Po długich poszukiwaniach wreszcie udało się natrafić na dobrze utrzymany egzemplarz z otwieranym dachem. Przemawiało za nim również bardzo bogate wyposażenie - granatowa skóra, podgrzewane fotele, dwustrefowa, automatyczna klimatyzacja, pakiet stylizacyjny M-Technic oraz elektrycznie składany dach w kolorze nadwozia. Jakby tego było mało, poprzedni właściciel dołożył zawieszenie sygnowane emblematami H&R z amortyzatorami Bilstein B8 oraz felgi rodem z 850 CSi. Dla większości użytkowników, taki zestaw zapewne wystarczyłby w zupełności, ale nie dla rasowego pasjonata. Już w chwili zakupu, Bartek miał swoją wizję na kompletną przebudowę "beemki". Chciał, aby jego był jak niemiecki oldschoolowiec - niski, ciemny i szeroki.