Opel Insignia

Mimo mniejszej masy, nowa Insignia sporo urosła - jest szersza i dłuższa.

Obraz
Źródło zdjęć: © mat. prasowy

/ 19Powiększyć i odchudzić

Obraz
© mat. prasowy

Już pierwsze dane nastawiają pozytywnie. Największy Opel powstał oparciu o platformę Epsilon 2, dzięki której sama konstrukcja nadwozia jest lżejsza o 59 kg. To był jednak dopiero początek kuracji odchudzającej i nowa Insignia jest nawet o 175 kg lżejsza od poprzedniczki. To czuć. Zarówno przy ruszaniu, jak i w trakcie szybszego pokonywania zakrętów druga generacja flagowego Opla udowadnia, że jest zdecydowanie bardziej zwinna od poprzedniczki.

Mimo mniejszej masy, nowa Insignia sporo urosła – jest szersza i dłuższa. Choć pod względem tego drugiego wymiaru Oplowi nie można było nic zarzucić, to teraz wersja 5-drzwiowa mierzy aż 4897 mm, czyli o 55 mm więcej niż wcześniej. Oznacza to, że Insignia, wzorem konkurentów, zahacza o wymiary segmentu E. Aby uzyskać lepsze proporcje nadwozia, jest ono o 29 mm niższe, ale przy tym kierowca siedzi 30 mm niżej. Nie tylko zapewnia to odpowiednią ilość miejsca nad głową, ale też poprawia wrażenia zza kierownicy. Wymusiło to też zmiany w kabinie, w której kierowca i pasażer zasiadający z przodu są teraz otuleni wysokim tunelem środkowym na wzór samochodów klasy premium.

/ 19Powiększyć i odchudzić

Obraz
© mat. prasowy

Już pierwsze dane nastawiają pozytywnie. Największy Opel powstał oparciu o platformę Epsilon 2, dzięki której sama konstrukcja nadwozia jest lżejsza o 59 kg. To był jednak dopiero początek kuracji odchudzającej i nowa Insignia jest nawet o 175 kg lżejsza od poprzedniczki. To czuć. Zarówno przy ruszaniu, jak i w trakcie szybszego pokonywania zakrętów druga generacja flagowego Opla udowadnia, że jest zdecydowanie bardziej zwinna od poprzedniczki.

Mimo mniejszej masy, nowa Insignia sporo urosła – jest szersza i dłuższa. Choć pod względem tego drugiego wymiaru Oplowi nie można było nic zarzucić, to teraz wersja 5-drzwiowa mierzy aż 4897 mm, czyli o 55 mm więcej niż wcześniej. Oznacza to, że Insignia, wzorem konkurentów, zahacza o wymiary segmentu E. Aby uzyskać lepsze proporcje nadwozia, jest ono o 29 mm niższe, ale przy tym kierowca siedzi 30 mm niżej. Nie tylko zapewnia to odpowiednią ilość miejsca nad głową, ale też poprawia wrażenia zza kierownicy. Wymusiło to też zmiany w kabinie, w której kierowca i pasażer zasiadający z przodu są teraz otuleni wysokim tunelem środkowym na wzór samochodów klasy premium.

/ 19Powiększyć i odchudzić

Obraz
© mat. prasowy

Już pierwsze dane nastawiają pozytywnie. Największy Opel powstał oparciu o platformę Epsilon 2, dzięki której sama konstrukcja nadwozia jest lżejsza o 59 kg. To był jednak dopiero początek kuracji odchudzającej i nowa Insignia jest nawet o 175 kg lżejsza od poprzedniczki. To czuć. Zarówno przy ruszaniu, jak i w trakcie szybszego pokonywania zakrętów druga generacja flagowego Opla udowadnia, że jest zdecydowanie bardziej zwinna od poprzedniczki.

Mimo mniejszej masy, nowa Insignia sporo urosła – jest szersza i dłuższa. Choć pod względem tego drugiego wymiaru Oplowi nie można było nic zarzucić, to teraz wersja 5-drzwiowa mierzy aż 4897 mm, czyli o 55 mm więcej niż wcześniej. Oznacza to, że Insignia, wzorem konkurentów, zahacza o wymiary segmentu E. Aby uzyskać lepsze proporcje nadwozia, jest ono o 29 mm niższe, ale przy tym kierowca siedzi 30 mm niżej. Nie tylko zapewnia to odpowiednią ilość miejsca nad głową, ale też poprawia wrażenia zza kierownicy. Wymusiło to też zmiany w kabinie, w której kierowca i pasażer zasiadający z przodu są teraz otuleni wysokim tunelem środkowym na wzór samochodów klasy premium.

/ 19Powiększyć i odchudzić

Obraz
© mat. prasowy

Już pierwsze dane nastawiają pozytywnie. Największy Opel powstał oparciu o platformę Epsilon 2, dzięki której sama konstrukcja nadwozia jest lżejsza o 59 kg. To był jednak dopiero początek kuracji odchudzającej i nowa Insignia jest nawet o 175 kg lżejsza od poprzedniczki. To czuć. Zarówno przy ruszaniu, jak i w trakcie szybszego pokonywania zakrętów druga generacja flagowego Opla udowadnia, że jest zdecydowanie bardziej zwinna od poprzedniczki.

Mimo mniejszej masy, nowa Insignia sporo urosła – jest szersza i dłuższa. Choć pod względem tego drugiego wymiaru Oplowi nie można było nic zarzucić, to teraz wersja 5-drzwiowa mierzy aż 4897 mm, czyli o 55 mm więcej niż wcześniej. Oznacza to, że Insignia, wzorem konkurentów, zahacza o wymiary segmentu E. Aby uzyskać lepsze proporcje nadwozia, jest ono o 29 mm niższe, ale przy tym kierowca siedzi 30 mm niżej. Nie tylko zapewnia to odpowiednią ilość miejsca nad głową, ale też poprawia wrażenia zza kierownicy. Wymusiło to też zmiany w kabinie, w której kierowca i pasażer zasiadający z przodu są teraz otuleni wysokim tunelem środkowym na wzór samochodów klasy premium.

/ 19Powiększyć i odchudzić

Obraz
© mat. prasowy

Już pierwsze dane nastawiają pozytywnie. Największy Opel powstał oparciu o platformę Epsilon 2, dzięki której sama konstrukcja nadwozia jest lżejsza o 59 kg. To był jednak dopiero początek kuracji odchudzającej i nowa Insignia jest nawet o 175 kg lżejsza od poprzedniczki. To czuć. Zarówno przy ruszaniu, jak i w trakcie szybszego pokonywania zakrętów druga generacja flagowego Opla udowadnia, że jest zdecydowanie bardziej zwinna od poprzedniczki.

Mimo mniejszej masy, nowa Insignia sporo urosła – jest szersza i dłuższa. Choć pod względem tego drugiego wymiaru Oplowi nie można było nic zarzucić, to teraz wersja 5-drzwiowa mierzy aż 4897 mm, czyli o 55 mm więcej niż wcześniej. Oznacza to, że Insignia, wzorem konkurentów, zahacza o wymiary segmentu E. Aby uzyskać lepsze proporcje nadwozia, jest ono o 29 mm niższe, ale przy tym kierowca siedzi 30 mm niżej. Nie tylko zapewnia to odpowiednią ilość miejsca nad głową, ale też poprawia wrażenia zza kierownicy. Wymusiło to też zmiany w kabinie, w której kierowca i pasażer zasiadający z przodu są teraz otuleni wysokim tunelem środkowym na wzór samochodów klasy premium.

/ 19Powiększyć i odchudzić

Obraz
© mat. prasowy

Już pierwsze dane nastawiają pozytywnie. Największy Opel powstał oparciu o platformę Epsilon 2, dzięki której sama konstrukcja nadwozia jest lżejsza o 59 kg. To był jednak dopiero początek kuracji odchudzającej i nowa Insignia jest nawet o 175 kg lżejsza od poprzedniczki. To czuć. Zarówno przy ruszaniu, jak i w trakcie szybszego pokonywania zakrętów druga generacja flagowego Opla udowadnia, że jest zdecydowanie bardziej zwinna od poprzedniczki.

Mimo mniejszej masy, nowa Insignia sporo urosła – jest szersza i dłuższa. Choć pod względem tego drugiego wymiaru Oplowi nie można było nic zarzucić, to teraz wersja 5-drzwiowa mierzy aż 4897 mm, czyli o 55 mm więcej niż wcześniej. Oznacza to, że Insignia, wzorem konkurentów, zahacza o wymiary segmentu E. Aby uzyskać lepsze proporcje nadwozia, jest ono o 29 mm niższe, ale przy tym kierowca siedzi 30 mm niżej. Nie tylko zapewnia to odpowiednią ilość miejsca nad głową, ale też poprawia wrażenia zza kierownicy. Wymusiło to też zmiany w kabinie, w której kierowca i pasażer zasiadający z przodu są teraz otuleni wysokim tunelem środkowym na wzór samochodów klasy premium.

/ 19Powiększyć i odchudzić

Obraz
© mat. prasowy

Już pierwsze dane nastawiają pozytywnie. Największy Opel powstał oparciu o platformę Epsilon 2, dzięki której sama konstrukcja nadwozia jest lżejsza o 59 kg. To był jednak dopiero początek kuracji odchudzającej i nowa Insignia jest nawet o 175 kg lżejsza od poprzedniczki. To czuć. Zarówno przy ruszaniu, jak i w trakcie szybszego pokonywania zakrętów druga generacja flagowego Opla udowadnia, że jest zdecydowanie bardziej zwinna od poprzedniczki.

Mimo mniejszej masy, nowa Insignia sporo urosła – jest szersza i dłuższa. Choć pod względem tego drugiego wymiaru Oplowi nie można było nic zarzucić, to teraz wersja 5-drzwiowa mierzy aż 4897 mm, czyli o 55 mm więcej niż wcześniej. Oznacza to, że Insignia, wzorem konkurentów, zahacza o wymiary segmentu E. Aby uzyskać lepsze proporcje nadwozia, jest ono o 29 mm niższe, ale przy tym kierowca siedzi 30 mm niżej. Nie tylko zapewnia to odpowiednią ilość miejsca nad głową, ale też poprawia wrażenia zza kierownicy. Wymusiło to też zmiany w kabinie, w której kierowca i pasażer zasiadający z przodu są teraz otuleni wysokim tunelem środkowym na wzór samochodów klasy premium.

/ 19Powiększyć i odchudzić

Obraz
© mat. prasowy

Już pierwsze dane nastawiają pozytywnie. Największy Opel powstał oparciu o platformę Epsilon 2, dzięki której sama konstrukcja nadwozia jest lżejsza o 59 kg. To był jednak dopiero początek kuracji odchudzającej i nowa Insignia jest nawet o 175 kg lżejsza od poprzedniczki. To czuć. Zarówno przy ruszaniu, jak i w trakcie szybszego pokonywania zakrętów druga generacja flagowego Opla udowadnia, że jest zdecydowanie bardziej zwinna od poprzedniczki.

Mimo mniejszej masy, nowa Insignia sporo urosła – jest szersza i dłuższa. Choć pod względem tego drugiego wymiaru Oplowi nie można było nic zarzucić, to teraz wersja 5-drzwiowa mierzy aż 4897 mm, czyli o 55 mm więcej niż wcześniej. Oznacza to, że Insignia, wzorem konkurentów, zahacza o wymiary segmentu E. Aby uzyskać lepsze proporcje nadwozia, jest ono o 29 mm niższe, ale przy tym kierowca siedzi 30 mm niżej. Nie tylko zapewnia to odpowiednią ilość miejsca nad głową, ale też poprawia wrażenia zza kierownicy. Wymusiło to też zmiany w kabinie, w której kierowca i pasażer zasiadający z przodu są teraz otuleni wysokim tunelem środkowym na wzór samochodów klasy premium.

/ 19Powiększyć i odchudzić

Obraz
© mat. prasowy

Już pierwsze dane nastawiają pozytywnie. Największy Opel powstał oparciu o platformę Epsilon 2, dzięki której sama konstrukcja nadwozia jest lżejsza o 59 kg. To był jednak dopiero początek kuracji odchudzającej i nowa Insignia jest nawet o 175 kg lżejsza od poprzedniczki. To czuć. Zarówno przy ruszaniu, jak i w trakcie szybszego pokonywania zakrętów druga generacja flagowego Opla udowadnia, że jest zdecydowanie bardziej zwinna od poprzedniczki.

Mimo mniejszej masy, nowa Insignia sporo urosła – jest szersza i dłuższa. Choć pod względem tego drugiego wymiaru Oplowi nie można było nic zarzucić, to teraz wersja 5-drzwiowa mierzy aż 4897 mm, czyli o 55 mm więcej niż wcześniej. Oznacza to, że Insignia, wzorem konkurentów, zahacza o wymiary segmentu E. Aby uzyskać lepsze proporcje nadwozia, jest ono o 29 mm niższe, ale przy tym kierowca siedzi 30 mm niżej. Nie tylko zapewnia to odpowiednią ilość miejsca nad głową, ale też poprawia wrażenia zza kierownicy. Wymusiło to też zmiany w kabinie, w której kierowca i pasażer zasiadający z przodu są teraz otuleni wysokim tunelem środkowym na wzór samochodów klasy premium.

10 / 19Powiększyć i odchudzić

Obraz
© mat. prasowy

Już pierwsze dane nastawiają pozytywnie. Największy Opel powstał oparciu o platformę Epsilon 2, dzięki której sama konstrukcja nadwozia jest lżejsza o 59 kg. To był jednak dopiero początek kuracji odchudzającej i nowa Insignia jest nawet o 175 kg lżejsza od poprzedniczki. To czuć. Zarówno przy ruszaniu, jak i w trakcie szybszego pokonywania zakrętów druga generacja flagowego Opla udowadnia, że jest zdecydowanie bardziej zwinna od poprzedniczki.

Mimo mniejszej masy, nowa Insignia sporo urosła – jest szersza i dłuższa. Choć pod względem tego drugiego wymiaru Oplowi nie można było nic zarzucić, to teraz wersja 5-drzwiowa mierzy aż 4897 mm, czyli o 55 mm więcej niż wcześniej. Oznacza to, że Insignia, wzorem konkurentów, zahacza o wymiary segmentu E. Aby uzyskać lepsze proporcje nadwozia, jest ono o 29 mm niższe, ale przy tym kierowca siedzi 30 mm niżej. Nie tylko zapewnia to odpowiednią ilość miejsca nad głową, ale też poprawia wrażenia zza kierownicy. Wymusiło to też zmiany w kabinie, w której kierowca i pasażer zasiadający z przodu są teraz otuleni wysokim tunelem środkowym na wzór samochodów klasy premium.

11 / 19Powiększyć i odchudzić

Obraz
© mat. prasowy

Już pierwsze dane nastawiają pozytywnie. Największy Opel powstał oparciu o platformę Epsilon 2, dzięki której sama konstrukcja nadwozia jest lżejsza o 59 kg. To był jednak dopiero początek kuracji odchudzającej i nowa Insignia jest nawet o 175 kg lżejsza od poprzedniczki. To czuć. Zarówno przy ruszaniu, jak i w trakcie szybszego pokonywania zakrętów druga generacja flagowego Opla udowadnia, że jest zdecydowanie bardziej zwinna od poprzedniczki.

Mimo mniejszej masy, nowa Insignia sporo urosła – jest szersza i dłuższa. Choć pod względem tego drugiego wymiaru Oplowi nie można było nic zarzucić, to teraz wersja 5-drzwiowa mierzy aż 4897 mm, czyli o 55 mm więcej niż wcześniej. Oznacza to, że Insignia, wzorem konkurentów, zahacza o wymiary segmentu E. Aby uzyskać lepsze proporcje nadwozia, jest ono o 29 mm niższe, ale przy tym kierowca siedzi 30 mm niżej. Nie tylko zapewnia to odpowiednią ilość miejsca nad głową, ale też poprawia wrażenia zza kierownicy. Wymusiło to też zmiany w kabinie, w której kierowca i pasażer zasiadający z przodu są teraz otuleni wysokim tunelem środkowym na wzór samochodów klasy premium.

12 / 19Powiększyć i odchudzić

Obraz
© mat. prasowy

Już pierwsze dane nastawiają pozytywnie. Największy Opel powstał oparciu o platformę Epsilon 2, dzięki której sama konstrukcja nadwozia jest lżejsza o 59 kg. To był jednak dopiero początek kuracji odchudzającej i nowa Insignia jest nawet o 175 kg lżejsza od poprzedniczki. To czuć. Zarówno przy ruszaniu, jak i w trakcie szybszego pokonywania zakrętów druga generacja flagowego Opla udowadnia, że jest zdecydowanie bardziej zwinna od poprzedniczki.

Mimo mniejszej masy, nowa Insignia sporo urosła – jest szersza i dłuższa. Choć pod względem tego drugiego wymiaru Oplowi nie można było nic zarzucić, to teraz wersja 5-drzwiowa mierzy aż 4897 mm, czyli o 55 mm więcej niż wcześniej. Oznacza to, że Insignia, wzorem konkurentów, zahacza o wymiary segmentu E. Aby uzyskać lepsze proporcje nadwozia, jest ono o 29 mm niższe, ale przy tym kierowca siedzi 30 mm niżej. Nie tylko zapewnia to odpowiednią ilość miejsca nad głową, ale też poprawia wrażenia zza kierownicy. Wymusiło to też zmiany w kabinie, w której kierowca i pasażer zasiadający z przodu są teraz otuleni wysokim tunelem środkowym na wzór samochodów klasy premium.

13 / 19Powiększyć i odchudzić

Obraz
© mat. prasowy

Już pierwsze dane nastawiają pozytywnie. Największy Opel powstał oparciu o platformę Epsilon 2, dzięki której sama konstrukcja nadwozia jest lżejsza o 59 kg. To był jednak dopiero początek kuracji odchudzającej i nowa Insignia jest nawet o 175 kg lżejsza od poprzedniczki. To czuć. Zarówno przy ruszaniu, jak i w trakcie szybszego pokonywania zakrętów druga generacja flagowego Opla udowadnia, że jest zdecydowanie bardziej zwinna od poprzedniczki.

Mimo mniejszej masy, nowa Insignia sporo urosła – jest szersza i dłuższa. Choć pod względem tego drugiego wymiaru Oplowi nie można było nic zarzucić, to teraz wersja 5-drzwiowa mierzy aż 4897 mm, czyli o 55 mm więcej niż wcześniej. Oznacza to, że Insignia, wzorem konkurentów, zahacza o wymiary segmentu E. Aby uzyskać lepsze proporcje nadwozia, jest ono o 29 mm niższe, ale przy tym kierowca siedzi 30 mm niżej. Nie tylko zapewnia to odpowiednią ilość miejsca nad głową, ale też poprawia wrażenia zza kierownicy. Wymusiło to też zmiany w kabinie, w której kierowca i pasażer zasiadający z przodu są teraz otuleni wysokim tunelem środkowym na wzór samochodów klasy premium.

14 / 19Powiększyć i odchudzić

Obraz
© mat. prasowy

Już pierwsze dane nastawiają pozytywnie. Największy Opel powstał oparciu o platformę Epsilon 2, dzięki której sama konstrukcja nadwozia jest lżejsza o 59 kg. To był jednak dopiero początek kuracji odchudzającej i nowa Insignia jest nawet o 175 kg lżejsza od poprzedniczki. To czuć. Zarówno przy ruszaniu, jak i w trakcie szybszego pokonywania zakrętów druga generacja flagowego Opla udowadnia, że jest zdecydowanie bardziej zwinna od poprzedniczki.

Mimo mniejszej masy, nowa Insignia sporo urosła – jest szersza i dłuższa. Choć pod względem tego drugiego wymiaru Oplowi nie można było nic zarzucić, to teraz wersja 5-drzwiowa mierzy aż 4897 mm, czyli o 55 mm więcej niż wcześniej. Oznacza to, że Insignia, wzorem konkurentów, zahacza o wymiary segmentu E. Aby uzyskać lepsze proporcje nadwozia, jest ono o 29 mm niższe, ale przy tym kierowca siedzi 30 mm niżej. Nie tylko zapewnia to odpowiednią ilość miejsca nad głową, ale też poprawia wrażenia zza kierownicy. Wymusiło to też zmiany w kabinie, w której kierowca i pasażer zasiadający z przodu są teraz otuleni wysokim tunelem środkowym na wzór samochodów klasy premium.

15 / 19Powiększyć i odchudzić

Obraz
© mat. prasowy

Już pierwsze dane nastawiają pozytywnie. Największy Opel powstał oparciu o platformę Epsilon 2, dzięki której sama konstrukcja nadwozia jest lżejsza o 59 kg. To był jednak dopiero początek kuracji odchudzającej i nowa Insignia jest nawet o 175 kg lżejsza od poprzedniczki. To czuć. Zarówno przy ruszaniu, jak i w trakcie szybszego pokonywania zakrętów druga generacja flagowego Opla udowadnia, że jest zdecydowanie bardziej zwinna od poprzedniczki.

Mimo mniejszej masy, nowa Insignia sporo urosła – jest szersza i dłuższa. Choć pod względem tego drugiego wymiaru Oplowi nie można było nic zarzucić, to teraz wersja 5-drzwiowa mierzy aż 4897 mm, czyli o 55 mm więcej niż wcześniej. Oznacza to, że Insignia, wzorem konkurentów, zahacza o wymiary segmentu E. Aby uzyskać lepsze proporcje nadwozia, jest ono o 29 mm niższe, ale przy tym kierowca siedzi 30 mm niżej. Nie tylko zapewnia to odpowiednią ilość miejsca nad głową, ale też poprawia wrażenia zza kierownicy. Wymusiło to też zmiany w kabinie, w której kierowca i pasażer zasiadający z przodu są teraz otuleni wysokim tunelem środkowym na wzór samochodów klasy premium.

16 / 19Powiększyć i odchudzić

Obraz
© mat. prasowy

Już pierwsze dane nastawiają pozytywnie. Największy Opel powstał oparciu o platformę Epsilon 2, dzięki której sama konstrukcja nadwozia jest lżejsza o 59 kg. To był jednak dopiero początek kuracji odchudzającej i nowa Insignia jest nawet o 175 kg lżejsza od poprzedniczki. To czuć. Zarówno przy ruszaniu, jak i w trakcie szybszego pokonywania zakrętów druga generacja flagowego Opla udowadnia, że jest zdecydowanie bardziej zwinna od poprzedniczki.

Mimo mniejszej masy, nowa Insignia sporo urosła – jest szersza i dłuższa. Choć pod względem tego drugiego wymiaru Oplowi nie można było nic zarzucić, to teraz wersja 5-drzwiowa mierzy aż 4897 mm, czyli o 55 mm więcej niż wcześniej. Oznacza to, że Insignia, wzorem konkurentów, zahacza o wymiary segmentu E. Aby uzyskać lepsze proporcje nadwozia, jest ono o 29 mm niższe, ale przy tym kierowca siedzi 30 mm niżej. Nie tylko zapewnia to odpowiednią ilość miejsca nad głową, ale też poprawia wrażenia zza kierownicy. Wymusiło to też zmiany w kabinie, w której kierowca i pasażer zasiadający z przodu są teraz otuleni wysokim tunelem środkowym na wzór samochodów klasy premium.

17 / 19Powiększyć i odchudzić

Obraz
© mat. prasowy

Już pierwsze dane nastawiają pozytywnie. Największy Opel powstał oparciu o platformę Epsilon 2, dzięki której sama konstrukcja nadwozia jest lżejsza o 59 kg. To był jednak dopiero początek kuracji odchudzającej i nowa Insignia jest nawet o 175 kg lżejsza od poprzedniczki. To czuć. Zarówno przy ruszaniu, jak i w trakcie szybszego pokonywania zakrętów druga generacja flagowego Opla udowadnia, że jest zdecydowanie bardziej zwinna od poprzedniczki.

Mimo mniejszej masy, nowa Insignia sporo urosła – jest szersza i dłuższa. Choć pod względem tego drugiego wymiaru Oplowi nie można było nic zarzucić, to teraz wersja 5-drzwiowa mierzy aż 4897 mm, czyli o 55 mm więcej niż wcześniej. Oznacza to, że Insignia, wzorem konkurentów, zahacza o wymiary segmentu E. Aby uzyskać lepsze proporcje nadwozia, jest ono o 29 mm niższe, ale przy tym kierowca siedzi 30 mm niżej. Nie tylko zapewnia to odpowiednią ilość miejsca nad głową, ale też poprawia wrażenia zza kierownicy. Wymusiło to też zmiany w kabinie, w której kierowca i pasażer zasiadający z przodu są teraz otuleni wysokim tunelem środkowym na wzór samochodów klasy premium.

18 / 19Powiększyć i odchudzić

Obraz
© mat. prasowy

Już pierwsze dane nastawiają pozytywnie. Największy Opel powstał oparciu o platformę Epsilon 2, dzięki której sama konstrukcja nadwozia jest lżejsza o 59 kg. To był jednak dopiero początek kuracji odchudzającej i nowa Insignia jest nawet o 175 kg lżejsza od poprzedniczki. To czuć. Zarówno przy ruszaniu, jak i w trakcie szybszego pokonywania zakrętów druga generacja flagowego Opla udowadnia, że jest zdecydowanie bardziej zwinna od poprzedniczki.

Mimo mniejszej masy, nowa Insignia sporo urosła – jest szersza i dłuższa. Choć pod względem tego drugiego wymiaru Oplowi nie można było nic zarzucić, to teraz wersja 5-drzwiowa mierzy aż 4897 mm, czyli o 55 mm więcej niż wcześniej. Oznacza to, że Insignia, wzorem konkurentów, zahacza o wymiary segmentu E. Aby uzyskać lepsze proporcje nadwozia, jest ono o 29 mm niższe, ale przy tym kierowca siedzi 30 mm niżej. Nie tylko zapewnia to odpowiednią ilość miejsca nad głową, ale też poprawia wrażenia zza kierownicy. Wymusiło to też zmiany w kabinie, w której kierowca i pasażer zasiadający z przodu są teraz otuleni wysokim tunelem środkowym na wzór samochodów klasy premium.

19 / 19Powiększyć i odchudzić

Obraz
© mat. prasowy

Już pierwsze dane nastawiają pozytywnie. Największy Opel powstał oparciu o platformę Epsilon 2, dzięki której sama konstrukcja nadwozia jest lżejsza o 59 kg. To był jednak dopiero początek kuracji odchudzającej i nowa Insignia jest nawet o 175 kg lżejsza od poprzedniczki. To czuć. Zarówno przy ruszaniu, jak i w trakcie szybszego pokonywania zakrętów druga generacja flagowego Opla udowadnia, że jest zdecydowanie bardziej zwinna od poprzedniczki.

Mimo mniejszej masy, nowa Insignia sporo urosła – jest szersza i dłuższa. Choć pod względem tego drugiego wymiaru Oplowi nie można było nic zarzucić, to teraz wersja 5-drzwiowa mierzy aż 4897 mm, czyli o 55 mm więcej niż wcześniej. Oznacza to, że Insignia, wzorem konkurentów, zahacza o wymiary segmentu E. Aby uzyskać lepsze proporcje nadwozia, jest ono o 29 mm niższe, ale przy tym kierowca siedzi 30 mm niżej. Nie tylko zapewnia to odpowiednią ilość miejsca nad głową, ale też poprawia wrażenia zza kierownicy. Wymusiło to też zmiany w kabinie, w której kierowca i pasażer zasiadający z przodu są teraz otuleni wysokim tunelem środkowym na wzór samochodów klasy premium.

Wybrane dla Ciebie
24-letni Polak z życiowym wynikiem. Pokazał niesamowite umiejętności
24-letni Polak z życiowym wynikiem. Pokazał niesamowite umiejętności
Wielkie silniki i topowe wersje. Harley-Davidson sypie nowościami
Wielkie silniki i topowe wersje. Harley-Davidson sypie nowościami
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny
Premiera: Suzuki SV-7GX - turystyka dla każdego
Premiera: Suzuki SV-7GX - turystyka dla każdego
Test: Honda GL1800 Gold Wing - musisz go poznać
Test: Honda GL1800 Gold Wing - musisz go poznać
Inteligentne wsparcie w autoDNA. Chatbot Vincent pomoże sprawdzić auto
Inteligentne wsparcie w autoDNA. Chatbot Vincent pomoże sprawdzić auto