Specjalna wersja Maybacha: 57 S 

Obraz

| [

Obraz

]( javascript:otworz('http://i.wp.pl/a/f/jpeg/8452/maybach-57s-01.jpeg',550,400) ) |
| --- | Maybach stanowi demonstrację siły i możliwości koncernu DaimlerChrysler. Nic też dziwnego, że producent dba, by swą perłę w koronie wciąż ulepszać. Powstała otóż wersja specjalna tej limuzyny, która oferuje osiągi znacząco lepsze: czas przyspieszania od 0 do 100 km/h udało się skrócić poniżej 5 sekund, zaś maksymalny moment obrotowy przekroczył 1 tys Nm. Koni mechanicznych jest już ponad 600!

Obraz

]( javascript:otworz('http://i.wp.pl/a/f/jpeg/8452/maybach-57s-02.jpeg',550,369) ) |
| --- | Marka Maybach przywołana została właściwie z niebytu – trudno o realne odniesienia do limuzyn z lat 20. i 30. Dzięki potędze DaimlerChrysler, a właściwie marce Mercedes-Benz, te osiemdziesiąt lat przerwy nie stanowi technicznego problemu. Trudno jednak odbudować prestiż, zwłaszcza, gdy konkuruje się z Rolls-Roycem. Konkurencję tę Maybach ma zdystansować a nie tyle dzięki wyjątkowemu stylowi, ile ze względu na supremację w dziedzinie techniki. „Standardowa” wersja wyposażona jest w silnik o pojemności 5,5 litra osiągający moc 550 KM. Motor zapewniał przyspieszenie od 0 do 100 km/h w czasie 5,2 s.

| [

Obraz

]( javascript:otworz('http://i.wp.pl/a/f/jpeg/8452/maybach-57s-03.jpeg',550,388) ) |
| --- | Wersja specjalna Maybach 57 S ma większy i silniejszy silnik stworzony przez Mercedes-AMG. Dzięki jednostce o podwójnym turbo doładowaniu, moc maksymalna uzyskiwana z pojemności sześciu litrów osiągnęła wartość 450 kW/612 KM, zaś maksymalny moment obrotowy uzyskiwany w zakresie obrotów od 2 do 4 tys obr/min wynosi 1012 Nm. Udało się więc skrócić czas przyspieszania od 0 do 100 km/h z nieznośnie długich 5,2 sekund do 5 sekund. Brawo!
By podkreślić wyjątkowość Maybacha 57 S (Special), przekonstruowano nieco kształt grilla. Zabieg wydaje się konieczny, bo któż by chciał podróżować nie wyróżniającym się niczym „specjalnym” seryjnym Maybachem?

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ