Opel Astra II 1,6

None

Obraz
Źródło zdjęć: © Piotr Mokwiński

/ 13Wybór rozsądku

Obraz
© Piotr Mokwiński

Typując najpopularniejszy segment rynku wtórnego, bez wahania możemy wskazać kompaktową klasę. Wymarzonym autem rzeszy polskich kierowców jest właśnie reprezentant segmentu C z silnikiem diesla pod maską i praktycznym nadwoziem kombi mieszczącym cały dobytek czteroosobowej rodziny. Warto jednak brać pod rozwagę inne warianty. Znacznie tańszym wyjściem będzie pięciodrzwiowy hatchback z silnikiem benzynowym. Kusząca propozycja zwłaszcza dla osób nieco rzadziej korzystających z samochodu lub amatorów instalacji gazowych. Pośród dziesięciolatków największym powodzeniem cieszy się oczywiście Volkswagen Golf IV ze wszystkimi pochodnymi modelami, a także Opel Astra II. Biorąc pod uwagę relację ceny do oferowanej jakości i kosztów późniejszej eksploatacji, Astra okazuje się lepszym kandydatem.

Pokazana światu w 1997 na frankfurckim salonie Astra drugiej generacji, do produkcji weszła niespełna rok później zmieniając tym samym układ sił w segmencie. Designerzy stworzyli nierzucającą się w oczy bryłę, pozbawioną niepotrzebnych ich zdaniem ozdób w formie agresywnych przetłoczeń. Wyjątkiem jest subtelnie wydęta maska, płynnie przechodząca w grill z logo producenta. We wspomnianym pięciodrzwiowym wariancie uwagę przykuwa także zwieńczenie klapy bagażnika niewielkim "spoilerem". O linii bocznej nie można powiedzieć zbyt wiele, bowiem projektanci postawili na prostotę formy. Swoistą ciekawostką w katalogu Astry II są wersje coupe i cabrio zaprojektowane przez włoskiego mistrza Bertone, drzwi pozbawione ramek nadają owym odmianom należytego charakteru.

/ 13Wybór rozsądku

Obraz
© Piotr Mokwiński

Typując najpopularniejszy segment rynku wtórnego, bez wahania możemy wskazać kompaktową klasę. Wymarzonym autem rzeszy polskich kierowców jest właśnie reprezentant segmentu C z silnikiem diesla pod maską i praktycznym nadwoziem kombi mieszczącym cały dobytek czteroosobowej rodziny. Warto jednak brać pod rozwagę inne warianty. Znacznie tańszym wyjściem będzie pięciodrzwiowy hatchback z silnikiem benzynowym. Kusząca propozycja zwłaszcza dla osób nieco rzadziej korzystających z samochodu lub amatorów instalacji gazowych. Pośród dziesięciolatków największym powodzeniem cieszy się oczywiście Volkswagen Golf IV ze wszystkimi pochodnymi modelami, a także Opel Astra II. Biorąc pod uwagę relację ceny do oferowanej jakości i kosztów późniejszej eksploatacji, Astra okazuje się lepszym kandydatem.

Pokazana światu w 1997 na frankfurckim salonie Astra drugiej generacji, do produkcji weszła niespełna rok później zmieniając tym samym układ sił w segmencie. Designerzy stworzyli nierzucającą się w oczy bryłę, pozbawioną niepotrzebnych ich zdaniem ozdób w formie agresywnych przetłoczeń. Wyjątkiem jest subtelnie wydęta maska, płynnie przechodząca w grill z logo producenta. We wspomnianym pięciodrzwiowym wariancie uwagę przykuwa także zwieńczenie klapy bagażnika niewielkim "spoilerem". O linii bocznej nie można powiedzieć zbyt wiele, bowiem projektanci postawili na prostotę formy. Swoistą ciekawostką w katalogu Astry II są wersje coupe i cabrio zaprojektowane przez włoskiego mistrza Bertone, drzwi pozbawione ramek nadają owym odmianom należytego charakteru.

/ 13Wybór rozsądku

Obraz
© Piotr Mokwiński

Typując najpopularniejszy segment rynku wtórnego, bez wahania możemy wskazać kompaktową klasę. Wymarzonym autem rzeszy polskich kierowców jest właśnie reprezentant segmentu C z silnikiem diesla pod maską i praktycznym nadwoziem kombi mieszczącym cały dobytek czteroosobowej rodziny. Warto jednak brać pod rozwagę inne warianty. Znacznie tańszym wyjściem będzie pięciodrzwiowy hatchback z silnikiem benzynowym. Kusząca propozycja zwłaszcza dla osób nieco rzadziej korzystających z samochodu lub amatorów instalacji gazowych. Pośród dziesięciolatków największym powodzeniem cieszy się oczywiście Volkswagen Golf IV ze wszystkimi pochodnymi modelami, a także Opel Astra II. Biorąc pod uwagę relację ceny do oferowanej jakości i kosztów późniejszej eksploatacji, Astra okazuje się lepszym kandydatem.

Pokazana światu w 1997 na frankfurckim salonie Astra drugiej generacji, do produkcji weszła niespełna rok później zmieniając tym samym układ sił w segmencie. Designerzy stworzyli nierzucającą się w oczy bryłę, pozbawioną niepotrzebnych ich zdaniem ozdób w formie agresywnych przetłoczeń. Wyjątkiem jest subtelnie wydęta maska, płynnie przechodząca w grill z logo producenta. We wspomnianym pięciodrzwiowym wariancie uwagę przykuwa także zwieńczenie klapy bagażnika niewielkim "spoilerem". O linii bocznej nie można powiedzieć zbyt wiele, bowiem projektanci postawili na prostotę formy. Swoistą ciekawostką w katalogu Astry II są wersje coupe i cabrio zaprojektowane przez włoskiego mistrza Bertone, drzwi pozbawione ramek nadają owym odmianom należytego charakteru.

/ 13Wybór rozsądku

Obraz
© Piotr Mokwiński

Typując najpopularniejszy segment rynku wtórnego, bez wahania możemy wskazać kompaktową klasę. Wymarzonym autem rzeszy polskich kierowców jest właśnie reprezentant segmentu C z silnikiem diesla pod maską i praktycznym nadwoziem kombi mieszczącym cały dobytek czteroosobowej rodziny. Warto jednak brać pod rozwagę inne warianty. Znacznie tańszym wyjściem będzie pięciodrzwiowy hatchback z silnikiem benzynowym. Kusząca propozycja zwłaszcza dla osób nieco rzadziej korzystających z samochodu lub amatorów instalacji gazowych. Pośród dziesięciolatków największym powodzeniem cieszy się oczywiście Volkswagen Golf IV ze wszystkimi pochodnymi modelami, a także Opel Astra II. Biorąc pod uwagę relację ceny do oferowanej jakości i kosztów późniejszej eksploatacji, Astra okazuje się lepszym kandydatem.

Pokazana światu w 1997 na frankfurckim salonie Astra drugiej generacji, do produkcji weszła niespełna rok później zmieniając tym samym układ sił w segmencie. Designerzy stworzyli nierzucającą się w oczy bryłę, pozbawioną niepotrzebnych ich zdaniem ozdób w formie agresywnych przetłoczeń. Wyjątkiem jest subtelnie wydęta maska, płynnie przechodząca w grill z logo producenta. We wspomnianym pięciodrzwiowym wariancie uwagę przykuwa także zwieńczenie klapy bagażnika niewielkim "spoilerem". O linii bocznej nie można powiedzieć zbyt wiele, bowiem projektanci postawili na prostotę formy. Swoistą ciekawostką w katalogu Astry II są wersje coupe i cabrio zaprojektowane przez włoskiego mistrza Bertone, drzwi pozbawione ramek nadają owym odmianom należytego charakteru.

/ 13Wybór rozsądku

Obraz
© Piotr Mokwiński

Typując najpopularniejszy segment rynku wtórnego, bez wahania możemy wskazać kompaktową klasę. Wymarzonym autem rzeszy polskich kierowców jest właśnie reprezentant segmentu C z silnikiem diesla pod maską i praktycznym nadwoziem kombi mieszczącym cały dobytek czteroosobowej rodziny. Warto jednak brać pod rozwagę inne warianty. Znacznie tańszym wyjściem będzie pięciodrzwiowy hatchback z silnikiem benzynowym. Kusząca propozycja zwłaszcza dla osób nieco rzadziej korzystających z samochodu lub amatorów instalacji gazowych. Pośród dziesięciolatków największym powodzeniem cieszy się oczywiście Volkswagen Golf IV ze wszystkimi pochodnymi modelami, a także Opel Astra II. Biorąc pod uwagę relację ceny do oferowanej jakości i kosztów późniejszej eksploatacji, Astra okazuje się lepszym kandydatem.

Pokazana światu w 1997 na frankfurckim salonie Astra drugiej generacji, do produkcji weszła niespełna rok później zmieniając tym samym układ sił w segmencie. Designerzy stworzyli nierzucającą się w oczy bryłę, pozbawioną niepotrzebnych ich zdaniem ozdób w formie agresywnych przetłoczeń. Wyjątkiem jest subtelnie wydęta maska, płynnie przechodząca w grill z logo producenta. We wspomnianym pięciodrzwiowym wariancie uwagę przykuwa także zwieńczenie klapy bagażnika niewielkim "spoilerem". O linii bocznej nie można powiedzieć zbyt wiele, bowiem projektanci postawili na prostotę formy. Swoistą ciekawostką w katalogu Astry II są wersje coupe i cabrio zaprojektowane przez włoskiego mistrza Bertone, drzwi pozbawione ramek nadają owym odmianom należytego charakteru.

/ 13Wybór rozsądku

Obraz
© Piotr Mokwiński

Typując najpopularniejszy segment rynku wtórnego, bez wahania możemy wskazać kompaktową klasę. Wymarzonym autem rzeszy polskich kierowców jest właśnie reprezentant segmentu C z silnikiem diesla pod maską i praktycznym nadwoziem kombi mieszczącym cały dobytek czteroosobowej rodziny. Warto jednak brać pod rozwagę inne warianty. Znacznie tańszym wyjściem będzie pięciodrzwiowy hatchback z silnikiem benzynowym. Kusząca propozycja zwłaszcza dla osób nieco rzadziej korzystających z samochodu lub amatorów instalacji gazowych. Pośród dziesięciolatków największym powodzeniem cieszy się oczywiście Volkswagen Golf IV ze wszystkimi pochodnymi modelami, a także Opel Astra II. Biorąc pod uwagę relację ceny do oferowanej jakości i kosztów późniejszej eksploatacji, Astra okazuje się lepszym kandydatem.

Pokazana światu w 1997 na frankfurckim salonie Astra drugiej generacji, do produkcji weszła niespełna rok później zmieniając tym samym układ sił w segmencie. Designerzy stworzyli nierzucającą się w oczy bryłę, pozbawioną niepotrzebnych ich zdaniem ozdób w formie agresywnych przetłoczeń. Wyjątkiem jest subtelnie wydęta maska, płynnie przechodząca w grill z logo producenta. We wspomnianym pięciodrzwiowym wariancie uwagę przykuwa także zwieńczenie klapy bagażnika niewielkim "spoilerem". O linii bocznej nie można powiedzieć zbyt wiele, bowiem projektanci postawili na prostotę formy. Swoistą ciekawostką w katalogu Astry II są wersje coupe i cabrio zaprojektowane przez włoskiego mistrza Bertone, drzwi pozbawione ramek nadają owym odmianom należytego charakteru.

/ 13Wybór rozsądku

Obraz
© Piotr Mokwiński

Typując najpopularniejszy segment rynku wtórnego, bez wahania możemy wskazać kompaktową klasę. Wymarzonym autem rzeszy polskich kierowców jest właśnie reprezentant segmentu C z silnikiem diesla pod maską i praktycznym nadwoziem kombi mieszczącym cały dobytek czteroosobowej rodziny. Warto jednak brać pod rozwagę inne warianty. Znacznie tańszym wyjściem będzie pięciodrzwiowy hatchback z silnikiem benzynowym. Kusząca propozycja zwłaszcza dla osób nieco rzadziej korzystających z samochodu lub amatorów instalacji gazowych. Pośród dziesięciolatków największym powodzeniem cieszy się oczywiście Volkswagen Golf IV ze wszystkimi pochodnymi modelami, a także Opel Astra II. Biorąc pod uwagę relację ceny do oferowanej jakości i kosztów późniejszej eksploatacji, Astra okazuje się lepszym kandydatem.

Pokazana światu w 1997 na frankfurckim salonie Astra drugiej generacji, do produkcji weszła niespełna rok później zmieniając tym samym układ sił w segmencie. Designerzy stworzyli nierzucającą się w oczy bryłę, pozbawioną niepotrzebnych ich zdaniem ozdób w formie agresywnych przetłoczeń. Wyjątkiem jest subtelnie wydęta maska, płynnie przechodząca w grill z logo producenta. We wspomnianym pięciodrzwiowym wariancie uwagę przykuwa także zwieńczenie klapy bagażnika niewielkim "spoilerem". O linii bocznej nie można powiedzieć zbyt wiele, bowiem projektanci postawili na prostotę formy. Swoistą ciekawostką w katalogu Astry II są wersje coupe i cabrio zaprojektowane przez włoskiego mistrza Bertone, drzwi pozbawione ramek nadają owym odmianom należytego charakteru.

/ 13Wybór rozsądku

Obraz
© Piotr Mokwiński

Typując najpopularniejszy segment rynku wtórnego, bez wahania możemy wskazać kompaktową klasę. Wymarzonym autem rzeszy polskich kierowców jest właśnie reprezentant segmentu C z silnikiem diesla pod maską i praktycznym nadwoziem kombi mieszczącym cały dobytek czteroosobowej rodziny. Warto jednak brać pod rozwagę inne warianty. Znacznie tańszym wyjściem będzie pięciodrzwiowy hatchback z silnikiem benzynowym. Kusząca propozycja zwłaszcza dla osób nieco rzadziej korzystających z samochodu lub amatorów instalacji gazowych. Pośród dziesięciolatków największym powodzeniem cieszy się oczywiście Volkswagen Golf IV ze wszystkimi pochodnymi modelami, a także Opel Astra II. Biorąc pod uwagę relację ceny do oferowanej jakości i kosztów późniejszej eksploatacji, Astra okazuje się lepszym kandydatem.

Pokazana światu w 1997 na frankfurckim salonie Astra drugiej generacji, do produkcji weszła niespełna rok później zmieniając tym samym układ sił w segmencie. Designerzy stworzyli nierzucającą się w oczy bryłę, pozbawioną niepotrzebnych ich zdaniem ozdób w formie agresywnych przetłoczeń. Wyjątkiem jest subtelnie wydęta maska, płynnie przechodząca w grill z logo producenta. We wspomnianym pięciodrzwiowym wariancie uwagę przykuwa także zwieńczenie klapy bagażnika niewielkim "spoilerem". O linii bocznej nie można powiedzieć zbyt wiele, bowiem projektanci postawili na prostotę formy. Swoistą ciekawostką w katalogu Astry II są wersje coupe i cabrio zaprojektowane przez włoskiego mistrza Bertone, drzwi pozbawione ramek nadają owym odmianom należytego charakteru.

/ 13Wybór rozsądku

Obraz
© Piotr Mokwiński

Typując najpopularniejszy segment rynku wtórnego, bez wahania możemy wskazać kompaktową klasę. Wymarzonym autem rzeszy polskich kierowców jest właśnie reprezentant segmentu C z silnikiem diesla pod maską i praktycznym nadwoziem kombi mieszczącym cały dobytek czteroosobowej rodziny. Warto jednak brać pod rozwagę inne warianty. Znacznie tańszym wyjściem będzie pięciodrzwiowy hatchback z silnikiem benzynowym. Kusząca propozycja zwłaszcza dla osób nieco rzadziej korzystających z samochodu lub amatorów instalacji gazowych. Pośród dziesięciolatków największym powodzeniem cieszy się oczywiście Volkswagen Golf IV ze wszystkimi pochodnymi modelami, a także Opel Astra II. Biorąc pod uwagę relację ceny do oferowanej jakości i kosztów późniejszej eksploatacji, Astra okazuje się lepszym kandydatem.

Pokazana światu w 1997 na frankfurckim salonie Astra drugiej generacji, do produkcji weszła niespełna rok później zmieniając tym samym układ sił w segmencie. Designerzy stworzyli nierzucającą się w oczy bryłę, pozbawioną niepotrzebnych ich zdaniem ozdób w formie agresywnych przetłoczeń. Wyjątkiem jest subtelnie wydęta maska, płynnie przechodząca w grill z logo producenta. We wspomnianym pięciodrzwiowym wariancie uwagę przykuwa także zwieńczenie klapy bagażnika niewielkim "spoilerem". O linii bocznej nie można powiedzieć zbyt wiele, bowiem projektanci postawili na prostotę formy. Swoistą ciekawostką w katalogu Astry II są wersje coupe i cabrio zaprojektowane przez włoskiego mistrza Bertone, drzwi pozbawione ramek nadają owym odmianom należytego charakteru.

10 / 13Wybór rozsądku

Obraz
© Piotr Mokwiński

Typując najpopularniejszy segment rynku wtórnego, bez wahania możemy wskazać kompaktową klasę. Wymarzonym autem rzeszy polskich kierowców jest właśnie reprezentant segmentu C z silnikiem diesla pod maską i praktycznym nadwoziem kombi mieszczącym cały dobytek czteroosobowej rodziny. Warto jednak brać pod rozwagę inne warianty. Znacznie tańszym wyjściem będzie pięciodrzwiowy hatchback z silnikiem benzynowym. Kusząca propozycja zwłaszcza dla osób nieco rzadziej korzystających z samochodu lub amatorów instalacji gazowych. Pośród dziesięciolatków największym powodzeniem cieszy się oczywiście Volkswagen Golf IV ze wszystkimi pochodnymi modelami, a także Opel Astra II. Biorąc pod uwagę relację ceny do oferowanej jakości i kosztów późniejszej eksploatacji, Astra okazuje się lepszym kandydatem.

Pokazana światu w 1997 na frankfurckim salonie Astra drugiej generacji, do produkcji weszła niespełna rok później zmieniając tym samym układ sił w segmencie. Designerzy stworzyli nierzucającą się w oczy bryłę, pozbawioną niepotrzebnych ich zdaniem ozdób w formie agresywnych przetłoczeń. Wyjątkiem jest subtelnie wydęta maska, płynnie przechodząca w grill z logo producenta. We wspomnianym pięciodrzwiowym wariancie uwagę przykuwa także zwieńczenie klapy bagażnika niewielkim "spoilerem". O linii bocznej nie można powiedzieć zbyt wiele, bowiem projektanci postawili na prostotę formy. Swoistą ciekawostką w katalogu Astry II są wersje coupe i cabrio zaprojektowane przez włoskiego mistrza Bertone, drzwi pozbawione ramek nadają owym odmianom należytego charakteru.

11 / 13Wybór rozsądku

Obraz
© Piotr Mokwiński

Typując najpopularniejszy segment rynku wtórnego, bez wahania możemy wskazać kompaktową klasę. Wymarzonym autem rzeszy polskich kierowców jest właśnie reprezentant segmentu C z silnikiem diesla pod maską i praktycznym nadwoziem kombi mieszczącym cały dobytek czteroosobowej rodziny. Warto jednak brać pod rozwagę inne warianty. Znacznie tańszym wyjściem będzie pięciodrzwiowy hatchback z silnikiem benzynowym. Kusząca propozycja zwłaszcza dla osób nieco rzadziej korzystających z samochodu lub amatorów instalacji gazowych. Pośród dziesięciolatków największym powodzeniem cieszy się oczywiście Volkswagen Golf IV ze wszystkimi pochodnymi modelami, a także Opel Astra II. Biorąc pod uwagę relację ceny do oferowanej jakości i kosztów późniejszej eksploatacji, Astra okazuje się lepszym kandydatem.

Pokazana światu w 1997 na frankfurckim salonie Astra drugiej generacji, do produkcji weszła niespełna rok później zmieniając tym samym układ sił w segmencie. Designerzy stworzyli nierzucającą się w oczy bryłę, pozbawioną niepotrzebnych ich zdaniem ozdób w formie agresywnych przetłoczeń. Wyjątkiem jest subtelnie wydęta maska, płynnie przechodząca w grill z logo producenta. We wspomnianym pięciodrzwiowym wariancie uwagę przykuwa także zwieńczenie klapy bagażnika niewielkim "spoilerem". O linii bocznej nie można powiedzieć zbyt wiele, bowiem projektanci postawili na prostotę formy. Swoistą ciekawostką w katalogu Astry II są wersje coupe i cabrio zaprojektowane przez włoskiego mistrza Bertone, drzwi pozbawione ramek nadają owym odmianom należytego charakteru.

12 / 13Wybór rozsądku

Obraz
© Piotr Mokwiński

Typując najpopularniejszy segment rynku wtórnego, bez wahania możemy wskazać kompaktową klasę. Wymarzonym autem rzeszy polskich kierowców jest właśnie reprezentant segmentu C z silnikiem diesla pod maską i praktycznym nadwoziem kombi mieszczącym cały dobytek czteroosobowej rodziny. Warto jednak brać pod rozwagę inne warianty. Znacznie tańszym wyjściem będzie pięciodrzwiowy hatchback z silnikiem benzynowym. Kusząca propozycja zwłaszcza dla osób nieco rzadziej korzystających z samochodu lub amatorów instalacji gazowych. Pośród dziesięciolatków największym powodzeniem cieszy się oczywiście Volkswagen Golf IV ze wszystkimi pochodnymi modelami, a także Opel Astra II. Biorąc pod uwagę relację ceny do oferowanej jakości i kosztów późniejszej eksploatacji, Astra okazuje się lepszym kandydatem.

Pokazana światu w 1997 na frankfurckim salonie Astra drugiej generacji, do produkcji weszła niespełna rok później zmieniając tym samym układ sił w segmencie. Designerzy stworzyli nierzucającą się w oczy bryłę, pozbawioną niepotrzebnych ich zdaniem ozdób w formie agresywnych przetłoczeń. Wyjątkiem jest subtelnie wydęta maska, płynnie przechodząca w grill z logo producenta. We wspomnianym pięciodrzwiowym wariancie uwagę przykuwa także zwieńczenie klapy bagażnika niewielkim "spoilerem". O linii bocznej nie można powiedzieć zbyt wiele, bowiem projektanci postawili na prostotę formy. Swoistą ciekawostką w katalogu Astry II są wersje coupe i cabrio zaprojektowane przez włoskiego mistrza Bertone, drzwi pozbawione ramek nadają owym odmianom należytego charakteru.

13 / 13Wybór rozsądku

Obraz
© Piotr Mokwiński

Typując najpopularniejszy segment rynku wtórnego, bez wahania możemy wskazać kompaktową klasę. Wymarzonym autem rzeszy polskich kierowców jest właśnie reprezentant segmentu C z silnikiem diesla pod maską i praktycznym nadwoziem kombi mieszczącym cały dobytek czteroosobowej rodziny. Warto jednak brać pod rozwagę inne warianty. Znacznie tańszym wyjściem będzie pięciodrzwiowy hatchback z silnikiem benzynowym. Kusząca propozycja zwłaszcza dla osób nieco rzadziej korzystających z samochodu lub amatorów instalacji gazowych. Pośród dziesięciolatków największym powodzeniem cieszy się oczywiście Volkswagen Golf IV ze wszystkimi pochodnymi modelami, a także Opel Astra II. Biorąc pod uwagę relację ceny do oferowanej jakości i kosztów późniejszej eksploatacji, Astra okazuje się lepszym kandydatem.

Pokazana światu w 1997 na frankfurckim salonie Astra drugiej generacji, do produkcji weszła niespełna rok później zmieniając tym samym układ sił w segmencie. Designerzy stworzyli nierzucającą się w oczy bryłę, pozbawioną niepotrzebnych ich zdaniem ozdób w formie agresywnych przetłoczeń. Wyjątkiem jest subtelnie wydęta maska, płynnie przechodząca w grill z logo producenta. We wspomnianym pięciodrzwiowym wariancie uwagę przykuwa także zwieńczenie klapy bagażnika niewielkim "spoilerem". O linii bocznej nie można powiedzieć zbyt wiele, bowiem projektanci postawili na prostotę formy. Swoistą ciekawostką w katalogu Astry II są wersje coupe i cabrio zaprojektowane przez włoskiego mistrza Bertone, drzwi pozbawione ramek nadają owym odmianom należytego charakteru.

Wybrane dla Ciebie
Duże zmiany w prawie jazdy. Szybciej można je stracić i szybciej uzyskać
Duże zmiany w prawie jazdy. Szybciej można je stracić i szybciej uzyskać
Polak był w Iranie tuż przed wybuchem wojny. Mówi, co usłyszał
Polak był w Iranie tuż przed wybuchem wojny. Mówi, co usłyszał
Nowy rodzaj świateł. Zobacz, co będzie oznaczał zielony kolor
Nowy rodzaj świateł. Zobacz, co będzie oznaczał zielony kolor
Piesza przeszła. Czy można ruszyć? 1500 zł mandatu za błąd
Piesza przeszła. Czy można ruszyć? 1500 zł mandatu za błąd
Za tydzień zmiana przepisów. Polecą prawa jazdy
Za tydzień zmiana przepisów. Polecą prawa jazdy
Barton Hyper 250: nowy poziom przygody na dwóch kołach
Barton Hyper 250: nowy poziom przygody na dwóch kołach
Nowe znaki od 19 lutego. Kierowcy muszą je znać
Nowe znaki od 19 lutego. Kierowcy muszą je znać
Policja dostanie 600 nowych "suszarek". Wiadomo, co stanie się ze starym sprzętem
Policja dostanie 600 nowych "suszarek". Wiadomo, co stanie się ze starym sprzętem
Nowy taryfikator już działa. Tyle punktów dostaniesz za drift i jazdę na tylnym kole
Nowy taryfikator już działa. Tyle punktów dostaniesz za drift i jazdę na tylnym kole
Zaostrzone przepisy drogowe zebrały żniwo po kilku godzinach
Zaostrzone przepisy drogowe zebrały żniwo po kilku godzinach
24-letni Polak z życiowym wynikiem. Pokazał niesamowite umiejętności
24-letni Polak z życiowym wynikiem. Pokazał niesamowite umiejętności
Wielkie silniki i topowe wersje. Harley-Davidson sypie nowościami
Wielkie silniki i topowe wersje. Harley-Davidson sypie nowościami