Ukradł samochód z 5-latkiem

Samochód, w którym znajdowało się sześcioletnie dziecko, ukradł na jednej z łódzkich ulic nieznany mężczyzna. W trakcie ucieczki złodziej uderzył samochodem w ogrodzenie. Wtedy zorientował się, że ma pasażera. Porzucił auto i uciekł. Dziecku nic się nie stało.

Jak poinformował PAP w środę podinsp. Mirosław Micor z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi, do zdarzenia doszło, kiedy właścicielka auta wysiadła na chwilę, aby otworzyć bramę wjazdową. Samochód pozostawiła z włączonym silnikiem. Sytuację wykorzystał złodziej, który skradł samochód. Mężczyzna nie spodziewał się jednak, że na tylnym siedzeniu znajduje się sześcioletni syn kobiety.(PAP)

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE