Yamaha żegna SR400 edycją specjalną. To gratka dla fanów retro
Współczesny klasyk, a przy okazji bardzo przyzwoity motocykl dla spokojnych jeźdźców. Yamaha SR400 w tym roku zniknie z rynku. Japończycy przygotowali z tej okazji pożegnalną edycję specjalną.
Yamaha SR400 w przeciwieństwie do wielu współczesnych konstrukcji inspirowanych stylem retro nie jest nowoczesną maszyną skrywającą skomplikowane rozwiązania pod starym płaszczem. To motocykl, który nawiązuje do przodków nie tylko wyglądem. Najlepiej świadczy o tym silnik.
Klasyczny jednocylindrowiec o pojemności 399 cm3 jest chłodzony powietrzem i generuje zaledwie 23 KM mocy. To propozycja dla spokojnych klientów, którzy chcą cieszyć się wygodą i komfortem na co dzień. Duże siedzisko, szprychowe felgi z oponami o sporym profilu i miękko zestrojone zawieszenie to elementy, których próżno szukać w wielu współczesnych konstrukcjach.
Jak przystało na klasyka, zegary są analogowe, a oświetlenie nie wykorzystuje technologii LED. Ci, którzy chcieliby nabyć ten model, mają ostatnią szansę. Motocykl niebawem zniknie z rodzimego, japońskiego rynku. Stąd finałowa edycja specjalna wyróżniająca się dużą liczbą chromowanych dodatków i ciekawą kolorystyką - do wyboru połączenie szarości i srebra lub spektakularny, metaliczny granat.
Cena? 605 tysięcy jenów japońskich, co w przeliczeniu daje około 21 tysięcy złotych. Przyzwoicie jak na maszynę o tak ciekawej prezencji.