Najciekawsze skutery

None

1 z 20FYM

Obraz
© Piotr Mokwiński

W ostatnich kilku latach, chiński przemysł szturmuje polski rynek. Egzotyczne dla nas marki, obecne są w niemal każdym markecie. Niestety proponowane przez Azjatów ceny, rzadko idą w parze z jakością. Za najtańsze modele zapłacimy około 2.5 tysiąca złotych- to propozycja dla tych o najmniejszych wymaganiach i największej cierpliwości.

2 z 20FYM

Obraz
© Piotr Mokwiński

Rozwiązania techniczne nie grzeszą świeżością. Chińczycy minimalizując koszty zainwestowali w prostotę. Niestety niska trwałość zastosowanych materiałów skutecznie i często potrafi unieruchomić jednoślad. Także znikome zaplecze serwisowe nie poprawia sytuacji. Często musimy zdać się na siebie samych.

3 z 20FYM

Obraz
© Piotr Mokwiński

Prezentowany FYM został wyceniony przez producenta na 3900zł. To sporo jak na dalekowschodnie pochodzenie, jednak sprzedawcy gwarantują przyzwoitą jakość z uwagi na pokrewieństwo z francuskim Peugeotem. Europejscy inżynierowie trzymają pieczę nad procesem produkcji i montażu.

4 z 20Faspider

Obraz
© Piotr Mokwiński

Droższy Faspider kosztuje 4900zł. Niebagatelna suma została okupiona masywniejszą zabudową w stosunku do tańszego modelu oraz lepszymi materiałami wykończeniowymi. Mimo wysokiej ceny i chińskiego rodowodu, sprzedaje się bardzo dobrze. Dwusuwowy silnik chłodzony powietrzem generujący 3.52 KM, zapewnia przyzwoite osiągi.

5 z 20Faspider

Obraz
© Piotr Mokwiński

Dbałość o szczegóły zasługuje na nieśmiałe wyrazy uznania. Gdyby nie znać kraju produkcji, można by łatwo pomylić Faspidera z europejskim odpowiednikiem. Niegdyś polską Osę także porównywano z najlepszymi włoskimi maszynami.

6 z 20CPI Aragon

Obraz
© Piotr Mokwiński

Austriackie CPI to niższa klasa średnia. Dynamiczna stylistyka ukazuje chęć rywalizacji z bardziej usportowionymi konkurentami. Niestety 3.26 KM to zbyt słaby wynik, aby nawiązać walkę. Przenosi się to także na nikłą sprzedaż. Większym zainteresowaniem cieszą się włoscy i francuscy konkurenci- mimo wyższej ceny.

7 z 20CPI Aragon

Obraz
© Piotr Mokwiński

Mdła stylistyka zegarów, to element rozpoznawczy tańszych skuterów. Próżno szukać w tej klasie awangardy designerskiej. Tutaj standardem jest prędkościomierz i wskaźnik poziomu paliwa. Dobrze, jeśli cyferblat zaopatrzono w kontrolki świateł mijania, czy kierunkowskazów.

8 z 20CPI Aragon

Obraz
© Piotr Mokwiński

CPI Aragon to skuter wprowadzony w 2007 roku. Tegoroczne modele wyceniono na 6 tys. złotych, jednak jeśli się pospieszycie, możecie zaoszczędzić nawet tysiąc złotych kupując egzemplarz z początku produkcji. Możliwe, że za rok będą one jeszcze tańsze.

9 z 20CPI Aragon GP

Obraz
© Piotr Mokwiński

Aragon GP jest o 500zł droższy. Za niewielką dopłatą, otrzymujemy dwusuwowy silnik chłodzony cieczą, 0.7 KM więcej i ubarwienie rodem z torów wyścigowych. Dla stylistów z pewnością wyznacznikiem był sport, ale daleko małemu Austriakowi do chociażby Gilery Runner dysponującej mocą 4.5 KM oraz nietuzinkowym wyglądem.

10 z 20Peugeot TRK

Obraz
© Piotr Mokwiński

Peugeot to uznana marka w świecie skuterów. W rankingach sprzedaży od lat plasuje się na najwyższych pozycjach. Jej niezawodność potwierdzi większość warsztatów mechanicznych. Nowoczesne rozwiązania konstrukcyjne oraz ciekawa stylistyka skutecznie przyciągają amatorów jednośladów do salonów. Bogata oferta i umiarkowana cena w stosunku do japońskich i włoskich konkurentów pozostaje wciąż głównym atutem.

11 z 20Peugeot TKR

Obraz
© Piotr Mokwiński

Peugeot TKR to model skierowany do szukających indywidualnego stylu. Podwyższone zawieszenie i zwiększone możliwości terenowe sprawiają, iż dojazd na działkę nie musi być koszmarem. Jednak konkurencja nie śpi. Gilera Stalker to jeden z bezpośrednich rywali. Martwi tylko cena - 7500zł.

12 z 20Peugeot Vivacity

Obraz
© Piotr Mokwiński

Najpopularniejsze skutery możemy zakwalifikować do klasy miejskiej-uniwersalnej. Każdy producent ma w swojej ofercie taki neutralny pojazd skierowany do tych najbardziej konserwatywnych klientów. Klasyczna konstrukcja zawieszenia, niewysilony silnik, łagodna stylistyka i pojemne schowki to wyznaczniki tego segmentu.

13 z 20Peugeot Vivacity

Obraz
© Piotr Mokwiński

- Peugeot Vivacity to jeden z najpopularniejszych i najlepiej sprzedających się modeli francuskiego producenta - jak zapewnia sprzedawca z salonu motocyklowego Dim-Pol w Łodzi. - Użytkownicy chwalą sobie jego niezawodność, a także uniwersalny charakter, idealny do jazdy miejskiej. Cena: 7000 zł.

14 z 20Peugeota Elystar

Obraz
© Piotr Mokwiński

Klasa turystyczna należy do najdroższych i najbardziej luksusowych. Jeśli kogoś nie stać, lub woli nieco mniejsze krążowniki szos, powinien zrobić ukłon w kierunku Yamahy Cygnus lub Peugeota Elystar. Te miejskie jednoślady postawione na niewielkich kółeczkach z silnikami o zwiększonych pojemnościach, idealnie czują się na zatłoczonych ulicach i krótkich eskapadach krajoznawczych.

15 z 20Peugeota Elystar

Obraz
© Piotr Mokwiński

Gabaryty pięćdziesiątki wraz z jej zwinnością, ale zdecydowanie większą mocą wzmacniają ich potencjał. Gdyby tylko cena nie przekraczała 10 tys. zł, mielibyśmy złoty środek między ekonomią a komfortem.

16 z 20Peugeot Speedfight

Obraz
© Piotr Mokwiński

Sportowy segment wzbudza najwięcej emocji. Każdy nastolatek marzy o skuterze uprawnionym do jazdy na kartę motorowerową i przekraczającym barierę 100 km/h. Mimo bardzo wysokiej ceny, sprzedaż najmocniejszych 50-tek utrzymuje się na stosunkowo wysokim poziomie. Najczęstszymi klientami są gimnazjaliści i licealiści przyprowadzający do salonów rodziców z zasobnymi portfelami. Z pewnością kluczowe jest tutaj proste zdjęcie ogranicznika prędkości umożliwiające łamanie przepisów.

17 z 20Peugeot Speedfight

Obraz
© Piotr Mokwiński

Ubogi zestaw wskaźników, ale jakże wymowny. Centralnie umieszczony obrotomierz wyskalowany do 12 tys. obrotów przywodzi na myśl wysokoobrotowe japońskie ścigacze. Speedfight w wersji 206 WRC legitymował się prędkością maksymalną (po zdjęciu blokady) bliską 90 km/h. Obecna cywilna odmiana rozpędza się zaledwie do 75 km/h.

18 z 20Peugeot Speedfight

Obraz
© Piotr Mokwiński

Przednia tarcza o średnicy 20 centymetrów i widelec Up-Side Down to znaki rozpoznawcze francuskiego ścigacza. Prowadzi się nie tak dobrze jak Yamaha Aerox lub Gilera Runner, ale znacznie lepiej wybiera nierówności. Niestety wartość rynkowa nie mniejsza niż 9 tysięcy złotych, mocno ogranicza potencjalne grono nabywców. A szkoda, bo frajda z jazdy najmocniejszymi 50-tkami jest nie do opisania.

19 z 20Co na głowę?

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kask to podstawa każdego motocyklisty niezależnie od posiadanego sprzętu. W wielu niebezpiecznych sytuacjach pozwala cało wyjść z opresji. Nie warto oszczędzać na nim pieniędzy. Atestowany, przyzwoitej klasy „hełm” kupimy od 250zł. Dla skuterzysty wystarczy model bez osłony na szczękę.

20 z 20Co na ciało?

Obraz
© Piotr Mokwiński

Równie istotny jest strój. Im mocniejsza maszyna, tym kostium powinien być bardziej profesjonalny. Dobrej jakości ubiór to wydatek rzędu 3 tys. zł. Ochraniacze pozwolą uniknąć bolesnych otarć i kontuzji przy upadkach, zaś odpowiednio dobrana kurtka i spodnie pozwolą uchronić się przed reumatycznymi schorzeniami na stare lata.

Wybrane dla Ciebie