Skoda Rapid

Wprowadzając na rynek Rapida i lokując go między segmentami, Skoda nikogo nie zaskoczyła. Do tej sytuacji przyzwyczaiła nas już pokazując każdą kolejną generację Octavii i Superba

Obraz
Źródło zdjęć: © Piotr Mokwiński

/ 15Pomiędzy segmentami

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kompaktowy model ma wypełnić lukę między Fabią i Octavią, a tym samym stać się tańszą i wcale nie gorszą alternatywą dla Volkswagena Jetty. Czy tak jest w rzeczywistości? Auto, które powinno przyciągać klientów rozsądną ceną i nieocenioną funkcjonalnością, kosztuje w topowej specyfikacji aż 86 000 złotych. W tej kwocie można się już rozejrzeć za rozsądnie skonfigurowanym Fordem Mondeo (przy uwzględnieniu rabatów) i podstawową wersją Mazdy 6 z dwulitrowym silnikiem benzynowym. Skoda więc nie należy już do najtańszych propozycji w segmencie, ale oferuje na tyle dużo zalet, że wciąż pozostaje bardzo atrakcyjną ofertą.

Czeski liftback ma 448 centymetrów długości i 170 szerokości, przez co zrównał się gabarytami z pierwszą generacją Octavii. Wygląda znacznie nowocześniej, bardzo dobrze wpisując się w aktualne kanony piękna stylizacyjnego Skody. Trójbryłowe nadwozie nie urzeka dynamicznymi przetłoczeniami i LED-owym oświetleniem do jazdy dziennej, ale ma inne zalety, które z pewnością przypadną do gustu konserwatywnie nastawionym klientom. Przede wszystkim, stonowana linia karoserii nie rzuca się przesadnie w oczy, natomiast dzięki detalom w postaci 17-calowych aluminiowych obręczy, chromowanej listwy wokół grilla i delikatnie przyciemnionych szyb bocznych, prezentuje się atrakcyjnie.

/ 15Pomiędzy segmentami

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kompaktowy model ma wypełnić lukę między Fabią i Octavią, a tym samym stać się tańszą i wcale nie gorszą alternatywą dla Volkswagena Jetty. Czy tak jest w rzeczywistości? Auto, które powinno przyciągać klientów rozsądną ceną i nieocenioną funkcjonalnością, kosztuje w topowej specyfikacji aż 86 000 złotych. W tej kwocie można się już rozejrzeć za rozsądnie skonfigurowanym Fordem Mondeo (przy uwzględnieniu rabatów) i podstawową wersją Mazdy 6 z dwulitrowym silnikiem benzynowym. Skoda więc nie należy już do najtańszych propozycji w segmencie, ale oferuje na tyle dużo zalet, że wciąż pozostaje bardzo atrakcyjną ofertą.

Czeski liftback ma 448 centymetrów długości i 170 szerokości, przez co zrównał się gabarytami z pierwszą generacją Octavii. Wygląda znacznie nowocześniej, bardzo dobrze wpisując się w aktualne kanony piękna stylizacyjnego Skody. Trójbryłowe nadwozie nie urzeka dynamicznymi przetłoczeniami i LED-owym oświetleniem do jazdy dziennej, ale ma inne zalety, które z pewnością przypadną do gustu konserwatywnie nastawionym klientom. Przede wszystkim, stonowana linia karoserii nie rzuca się przesadnie w oczy, natomiast dzięki detalom w postaci 17-calowych aluminiowych obręczy, chromowanej listwy wokół grilla i delikatnie przyciemnionych szyb bocznych, prezentuje się atrakcyjnie.

/ 15Pomiędzy segmentami

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kompaktowy model ma wypełnić lukę między Fabią i Octavią, a tym samym stać się tańszą i wcale nie gorszą alternatywą dla Volkswagena Jetty. Czy tak jest w rzeczywistości? Auto, które powinno przyciągać klientów rozsądną ceną i nieocenioną funkcjonalnością, kosztuje w topowej specyfikacji aż 86 000 złotych. W tej kwocie można się już rozejrzeć za rozsądnie skonfigurowanym Fordem Mondeo (przy uwzględnieniu rabatów) i podstawową wersją Mazdy 6 z dwulitrowym silnikiem benzynowym. Skoda więc nie należy już do najtańszych propozycji w segmencie, ale oferuje na tyle dużo zalet, że wciąż pozostaje bardzo atrakcyjną ofertą.

Czeski liftback ma 448 centymetrów długości i 170 szerokości, przez co zrównał się gabarytami z pierwszą generacją Octavii. Wygląda znacznie nowocześniej, bardzo dobrze wpisując się w aktualne kanony piękna stylizacyjnego Skody. Trójbryłowe nadwozie nie urzeka dynamicznymi przetłoczeniami i LED-owym oświetleniem do jazdy dziennej, ale ma inne zalety, które z pewnością przypadną do gustu konserwatywnie nastawionym klientom. Przede wszystkim, stonowana linia karoserii nie rzuca się przesadnie w oczy, natomiast dzięki detalom w postaci 17-calowych aluminiowych obręczy, chromowanej listwy wokół grilla i delikatnie przyciemnionych szyb bocznych, prezentuje się atrakcyjnie.

/ 15Pomiędzy segmentami

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kompaktowy model ma wypełnić lukę między Fabią i Octavią, a tym samym stać się tańszą i wcale nie gorszą alternatywą dla Volkswagena Jetty. Czy tak jest w rzeczywistości? Auto, które powinno przyciągać klientów rozsądną ceną i nieocenioną funkcjonalnością, kosztuje w topowej specyfikacji aż 86 000 złotych. W tej kwocie można się już rozejrzeć za rozsądnie skonfigurowanym Fordem Mondeo (przy uwzględnieniu rabatów) i podstawową wersją Mazdy 6 z dwulitrowym silnikiem benzynowym. Skoda więc nie należy już do najtańszych propozycji w segmencie, ale oferuje na tyle dużo zalet, że wciąż pozostaje bardzo atrakcyjną ofertą.

Czeski liftback ma 448 centymetrów długości i 170 szerokości, przez co zrównał się gabarytami z pierwszą generacją Octavii. Wygląda znacznie nowocześniej, bardzo dobrze wpisując się w aktualne kanony piękna stylizacyjnego Skody. Trójbryłowe nadwozie nie urzeka dynamicznymi przetłoczeniami i LED-owym oświetleniem do jazdy dziennej, ale ma inne zalety, które z pewnością przypadną do gustu konserwatywnie nastawionym klientom. Przede wszystkim, stonowana linia karoserii nie rzuca się przesadnie w oczy, natomiast dzięki detalom w postaci 17-calowych aluminiowych obręczy, chromowanej listwy wokół grilla i delikatnie przyciemnionych szyb bocznych, prezentuje się atrakcyjnie.

/ 15Pomiędzy segmentami

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kompaktowy model ma wypełnić lukę między Fabią i Octavią, a tym samym stać się tańszą i wcale nie gorszą alternatywą dla Volkswagena Jetty. Czy tak jest w rzeczywistości? Auto, które powinno przyciągać klientów rozsądną ceną i nieocenioną funkcjonalnością, kosztuje w topowej specyfikacji aż 86 000 złotych. W tej kwocie można się już rozejrzeć za rozsądnie skonfigurowanym Fordem Mondeo (przy uwzględnieniu rabatów) i podstawową wersją Mazdy 6 z dwulitrowym silnikiem benzynowym. Skoda więc nie należy już do najtańszych propozycji w segmencie, ale oferuje na tyle dużo zalet, że wciąż pozostaje bardzo atrakcyjną ofertą.

Czeski liftback ma 448 centymetrów długości i 170 szerokości, przez co zrównał się gabarytami z pierwszą generacją Octavii. Wygląda znacznie nowocześniej, bardzo dobrze wpisując się w aktualne kanony piękna stylizacyjnego Skody. Trójbryłowe nadwozie nie urzeka dynamicznymi przetłoczeniami i LED-owym oświetleniem do jazdy dziennej, ale ma inne zalety, które z pewnością przypadną do gustu konserwatywnie nastawionym klientom. Przede wszystkim, stonowana linia karoserii nie rzuca się przesadnie w oczy, natomiast dzięki detalom w postaci 17-calowych aluminiowych obręczy, chromowanej listwy wokół grilla i delikatnie przyciemnionych szyb bocznych, prezentuje się atrakcyjnie.

/ 15Pomiędzy segmentami

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kompaktowy model ma wypełnić lukę między Fabią i Octavią, a tym samym stać się tańszą i wcale nie gorszą alternatywą dla Volkswagena Jetty. Czy tak jest w rzeczywistości? Auto, które powinno przyciągać klientów rozsądną ceną i nieocenioną funkcjonalnością, kosztuje w topowej specyfikacji aż 86 000 złotych. W tej kwocie można się już rozejrzeć za rozsądnie skonfigurowanym Fordem Mondeo (przy uwzględnieniu rabatów) i podstawową wersją Mazdy 6 z dwulitrowym silnikiem benzynowym. Skoda więc nie należy już do najtańszych propozycji w segmencie, ale oferuje na tyle dużo zalet, że wciąż pozostaje bardzo atrakcyjną ofertą.

Czeski liftback ma 448 centymetrów długości i 170 szerokości, przez co zrównał się gabarytami z pierwszą generacją Octavii. Wygląda znacznie nowocześniej, bardzo dobrze wpisując się w aktualne kanony piękna stylizacyjnego Skody. Trójbryłowe nadwozie nie urzeka dynamicznymi przetłoczeniami i LED-owym oświetleniem do jazdy dziennej, ale ma inne zalety, które z pewnością przypadną do gustu konserwatywnie nastawionym klientom. Przede wszystkim, stonowana linia karoserii nie rzuca się przesadnie w oczy, natomiast dzięki detalom w postaci 17-calowych aluminiowych obręczy, chromowanej listwy wokół grilla i delikatnie przyciemnionych szyb bocznych, prezentuje się atrakcyjnie.

/ 15Pomiędzy segmentami

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kompaktowy model ma wypełnić lukę między Fabią i Octavią, a tym samym stać się tańszą i wcale nie gorszą alternatywą dla Volkswagena Jetty. Czy tak jest w rzeczywistości? Auto, które powinno przyciągać klientów rozsądną ceną i nieocenioną funkcjonalnością, kosztuje w topowej specyfikacji aż 86 000 złotych. W tej kwocie można się już rozejrzeć za rozsądnie skonfigurowanym Fordem Mondeo (przy uwzględnieniu rabatów) i podstawową wersją Mazdy 6 z dwulitrowym silnikiem benzynowym. Skoda więc nie należy już do najtańszych propozycji w segmencie, ale oferuje na tyle dużo zalet, że wciąż pozostaje bardzo atrakcyjną ofertą.

Czeski liftback ma 448 centymetrów długości i 170 szerokości, przez co zrównał się gabarytami z pierwszą generacją Octavii. Wygląda znacznie nowocześniej, bardzo dobrze wpisując się w aktualne kanony piękna stylizacyjnego Skody. Trójbryłowe nadwozie nie urzeka dynamicznymi przetłoczeniami i LED-owym oświetleniem do jazdy dziennej, ale ma inne zalety, które z pewnością przypadną do gustu konserwatywnie nastawionym klientom. Przede wszystkim, stonowana linia karoserii nie rzuca się przesadnie w oczy, natomiast dzięki detalom w postaci 17-calowych aluminiowych obręczy, chromowanej listwy wokół grilla i delikatnie przyciemnionych szyb bocznych, prezentuje się atrakcyjnie.

/ 15Pomiędzy segmentami

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kompaktowy model ma wypełnić lukę między Fabią i Octavią, a tym samym stać się tańszą i wcale nie gorszą alternatywą dla Volkswagena Jetty. Czy tak jest w rzeczywistości? Auto, które powinno przyciągać klientów rozsądną ceną i nieocenioną funkcjonalnością, kosztuje w topowej specyfikacji aż 86 000 złotych. W tej kwocie można się już rozejrzeć za rozsądnie skonfigurowanym Fordem Mondeo (przy uwzględnieniu rabatów) i podstawową wersją Mazdy 6 z dwulitrowym silnikiem benzynowym. Skoda więc nie należy już do najtańszych propozycji w segmencie, ale oferuje na tyle dużo zalet, że wciąż pozostaje bardzo atrakcyjną ofertą.

Czeski liftback ma 448 centymetrów długości i 170 szerokości, przez co zrównał się gabarytami z pierwszą generacją Octavii. Wygląda znacznie nowocześniej, bardzo dobrze wpisując się w aktualne kanony piękna stylizacyjnego Skody. Trójbryłowe nadwozie nie urzeka dynamicznymi przetłoczeniami i LED-owym oświetleniem do jazdy dziennej, ale ma inne zalety, które z pewnością przypadną do gustu konserwatywnie nastawionym klientom. Przede wszystkim, stonowana linia karoserii nie rzuca się przesadnie w oczy, natomiast dzięki detalom w postaci 17-calowych aluminiowych obręczy, chromowanej listwy wokół grilla i delikatnie przyciemnionych szyb bocznych, prezentuje się atrakcyjnie.

/ 15Pomiędzy segmentami

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kompaktowy model ma wypełnić lukę między Fabią i Octavią, a tym samym stać się tańszą i wcale nie gorszą alternatywą dla Volkswagena Jetty. Czy tak jest w rzeczywistości? Auto, które powinno przyciągać klientów rozsądną ceną i nieocenioną funkcjonalnością, kosztuje w topowej specyfikacji aż 86 000 złotych. W tej kwocie można się już rozejrzeć za rozsądnie skonfigurowanym Fordem Mondeo (przy uwzględnieniu rabatów) i podstawową wersją Mazdy 6 z dwulitrowym silnikiem benzynowym. Skoda więc nie należy już do najtańszych propozycji w segmencie, ale oferuje na tyle dużo zalet, że wciąż pozostaje bardzo atrakcyjną ofertą.

Czeski liftback ma 448 centymetrów długości i 170 szerokości, przez co zrównał się gabarytami z pierwszą generacją Octavii. Wygląda znacznie nowocześniej, bardzo dobrze wpisując się w aktualne kanony piękna stylizacyjnego Skody. Trójbryłowe nadwozie nie urzeka dynamicznymi przetłoczeniami i LED-owym oświetleniem do jazdy dziennej, ale ma inne zalety, które z pewnością przypadną do gustu konserwatywnie nastawionym klientom. Przede wszystkim, stonowana linia karoserii nie rzuca się przesadnie w oczy, natomiast dzięki detalom w postaci 17-calowych aluminiowych obręczy, chromowanej listwy wokół grilla i delikatnie przyciemnionych szyb bocznych, prezentuje się atrakcyjnie.

10 / 15Pomiędzy segmentami

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kompaktowy model ma wypełnić lukę między Fabią i Octavią, a tym samym stać się tańszą i wcale nie gorszą alternatywą dla Volkswagena Jetty. Czy tak jest w rzeczywistości? Auto, które powinno przyciągać klientów rozsądną ceną i nieocenioną funkcjonalnością, kosztuje w topowej specyfikacji aż 86 000 złotych. W tej kwocie można się już rozejrzeć za rozsądnie skonfigurowanym Fordem Mondeo (przy uwzględnieniu rabatów) i podstawową wersją Mazdy 6 z dwulitrowym silnikiem benzynowym. Skoda więc nie należy już do najtańszych propozycji w segmencie, ale oferuje na tyle dużo zalet, że wciąż pozostaje bardzo atrakcyjną ofertą.

Czeski liftback ma 448 centymetrów długości i 170 szerokości, przez co zrównał się gabarytami z pierwszą generacją Octavii. Wygląda znacznie nowocześniej, bardzo dobrze wpisując się w aktualne kanony piękna stylizacyjnego Skody. Trójbryłowe nadwozie nie urzeka dynamicznymi przetłoczeniami i LED-owym oświetleniem do jazdy dziennej, ale ma inne zalety, które z pewnością przypadną do gustu konserwatywnie nastawionym klientom. Przede wszystkim, stonowana linia karoserii nie rzuca się przesadnie w oczy, natomiast dzięki detalom w postaci 17-calowych aluminiowych obręczy, chromowanej listwy wokół grilla i delikatnie przyciemnionych szyb bocznych, prezentuje się atrakcyjnie.

11 / 15Pomiędzy segmentami

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kompaktowy model ma wypełnić lukę między Fabią i Octavią, a tym samym stać się tańszą i wcale nie gorszą alternatywą dla Volkswagena Jetty. Czy tak jest w rzeczywistości? Auto, które powinno przyciągać klientów rozsądną ceną i nieocenioną funkcjonalnością, kosztuje w topowej specyfikacji aż 86 000 złotych. W tej kwocie można się już rozejrzeć za rozsądnie skonfigurowanym Fordem Mondeo (przy uwzględnieniu rabatów) i podstawową wersją Mazdy 6 z dwulitrowym silnikiem benzynowym. Skoda więc nie należy już do najtańszych propozycji w segmencie, ale oferuje na tyle dużo zalet, że wciąż pozostaje bardzo atrakcyjną ofertą.

Czeski liftback ma 448 centymetrów długości i 170 szerokości, przez co zrównał się gabarytami z pierwszą generacją Octavii. Wygląda znacznie nowocześniej, bardzo dobrze wpisując się w aktualne kanony piękna stylizacyjnego Skody. Trójbryłowe nadwozie nie urzeka dynamicznymi przetłoczeniami i LED-owym oświetleniem do jazdy dziennej, ale ma inne zalety, które z pewnością przypadną do gustu konserwatywnie nastawionym klientom. Przede wszystkim, stonowana linia karoserii nie rzuca się przesadnie w oczy, natomiast dzięki detalom w postaci 17-calowych aluminiowych obręczy, chromowanej listwy wokół grilla i delikatnie przyciemnionych szyb bocznych, prezentuje się atrakcyjnie.

12 / 15Pomiędzy segmentami

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kompaktowy model ma wypełnić lukę między Fabią i Octavią, a tym samym stać się tańszą i wcale nie gorszą alternatywą dla Volkswagena Jetty. Czy tak jest w rzeczywistości? Auto, które powinno przyciągać klientów rozsądną ceną i nieocenioną funkcjonalnością, kosztuje w topowej specyfikacji aż 86 000 złotych. W tej kwocie można się już rozejrzeć za rozsądnie skonfigurowanym Fordem Mondeo (przy uwzględnieniu rabatów) i podstawową wersją Mazdy 6 z dwulitrowym silnikiem benzynowym. Skoda więc nie należy już do najtańszych propozycji w segmencie, ale oferuje na tyle dużo zalet, że wciąż pozostaje bardzo atrakcyjną ofertą.

Czeski liftback ma 448 centymetrów długości i 170 szerokości, przez co zrównał się gabarytami z pierwszą generacją Octavii. Wygląda znacznie nowocześniej, bardzo dobrze wpisując się w aktualne kanony piękna stylizacyjnego Skody. Trójbryłowe nadwozie nie urzeka dynamicznymi przetłoczeniami i LED-owym oświetleniem do jazdy dziennej, ale ma inne zalety, które z pewnością przypadną do gustu konserwatywnie nastawionym klientom. Przede wszystkim, stonowana linia karoserii nie rzuca się przesadnie w oczy, natomiast dzięki detalom w postaci 17-calowych aluminiowych obręczy, chromowanej listwy wokół grilla i delikatnie przyciemnionych szyb bocznych, prezentuje się atrakcyjnie.

13 / 15Pomiędzy segmentami

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kompaktowy model ma wypełnić lukę między Fabią i Octavią, a tym samym stać się tańszą i wcale nie gorszą alternatywą dla Volkswagena Jetty. Czy tak jest w rzeczywistości? Auto, które powinno przyciągać klientów rozsądną ceną i nieocenioną funkcjonalnością, kosztuje w topowej specyfikacji aż 86 000 złotych. W tej kwocie można się już rozejrzeć za rozsądnie skonfigurowanym Fordem Mondeo (przy uwzględnieniu rabatów) i podstawową wersją Mazdy 6 z dwulitrowym silnikiem benzynowym. Skoda więc nie należy już do najtańszych propozycji w segmencie, ale oferuje na tyle dużo zalet, że wciąż pozostaje bardzo atrakcyjną ofertą.

Czeski liftback ma 448 centymetrów długości i 170 szerokości, przez co zrównał się gabarytami z pierwszą generacją Octavii. Wygląda znacznie nowocześniej, bardzo dobrze wpisując się w aktualne kanony piękna stylizacyjnego Skody. Trójbryłowe nadwozie nie urzeka dynamicznymi przetłoczeniami i LED-owym oświetleniem do jazdy dziennej, ale ma inne zalety, które z pewnością przypadną do gustu konserwatywnie nastawionym klientom. Przede wszystkim, stonowana linia karoserii nie rzuca się przesadnie w oczy, natomiast dzięki detalom w postaci 17-calowych aluminiowych obręczy, chromowanej listwy wokół grilla i delikatnie przyciemnionych szyb bocznych, prezentuje się atrakcyjnie.

14 / 15Pomiędzy segmentami

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kompaktowy model ma wypełnić lukę między Fabią i Octavią, a tym samym stać się tańszą i wcale nie gorszą alternatywą dla Volkswagena Jetty. Czy tak jest w rzeczywistości? Auto, które powinno przyciągać klientów rozsądną ceną i nieocenioną funkcjonalnością, kosztuje w topowej specyfikacji aż 86 000 złotych. W tej kwocie można się już rozejrzeć za rozsądnie skonfigurowanym Fordem Mondeo (przy uwzględnieniu rabatów) i podstawową wersją Mazdy 6 z dwulitrowym silnikiem benzynowym. Skoda więc nie należy już do najtańszych propozycji w segmencie, ale oferuje na tyle dużo zalet, że wciąż pozostaje bardzo atrakcyjną ofertą.

Czeski liftback ma 448 centymetrów długości i 170 szerokości, przez co zrównał się gabarytami z pierwszą generacją Octavii. Wygląda znacznie nowocześniej, bardzo dobrze wpisując się w aktualne kanony piękna stylizacyjnego Skody. Trójbryłowe nadwozie nie urzeka dynamicznymi przetłoczeniami i LED-owym oświetleniem do jazdy dziennej, ale ma inne zalety, które z pewnością przypadną do gustu konserwatywnie nastawionym klientom. Przede wszystkim, stonowana linia karoserii nie rzuca się przesadnie w oczy, natomiast dzięki detalom w postaci 17-calowych aluminiowych obręczy, chromowanej listwy wokół grilla i delikatnie przyciemnionych szyb bocznych, prezentuje się atrakcyjnie.

15 / 15Pomiędzy segmentami

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kompaktowy model ma wypełnić lukę między Fabią i Octavią, a tym samym stać się tańszą i wcale nie gorszą alternatywą dla Volkswagena Jetty. Czy tak jest w rzeczywistości? Auto, które powinno przyciągać klientów rozsądną ceną i nieocenioną funkcjonalnością, kosztuje w topowej specyfikacji aż 86 000 złotych. W tej kwocie można się już rozejrzeć za rozsądnie skonfigurowanym Fordem Mondeo (przy uwzględnieniu rabatów) i podstawową wersją Mazdy 6 z dwulitrowym silnikiem benzynowym. Skoda więc nie należy już do najtańszych propozycji w segmencie, ale oferuje na tyle dużo zalet, że wciąż pozostaje bardzo atrakcyjną ofertą.

Czeski liftback ma 448 centymetrów długości i 170 szerokości, przez co zrównał się gabarytami z pierwszą generacją Octavii. Wygląda znacznie nowocześniej, bardzo dobrze wpisując się w aktualne kanony piękna stylizacyjnego Skody. Trójbryłowe nadwozie nie urzeka dynamicznymi przetłoczeniami i LED-owym oświetleniem do jazdy dziennej, ale ma inne zalety, które z pewnością przypadną do gustu konserwatywnie nastawionym klientom. Przede wszystkim, stonowana linia karoserii nie rzuca się przesadnie w oczy, natomiast dzięki detalom w postaci 17-calowych aluminiowych obręczy, chromowanej listwy wokół grilla i delikatnie przyciemnionych szyb bocznych, prezentuje się atrakcyjnie.

Wybrane dla Ciebie
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny
Premiera: Suzuki SV-7GX - turystyka dla każdego
Premiera: Suzuki SV-7GX - turystyka dla każdego
Test: Honda GL1800 Gold Wing - musisz go poznać
Test: Honda GL1800 Gold Wing - musisz go poznać
Inteligentne wsparcie w autoDNA. Chatbot Vincent pomoże sprawdzić auto
Inteligentne wsparcie w autoDNA. Chatbot Vincent pomoże sprawdzić auto
Harley Harleyowi nierówny, czyli sprawdziłem, co oferują Amerykanie
Harley Harleyowi nierówny, czyli sprawdziłem, co oferują Amerykanie
Konrad Dąbrowski na podium Rajdu Maroka
Konrad Dąbrowski na podium Rajdu Maroka