• Wiadomości
  • Motocykle elektryczne
  • Przepisy drogowe
  • Akcesoria
  • Testy
  • Poradniki
  • Motocykle bez kategorii A
  • Od zera do motocyklisty
  • Wideo
  • Najnowsze
Obserwuj nas na:
Popularne w serwisie WP Moto:
Nowy znak przy polskich drogach. Rząd ogłasza start programu badawczego
Nowy znak przy polskich drogach. Rząd ogłasza start programu badawczego
Porsche patentuje "automatyczną skrzynię manualną". Ma mieć trzy tryby pracy
Porsche patentuje "automatyczną skrzynię manualną". Ma mieć trzy tryby pracy
Mercedes szuka oszczędności. Marka rozważa zamknięcie dwóch zakładów w Niemczech
Mercedes szuka oszczędności. Marka rozważa zamknięcie dwóch zakładów w Niemczech
Ceer Exobot to elektryk z Arabii Saudyjskiej. Ma aż 1111 KM
Ceer Exobot to elektryk z Arabii Saudyjskiej. Ma aż 1111 KM
Zmiana na szczycie. Volkswagen T-Roc liderem rejestracji w Europie
Zmiana na szczycie. Volkswagen T-Roc liderem rejestracji w Europie
Opel Frontera za mniej niż 100 tys. zł. Debiutuje bazowy silnik 1.2 DTI
Opel Frontera za mniej niż 100 tys. zł. Debiutuje bazowy silnik 1.2 DTI
Przejdź na
  • Wiadomości
  • Motocykle elektryczne
  • Przepisy drogowe
  • Akcesoria
  • Testy
  • Poradniki

  • WP Moto
  • Testy
  • Mini Paceman SD ALL4

Mini Paceman SD ALL4

None

9 lipca 2013, 10:29
Udostępnij

1 z 20Coupe na sterydach

Obraz
© Piotr Mokwiński

Jak widać na przykładzie ostatnich lat, nisz na rynku samochodowym nie brakuje. Kiedy BMW wprowadzało do oferty X6, wszyscy krytycy pukali się w głowę. Podobnie wyglądała sytuacja z CLS`em Shooting Brake. Rzeczywistość jednak pokazała, że miejsca na tego typu pojazdy wciąż nie brakuje. Nissan Juke przebojem wdarł się na Stary Kontynent. Teraz podobny los czeka Renault Captur. Czemu więc sukcesu miałoby nie odnieść Mini Paceman? Ma ku temu wszelkie predyspozycje, bo nieźle wygląda oferując użytkownikowi ponadczasowy klimat zarówno w środku jak i na zewnątrz, a do tego dobrze się prowadzi, a napęd na cztery koła poradzi sobie w lżejszym terenie.

Sylwetka najnowszego wcielenia Mini wyraźnie odcina się od poprzednika oraz angielskiego przodka. Odkąd Niemcy przejęli stery w brytyjskim koncernie, te małe autka znacznie urosły i błyskawicznie zyskały nowe odmiany nadwoziowe. Trzydrzwiowy Paceman to nic innego, jak miejski crossover o muskularnym wyglądzie. Wersję przekazującą moment obrotowy na obie osie rozpoznamy po emblemacie All4. To jednak najmniej widoczny wyróżnik. W przedniej części, karoserię zdobi masywny grill z wyłupiastymi reflektorami umieszczonymi skrajnie oraz krótka maska z równie skromnym zwisem. Patrząc na wskrzeszoną legendę z boku, łatwo dostrzec opadający ku tyłowi dach nawiązujący do najbardziej sportowych maszyn. Zgrabny tył z niemal pionową pokrywą bagażnika został upiększony poprzez dwie okrągłe końcówki układu wydechowego, klosze obramowane chromowaną listwą, a także sporych rozmiarów emblematem producenta. Całość wzbogacona o 18-calowe obręcze ze stopów lekkich, biksenonowe światła i panoramiczny dach z funkcją otwierania,
prezentuje się bardzo oryginalnie.

Sprawdź cenę wybranego modelu Mini!

2 z 20Coupe na sterydach

Obraz
© Piotr Mokwiński

Jak widać na przykładzie ostatnich lat, nisz na rynku samochodowym nie brakuje. Kiedy BMW wprowadzało do oferty X6, wszyscy krytycy pukali się w głowę. Podobnie wyglądała sytuacja z CLS`em Shooting Brake. Rzeczywistość jednak pokazała, że miejsca na tego typu pojazdy wciąż nie brakuje. Nissan Juke przebojem wdarł się na Stary Kontynent. Teraz podobny los czeka Renault Captur. Czemu więc sukcesu miałoby nie odnieść Mini Paceman? Ma ku temu wszelkie predyspozycje, bo nieźle wygląda oferując użytkownikowi ponadczasowy klimat zarówno w środku jak i na zewnątrz, a do tego dobrze się prowadzi, a napęd na cztery koła poradzi sobie w lżejszym terenie.

Sylwetka najnowszego wcielenia Mini wyraźnie odcina się od poprzednika oraz angielskiego przodka. Odkąd Niemcy przejęli stery w brytyjskim koncernie, te małe autka znacznie urosły i błyskawicznie zyskały nowe odmiany nadwoziowe. Trzydrzwiowy Paceman to nic innego, jak miejski crossover o muskularnym wyglądzie. Wersję przekazującą moment obrotowy na obie osie rozpoznamy po emblemacie All4. To jednak najmniej widoczny wyróżnik. W przedniej części, karoserię zdobi masywny grill z wyłupiastymi reflektorami umieszczonymi skrajnie oraz krótka maska z równie skromnym zwisem. Patrząc na wskrzeszoną legendę z boku, łatwo dostrzec opadający ku tyłowi dach nawiązujący do najbardziej sportowych maszyn. Zgrabny tył z niemal pionową pokrywą bagażnika został upiększony poprzez dwie okrągłe końcówki układu wydechowego, klosze obramowane chromowaną listwą, a także sporych rozmiarów emblematem producenta. Całość wzbogacona o 18-calowe obręcze ze stopów lekkich, biksenonowe światła i panoramiczny dach z funkcją otwierania,
prezentuje się bardzo oryginalnie.

Sprawdź cenę wybranego modelu Mini!

3 z 20Coupe na sterydach

Obraz
© Piotr Mokwiński

Jak widać na przykładzie ostatnich lat, nisz na rynku samochodowym nie brakuje. Kiedy BMW wprowadzało do oferty X6, wszyscy krytycy pukali się w głowę. Podobnie wyglądała sytuacja z CLS`em Shooting Brake. Rzeczywistość jednak pokazała, że miejsca na tego typu pojazdy wciąż nie brakuje. Nissan Juke przebojem wdarł się na Stary Kontynent. Teraz podobny los czeka Renault Captur. Czemu więc sukcesu miałoby nie odnieść Mini Paceman? Ma ku temu wszelkie predyspozycje, bo nieźle wygląda oferując użytkownikowi ponadczasowy klimat zarówno w środku jak i na zewnątrz, a do tego dobrze się prowadzi, a napęd na cztery koła poradzi sobie w lżejszym terenie.

Sylwetka najnowszego wcielenia Mini wyraźnie odcina się od poprzednika oraz angielskiego przodka. Odkąd Niemcy przejęli stery w brytyjskim koncernie, te małe autka znacznie urosły i błyskawicznie zyskały nowe odmiany nadwoziowe. Trzydrzwiowy Paceman to nic innego, jak miejski crossover o muskularnym wyglądzie. Wersję przekazującą moment obrotowy na obie osie rozpoznamy po emblemacie All4. To jednak najmniej widoczny wyróżnik. W przedniej części, karoserię zdobi masywny grill z wyłupiastymi reflektorami umieszczonymi skrajnie oraz krótka maska z równie skromnym zwisem. Patrząc na wskrzeszoną legendę z boku, łatwo dostrzec opadający ku tyłowi dach nawiązujący do najbardziej sportowych maszyn. Zgrabny tył z niemal pionową pokrywą bagażnika został upiększony poprzez dwie okrągłe końcówki układu wydechowego, klosze obramowane chromowaną listwą, a także sporych rozmiarów emblematem producenta. Całość wzbogacona o 18-calowe obręcze ze stopów lekkich, biksenonowe światła i panoramiczny dach z funkcją otwierania,
prezentuje się bardzo oryginalnie.

Sprawdź cenę wybranego modelu Mini!

4 z 20Coupe na sterydach

Obraz
© Piotr Mokwiński

Jak widać na przykładzie ostatnich lat, nisz na rynku samochodowym nie brakuje. Kiedy BMW wprowadzało do oferty X6, wszyscy krytycy pukali się w głowę. Podobnie wyglądała sytuacja z CLS`em Shooting Brake. Rzeczywistość jednak pokazała, że miejsca na tego typu pojazdy wciąż nie brakuje. Nissan Juke przebojem wdarł się na Stary Kontynent. Teraz podobny los czeka Renault Captur. Czemu więc sukcesu miałoby nie odnieść Mini Paceman? Ma ku temu wszelkie predyspozycje, bo nieźle wygląda oferując użytkownikowi ponadczasowy klimat zarówno w środku jak i na zewnątrz, a do tego dobrze się prowadzi, a napęd na cztery koła poradzi sobie w lżejszym terenie.

Sylwetka najnowszego wcielenia Mini wyraźnie odcina się od poprzednika oraz angielskiego przodka. Odkąd Niemcy przejęli stery w brytyjskim koncernie, te małe autka znacznie urosły i błyskawicznie zyskały nowe odmiany nadwoziowe. Trzydrzwiowy Paceman to nic innego, jak miejski crossover o muskularnym wyglądzie. Wersję przekazującą moment obrotowy na obie osie rozpoznamy po emblemacie All4. To jednak najmniej widoczny wyróżnik. W przedniej części, karoserię zdobi masywny grill z wyłupiastymi reflektorami umieszczonymi skrajnie oraz krótka maska z równie skromnym zwisem. Patrząc na wskrzeszoną legendę z boku, łatwo dostrzec opadający ku tyłowi dach nawiązujący do najbardziej sportowych maszyn. Zgrabny tył z niemal pionową pokrywą bagażnika został upiększony poprzez dwie okrągłe końcówki układu wydechowego, klosze obramowane chromowaną listwą, a także sporych rozmiarów emblematem producenta. Całość wzbogacona o 18-calowe obręcze ze stopów lekkich, biksenonowe światła i panoramiczny dach z funkcją otwierania,
prezentuje się bardzo oryginalnie.

Sprawdź cenę wybranego modelu Mini!

5 z 20Coupe na sterydach

Obraz
© Piotr Mokwiński

Jak widać na przykładzie ostatnich lat, nisz na rynku samochodowym nie brakuje. Kiedy BMW wprowadzało do oferty X6, wszyscy krytycy pukali się w głowę. Podobnie wyglądała sytuacja z CLS`em Shooting Brake. Rzeczywistość jednak pokazała, że miejsca na tego typu pojazdy wciąż nie brakuje. Nissan Juke przebojem wdarł się na Stary Kontynent. Teraz podobny los czeka Renault Captur. Czemu więc sukcesu miałoby nie odnieść Mini Paceman? Ma ku temu wszelkie predyspozycje, bo nieźle wygląda oferując użytkownikowi ponadczasowy klimat zarówno w środku jak i na zewnątrz, a do tego dobrze się prowadzi, a napęd na cztery koła poradzi sobie w lżejszym terenie.

Sylwetka najnowszego wcielenia Mini wyraźnie odcina się od poprzednika oraz angielskiego przodka. Odkąd Niemcy przejęli stery w brytyjskim koncernie, te małe autka znacznie urosły i błyskawicznie zyskały nowe odmiany nadwoziowe. Trzydrzwiowy Paceman to nic innego, jak miejski crossover o muskularnym wyglądzie. Wersję przekazującą moment obrotowy na obie osie rozpoznamy po emblemacie All4. To jednak najmniej widoczny wyróżnik. W przedniej części, karoserię zdobi masywny grill z wyłupiastymi reflektorami umieszczonymi skrajnie oraz krótka maska z równie skromnym zwisem. Patrząc na wskrzeszoną legendę z boku, łatwo dostrzec opadający ku tyłowi dach nawiązujący do najbardziej sportowych maszyn. Zgrabny tył z niemal pionową pokrywą bagażnika został upiększony poprzez dwie okrągłe końcówki układu wydechowego, klosze obramowane chromowaną listwą, a także sporych rozmiarów emblematem producenta. Całość wzbogacona o 18-calowe obręcze ze stopów lekkich, biksenonowe światła i panoramiczny dach z funkcją otwierania,
prezentuje się bardzo oryginalnie.

Sprawdź cenę wybranego modelu Mini!

6 z 20Coupe na sterydach

Obraz
© Piotr Mokwiński

Jak widać na przykładzie ostatnich lat, nisz na rynku samochodowym nie brakuje. Kiedy BMW wprowadzało do oferty X6, wszyscy krytycy pukali się w głowę. Podobnie wyglądała sytuacja z CLS`em Shooting Brake. Rzeczywistość jednak pokazała, że miejsca na tego typu pojazdy wciąż nie brakuje. Nissan Juke przebojem wdarł się na Stary Kontynent. Teraz podobny los czeka Renault Captur. Czemu więc sukcesu miałoby nie odnieść Mini Paceman? Ma ku temu wszelkie predyspozycje, bo nieźle wygląda oferując użytkownikowi ponadczasowy klimat zarówno w środku jak i na zewnątrz, a do tego dobrze się prowadzi, a napęd na cztery koła poradzi sobie w lżejszym terenie.

Sylwetka najnowszego wcielenia Mini wyraźnie odcina się od poprzednika oraz angielskiego przodka. Odkąd Niemcy przejęli stery w brytyjskim koncernie, te małe autka znacznie urosły i błyskawicznie zyskały nowe odmiany nadwoziowe. Trzydrzwiowy Paceman to nic innego, jak miejski crossover o muskularnym wyglądzie. Wersję przekazującą moment obrotowy na obie osie rozpoznamy po emblemacie All4. To jednak najmniej widoczny wyróżnik. W przedniej części, karoserię zdobi masywny grill z wyłupiastymi reflektorami umieszczonymi skrajnie oraz krótka maska z równie skromnym zwisem. Patrząc na wskrzeszoną legendę z boku, łatwo dostrzec opadający ku tyłowi dach nawiązujący do najbardziej sportowych maszyn. Zgrabny tył z niemal pionową pokrywą bagażnika został upiększony poprzez dwie okrągłe końcówki układu wydechowego, klosze obramowane chromowaną listwą, a także sporych rozmiarów emblematem producenta. Całość wzbogacona o 18-calowe obręcze ze stopów lekkich, biksenonowe światła i panoramiczny dach z funkcją otwierania,
prezentuje się bardzo oryginalnie.

Sprawdź cenę wybranego modelu Mini!

7 z 20Coupe na sterydach

Obraz
© Piotr Mokwiński

Jak widać na przykładzie ostatnich lat, nisz na rynku samochodowym nie brakuje. Kiedy BMW wprowadzało do oferty X6, wszyscy krytycy pukali się w głowę. Podobnie wyglądała sytuacja z CLS`em Shooting Brake. Rzeczywistość jednak pokazała, że miejsca na tego typu pojazdy wciąż nie brakuje. Nissan Juke przebojem wdarł się na Stary Kontynent. Teraz podobny los czeka Renault Captur. Czemu więc sukcesu miałoby nie odnieść Mini Paceman? Ma ku temu wszelkie predyspozycje, bo nieźle wygląda oferując użytkownikowi ponadczasowy klimat zarówno w środku jak i na zewnątrz, a do tego dobrze się prowadzi, a napęd na cztery koła poradzi sobie w lżejszym terenie.

Sylwetka najnowszego wcielenia Mini wyraźnie odcina się od poprzednika oraz angielskiego przodka. Odkąd Niemcy przejęli stery w brytyjskim koncernie, te małe autka znacznie urosły i błyskawicznie zyskały nowe odmiany nadwoziowe. Trzydrzwiowy Paceman to nic innego, jak miejski crossover o muskularnym wyglądzie. Wersję przekazującą moment obrotowy na obie osie rozpoznamy po emblemacie All4. To jednak najmniej widoczny wyróżnik. W przedniej części, karoserię zdobi masywny grill z wyłupiastymi reflektorami umieszczonymi skrajnie oraz krótka maska z równie skromnym zwisem. Patrząc na wskrzeszoną legendę z boku, łatwo dostrzec opadający ku tyłowi dach nawiązujący do najbardziej sportowych maszyn. Zgrabny tył z niemal pionową pokrywą bagażnika został upiększony poprzez dwie okrągłe końcówki układu wydechowego, klosze obramowane chromowaną listwą, a także sporych rozmiarów emblematem producenta. Całość wzbogacona o 18-calowe obręcze ze stopów lekkich, biksenonowe światła i panoramiczny dach z funkcją otwierania,
prezentuje się bardzo oryginalnie.

Sprawdź cenę wybranego modelu Mini!

8 z 20Coupe na sterydach

Obraz
© Piotr Mokwiński

Jak widać na przykładzie ostatnich lat, nisz na rynku samochodowym nie brakuje. Kiedy BMW wprowadzało do oferty X6, wszyscy krytycy pukali się w głowę. Podobnie wyglądała sytuacja z CLS`em Shooting Brake. Rzeczywistość jednak pokazała, że miejsca na tego typu pojazdy wciąż nie brakuje. Nissan Juke przebojem wdarł się na Stary Kontynent. Teraz podobny los czeka Renault Captur. Czemu więc sukcesu miałoby nie odnieść Mini Paceman? Ma ku temu wszelkie predyspozycje, bo nieźle wygląda oferując użytkownikowi ponadczasowy klimat zarówno w środku jak i na zewnątrz, a do tego dobrze się prowadzi, a napęd na cztery koła poradzi sobie w lżejszym terenie.

Sylwetka najnowszego wcielenia Mini wyraźnie odcina się od poprzednika oraz angielskiego przodka. Odkąd Niemcy przejęli stery w brytyjskim koncernie, te małe autka znacznie urosły i błyskawicznie zyskały nowe odmiany nadwoziowe. Trzydrzwiowy Paceman to nic innego, jak miejski crossover o muskularnym wyglądzie. Wersję przekazującą moment obrotowy na obie osie rozpoznamy po emblemacie All4. To jednak najmniej widoczny wyróżnik. W przedniej części, karoserię zdobi masywny grill z wyłupiastymi reflektorami umieszczonymi skrajnie oraz krótka maska z równie skromnym zwisem. Patrząc na wskrzeszoną legendę z boku, łatwo dostrzec opadający ku tyłowi dach nawiązujący do najbardziej sportowych maszyn. Zgrabny tył z niemal pionową pokrywą bagażnika został upiększony poprzez dwie okrągłe końcówki układu wydechowego, klosze obramowane chromowaną listwą, a także sporych rozmiarów emblematem producenta. Całość wzbogacona o 18-calowe obręcze ze stopów lekkich, biksenonowe światła i panoramiczny dach z funkcją otwierania,
prezentuje się bardzo oryginalnie.

Sprawdź cenę wybranego modelu Mini!

9 z 20Coupe na sterydach

Obraz
© Piotr Mokwiński

Jak widać na przykładzie ostatnich lat, nisz na rynku samochodowym nie brakuje. Kiedy BMW wprowadzało do oferty X6, wszyscy krytycy pukali się w głowę. Podobnie wyglądała sytuacja z CLS`em Shooting Brake. Rzeczywistość jednak pokazała, że miejsca na tego typu pojazdy wciąż nie brakuje. Nissan Juke przebojem wdarł się na Stary Kontynent. Teraz podobny los czeka Renault Captur. Czemu więc sukcesu miałoby nie odnieść Mini Paceman? Ma ku temu wszelkie predyspozycje, bo nieźle wygląda oferując użytkownikowi ponadczasowy klimat zarówno w środku jak i na zewnątrz, a do tego dobrze się prowadzi, a napęd na cztery koła poradzi sobie w lżejszym terenie.

Sylwetka najnowszego wcielenia Mini wyraźnie odcina się od poprzednika oraz angielskiego przodka. Odkąd Niemcy przejęli stery w brytyjskim koncernie, te małe autka znacznie urosły i błyskawicznie zyskały nowe odmiany nadwoziowe. Trzydrzwiowy Paceman to nic innego, jak miejski crossover o muskularnym wyglądzie. Wersję przekazującą moment obrotowy na obie osie rozpoznamy po emblemacie All4. To jednak najmniej widoczny wyróżnik. W przedniej części, karoserię zdobi masywny grill z wyłupiastymi reflektorami umieszczonymi skrajnie oraz krótka maska z równie skromnym zwisem. Patrząc na wskrzeszoną legendę z boku, łatwo dostrzec opadający ku tyłowi dach nawiązujący do najbardziej sportowych maszyn. Zgrabny tył z niemal pionową pokrywą bagażnika został upiększony poprzez dwie okrągłe końcówki układu wydechowego, klosze obramowane chromowaną listwą, a także sporych rozmiarów emblematem producenta. Całość wzbogacona o 18-calowe obręcze ze stopów lekkich, biksenonowe światła i panoramiczny dach z funkcją otwierania,
prezentuje się bardzo oryginalnie.

Sprawdź cenę wybranego modelu Mini!

10 z 20Coupe na sterydach

Obraz
© Piotr Mokwiński

Jak widać na przykładzie ostatnich lat, nisz na rynku samochodowym nie brakuje. Kiedy BMW wprowadzało do oferty X6, wszyscy krytycy pukali się w głowę. Podobnie wyglądała sytuacja z CLS`em Shooting Brake. Rzeczywistość jednak pokazała, że miejsca na tego typu pojazdy wciąż nie brakuje. Nissan Juke przebojem wdarł się na Stary Kontynent. Teraz podobny los czeka Renault Captur. Czemu więc sukcesu miałoby nie odnieść Mini Paceman? Ma ku temu wszelkie predyspozycje, bo nieźle wygląda oferując użytkownikowi ponadczasowy klimat zarówno w środku jak i na zewnątrz, a do tego dobrze się prowadzi, a napęd na cztery koła poradzi sobie w lżejszym terenie.

Sylwetka najnowszego wcielenia Mini wyraźnie odcina się od poprzednika oraz angielskiego przodka. Odkąd Niemcy przejęli stery w brytyjskim koncernie, te małe autka znacznie urosły i błyskawicznie zyskały nowe odmiany nadwoziowe. Trzydrzwiowy Paceman to nic innego, jak miejski crossover o muskularnym wyglądzie. Wersję przekazującą moment obrotowy na obie osie rozpoznamy po emblemacie All4. To jednak najmniej widoczny wyróżnik. W przedniej części, karoserię zdobi masywny grill z wyłupiastymi reflektorami umieszczonymi skrajnie oraz krótka maska z równie skromnym zwisem. Patrząc na wskrzeszoną legendę z boku, łatwo dostrzec opadający ku tyłowi dach nawiązujący do najbardziej sportowych maszyn. Zgrabny tył z niemal pionową pokrywą bagażnika został upiększony poprzez dwie okrągłe końcówki układu wydechowego, klosze obramowane chromowaną listwą, a także sporych rozmiarów emblematem producenta. Całość wzbogacona o 18-calowe obręcze ze stopów lekkich, biksenonowe światła i panoramiczny dach z funkcją otwierania,
prezentuje się bardzo oryginalnie.

Sprawdź cenę wybranego modelu Mini!

11 z 20Coupe na sterydach

Obraz
© Piotr Mokwiński

Jak widać na przykładzie ostatnich lat, nisz na rynku samochodowym nie brakuje. Kiedy BMW wprowadzało do oferty X6, wszyscy krytycy pukali się w głowę. Podobnie wyglądała sytuacja z CLS`em Shooting Brake. Rzeczywistość jednak pokazała, że miejsca na tego typu pojazdy wciąż nie brakuje. Nissan Juke przebojem wdarł się na Stary Kontynent. Teraz podobny los czeka Renault Captur. Czemu więc sukcesu miałoby nie odnieść Mini Paceman? Ma ku temu wszelkie predyspozycje, bo nieźle wygląda oferując użytkownikowi ponadczasowy klimat zarówno w środku jak i na zewnątrz, a do tego dobrze się prowadzi, a napęd na cztery koła poradzi sobie w lżejszym terenie.

Sylwetka najnowszego wcielenia Mini wyraźnie odcina się od poprzednika oraz angielskiego przodka. Odkąd Niemcy przejęli stery w brytyjskim koncernie, te małe autka znacznie urosły i błyskawicznie zyskały nowe odmiany nadwoziowe. Trzydrzwiowy Paceman to nic innego, jak miejski crossover o muskularnym wyglądzie. Wersję przekazującą moment obrotowy na obie osie rozpoznamy po emblemacie All4. To jednak najmniej widoczny wyróżnik. W przedniej części, karoserię zdobi masywny grill z wyłupiastymi reflektorami umieszczonymi skrajnie oraz krótka maska z równie skromnym zwisem. Patrząc na wskrzeszoną legendę z boku, łatwo dostrzec opadający ku tyłowi dach nawiązujący do najbardziej sportowych maszyn. Zgrabny tył z niemal pionową pokrywą bagażnika został upiększony poprzez dwie okrągłe końcówki układu wydechowego, klosze obramowane chromowaną listwą, a także sporych rozmiarów emblematem producenta. Całość wzbogacona o 18-calowe obręcze ze stopów lekkich, biksenonowe światła i panoramiczny dach z funkcją otwierania,
prezentuje się bardzo oryginalnie.

Sprawdź cenę wybranego modelu Mini!

12 z 20Coupe na sterydach

Obraz
© Piotr Mokwiński

Jak widać na przykładzie ostatnich lat, nisz na rynku samochodowym nie brakuje. Kiedy BMW wprowadzało do oferty X6, wszyscy krytycy pukali się w głowę. Podobnie wyglądała sytuacja z CLS`em Shooting Brake. Rzeczywistość jednak pokazała, że miejsca na tego typu pojazdy wciąż nie brakuje. Nissan Juke przebojem wdarł się na Stary Kontynent. Teraz podobny los czeka Renault Captur. Czemu więc sukcesu miałoby nie odnieść Mini Paceman? Ma ku temu wszelkie predyspozycje, bo nieźle wygląda oferując użytkownikowi ponadczasowy klimat zarówno w środku jak i na zewnątrz, a do tego dobrze się prowadzi, a napęd na cztery koła poradzi sobie w lżejszym terenie.

Sylwetka najnowszego wcielenia Mini wyraźnie odcina się od poprzednika oraz angielskiego przodka. Odkąd Niemcy przejęli stery w brytyjskim koncernie, te małe autka znacznie urosły i błyskawicznie zyskały nowe odmiany nadwoziowe. Trzydrzwiowy Paceman to nic innego, jak miejski crossover o muskularnym wyglądzie. Wersję przekazującą moment obrotowy na obie osie rozpoznamy po emblemacie All4. To jednak najmniej widoczny wyróżnik. W przedniej części, karoserię zdobi masywny grill z wyłupiastymi reflektorami umieszczonymi skrajnie oraz krótka maska z równie skromnym zwisem. Patrząc na wskrzeszoną legendę z boku, łatwo dostrzec opadający ku tyłowi dach nawiązujący do najbardziej sportowych maszyn. Zgrabny tył z niemal pionową pokrywą bagażnika został upiększony poprzez dwie okrągłe końcówki układu wydechowego, klosze obramowane chromowaną listwą, a także sporych rozmiarów emblematem producenta. Całość wzbogacona o 18-calowe obręcze ze stopów lekkich, biksenonowe światła i panoramiczny dach z funkcją otwierania,
prezentuje się bardzo oryginalnie.

Sprawdź cenę wybranego modelu Mini!

13 z 20Coupe na sterydach

Obraz
© Piotr Mokwiński

Jak widać na przykładzie ostatnich lat, nisz na rynku samochodowym nie brakuje. Kiedy BMW wprowadzało do oferty X6, wszyscy krytycy pukali się w głowę. Podobnie wyglądała sytuacja z CLS`em Shooting Brake. Rzeczywistość jednak pokazała, że miejsca na tego typu pojazdy wciąż nie brakuje. Nissan Juke przebojem wdarł się na Stary Kontynent. Teraz podobny los czeka Renault Captur. Czemu więc sukcesu miałoby nie odnieść Mini Paceman? Ma ku temu wszelkie predyspozycje, bo nieźle wygląda oferując użytkownikowi ponadczasowy klimat zarówno w środku jak i na zewnątrz, a do tego dobrze się prowadzi, a napęd na cztery koła poradzi sobie w lżejszym terenie.

Sylwetka najnowszego wcielenia Mini wyraźnie odcina się od poprzednika oraz angielskiego przodka. Odkąd Niemcy przejęli stery w brytyjskim koncernie, te małe autka znacznie urosły i błyskawicznie zyskały nowe odmiany nadwoziowe. Trzydrzwiowy Paceman to nic innego, jak miejski crossover o muskularnym wyglądzie. Wersję przekazującą moment obrotowy na obie osie rozpoznamy po emblemacie All4. To jednak najmniej widoczny wyróżnik. W przedniej części, karoserię zdobi masywny grill z wyłupiastymi reflektorami umieszczonymi skrajnie oraz krótka maska z równie skromnym zwisem. Patrząc na wskrzeszoną legendę z boku, łatwo dostrzec opadający ku tyłowi dach nawiązujący do najbardziej sportowych maszyn. Zgrabny tył z niemal pionową pokrywą bagażnika został upiększony poprzez dwie okrągłe końcówki układu wydechowego, klosze obramowane chromowaną listwą, a także sporych rozmiarów emblematem producenta. Całość wzbogacona o 18-calowe obręcze ze stopów lekkich, biksenonowe światła i panoramiczny dach z funkcją otwierania,
prezentuje się bardzo oryginalnie.

Sprawdź cenę wybranego modelu Mini!

14 z 20Coupe na sterydach

Obraz
© Piotr Mokwiński

Jak widać na przykładzie ostatnich lat, nisz na rynku samochodowym nie brakuje. Kiedy BMW wprowadzało do oferty X6, wszyscy krytycy pukali się w głowę. Podobnie wyglądała sytuacja z CLS`em Shooting Brake. Rzeczywistość jednak pokazała, że miejsca na tego typu pojazdy wciąż nie brakuje. Nissan Juke przebojem wdarł się na Stary Kontynent. Teraz podobny los czeka Renault Captur. Czemu więc sukcesu miałoby nie odnieść Mini Paceman? Ma ku temu wszelkie predyspozycje, bo nieźle wygląda oferując użytkownikowi ponadczasowy klimat zarówno w środku jak i na zewnątrz, a do tego dobrze się prowadzi, a napęd na cztery koła poradzi sobie w lżejszym terenie.

Sylwetka najnowszego wcielenia Mini wyraźnie odcina się od poprzednika oraz angielskiego przodka. Odkąd Niemcy przejęli stery w brytyjskim koncernie, te małe autka znacznie urosły i błyskawicznie zyskały nowe odmiany nadwoziowe. Trzydrzwiowy Paceman to nic innego, jak miejski crossover o muskularnym wyglądzie. Wersję przekazującą moment obrotowy na obie osie rozpoznamy po emblemacie All4. To jednak najmniej widoczny wyróżnik. W przedniej części, karoserię zdobi masywny grill z wyłupiastymi reflektorami umieszczonymi skrajnie oraz krótka maska z równie skromnym zwisem. Patrząc na wskrzeszoną legendę z boku, łatwo dostrzec opadający ku tyłowi dach nawiązujący do najbardziej sportowych maszyn. Zgrabny tył z niemal pionową pokrywą bagażnika został upiększony poprzez dwie okrągłe końcówki układu wydechowego, klosze obramowane chromowaną listwą, a także sporych rozmiarów emblematem producenta. Całość wzbogacona o 18-calowe obręcze ze stopów lekkich, biksenonowe światła i panoramiczny dach z funkcją otwierania,
prezentuje się bardzo oryginalnie.

Sprawdź cenę wybranego modelu Mini!

15 z 20Coupe na sterydach

Obraz
© Piotr Mokwiński

Jak widać na przykładzie ostatnich lat, nisz na rynku samochodowym nie brakuje. Kiedy BMW wprowadzało do oferty X6, wszyscy krytycy pukali się w głowę. Podobnie wyglądała sytuacja z CLS`em Shooting Brake. Rzeczywistość jednak pokazała, że miejsca na tego typu pojazdy wciąż nie brakuje. Nissan Juke przebojem wdarł się na Stary Kontynent. Teraz podobny los czeka Renault Captur. Czemu więc sukcesu miałoby nie odnieść Mini Paceman? Ma ku temu wszelkie predyspozycje, bo nieźle wygląda oferując użytkownikowi ponadczasowy klimat zarówno w środku jak i na zewnątrz, a do tego dobrze się prowadzi, a napęd na cztery koła poradzi sobie w lżejszym terenie.

Sylwetka najnowszego wcielenia Mini wyraźnie odcina się od poprzednika oraz angielskiego przodka. Odkąd Niemcy przejęli stery w brytyjskim koncernie, te małe autka znacznie urosły i błyskawicznie zyskały nowe odmiany nadwoziowe. Trzydrzwiowy Paceman to nic innego, jak miejski crossover o muskularnym wyglądzie. Wersję przekazującą moment obrotowy na obie osie rozpoznamy po emblemacie All4. To jednak najmniej widoczny wyróżnik. W przedniej części, karoserię zdobi masywny grill z wyłupiastymi reflektorami umieszczonymi skrajnie oraz krótka maska z równie skromnym zwisem. Patrząc na wskrzeszoną legendę z boku, łatwo dostrzec opadający ku tyłowi dach nawiązujący do najbardziej sportowych maszyn. Zgrabny tył z niemal pionową pokrywą bagażnika został upiększony poprzez dwie okrągłe końcówki układu wydechowego, klosze obramowane chromowaną listwą, a także sporych rozmiarów emblematem producenta. Całość wzbogacona o 18-calowe obręcze ze stopów lekkich, biksenonowe światła i panoramiczny dach z funkcją otwierania,
prezentuje się bardzo oryginalnie.

Sprawdź cenę wybranego modelu Mini!

16 z 20Coupe na sterydach

Obraz
© Piotr Mokwiński

Jak widać na przykładzie ostatnich lat, nisz na rynku samochodowym nie brakuje. Kiedy BMW wprowadzało do oferty X6, wszyscy krytycy pukali się w głowę. Podobnie wyglądała sytuacja z CLS`em Shooting Brake. Rzeczywistość jednak pokazała, że miejsca na tego typu pojazdy wciąż nie brakuje. Nissan Juke przebojem wdarł się na Stary Kontynent. Teraz podobny los czeka Renault Captur. Czemu więc sukcesu miałoby nie odnieść Mini Paceman? Ma ku temu wszelkie predyspozycje, bo nieźle wygląda oferując użytkownikowi ponadczasowy klimat zarówno w środku jak i na zewnątrz, a do tego dobrze się prowadzi, a napęd na cztery koła poradzi sobie w lżejszym terenie.

Sylwetka najnowszego wcielenia Mini wyraźnie odcina się od poprzednika oraz angielskiego przodka. Odkąd Niemcy przejęli stery w brytyjskim koncernie, te małe autka znacznie urosły i błyskawicznie zyskały nowe odmiany nadwoziowe. Trzydrzwiowy Paceman to nic innego, jak miejski crossover o muskularnym wyglądzie. Wersję przekazującą moment obrotowy na obie osie rozpoznamy po emblemacie All4. To jednak najmniej widoczny wyróżnik. W przedniej części, karoserię zdobi masywny grill z wyłupiastymi reflektorami umieszczonymi skrajnie oraz krótka maska z równie skromnym zwisem. Patrząc na wskrzeszoną legendę z boku, łatwo dostrzec opadający ku tyłowi dach nawiązujący do najbardziej sportowych maszyn. Zgrabny tył z niemal pionową pokrywą bagażnika został upiększony poprzez dwie okrągłe końcówki układu wydechowego, klosze obramowane chromowaną listwą, a także sporych rozmiarów emblematem producenta. Całość wzbogacona o 18-calowe obręcze ze stopów lekkich, biksenonowe światła i panoramiczny dach z funkcją otwierania,
prezentuje się bardzo oryginalnie.

Sprawdź cenę wybranego modelu Mini!

17 z 20Coupe na sterydach

Obraz
© Piotr Mokwiński

Jak widać na przykładzie ostatnich lat, nisz na rynku samochodowym nie brakuje. Kiedy BMW wprowadzało do oferty X6, wszyscy krytycy pukali się w głowę. Podobnie wyglądała sytuacja z CLS`em Shooting Brake. Rzeczywistość jednak pokazała, że miejsca na tego typu pojazdy wciąż nie brakuje. Nissan Juke przebojem wdarł się na Stary Kontynent. Teraz podobny los czeka Renault Captur. Czemu więc sukcesu miałoby nie odnieść Mini Paceman? Ma ku temu wszelkie predyspozycje, bo nieźle wygląda oferując użytkownikowi ponadczasowy klimat zarówno w środku jak i na zewnątrz, a do tego dobrze się prowadzi, a napęd na cztery koła poradzi sobie w lżejszym terenie.

Sylwetka najnowszego wcielenia Mini wyraźnie odcina się od poprzednika oraz angielskiego przodka. Odkąd Niemcy przejęli stery w brytyjskim koncernie, te małe autka znacznie urosły i błyskawicznie zyskały nowe odmiany nadwoziowe. Trzydrzwiowy Paceman to nic innego, jak miejski crossover o muskularnym wyglądzie. Wersję przekazującą moment obrotowy na obie osie rozpoznamy po emblemacie All4. To jednak najmniej widoczny wyróżnik. W przedniej części, karoserię zdobi masywny grill z wyłupiastymi reflektorami umieszczonymi skrajnie oraz krótka maska z równie skromnym zwisem. Patrząc na wskrzeszoną legendę z boku, łatwo dostrzec opadający ku tyłowi dach nawiązujący do najbardziej sportowych maszyn. Zgrabny tył z niemal pionową pokrywą bagażnika został upiększony poprzez dwie okrągłe końcówki układu wydechowego, klosze obramowane chromowaną listwą, a także sporych rozmiarów emblematem producenta. Całość wzbogacona o 18-calowe obręcze ze stopów lekkich, biksenonowe światła i panoramiczny dach z funkcją otwierania,
prezentuje się bardzo oryginalnie.

Sprawdź cenę wybranego modelu Mini!

18 z 20Coupe na sterydach

Obraz
© Piotr Mokwiński

Jak widać na przykładzie ostatnich lat, nisz na rynku samochodowym nie brakuje. Kiedy BMW wprowadzało do oferty X6, wszyscy krytycy pukali się w głowę. Podobnie wyglądała sytuacja z CLS`em Shooting Brake. Rzeczywistość jednak pokazała, że miejsca na tego typu pojazdy wciąż nie brakuje. Nissan Juke przebojem wdarł się na Stary Kontynent. Teraz podobny los czeka Renault Captur. Czemu więc sukcesu miałoby nie odnieść Mini Paceman? Ma ku temu wszelkie predyspozycje, bo nieźle wygląda oferując użytkownikowi ponadczasowy klimat zarówno w środku jak i na zewnątrz, a do tego dobrze się prowadzi, a napęd na cztery koła poradzi sobie w lżejszym terenie.

Sylwetka najnowszego wcielenia Mini wyraźnie odcina się od poprzednika oraz angielskiego przodka. Odkąd Niemcy przejęli stery w brytyjskim koncernie, te małe autka znacznie urosły i błyskawicznie zyskały nowe odmiany nadwoziowe. Trzydrzwiowy Paceman to nic innego, jak miejski crossover o muskularnym wyglądzie. Wersję przekazującą moment obrotowy na obie osie rozpoznamy po emblemacie All4. To jednak najmniej widoczny wyróżnik. W przedniej części, karoserię zdobi masywny grill z wyłupiastymi reflektorami umieszczonymi skrajnie oraz krótka maska z równie skromnym zwisem. Patrząc na wskrzeszoną legendę z boku, łatwo dostrzec opadający ku tyłowi dach nawiązujący do najbardziej sportowych maszyn. Zgrabny tył z niemal pionową pokrywą bagażnika został upiększony poprzez dwie okrągłe końcówki układu wydechowego, klosze obramowane chromowaną listwą, a także sporych rozmiarów emblematem producenta. Całość wzbogacona o 18-calowe obręcze ze stopów lekkich, biksenonowe światła i panoramiczny dach z funkcją otwierania,
prezentuje się bardzo oryginalnie.

Sprawdź cenę wybranego modelu Mini!

19 z 20Coupe na sterydach

Obraz
© Piotr Mokwiński

Jak widać na przykładzie ostatnich lat, nisz na rynku samochodowym nie brakuje. Kiedy BMW wprowadzało do oferty X6, wszyscy krytycy pukali się w głowę. Podobnie wyglądała sytuacja z CLS`em Shooting Brake. Rzeczywistość jednak pokazała, że miejsca na tego typu pojazdy wciąż nie brakuje. Nissan Juke przebojem wdarł się na Stary Kontynent. Teraz podobny los czeka Renault Captur. Czemu więc sukcesu miałoby nie odnieść Mini Paceman? Ma ku temu wszelkie predyspozycje, bo nieźle wygląda oferując użytkownikowi ponadczasowy klimat zarówno w środku jak i na zewnątrz, a do tego dobrze się prowadzi, a napęd na cztery koła poradzi sobie w lżejszym terenie.

Sylwetka najnowszego wcielenia Mini wyraźnie odcina się od poprzednika oraz angielskiego przodka. Odkąd Niemcy przejęli stery w brytyjskim koncernie, te małe autka znacznie urosły i błyskawicznie zyskały nowe odmiany nadwoziowe. Trzydrzwiowy Paceman to nic innego, jak miejski crossover o muskularnym wyglądzie. Wersję przekazującą moment obrotowy na obie osie rozpoznamy po emblemacie All4. To jednak najmniej widoczny wyróżnik. W przedniej części, karoserię zdobi masywny grill z wyłupiastymi reflektorami umieszczonymi skrajnie oraz krótka maska z równie skromnym zwisem. Patrząc na wskrzeszoną legendę z boku, łatwo dostrzec opadający ku tyłowi dach nawiązujący do najbardziej sportowych maszyn. Zgrabny tył z niemal pionową pokrywą bagażnika został upiększony poprzez dwie okrągłe końcówki układu wydechowego, klosze obramowane chromowaną listwą, a także sporych rozmiarów emblematem producenta. Całość wzbogacona o 18-calowe obręcze ze stopów lekkich, biksenonowe światła i panoramiczny dach z funkcją otwierania,
prezentuje się bardzo oryginalnie.

Sprawdź cenę wybranego modelu Mini!

20 z 20Coupe na sterydach

Obraz
© Piotr Mokwiński

Jak widać na przykładzie ostatnich lat, nisz na rynku samochodowym nie brakuje. Kiedy BMW wprowadzało do oferty X6, wszyscy krytycy pukali się w głowę. Podobnie wyglądała sytuacja z CLS`em Shooting Brake. Rzeczywistość jednak pokazała, że miejsca na tego typu pojazdy wciąż nie brakuje. Nissan Juke przebojem wdarł się na Stary Kontynent. Teraz podobny los czeka Renault Captur. Czemu więc sukcesu miałoby nie odnieść Mini Paceman? Ma ku temu wszelkie predyspozycje, bo nieźle wygląda oferując użytkownikowi ponadczasowy klimat zarówno w środku jak i na zewnątrz, a do tego dobrze się prowadzi, a napęd na cztery koła poradzi sobie w lżejszym terenie.

Sylwetka najnowszego wcielenia Mini wyraźnie odcina się od poprzednika oraz angielskiego przodka. Odkąd Niemcy przejęli stery w brytyjskim koncernie, te małe autka znacznie urosły i błyskawicznie zyskały nowe odmiany nadwoziowe. Trzydrzwiowy Paceman to nic innego, jak miejski crossover o muskularnym wyglądzie. Wersję przekazującą moment obrotowy na obie osie rozpoznamy po emblemacie All4. To jednak najmniej widoczny wyróżnik. W przedniej części, karoserię zdobi masywny grill z wyłupiastymi reflektorami umieszczonymi skrajnie oraz krótka maska z równie skromnym zwisem. Patrząc na wskrzeszoną legendę z boku, łatwo dostrzec opadający ku tyłowi dach nawiązujący do najbardziej sportowych maszyn. Zgrabny tył z niemal pionową pokrywą bagażnika został upiększony poprzez dwie okrągłe końcówki układu wydechowego, klosze obramowane chromowaną listwą, a także sporych rozmiarów emblematem producenta. Całość wzbogacona o 18-calowe obręcze ze stopów lekkich, biksenonowe światła i panoramiczny dach z funkcją otwierania,
prezentuje się bardzo oryginalnie.

Sprawdź cenę wybranego modelu Mini!

testMininowecoupenowe samochodymini paceman
Wybrane dla Ciebie
Nowy znak przy polskich drogach. Rząd ogłasza start programu badawczego
Nowy znak przy polskich drogach. Rząd ogłasza start programu badawczego
Porsche patentuje "automatyczną skrzynię manualną". Ma mieć trzy tryby pracy
Porsche patentuje "automatyczną skrzynię manualną". Ma mieć trzy tryby pracy
Mercedes szuka oszczędności. Marka rozważa zamknięcie dwóch zakładów w Niemczech
Mercedes szuka oszczędności. Marka rozważa zamknięcie dwóch zakładów w Niemczech
Ceer Exobot to elektryk z Arabii Saudyjskiej. Ma aż 1111 KM
Ceer Exobot to elektryk z Arabii Saudyjskiej. Ma aż 1111 KM
Zmiana na szczycie. Volkswagen T-Roc liderem rejestracji w Europie
Zmiana na szczycie. Volkswagen T-Roc liderem rejestracji w Europie
Opel Frontera za mniej niż 100 tys. zł. Debiutuje bazowy silnik 1.2 DTI
Opel Frontera za mniej niż 100 tys. zł. Debiutuje bazowy silnik 1.2 DTI
Toyota Yaris Cross po liftingu hitem salonów. 932 zamówienia w 12 dni
Toyota Yaris Cross po liftingu hitem salonów. 932 zamówienia w 12 dni
Porsche planuje nowy model S1. W grze zupełnie nowy silnik
Porsche planuje nowy model S1. W grze zupełnie nowy silnik
Jechał Porsche prawie 200 km/h po "krajówce". Dostał srogi mandat i stracił prawko
Jechał Porsche prawie 200 km/h po "krajówce". Dostał srogi mandat i stracił prawko
Hyundai zafundował Tucsonowi więcej off-roadowego charakteru. Oto Tucson XRT
Hyundai zafundował Tucsonowi więcej off-roadowego charakteru. Oto Tucson XRT
Cennik Škody Peaq w Polsce. Czeski SUV bije rywali na głowę
Cennik Škody Peaq w Polsce. Czeski SUV bije rywali na głowę
Kradzieże kabli z szybkich ładowarek. Straty idą w setki tysięcy
Kradzieże kabli z szybkich ładowarek. Straty idą w setki tysięcy

Samochody A-D
  • Audi
  • Bentley
  • BMW
  • Chevrolet
  • Citroen
  • Dacia
Samochody F-M
  • Ferrari
  • Fiat
  • Ford
  • Honda
  • Mazda
  • Mercedes-Benz
Samochody N-S
  • Nissan
  • Opel
  • Peugeot
  • Porsche
  • Renault
  • Seat
Samochody S-V
  • Škoda
  • Subaru
  • Tesla
  • Toyota
  • Volkswagen
  • Volvo
Poradniki
  • Jak wymienić akumulator
  • Jak zamontować fotelik
  • Jak sprawdzić przebieg
  • Jak wymienić świece
  • Jak ustawić światła
  • Jak wymienić płyn hamulcowy
Używane
  • VW Passat B5 - awarie i problemy
  • VW Golf V - awarie i problemy
  • Mazda 6 - awarie i problemy
  • Opel Astra H - awarie i problemy
  • Mazda 3 - awarie i problemy
  • Opel Vectra C - awarie i problemy
Porady
  • Dwumasowe koło zamachowe
  • Działanie abs
  • Co to jest adblue
  • Co to jest numer vin
  • Usterki instalacji lpg
  • Działanie esp
Używane samochody
  • Toyota Auris - awarie i problemy
  • Seat Ibiza IV - awarie i problemy
  • Dacia Logan - awarie i problemy
  • Audi A3 - awarie i problemy
  • Toyota Avensis - awarie i problemy
  • Audi A5 - awarie i problemy
Nasze serwisy
  • Wiadomości
  • Sport
  • Biznes
  • Technologie
  • Finanse
  • Motoryzacja
  • Kobieta
  • Gwiazdy
  • Zdrowie
  • Teleshow
  • Praca
  • Pogoda
  • Żużel
  • Wynagrodzenia
Inne nasze serwisy
  • Dom
  • Książki
  • Kuchnia
  • Horoskop
  • Turystyka
  • Kafeteria
  • Dobreprogramy
  • Komórkomania
  • Gadżetomania
  • Fotoblogia
  • Wawalove
  • WP Wrocław
  • Fitness
  • O2
  • Vibez
  • Rozrywka o2
Polecane
  • Wszystkie artykuły
  • Koronawirus
  • Koronawirus - wiadomości
  • Grillowanie
  • Koronawirus w Polsce
  • Sprawdzenie vin
  • Wiadomości pogodowe
  • Pogoda w miastach
  • Gry online
  • Centrala gier
  • Dania na grilla
  • Taryfikator mandatów 2022
Praca
  • Praca
  • Oferty pracy
  • Praca Warszawa
  • Praca Kraków
  • Praca Poznań
  • Praca Wrocław
  • Praca Łódź
  • Praca Gdynia
  • Praca Bydgoszcz
  • Praca Radom
  • Praca Szczecin
  • Praca Katowice
  • Praca za granicą
  • Praca w miastach
  • Listy ofert pracy
  • Szukane oferty pracy
  • Popularne stanowiska pracy
    © WP Moto
  • · Regulamin
  • · Reklama
  • · O nas
  • · Zgłoś temat
  • · Polityka prywatności

Pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie lub jakiekolwiek inne wykorzystywanie treści dostępnych w niniejszym serwisie - bez względu na ich charakter i sposób wyrażenia (w szczególności lecz nie wyłącznie: słowne, słowno-muzyczne, muzyczne, audiowizualne, audialne, tekstowe, graficzne i zawarte w nich dane i informacje, bazy danych i zawarte w nich dane) oraz formę (np. literackie, publicystyczne, naukowe, kartograficzne, programy komputerowe, plastyczne, fotograficzne) wymaga uprzedniej i jednoznacznej zgody Wirtualna Polska Media Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie, będącej właścicielem niniejszego serwisu, bez względu na sposób ich eksploracji i wykorzystaną metodę (manualną lub zautomatyzowaną technikę, w tym z użyciem programów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji). Powyższe zastrzeżenie nie dotyczy wykorzystywania jedynie w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz korzystania w ramach stosunków umownych lub dozwolonego użytku określonego przez właściwe przepisy prawa.
Szczegółowa treść dotycząca niniejszego zastrzeżenia znajduje się tutaj.