Volkswagen CC V6 

Wyciągnięta ku przodowi maska i powoli opadająca tylna szyba nadają modelowi CC sportowego charakteru, który został podkreślony przez delikatny spoiler wytłoczonej klapy bagażnika

1 z 15Ginący gatunek

Obraz
© Szymon Jasina

W 2012 roku model CC przeszedł drobny lifting zmieniający kształt świateł i całego przedniego pasa. W ten sposób, bez wprowadzania nowej generacji, udało się dopasować wygląd CC do pozostałych modeli Volkswagena. Kształt nadwozia pozostał jednak bez zmian. Wyciągnięta ku przodowi maska i powoli opadająca tylna szyba nadają modelowi CC sportowego charakteru, który został podkreślony przez delikatny spoiler wytłoczonej klapy bagażnika.

Decydując się na Volkswagena CC jednak trzeba liczyć się z tymi niewielkimi kompromisami. W zamian otrzymujemy wyjątkowy styl. Testowany model oferował jednak coś jeszcze - świetne osiągi, które są zasługą silnika V6 o pojemności 3,6 l. W czasach downsizingu duże wolnossące V6 pod maską to ginący gatunek, który oferuje zdecydowanie więcej niż same liczby w ulotce reklamowej.

2 z 15Ginący gatunek

Obraz
© Szymon Jasina

W 2012 roku model CC przeszedł drobny lifting zmieniający kształt świateł i całego przedniego pasa. W ten sposób, bez wprowadzania nowej generacji, udało się dopasować wygląd CC do pozostałych modeli Volkswagena. Kształt nadwozia pozostał jednak bez zmian. Wyciągnięta ku przodowi maska i powoli opadająca tylna szyba nadają modelowi CC sportowego charakteru, który został podkreślony przez delikatny spoiler wytłoczonej klapy bagażnika.

Decydując się na Volkswagena CC jednak trzeba liczyć się z tymi niewielkimi kompromisami. W zamian otrzymujemy wyjątkowy styl. Testowany model oferował jednak coś jeszcze - świetne osiągi, które są zasługą silnika V6 o pojemności 3,6 l. W czasach downsizingu duże wolnossące V6 pod maską to ginący gatunek, który oferuje zdecydowanie więcej niż same liczby w ulotce reklamowej.

3 z 15Ginący gatunek

Obraz
© Szymon Jasina

W 2012 roku model CC przeszedł drobny lifting zmieniający kształt świateł i całego przedniego pasa. W ten sposób, bez wprowadzania nowej generacji, udało się dopasować wygląd CC do pozostałych modeli Volkswagena. Kształt nadwozia pozostał jednak bez zmian. Wyciągnięta ku przodowi maska i powoli opadająca tylna szyba nadają modelowi CC sportowego charakteru, który został podkreślony przez delikatny spoiler wytłoczonej klapy bagażnika.

Decydując się na Volkswagena CC jednak trzeba liczyć się z tymi niewielkimi kompromisami. W zamian otrzymujemy wyjątkowy styl. Testowany model oferował jednak coś jeszcze - świetne osiągi, które są zasługą silnika V6 o pojemności 3,6 l. W czasach downsizingu duże wolnossące V6 pod maską to ginący gatunek, który oferuje zdecydowanie więcej niż same liczby w ulotce reklamowej.

4 z 15Ginący gatunek

Obraz
© Szymon Jasina

W 2012 roku model CC przeszedł drobny lifting zmieniający kształt świateł i całego przedniego pasa. W ten sposób, bez wprowadzania nowej generacji, udało się dopasować wygląd CC do pozostałych modeli Volkswagena. Kształt nadwozia pozostał jednak bez zmian. Wyciągnięta ku przodowi maska i powoli opadająca tylna szyba nadają modelowi CC sportowego charakteru, który został podkreślony przez delikatny spoiler wytłoczonej klapy bagażnika.

Decydując się na Volkswagena CC jednak trzeba liczyć się z tymi niewielkimi kompromisami. W zamian otrzymujemy wyjątkowy styl. Testowany model oferował jednak coś jeszcze - świetne osiągi, które są zasługą silnika V6 o pojemności 3,6 l. W czasach downsizingu duże wolnossące V6 pod maską to ginący gatunek, który oferuje zdecydowanie więcej niż same liczby w ulotce reklamowej.

5 z 15Ginący gatunek

Obraz
© Szymon Jasina

W 2012 roku model CC przeszedł drobny lifting zmieniający kształt świateł i całego przedniego pasa. W ten sposób, bez wprowadzania nowej generacji, udało się dopasować wygląd CC do pozostałych modeli Volkswagena. Kształt nadwozia pozostał jednak bez zmian. Wyciągnięta ku przodowi maska i powoli opadająca tylna szyba nadają modelowi CC sportowego charakteru, który został podkreślony przez delikatny spoiler wytłoczonej klapy bagażnika.

Decydując się na Volkswagena CC jednak trzeba liczyć się z tymi niewielkimi kompromisami. W zamian otrzymujemy wyjątkowy styl. Testowany model oferował jednak coś jeszcze - świetne osiągi, które są zasługą silnika V6 o pojemności 3,6 l. W czasach downsizingu duże wolnossące V6 pod maską to ginący gatunek, który oferuje zdecydowanie więcej niż same liczby w ulotce reklamowej.

6 z 15Ginący gatunek

Obraz
© Szymon Jasina

W 2012 roku model CC przeszedł drobny lifting zmieniający kształt świateł i całego przedniego pasa. W ten sposób, bez wprowadzania nowej generacji, udało się dopasować wygląd CC do pozostałych modeli Volkswagena. Kształt nadwozia pozostał jednak bez zmian. Wyciągnięta ku przodowi maska i powoli opadająca tylna szyba nadają modelowi CC sportowego charakteru, który został podkreślony przez delikatny spoiler wytłoczonej klapy bagażnika.

Decydując się na Volkswagena CC jednak trzeba liczyć się z tymi niewielkimi kompromisami. W zamian otrzymujemy wyjątkowy styl. Testowany model oferował jednak coś jeszcze - świetne osiągi, które są zasługą silnika V6 o pojemności 3,6 l. W czasach downsizingu duże wolnossące V6 pod maską to ginący gatunek, który oferuje zdecydowanie więcej niż same liczby w ulotce reklamowej.

7 z 15Ginący gatunek

Obraz
© Szymon Jasina

W 2012 roku model CC przeszedł drobny lifting zmieniający kształt świateł i całego przedniego pasa. W ten sposób, bez wprowadzania nowej generacji, udało się dopasować wygląd CC do pozostałych modeli Volkswagena. Kształt nadwozia pozostał jednak bez zmian. Wyciągnięta ku przodowi maska i powoli opadająca tylna szyba nadają modelowi CC sportowego charakteru, który został podkreślony przez delikatny spoiler wytłoczonej klapy bagażnika.

Decydując się na Volkswagena CC jednak trzeba liczyć się z tymi niewielkimi kompromisami. W zamian otrzymujemy wyjątkowy styl. Testowany model oferował jednak coś jeszcze - świetne osiągi, które są zasługą silnika V6 o pojemności 3,6 l. W czasach downsizingu duże wolnossące V6 pod maską to ginący gatunek, który oferuje zdecydowanie więcej niż same liczby w ulotce reklamowej.

8 z 15Ginący gatunek

Obraz
© Szymon Jasina

W 2012 roku model CC przeszedł drobny lifting zmieniający kształt świateł i całego przedniego pasa. W ten sposób, bez wprowadzania nowej generacji, udało się dopasować wygląd CC do pozostałych modeli Volkswagena. Kształt nadwozia pozostał jednak bez zmian. Wyciągnięta ku przodowi maska i powoli opadająca tylna szyba nadają modelowi CC sportowego charakteru, który został podkreślony przez delikatny spoiler wytłoczonej klapy bagażnika.

Decydując się na Volkswagena CC jednak trzeba liczyć się z tymi niewielkimi kompromisami. W zamian otrzymujemy wyjątkowy styl. Testowany model oferował jednak coś jeszcze - świetne osiągi, które są zasługą silnika V6 o pojemności 3,6 l. W czasach downsizingu duże wolnossące V6 pod maską to ginący gatunek, który oferuje zdecydowanie więcej niż same liczby w ulotce reklamowej.

9 z 15Ginący gatunek

Obraz
© Szymon Jasina

W 2012 roku model CC przeszedł drobny lifting zmieniający kształt świateł i całego przedniego pasa. W ten sposób, bez wprowadzania nowej generacji, udało się dopasować wygląd CC do pozostałych modeli Volkswagena. Kształt nadwozia pozostał jednak bez zmian. Wyciągnięta ku przodowi maska i powoli opadająca tylna szyba nadają modelowi CC sportowego charakteru, który został podkreślony przez delikatny spoiler wytłoczonej klapy bagażnika.

Decydując się na Volkswagena CC jednak trzeba liczyć się z tymi niewielkimi kompromisami. W zamian otrzymujemy wyjątkowy styl. Testowany model oferował jednak coś jeszcze - świetne osiągi, które są zasługą silnika V6 o pojemności 3,6 l. W czasach downsizingu duże wolnossące V6 pod maską to ginący gatunek, który oferuje zdecydowanie więcej niż same liczby w ulotce reklamowej.

10 z 15Ginący gatunek

Obraz
© Szymon Jasina

W 2012 roku model CC przeszedł drobny lifting zmieniający kształt świateł i całego przedniego pasa. W ten sposób, bez wprowadzania nowej generacji, udało się dopasować wygląd CC do pozostałych modeli Volkswagena. Kształt nadwozia pozostał jednak bez zmian. Wyciągnięta ku przodowi maska i powoli opadająca tylna szyba nadają modelowi CC sportowego charakteru, który został podkreślony przez delikatny spoiler wytłoczonej klapy bagażnika.

Decydując się na Volkswagena CC jednak trzeba liczyć się z tymi niewielkimi kompromisami. W zamian otrzymujemy wyjątkowy styl. Testowany model oferował jednak coś jeszcze - świetne osiągi, które są zasługą silnika V6 o pojemności 3,6 l. W czasach downsizingu duże wolnossące V6 pod maską to ginący gatunek, który oferuje zdecydowanie więcej niż same liczby w ulotce reklamowej.

11 z 15Ginący gatunek

Obraz
© Szymon Jasina

W 2012 roku model CC przeszedł drobny lifting zmieniający kształt świateł i całego przedniego pasa. W ten sposób, bez wprowadzania nowej generacji, udało się dopasować wygląd CC do pozostałych modeli Volkswagena. Kształt nadwozia pozostał jednak bez zmian. Wyciągnięta ku przodowi maska i powoli opadająca tylna szyba nadają modelowi CC sportowego charakteru, który został podkreślony przez delikatny spoiler wytłoczonej klapy bagażnika.

Decydując się na Volkswagena CC jednak trzeba liczyć się z tymi niewielkimi kompromisami. W zamian otrzymujemy wyjątkowy styl. Testowany model oferował jednak coś jeszcze - świetne osiągi, które są zasługą silnika V6 o pojemności 3,6 l. W czasach downsizingu duże wolnossące V6 pod maską to ginący gatunek, który oferuje zdecydowanie więcej niż same liczby w ulotce reklamowej.

12 z 15Ginący gatunek

Obraz
© Szymon Jasina

W 2012 roku model CC przeszedł drobny lifting zmieniający kształt świateł i całego przedniego pasa. W ten sposób, bez wprowadzania nowej generacji, udało się dopasować wygląd CC do pozostałych modeli Volkswagena. Kształt nadwozia pozostał jednak bez zmian. Wyciągnięta ku przodowi maska i powoli opadająca tylna szyba nadają modelowi CC sportowego charakteru, który został podkreślony przez delikatny spoiler wytłoczonej klapy bagażnika.

Decydując się na Volkswagena CC jednak trzeba liczyć się z tymi niewielkimi kompromisami. W zamian otrzymujemy wyjątkowy styl. Testowany model oferował jednak coś jeszcze - świetne osiągi, które są zasługą silnika V6 o pojemności 3,6 l. W czasach downsizingu duże wolnossące V6 pod maską to ginący gatunek, który oferuje zdecydowanie więcej niż same liczby w ulotce reklamowej.

13 z 15Ginący gatunek

Obraz
© Szymon Jasina

W 2012 roku model CC przeszedł drobny lifting zmieniający kształt świateł i całego przedniego pasa. W ten sposób, bez wprowadzania nowej generacji, udało się dopasować wygląd CC do pozostałych modeli Volkswagena. Kształt nadwozia pozostał jednak bez zmian. Wyciągnięta ku przodowi maska i powoli opadająca tylna szyba nadają modelowi CC sportowego charakteru, który został podkreślony przez delikatny spoiler wytłoczonej klapy bagażnika.

Decydując się na Volkswagena CC jednak trzeba liczyć się z tymi niewielkimi kompromisami. W zamian otrzymujemy wyjątkowy styl. Testowany model oferował jednak coś jeszcze - świetne osiągi, które są zasługą silnika V6 o pojemności 3,6 l. W czasach downsizingu duże wolnossące V6 pod maską to ginący gatunek, który oferuje zdecydowanie więcej niż same liczby w ulotce reklamowej.

14 z 15Ginący gatunek

Obraz
© Szymon Jasina

W 2012 roku model CC przeszedł drobny lifting zmieniający kształt świateł i całego przedniego pasa. W ten sposób, bez wprowadzania nowej generacji, udało się dopasować wygląd CC do pozostałych modeli Volkswagena. Kształt nadwozia pozostał jednak bez zmian. Wyciągnięta ku przodowi maska i powoli opadająca tylna szyba nadają modelowi CC sportowego charakteru, który został podkreślony przez delikatny spoiler wytłoczonej klapy bagażnika.

Decydując się na Volkswagena CC jednak trzeba liczyć się z tymi niewielkimi kompromisami. W zamian otrzymujemy wyjątkowy styl. Testowany model oferował jednak coś jeszcze - świetne osiągi, które są zasługą silnika V6 o pojemności 3,6 l. W czasach downsizingu duże wolnossące V6 pod maską to ginący gatunek, który oferuje zdecydowanie więcej niż same liczby w ulotce reklamowej.

15 z 15Ginący gatunek

Obraz
© Szymon Jasina

W 2012 roku model CC przeszedł drobny lifting zmieniający kształt świateł i całego przedniego pasa. W ten sposób, bez wprowadzania nowej generacji, udało się dopasować wygląd CC do pozostałych modeli Volkswagena. Kształt nadwozia pozostał jednak bez zmian. Wyciągnięta ku przodowi maska i powoli opadająca tylna szyba nadają modelowi CC sportowego charakteru, który został podkreślony przez delikatny spoiler wytłoczonej klapy bagażnika.

Decydując się na Volkswagena CC jednak trzeba liczyć się z tymi niewielkimi kompromisami. W zamian otrzymujemy wyjątkowy styl. Testowany model oferował jednak coś jeszcze - świetne osiągi, które są zasługą silnika V6 o pojemności 3,6 l. W czasach downsizingu duże wolnossące V6 pod maską to ginący gatunek, który oferuje zdecydowanie więcej niż same liczby w ulotce reklamowej.

Wybrane dla Ciebie