Nowe "suszarki" potrafią znacznie więcej niż tylko sprawdzić prędkość. Mierzą też odstęp

Polscy policjanci dostali już dwieście egzemplarzy nowego laserowego miernika prędkości - LTI 20/20 TrueCam - i czekają na kolejne dwieście sztuk. Amerykańskie urządzenie ma bardzo szerokie zastosowanie, które nie kończy się na mierzeniu prędkości. Pozwala ono również określać odstęp pomiędzy poruszającymi się w kolumnie pojazdami. Czy policja może nas ukarać, jeśli jest on za mały?

Niezachowanie odpowiedniego odstępu jest jedną z częstych przyczyn wypadków
Źródło zdjęć: © East News | Adam STASKIEWICZ
Tomasz Budzik

Wszystko w jednym

Używane do niedawna przez mundurowych Iskry budziły wiele wątpliwości co do prawidłowości pomiarów. Tym razem, kupując nowy sprzęt, policja postawiła na zaawansowane urządzenia laserowe z kamerą i dotykowym wyświetlaczem. Choć, jak pisaliśmy, mają one swoje ograniczenia, to LTI 20/20 TrueCam posiada również dodatkowe funkcje. Ustawiony na statywie miernik może działać automatycznie, dokumentując wykroczenia niczym fotoradar. Potrafi też rozpoznać, czy mija go samochód ciężarowy czy osobowy i do każdego z rodzajów pojazdów dostosować ograniczenia prędkości.

Urządzenie, które śledzi ruch samochodowy za pomocą kamery, potrafi również określać odstęp od poprzedzającego pojazdu. Jak wynika z informacji zamieszczonych na stronie internetowej producenta sprzętu, dzięki dedykowanemu oprogramowaniu miernik potrafi określić odległość pomiędzy poruszającymi się drogą pojazdami w metrach i sekundach. W razie stwierdzenia zbyt bliskiej jazdy TrueCam rejestruje krótki film dokumentujący to wykroczenie.

Czy trzeba się bać?

Prawo o ruchu drogowym w art. 19 nakazuje kierowcy "(...) utrzymywać odstęp niezbędny do uniknięcia zderzenia w razie hamowania lub zatrzymania się poprzedzającego pojazdu". W normalnych warunkach przepisy nie określają więc ani odstępu, który należy zachować od poprzedzającego pojazdu, ani czasu, który należałoby pozostawić sobie na reakcję, jadąc za nim.

Inaczej jest jednak w tunelu, jeśli jego długość przekracza 500 m. Wówczas Prawo o ruchu drogowym nakazuje kierowcom samochodów o dopuszczalnej masie nie większej niż 3,5 t zachować odstęp wynoszący przynajmniej 50 m. W przypadku większych pojazdów lub zespołów pojazdów powinien on mierzyć 80 m lub więcej. Chyba, że znaki pokazują inaczej.

W praktyce oznacza to, ze w Polsce taki odstęp należy zachować jadąc katowickim tunelem pod rondem gen. Jerzego Ziętka (657 m długości), tunelem Emilia w przebiegu drogi ekspresowej S1 w Beskidzie Żywieckim (678 m długości), tunelem Wisłostrady (930 m długości) oraz tunelem pod Martwą Wisłą (1377 m długości).

Szanse na spotkanie policjanta z miernikiem prędkości - i dystansu - w tunelu są jednak zerowe, a poza nim przepisy nie ustanowiły konkretnego odstępu, który należałoby zachować. W praktyce nie należy więc obawiać się możliwości otrzymania mandatu za zbyt mały odstęp od poprzedzającego pojazdu. Jak dowiedzieliśmy się w Komendzie Głównej Policji, resort transportu zastanawia się nad wprowadzeniem takich regulacji. Funkcjonują one na przykład w Niemczech. Jednak póki takie przepisy nie powstaną, kwestia odstępu pozostawiona jest zdrowemu rozsądkowi kierujących, a to nie zawsze wystarcza.

Żniwa odstępu

Jak wynika ze statystyki Komendy Głównej Policji, w 2016 roku niezachowanie bezpiecznej odległości między pojazdami było przyczyną powstania ponad 2,5 tys. wypadków, co stanowiło 8,7 proc. wszystkich zdarzeń. W wypadkach tych zginęło 51 osób (2,2 proc. wszystkich śmiertelnych ofiar wypadków), a 3,3 tys. zostało rannych (9,2 proc.).

Problem niezachowywania odpowiedniego odstępu od poprzedzającego pojazdu jest szczególnie dotkliwy na autostradach. W 2016 roku na drogach o najwyższych parametrach było to powodem powstania 83 wypadków, co stanowiło 20 proc. spośród wszystkich zdarzeń na autostradach. Poważniejsze są też skutki. Z powodu niezachowania odpowiedniego dystansu do poprzedzającego pojazdu śmierć poniosło sześć osób, co stanowi 12 proc. wszystkich ofiar śmiertelnych zdarzeń na autostradach w 2016 roku.

Skoro prawo nie wymaga od kierowców konkretnej odległości, zmotoryzowani powinni sami dbać o bezpieczeństwo. Najlepiej stosując zasadę trzech sekund. Mówi ona, że musimy wypracować sobie taki odstęp od poprzedzającego pojazdu, by w miejscu, które właśnie on mija, znaleźć się nie wcześniej niż za trzy sekundy. Łatwo sprawdzić to, korzystając z przydrożnych słupków. Wystarczy obserwować auto przed nami i odliczać czas do dojechania do tego samego punktu.

Dlaczego to aż trzy sekundy? Około 0,8 s wynosi średni czas reakcji na bodziec - na przykład zapalające się światło stopu. Samo podjęcie akcji to dalsze pół sekundy. Uruchomienie hamulców nastąpi mniej więcej po upływie 0,2-0,3 s. Nieco ponad sekunda zapasu nie jest więc żadną ekstrawagancją. W czasie deszczu lub opadów śniegu odległość należy zwiększyć.

Wybrane dla Ciebie
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny
Premiera: Suzuki SV-7GX - turystyka dla każdego
Premiera: Suzuki SV-7GX - turystyka dla każdego
Test: Honda GL1800 Gold Wing - musisz go poznać
Test: Honda GL1800 Gold Wing - musisz go poznać
Inteligentne wsparcie w autoDNA. Chatbot Vincent pomoże sprawdzić auto
Inteligentne wsparcie w autoDNA. Chatbot Vincent pomoże sprawdzić auto
Harley Harleyowi nierówny, czyli sprawdziłem, co oferują Amerykanie
Harley Harleyowi nierówny, czyli sprawdziłem, co oferują Amerykanie
Konrad Dąbrowski na podium Rajdu Maroka
Konrad Dąbrowski na podium Rajdu Maroka
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥