Octavia 1.8 TSI, DSG - test
None
Skoda Octavia - Laurin&Klement
Już na pierwszy rzut oka widać, że nowa Octavia wyładniała i nabrała ogłady. Stało się tak nie tylko dzięki kilku poprawkom stylistycznym - nowe klosze lamp, halogenów, nowy zderzak, nowa atrapa chłodnicy.
Skoda Octavia - Laurin&Klement
Z tyłu również zmiany. Auto otrzymało nowe lampy, zderzak z odblaskami, antenę dachową oraz nowe logo modelu.
Skoda Octavia - Laurin&Klement
W aucie nie zmieniło się jedno - jego funkcjonalność.
Skoda Octavia - Laurin&Klement
Octavia nadal dysponuje potężnym - 540-litrowym bagażnikiem. Niestety nawet w topowej wersji za podwójne dno bagażnika trzeba dopłacić 700 zł.
Skoda Octavia - Laurin&Klement
Jakość i funkcjonalność wnętrza, to kolejna zaleta czeskiego auta.
Skoda Octavia - Laurin&Klement
Gruby wieniec kierownicy został obszyty delikatną skórą. Dodatkowo życie ułatwiają manetki do zmiany biegów oraz przyciski sterowania multimediami.
Skoda Octavia - Laurin&Klement
Obsługa systemu multimedialnego jest intuicyjna, jednak zmiana języka wyświetlania nie jest możliwa bez płyty DVD z mapami. Dodatkowy minus za brak języka polskiego.
Skoda Octavia - Laurin&Klement
Przetłoczenia na oparciach przednich foteli przypominają, że mamy do czynienia z topową wersją Skody - Laurin&Klement.
Skoda Octavia - Laurin&Klement
Miejsca nie brakuje nawet na tylnej kanapie. W odróżnieniu od tańszych odmian, pasażerowie mają do swojej dyspozycji nawiew.
Skoda Octavia - Laurin&Klement
Nazwa modelu na kloszach to dziedzictwo większego Superba. Z pewnością skutecznie ograniczy sprzedaż zamienników.