Niemiecka firma przedstawiła informację, że pracują nad systemem zwanym tymczasowym autopilotem. Jak informują jego twórcy, samochód wyposażony w takie urządzenie potrafi "półautomatycznie" jeździć po autostradach z prędkościami do 130 km/h. Dużo mniejsza komplikacja niż w przypadku projektu firmy Google i fakt, że użyte są głównie rozwiązania już używane w samochodach (ale połączone w jeden system) oznaczają, że TAP (ang. Temporary Auto Pilot) może znaleźć się w ofercie szybciej niż można by się spodziewać.