Skoda Rapid

Wprowadzając na rynek Rapida i lokując go między segmentami, Skoda nikogo nie zaskoczyła. Do tej sytuacji przyzwyczaiła nas już pokazując każdą kolejną generację Octavii i Superba

Obraz
Źródło zdjęć: © Piotr Mokwiński

/ 15Pomiędzy segmentami

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kompaktowy model ma wypełnić lukę między Fabią i Octavią, a tym samym stać się tańszą i wcale nie gorszą alternatywą dla Volkswagena Jetty. Czy tak jest w rzeczywistości? Auto, które powinno przyciągać klientów rozsądną ceną i nieocenioną funkcjonalnością, kosztuje w topowej specyfikacji aż 86 000 złotych. W tej kwocie można się już rozejrzeć za rozsądnie skonfigurowanym Fordem Mondeo (przy uwzględnieniu rabatów) i podstawową wersją Mazdy 6 z dwulitrowym silnikiem benzynowym. Skoda więc nie należy już do najtańszych propozycji w segmencie, ale oferuje na tyle dużo zalet, że wciąż pozostaje bardzo atrakcyjną ofertą.

Czeski liftback ma 448 centymetrów długości i 170 szerokości, przez co zrównał się gabarytami z pierwszą generacją Octavii. Wygląda znacznie nowocześniej, bardzo dobrze wpisując się w aktualne kanony piękna stylizacyjnego Skody. Trójbryłowe nadwozie nie urzeka dynamicznymi przetłoczeniami i LED-owym oświetleniem do jazdy dziennej, ale ma inne zalety, które z pewnością przypadną do gustu konserwatywnie nastawionym klientom. Przede wszystkim, stonowana linia karoserii nie rzuca się przesadnie w oczy, natomiast dzięki detalom w postaci 17-calowych aluminiowych obręczy, chromowanej listwy wokół grilla i delikatnie przyciemnionych szyb bocznych, prezentuje się atrakcyjnie.

/ 15Pomiędzy segmentami

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kompaktowy model ma wypełnić lukę między Fabią i Octavią, a tym samym stać się tańszą i wcale nie gorszą alternatywą dla Volkswagena Jetty. Czy tak jest w rzeczywistości? Auto, które powinno przyciągać klientów rozsądną ceną i nieocenioną funkcjonalnością, kosztuje w topowej specyfikacji aż 86 000 złotych. W tej kwocie można się już rozejrzeć za rozsądnie skonfigurowanym Fordem Mondeo (przy uwzględnieniu rabatów) i podstawową wersją Mazdy 6 z dwulitrowym silnikiem benzynowym. Skoda więc nie należy już do najtańszych propozycji w segmencie, ale oferuje na tyle dużo zalet, że wciąż pozostaje bardzo atrakcyjną ofertą.

Czeski liftback ma 448 centymetrów długości i 170 szerokości, przez co zrównał się gabarytami z pierwszą generacją Octavii. Wygląda znacznie nowocześniej, bardzo dobrze wpisując się w aktualne kanony piękna stylizacyjnego Skody. Trójbryłowe nadwozie nie urzeka dynamicznymi przetłoczeniami i LED-owym oświetleniem do jazdy dziennej, ale ma inne zalety, które z pewnością przypadną do gustu konserwatywnie nastawionym klientom. Przede wszystkim, stonowana linia karoserii nie rzuca się przesadnie w oczy, natomiast dzięki detalom w postaci 17-calowych aluminiowych obręczy, chromowanej listwy wokół grilla i delikatnie przyciemnionych szyb bocznych, prezentuje się atrakcyjnie.

/ 15Pomiędzy segmentami

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kompaktowy model ma wypełnić lukę między Fabią i Octavią, a tym samym stać się tańszą i wcale nie gorszą alternatywą dla Volkswagena Jetty. Czy tak jest w rzeczywistości? Auto, które powinno przyciągać klientów rozsądną ceną i nieocenioną funkcjonalnością, kosztuje w topowej specyfikacji aż 86 000 złotych. W tej kwocie można się już rozejrzeć za rozsądnie skonfigurowanym Fordem Mondeo (przy uwzględnieniu rabatów) i podstawową wersją Mazdy 6 z dwulitrowym silnikiem benzynowym. Skoda więc nie należy już do najtańszych propozycji w segmencie, ale oferuje na tyle dużo zalet, że wciąż pozostaje bardzo atrakcyjną ofertą.

Czeski liftback ma 448 centymetrów długości i 170 szerokości, przez co zrównał się gabarytami z pierwszą generacją Octavii. Wygląda znacznie nowocześniej, bardzo dobrze wpisując się w aktualne kanony piękna stylizacyjnego Skody. Trójbryłowe nadwozie nie urzeka dynamicznymi przetłoczeniami i LED-owym oświetleniem do jazdy dziennej, ale ma inne zalety, które z pewnością przypadną do gustu konserwatywnie nastawionym klientom. Przede wszystkim, stonowana linia karoserii nie rzuca się przesadnie w oczy, natomiast dzięki detalom w postaci 17-calowych aluminiowych obręczy, chromowanej listwy wokół grilla i delikatnie przyciemnionych szyb bocznych, prezentuje się atrakcyjnie.

/ 15Pomiędzy segmentami

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kompaktowy model ma wypełnić lukę między Fabią i Octavią, a tym samym stać się tańszą i wcale nie gorszą alternatywą dla Volkswagena Jetty. Czy tak jest w rzeczywistości? Auto, które powinno przyciągać klientów rozsądną ceną i nieocenioną funkcjonalnością, kosztuje w topowej specyfikacji aż 86 000 złotych. W tej kwocie można się już rozejrzeć za rozsądnie skonfigurowanym Fordem Mondeo (przy uwzględnieniu rabatów) i podstawową wersją Mazdy 6 z dwulitrowym silnikiem benzynowym. Skoda więc nie należy już do najtańszych propozycji w segmencie, ale oferuje na tyle dużo zalet, że wciąż pozostaje bardzo atrakcyjną ofertą.

Czeski liftback ma 448 centymetrów długości i 170 szerokości, przez co zrównał się gabarytami z pierwszą generacją Octavii. Wygląda znacznie nowocześniej, bardzo dobrze wpisując się w aktualne kanony piękna stylizacyjnego Skody. Trójbryłowe nadwozie nie urzeka dynamicznymi przetłoczeniami i LED-owym oświetleniem do jazdy dziennej, ale ma inne zalety, które z pewnością przypadną do gustu konserwatywnie nastawionym klientom. Przede wszystkim, stonowana linia karoserii nie rzuca się przesadnie w oczy, natomiast dzięki detalom w postaci 17-calowych aluminiowych obręczy, chromowanej listwy wokół grilla i delikatnie przyciemnionych szyb bocznych, prezentuje się atrakcyjnie.

/ 15Pomiędzy segmentami

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kompaktowy model ma wypełnić lukę między Fabią i Octavią, a tym samym stać się tańszą i wcale nie gorszą alternatywą dla Volkswagena Jetty. Czy tak jest w rzeczywistości? Auto, które powinno przyciągać klientów rozsądną ceną i nieocenioną funkcjonalnością, kosztuje w topowej specyfikacji aż 86 000 złotych. W tej kwocie można się już rozejrzeć za rozsądnie skonfigurowanym Fordem Mondeo (przy uwzględnieniu rabatów) i podstawową wersją Mazdy 6 z dwulitrowym silnikiem benzynowym. Skoda więc nie należy już do najtańszych propozycji w segmencie, ale oferuje na tyle dużo zalet, że wciąż pozostaje bardzo atrakcyjną ofertą.

Czeski liftback ma 448 centymetrów długości i 170 szerokości, przez co zrównał się gabarytami z pierwszą generacją Octavii. Wygląda znacznie nowocześniej, bardzo dobrze wpisując się w aktualne kanony piękna stylizacyjnego Skody. Trójbryłowe nadwozie nie urzeka dynamicznymi przetłoczeniami i LED-owym oświetleniem do jazdy dziennej, ale ma inne zalety, które z pewnością przypadną do gustu konserwatywnie nastawionym klientom. Przede wszystkim, stonowana linia karoserii nie rzuca się przesadnie w oczy, natomiast dzięki detalom w postaci 17-calowych aluminiowych obręczy, chromowanej listwy wokół grilla i delikatnie przyciemnionych szyb bocznych, prezentuje się atrakcyjnie.

/ 15Pomiędzy segmentami

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kompaktowy model ma wypełnić lukę między Fabią i Octavią, a tym samym stać się tańszą i wcale nie gorszą alternatywą dla Volkswagena Jetty. Czy tak jest w rzeczywistości? Auto, które powinno przyciągać klientów rozsądną ceną i nieocenioną funkcjonalnością, kosztuje w topowej specyfikacji aż 86 000 złotych. W tej kwocie można się już rozejrzeć za rozsądnie skonfigurowanym Fordem Mondeo (przy uwzględnieniu rabatów) i podstawową wersją Mazdy 6 z dwulitrowym silnikiem benzynowym. Skoda więc nie należy już do najtańszych propozycji w segmencie, ale oferuje na tyle dużo zalet, że wciąż pozostaje bardzo atrakcyjną ofertą.

Czeski liftback ma 448 centymetrów długości i 170 szerokości, przez co zrównał się gabarytami z pierwszą generacją Octavii. Wygląda znacznie nowocześniej, bardzo dobrze wpisując się w aktualne kanony piękna stylizacyjnego Skody. Trójbryłowe nadwozie nie urzeka dynamicznymi przetłoczeniami i LED-owym oświetleniem do jazdy dziennej, ale ma inne zalety, które z pewnością przypadną do gustu konserwatywnie nastawionym klientom. Przede wszystkim, stonowana linia karoserii nie rzuca się przesadnie w oczy, natomiast dzięki detalom w postaci 17-calowych aluminiowych obręczy, chromowanej listwy wokół grilla i delikatnie przyciemnionych szyb bocznych, prezentuje się atrakcyjnie.

/ 15Pomiędzy segmentami

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kompaktowy model ma wypełnić lukę między Fabią i Octavią, a tym samym stać się tańszą i wcale nie gorszą alternatywą dla Volkswagena Jetty. Czy tak jest w rzeczywistości? Auto, które powinno przyciągać klientów rozsądną ceną i nieocenioną funkcjonalnością, kosztuje w topowej specyfikacji aż 86 000 złotych. W tej kwocie można się już rozejrzeć za rozsądnie skonfigurowanym Fordem Mondeo (przy uwzględnieniu rabatów) i podstawową wersją Mazdy 6 z dwulitrowym silnikiem benzynowym. Skoda więc nie należy już do najtańszych propozycji w segmencie, ale oferuje na tyle dużo zalet, że wciąż pozostaje bardzo atrakcyjną ofertą.

Czeski liftback ma 448 centymetrów długości i 170 szerokości, przez co zrównał się gabarytami z pierwszą generacją Octavii. Wygląda znacznie nowocześniej, bardzo dobrze wpisując się w aktualne kanony piękna stylizacyjnego Skody. Trójbryłowe nadwozie nie urzeka dynamicznymi przetłoczeniami i LED-owym oświetleniem do jazdy dziennej, ale ma inne zalety, które z pewnością przypadną do gustu konserwatywnie nastawionym klientom. Przede wszystkim, stonowana linia karoserii nie rzuca się przesadnie w oczy, natomiast dzięki detalom w postaci 17-calowych aluminiowych obręczy, chromowanej listwy wokół grilla i delikatnie przyciemnionych szyb bocznych, prezentuje się atrakcyjnie.

/ 15Pomiędzy segmentami

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kompaktowy model ma wypełnić lukę między Fabią i Octavią, a tym samym stać się tańszą i wcale nie gorszą alternatywą dla Volkswagena Jetty. Czy tak jest w rzeczywistości? Auto, które powinno przyciągać klientów rozsądną ceną i nieocenioną funkcjonalnością, kosztuje w topowej specyfikacji aż 86 000 złotych. W tej kwocie można się już rozejrzeć za rozsądnie skonfigurowanym Fordem Mondeo (przy uwzględnieniu rabatów) i podstawową wersją Mazdy 6 z dwulitrowym silnikiem benzynowym. Skoda więc nie należy już do najtańszych propozycji w segmencie, ale oferuje na tyle dużo zalet, że wciąż pozostaje bardzo atrakcyjną ofertą.

Czeski liftback ma 448 centymetrów długości i 170 szerokości, przez co zrównał się gabarytami z pierwszą generacją Octavii. Wygląda znacznie nowocześniej, bardzo dobrze wpisując się w aktualne kanony piękna stylizacyjnego Skody. Trójbryłowe nadwozie nie urzeka dynamicznymi przetłoczeniami i LED-owym oświetleniem do jazdy dziennej, ale ma inne zalety, które z pewnością przypadną do gustu konserwatywnie nastawionym klientom. Przede wszystkim, stonowana linia karoserii nie rzuca się przesadnie w oczy, natomiast dzięki detalom w postaci 17-calowych aluminiowych obręczy, chromowanej listwy wokół grilla i delikatnie przyciemnionych szyb bocznych, prezentuje się atrakcyjnie.

/ 15Pomiędzy segmentami

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kompaktowy model ma wypełnić lukę między Fabią i Octavią, a tym samym stać się tańszą i wcale nie gorszą alternatywą dla Volkswagena Jetty. Czy tak jest w rzeczywistości? Auto, które powinno przyciągać klientów rozsądną ceną i nieocenioną funkcjonalnością, kosztuje w topowej specyfikacji aż 86 000 złotych. W tej kwocie można się już rozejrzeć za rozsądnie skonfigurowanym Fordem Mondeo (przy uwzględnieniu rabatów) i podstawową wersją Mazdy 6 z dwulitrowym silnikiem benzynowym. Skoda więc nie należy już do najtańszych propozycji w segmencie, ale oferuje na tyle dużo zalet, że wciąż pozostaje bardzo atrakcyjną ofertą.

Czeski liftback ma 448 centymetrów długości i 170 szerokości, przez co zrównał się gabarytami z pierwszą generacją Octavii. Wygląda znacznie nowocześniej, bardzo dobrze wpisując się w aktualne kanony piękna stylizacyjnego Skody. Trójbryłowe nadwozie nie urzeka dynamicznymi przetłoczeniami i LED-owym oświetleniem do jazdy dziennej, ale ma inne zalety, które z pewnością przypadną do gustu konserwatywnie nastawionym klientom. Przede wszystkim, stonowana linia karoserii nie rzuca się przesadnie w oczy, natomiast dzięki detalom w postaci 17-calowych aluminiowych obręczy, chromowanej listwy wokół grilla i delikatnie przyciemnionych szyb bocznych, prezentuje się atrakcyjnie.

10 / 15Pomiędzy segmentami

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kompaktowy model ma wypełnić lukę między Fabią i Octavią, a tym samym stać się tańszą i wcale nie gorszą alternatywą dla Volkswagena Jetty. Czy tak jest w rzeczywistości? Auto, które powinno przyciągać klientów rozsądną ceną i nieocenioną funkcjonalnością, kosztuje w topowej specyfikacji aż 86 000 złotych. W tej kwocie można się już rozejrzeć za rozsądnie skonfigurowanym Fordem Mondeo (przy uwzględnieniu rabatów) i podstawową wersją Mazdy 6 z dwulitrowym silnikiem benzynowym. Skoda więc nie należy już do najtańszych propozycji w segmencie, ale oferuje na tyle dużo zalet, że wciąż pozostaje bardzo atrakcyjną ofertą.

Czeski liftback ma 448 centymetrów długości i 170 szerokości, przez co zrównał się gabarytami z pierwszą generacją Octavii. Wygląda znacznie nowocześniej, bardzo dobrze wpisując się w aktualne kanony piękna stylizacyjnego Skody. Trójbryłowe nadwozie nie urzeka dynamicznymi przetłoczeniami i LED-owym oświetleniem do jazdy dziennej, ale ma inne zalety, które z pewnością przypadną do gustu konserwatywnie nastawionym klientom. Przede wszystkim, stonowana linia karoserii nie rzuca się przesadnie w oczy, natomiast dzięki detalom w postaci 17-calowych aluminiowych obręczy, chromowanej listwy wokół grilla i delikatnie przyciemnionych szyb bocznych, prezentuje się atrakcyjnie.

11 / 15Pomiędzy segmentami

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kompaktowy model ma wypełnić lukę między Fabią i Octavią, a tym samym stać się tańszą i wcale nie gorszą alternatywą dla Volkswagena Jetty. Czy tak jest w rzeczywistości? Auto, które powinno przyciągać klientów rozsądną ceną i nieocenioną funkcjonalnością, kosztuje w topowej specyfikacji aż 86 000 złotych. W tej kwocie można się już rozejrzeć za rozsądnie skonfigurowanym Fordem Mondeo (przy uwzględnieniu rabatów) i podstawową wersją Mazdy 6 z dwulitrowym silnikiem benzynowym. Skoda więc nie należy już do najtańszych propozycji w segmencie, ale oferuje na tyle dużo zalet, że wciąż pozostaje bardzo atrakcyjną ofertą.

Czeski liftback ma 448 centymetrów długości i 170 szerokości, przez co zrównał się gabarytami z pierwszą generacją Octavii. Wygląda znacznie nowocześniej, bardzo dobrze wpisując się w aktualne kanony piękna stylizacyjnego Skody. Trójbryłowe nadwozie nie urzeka dynamicznymi przetłoczeniami i LED-owym oświetleniem do jazdy dziennej, ale ma inne zalety, które z pewnością przypadną do gustu konserwatywnie nastawionym klientom. Przede wszystkim, stonowana linia karoserii nie rzuca się przesadnie w oczy, natomiast dzięki detalom w postaci 17-calowych aluminiowych obręczy, chromowanej listwy wokół grilla i delikatnie przyciemnionych szyb bocznych, prezentuje się atrakcyjnie.

12 / 15Pomiędzy segmentami

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kompaktowy model ma wypełnić lukę między Fabią i Octavią, a tym samym stać się tańszą i wcale nie gorszą alternatywą dla Volkswagena Jetty. Czy tak jest w rzeczywistości? Auto, które powinno przyciągać klientów rozsądną ceną i nieocenioną funkcjonalnością, kosztuje w topowej specyfikacji aż 86 000 złotych. W tej kwocie można się już rozejrzeć za rozsądnie skonfigurowanym Fordem Mondeo (przy uwzględnieniu rabatów) i podstawową wersją Mazdy 6 z dwulitrowym silnikiem benzynowym. Skoda więc nie należy już do najtańszych propozycji w segmencie, ale oferuje na tyle dużo zalet, że wciąż pozostaje bardzo atrakcyjną ofertą.

Czeski liftback ma 448 centymetrów długości i 170 szerokości, przez co zrównał się gabarytami z pierwszą generacją Octavii. Wygląda znacznie nowocześniej, bardzo dobrze wpisując się w aktualne kanony piękna stylizacyjnego Skody. Trójbryłowe nadwozie nie urzeka dynamicznymi przetłoczeniami i LED-owym oświetleniem do jazdy dziennej, ale ma inne zalety, które z pewnością przypadną do gustu konserwatywnie nastawionym klientom. Przede wszystkim, stonowana linia karoserii nie rzuca się przesadnie w oczy, natomiast dzięki detalom w postaci 17-calowych aluminiowych obręczy, chromowanej listwy wokół grilla i delikatnie przyciemnionych szyb bocznych, prezentuje się atrakcyjnie.

13 / 15Pomiędzy segmentami

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kompaktowy model ma wypełnić lukę między Fabią i Octavią, a tym samym stać się tańszą i wcale nie gorszą alternatywą dla Volkswagena Jetty. Czy tak jest w rzeczywistości? Auto, które powinno przyciągać klientów rozsądną ceną i nieocenioną funkcjonalnością, kosztuje w topowej specyfikacji aż 86 000 złotych. W tej kwocie można się już rozejrzeć za rozsądnie skonfigurowanym Fordem Mondeo (przy uwzględnieniu rabatów) i podstawową wersją Mazdy 6 z dwulitrowym silnikiem benzynowym. Skoda więc nie należy już do najtańszych propozycji w segmencie, ale oferuje na tyle dużo zalet, że wciąż pozostaje bardzo atrakcyjną ofertą.

Czeski liftback ma 448 centymetrów długości i 170 szerokości, przez co zrównał się gabarytami z pierwszą generacją Octavii. Wygląda znacznie nowocześniej, bardzo dobrze wpisując się w aktualne kanony piękna stylizacyjnego Skody. Trójbryłowe nadwozie nie urzeka dynamicznymi przetłoczeniami i LED-owym oświetleniem do jazdy dziennej, ale ma inne zalety, które z pewnością przypadną do gustu konserwatywnie nastawionym klientom. Przede wszystkim, stonowana linia karoserii nie rzuca się przesadnie w oczy, natomiast dzięki detalom w postaci 17-calowych aluminiowych obręczy, chromowanej listwy wokół grilla i delikatnie przyciemnionych szyb bocznych, prezentuje się atrakcyjnie.

14 / 15Pomiędzy segmentami

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kompaktowy model ma wypełnić lukę między Fabią i Octavią, a tym samym stać się tańszą i wcale nie gorszą alternatywą dla Volkswagena Jetty. Czy tak jest w rzeczywistości? Auto, które powinno przyciągać klientów rozsądną ceną i nieocenioną funkcjonalnością, kosztuje w topowej specyfikacji aż 86 000 złotych. W tej kwocie można się już rozejrzeć za rozsądnie skonfigurowanym Fordem Mondeo (przy uwzględnieniu rabatów) i podstawową wersją Mazdy 6 z dwulitrowym silnikiem benzynowym. Skoda więc nie należy już do najtańszych propozycji w segmencie, ale oferuje na tyle dużo zalet, że wciąż pozostaje bardzo atrakcyjną ofertą.

Czeski liftback ma 448 centymetrów długości i 170 szerokości, przez co zrównał się gabarytami z pierwszą generacją Octavii. Wygląda znacznie nowocześniej, bardzo dobrze wpisując się w aktualne kanony piękna stylizacyjnego Skody. Trójbryłowe nadwozie nie urzeka dynamicznymi przetłoczeniami i LED-owym oświetleniem do jazdy dziennej, ale ma inne zalety, które z pewnością przypadną do gustu konserwatywnie nastawionym klientom. Przede wszystkim, stonowana linia karoserii nie rzuca się przesadnie w oczy, natomiast dzięki detalom w postaci 17-calowych aluminiowych obręczy, chromowanej listwy wokół grilla i delikatnie przyciemnionych szyb bocznych, prezentuje się atrakcyjnie.

15 / 15Pomiędzy segmentami

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kompaktowy model ma wypełnić lukę między Fabią i Octavią, a tym samym stać się tańszą i wcale nie gorszą alternatywą dla Volkswagena Jetty. Czy tak jest w rzeczywistości? Auto, które powinno przyciągać klientów rozsądną ceną i nieocenioną funkcjonalnością, kosztuje w topowej specyfikacji aż 86 000 złotych. W tej kwocie można się już rozejrzeć za rozsądnie skonfigurowanym Fordem Mondeo (przy uwzględnieniu rabatów) i podstawową wersją Mazdy 6 z dwulitrowym silnikiem benzynowym. Skoda więc nie należy już do najtańszych propozycji w segmencie, ale oferuje na tyle dużo zalet, że wciąż pozostaje bardzo atrakcyjną ofertą.

Czeski liftback ma 448 centymetrów długości i 170 szerokości, przez co zrównał się gabarytami z pierwszą generacją Octavii. Wygląda znacznie nowocześniej, bardzo dobrze wpisując się w aktualne kanony piękna stylizacyjnego Skody. Trójbryłowe nadwozie nie urzeka dynamicznymi przetłoczeniami i LED-owym oświetleniem do jazdy dziennej, ale ma inne zalety, które z pewnością przypadną do gustu konserwatywnie nastawionym klientom. Przede wszystkim, stonowana linia karoserii nie rzuca się przesadnie w oczy, natomiast dzięki detalom w postaci 17-calowych aluminiowych obręczy, chromowanej listwy wokół grilla i delikatnie przyciemnionych szyb bocznych, prezentuje się atrakcyjnie.

Wybrane dla Ciebie
Zaostrzone przepisy drogowe zebrały żniwo po kilku godzinach
Zaostrzone przepisy drogowe zebrały żniwo po kilku godzinach
24-letni Polak z życiowym wynikiem. Pokazał niesamowite umiejętności
24-letni Polak z życiowym wynikiem. Pokazał niesamowite umiejętności
Wielkie silniki i topowe wersje. Harley-Davidson sypie nowościami
Wielkie silniki i topowe wersje. Harley-Davidson sypie nowościami
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny
Premiera: Suzuki SV-7GX - turystyka dla każdego
Premiera: Suzuki SV-7GX - turystyka dla każdego
Test: Honda GL1800 Gold Wing - musisz go poznać
Test: Honda GL1800 Gold Wing - musisz go poznać