Urwałeś koło? Zobacz kto zapłaci

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP

Po zimie na drogach nie jest za wesoło, a asfalt z dziurami często przypomina ser szwajcarski. Niestety drogowcy bardzo wolno łatają dziury. Za uszkodzenia samochodu powstałe w wyniku złego stanu drogi należy się odszkodowanie. Jak się o nie starać?

Obraz
© (fot. PAP/Grzegorz Jakubowski)

Gdy na dziurze uszkodzi się zawieszenie, zerwie miska olejowa lub koło, wniosek o odszkodowanie można złożyć do zarządcy drogi. Oczywiście koszty naprawy pokryć może ubezpieczyciel posiadacza samochodu, jednak aby tak się stało pojazd musi obejmować zarówno ubezpieczenie OC, jak i AC. Takie rozwiązanie problemu nie cieszy się jednak popularnością, gdyż wiąże się z utratą zniżek ubezpieczeniowych, dlatego proponujemy Państwu inne rozwiązania.

Każdy zarządca drogi jest za nią cywilnie odpowiedzialny i powinien wykupić w zakładzie ubezpieczeń polisę na pokrycie wszelkich wydatków związanych z koniecznością wypłacenia odszkodowań dla osób, które poniosły szkodę w związku z zawinionym przez niego złym stanem drogi.

Obraz
© (fot. PAP/Andrzej Grygiel)

W celu udokumentowania swoich roszczeń, po szkodzie należy wykonać dokumentacje fotograficzną miejsca zdarzenia, dobrze jest też uzyskać oświadczenie świadka, przechodnia, który widział moment uszkodzenia auta na dziurze. Dokumentację tę należy dołączyć do oświadczenia, które powinno zawierać dokładną datę i miejsce zdarzenia, jak również opis zajścia. Oświadczenie takie powinno również zawierać dokładny opis zaistniałych wskutek "wpadnięcia w dziurę" uszkodzeń auta.

W celu jeszcze lepszego udokumentowania szkody na miejsce zdarzenia można wezwać policję lub straż miejską, jednak jeżeli w wyniku szkody nikt nie ucierpiał, funkcjonariusze tych służb mogą odmówić przyjazdu we wskazane miejsce.

Wniosek o wypłatę odszkodowania, wraz z dokumentacją zdarzenia oraz fakturami lub wyceną naprawy skierować należy do zarządcy drogi. Oczywiście wcześnie ustalić należy kto za drogę odpowiada. Oto jak ta odpowiedzialność się rozkłada:

Obraz
© (fot. PAP/Andrzej Grygiel)

Zarządcy dróg:
- drogi krajowe - Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad
- drogi wojewódzkie - zarząd województwa
- drogi powiatowe - zarząd powiatu
- drogi gminne - burmistrz lub prezydent miasta
- drogi wewnętrzne - administracja spółdzielni, wspólnoty mieszkaniowe, prywatny właściciel

Po uszkodzeniu auta na dziurze nie powinno się kontynuować jazdy. W takim przypadku konieczne jest wezwanie na miejsce pomocy drogowej. Wezwania lawety jest w takiej sytuacji konieczne, gdyż ubezpieczyciel przy wyliczaniu odszkodowania będzie brał pod uwagę fakt "nie zwiększania szkody". W przypadku, gdybyśmy odjechali z miejsca zdarzenia na kołach samochodu, ubezpieczyciel lub zarządca drogi z pewnością uznałby to za zwiększenie rozmiaru szkody, a co za tym idzie zaniżyłby kwotę odszkodowania.

Na rozpatrzenie wniosku o odszkodowanie zarządca drogi lub ubezpieczyciel ma 30 dni, ale pamiętajmy o tym, że ubezpieczyciel ma prawo sprawdzić (i prawdopodobnie z tego prawa skorzysta), czy dana szkoda powstała w opisywanych przez poszkodowanego okolicznościach. Ubezpieczyciel z pewnością sprawdzi, czy w miejscu zdarzenia obowiązywało np. ograniczenie prędkości lub czy o ubytkach w drodze informowały specjalne znaki.

Jeżeli weryfikacja szkody przez ubezpieczyciela się przedłuża to za każdy dzień opóźnienia poszkodowanemu należą się odsetki ustawowe. Odwołanie w tej sprawie składa się do jednostki nadrzędnej ubezpieczyciela lub jeśli to nie pomaga, ze sprawą można zwrócić się do Sądu Polubownego przy Komisji Nadzoru Finansowego.

Obraz
© (fot. PAP/Grzegorz Jakubowski)

Jeżeli i to nie poskutkuje sprawę skierować można na drogę postępowania sądowego. W tym przypadku również są dwie możliwości. Pierwszą z nich jest tzw. zawezwanie do próby ugodowej (koszt 40 zł), a jeżeli zakład ubezpieczeniowy nie wyraża zgody na zawarcie umowy to wówczas poszkodowanemu pozostaje dochodzenie roszczeń w drodze postępowania cywilnego.

Zwracamy również Państwa uwagę, że szkodę można zgłosić albo do ubezpieczyciela albo zarządcy drogi, gdyż odszkodowania za szkodę można dochodzić tylko raz. Wystąpienie z wnioskiem zarówno do ubezpieczyciela jak i zarządcy mogłoby zostać odczytane jako próba wyłudzenia "podwójnego" odszkodowania, co jest przestępstwem.

Bartosz Nowacki/www.TwojePorady.pl

Wybrane dla Ciebie
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny
Premiera: Suzuki SV-7GX - turystyka dla każdego
Premiera: Suzuki SV-7GX - turystyka dla każdego
Test: Honda GL1800 Gold Wing - musisz go poznać
Test: Honda GL1800 Gold Wing - musisz go poznać
Inteligentne wsparcie w autoDNA. Chatbot Vincent pomoże sprawdzić auto
Inteligentne wsparcie w autoDNA. Chatbot Vincent pomoże sprawdzić auto
Harley Harleyowi nierówny, czyli sprawdziłem, co oferują Amerykanie
Harley Harleyowi nierówny, czyli sprawdziłem, co oferują Amerykanie
Konrad Dąbrowski na podium Rajdu Maroka
Konrad Dąbrowski na podium Rajdu Maroka
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇