SUV za 30 tysięcy złotych

SUV-y coraz częściej stają się w Polsce samochodami rodzinnymi. Za 30 tys. zł. o nowym pomażyć nie można, ale w używanych wybór jest duży

Obraz
Źródło zdjęć: © zdjęcie producenta

/ 10BMW X3

Obraz
© zdjęcie producenta

Jakie musi być auto rodzinne? Przede wszystkim to samochód zdolny zabrać pełen skład osobowy z rozsądnym bagażem. Tradycyjnie rolę takiego pojazdu grają wszelkiej maści kombi z dieslem pod maską. Nieco mniej konserwatywni zmotoryzowani wybierają pojemne vany. Wspólną cechą tych samochodów jest bez wątpienia słaba trakcja w trudnych warunkach. Chyba nikt pozytywnie nie wspomina ogromnych trudności z wyjechaniem z zaśnieżonego parkingu. Doskonałym rozwiązaniem tego problemu jest zakup SUV-a. Dysponując kwotą 30 tysięcy złotych bez trudu znajdziemy godne uwagi auto z tego segmentu.

Wytypowanie najlepszego kandydata stanowi nie lada wyzwanie, sprawy komplikują się szczególnie w wypadku wymagających kierowców. Jeśli ponad przestronność i bezwypadkową przeszłość cenimy sobie prestiż i fenomenalną trakcję dającą ogromną radość z jazdy, najodpowiedniejszym wyborem będzie BMW X3 pierwszej generacji. Zbudowany w oparciu o serię 3 E46 SUV, w nomenklaturze BMW SAV, do sprzedaży trafił w 2004 roku od razu zdobywając pochlebne opinie. Nieco podwyższone zawieszenie w połączeniu z typowymi dla bawarskich pojazdów właściwościami jezdnymi, bezpośrednio przełożyło się na rynkowy sukces.

Napęd X-Drive dbający o rozdział mocy i momentu pomiędzy tylną a przednią osią, doskonale radził sobie z każdą dostępną jednostką napędową. Pod maską X3 najłatwiej znaleźć silniki benzynowe o sześciu cylindrach 2.0, 2.5 i 3.0 - moc odpowiednio 150, 192-218, 231-272 KM. Na rynku wtórnym nie brakuje rzecz jasna wersji wysokoprężnych, legitymujących się niebywałą dynamiką i niskim apetytem na olej napędowy. Podstawowy czterocylindrowiec 2.0 generował 143-150 KM, jednak dopiero topowy, rzędowy, sześciocylindrowy motor 3.0 dysponuje niewyczerpalnymi pokładami mocy - od 204 do 286 KM.

/ 10BMW X5

Obraz
© zdjęcie producenta

Następna propozycja SUV-a dla rodziny również pochodzi od bawarskiego producenta, jednak z uwagi na główny rynek zbytu - USA - jako miejsce produkcji wybrano Spartanburg w Południowej Karolinie. Mowa tu o X5 E53 obecnym w salonach od 1999 do 2006 roku. Wnętrze topowego SUV-a BMW liczbą luksusowych dodatków i jakością wykonania ustępuje wyłącznie flagowej serii 7, czyniąc zeń świetny środek lokomocji dla zamożnej familii. Kwestię napędu rozwiązano podobnie jak w mniejszym X3, napęd czterech kół z faworyzowaną tylną osią (od 2004 X-Drive) sprawdza się wyśmienicie.

Ogromną bolączką X5 jest spore zużycie paliwa benzynowych wersji. Nawet bazowy sześciocylindrowiec 3.0 231 KM nie zadba o naszą kieszeń spalając podobne ilości co większe jednostki. Z tego powodu znacznie ciekawszym rozwiązaniem okazują się V-ósemki 4.4 i 4.6 l, później 4.8 (286 i 347-360 KM) pochłaniające średnio 15 litrów benzyny. Agregatem idealnym na zabójcze ceny paliw jest jedyny diesel w gamie – 3.0 l. 184 KM i 410 Nm bez trudu radzą sobie z ciężkim X5 spalając przy tym poniżej 10 litrów oleju napędowego.

Tu, podobnie jak w przypadku X3, będziemy mieli trudności ze znalezieniem egzamplarza bezwypadkowego.

/ 10Fiat Sedici

Obraz
© zdjęcie producenta

Zejdźmy jednak na ziemię, bowiem nie każda rodzina oczekuje luksusowych warunków okupionych sporymi kosztami utrzymania. W 2006 roku Fiat wespół z Suzuki wypuścił na rynek bliźniacze modele Sedici i SX4, budżetowe SUV-y dla każdego. Niezależnie od tego, jaki znaczek widnieje na masce, efekt włosko-japońskiej współpracy wyposażony w opcjonalny dołączany napęd tylnej osi, sprosta większości stawianych przed nim zadań. Pokonanie nieodśnieżonej górskiej drogi wiodącej na stok nie stanowi problemu. Niestety jakość materiałów zastosowanych do wykończenia wnętrza pozostawia wiele do życzenia. Połacie twardego plastiku tłumaczą katalogową cenę tego modelu.

Do napędu Sedici przeznaczono dwie jednostki napędowe, jednego benzyniaka i jedną propozycję wysokoprężną. Benzynowy 1.6 l dysponujący mocą 107 lub 120 KM (od 2009 roku), sprawdzi się zwłaszcza w mieście i nieśpiesznych zamiejskich wojażach. Natomiast silnik wysokoprężny z katalogu Fiata odznacza się niskim spalaniem i wystarczającą dynamiką. Początkowo montowano motor 1.9 Multijet 120 KM, zaś od 2009 roku 2.0 Multijet o mocy 135 KM.

/ 10Honda CR-V

Obraz
© zdjęcie producenta

Jeśli poszukujemy bezawaryjnego, czteronapędowego pojazdu, koniecznie trzeba zapoznać się z japońską bracią. Owszem, w porównaniu z europejską konkurencją nie zachwycają designem i niezbyt wyszukanym wnętrzem pełnym kiepskiej jakości plastików. W przypadku CR-V nie możemy zapomnieć także o ciasnym wnętrzu, stworzonym wyraźnie z myślą o azjatyckich rynkach zbytu - na tylnej kanapie dorosłemu będzie zwyczajnie ciasno. Kolejnym typowo azjatyckim akcentem jest pokrywa bagażnika, otwierająca się w stronę chodnika, co na każdym kroku piętnują użytkownicy tego modelu.

Propozycja Hondy ma jednak "mechanicznego" asa w rękawie. W przypadku Hondy CR-V drugiej generacji korzystającej z prostego mechanizmu dołączania osi tylnej, owym atutem są trwałe czterocylindrowce. Dla zwolenników pracy na wysokich obrotach przewidziano dwie pozycje benzynowe 2.0 i 2.4 l (150 i 162 KM), natomiast oszczędni powinni skupić się na poszukiwaniach 2.2-litrowego ropniaka generującego 140 KM.

/ 10Hyundai Santa Fe

Obraz
© zdjęcie producenta

Przeszukując rynek wtórny nie wypada pominąć goniących czołówkę producentów z Korei, przedstawiających światu coraz lepsze modele zbliżające się do japońskich odpowiedników. Jednym z wartych uwagi Koreańczyków jest Hyundai Santa Fe pierwszej generacji z lat 2000-2006. Azjatycki SUV powstał z myślą o rynkach, na których dotychczas auta koreańskie były synonimem zupełnego braku jakości. Wnętrze tylko odrobinę ustępuje wspomnianym japońskim konstrukcjom, jednak wciąż bez trudu znajdziemy oznaki oszczędności. Twarde plastiki w zestawieniu ze „skórzanąâ€ tapicerką wielu egzemplarzy, tworzy specyficzny wizerunek.

Znacznie lepiej prezentuje się mechaniczna strona zagadnienia. Prosty a zarazem niezawodny dołączany napęd na cztery koła poradzi sobie z większością drogowych przeszkód. Pod maską Santa Fe znajdziemy jednostki cztero- i sześciocylindrowe. Wysokoprężne wersje odznaczają się niskim zużyciem paliwa i niestety mizerną dynamiką (112-125 KM). Benzynowe agregaty niezależnie od pojemności i układu cylindrów dobrze współpracują z sekwencyjnymi instalacjami gazowymi, pozwalającymi na widoczną redukcję kosztów eksploatacji. Bazowy 136-konny 2.0 występuje wyłącznie z przednim napędem, dopiero większy silnik 2.4 l oferujący 146-150 KM występował z napędem 4x4. Na szczycie silnikowej palety usytuowano widlaste szóstki 2.7 i 3.5 V6 (173 i 203 KM).

/ 10Jeep Cherokee

Obraz
© zdjęcie producenta

Podchodząc do tematu samochodów uterenowionych, przynajmniej w teorii, musimy wspomnieć o przybyszu zza oceanu. Jeszcze kilka lat temu Jeep Cherokee trzeciej generacji był jednym z popularniejszych modeli z prywatnego importu. Legenda marki i rozsądna cena przyczyniły się do sporej popularności tego Jeep’a. W naszym przedziale cenowym mieszczą się egzemplarze z około dziesięcioletnią historią.

Wnętrze wykonano w typowym dla Jankesów stylu i dbałości o detale. Poza niezbędnymi uchwytami na kubki, kabina legitymuje się niską jakością wykonania. Na pocieszenie warto wspomnieć o sporej ilości miejsca. Cherokee bez trudu zabiera na pokład statystyczną amerykańską familię, zagorzałych fanów fast foodów.

Rolę bazowego silnika powierzono czterocylindrówce 2.4 l wytwarzającej 150 KM; łączono ją wyłącznie z manualną skrzynią o pięciu przełożeniach. Topowy silnik kompaktowego "Amerykanina" wykorzystuje sześć cylindrów w układzie widlastym do produkcji 211 KM z 3.7 l. Co ciekawe, w gamie znalazły się także silniki wysokoprężne: 2.5 l 143 KM i 2.8 l 150 – 177 KM CRD. Niestety ich trwałość nie należy do najwyższych w klasie.

/ 10Mitsubishi Outlander

Obraz
© zdjęcie producenta

Decydując się na iście japoński samochód chwalący się ponadprzeciętnymi zdolnościami, powinniśmy rozejrzeć się za Mitsubishi Outlanderem pierwszej odsłony z lat 2001-2006. W kwestii właściwości terenowych Outlander musi uznać wyższość pozostałych uczestników zestawienia. Wszystkie off-roadowe braki nadrabia z nawiązką zachowaniem na utwardzonych drogach. Bliskie pokrewieństwo z Lancerem Evolution widać na każdym kroku, zaawansowany napęd na cztery koła zapewnia maksymalną trakcję. W wolnossących wersjach odznacza się rozsądnym zapotrzebowaniem na paliwo i kosztami eksploatacji.

Podstawowy 2.0 wytwarza 136 KM, niewiele więcej oferują także 2.4-litrowe silniki 142-158 KM. Stateczny ojciec rodziny będzie zachwycony. Jednak prawdziwą frajdę z pokonania każdego kilometra znajdziemy w topowej turbodoładowanej odmianie. Jednostka zapożyczona ze wspomnianej cywilnej rajdówki została osłabiona do 202 KM (wersja na rynek japoński 240 KM), co nie przeszkadza to jej w pochłanianiu niebotycznych porcji paliwa.

/ 10Opel Frontera

Obraz
© zdjęcie producenta

Za tytułowe 30 tysięcy złotych z powodzeniem możemy pozwolić sobie na kupno Opla Frontery B z ostatnich lat produkcji. Wytwarzana od 1998 do 2003 roku w angielskim Luton, europejska wersja Isuzu Mu zbudowana została niczym rasowe auto terenowe na solidnej ramie. Również sztywny tylny most oraz mechanicznie dołączany napęd przednich kół przywodzi na myśl typowe terenówki. W istocie uterenowiony Opel nie boi się błotnistych przeszkód, bowiem w trudnych chwilach liczyć może na seryjnie montowany reduktor.

Fronterę napędzały silniki cztero- i sześciocylindrowe. Najrozsądniejszym wyborem jest podstawowy benzyniak 2,2 l legitymujący się mocą 126 KM, który doskonale nadaje się do montażu instalacji gazowej. Podobnie wypada większy agregat zasilany etyliną, widlasta szóstka z pojemności 3.2 litra generuje 205 KM – średnie spalanie 13-15 l na setkę. Zwolennicy silników diesla maja do dyspozycji tylko 2.2-litrowy 120-konny wariant DTI z łańcuchem rozrządu.

/ 10Toyota RAV 4

Obraz
© zdjęcie producenta

Kolejnym kompaktowym SUV-em rodem z japońskich wysp jest Toyota RAV 4 drugiej generacji. Produkowana od 2000 do 2006 roku "Japonka" niezmiennie zajmuje czołowe lokaty w rankingach bezawaryjności, dobra opinia ma swoje potwierdzenie w cenach na rynku wtórnym. Niska utrata wartości to niejedyny atut RAV 4, do tej listy możemy również dodać bezproblemowe jednostki napędowe. Najsłabszy silnik benzynowy 1.8 VVTi 125 KM zadowoli jedynie flegmatycznych kierowców, dopiero 150-konny, dwulitrowy motor zapewnia przyzwoite parametry. Niestety wysokoprężna oferta Toyoty ogranicza się jedynie do dwulitrowej jednostki D4-D dysponującej mocą 116 KM. Trwałość i niskie koszty eksploatacji z powodzeniem wynagradzają niedostatki mocy i momentu obrotowego. RAV 4 również cierpi na niską jakość tworzyw zastosowanych do wykończenia kabiny, są twarde i nieprzyjemne w dotyku.

10 / 10Land Rover Freelander

Obraz
© zdjęcie producenta

Ciekawą propozycją dla indywidualisty, przedkładającego legendę marki ponad późniejsze koszty użytkowania, jest Land Rover Freelander. Pierwsza generacja brytyjskiego wszędołaza dla mas opuszczała fabryczne mury w latach 1996-2006. Wnętrze najmniejszego Landa wykonano solidnie, aczkolwiek do innych Europejczyków nadal sporo mu brakuje. Miejsca w wersji pięciodrzwiowej wystarczy z powodzeniem dla czterech rosłych osób, w wariancie trzydrzwiowym na tylnej kanapie jest stanowczo za ciasno.

Pod maskę wyspiarskiego SUV’a trafiały czterocylindrowe jednostki oraz topowe V6. Słabsze benzyniaki krzesały 117-120 KM z 1.8 litra pojemności, zaś wspomniana widlasta szóstka 177 KM z 2.5 litra. Dla amatorów znacznych oszczędności przy dystrybutorze przewidziano dwulitrowy silnik wysokoprężny o mocy 98-112 KM. Freelander właściwościami terenowymi potrafi zawstydzić niejedną terenówkę, jednakże jego największą bolączką są liczne awarie zaawansowanego układu napędowego.

Piotr Mokwiński

Wybrane dla Ciebie
24-letni Polak z życiowym wynikiem. Pokazał niesamowite umiejętności
24-letni Polak z życiowym wynikiem. Pokazał niesamowite umiejętności
Wielkie silniki i topowe wersje. Harley-Davidson sypie nowościami
Wielkie silniki i topowe wersje. Harley-Davidson sypie nowościami
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny
Premiera: Suzuki SV-7GX - turystyka dla każdego
Premiera: Suzuki SV-7GX - turystyka dla każdego
Test: Honda GL1800 Gold Wing - musisz go poznać
Test: Honda GL1800 Gold Wing - musisz go poznać
Inteligentne wsparcie w autoDNA. Chatbot Vincent pomoże sprawdzić auto
Inteligentne wsparcie w autoDNA. Chatbot Vincent pomoże sprawdzić auto