Najbardziej kłopotliwe samochody
Warranty Direct stworzył ranking, w którym pod uwagę bierze się nie tylko częstotliwość awarii, ale też koszt i czas potrzebny do ich usunięcia
Ranking Warranty Direct
Zakup używanego samochodu to w Polsce loteria. Nasz rynek jest bardzo bogaty, ale też wysycony fałszywymi okazjami. Podstawą jest gruntowne sprawdzenie egzemplarza przed jego kupnem, jednak dla tych, którzy nie chcą często wydawać pieniędzy na usługi mechanika, pierwszym krokiem powinno być odrzucenie najbardziej kłopotliwych modeli. W tej kwestii ciekawą bazę informacji stworzył brytyjski Warranty Direct. Wyspiarze stworzyli ranking, w którym pod uwagę bierze się nie tylko częstotliwość awarii, ale też koszt i czas potrzebny do ich usunięcia. Każdemu modelowi przydziela się indeks niezawodności. Im jego wartość jest wyższa, tym gorzej. Oto samochody, które w poszczególnych segmentach osiągnęły najgorszy wynik. Obok nazwy podajemy wartość indeksu niezawodności oraz nazwę elementu, który sprawia najwięcej problemów.
1. Smart Forfour - indeks 154 (zawieszenie)
2. Mini Cooper - indeks 115 (silnik)
3. Renault Modus - indeks 111 (ukł. elektryczny i elektronika)
4. Smart - indeks 104 (ukł. elektryczny i elektronika)
5. Opel Corsa (D) - indeks 98 (silnik)
Powstający od 2004 roku w holenderskiej fabryce Smart Forfour to niewielki samochód, który świetnie nadawał się do poruszania się po zatłoczonych ulicach miast. Występował jednak nawet w wersji Brabus o mocy 177 KM. Producentowi nie udało się jednak osiągnąć założonego wolumenu sprzedaży i już w 2006 roku auto przeszło do historii. Według Brytyjczyków w przypadku tego modelu problematyczne są: zawieszenie, elektryka oraz silnik. Jak wyliczył Warranty Direct, średni koszt naprawy to 378 funtów, czyli 2,1 tys. zł.
Samochody kompaktowe
1. Seat Leon (II gen.) - indeks 169 (silnik)
2. Fiat Bravo - indeks 167 (zawieszenie)
3. Alfa Romeo 147 - indeks 146 (zawieszenie)
4. Audi A3 (II gen.) - indeks 145 (silnik)
5. Opel Astra (J) - indeks 139 (ukł. elektryczny i elektronika)
Produkowany pomiędzy 2005 a 2012 rokiem Leon był dla wielu zmotoryzowanych ciekawą alternatywą wobec Volkswagena Golfa. W wersji Cupra Leon mógł dysponować mocą nawet 310 KM, co doskonale wpisywało się w wizerunek, jaki swojej marce pragną nadać Hiszpanie. Zdaniem Brytyjczyków auto nie wytrzymało jednak próby czasu. Oprócz silnika problemy sprawia również elektryka i układ hamulcowy. Średni koszt naprawy wyliczony przez Warranty Direct to 483 funty, czyli niespełna 2,7 tys. zł.
Samochody segmentu D
1. Skoda Superb (I gen.) - indeks 376 (silnik)
2. Alfa Romeo 159 - indeks 213 (zawieszenie)
3. BMW serii 3 (E93) - indeks 203 (silnik)
4. Citroen C5 (II gen.) - indeks 182 (ukł. elektryczny i elektronika)
5. Audi A4 B8 - indeks 174 (silnik)
Zaprezentowana w 2001 roku Skoda Superb była powrotem Czechów do klasy aut premium. Nieco większy krewniak Passata kusił mocnymi silnikami (w tym benzynowym V6 o pojemności 2,8 l i mocy 193 KM) oraz komfortem. Samochód można było wyposażyć m.in. w cztery podgrzewane siedzenia. Zdaniem Brytyjczyków wśród słabych punktów Superba pierwszej generacji poza silnikiem wymienić można układ przeniesienia napędu oraz system klimatyzacji i chłodzenia silnika. Średni koszt naprawy Skody to, według wyliczeń Brytyjczyków, 578 funtów, czyli nieco ponad 3,2 tys. zł.
Samochody segmentu E i większe
1. Citroen C6 - indeks 519 (zawieszenie)
2. BMW serii 7 (F01/F02) - indeks 422 (zawieszenie)
3. Mercedes Klasy S (W221) - indeks 316 (zawieszenie)
4. Audi A8 (D3) - indeks 301 (ukł. elektryczny i elektronika)
5. Jaguar XJ (Mark III) - indeks (zawieszenie)
Śmiały stylistycznie - oczywiście jak na tę konserwatywną gałąź rynku - Citroen C6 nie zawojował segmentu premium. Choć autem swego czasu poruszała się francuska głowa państwa, a na liście standardowego wyposażenia znalazł się choćby wyświetlacz HUD, klienci woleli niemiecką konkurencję. Jak twierdzą Brytyjczycy, samochód ma też problemy z niezawodnością. Posłuszeństwa najczęściej odmawia zawieszenie, elektryka i silnik. Średni koszt naprawy wynosi 421 funtów, czyli 2,3 tys. zł.
SUV-y, crossovery i pickupy
1. Audi Q5 - indeks 265 (ukł. elektryczny i elektronika)
2. BMW X3 - indeks 256 (silnik)
3. Mazda CX-7 - indeks 252 (zawieszenie)
4. Nissan Navarra - indeks 207 (zawieszenie)
5. Audi Allroad - indeks 203 (silnik)
Audi Q5 to przestronny SUV o zdecydowanie luksusowym charakterze. Użytkownicy chwalą samochód za dobre - jak na ten rodzaj pojazdu - właściwości jezdne, wysoką jakość wykończenia wnętrza i niskie spalanie. Trzeba jednak liczyć się z kosztami. Średni koszt naprawy wyliczony przez Warranty Direct to niespełna 710 funtów, czyli prawie 4 tys. złotych. Zdaniem Brytyjczyków w przypadku modelu Q5, oprócz elektryki, na awarię najbardziej narażony jest silnik oraz skrzynia biegów.
Samochody sportowe
1. Nissan GT-R - indeks 629 (ukł. elektryczny i elektronika)
2. Bentley Continental - indeks 526 (ukł. elektryczny i elektronika)
3. Porsche Boxster - indeks 321 (ukł. elektryczny i elektronika)
4. Porsche 911 (seria 997) - indeks 312 (ukł. elektryczny i elektronika)
5. Alfa Romeo Brera - indeks 204 (ukł. elektryczny i elektronika)
GT-R to samochód, którym Japończycy zaskoczyli świat. Inżynierowie z Kraju Kwitnącej Wiśni udowodnili, że można stworzyć samochód konkurujący z Ferrari czy Porsche za połowę ich ceny. Napędzane silnikiem 3,8 l Twin-turbo auto rozwija moc od 480 do 550 KM, a w wersji Nismo 591 KM, i niejednokrotnie udowodniło, że nie jest jedynie mistrzem prostej. Zdaniem Brytyjczyków właściciel tego pojazdu musi jednak liczyć się z wydatkami u mechanika. Najczęściej przyczyną awarii jest elektryka (30 proc.) oraz zawieszenie i skrzynia biegów (20 proc.). Średni koszt naprawy to 1000 funtów, czyli ponad 5,6 tys. zł.
Opr. Tomasz Budzik, moto.wp.pl