Przesadny blask

Obraz
Źródło zdjęć: © zdjęcie producenta

Pojęcie złego gustu nabrało nowego znaczenie dzięki niemieckiemu tunerowi - CFC. Styliści firmy udowodnili, że duża dawka chromu nie zawsze jest wskazana.

Obraz
© (fot. zdjęcie producenta)

Bez ogródek można stwierdzić, że spece z CFC pokazali na co ich stać. Prawdopodobnie przeszli się po magazynie firmy i zebrali wszystkie możliwe gadżety, jakie tylko mogli znaleźć i upchnęli je do Hummera H2. Auto począwszy od chromowanej taśmy na całej karoserii oraz potężnych kół otrzymał całą masę elektronicznych gadżetów wewnątrz.

Chromowany H2 jeździ na 28-calowych felgach TunerShop, na które naciągnięto równie imponujące opony w rozmiarze 325/35 R28. Inne zewnętrzne ozdoby, które kurzyły się w magazynach firmy, to między innymi: dwie podwójne końcówki wydechu, chromowane rury progowe oraz drzwi w stylu Lambo.

Obraz
© (fot. zdjęcie producenta)

Bajerów nie zabrakło również do wnętrza samochodu. Po wyglądzie i rozplanowaniu wnętrza można dojść do wniosku, że lekcje stylistyki spece z CFC brali u producentów limuzyn. W kabinie nie zabrakło bowiem ani lodówki z butelką szampana, skórzanej tapicerki, a nawet 17 (sic!) monitorów LCD. Jakby tego było mało dołożono również ekran HD TV. Konsola do gier, odtwarzacz audio i DVD podłączono do zestawu RMS o mocy 1 360 Watt.

O dziwo, panom z CFC nie zabrakło inwencji do zmian w silniku. Seryny, potężny silnik V8 o pojemności 6,3 l i mocy 393 KM został nieco wzmocniony. Dzięki kilku przeróbkom, które zapewne nie były zbyt skomplikowane, silnik generuje 480 KM.

Jakub Wielicki

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY