Smart Forfour II 

None

1 z 22Miejska zabawka

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Ma nadwozie szersze o 10 centymetrów względem poprzednika, zmieści wewnątrz cztery osoby i stanowi bliźniaczy projekt do Renault Twingo. Mowa tu o czterodrzwiowym Smarcie z litrowym silnikiem benzynowym, napędem na tylną oś i ceną na poziomie Forda Fiesty lub Skody Fabii. Niemiecki mieszczuch stanowi dobrą receptę na aglomeracyjne korki i ciasne miejsca parkingowe. Do tego przyciąga wzrok wszystkich przypadkowo napotkanych osób.

* ILE WART JEST TWÓJ SAMOCHÓD? MOŻESZ SIĘ ŁATWO PRZEKONAĆ *
Auto każdym detalem zdradza swoją nietuzinkowość i oryginalne podejście do sztuki przemysłowej. Kosztuje przy tym sporo, bo za podstawowy wariant trzeba zapłacić 49 tysięcy złotych. Wersja widoczna na zdjęciach to już wydatek rzędu 70 tysięcy. W tej kwocie można śmiało przebierać w znacznie większych i mocniejszych miejskich autach. Smart nie ma bezpośredniego rywala, choć wymiarami jest zbliżony do Opla Adama i Volkswagena Up!

2 z 22Miejska zabawka

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Ma nadwozie szersze o 10 centymetrów względem poprzednika, zmieści wewnątrz cztery osoby i stanowi bliźniaczy projekt do Renault Twingo. Mowa tu o czterodrzwiowym Smarcie z litrowym silnikiem benzynowym, napędem na tylną oś i ceną na poziomie Forda Fiesty lub Skody Fabii. Niemiecki mieszczuch stanowi dobrą receptę na aglomeracyjne korki i ciasne miejsca parkingowe. Do tego przyciąga wzrok wszystkich przypadkowo napotkanych osób.

Auto każdym detalem zdradza swoją nietuzinkowość i oryginalne podejście do sztuki przemysłowej. Kosztuje przy tym sporo, bo za podstawowy wariant trzeba zapłacić 49 tysięcy złotych. Wersja widoczna na zdjęciach to już wydatek rzędu 70 tysięcy. W tej kwocie można śmiało przebierać w znacznie większych i mocniejszych miejskich autach. Smart nie ma bezpośredniego rywala, choć wymiarami jest zbliżony do Opla Adama i Volkswagena Up!

3 z 22Miejska zabawka

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Ma nadwozie szersze o 10 centymetrów względem poprzednika, zmieści wewnątrz cztery osoby i stanowi bliźniaczy projekt do Renault Twingo. Mowa tu o czterodrzwiowym Smarcie z litrowym silnikiem benzynowym, napędem na tylną oś i ceną na poziomie Forda Fiesty lub Skody Fabii. Niemiecki mieszczuch stanowi dobrą receptę na aglomeracyjne korki i ciasne miejsca parkingowe. Do tego przyciąga wzrok wszystkich przypadkowo napotkanych osób.

Auto każdym detalem zdradza swoją nietuzinkowość i oryginalne podejście do sztuki przemysłowej. Kosztuje przy tym sporo, bo za podstawowy wariant trzeba zapłacić 49 tysięcy złotych. Wersja widoczna na zdjęciach to już wydatek rzędu 70 tysięcy. W tej kwocie można śmiało przebierać w znacznie większych i mocniejszych miejskich autach. Smart nie ma bezpośredniego rywala, choć wymiarami jest zbliżony do Opla Adama i Volkswagena Up!

4 z 22Miejska zabawka

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Ma nadwozie szersze o 10 centymetrów względem poprzednika, zmieści wewnątrz cztery osoby i stanowi bliźniaczy projekt do Renault Twingo. Mowa tu o czterodrzwiowym Smarcie z litrowym silnikiem benzynowym, napędem na tylną oś i ceną na poziomie Forda Fiesty lub Skody Fabii. Niemiecki mieszczuch stanowi dobrą receptę na aglomeracyjne korki i ciasne miejsca parkingowe. Do tego przyciąga wzrok wszystkich przypadkowo napotkanych osób.

Auto każdym detalem zdradza swoją nietuzinkowość i oryginalne podejście do sztuki przemysłowej. Kosztuje przy tym sporo, bo za podstawowy wariant trzeba zapłacić 49 tysięcy złotych. Wersja widoczna na zdjęciach to już wydatek rzędu 70 tysięcy. W tej kwocie można śmiało przebierać w znacznie większych i mocniejszych miejskich autach. Smart nie ma bezpośredniego rywala, choć wymiarami jest zbliżony do Opla Adama i Volkswagena Up!

5 z 22Miejska zabawka

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Ma nadwozie szersze o 10 centymetrów względem poprzednika, zmieści wewnątrz cztery osoby i stanowi bliźniaczy projekt do Renault Twingo. Mowa tu o czterodrzwiowym Smarcie z litrowym silnikiem benzynowym, napędem na tylną oś i ceną na poziomie Forda Fiesty lub Skody Fabii. Niemiecki mieszczuch stanowi dobrą receptę na aglomeracyjne korki i ciasne miejsca parkingowe. Do tego przyciąga wzrok wszystkich przypadkowo napotkanych osób.

Auto każdym detalem zdradza swoją nietuzinkowość i oryginalne podejście do sztuki przemysłowej. Kosztuje przy tym sporo, bo za podstawowy wariant trzeba zapłacić 49 tysięcy złotych. Wersja widoczna na zdjęciach to już wydatek rzędu 70 tysięcy. W tej kwocie można śmiało przebierać w znacznie większych i mocniejszych miejskich autach. Smart nie ma bezpośredniego rywala, choć wymiarami jest zbliżony do Opla Adama i Volkswagena Up!

6 z 22Miejska zabawka

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Ma nadwozie szersze o 10 centymetrów względem poprzednika, zmieści wewnątrz cztery osoby i stanowi bliźniaczy projekt do Renault Twingo. Mowa tu o czterodrzwiowym Smarcie z litrowym silnikiem benzynowym, napędem na tylną oś i ceną na poziomie Forda Fiesty lub Skody Fabii. Niemiecki mieszczuch stanowi dobrą receptę na aglomeracyjne korki i ciasne miejsca parkingowe. Do tego przyciąga wzrok wszystkich przypadkowo napotkanych osób.

Auto każdym detalem zdradza swoją nietuzinkowość i oryginalne podejście do sztuki przemysłowej. Kosztuje przy tym sporo, bo za podstawowy wariant trzeba zapłacić 49 tysięcy złotych. Wersja widoczna na zdjęciach to już wydatek rzędu 70 tysięcy. W tej kwocie można śmiało przebierać w znacznie większych i mocniejszych miejskich autach. Smart nie ma bezpośredniego rywala, choć wymiarami jest zbliżony do Opla Adama i Volkswagena Up!

7 z 22Miejska zabawka

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Ma nadwozie szersze o 10 centymetrów względem poprzednika, zmieści wewnątrz cztery osoby i stanowi bliźniaczy projekt do Renault Twingo. Mowa tu o czterodrzwiowym Smarcie z litrowym silnikiem benzynowym, napędem na tylną oś i ceną na poziomie Forda Fiesty lub Skody Fabii. Niemiecki mieszczuch stanowi dobrą receptę na aglomeracyjne korki i ciasne miejsca parkingowe. Do tego przyciąga wzrok wszystkich przypadkowo napotkanych osób.

Auto każdym detalem zdradza swoją nietuzinkowość i oryginalne podejście do sztuki przemysłowej. Kosztuje przy tym sporo, bo za podstawowy wariant trzeba zapłacić 49 tysięcy złotych. Wersja widoczna na zdjęciach to już wydatek rzędu 70 tysięcy. W tej kwocie można śmiało przebierać w znacznie większych i mocniejszych miejskich autach. Smart nie ma bezpośredniego rywala, choć wymiarami jest zbliżony do Opla Adama i Volkswagena Up!

8 z 22Miejska zabawka

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Ma nadwozie szersze o 10 centymetrów względem poprzednika, zmieści wewnątrz cztery osoby i stanowi bliźniaczy projekt do Renault Twingo. Mowa tu o czterodrzwiowym Smarcie z litrowym silnikiem benzynowym, napędem na tylną oś i ceną na poziomie Forda Fiesty lub Skody Fabii. Niemiecki mieszczuch stanowi dobrą receptę na aglomeracyjne korki i ciasne miejsca parkingowe. Do tego przyciąga wzrok wszystkich przypadkowo napotkanych osób.

Auto każdym detalem zdradza swoją nietuzinkowość i oryginalne podejście do sztuki przemysłowej. Kosztuje przy tym sporo, bo za podstawowy wariant trzeba zapłacić 49 tysięcy złotych. Wersja widoczna na zdjęciach to już wydatek rzędu 70 tysięcy. W tej kwocie można śmiało przebierać w znacznie większych i mocniejszych miejskich autach. Smart nie ma bezpośredniego rywala, choć wymiarami jest zbliżony do Opla Adama i Volkswagena Up!

9 z 22Miejska zabawka

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Ma nadwozie szersze o 10 centymetrów względem poprzednika, zmieści wewnątrz cztery osoby i stanowi bliźniaczy projekt do Renault Twingo. Mowa tu o czterodrzwiowym Smarcie z litrowym silnikiem benzynowym, napędem na tylną oś i ceną na poziomie Forda Fiesty lub Skody Fabii. Niemiecki mieszczuch stanowi dobrą receptę na aglomeracyjne korki i ciasne miejsca parkingowe. Do tego przyciąga wzrok wszystkich przypadkowo napotkanych osób.

Auto każdym detalem zdradza swoją nietuzinkowość i oryginalne podejście do sztuki przemysłowej. Kosztuje przy tym sporo, bo za podstawowy wariant trzeba zapłacić 49 tysięcy złotych. Wersja widoczna na zdjęciach to już wydatek rzędu 70 tysięcy. W tej kwocie można śmiało przebierać w znacznie większych i mocniejszych miejskich autach. Smart nie ma bezpośredniego rywala, choć wymiarami jest zbliżony do Opla Adama i Volkswagena Up!

10 z 22Miejska zabawka

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Ma nadwozie szersze o 10 centymetrów względem poprzednika, zmieści wewnątrz cztery osoby i stanowi bliźniaczy projekt do Renault Twingo. Mowa tu o czterodrzwiowym Smarcie z litrowym silnikiem benzynowym, napędem na tylną oś i ceną na poziomie Forda Fiesty lub Skody Fabii. Niemiecki mieszczuch stanowi dobrą receptę na aglomeracyjne korki i ciasne miejsca parkingowe. Do tego przyciąga wzrok wszystkich przypadkowo napotkanych osób.

Auto każdym detalem zdradza swoją nietuzinkowość i oryginalne podejście do sztuki przemysłowej. Kosztuje przy tym sporo, bo za podstawowy wariant trzeba zapłacić 49 tysięcy złotych. Wersja widoczna na zdjęciach to już wydatek rzędu 70 tysięcy. W tej kwocie można śmiało przebierać w znacznie większych i mocniejszych miejskich autach. Smart nie ma bezpośredniego rywala, choć wymiarami jest zbliżony do Opla Adama i Volkswagena Up!

11 z 22Miejska zabawka

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Ma nadwozie szersze o 10 centymetrów względem poprzednika, zmieści wewnątrz cztery osoby i stanowi bliźniaczy projekt do Renault Twingo. Mowa tu o czterodrzwiowym Smarcie z litrowym silnikiem benzynowym, napędem na tylną oś i ceną na poziomie Forda Fiesty lub Skody Fabii. Niemiecki mieszczuch stanowi dobrą receptę na aglomeracyjne korki i ciasne miejsca parkingowe. Do tego przyciąga wzrok wszystkich przypadkowo napotkanych osób.

Auto każdym detalem zdradza swoją nietuzinkowość i oryginalne podejście do sztuki przemysłowej. Kosztuje przy tym sporo, bo za podstawowy wariant trzeba zapłacić 49 tysięcy złotych. Wersja widoczna na zdjęciach to już wydatek rzędu 70 tysięcy. W tej kwocie można śmiało przebierać w znacznie większych i mocniejszych miejskich autach. Smart nie ma bezpośredniego rywala, choć wymiarami jest zbliżony do Opla Adama i Volkswagena Up!

12 z 22Miejska zabawka

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Ma nadwozie szersze o 10 centymetrów względem poprzednika, zmieści wewnątrz cztery osoby i stanowi bliźniaczy projekt do Renault Twingo. Mowa tu o czterodrzwiowym Smarcie z litrowym silnikiem benzynowym, napędem na tylną oś i ceną na poziomie Forda Fiesty lub Skody Fabii. Niemiecki mieszczuch stanowi dobrą receptę na aglomeracyjne korki i ciasne miejsca parkingowe. Do tego przyciąga wzrok wszystkich przypadkowo napotkanych osób.

Auto każdym detalem zdradza swoją nietuzinkowość i oryginalne podejście do sztuki przemysłowej. Kosztuje przy tym sporo, bo za podstawowy wariant trzeba zapłacić 49 tysięcy złotych. Wersja widoczna na zdjęciach to już wydatek rzędu 70 tysięcy. W tej kwocie można śmiało przebierać w znacznie większych i mocniejszych miejskich autach. Smart nie ma bezpośredniego rywala, choć wymiarami jest zbliżony do Opla Adama i Volkswagena Up!

13 z 22Miejska zabawka

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Ma nadwozie szersze o 10 centymetrów względem poprzednika, zmieści wewnątrz cztery osoby i stanowi bliźniaczy projekt do Renault Twingo. Mowa tu o czterodrzwiowym Smarcie z litrowym silnikiem benzynowym, napędem na tylną oś i ceną na poziomie Forda Fiesty lub Skody Fabii. Niemiecki mieszczuch stanowi dobrą receptę na aglomeracyjne korki i ciasne miejsca parkingowe. Do tego przyciąga wzrok wszystkich przypadkowo napotkanych osób.

Auto każdym detalem zdradza swoją nietuzinkowość i oryginalne podejście do sztuki przemysłowej. Kosztuje przy tym sporo, bo za podstawowy wariant trzeba zapłacić 49 tysięcy złotych. Wersja widoczna na zdjęciach to już wydatek rzędu 70 tysięcy. W tej kwocie można śmiało przebierać w znacznie większych i mocniejszych miejskich autach. Smart nie ma bezpośredniego rywala, choć wymiarami jest zbliżony do Opla Adama i Volkswagena Up!

14 z 22Miejska zabawka

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Ma nadwozie szersze o 10 centymetrów względem poprzednika, zmieści wewnątrz cztery osoby i stanowi bliźniaczy projekt do Renault Twingo. Mowa tu o czterodrzwiowym Smarcie z litrowym silnikiem benzynowym, napędem na tylną oś i ceną na poziomie Forda Fiesty lub Skody Fabii. Niemiecki mieszczuch stanowi dobrą receptę na aglomeracyjne korki i ciasne miejsca parkingowe. Do tego przyciąga wzrok wszystkich przypadkowo napotkanych osób.

Auto każdym detalem zdradza swoją nietuzinkowość i oryginalne podejście do sztuki przemysłowej. Kosztuje przy tym sporo, bo za podstawowy wariant trzeba zapłacić 49 tysięcy złotych. Wersja widoczna na zdjęciach to już wydatek rzędu 70 tysięcy. W tej kwocie można śmiało przebierać w znacznie większych i mocniejszych miejskich autach. Smart nie ma bezpośredniego rywala, choć wymiarami jest zbliżony do Opla Adama i Volkswagena Up!

15 z 22Miejska zabawka

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Ma nadwozie szersze o 10 centymetrów względem poprzednika, zmieści wewnątrz cztery osoby i stanowi bliźniaczy projekt do Renault Twingo. Mowa tu o czterodrzwiowym Smarcie z litrowym silnikiem benzynowym, napędem na tylną oś i ceną na poziomie Forda Fiesty lub Skody Fabii. Niemiecki mieszczuch stanowi dobrą receptę na aglomeracyjne korki i ciasne miejsca parkingowe. Do tego przyciąga wzrok wszystkich przypadkowo napotkanych osób.

Auto każdym detalem zdradza swoją nietuzinkowość i oryginalne podejście do sztuki przemysłowej. Kosztuje przy tym sporo, bo za podstawowy wariant trzeba zapłacić 49 tysięcy złotych. Wersja widoczna na zdjęciach to już wydatek rzędu 70 tysięcy. W tej kwocie można śmiało przebierać w znacznie większych i mocniejszych miejskich autach. Smart nie ma bezpośredniego rywala, choć wymiarami jest zbliżony do Opla Adama i Volkswagena Up!

16 z 22Miejska zabawka

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Ma nadwozie szersze o 10 centymetrów względem poprzednika, zmieści wewnątrz cztery osoby i stanowi bliźniaczy projekt do Renault Twingo. Mowa tu o czterodrzwiowym Smarcie z litrowym silnikiem benzynowym, napędem na tylną oś i ceną na poziomie Forda Fiesty lub Skody Fabii. Niemiecki mieszczuch stanowi dobrą receptę na aglomeracyjne korki i ciasne miejsca parkingowe. Do tego przyciąga wzrok wszystkich przypadkowo napotkanych osób.

Auto każdym detalem zdradza swoją nietuzinkowość i oryginalne podejście do sztuki przemysłowej. Kosztuje przy tym sporo, bo za podstawowy wariant trzeba zapłacić 49 tysięcy złotych. Wersja widoczna na zdjęciach to już wydatek rzędu 70 tysięcy. W tej kwocie można śmiało przebierać w znacznie większych i mocniejszych miejskich autach. Smart nie ma bezpośredniego rywala, choć wymiarami jest zbliżony do Opla Adama i Volkswagena Up!

17 z 22Miejska zabawka

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Ma nadwozie szersze o 10 centymetrów względem poprzednika, zmieści wewnątrz cztery osoby i stanowi bliźniaczy projekt do Renault Twingo. Mowa tu o czterodrzwiowym Smarcie z litrowym silnikiem benzynowym, napędem na tylną oś i ceną na poziomie Forda Fiesty lub Skody Fabii. Niemiecki mieszczuch stanowi dobrą receptę na aglomeracyjne korki i ciasne miejsca parkingowe. Do tego przyciąga wzrok wszystkich przypadkowo napotkanych osób.

Auto każdym detalem zdradza swoją nietuzinkowość i oryginalne podejście do sztuki przemysłowej. Kosztuje przy tym sporo, bo za podstawowy wariant trzeba zapłacić 49 tysięcy złotych. Wersja widoczna na zdjęciach to już wydatek rzędu 70 tysięcy. W tej kwocie można śmiało przebierać w znacznie większych i mocniejszych miejskich autach. Smart nie ma bezpośredniego rywala, choć wymiarami jest zbliżony do Opla Adama i Volkswagena Up!

18 z 22Miejska zabawka

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Ma nadwozie szersze o 10 centymetrów względem poprzednika, zmieści wewnątrz cztery osoby i stanowi bliźniaczy projekt do Renault Twingo. Mowa tu o czterodrzwiowym Smarcie z litrowym silnikiem benzynowym, napędem na tylną oś i ceną na poziomie Forda Fiesty lub Skody Fabii. Niemiecki mieszczuch stanowi dobrą receptę na aglomeracyjne korki i ciasne miejsca parkingowe. Do tego przyciąga wzrok wszystkich przypadkowo napotkanych osób.

Auto każdym detalem zdradza swoją nietuzinkowość i oryginalne podejście do sztuki przemysłowej. Kosztuje przy tym sporo, bo za podstawowy wariant trzeba zapłacić 49 tysięcy złotych. Wersja widoczna na zdjęciach to już wydatek rzędu 70 tysięcy. W tej kwocie można śmiało przebierać w znacznie większych i mocniejszych miejskich autach. Smart nie ma bezpośredniego rywala, choć wymiarami jest zbliżony do Opla Adama i Volkswagena Up!

19 z 22Miejska zabawka

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Ma nadwozie szersze o 10 centymetrów względem poprzednika, zmieści wewnątrz cztery osoby i stanowi bliźniaczy projekt do Renault Twingo. Mowa tu o czterodrzwiowym Smarcie z litrowym silnikiem benzynowym, napędem na tylną oś i ceną na poziomie Forda Fiesty lub Skody Fabii. Niemiecki mieszczuch stanowi dobrą receptę na aglomeracyjne korki i ciasne miejsca parkingowe. Do tego przyciąga wzrok wszystkich przypadkowo napotkanych osób.

Auto każdym detalem zdradza swoją nietuzinkowość i oryginalne podejście do sztuki przemysłowej. Kosztuje przy tym sporo, bo za podstawowy wariant trzeba zapłacić 49 tysięcy złotych. Wersja widoczna na zdjęciach to już wydatek rzędu 70 tysięcy. W tej kwocie można śmiało przebierać w znacznie większych i mocniejszych miejskich autach. Smart nie ma bezpośredniego rywala, choć wymiarami jest zbliżony do Opla Adama i Volkswagena Up!

20 z 22Miejska zabawka

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Ma nadwozie szersze o 10 centymetrów względem poprzednika, zmieści wewnątrz cztery osoby i stanowi bliźniaczy projekt do Renault Twingo. Mowa tu o czterodrzwiowym Smarcie z litrowym silnikiem benzynowym, napędem na tylną oś i ceną na poziomie Forda Fiesty lub Skody Fabii. Niemiecki mieszczuch stanowi dobrą receptę na aglomeracyjne korki i ciasne miejsca parkingowe. Do tego przyciąga wzrok wszystkich przypadkowo napotkanych osób.

Auto każdym detalem zdradza swoją nietuzinkowość i oryginalne podejście do sztuki przemysłowej. Kosztuje przy tym sporo, bo za podstawowy wariant trzeba zapłacić 49 tysięcy złotych. Wersja widoczna na zdjęciach to już wydatek rzędu 70 tysięcy. W tej kwocie można śmiało przebierać w znacznie większych i mocniejszych miejskich autach. Smart nie ma bezpośredniego rywala, choć wymiarami jest zbliżony do Opla Adama i Volkswagena Up!

21 z 22Miejska zabawka

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Ma nadwozie szersze o 10 centymetrów względem poprzednika, zmieści wewnątrz cztery osoby i stanowi bliźniaczy projekt do Renault Twingo. Mowa tu o czterodrzwiowym Smarcie z litrowym silnikiem benzynowym, napędem na tylną oś i ceną na poziomie Forda Fiesty lub Skody Fabii. Niemiecki mieszczuch stanowi dobrą receptę na aglomeracyjne korki i ciasne miejsca parkingowe. Do tego przyciąga wzrok wszystkich przypadkowo napotkanych osób.

Auto każdym detalem zdradza swoją nietuzinkowość i oryginalne podejście do sztuki przemysłowej. Kosztuje przy tym sporo, bo za podstawowy wariant trzeba zapłacić 49 tysięcy złotych. Wersja widoczna na zdjęciach to już wydatek rzędu 70 tysięcy. W tej kwocie można śmiało przebierać w znacznie większych i mocniejszych miejskich autach. Smart nie ma bezpośredniego rywala, choć wymiarami jest zbliżony do Opla Adama i Volkswagena Up!

22 z 22Miejska zabawka

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Ma nadwozie szersze o 10 centymetrów względem poprzednika, zmieści wewnątrz cztery osoby i stanowi bliźniaczy projekt do Renault Twingo. Mowa tu o czterodrzwiowym Smarcie z litrowym silnikiem benzynowym, napędem na tylną oś i ceną na poziomie Forda Fiesty lub Skody Fabii. Niemiecki mieszczuch stanowi dobrą receptę na aglomeracyjne korki i ciasne miejsca parkingowe. Do tego przyciąga wzrok wszystkich przypadkowo napotkanych osób.

* ILE WART JEST TWÓJ SAMOCHÓD? MOŻESZ SIĘ ŁATWO PRZEKONAĆ *
Auto każdym detalem zdradza swoją nietuzinkowość i oryginalne podejście do sztuki przemysłowej. Kosztuje przy tym sporo, bo za podstawowy wariant trzeba zapłacić 49 tysięcy złotych. Wersja widoczna na zdjęciach to już wydatek rzędu 70 tysięcy. W tej kwocie można śmiało przebierać w znacznie większych i mocniejszych miejskich autach. Smart nie ma bezpośredniego rywala, choć wymiarami jest zbliżony do Opla Adama i Volkswagena Up!

Wybrane dla Ciebie