Trwa ładowanie...
holderName

Wydali 70 tys. dolarów na Coca-Colę. Miała im pomóc w skoku motocyklem

Choć premiera kolejnej części przygód Jamesa Bonda, "No Time to Die", została ponownie przesunięta w czasie, to dystrybutor nie rezygnuje z podsycania zainteresowania filmem. Teraz ujawniono, w jaki sposób bez większych problemów wykonano karkołomne skoki motocyklowe. Metoda z użyciem Coca-Coli wydaje się bardzo ciekawa.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
James Bond (w tej roli Daniel Craig) będzie jeździł też Astonem Martinem DB5
James Bond (w tej roli Daniel Craig) będzie jeździł też Astonem Martinem DB5
holderName

70 tys. dolarów (ok. 266 tys. zł) wydał producent filmu tylko na… Coca-Colę. Kaskader Lee Morrison, który związany jest z serią filmów o 007, wyjaśnił, w jaki sposób udało się wykonać skok i lądowanie na motocyklu (jechał nim inny kaskader, Paul Edwards) we włoskiej miejscowości Matera. Sztuczkę można zobaczyć poniżej.

NO TIME TO DIE Trailer – In Cinemas April 2021.

Jak sam stwierdza, korzysta z Coca-Coli od lat. Po jej rozlaniu podłoże staje się bardzo lepkie, przez co trudniej o poślizg. Na pierwszy rzut oka jest niewidoczna, co pomaga w produkcjach filmowych. Dodatkowo łatwo się jej pozbyć – wystarczy spłukać czystą wodą.

Na planie "No Time to Die" wykorzystano ok. 32 tys. litrów Coca-Coli (!). Biorąc pod uwagę, że budżet filmu to 250 mln dolarów, gazowany napój to tylko kropla w morzu wydatków. Najnowszy film z przygodami Jamesa Bonda pojawi się w kinach – przynajmniej według aktualnych informacji – 2 kwietnia 2021 roku.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

holderName

Podziel się opinią

Share
holderName
holderName
Więcej tematów