Yamaha DT125X

None

1 z 10Yamaha DT125X

Obraz

(fot. Dawid Konopka) 125cm³ jest pojemnością niedocenianą. Niby to już motocykl, a jednak wielu powie, że „to nie jeździ". Otóż w przypadku testowanej Yamahy DT125X sprawa wygląda zupełnie inaczej. Jeździ i to bardzo dobrze, daje nieopisaną ilość fun'u a wygląda na bardziej „dorosłą" pojemność. Przed nami wściekła 125 w wydaniu supermoto. Nie, nie pomyliłem się - taka właśnie jest!

2 z 10Yamaha DT125X

Obraz

(fot. Dawid Konopka) 125cm³ jest pojemnością niedocenianą. Niby to już motocykl, a jednak wielu powie, że „to nie jeździ". Otóż w przypadku testowanej Yamahy DT125X sprawa wygląda zupełnie inaczej. Jeździ i to bardzo dobrze, daje nieopisaną ilość fun'u a wygląda na bardziej „dorosłą" pojemność. Przed nami wściekła 125 w wydaniu supermoto. Nie, nie pomyliłem się - taka właśnie jest!

3 z 10Yamaha DT125X

Obraz

(fot. Dawid Konopka) 125cm³ jest pojemnością niedocenianą. Niby to już motocykl, a jednak wielu powie, że „to nie jeździ". Otóż w przypadku testowanej Yamahy DT125X sprawa wygląda zupełnie inaczej. Jeździ i to bardzo dobrze, daje nieopisaną ilość fun'u a wygląda na bardziej „dorosłą" pojemność. Przed nami wściekła 125 w wydaniu supermoto. Nie, nie pomyliłem się - taka właśnie jest!

4 z 10Yamaha DT125X

Obraz

(fot. Dawid Konopka) 125cm³ jest pojemnością niedocenianą. Niby to już motocykl, a jednak wielu powie, że „to nie jeździ". Otóż w przypadku testowanej Yamahy DT125X sprawa wygląda zupełnie inaczej. Jeździ i to bardzo dobrze, daje nieopisaną ilość fun'u a wygląda na bardziej „dorosłą" pojemność. Przed nami wściekła 125 w wydaniu supermoto. Nie, nie pomyliłem się - taka właśnie jest!

5 z 10Yamaha DT125X

Obraz

(fot. Dawid Konopka) 125cm³ jest pojemnością niedocenianą. Niby to już motocykl, a jednak wielu powie, że „to nie jeździ". Otóż w przypadku testowanej Yamahy DT125X sprawa wygląda zupełnie inaczej. Jeździ i to bardzo dobrze, daje nieopisaną ilość fun'u a wygląda na bardziej „dorosłą" pojemność. Przed nami wściekła 125 w wydaniu supermoto. Nie, nie pomyliłem się - taka właśnie jest!

6 z 10Yamaha DT125X

Obraz

(fot. Dawid Konopka) 125cm³ jest pojemnością niedocenianą. Niby to już motocykl, a jednak wielu powie, że „to nie jeździ". Otóż w przypadku testowanej Yamahy DT125X sprawa wygląda zupełnie inaczej. Jeździ i to bardzo dobrze, daje nieopisaną ilość fun'u a wygląda na bardziej „dorosłą" pojemność. Przed nami wściekła 125 w wydaniu supermoto. Nie, nie pomyliłem się - taka właśnie jest!

7 z 10Yamaha DT125X

Obraz

(fot. Dawid Konopka) 125cm³ jest pojemnością niedocenianą. Niby to już motocykl, a jednak wielu powie, że „to nie jeździ". Otóż w przypadku testowanej Yamahy DT125X sprawa wygląda zupełnie inaczej. Jeździ i to bardzo dobrze, daje nieopisaną ilość fun'u a wygląda na bardziej „dorosłą" pojemność. Przed nami wściekła 125 w wydaniu supermoto. Nie, nie pomyliłem się - taka właśnie jest!

8 z 10Yamaha DT125X

Obraz

(fot. Dawid Konopka) 125cm³ jest pojemnością niedocenianą. Niby to już motocykl, a jednak wielu powie, że „to nie jeździ". Otóż w przypadku testowanej Yamahy DT125X sprawa wygląda zupełnie inaczej. Jeździ i to bardzo dobrze, daje nieopisaną ilość fun'u a wygląda na bardziej „dorosłą" pojemność. Przed nami wściekła 125 w wydaniu supermoto. Nie, nie pomyliłem się - taka właśnie jest!

9 z 10Yamaha DT125X

Obraz

(fot. Dawid Konopka) 125cm³ jest pojemnością niedocenianą. Niby to już motocykl, a jednak wielu powie, że „to nie jeździ". Otóż w przypadku testowanej Yamahy DT125X sprawa wygląda zupełnie inaczej. Jeździ i to bardzo dobrze, daje nieopisaną ilość fun'u a wygląda na bardziej „dorosłą" pojemność. Przed nami wściekła 125 w wydaniu supermoto. Nie, nie pomyliłem się - taka właśnie jest!

10 z 10Yamaha DT125X

Obraz

(fot. Dawid Konopka) 125cm³ jest pojemnością niedocenianą. Niby to już motocykl, a jednak wielu powie, że „to nie jeździ". Otóż w przypadku testowanej Yamahy DT125X sprawa wygląda zupełnie inaczej. Jeździ i to bardzo dobrze, daje nieopisaną ilość fun'u a wygląda na bardziej „dorosłą" pojemność. Przed nami wściekła 125 w wydaniu supermoto. Nie, nie pomyliłem się - taka właśnie jest!

Wybrane dla Ciebie