Skoda Octavia RS 230

Tomasz Budzik

1 z 17Dwa koła to za mało

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

W ciągu ostatnich lat Skoda przyzwyczaiła nas do tego, że oferuje samochody, którym w zasadzie nic poważnego nie można zarzucić, ale też nie sprawiają, że z przyjemnością myślimy o momencie, w którym znów usiądziemy za kierownicą. W przypadku Octavii RS 230 jest jednak zupełnie inaczej.

Z zewnątrz RS 230 łatwo da po sobie poznać, że nie jest zwykła Octavią. Od „zwykłej” RS-ki odróżniają ją aluminiowe obręcze o średnicy 19 cali i czerwone zaciski hamulców. Dodatkowe atrybuty w postaci czarnego spojlera na pokrywie klapy bagażnika, podwójnej końcówki wydechu czy czarnej osłony chłodnicy nie pozostawiają wątpliwości co do tego, że mamy do czynienia z samochodem o osiągach przewyższających możliwości przeciętnej Octavii. Testowany egzemplarz wyposażony był również w przeszklony dach.

Jeszcze ciekawiej jest we wnętrzu. Kierowca i pasażer zasiadają na pokrytych skórą fotelach z wyszywanym logo RS i niezłym trzymaniem bocznym. Wieniec obszytej skórą kierownicy jest spłaszczony u dołu, a jej grubość sprawia, że wygodnie trzyma się ją w dłoniach. Czarnym fotelom towarzyszy tapicerka i podsufitka w tym samym kolorze. Całość prezentuje się dobrze, a światło wpadające przez okno dachowe sprawia, że w kabinie nie jest ciemno. Sportowy sznyt Octavii RS nie sprawia oczywiście, że samochód traci na praktyczności. Wciąż mamy do dyspozycji sporo miejsca na nogi i głowy dla pasażerów kanapy oraz ogromny bagażnik ze składanymi hakami umożliwiającymi montaż przewożonych rzeczy. Za dodatkowe 200 zł otrzymamy zestaw siatek, które przydają się do unieruchamiania zakupów.

2 z 17Dwa koła to za mało

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

W ciągu ostatnich lat Skoda przyzwyczaiła nas do tego, że oferuje samochody, którym w zasadzie nic poważnego nie można zarzucić, ale też nie sprawiają, że z przyjemnością myślimy o momencie, w którym znów usiądziemy za kierownicą. W przypadku Octavii RS 230 jest jednak zupełnie inaczej.

Z zewnątrz RS 230 łatwo da po sobie poznać, że nie jest zwykła Octavią. Od „zwykłej” RS-ki odróżniają ją aluminiowe obręcze o średnicy 19 cali i czerwone zaciski hamulców. Dodatkowe atrybuty w postaci czarnego spojlera na pokrywie klapy bagażnika, podwójnej końcówki wydechu czy czarnej osłony chłodnicy nie pozostawiają wątpliwości co do tego, że mamy do czynienia z samochodem o osiągach przewyższających możliwości przeciętnej Octavii. Testowany egzemplarz wyposażony był również w przeszklony dach.

Jeszcze ciekawiej jest we wnętrzu. Kierowca i pasażer zasiadają na pokrytych skórą fotelach z wyszywanym logo RS i niezłym trzymaniem bocznym. Wieniec obszytej skórą kierownicy jest spłaszczony u dołu, a jej grubość sprawia, że wygodnie trzyma się ją w dłoniach. Czarnym fotelom towarzyszy tapicerka i podsufitka w tym samym kolorze. Całość prezentuje się dobrze, a światło wpadające przez okno dachowe sprawia, że w kabinie nie jest ciemno. Sportowy sznyt Octavii RS nie sprawia oczywiście, że samochód traci na praktyczności. Wciąż mamy do dyspozycji sporo miejsca na nogi i głowy dla pasażerów kanapy oraz ogromny bagażnik ze składanymi hakami umożliwiającymi montaż przewożonych rzeczy. Za dodatkowe 200 zł otrzymamy zestaw siatek, które przydają się do unieruchamiania zakupów.

3 z 17Dwa koła to za mało

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

W ciągu ostatnich lat Skoda przyzwyczaiła nas do tego, że oferuje samochody, którym w zasadzie nic poważnego nie można zarzucić, ale też nie sprawiają, że z przyjemnością myślimy o momencie, w którym znów usiądziemy za kierownicą. W przypadku Octavii RS 230 jest jednak zupełnie inaczej.

Z zewnątrz RS 230 łatwo da po sobie poznać, że nie jest zwykła Octavią. Od „zwykłej” RS-ki odróżniają ją aluminiowe obręcze o średnicy 19 cali i czerwone zaciski hamulców. Dodatkowe atrybuty w postaci czarnego spojlera na pokrywie klapy bagażnika, podwójnej końcówki wydechu czy czarnej osłony chłodnicy nie pozostawiają wątpliwości co do tego, że mamy do czynienia z samochodem o osiągach przewyższających możliwości przeciętnej Octavii. Testowany egzemplarz wyposażony był również w przeszklony dach.

Jeszcze ciekawiej jest we wnętrzu. Kierowca i pasażer zasiadają na pokrytych skórą fotelach z wyszywanym logo RS i niezłym trzymaniem bocznym. Wieniec obszytej skórą kierownicy jest spłaszczony u dołu, a jej grubość sprawia, że wygodnie trzyma się ją w dłoniach. Czarnym fotelom towarzyszy tapicerka i podsufitka w tym samym kolorze. Całość prezentuje się dobrze, a światło wpadające przez okno dachowe sprawia, że w kabinie nie jest ciemno. Sportowy sznyt Octavii RS nie sprawia oczywiście, że samochód traci na praktyczności. Wciąż mamy do dyspozycji sporo miejsca na nogi i głowy dla pasażerów kanapy oraz ogromny bagażnik ze składanymi hakami umożliwiającymi montaż przewożonych rzeczy. Za dodatkowe 200 zł otrzymamy zestaw siatek, które przydają się do unieruchamiania zakupów.

4 z 17Dwa koła to za mało

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

W ciągu ostatnich lat Skoda przyzwyczaiła nas do tego, że oferuje samochody, którym w zasadzie nic poważnego nie można zarzucić, ale też nie sprawiają, że z przyjemnością myślimy o momencie, w którym znów usiądziemy za kierownicą. W przypadku Octavii RS 230 jest jednak zupełnie inaczej.

Z zewnątrz RS 230 łatwo da po sobie poznać, że nie jest zwykła Octavią. Od „zwykłej” RS-ki odróżniają ją aluminiowe obręcze o średnicy 19 cali i czerwone zaciski hamulców. Dodatkowe atrybuty w postaci czarnego spojlera na pokrywie klapy bagażnika, podwójnej końcówki wydechu czy czarnej osłony chłodnicy nie pozostawiają wątpliwości co do tego, że mamy do czynienia z samochodem o osiągach przewyższających możliwości przeciętnej Octavii. Testowany egzemplarz wyposażony był również w przeszklony dach.

Jeszcze ciekawiej jest we wnętrzu. Kierowca i pasażer zasiadają na pokrytych skórą fotelach z wyszywanym logo RS i niezłym trzymaniem bocznym. Wieniec obszytej skórą kierownicy jest spłaszczony u dołu, a jej grubość sprawia, że wygodnie trzyma się ją w dłoniach. Czarnym fotelom towarzyszy tapicerka i podsufitka w tym samym kolorze. Całość prezentuje się dobrze, a światło wpadające przez okno dachowe sprawia, że w kabinie nie jest ciemno. Sportowy sznyt Octavii RS nie sprawia oczywiście, że samochód traci na praktyczności. Wciąż mamy do dyspozycji sporo miejsca na nogi i głowy dla pasażerów kanapy oraz ogromny bagażnik ze składanymi hakami umożliwiającymi montaż przewożonych rzeczy. Za dodatkowe 200 zł otrzymamy zestaw siatek, które przydają się do unieruchamiania zakupów.

5 z 17Dwa koła to za mało

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

W ciągu ostatnich lat Skoda przyzwyczaiła nas do tego, że oferuje samochody, którym w zasadzie nic poważnego nie można zarzucić, ale też nie sprawiają, że z przyjemnością myślimy o momencie, w którym znów usiądziemy za kierownicą. W przypadku Octavii RS 230 jest jednak zupełnie inaczej.

Z zewnątrz RS 230 łatwo da po sobie poznać, że nie jest zwykła Octavią. Od „zwykłej” RS-ki odróżniają ją aluminiowe obręcze o średnicy 19 cali i czerwone zaciski hamulców. Dodatkowe atrybuty w postaci czarnego spojlera na pokrywie klapy bagażnika, podwójnej końcówki wydechu czy czarnej osłony chłodnicy nie pozostawiają wątpliwości co do tego, że mamy do czynienia z samochodem o osiągach przewyższających możliwości przeciętnej Octavii. Testowany egzemplarz wyposażony był również w przeszklony dach.

Jeszcze ciekawiej jest we wnętrzu. Kierowca i pasażer zasiadają na pokrytych skórą fotelach z wyszywanym logo RS i niezłym trzymaniem bocznym. Wieniec obszytej skórą kierownicy jest spłaszczony u dołu, a jej grubość sprawia, że wygodnie trzyma się ją w dłoniach. Czarnym fotelom towarzyszy tapicerka i podsufitka w tym samym kolorze. Całość prezentuje się dobrze, a światło wpadające przez okno dachowe sprawia, że w kabinie nie jest ciemno. Sportowy sznyt Octavii RS nie sprawia oczywiście, że samochód traci na praktyczności. Wciąż mamy do dyspozycji sporo miejsca na nogi i głowy dla pasażerów kanapy oraz ogromny bagażnik ze składanymi hakami umożliwiającymi montaż przewożonych rzeczy. Za dodatkowe 200 zł otrzymamy zestaw siatek, które przydają się do unieruchamiania zakupów.

6 z 17Dwa koła to za mało

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

W ciągu ostatnich lat Skoda przyzwyczaiła nas do tego, że oferuje samochody, którym w zasadzie nic poważnego nie można zarzucić, ale też nie sprawiają, że z przyjemnością myślimy o momencie, w którym znów usiądziemy za kierownicą. W przypadku Octavii RS 230 jest jednak zupełnie inaczej.

Z zewnątrz RS 230 łatwo da po sobie poznać, że nie jest zwykła Octavią. Od „zwykłej” RS-ki odróżniają ją aluminiowe obręcze o średnicy 19 cali i czerwone zaciski hamulców. Dodatkowe atrybuty w postaci czarnego spojlera na pokrywie klapy bagażnika, podwójnej końcówki wydechu czy czarnej osłony chłodnicy nie pozostawiają wątpliwości co do tego, że mamy do czynienia z samochodem o osiągach przewyższających możliwości przeciętnej Octavii. Testowany egzemplarz wyposażony był również w przeszklony dach.

Jeszcze ciekawiej jest we wnętrzu. Kierowca i pasażer zasiadają na pokrytych skórą fotelach z wyszywanym logo RS i niezłym trzymaniem bocznym. Wieniec obszytej skórą kierownicy jest spłaszczony u dołu, a jej grubość sprawia, że wygodnie trzyma się ją w dłoniach. Czarnym fotelom towarzyszy tapicerka i podsufitka w tym samym kolorze. Całość prezentuje się dobrze, a światło wpadające przez okno dachowe sprawia, że w kabinie nie jest ciemno. Sportowy sznyt Octavii RS nie sprawia oczywiście, że samochód traci na praktyczności. Wciąż mamy do dyspozycji sporo miejsca na nogi i głowy dla pasażerów kanapy oraz ogromny bagażnik ze składanymi hakami umożliwiającymi montaż przewożonych rzeczy. Za dodatkowe 200 zł otrzymamy zestaw siatek, które przydają się do unieruchamiania zakupów.

7 z 17Dwa koła to za mało

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

W ciągu ostatnich lat Skoda przyzwyczaiła nas do tego, że oferuje samochody, którym w zasadzie nic poważnego nie można zarzucić, ale też nie sprawiają, że z przyjemnością myślimy o momencie, w którym znów usiądziemy za kierownicą. W przypadku Octavii RS 230 jest jednak zupełnie inaczej.

Z zewnątrz RS 230 łatwo da po sobie poznać, że nie jest zwykła Octavią. Od „zwykłej” RS-ki odróżniają ją aluminiowe obręcze o średnicy 19 cali i czerwone zaciski hamulców. Dodatkowe atrybuty w postaci czarnego spojlera na pokrywie klapy bagażnika, podwójnej końcówki wydechu czy czarnej osłony chłodnicy nie pozostawiają wątpliwości co do tego, że mamy do czynienia z samochodem o osiągach przewyższających możliwości przeciętnej Octavii. Testowany egzemplarz wyposażony był również w przeszklony dach.

Jeszcze ciekawiej jest we wnętrzu. Kierowca i pasażer zasiadają na pokrytych skórą fotelach z wyszywanym logo RS i niezłym trzymaniem bocznym. Wieniec obszytej skórą kierownicy jest spłaszczony u dołu, a jej grubość sprawia, że wygodnie trzyma się ją w dłoniach. Czarnym fotelom towarzyszy tapicerka i podsufitka w tym samym kolorze. Całość prezentuje się dobrze, a światło wpadające przez okno dachowe sprawia, że w kabinie nie jest ciemno. Sportowy sznyt Octavii RS nie sprawia oczywiście, że samochód traci na praktyczności. Wciąż mamy do dyspozycji sporo miejsca na nogi i głowy dla pasażerów kanapy oraz ogromny bagażnik ze składanymi hakami umożliwiającymi montaż przewożonych rzeczy. Za dodatkowe 200 zł otrzymamy zestaw siatek, które przydają się do unieruchamiania zakupów.

8 z 17Dwa koła to za mało

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

W ciągu ostatnich lat Skoda przyzwyczaiła nas do tego, że oferuje samochody, którym w zasadzie nic poważnego nie można zarzucić, ale też nie sprawiają, że z przyjemnością myślimy o momencie, w którym znów usiądziemy za kierownicą. W przypadku Octavii RS 230 jest jednak zupełnie inaczej.

Z zewnątrz RS 230 łatwo da po sobie poznać, że nie jest zwykła Octavią. Od „zwykłej” RS-ki odróżniają ją aluminiowe obręcze o średnicy 19 cali i czerwone zaciski hamulców. Dodatkowe atrybuty w postaci czarnego spojlera na pokrywie klapy bagażnika, podwójnej końcówki wydechu czy czarnej osłony chłodnicy nie pozostawiają wątpliwości co do tego, że mamy do czynienia z samochodem o osiągach przewyższających możliwości przeciętnej Octavii. Testowany egzemplarz wyposażony był również w przeszklony dach.

Jeszcze ciekawiej jest we wnętrzu. Kierowca i pasażer zasiadają na pokrytych skórą fotelach z wyszywanym logo RS i niezłym trzymaniem bocznym. Wieniec obszytej skórą kierownicy jest spłaszczony u dołu, a jej grubość sprawia, że wygodnie trzyma się ją w dłoniach. Czarnym fotelom towarzyszy tapicerka i podsufitka w tym samym kolorze. Całość prezentuje się dobrze, a światło wpadające przez okno dachowe sprawia, że w kabinie nie jest ciemno. Sportowy sznyt Octavii RS nie sprawia oczywiście, że samochód traci na praktyczności. Wciąż mamy do dyspozycji sporo miejsca na nogi i głowy dla pasażerów kanapy oraz ogromny bagażnik ze składanymi hakami umożliwiającymi montaż przewożonych rzeczy. Za dodatkowe 200 zł otrzymamy zestaw siatek, które przydają się do unieruchamiania zakupów.

9 z 17Dwa koła to za mało

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

W ciągu ostatnich lat Skoda przyzwyczaiła nas do tego, że oferuje samochody, którym w zasadzie nic poważnego nie można zarzucić, ale też nie sprawiają, że z przyjemnością myślimy o momencie, w którym znów usiądziemy za kierownicą. W przypadku Octavii RS 230 jest jednak zupełnie inaczej.

Z zewnątrz RS 230 łatwo da po sobie poznać, że nie jest zwykła Octavią. Od „zwykłej” RS-ki odróżniają ją aluminiowe obręcze o średnicy 19 cali i czerwone zaciski hamulców. Dodatkowe atrybuty w postaci czarnego spojlera na pokrywie klapy bagażnika, podwójnej końcówki wydechu czy czarnej osłony chłodnicy nie pozostawiają wątpliwości co do tego, że mamy do czynienia z samochodem o osiągach przewyższających możliwości przeciętnej Octavii. Testowany egzemplarz wyposażony był również w przeszklony dach.

Jeszcze ciekawiej jest we wnętrzu. Kierowca i pasażer zasiadają na pokrytych skórą fotelach z wyszywanym logo RS i niezłym trzymaniem bocznym. Wieniec obszytej skórą kierownicy jest spłaszczony u dołu, a jej grubość sprawia, że wygodnie trzyma się ją w dłoniach. Czarnym fotelom towarzyszy tapicerka i podsufitka w tym samym kolorze. Całość prezentuje się dobrze, a światło wpadające przez okno dachowe sprawia, że w kabinie nie jest ciemno. Sportowy sznyt Octavii RS nie sprawia oczywiście, że samochód traci na praktyczności. Wciąż mamy do dyspozycji sporo miejsca na nogi i głowy dla pasażerów kanapy oraz ogromny bagażnik ze składanymi hakami umożliwiającymi montaż przewożonych rzeczy. Za dodatkowe 200 zł otrzymamy zestaw siatek, które przydają się do unieruchamiania zakupów.

10 z 17Dwa koła to za mało

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

W ciągu ostatnich lat Skoda przyzwyczaiła nas do tego, że oferuje samochody, którym w zasadzie nic poważnego nie można zarzucić, ale też nie sprawiają, że z przyjemnością myślimy o momencie, w którym znów usiądziemy za kierownicą. W przypadku Octavii RS 230 jest jednak zupełnie inaczej.

Z zewnątrz RS 230 łatwo da po sobie poznać, że nie jest zwykła Octavią. Od „zwykłej” RS-ki odróżniają ją aluminiowe obręcze o średnicy 19 cali i czerwone zaciski hamulców. Dodatkowe atrybuty w postaci czarnego spojlera na pokrywie klapy bagażnika, podwójnej końcówki wydechu czy czarnej osłony chłodnicy nie pozostawiają wątpliwości co do tego, że mamy do czynienia z samochodem o osiągach przewyższających możliwości przeciętnej Octavii. Testowany egzemplarz wyposażony był również w przeszklony dach.

Jeszcze ciekawiej jest we wnętrzu. Kierowca i pasażer zasiadają na pokrytych skórą fotelach z wyszywanym logo RS i niezłym trzymaniem bocznym. Wieniec obszytej skórą kierownicy jest spłaszczony u dołu, a jej grubość sprawia, że wygodnie trzyma się ją w dłoniach. Czarnym fotelom towarzyszy tapicerka i podsufitka w tym samym kolorze. Całość prezentuje się dobrze, a światło wpadające przez okno dachowe sprawia, że w kabinie nie jest ciemno. Sportowy sznyt Octavii RS nie sprawia oczywiście, że samochód traci na praktyczności. Wciąż mamy do dyspozycji sporo miejsca na nogi i głowy dla pasażerów kanapy oraz ogromny bagażnik ze składanymi hakami umożliwiającymi montaż przewożonych rzeczy. Za dodatkowe 200 zł otrzymamy zestaw siatek, które przydają się do unieruchamiania zakupów.

11 z 17Dwa koła to za mało

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

W ciągu ostatnich lat Skoda przyzwyczaiła nas do tego, że oferuje samochody, którym w zasadzie nic poważnego nie można zarzucić, ale też nie sprawiają, że z przyjemnością myślimy o momencie, w którym znów usiądziemy za kierownicą. W przypadku Octavii RS 230 jest jednak zupełnie inaczej.

Z zewnątrz RS 230 łatwo da po sobie poznać, że nie jest zwykła Octavią. Od „zwykłej” RS-ki odróżniają ją aluminiowe obręcze o średnicy 19 cali i czerwone zaciski hamulców. Dodatkowe atrybuty w postaci czarnego spojlera na pokrywie klapy bagażnika, podwójnej końcówki wydechu czy czarnej osłony chłodnicy nie pozostawiają wątpliwości co do tego, że mamy do czynienia z samochodem o osiągach przewyższających możliwości przeciętnej Octavii. Testowany egzemplarz wyposażony był również w przeszklony dach.

Jeszcze ciekawiej jest we wnętrzu. Kierowca i pasażer zasiadają na pokrytych skórą fotelach z wyszywanym logo RS i niezłym trzymaniem bocznym. Wieniec obszytej skórą kierownicy jest spłaszczony u dołu, a jej grubość sprawia, że wygodnie trzyma się ją w dłoniach. Czarnym fotelom towarzyszy tapicerka i podsufitka w tym samym kolorze. Całość prezentuje się dobrze, a światło wpadające przez okno dachowe sprawia, że w kabinie nie jest ciemno. Sportowy sznyt Octavii RS nie sprawia oczywiście, że samochód traci na praktyczności. Wciąż mamy do dyspozycji sporo miejsca na nogi i głowy dla pasażerów kanapy oraz ogromny bagażnik ze składanymi hakami umożliwiającymi montaż przewożonych rzeczy. Za dodatkowe 200 zł otrzymamy zestaw siatek, które przydają się do unieruchamiania zakupów.

12 z 17Dwa koła to za mało

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

W ciągu ostatnich lat Skoda przyzwyczaiła nas do tego, że oferuje samochody, którym w zasadzie nic poważnego nie można zarzucić, ale też nie sprawiają, że z przyjemnością myślimy o momencie, w którym znów usiądziemy za kierownicą. W przypadku Octavii RS 230 jest jednak zupełnie inaczej.

Z zewnątrz RS 230 łatwo da po sobie poznać, że nie jest zwykła Octavią. Od „zwykłej” RS-ki odróżniają ją aluminiowe obręcze o średnicy 19 cali i czerwone zaciski hamulców. Dodatkowe atrybuty w postaci czarnego spojlera na pokrywie klapy bagażnika, podwójnej końcówki wydechu czy czarnej osłony chłodnicy nie pozostawiają wątpliwości co do tego, że mamy do czynienia z samochodem o osiągach przewyższających możliwości przeciętnej Octavii. Testowany egzemplarz wyposażony był również w przeszklony dach.

Jeszcze ciekawiej jest we wnętrzu. Kierowca i pasażer zasiadają na pokrytych skórą fotelach z wyszywanym logo RS i niezłym trzymaniem bocznym. Wieniec obszytej skórą kierownicy jest spłaszczony u dołu, a jej grubość sprawia, że wygodnie trzyma się ją w dłoniach. Czarnym fotelom towarzyszy tapicerka i podsufitka w tym samym kolorze. Całość prezentuje się dobrze, a światło wpadające przez okno dachowe sprawia, że w kabinie nie jest ciemno. Sportowy sznyt Octavii RS nie sprawia oczywiście, że samochód traci na praktyczności. Wciąż mamy do dyspozycji sporo miejsca na nogi i głowy dla pasażerów kanapy oraz ogromny bagażnik ze składanymi hakami umożliwiającymi montaż przewożonych rzeczy. Za dodatkowe 200 zł otrzymamy zestaw siatek, które przydają się do unieruchamiania zakupów.

13 z 17Dwa koła to za mało

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

W ciągu ostatnich lat Skoda przyzwyczaiła nas do tego, że oferuje samochody, którym w zasadzie nic poważnego nie można zarzucić, ale też nie sprawiają, że z przyjemnością myślimy o momencie, w którym znów usiądziemy za kierownicą. W przypadku Octavii RS 230 jest jednak zupełnie inaczej.

Z zewnątrz RS 230 łatwo da po sobie poznać, że nie jest zwykła Octavią. Od „zwykłej” RS-ki odróżniają ją aluminiowe obręcze o średnicy 19 cali i czerwone zaciski hamulców. Dodatkowe atrybuty w postaci czarnego spojlera na pokrywie klapy bagażnika, podwójnej końcówki wydechu czy czarnej osłony chłodnicy nie pozostawiają wątpliwości co do tego, że mamy do czynienia z samochodem o osiągach przewyższających możliwości przeciętnej Octavii. Testowany egzemplarz wyposażony był również w przeszklony dach.

Jeszcze ciekawiej jest we wnętrzu. Kierowca i pasażer zasiadają na pokrytych skórą fotelach z wyszywanym logo RS i niezłym trzymaniem bocznym. Wieniec obszytej skórą kierownicy jest spłaszczony u dołu, a jej grubość sprawia, że wygodnie trzyma się ją w dłoniach. Czarnym fotelom towarzyszy tapicerka i podsufitka w tym samym kolorze. Całość prezentuje się dobrze, a światło wpadające przez okno dachowe sprawia, że w kabinie nie jest ciemno. Sportowy sznyt Octavii RS nie sprawia oczywiście, że samochód traci na praktyczności. Wciąż mamy do dyspozycji sporo miejsca na nogi i głowy dla pasażerów kanapy oraz ogromny bagażnik ze składanymi hakami umożliwiającymi montaż przewożonych rzeczy. Za dodatkowe 200 zł otrzymamy zestaw siatek, które przydają się do unieruchamiania zakupów.

14 z 17Dwa koła to za mało

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

W ciągu ostatnich lat Skoda przyzwyczaiła nas do tego, że oferuje samochody, którym w zasadzie nic poważnego nie można zarzucić, ale też nie sprawiają, że z przyjemnością myślimy o momencie, w którym znów usiądziemy za kierownicą. W przypadku Octavii RS 230 jest jednak zupełnie inaczej.

Z zewnątrz RS 230 łatwo da po sobie poznać, że nie jest zwykła Octavią. Od „zwykłej” RS-ki odróżniają ją aluminiowe obręcze o średnicy 19 cali i czerwone zaciski hamulców. Dodatkowe atrybuty w postaci czarnego spojlera na pokrywie klapy bagażnika, podwójnej końcówki wydechu czy czarnej osłony chłodnicy nie pozostawiają wątpliwości co do tego, że mamy do czynienia z samochodem o osiągach przewyższających możliwości przeciętnej Octavii. Testowany egzemplarz wyposażony był również w przeszklony dach.

Jeszcze ciekawiej jest we wnętrzu. Kierowca i pasażer zasiadają na pokrytych skórą fotelach z wyszywanym logo RS i niezłym trzymaniem bocznym. Wieniec obszytej skórą kierownicy jest spłaszczony u dołu, a jej grubość sprawia, że wygodnie trzyma się ją w dłoniach. Czarnym fotelom towarzyszy tapicerka i podsufitka w tym samym kolorze. Całość prezentuje się dobrze, a światło wpadające przez okno dachowe sprawia, że w kabinie nie jest ciemno. Sportowy sznyt Octavii RS nie sprawia oczywiście, że samochód traci na praktyczności. Wciąż mamy do dyspozycji sporo miejsca na nogi i głowy dla pasażerów kanapy oraz ogromny bagażnik ze składanymi hakami umożliwiającymi montaż przewożonych rzeczy. Za dodatkowe 200 zł otrzymamy zestaw siatek, które przydają się do unieruchamiania zakupów.

15 z 17Dwa koła to za mało

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

W ciągu ostatnich lat Skoda przyzwyczaiła nas do tego, że oferuje samochody, którym w zasadzie nic poważnego nie można zarzucić, ale też nie sprawiają, że z przyjemnością myślimy o momencie, w którym znów usiądziemy za kierownicą. W przypadku Octavii RS 230 jest jednak zupełnie inaczej.

Z zewnątrz RS 230 łatwo da po sobie poznać, że nie jest zwykła Octavią. Od „zwykłej” RS-ki odróżniają ją aluminiowe obręcze o średnicy 19 cali i czerwone zaciski hamulców. Dodatkowe atrybuty w postaci czarnego spojlera na pokrywie klapy bagażnika, podwójnej końcówki wydechu czy czarnej osłony chłodnicy nie pozostawiają wątpliwości co do tego, że mamy do czynienia z samochodem o osiągach przewyższających możliwości przeciętnej Octavii. Testowany egzemplarz wyposażony był również w przeszklony dach.

Jeszcze ciekawiej jest we wnętrzu. Kierowca i pasażer zasiadają na pokrytych skórą fotelach z wyszywanym logo RS i niezłym trzymaniem bocznym. Wieniec obszytej skórą kierownicy jest spłaszczony u dołu, a jej grubość sprawia, że wygodnie trzyma się ją w dłoniach. Czarnym fotelom towarzyszy tapicerka i podsufitka w tym samym kolorze. Całość prezentuje się dobrze, a światło wpadające przez okno dachowe sprawia, że w kabinie nie jest ciemno. Sportowy sznyt Octavii RS nie sprawia oczywiście, że samochód traci na praktyczności. Wciąż mamy do dyspozycji sporo miejsca na nogi i głowy dla pasażerów kanapy oraz ogromny bagażnik ze składanymi hakami umożliwiającymi montaż przewożonych rzeczy. Za dodatkowe 200 zł otrzymamy zestaw siatek, które przydają się do unieruchamiania zakupów.

16 z 17Dwa koła to za mało

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

W ciągu ostatnich lat Skoda przyzwyczaiła nas do tego, że oferuje samochody, którym w zasadzie nic poważnego nie można zarzucić, ale też nie sprawiają, że z przyjemnością myślimy o momencie, w którym znów usiądziemy za kierownicą. W przypadku Octavii RS 230 jest jednak zupełnie inaczej.

Z zewnątrz RS 230 łatwo da po sobie poznać, że nie jest zwykła Octavią. Od „zwykłej” RS-ki odróżniają ją aluminiowe obręcze o średnicy 19 cali i czerwone zaciski hamulców. Dodatkowe atrybuty w postaci czarnego spojlera na pokrywie klapy bagażnika, podwójnej końcówki wydechu czy czarnej osłony chłodnicy nie pozostawiają wątpliwości co do tego, że mamy do czynienia z samochodem o osiągach przewyższających możliwości przeciętnej Octavii. Testowany egzemplarz wyposażony był również w przeszklony dach.

Jeszcze ciekawiej jest we wnętrzu. Kierowca i pasażer zasiadają na pokrytych skórą fotelach z wyszywanym logo RS i niezłym trzymaniem bocznym. Wieniec obszytej skórą kierownicy jest spłaszczony u dołu, a jej grubość sprawia, że wygodnie trzyma się ją w dłoniach. Czarnym fotelom towarzyszy tapicerka i podsufitka w tym samym kolorze. Całość prezentuje się dobrze, a światło wpadające przez okno dachowe sprawia, że w kabinie nie jest ciemno. Sportowy sznyt Octavii RS nie sprawia oczywiście, że samochód traci na praktyczności. Wciąż mamy do dyspozycji sporo miejsca na nogi i głowy dla pasażerów kanapy oraz ogromny bagażnik ze składanymi hakami umożliwiającymi montaż przewożonych rzeczy. Za dodatkowe 200 zł otrzymamy zestaw siatek, które przydają się do unieruchamiania zakupów.

17 z 17Dwa koła to za mało

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

W ciągu ostatnich lat Skoda przyzwyczaiła nas do tego, że oferuje samochody, którym w zasadzie nic poważnego nie można zarzucić, ale też nie sprawiają, że z przyjemnością myślimy o momencie, w którym znów usiądziemy za kierownicą. W przypadku Octavii RS 230 jest jednak zupełnie inaczej.

Z zewnątrz RS 230 łatwo da po sobie poznać, że nie jest zwykła Octavią. Od „zwykłej” RS-ki odróżniają ją aluminiowe obręcze o średnicy 19 cali i czerwone zaciski hamulców. Dodatkowe atrybuty w postaci czarnego spojlera na pokrywie klapy bagażnika, podwójnej końcówki wydechu czy czarnej osłony chłodnicy nie pozostawiają wątpliwości co do tego, że mamy do czynienia z samochodem o osiągach przewyższających możliwości przeciętnej Octavii. Testowany egzemplarz wyposażony był również w przeszklony dach.

Jeszcze ciekawiej jest we wnętrzu. Kierowca i pasażer zasiadają na pokrytych skórą fotelach z wyszywanym logo RS i niezłym trzymaniem bocznym. Wieniec obszytej skórą kierownicy jest spłaszczony u dołu, a jej grubość sprawia, że wygodnie trzyma się ją w dłoniach. Czarnym fotelom towarzyszy tapicerka i podsufitka w tym samym kolorze. Całość prezentuje się dobrze, a światło wpadające przez okno dachowe sprawia, że w kabinie nie jest ciemno. Sportowy sznyt Octavii RS nie sprawia oczywiście, że samochód traci na praktyczności. Wciąż mamy do dyspozycji sporo miejsca na nogi i głowy dla pasażerów kanapy oraz ogromny bagażnik ze składanymi hakami umożliwiającymi montaż przewożonych rzeczy. Za dodatkowe 200 zł otrzymamy zestaw siatek, które przydają się do unieruchamiania zakupów.

Wybrane dla Ciebie
Kolumny wojska na drogach. Gdzie pojadą i jak je wyprzedzać
Kolumny wojska na drogach. Gdzie pojadą i jak je wyprzedzać
A2 Warszawa-Łódź z dodatkowym pasem. GDDKiA podała termin
A2 Warszawa-Łódź z dodatkowym pasem. GDDKiA podała termin
Droga nad morze z nowym sprzętem. Niebawem posypią się mandaty
Droga nad morze z nowym sprzętem. Niebawem posypią się mandaty
Rewolucja w punktach karnych, piraci zostaną szybko wyeliminowani. Znamy datę
Rewolucja w punktach karnych, piraci zostaną szybko wyeliminowani. Znamy datę
14-latek jechał skuterem na jednym kole. Stracił prawo jazdy na 3 miesiące
14-latek jechał skuterem na jednym kole. Stracił prawo jazdy na 3 miesiące
Polacy się rzucili. Nowy przepis o prawie jazdy
Polacy się rzucili. Nowy przepis o prawie jazdy
Nowe przepisy działają. Policja przyłapała 1,2 tys. kierowców
Nowe przepisy działają. Policja przyłapała 1,2 tys. kierowców
Maksymalne ceny paliw nie dla wszystkich
Maksymalne ceny paliw nie dla wszystkich
Nowe powody zatrzymania "prawka" - na mandacie się teraz nie kończy
Nowe powody zatrzymania "prawka" - na mandacie się teraz nie kończy
Ministerstwo planuje rewolucję w prawie jazdy. Zniknie plac
Ministerstwo planuje rewolucję w prawie jazdy. Zniknie plac
Benzyna poniżej 6 zł/l? Rząd ma plan na tanie paliwo. Inny niż Niemcy
Benzyna poniżej 6 zł/l? Rząd ma plan na tanie paliwo. Inny niż Niemcy
Benzyna 95 czy 98? Sprawdziliśmy, czy liczba oktanowa wpływa na spalanie
Benzyna 95 czy 98? Sprawdziliśmy, czy liczba oktanowa wpływa na spalanie