Renault Grand Scenic 1,2 TCe

None

1 z 19W dużym ciele mały duch

Obraz
© Piotr Mokwiński

Minivany to segment, który z każdym rokiem notuje niewielkie spadki sprzedaży. Nie zrażając się tym faktem, producenci od czasu do czasu modyfikują swoje auta, aby lepiej dopasować się do potrzeb rodziny. Grand Scenic ma już 5-letni staż rynkowy, ale wciąż uchodzi za atrakcyjną ofertę. Od niedawna z nowym silnikiem o pojemności 1,2 litra i mocy aż 130 koni mechanicznych. Czy takie połączenie ma sens?

Scenic to obecnie najstarszy przedstawiciel wśród kompaktowych minivanów. W tym roku Ford wprowadził S-Maxa, Volkswagen Tourana, a trzy lata temu na rynku zadebiutował Citroen Picasso. Mimo 5 lat na karku, linia nadwozia Renault wciąż przyciąga uwagę. Dość bogata lista opcji pozwala dopasować auto do indywidualnych potrzeb. W nadkolach nieźle się prezentują 17-calowe aluminiowe felgi (maksymalnie 18 cali), front zdobią biksenonowe reflektory skrętne, a dach srebrne relingi. Do tego dołożono przyciemnione szyby boczne i elektrycznie unoszoną klapę bagażnika. Nadwozie wersji Grand mierzy 457 centymetrów długości, co w tej chwili należy uznać jako przeciętny wynik na tle rywali.

2 z 19W dużym ciele mały duch

Obraz
© Piotr Mokwiński

Minivany to segment, który z każdym rokiem notuje niewielkie spadki sprzedaży. Nie zrażając się tym faktem, producenci od czasu do czasu modyfikują swoje auta, aby lepiej dopasować się do potrzeb rodziny. Grand Scenic ma już 5-letni staż rynkowy, ale wciąż uchodzi za atrakcyjną ofertę. Od niedawna z nowym silnikiem o pojemności 1,2 litra i mocy aż 130 koni mechanicznych. Czy takie połączenie ma sens?

Scenic to obecnie najstarszy przedstawiciel wśród kompaktowych minivanów. W tym roku Ford wprowadził S-Maxa, Volkswagen Tourana, a trzy lata temu na rynku zadebiutował Citroen Picasso. Mimo 5 lat na karku, linia nadwozia Renault wciąż przyciąga uwagę. Dość bogata lista opcji pozwala dopasować auto do indywidualnych potrzeb. W nadkolach nieźle się prezentują 17-calowe aluminiowe felgi (maksymalnie 18 cali), front zdobią biksenonowe reflektory skrętne, a dach srebrne relingi. Do tego dołożono przyciemnione szyby boczne i elektrycznie unoszoną klapę bagażnika. Nadwozie wersji Grand mierzy 457 centymetrów długości, co w tej chwili należy uznać jako przeciętny wynik na tle rywali.

3 z 19W dużym ciele mały duch

Obraz
© Piotr Mokwiński

Minivany to segment, który z każdym rokiem notuje niewielkie spadki sprzedaży. Nie zrażając się tym faktem, producenci od czasu do czasu modyfikują swoje auta, aby lepiej dopasować się do potrzeb rodziny. Grand Scenic ma już 5-letni staż rynkowy, ale wciąż uchodzi za atrakcyjną ofertę. Od niedawna z nowym silnikiem o pojemności 1,2 litra i mocy aż 130 koni mechanicznych. Czy takie połączenie ma sens?

Scenic to obecnie najstarszy przedstawiciel wśród kompaktowych minivanów. W tym roku Ford wprowadził S-Maxa, Volkswagen Tourana, a trzy lata temu na rynku zadebiutował Citroen Picasso. Mimo 5 lat na karku, linia nadwozia Renault wciąż przyciąga uwagę. Dość bogata lista opcji pozwala dopasować auto do indywidualnych potrzeb. W nadkolach nieźle się prezentują 17-calowe aluminiowe felgi (maksymalnie 18 cali), front zdobią biksenonowe reflektory skrętne, a dach srebrne relingi. Do tego dołożono przyciemnione szyby boczne i elektrycznie unoszoną klapę bagażnika. Nadwozie wersji Grand mierzy 457 centymetrów długości, co w tej chwili należy uznać jako przeciętny wynik na tle rywali.

4 z 19W dużym ciele mały duch

Obraz
© Piotr Mokwiński

Minivany to segment, który z każdym rokiem notuje niewielkie spadki sprzedaży. Nie zrażając się tym faktem, producenci od czasu do czasu modyfikują swoje auta, aby lepiej dopasować się do potrzeb rodziny. Grand Scenic ma już 5-letni staż rynkowy, ale wciąż uchodzi za atrakcyjną ofertę. Od niedawna z nowym silnikiem o pojemności 1,2 litra i mocy aż 130 koni mechanicznych. Czy takie połączenie ma sens?

Scenic to obecnie najstarszy przedstawiciel wśród kompaktowych minivanów. W tym roku Ford wprowadził S-Maxa, Volkswagen Tourana, a trzy lata temu na rynku zadebiutował Citroen Picasso. Mimo 5 lat na karku, linia nadwozia Renault wciąż przyciąga uwagę. Dość bogata lista opcji pozwala dopasować auto do indywidualnych potrzeb. W nadkolach nieźle się prezentują 17-calowe aluminiowe felgi (maksymalnie 18 cali), front zdobią biksenonowe reflektory skrętne, a dach srebrne relingi. Do tego dołożono przyciemnione szyby boczne i elektrycznie unoszoną klapę bagażnika. Nadwozie wersji Grand mierzy 457 centymetrów długości, co w tej chwili należy uznać jako przeciętny wynik na tle rywali.

5 z 19W dużym ciele mały duch

Obraz
© Piotr Mokwiński

Minivany to segment, który z każdym rokiem notuje niewielkie spadki sprzedaży. Nie zrażając się tym faktem, producenci od czasu do czasu modyfikują swoje auta, aby lepiej dopasować się do potrzeb rodziny. Grand Scenic ma już 5-letni staż rynkowy, ale wciąż uchodzi za atrakcyjną ofertę. Od niedawna z nowym silnikiem o pojemności 1,2 litra i mocy aż 130 koni mechanicznych. Czy takie połączenie ma sens?

Scenic to obecnie najstarszy przedstawiciel wśród kompaktowych minivanów. W tym roku Ford wprowadził S-Maxa, Volkswagen Tourana, a trzy lata temu na rynku zadebiutował Citroen Picasso. Mimo 5 lat na karku, linia nadwozia Renault wciąż przyciąga uwagę. Dość bogata lista opcji pozwala dopasować auto do indywidualnych potrzeb. W nadkolach nieźle się prezentują 17-calowe aluminiowe felgi (maksymalnie 18 cali), front zdobią biksenonowe reflektory skrętne, a dach srebrne relingi. Do tego dołożono przyciemnione szyby boczne i elektrycznie unoszoną klapę bagażnika. Nadwozie wersji Grand mierzy 457 centymetrów długości, co w tej chwili należy uznać jako przeciętny wynik na tle rywali.

6 z 19W dużym ciele mały duch

Obraz
© Piotr Mokwiński

Minivany to segment, który z każdym rokiem notuje niewielkie spadki sprzedaży. Nie zrażając się tym faktem, producenci od czasu do czasu modyfikują swoje auta, aby lepiej dopasować się do potrzeb rodziny. Grand Scenic ma już 5-letni staż rynkowy, ale wciąż uchodzi za atrakcyjną ofertę. Od niedawna z nowym silnikiem o pojemności 1,2 litra i mocy aż 130 koni mechanicznych. Czy takie połączenie ma sens?

Scenic to obecnie najstarszy przedstawiciel wśród kompaktowych minivanów. W tym roku Ford wprowadził S-Maxa, Volkswagen Tourana, a trzy lata temu na rynku zadebiutował Citroen Picasso. Mimo 5 lat na karku, linia nadwozia Renault wciąż przyciąga uwagę. Dość bogata lista opcji pozwala dopasować auto do indywidualnych potrzeb. W nadkolach nieźle się prezentują 17-calowe aluminiowe felgi (maksymalnie 18 cali), front zdobią biksenonowe reflektory skrętne, a dach srebrne relingi. Do tego dołożono przyciemnione szyby boczne i elektrycznie unoszoną klapę bagażnika. Nadwozie wersji Grand mierzy 457 centymetrów długości, co w tej chwili należy uznać jako przeciętny wynik na tle rywali.

7 z 19W dużym ciele mały duch

Obraz
© Piotr Mokwiński

Minivany to segment, który z każdym rokiem notuje niewielkie spadki sprzedaży. Nie zrażając się tym faktem, producenci od czasu do czasu modyfikują swoje auta, aby lepiej dopasować się do potrzeb rodziny. Grand Scenic ma już 5-letni staż rynkowy, ale wciąż uchodzi za atrakcyjną ofertę. Od niedawna z nowym silnikiem o pojemności 1,2 litra i mocy aż 130 koni mechanicznych. Czy takie połączenie ma sens?

Scenic to obecnie najstarszy przedstawiciel wśród kompaktowych minivanów. W tym roku Ford wprowadził S-Maxa, Volkswagen Tourana, a trzy lata temu na rynku zadebiutował Citroen Picasso. Mimo 5 lat na karku, linia nadwozia Renault wciąż przyciąga uwagę. Dość bogata lista opcji pozwala dopasować auto do indywidualnych potrzeb. W nadkolach nieźle się prezentują 17-calowe aluminiowe felgi (maksymalnie 18 cali), front zdobią biksenonowe reflektory skrętne, a dach srebrne relingi. Do tego dołożono przyciemnione szyby boczne i elektrycznie unoszoną klapę bagażnika. Nadwozie wersji Grand mierzy 457 centymetrów długości, co w tej chwili należy uznać jako przeciętny wynik na tle rywali.

8 z 19W dużym ciele mały duch

Obraz
© Piotr Mokwiński

Minivany to segment, który z każdym rokiem notuje niewielkie spadki sprzedaży. Nie zrażając się tym faktem, producenci od czasu do czasu modyfikują swoje auta, aby lepiej dopasować się do potrzeb rodziny. Grand Scenic ma już 5-letni staż rynkowy, ale wciąż uchodzi za atrakcyjną ofertę. Od niedawna z nowym silnikiem o pojemności 1,2 litra i mocy aż 130 koni mechanicznych. Czy takie połączenie ma sens?

Scenic to obecnie najstarszy przedstawiciel wśród kompaktowych minivanów. W tym roku Ford wprowadził S-Maxa, Volkswagen Tourana, a trzy lata temu na rynku zadebiutował Citroen Picasso. Mimo 5 lat na karku, linia nadwozia Renault wciąż przyciąga uwagę. Dość bogata lista opcji pozwala dopasować auto do indywidualnych potrzeb. W nadkolach nieźle się prezentują 17-calowe aluminiowe felgi (maksymalnie 18 cali), front zdobią biksenonowe reflektory skrętne, a dach srebrne relingi. Do tego dołożono przyciemnione szyby boczne i elektrycznie unoszoną klapę bagażnika. Nadwozie wersji Grand mierzy 457 centymetrów długości, co w tej chwili należy uznać jako przeciętny wynik na tle rywali.

9 z 19W dużym ciele mały duch

Obraz
© Piotr Mokwiński

Minivany to segment, który z każdym rokiem notuje niewielkie spadki sprzedaży. Nie zrażając się tym faktem, producenci od czasu do czasu modyfikują swoje auta, aby lepiej dopasować się do potrzeb rodziny. Grand Scenic ma już 5-letni staż rynkowy, ale wciąż uchodzi za atrakcyjną ofertę. Od niedawna z nowym silnikiem o pojemności 1,2 litra i mocy aż 130 koni mechanicznych. Czy takie połączenie ma sens?

Scenic to obecnie najstarszy przedstawiciel wśród kompaktowych minivanów. W tym roku Ford wprowadził S-Maxa, Volkswagen Tourana, a trzy lata temu na rynku zadebiutował Citroen Picasso. Mimo 5 lat na karku, linia nadwozia Renault wciąż przyciąga uwagę. Dość bogata lista opcji pozwala dopasować auto do indywidualnych potrzeb. W nadkolach nieźle się prezentują 17-calowe aluminiowe felgi (maksymalnie 18 cali), front zdobią biksenonowe reflektory skrętne, a dach srebrne relingi. Do tego dołożono przyciemnione szyby boczne i elektrycznie unoszoną klapę bagażnika. Nadwozie wersji Grand mierzy 457 centymetrów długości, co w tej chwili należy uznać jako przeciętny wynik na tle rywali.

10 z 19W dużym ciele mały duch

Obraz
© Piotr Mokwiński

Minivany to segment, który z każdym rokiem notuje niewielkie spadki sprzedaży. Nie zrażając się tym faktem, producenci od czasu do czasu modyfikują swoje auta, aby lepiej dopasować się do potrzeb rodziny. Grand Scenic ma już 5-letni staż rynkowy, ale wciąż uchodzi za atrakcyjną ofertę. Od niedawna z nowym silnikiem o pojemności 1,2 litra i mocy aż 130 koni mechanicznych. Czy takie połączenie ma sens?

Scenic to obecnie najstarszy przedstawiciel wśród kompaktowych minivanów. W tym roku Ford wprowadził S-Maxa, Volkswagen Tourana, a trzy lata temu na rynku zadebiutował Citroen Picasso. Mimo 5 lat na karku, linia nadwozia Renault wciąż przyciąga uwagę. Dość bogata lista opcji pozwala dopasować auto do indywidualnych potrzeb. W nadkolach nieźle się prezentują 17-calowe aluminiowe felgi (maksymalnie 18 cali), front zdobią biksenonowe reflektory skrętne, a dach srebrne relingi. Do tego dołożono przyciemnione szyby boczne i elektrycznie unoszoną klapę bagażnika. Nadwozie wersji Grand mierzy 457 centymetrów długości, co w tej chwili należy uznać jako przeciętny wynik na tle rywali.

11 z 19W dużym ciele mały duch

Obraz
© Piotr Mokwiński

Minivany to segment, który z każdym rokiem notuje niewielkie spadki sprzedaży. Nie zrażając się tym faktem, producenci od czasu do czasu modyfikują swoje auta, aby lepiej dopasować się do potrzeb rodziny. Grand Scenic ma już 5-letni staż rynkowy, ale wciąż uchodzi za atrakcyjną ofertę. Od niedawna z nowym silnikiem o pojemności 1,2 litra i mocy aż 130 koni mechanicznych. Czy takie połączenie ma sens?

Scenic to obecnie najstarszy przedstawiciel wśród kompaktowych minivanów. W tym roku Ford wprowadził S-Maxa, Volkswagen Tourana, a trzy lata temu na rynku zadebiutował Citroen Picasso. Mimo 5 lat na karku, linia nadwozia Renault wciąż przyciąga uwagę. Dość bogata lista opcji pozwala dopasować auto do indywidualnych potrzeb. W nadkolach nieźle się prezentują 17-calowe aluminiowe felgi (maksymalnie 18 cali), front zdobią biksenonowe reflektory skrętne, a dach srebrne relingi. Do tego dołożono przyciemnione szyby boczne i elektrycznie unoszoną klapę bagażnika. Nadwozie wersji Grand mierzy 457 centymetrów długości, co w tej chwili należy uznać jako przeciętny wynik na tle rywali.

12 z 19W dużym ciele mały duch

Obraz
© Piotr Mokwiński

Minivany to segment, który z każdym rokiem notuje niewielkie spadki sprzedaży. Nie zrażając się tym faktem, producenci od czasu do czasu modyfikują swoje auta, aby lepiej dopasować się do potrzeb rodziny. Grand Scenic ma już 5-letni staż rynkowy, ale wciąż uchodzi za atrakcyjną ofertę. Od niedawna z nowym silnikiem o pojemności 1,2 litra i mocy aż 130 koni mechanicznych. Czy takie połączenie ma sens?

Scenic to obecnie najstarszy przedstawiciel wśród kompaktowych minivanów. W tym roku Ford wprowadził S-Maxa, Volkswagen Tourana, a trzy lata temu na rynku zadebiutował Citroen Picasso. Mimo 5 lat na karku, linia nadwozia Renault wciąż przyciąga uwagę. Dość bogata lista opcji pozwala dopasować auto do indywidualnych potrzeb. W nadkolach nieźle się prezentują 17-calowe aluminiowe felgi (maksymalnie 18 cali), front zdobią biksenonowe reflektory skrętne, a dach srebrne relingi. Do tego dołożono przyciemnione szyby boczne i elektrycznie unoszoną klapę bagażnika. Nadwozie wersji Grand mierzy 457 centymetrów długości, co w tej chwili należy uznać jako przeciętny wynik na tle rywali.

13 z 19W dużym ciele mały duch

Obraz
© Piotr Mokwiński

Minivany to segment, który z każdym rokiem notuje niewielkie spadki sprzedaży. Nie zrażając się tym faktem, producenci od czasu do czasu modyfikują swoje auta, aby lepiej dopasować się do potrzeb rodziny. Grand Scenic ma już 5-letni staż rynkowy, ale wciąż uchodzi za atrakcyjną ofertę. Od niedawna z nowym silnikiem o pojemności 1,2 litra i mocy aż 130 koni mechanicznych. Czy takie połączenie ma sens?

Scenic to obecnie najstarszy przedstawiciel wśród kompaktowych minivanów. W tym roku Ford wprowadził S-Maxa, Volkswagen Tourana, a trzy lata temu na rynku zadebiutował Citroen Picasso. Mimo 5 lat na karku, linia nadwozia Renault wciąż przyciąga uwagę. Dość bogata lista opcji pozwala dopasować auto do indywidualnych potrzeb. W nadkolach nieźle się prezentują 17-calowe aluminiowe felgi (maksymalnie 18 cali), front zdobią biksenonowe reflektory skrętne, a dach srebrne relingi. Do tego dołożono przyciemnione szyby boczne i elektrycznie unoszoną klapę bagażnika. Nadwozie wersji Grand mierzy 457 centymetrów długości, co w tej chwili należy uznać jako przeciętny wynik na tle rywali.

14 z 19W dużym ciele mały duch

Obraz
© Piotr Mokwiński

Minivany to segment, który z każdym rokiem notuje niewielkie spadki sprzedaży. Nie zrażając się tym faktem, producenci od czasu do czasu modyfikują swoje auta, aby lepiej dopasować się do potrzeb rodziny. Grand Scenic ma już 5-letni staż rynkowy, ale wciąż uchodzi za atrakcyjną ofertę. Od niedawna z nowym silnikiem o pojemności 1,2 litra i mocy aż 130 koni mechanicznych. Czy takie połączenie ma sens?

Scenic to obecnie najstarszy przedstawiciel wśród kompaktowych minivanów. W tym roku Ford wprowadził S-Maxa, Volkswagen Tourana, a trzy lata temu na rynku zadebiutował Citroen Picasso. Mimo 5 lat na karku, linia nadwozia Renault wciąż przyciąga uwagę. Dość bogata lista opcji pozwala dopasować auto do indywidualnych potrzeb. W nadkolach nieźle się prezentują 17-calowe aluminiowe felgi (maksymalnie 18 cali), front zdobią biksenonowe reflektory skrętne, a dach srebrne relingi. Do tego dołożono przyciemnione szyby boczne i elektrycznie unoszoną klapę bagażnika. Nadwozie wersji Grand mierzy 457 centymetrów długości, co w tej chwili należy uznać jako przeciętny wynik na tle rywali.

15 z 19W dużym ciele mały duch

Obraz
© Piotr Mokwiński

Minivany to segment, który z każdym rokiem notuje niewielkie spadki sprzedaży. Nie zrażając się tym faktem, producenci od czasu do czasu modyfikują swoje auta, aby lepiej dopasować się do potrzeb rodziny. Grand Scenic ma już 5-letni staż rynkowy, ale wciąż uchodzi za atrakcyjną ofertę. Od niedawna z nowym silnikiem o pojemności 1,2 litra i mocy aż 130 koni mechanicznych. Czy takie połączenie ma sens?

Scenic to obecnie najstarszy przedstawiciel wśród kompaktowych minivanów. W tym roku Ford wprowadził S-Maxa, Volkswagen Tourana, a trzy lata temu na rynku zadebiutował Citroen Picasso. Mimo 5 lat na karku, linia nadwozia Renault wciąż przyciąga uwagę. Dość bogata lista opcji pozwala dopasować auto do indywidualnych potrzeb. W nadkolach nieźle się prezentują 17-calowe aluminiowe felgi (maksymalnie 18 cali), front zdobią biksenonowe reflektory skrętne, a dach srebrne relingi. Do tego dołożono przyciemnione szyby boczne i elektrycznie unoszoną klapę bagażnika. Nadwozie wersji Grand mierzy 457 centymetrów długości, co w tej chwili należy uznać jako przeciętny wynik na tle rywali.

16 z 19W dużym ciele mały duch

Obraz
© Piotr Mokwiński

Minivany to segment, który z każdym rokiem notuje niewielkie spadki sprzedaży. Nie zrażając się tym faktem, producenci od czasu do czasu modyfikują swoje auta, aby lepiej dopasować się do potrzeb rodziny. Grand Scenic ma już 5-letni staż rynkowy, ale wciąż uchodzi za atrakcyjną ofertę. Od niedawna z nowym silnikiem o pojemności 1,2 litra i mocy aż 130 koni mechanicznych. Czy takie połączenie ma sens?

Scenic to obecnie najstarszy przedstawiciel wśród kompaktowych minivanów. W tym roku Ford wprowadził S-Maxa, Volkswagen Tourana, a trzy lata temu na rynku zadebiutował Citroen Picasso. Mimo 5 lat na karku, linia nadwozia Renault wciąż przyciąga uwagę. Dość bogata lista opcji pozwala dopasować auto do indywidualnych potrzeb. W nadkolach nieźle się prezentują 17-calowe aluminiowe felgi (maksymalnie 18 cali), front zdobią biksenonowe reflektory skrętne, a dach srebrne relingi. Do tego dołożono przyciemnione szyby boczne i elektrycznie unoszoną klapę bagażnika. Nadwozie wersji Grand mierzy 457 centymetrów długości, co w tej chwili należy uznać jako przeciętny wynik na tle rywali.

17 z 19W dużym ciele mały duch

Obraz
© Piotr Mokwiński

Minivany to segment, który z każdym rokiem notuje niewielkie spadki sprzedaży. Nie zrażając się tym faktem, producenci od czasu do czasu modyfikują swoje auta, aby lepiej dopasować się do potrzeb rodziny. Grand Scenic ma już 5-letni staż rynkowy, ale wciąż uchodzi za atrakcyjną ofertę. Od niedawna z nowym silnikiem o pojemności 1,2 litra i mocy aż 130 koni mechanicznych. Czy takie połączenie ma sens?

Scenic to obecnie najstarszy przedstawiciel wśród kompaktowych minivanów. W tym roku Ford wprowadził S-Maxa, Volkswagen Tourana, a trzy lata temu na rynku zadebiutował Citroen Picasso. Mimo 5 lat na karku, linia nadwozia Renault wciąż przyciąga uwagę. Dość bogata lista opcji pozwala dopasować auto do indywidualnych potrzeb. W nadkolach nieźle się prezentują 17-calowe aluminiowe felgi (maksymalnie 18 cali), front zdobią biksenonowe reflektory skrętne, a dach srebrne relingi. Do tego dołożono przyciemnione szyby boczne i elektrycznie unoszoną klapę bagażnika. Nadwozie wersji Grand mierzy 457 centymetrów długości, co w tej chwili należy uznać jako przeciętny wynik na tle rywali.

18 z 19W dużym ciele mały duch

Obraz
© Piotr Mokwiński

Minivany to segment, który z każdym rokiem notuje niewielkie spadki sprzedaży. Nie zrażając się tym faktem, producenci od czasu do czasu modyfikują swoje auta, aby lepiej dopasować się do potrzeb rodziny. Grand Scenic ma już 5-letni staż rynkowy, ale wciąż uchodzi za atrakcyjną ofertę. Od niedawna z nowym silnikiem o pojemności 1,2 litra i mocy aż 130 koni mechanicznych. Czy takie połączenie ma sens?

Scenic to obecnie najstarszy przedstawiciel wśród kompaktowych minivanów. W tym roku Ford wprowadził S-Maxa, Volkswagen Tourana, a trzy lata temu na rynku zadebiutował Citroen Picasso. Mimo 5 lat na karku, linia nadwozia Renault wciąż przyciąga uwagę. Dość bogata lista opcji pozwala dopasować auto do indywidualnych potrzeb. W nadkolach nieźle się prezentują 17-calowe aluminiowe felgi (maksymalnie 18 cali), front zdobią biksenonowe reflektory skrętne, a dach srebrne relingi. Do tego dołożono przyciemnione szyby boczne i elektrycznie unoszoną klapę bagażnika. Nadwozie wersji Grand mierzy 457 centymetrów długości, co w tej chwili należy uznać jako przeciętny wynik na tle rywali.

19 z 19W dużym ciele mały duch

Obraz
© Piotr Mokwiński

Minivany to segment, który z każdym rokiem notuje niewielkie spadki sprzedaży. Nie zrażając się tym faktem, producenci od czasu do czasu modyfikują swoje auta, aby lepiej dopasować się do potrzeb rodziny. Grand Scenic ma już 5-letni staż rynkowy, ale wciąż uchodzi za atrakcyjną ofertę. Od niedawna z nowym silnikiem o pojemności 1,2 litra i mocy aż 130 koni mechanicznych. Czy takie połączenie ma sens?

Scenic to obecnie najstarszy przedstawiciel wśród kompaktowych minivanów. W tym roku Ford wprowadził S-Maxa, Volkswagen Tourana, a trzy lata temu na rynku zadebiutował Citroen Picasso. Mimo 5 lat na karku, linia nadwozia Renault wciąż przyciąga uwagę. Dość bogata lista opcji pozwala dopasować auto do indywidualnych potrzeb. W nadkolach nieźle się prezentują 17-calowe aluminiowe felgi (maksymalnie 18 cali), front zdobią biksenonowe reflektory skrętne, a dach srebrne relingi. Do tego dołożono przyciemnione szyby boczne i elektrycznie unoszoną klapę bagażnika. Nadwozie wersji Grand mierzy 457 centymetrów długości, co w tej chwili należy uznać jako przeciętny wynik na tle rywali.

Wybrane dla Ciebie