Peugeot 208 GTi

Francuska motoryzacja już od dawna nie zachwycała. Do czasu pojawienia się Peugeota 208 GTI, który potrafi przekonać do siebie prawie każdego

1 z 18Concorde powrócił

Obraz
© Tomasz Budzik

Francuska motoryzacja już od dawna nie zachwycała. Owszem, firmy znad Sekwany pokazywały udane modele o doskonale ergonomicznym wnętrzu, albo superszybkie, choć nienadające się do codziennej jazdy, odmiany zwykłych modeli segmentu B i C, ale dawno już nie stworzyły auta, które bez obaw może stawać w szranki z najlepszymi przedstawicielami swojej kategorii. Do czasu pojawienia się Peugeota 208 GTI, który potrafi przekonać do siebie prawie każdego.

Nowość francuskiej marki wyraźnie wyróżnia się na tle konkurencji. Już w "cywlinej" odmianie 208 należy uważać za model urodziwy, w wersji GTi jeszcze zyskuje on na aparycji. Boczna powierzchnia usportowionego 208 zdominowana jest przez głębokie przetłoczenie drzwi i tylnego błotnika, lusterka o srebrnym wykończeniu oraz ozdabiający tylny słupek napis GTi w kolorze czerwonym. Patrząc z tej perspektywy najłatwiej rozpoznać dwustukonną wersję francuskiego mieszczucha.

Tył samochodu wyróżnia się mocno wyciętymi w kształt litery "C" lampami i tworzącym uśmiech zderzakiem. W wersji GTi dodatkowo otrzymujemy właściwy wersji znaczek po prawej stronie klapy, podwójną, spłaszczoną końcówkę wydechu oraz towarzyszącą mu, chromowaną listwę u dołu zderzaka. Opcjonalnie samochód ozdobić można pasami ciągnącymi się od połowy maski aż po kończący samochód spojler.

2 z 18Concorde powrócił

Obraz
© Tomasz Budzik

Francuska motoryzacja już od dawna nie zachwycała. Owszem, firmy znad Sekwany pokazywały udane modele o doskonale ergonomicznym wnętrzu, albo superszybkie, choć nienadające się do codziennej jazdy, odmiany zwykłych modeli segmentu B i C, ale dawno już nie stworzyły auta, które bez obaw może stawać w szranki z najlepszymi przedstawicielami swojej kategorii. Do czasu pojawienia się Peugeota 208 GTI, który potrafi przekonać do siebie prawie każdego.

Nowość francuskiej marki wyraźnie wyróżnia się na tle konkurencji. Już w "cywlinej" odmianie 208 należy uważać za model urodziwy, w wersji GTi jeszcze zyskuje on na aparycji. Boczna powierzchnia usportowionego 208 zdominowana jest przez głębokie przetłoczenie drzwi i tylnego błotnika, lusterka o srebrnym wykończeniu oraz ozdabiający tylny słupek napis GTi w kolorze czerwonym. Patrząc z tej perspektywy najłatwiej rozpoznać dwustukonną wersję francuskiego mieszczucha.

Tył samochodu wyróżnia się mocno wyciętymi w kształt litery "C" lampami i tworzącym uśmiech zderzakiem. W wersji GTi dodatkowo otrzymujemy właściwy wersji znaczek po prawej stronie klapy, podwójną, spłaszczoną końcówkę wydechu oraz towarzyszącą mu, chromowaną listwę u dołu zderzaka. Opcjonalnie samochód ozdobić można pasami ciągnącymi się od połowy maski aż po kończący samochód spojler.

3 z 18Concorde powrócił

Obraz
© Tomasz Budzik

Francuska motoryzacja już od dawna nie zachwycała. Owszem, firmy znad Sekwany pokazywały udane modele o doskonale ergonomicznym wnętrzu, albo superszybkie, choć nienadające się do codziennej jazdy, odmiany zwykłych modeli segmentu B i C, ale dawno już nie stworzyły auta, które bez obaw może stawać w szranki z najlepszymi przedstawicielami swojej kategorii. Do czasu pojawienia się Peugeota 208 GTI, który potrafi przekonać do siebie prawie każdego.

Nowość francuskiej marki wyraźnie wyróżnia się na tle konkurencji. Już w "cywlinej" odmianie 208 należy uważać za model urodziwy, w wersji GTi jeszcze zyskuje on na aparycji. Boczna powierzchnia usportowionego 208 zdominowana jest przez głębokie przetłoczenie drzwi i tylnego błotnika, lusterka o srebrnym wykończeniu oraz ozdabiający tylny słupek napis GTi w kolorze czerwonym. Patrząc z tej perspektywy najłatwiej rozpoznać dwustukonną wersję francuskiego mieszczucha.

Tył samochodu wyróżnia się mocno wyciętymi w kształt litery "C" lampami i tworzącym uśmiech zderzakiem. W wersji GTi dodatkowo otrzymujemy właściwy wersji znaczek po prawej stronie klapy, podwójną, spłaszczoną końcówkę wydechu oraz towarzyszącą mu, chromowaną listwę u dołu zderzaka. Opcjonalnie samochód ozdobić można pasami ciągnącymi się od połowy maski aż po kończący samochód spojler.

4 z 18Concorde powrócił

Obraz
© Tomasz Budzik

Francuska motoryzacja już od dawna nie zachwycała. Owszem, firmy znad Sekwany pokazywały udane modele o doskonale ergonomicznym wnętrzu, albo superszybkie, choć nienadające się do codziennej jazdy, odmiany zwykłych modeli segmentu B i C, ale dawno już nie stworzyły auta, które bez obaw może stawać w szranki z najlepszymi przedstawicielami swojej kategorii. Do czasu pojawienia się Peugeota 208 GTI, który potrafi przekonać do siebie prawie każdego.

Nowość francuskiej marki wyraźnie wyróżnia się na tle konkurencji. Już w "cywlinej" odmianie 208 należy uważać za model urodziwy, w wersji GTi jeszcze zyskuje on na aparycji. Boczna powierzchnia usportowionego 208 zdominowana jest przez głębokie przetłoczenie drzwi i tylnego błotnika, lusterka o srebrnym wykończeniu oraz ozdabiający tylny słupek napis GTi w kolorze czerwonym. Patrząc z tej perspektywy najłatwiej rozpoznać dwustukonną wersję francuskiego mieszczucha.

Tył samochodu wyróżnia się mocno wyciętymi w kształt litery "C" lampami i tworzącym uśmiech zderzakiem. W wersji GTi dodatkowo otrzymujemy właściwy wersji znaczek po prawej stronie klapy, podwójną, spłaszczoną końcówkę wydechu oraz towarzyszącą mu, chromowaną listwę u dołu zderzaka. Opcjonalnie samochód ozdobić można pasami ciągnącymi się od połowy maski aż po kończący samochód spojler.

5 z 18Concorde powrócił

Obraz
© Tomasz Budzik

Francuska motoryzacja już od dawna nie zachwycała. Owszem, firmy znad Sekwany pokazywały udane modele o doskonale ergonomicznym wnętrzu, albo superszybkie, choć nienadające się do codziennej jazdy, odmiany zwykłych modeli segmentu B i C, ale dawno już nie stworzyły auta, które bez obaw może stawać w szranki z najlepszymi przedstawicielami swojej kategorii. Do czasu pojawienia się Peugeota 208 GTI, który potrafi przekonać do siebie prawie każdego.

Nowość francuskiej marki wyraźnie wyróżnia się na tle konkurencji. Już w "cywlinej" odmianie 208 należy uważać za model urodziwy, w wersji GTi jeszcze zyskuje on na aparycji. Boczna powierzchnia usportowionego 208 zdominowana jest przez głębokie przetłoczenie drzwi i tylnego błotnika, lusterka o srebrnym wykończeniu oraz ozdabiający tylny słupek napis GTi w kolorze czerwonym. Patrząc z tej perspektywy najłatwiej rozpoznać dwustukonną wersję francuskiego mieszczucha.

Tył samochodu wyróżnia się mocno wyciętymi w kształt litery "C" lampami i tworzącym uśmiech zderzakiem. W wersji GTi dodatkowo otrzymujemy właściwy wersji znaczek po prawej stronie klapy, podwójną, spłaszczoną końcówkę wydechu oraz towarzyszącą mu, chromowaną listwę u dołu zderzaka. Opcjonalnie samochód ozdobić można pasami ciągnącymi się od połowy maski aż po kończący samochód spojler.

6 z 18Concorde powrócił

Obraz
© Tomasz Budzik

Francuska motoryzacja już od dawna nie zachwycała. Owszem, firmy znad Sekwany pokazywały udane modele o doskonale ergonomicznym wnętrzu, albo superszybkie, choć nienadające się do codziennej jazdy, odmiany zwykłych modeli segmentu B i C, ale dawno już nie stworzyły auta, które bez obaw może stawać w szranki z najlepszymi przedstawicielami swojej kategorii. Do czasu pojawienia się Peugeota 208 GTI, który potrafi przekonać do siebie prawie każdego.

Nowość francuskiej marki wyraźnie wyróżnia się na tle konkurencji. Już w "cywlinej" odmianie 208 należy uważać za model urodziwy, w wersji GTi jeszcze zyskuje on na aparycji. Boczna powierzchnia usportowionego 208 zdominowana jest przez głębokie przetłoczenie drzwi i tylnego błotnika, lusterka o srebrnym wykończeniu oraz ozdabiający tylny słupek napis GTi w kolorze czerwonym. Patrząc z tej perspektywy najłatwiej rozpoznać dwustukonną wersję francuskiego mieszczucha.

Tył samochodu wyróżnia się mocno wyciętymi w kształt litery "C" lampami i tworzącym uśmiech zderzakiem. W wersji GTi dodatkowo otrzymujemy właściwy wersji znaczek po prawej stronie klapy, podwójną, spłaszczoną końcówkę wydechu oraz towarzyszącą mu, chromowaną listwę u dołu zderzaka. Opcjonalnie samochód ozdobić można pasami ciągnącymi się od połowy maski aż po kończący samochód spojler.

7 z 18Concorde powrócił

Obraz
© Tomasz Budzik

Francuska motoryzacja już od dawna nie zachwycała. Owszem, firmy znad Sekwany pokazywały udane modele o doskonale ergonomicznym wnętrzu, albo superszybkie, choć nienadające się do codziennej jazdy, odmiany zwykłych modeli segmentu B i C, ale dawno już nie stworzyły auta, które bez obaw może stawać w szranki z najlepszymi przedstawicielami swojej kategorii. Do czasu pojawienia się Peugeota 208 GTI, który potrafi przekonać do siebie prawie każdego.

Nowość francuskiej marki wyraźnie wyróżnia się na tle konkurencji. Już w "cywlinej" odmianie 208 należy uważać za model urodziwy, w wersji GTi jeszcze zyskuje on na aparycji. Boczna powierzchnia usportowionego 208 zdominowana jest przez głębokie przetłoczenie drzwi i tylnego błotnika, lusterka o srebrnym wykończeniu oraz ozdabiający tylny słupek napis GTi w kolorze czerwonym. Patrząc z tej perspektywy najłatwiej rozpoznać dwustukonną wersję francuskiego mieszczucha.

Tył samochodu wyróżnia się mocno wyciętymi w kształt litery "C" lampami i tworzącym uśmiech zderzakiem. W wersji GTi dodatkowo otrzymujemy właściwy wersji znaczek po prawej stronie klapy, podwójną, spłaszczoną końcówkę wydechu oraz towarzyszącą mu, chromowaną listwę u dołu zderzaka. Opcjonalnie samochód ozdobić można pasami ciągnącymi się od połowy maski aż po kończący samochód spojler.

8 z 18Concorde powrócił

Obraz
© Tomasz Budzik

Francuska motoryzacja już od dawna nie zachwycała. Owszem, firmy znad Sekwany pokazywały udane modele o doskonale ergonomicznym wnętrzu, albo superszybkie, choć nienadające się do codziennej jazdy, odmiany zwykłych modeli segmentu B i C, ale dawno już nie stworzyły auta, które bez obaw może stawać w szranki z najlepszymi przedstawicielami swojej kategorii. Do czasu pojawienia się Peugeota 208 GTI, który potrafi przekonać do siebie prawie każdego.

Nowość francuskiej marki wyraźnie wyróżnia się na tle konkurencji. Już w "cywlinej" odmianie 208 należy uważać za model urodziwy, w wersji GTi jeszcze zyskuje on na aparycji. Boczna powierzchnia usportowionego 208 zdominowana jest przez głębokie przetłoczenie drzwi i tylnego błotnika, lusterka o srebrnym wykończeniu oraz ozdabiający tylny słupek napis GTi w kolorze czerwonym. Patrząc z tej perspektywy najłatwiej rozpoznać dwustukonną wersję francuskiego mieszczucha.

Tył samochodu wyróżnia się mocno wyciętymi w kształt litery "C" lampami i tworzącym uśmiech zderzakiem. W wersji GTi dodatkowo otrzymujemy właściwy wersji znaczek po prawej stronie klapy, podwójną, spłaszczoną końcówkę wydechu oraz towarzyszącą mu, chromowaną listwę u dołu zderzaka. Opcjonalnie samochód ozdobić można pasami ciągnącymi się od połowy maski aż po kończący samochód spojler.

9 z 18Concorde powrócił

Obraz
© Tomasz Budzik

Francuska motoryzacja już od dawna nie zachwycała. Owszem, firmy znad Sekwany pokazywały udane modele o doskonale ergonomicznym wnętrzu, albo superszybkie, choć nienadające się do codziennej jazdy, odmiany zwykłych modeli segmentu B i C, ale dawno już nie stworzyły auta, które bez obaw może stawać w szranki z najlepszymi przedstawicielami swojej kategorii. Do czasu pojawienia się Peugeota 208 GTI, który potrafi przekonać do siebie prawie każdego.

Nowość francuskiej marki wyraźnie wyróżnia się na tle konkurencji. Już w "cywlinej" odmianie 208 należy uważać za model urodziwy, w wersji GTi jeszcze zyskuje on na aparycji. Boczna powierzchnia usportowionego 208 zdominowana jest przez głębokie przetłoczenie drzwi i tylnego błotnika, lusterka o srebrnym wykończeniu oraz ozdabiający tylny słupek napis GTi w kolorze czerwonym. Patrząc z tej perspektywy najłatwiej rozpoznać dwustukonną wersję francuskiego mieszczucha.

Tył samochodu wyróżnia się mocno wyciętymi w kształt litery "C" lampami i tworzącym uśmiech zderzakiem. W wersji GTi dodatkowo otrzymujemy właściwy wersji znaczek po prawej stronie klapy, podwójną, spłaszczoną końcówkę wydechu oraz towarzyszącą mu, chromowaną listwę u dołu zderzaka. Opcjonalnie samochód ozdobić można pasami ciągnącymi się od połowy maski aż po kończący samochód spojler.

10 z 18Concorde powrócił

Obraz
© Tomasz Budzik

Francuska motoryzacja już od dawna nie zachwycała. Owszem, firmy znad Sekwany pokazywały udane modele o doskonale ergonomicznym wnętrzu, albo superszybkie, choć nienadające się do codziennej jazdy, odmiany zwykłych modeli segmentu B i C, ale dawno już nie stworzyły auta, które bez obaw może stawać w szranki z najlepszymi przedstawicielami swojej kategorii. Do czasu pojawienia się Peugeota 208 GTI, który potrafi przekonać do siebie prawie każdego.

Nowość francuskiej marki wyraźnie wyróżnia się na tle konkurencji. Już w "cywlinej" odmianie 208 należy uważać za model urodziwy, w wersji GTi jeszcze zyskuje on na aparycji. Boczna powierzchnia usportowionego 208 zdominowana jest przez głębokie przetłoczenie drzwi i tylnego błotnika, lusterka o srebrnym wykończeniu oraz ozdabiający tylny słupek napis GTi w kolorze czerwonym. Patrząc z tej perspektywy najłatwiej rozpoznać dwustukonną wersję francuskiego mieszczucha.

Tył samochodu wyróżnia się mocno wyciętymi w kształt litery "C" lampami i tworzącym uśmiech zderzakiem. W wersji GTi dodatkowo otrzymujemy właściwy wersji znaczek po prawej stronie klapy, podwójną, spłaszczoną końcówkę wydechu oraz towarzyszącą mu, chromowaną listwę u dołu zderzaka. Opcjonalnie samochód ozdobić można pasami ciągnącymi się od połowy maski aż po kończący samochód spojler.

11 z 18Concorde powrócił

Obraz
© Tomasz Budzik

Francuska motoryzacja już od dawna nie zachwycała. Owszem, firmy znad Sekwany pokazywały udane modele o doskonale ergonomicznym wnętrzu, albo superszybkie, choć nienadające się do codziennej jazdy, odmiany zwykłych modeli segmentu B i C, ale dawno już nie stworzyły auta, które bez obaw może stawać w szranki z najlepszymi przedstawicielami swojej kategorii. Do czasu pojawienia się Peugeota 208 GTI, który potrafi przekonać do siebie prawie każdego.

Nowość francuskiej marki wyraźnie wyróżnia się na tle konkurencji. Już w "cywlinej" odmianie 208 należy uważać za model urodziwy, w wersji GTi jeszcze zyskuje on na aparycji. Boczna powierzchnia usportowionego 208 zdominowana jest przez głębokie przetłoczenie drzwi i tylnego błotnika, lusterka o srebrnym wykończeniu oraz ozdabiający tylny słupek napis GTi w kolorze czerwonym. Patrząc z tej perspektywy najłatwiej rozpoznać dwustukonną wersję francuskiego mieszczucha.

Tył samochodu wyróżnia się mocno wyciętymi w kształt litery "C" lampami i tworzącym uśmiech zderzakiem. W wersji GTi dodatkowo otrzymujemy właściwy wersji znaczek po prawej stronie klapy, podwójną, spłaszczoną końcówkę wydechu oraz towarzyszącą mu, chromowaną listwę u dołu zderzaka. Opcjonalnie samochód ozdobić można pasami ciągnącymi się od połowy maski aż po kończący samochód spojler.

12 z 18Concorde powrócił

Obraz
© Tomasz Budzik

Francuska motoryzacja już od dawna nie zachwycała. Owszem, firmy znad Sekwany pokazywały udane modele o doskonale ergonomicznym wnętrzu, albo superszybkie, choć nienadające się do codziennej jazdy, odmiany zwykłych modeli segmentu B i C, ale dawno już nie stworzyły auta, które bez obaw może stawać w szranki z najlepszymi przedstawicielami swojej kategorii. Do czasu pojawienia się Peugeota 208 GTI, który potrafi przekonać do siebie prawie każdego.

Nowość francuskiej marki wyraźnie wyróżnia się na tle konkurencji. Już w "cywlinej" odmianie 208 należy uważać za model urodziwy, w wersji GTi jeszcze zyskuje on na aparycji. Boczna powierzchnia usportowionego 208 zdominowana jest przez głębokie przetłoczenie drzwi i tylnego błotnika, lusterka o srebrnym wykończeniu oraz ozdabiający tylny słupek napis GTi w kolorze czerwonym. Patrząc z tej perspektywy najłatwiej rozpoznać dwustukonną wersję francuskiego mieszczucha.

Tył samochodu wyróżnia się mocno wyciętymi w kształt litery "C" lampami i tworzącym uśmiech zderzakiem. W wersji GTi dodatkowo otrzymujemy właściwy wersji znaczek po prawej stronie klapy, podwójną, spłaszczoną końcówkę wydechu oraz towarzyszącą mu, chromowaną listwę u dołu zderzaka. Opcjonalnie samochód ozdobić można pasami ciągnącymi się od połowy maski aż po kończący samochód spojler.

13 z 18Concorde powrócił

Obraz
© Tomasz Budzik

Francuska motoryzacja już od dawna nie zachwycała. Owszem, firmy znad Sekwany pokazywały udane modele o doskonale ergonomicznym wnętrzu, albo superszybkie, choć nienadające się do codziennej jazdy, odmiany zwykłych modeli segmentu B i C, ale dawno już nie stworzyły auta, które bez obaw może stawać w szranki z najlepszymi przedstawicielami swojej kategorii. Do czasu pojawienia się Peugeota 208 GTI, który potrafi przekonać do siebie prawie każdego.

Nowość francuskiej marki wyraźnie wyróżnia się na tle konkurencji. Już w "cywlinej" odmianie 208 należy uważać za model urodziwy, w wersji GTi jeszcze zyskuje on na aparycji. Boczna powierzchnia usportowionego 208 zdominowana jest przez głębokie przetłoczenie drzwi i tylnego błotnika, lusterka o srebrnym wykończeniu oraz ozdabiający tylny słupek napis GTi w kolorze czerwonym. Patrząc z tej perspektywy najłatwiej rozpoznać dwustukonną wersję francuskiego mieszczucha.

Tył samochodu wyróżnia się mocno wyciętymi w kształt litery "C" lampami i tworzącym uśmiech zderzakiem. W wersji GTi dodatkowo otrzymujemy właściwy wersji znaczek po prawej stronie klapy, podwójną, spłaszczoną końcówkę wydechu oraz towarzyszącą mu, chromowaną listwę u dołu zderzaka. Opcjonalnie samochód ozdobić można pasami ciągnącymi się od połowy maski aż po kończący samochód spojler.

14 z 18Concorde powrócił

Obraz
© Tomasz Budzik

Francuska motoryzacja już od dawna nie zachwycała. Owszem, firmy znad Sekwany pokazywały udane modele o doskonale ergonomicznym wnętrzu, albo superszybkie, choć nienadające się do codziennej jazdy, odmiany zwykłych modeli segmentu B i C, ale dawno już nie stworzyły auta, które bez obaw może stawać w szranki z najlepszymi przedstawicielami swojej kategorii. Do czasu pojawienia się Peugeota 208 GTI, który potrafi przekonać do siebie prawie każdego.

Nowość francuskiej marki wyraźnie wyróżnia się na tle konkurencji. Już w "cywlinej" odmianie 208 należy uważać za model urodziwy, w wersji GTi jeszcze zyskuje on na aparycji. Boczna powierzchnia usportowionego 208 zdominowana jest przez głębokie przetłoczenie drzwi i tylnego błotnika, lusterka o srebrnym wykończeniu oraz ozdabiający tylny słupek napis GTi w kolorze czerwonym. Patrząc z tej perspektywy najłatwiej rozpoznać dwustukonną wersję francuskiego mieszczucha.

Tył samochodu wyróżnia się mocno wyciętymi w kształt litery "C" lampami i tworzącym uśmiech zderzakiem. W wersji GTi dodatkowo otrzymujemy właściwy wersji znaczek po prawej stronie klapy, podwójną, spłaszczoną końcówkę wydechu oraz towarzyszącą mu, chromowaną listwę u dołu zderzaka. Opcjonalnie samochód ozdobić można pasami ciągnącymi się od połowy maski aż po kończący samochód spojler.

15 z 18Concorde powrócił

Obraz
© Tomasz Budzik

Francuska motoryzacja już od dawna nie zachwycała. Owszem, firmy znad Sekwany pokazywały udane modele o doskonale ergonomicznym wnętrzu, albo superszybkie, choć nienadające się do codziennej jazdy, odmiany zwykłych modeli segmentu B i C, ale dawno już nie stworzyły auta, które bez obaw może stawać w szranki z najlepszymi przedstawicielami swojej kategorii. Do czasu pojawienia się Peugeota 208 GTI, który potrafi przekonać do siebie prawie każdego.

Nowość francuskiej marki wyraźnie wyróżnia się na tle konkurencji. Już w "cywlinej" odmianie 208 należy uważać za model urodziwy, w wersji GTi jeszcze zyskuje on na aparycji. Boczna powierzchnia usportowionego 208 zdominowana jest przez głębokie przetłoczenie drzwi i tylnego błotnika, lusterka o srebrnym wykończeniu oraz ozdabiający tylny słupek napis GTi w kolorze czerwonym. Patrząc z tej perspektywy najłatwiej rozpoznać dwustukonną wersję francuskiego mieszczucha.

Tył samochodu wyróżnia się mocno wyciętymi w kształt litery "C" lampami i tworzącym uśmiech zderzakiem. W wersji GTi dodatkowo otrzymujemy właściwy wersji znaczek po prawej stronie klapy, podwójną, spłaszczoną końcówkę wydechu oraz towarzyszącą mu, chromowaną listwę u dołu zderzaka. Opcjonalnie samochód ozdobić można pasami ciągnącymi się od połowy maski aż po kończący samochód spojler.

16 z 18Concorde powrócił

Obraz
© Tomasz Budzik

Francuska motoryzacja już od dawna nie zachwycała. Owszem, firmy znad Sekwany pokazywały udane modele o doskonale ergonomicznym wnętrzu, albo superszybkie, choć nienadające się do codziennej jazdy, odmiany zwykłych modeli segmentu B i C, ale dawno już nie stworzyły auta, które bez obaw może stawać w szranki z najlepszymi przedstawicielami swojej kategorii. Do czasu pojawienia się Peugeota 208 GTI, który potrafi przekonać do siebie prawie każdego.

Nowość francuskiej marki wyraźnie wyróżnia się na tle konkurencji. Już w "cywlinej" odmianie 208 należy uważać za model urodziwy, w wersji GTi jeszcze zyskuje on na aparycji. Boczna powierzchnia usportowionego 208 zdominowana jest przez głębokie przetłoczenie drzwi i tylnego błotnika, lusterka o srebrnym wykończeniu oraz ozdabiający tylny słupek napis GTi w kolorze czerwonym. Patrząc z tej perspektywy najłatwiej rozpoznać dwustukonną wersję francuskiego mieszczucha.

Tył samochodu wyróżnia się mocno wyciętymi w kształt litery "C" lampami i tworzącym uśmiech zderzakiem. W wersji GTi dodatkowo otrzymujemy właściwy wersji znaczek po prawej stronie klapy, podwójną, spłaszczoną końcówkę wydechu oraz towarzyszącą mu, chromowaną listwę u dołu zderzaka. Opcjonalnie samochód ozdobić można pasami ciągnącymi się od połowy maski aż po kończący samochód spojler.

17 z 18Concorde powrócił

Obraz
© Tomasz Budzik

Francuska motoryzacja już od dawna nie zachwycała. Owszem, firmy znad Sekwany pokazywały udane modele o doskonale ergonomicznym wnętrzu, albo superszybkie, choć nienadające się do codziennej jazdy, odmiany zwykłych modeli segmentu B i C, ale dawno już nie stworzyły auta, które bez obaw może stawać w szranki z najlepszymi przedstawicielami swojej kategorii. Do czasu pojawienia się Peugeota 208 GTI, który potrafi przekonać do siebie prawie każdego.

Nowość francuskiej marki wyraźnie wyróżnia się na tle konkurencji. Już w "cywlinej" odmianie 208 należy uważać za model urodziwy, w wersji GTi jeszcze zyskuje on na aparycji. Boczna powierzchnia usportowionego 208 zdominowana jest przez głębokie przetłoczenie drzwi i tylnego błotnika, lusterka o srebrnym wykończeniu oraz ozdabiający tylny słupek napis GTi w kolorze czerwonym. Patrząc z tej perspektywy najłatwiej rozpoznać dwustukonną wersję francuskiego mieszczucha.

Tył samochodu wyróżnia się mocno wyciętymi w kształt litery "C" lampami i tworzącym uśmiech zderzakiem. W wersji GTi dodatkowo otrzymujemy właściwy wersji znaczek po prawej stronie klapy, podwójną, spłaszczoną końcówkę wydechu oraz towarzyszącą mu, chromowaną listwę u dołu zderzaka. Opcjonalnie samochód ozdobić można pasami ciągnącymi się od połowy maski aż po kończący samochód spojler.

18 z 18Concorde powrócił

Obraz
© Tomasz Budzik

Francuska motoryzacja już od dawna nie zachwycała. Owszem, firmy znad Sekwany pokazywały udane modele o doskonale ergonomicznym wnętrzu, albo superszybkie, choć nienadające się do codziennej jazdy, odmiany zwykłych modeli segmentu B i C, ale dawno już nie stworzyły auta, które bez obaw może stawać w szranki z najlepszymi przedstawicielami swojej kategorii. Do czasu pojawienia się Peugeota 208 GTI, który potrafi przekonać do siebie prawie każdego.

Nowość francuskiej marki wyraźnie wyróżnia się na tle konkurencji. Już w "cywlinej" odmianie 208 należy uważać za model urodziwy, w wersji GTi jeszcze zyskuje on na aparycji. Boczna powierzchnia usportowionego 208 zdominowana jest przez głębokie przetłoczenie drzwi i tylnego błotnika, lusterka o srebrnym wykończeniu oraz ozdabiający tylny słupek napis GTi w kolorze czerwonym. Patrząc z tej perspektywy najłatwiej rozpoznać dwustukonną wersję francuskiego mieszczucha.

Tył samochodu wyróżnia się mocno wyciętymi w kształt litery "C" lampami i tworzącym uśmiech zderzakiem. W wersji GTi dodatkowo otrzymujemy właściwy wersji znaczek po prawej stronie klapy, podwójną, spłaszczoną końcówkę wydechu oraz towarzyszącą mu, chromowaną listwę u dołu zderzaka. Opcjonalnie samochód ozdobić można pasami ciągnącymi się od połowy maski aż po kończący samochód spojler.

Wybrane dla Ciebie
Kolumny wojska na drogach. Gdzie pojadą i jak je wyprzedzać
Kolumny wojska na drogach. Gdzie pojadą i jak je wyprzedzać
A2 Warszawa-Łódź z dodatkowym pasem. GDDKiA podała termin
A2 Warszawa-Łódź z dodatkowym pasem. GDDKiA podała termin
Droga nad morze z nowym sprzętem. Niebawem posypią się mandaty
Droga nad morze z nowym sprzętem. Niebawem posypią się mandaty
Rewolucja w punktach karnych, piraci zostaną szybko wyeliminowani. Znamy datę
Rewolucja w punktach karnych, piraci zostaną szybko wyeliminowani. Znamy datę
14-latek jechał skuterem na jednym kole. Stracił prawo jazdy na 3 miesiące
14-latek jechał skuterem na jednym kole. Stracił prawo jazdy na 3 miesiące
Polacy się rzucili. Nowy przepis o prawie jazdy
Polacy się rzucili. Nowy przepis o prawie jazdy
Nowe przepisy działają. Policja przyłapała 1,2 tys. kierowców
Nowe przepisy działają. Policja przyłapała 1,2 tys. kierowców
Maksymalne ceny paliw nie dla wszystkich
Maksymalne ceny paliw nie dla wszystkich
Nowe powody zatrzymania "prawka" - na mandacie się teraz nie kończy
Nowe powody zatrzymania "prawka" - na mandacie się teraz nie kończy
Ministerstwo planuje rewolucję w prawie jazdy. Zniknie plac
Ministerstwo planuje rewolucję w prawie jazdy. Zniknie plac
Benzyna poniżej 6 zł/l? Rząd ma plan na tanie paliwo. Inny niż Niemcy
Benzyna poniżej 6 zł/l? Rząd ma plan na tanie paliwo. Inny niż Niemcy
Benzyna 95 czy 98? Sprawdziliśmy, czy liczba oktanowa wpływa na spalanie
Benzyna 95 czy 98? Sprawdziliśmy, czy liczba oktanowa wpływa na spalanie