Tajny garaż BMW M Power
None
BMW Ur-Roadster
Bawarskie auta, jeśli patrzeć na ich stylizacje zaliczane są do klasyki. Przez wszystkie lata produkcji nie obyło się oczywiście bez kilku wpadek. Idealnym przykładem jest sportowy roadster Z1. Jeśli jednak wydaje się Wam, że BMW Z1 czy Z3 to brzydkie auta, powinniście dobrze się przyjrzeć temu pojazdowi. Ur-Roadster powstał zaraz po premierze modelu Z1, w 1990 r.
lop/mw/mw
BMW Ur-Roadster
Pod maską znalazł się czterocylindrowy silnik o pojemności 2.3 l. Motor pochodził z modelu E30 M3 i rozwijał ponoć 215 KM. Niestety, dokładne osiągi nie są znane. Mówi się jednak, że ten niesamowicie lekki pojazd, nawet dziś, prowadzi się fantastycznie.
BMW M8
Legenda mówi, że M8 powstało przez przypadek. Inżynierownie stworzyli bowiem potężny silnik V12, który powstał z połączenia dwóch sześciocylindrowych, rzędowych motorów z BMW M3 i nie mieli co z nim zrobić. Postanowili więc zamontować go pod maską serii 8. Co z tego wyszło?
BMW M8
Sześciolitrowy potwór, dysponujący mocą 550 KM, który w teorii miał konkurować z Ferrari. Niestety, samochód nigdy nie wszedł do produkcji. Powody były dwa. Pierwszy z nich przytoczyli spece od sprzedaży, którzy twierdzili, że nikt go nie będzie chciał kupić. Drugi zaś był taki, że jedyny egzemplarz, który powstał okazał się zbyt niebezpieczny do jeżdżenia po drogach. Samochód został więc zamknięty w "więzieniu" (Giftschrank) BMW MPower.
Więcej szczęścia miała sama jednostka napędowa. Lekko zmodyfikowany silnik trafił do jednego z najszybszych i najdroższych supersamochodów świata - McLarena F1.
BMW M5 25th Anniversary
Pod krzykliwymi naklejkami, które miały uczcić 25 lat produkcji modelu M5 kryje się bardzo wyjątkowy motor. Choć nie jest to potężne V12 z M8, które po prostu nie zmieściło się pod maską, to i tak jest nieźle. Dzięki kilku dodatkowym wlotom powietrza inżynierowie z M-Power wycisnęli z 5-litrowego V10 aż 600 KM.
BMW M5 25th Anniversary
Silnik to jeszcze nie wszystko. Aby "podciągnąć" osiągi auta - w przeciwieństwie do innych M5 - auto miało dach wykonany z włókna węglowego. Co ciekawe, mimo tego, że wyjątkowe M5 miało tylne drzwi, nie miało tylnej kanapy.
Samochód stał się też swoistym poligonem doświadczalnym dla całkowicie nowej wówczas automatycznej skrzyni biegów z dwoma sprzęgłami - DCT.
Ciekawe jest również to, że mimo tak wyścigowego charakteru M5 25 Years Edition miało homologację uliczną, a nawet spełniało normy emisji spalin.
BMW X5 RWD
Ciekawie musi wyglądać dzień pracy w biurach projektowych M-Power. Pewnego ranka, ktoś zapewne od niechcenia rzucił hasło: "Zróbmy X5 z tylnym napędem!". Kilka miesięcy pracy i auto gotowe. Pod maską potężny V8, sekwencyjna skrzynia z łopatkami przy kierownicy i doskonały "drifter" gotowy. Niestety, mimo pozytywnego przyjęcia, decydenci BMW stwierdzili, że wszystkie modele X muszą mieć napęd na cztery koła. Tak dla bezpieczeństwa.
BMW E34 M5 Convertible
Dowodem na szaleństwo lat 80. ubiegłego stulecia są nie tylko dziwaczne stroje i fryzury gwiazd muzyki popularnej. Idealnym przykładem może również być otwarta, dwudrzwiowa wersja modelu M5.
BMW E34 M5 Convertible
Ten samochód to trochę, jak w dzisiejszych czasach Nissan Murano CorossCabrio. Różnica jednak jest taka, że BMW w ostatniej chwili zrezygnowało z seryjnej produkcji samochodu. Plotka głosi nawet, że M5 Converitieble miał zarezerwowane stoisko w Genewie, ale na tydzień przed premierą BMW zmieniło zdanie.
BMW M5 Family Touring
Zaraz po Ur-Roadster, to chyba najdziwniejszy samochód, który opuścił czeluście biur projektowych M-Power. Auto było wyjątkowe nie tylko z powodu swego wyglądu. Był to pojazd, który miał pokazać jak powinno wyglądać praktyczny samochód zdaniem ludzi z M-Power. Rzecznik firmy swego czasu wyjaśnił, że podniesienie dachu, ruchoma tylna kanapa i rowery w bagażniku były jedynymi założeniami do powstania tego auta.
BMW M5 Touring
Oto najbardziej zaskakujący niewykorzystany projekt z laboratoriów M-Power. Zadziwiające, że spece od sprzedaży w BMW nie dopatrzyli się niszy rynkowej pośród zamożnych ojców rodzin z zacięciem sportowym. Dziwne jeszcze bardziej, bo przecież Alpina wykorzystała ten pomysł i produkuje po dziś dzień kombi na bazie serii 5 z potężnym V8 pod maską.
BMW E46 M3 Touring
Mimo, że kombi z Bawarii zawsze cieszyły się dużym powodzeniem w Europie, to ani w Azji, ani w USA nigdy nie znalazły dużego uznania. To właśnie powód, dla którego nie powstało kolejne mocne kombi ze znaczkiem M w każdym możliwym miejscu. Nikogo nie przekonał nawet ten prototyp.
BMW M3 Compact
Podczas, gdy tunerzy dopiero teraz wciskają potężne, 3-litrowe silniki M do kompaktowych modeli BMW, inżynierowie z M Power robili bardziej szalone rzeczy już 20 lat temu.
BMW M3 Compact
Przykład? Proszę bardzo. Oto 321-konny kompakt z Bawarii. Jedyny wyróżnik to dwie mocno wystające, podwójne końcówki wydechu. I znów, teoretyczny brak klientów uśmiercił ten odważny projekt.
BMW E36 M3 GTR
Jego torowy pierwowzór zdominował niemiecką serię wyścigów ADAC Cup w 1994 r. Ten pojazd, to nic innego, jak uliczna wersja doskonałej wyścigówki.
BMW E36 M3 GTR
Spece z M Power nie tylko zostawili 3-litrowy, 6-cylindrowy rzędowy silnik o mocy 300 KM. Pozostała również nie tylko klatka bezpieczeństwa i niesamowicie lekka karoseria, ale też potężne spoilery.
BMW E30 M3 Touring Pickup
Prima aprilis w 2011 r. świat obiegł projekt bardzo ciekawego pickupa. Było to najnowsze M3, przerobione na auto dostawcze. Okazuje się, że to nie pierwszy tego typu pojazd.
BMW E30 M3 Touring Pickup
Wszystko wskazuje, że jeszcze w latach 80. ubiegłego stulecia któryś z pracowników M Power miał sporo towaru do przewiezienia i to w krótkim czasie. Koledzy zbudowali mu więc pick-upa na bazie BMW E30 M3. Swoją drogą ciekawe czy po rozładunku samochód był w stanie pokonać jakikolwiek zakręt inaczej niż bokiem?
BMW X5 V12
Pamiętacie potężny silnik V12, który znalazł się pod maską McLarena F1? Trafił on jeszcze do dwóch aut BMW. Pierwszym z nich była wyścigówka BMW V12 LMR, która w 1999 r. zwyciężyła w 24-godzinnym wyścigu w Le Mans.
BMW X5 V12
Co zrobić z takim wspaniałym produktem? Szaleńcy z M Power wymyślili drugi pojazd, do którego ten silnik pasował idealnie. Tak, to X5. Dzięki nowej jednostce napędowej pojazd ma 700 KM. Okazał się nawet zbyt potężny, by stać się pierwszym BMW X5 M.
lop/mw/mw