WAŻNE
TERAZ

Nagroda Woyciechowskiego. Szymon Jadczak z WP wśród laureatów

Porsche Mission E 

Podczas Salonu Samochodowego we Frankfurcie debiutuje Porsche Mission E. Pojazd ten ma zrewolucjonizować rynek samochodów elektrycznych dzięki 500-kilometrowemu zasięgowi i trwającemu zaledwie 15 minut ładowaniu.

Obraz
Źródło zdjęć: © Tomasz Budzik

/ 9Elektryczny sportowiec

Obraz
© Tomasz Budzik

Podczas Salonu Samochodowego we Frankfurcie debiutuje Porsche Mission E. Pojazd ten ma zrewolucjonizować rynek samochodów elektrycznych dzięki 500-kilometrowemu zasięgowi i trwającemu zaledwie 15 minut ładowaniu.

Ten czteroosobowy koncept jest napędzany nową, choć sprawdzoną w wyścigach konstrukcją, na którą składają się dwa silniki synchroniczne z magnesami trwałymi (podobnymi do znanych ze zwycięzcy tegorocznego Le Mans, 919 Hybrid). Łączna moc przekracza 600 KM, a to pozwala na rozpędzenie się do 100 km/h w mniej niż 3,5 s, a od 0 do 200 km/h w niespełna 12 s. W przeciwieństwie do obecnych rozwiązań Mission E może rozwijać pełną moc nawet po wielokrotnym, agresywnym przyspieszaniu w krótkich odstępach czasu. Za przeniesienie napędu odpowiada system Porsche Torque Vectoring, rozdzielający moment obrotowy pomiędzy poszczególnymi kołami.

/ 9Elektryczny sportowiec

Obraz
© Tomasz Budzik

Podczas Salonu Samochodowego we Frankfurcie debiutuje Porsche Mission E. Pojazd ten ma zrewolucjonizować rynek samochodów elektrycznych dzięki 500-kilometrowemu zasięgowi i trwającemu zaledwie 15 minut ładowaniu.

Ten czteroosobowy koncept jest napędzany nową, choć sprawdzoną w wyścigach konstrukcją, na którą składają się dwa silniki synchroniczne z magnesami trwałymi (podobnymi do znanych ze zwycięzcy tegorocznego Le Mans, 919 Hybrid). Łączna moc przekracza 600 KM, a to pozwala na rozpędzenie się do 100 km/h w mniej niż 3,5 s, a od 0 do 200 km/h w niespełna 12 s. W przeciwieństwie do obecnych rozwiązań Mission E może rozwijać pełną moc nawet po wielokrotnym, agresywnym przyspieszaniu w krótkich odstępach czasu. Za przeniesienie napędu odpowiada system Porsche Torque Vectoring, rozdzielający moment obrotowy pomiędzy poszczególnymi kołami.

/ 9Elektryczny sportowiec

Obraz
© Tomasz Budzik

Podczas Salonu Samochodowego we Frankfurcie debiutuje Porsche Mission E. Pojazd ten ma zrewolucjonizować rynek samochodów elektrycznych dzięki 500-kilometrowemu zasięgowi i trwającemu zaledwie 15 minut ładowaniu.

Ten czteroosobowy koncept jest napędzany nową, choć sprawdzoną w wyścigach konstrukcją, na którą składają się dwa silniki synchroniczne z magnesami trwałymi (podobnymi do znanych ze zwycięzcy tegorocznego Le Mans, 919 Hybrid). Łączna moc przekracza 600 KM, a to pozwala na rozpędzenie się do 100 km/h w mniej niż 3,5 s, a od 0 do 200 km/h w niespełna 12 s. W przeciwieństwie do obecnych rozwiązań Mission E może rozwijać pełną moc nawet po wielokrotnym, agresywnym przyspieszaniu w krótkich odstępach czasu. Za przeniesienie napędu odpowiada system Porsche Torque Vectoring, rozdzielający moment obrotowy pomiędzy poszczególnymi kołami.

/ 9Elektryczny sportowiec

Obraz
© Tomasz Budzik

Podczas Salonu Samochodowego we Frankfurcie debiutuje Porsche Mission E. Pojazd ten ma zrewolucjonizować rynek samochodów elektrycznych dzięki 500-kilometrowemu zasięgowi i trwającemu zaledwie 15 minut ładowaniu.

Ten czteroosobowy koncept jest napędzany nową, choć sprawdzoną w wyścigach konstrukcją, na którą składają się dwa silniki synchroniczne z magnesami trwałymi (podobnymi do znanych ze zwycięzcy tegorocznego Le Mans, 919 Hybrid). Łączna moc przekracza 600 KM, a to pozwala na rozpędzenie się do 100 km/h w mniej niż 3,5 s, a od 0 do 200 km/h w niespełna 12 s. W przeciwieństwie do obecnych rozwiązań Mission E może rozwijać pełną moc nawet po wielokrotnym, agresywnym przyspieszaniu w krótkich odstępach czasu. Za przeniesienie napędu odpowiada system Porsche Torque Vectoring, rozdzielający moment obrotowy pomiędzy poszczególnymi kołami.

/ 9Elektryczny sportowiec

Obraz
© Tomasz Budzik

Podczas Salonu Samochodowego we Frankfurcie debiutuje Porsche Mission E. Pojazd ten ma zrewolucjonizować rynek samochodów elektrycznych dzięki 500-kilometrowemu zasięgowi i trwającemu zaledwie 15 minut ładowaniu.

Ten czteroosobowy koncept jest napędzany nową, choć sprawdzoną w wyścigach konstrukcją, na którą składają się dwa silniki synchroniczne z magnesami trwałymi (podobnymi do znanych ze zwycięzcy tegorocznego Le Mans, 919 Hybrid). Łączna moc przekracza 600 KM, a to pozwala na rozpędzenie się do 100 km/h w mniej niż 3,5 s, a od 0 do 200 km/h w niespełna 12 s. W przeciwieństwie do obecnych rozwiązań Mission E może rozwijać pełną moc nawet po wielokrotnym, agresywnym przyspieszaniu w krótkich odstępach czasu. Za przeniesienie napędu odpowiada system Porsche Torque Vectoring, rozdzielający moment obrotowy pomiędzy poszczególnymi kołami.

/ 9Elektryczny sportowiec

Obraz
© Tomasz Budzik

Podczas Salonu Samochodowego we Frankfurcie debiutuje Porsche Mission E. Pojazd ten ma zrewolucjonizować rynek samochodów elektrycznych dzięki 500-kilometrowemu zasięgowi i trwającemu zaledwie 15 minut ładowaniu.

Ten czteroosobowy koncept jest napędzany nową, choć sprawdzoną w wyścigach konstrukcją, na którą składają się dwa silniki synchroniczne z magnesami trwałymi (podobnymi do znanych ze zwycięzcy tegorocznego Le Mans, 919 Hybrid). Łączna moc przekracza 600 KM, a to pozwala na rozpędzenie się do 100 km/h w mniej niż 3,5 s, a od 0 do 200 km/h w niespełna 12 s. W przeciwieństwie do obecnych rozwiązań Mission E może rozwijać pełną moc nawet po wielokrotnym, agresywnym przyspieszaniu w krótkich odstępach czasu. Za przeniesienie napędu odpowiada system Porsche Torque Vectoring, rozdzielający moment obrotowy pomiędzy poszczególnymi kołami.

/ 9Elektryczny sportowiec

Obraz
© Tomasz Budzik

Podczas Salonu Samochodowego we Frankfurcie debiutuje Porsche Mission E. Pojazd ten ma zrewolucjonizować rynek samochodów elektrycznych dzięki 500-kilometrowemu zasięgowi i trwającemu zaledwie 15 minut ładowaniu.

Ten czteroosobowy koncept jest napędzany nową, choć sprawdzoną w wyścigach konstrukcją, na którą składają się dwa silniki synchroniczne z magnesami trwałymi (podobnymi do znanych ze zwycięzcy tegorocznego Le Mans, 919 Hybrid). Łączna moc przekracza 600 KM, a to pozwala na rozpędzenie się do 100 km/h w mniej niż 3,5 s, a od 0 do 200 km/h w niespełna 12 s. W przeciwieństwie do obecnych rozwiązań Mission E może rozwijać pełną moc nawet po wielokrotnym, agresywnym przyspieszaniu w krótkich odstępach czasu. Za przeniesienie napędu odpowiada system Porsche Torque Vectoring, rozdzielający moment obrotowy pomiędzy poszczególnymi kołami.

/ 9Elektryczny sportowiec

Obraz
© Tomasz Budzik

Podczas Salonu Samochodowego we Frankfurcie debiutuje Porsche Mission E. Pojazd ten ma zrewolucjonizować rynek samochodów elektrycznych dzięki 500-kilometrowemu zasięgowi i trwającemu zaledwie 15 minut ładowaniu.

Ten czteroosobowy koncept jest napędzany nową, choć sprawdzoną w wyścigach konstrukcją, na którą składają się dwa silniki synchroniczne z magnesami trwałymi (podobnymi do znanych ze zwycięzcy tegorocznego Le Mans, 919 Hybrid). Łączna moc przekracza 600 KM, a to pozwala na rozpędzenie się do 100 km/h w mniej niż 3,5 s, a od 0 do 200 km/h w niespełna 12 s. W przeciwieństwie do obecnych rozwiązań Mission E może rozwijać pełną moc nawet po wielokrotnym, agresywnym przyspieszaniu w krótkich odstępach czasu. Za przeniesienie napędu odpowiada system Porsche Torque Vectoring, rozdzielający moment obrotowy pomiędzy poszczególnymi kołami.

/ 9Elektryczny sportowiec

Obraz
© Tomasz Budzik

Podczas Salonu Samochodowego we Frankfurcie debiutuje Porsche Mission E. Pojazd ten ma zrewolucjonizować rynek samochodów elektrycznych dzięki 500-kilometrowemu zasięgowi i trwającemu zaledwie 15 minut ładowaniu.

Ten czteroosobowy koncept jest napędzany nową, choć sprawdzoną w wyścigach konstrukcją, na którą składają się dwa silniki synchroniczne z magnesami trwałymi (podobnymi do znanych ze zwycięzcy tegorocznego Le Mans, 919 Hybrid). Łączna moc przekracza 600 KM, a to pozwala na rozpędzenie się do 100 km/h w mniej niż 3,5 s, a od 0 do 200 km/h w niespełna 12 s. W przeciwieństwie do obecnych rozwiązań Mission E może rozwijać pełną moc nawet po wielokrotnym, agresywnym przyspieszaniu w krótkich odstępach czasu. Za przeniesienie napędu odpowiada system Porsche Torque Vectoring, rozdzielający moment obrotowy pomiędzy poszczególnymi kołami.

Wybrane dla Ciebie
Nowe ceny za przejazd autostradą A2. Kierowcy muszą przygotować się na podwyżki
Nowe ceny za przejazd autostradą A2. Kierowcy muszą przygotować się na podwyżki
7 zł za litr "diesla". Ekspert mówi, jak będzie później tanieć
7 zł za litr "diesla". Ekspert mówi, jak będzie później tanieć
Duże zmiany w prawie jazdy. Szybciej można je stracić i szybciej uzyskać
Duże zmiany w prawie jazdy. Szybciej można je stracić i szybciej uzyskać
Polak był w Iranie tuż przed wybuchem wojny. Mówi, co usłyszał
Polak był w Iranie tuż przed wybuchem wojny. Mówi, co usłyszał
Nowy rodzaj świateł. Zobacz, co będzie oznaczał zielony kolor
Nowy rodzaj świateł. Zobacz, co będzie oznaczał zielony kolor
Piesza przeszła. Czy można ruszyć? 1500 zł mandatu za błąd
Piesza przeszła. Czy można ruszyć? 1500 zł mandatu za błąd
Za tydzień zmiana przepisów. Polecą prawa jazdy
Za tydzień zmiana przepisów. Polecą prawa jazdy
Barton Hyper 250: nowy poziom przygody na dwóch kołach
Barton Hyper 250: nowy poziom przygody na dwóch kołach
Nowe znaki od 19 lutego. Kierowcy muszą je znać
Nowe znaki od 19 lutego. Kierowcy muszą je znać
Policja dostanie 600 nowych "suszarek". Wiadomo, co stanie się ze starym sprzętem
Policja dostanie 600 nowych "suszarek". Wiadomo, co stanie się ze starym sprzętem
Nowy taryfikator już działa. Tyle punktów dostaniesz za drift i jazdę na tylnym kole
Nowy taryfikator już działa. Tyle punktów dostaniesz za drift i jazdę na tylnym kole
Zaostrzone przepisy drogowe zebrały żniwo po kilku godzinach
Zaostrzone przepisy drogowe zebrały żniwo po kilku godzinach