WAŻNE
TERAZ

Ojciec Poczobuta: "Padnę przed nim na kolana i ucałuję go w rękę"

Mercedes Klasa S 

None

1 z 20Inspirowany Maybachem

Obraz
© zdjęcie producenta

Mercedes klasy S od lat wyznaczał standardy. Wiele rozwiązań zastosowano po raz pierwszy właśnie w tym samochodzie. Strefowe ogrzewanie i wentylację, oddzielnie ustawiane dla kierowcy i pasażera znajdziemy już w modelu 220 z 1954 roku. Pokładowy telefon pojawił się w nim już w latach 60. Elektronicznie sterowaną, strefową klimatyzację zastosowano w modelu S-klasy w 1991 roku.
Wnętrze jest nieco większe, niż w modelu poprzedniej generacji, a przede wszystkim, jeszcze bardziej komfortowe i luksusowe. Z przodu przedział pasażerski jest szerszy o 14 i wyższy o 12 mm. Z tyłu jest 11 mm więcej dla ramion i 14 mm więcej dla kolan. Oferowane będą dwie długości nadwozia: standardowa i przedłużona. To już nie klasa premium, a poziom zbliżony do Maybacha. Pożegnanie z najbardziej luksusową marką wyszło topowej limuzynie Mercedesa na plus. Kilka wyspecjalizowanych zespołów, przez kilka lat pracowało nad nową S-klasą. Skupiono się na eliminacji hałasu i wibracji, konstrukcji siedzeń, ergonomii i oświetleniu wnętrza oraz systemach rozrywki. I wszystko dopracowano do perfekcji.

2 z 20Inspirowany Maybachem

Obraz
© zdjęcie producenta

Mercedes klasy S od lat wyznaczał standardy. Wiele rozwiązań zastosowano po raz pierwszy właśnie w tym samochodzie. Strefowe ogrzewanie i wentylację, oddzielnie ustawiane dla kierowcy i pasażera znajdziemy już w modelu 220 z 1954 roku. Pokładowy telefon pojawił się w nim już w latach 60. Elektronicznie sterowaną, strefową klimatyzację zastosowano w modelu S-klasy w 1991 roku.
Wnętrze jest nieco większe, niż w modelu poprzedniej generacji, a przede wszystkim, jeszcze bardziej komfortowe i luksusowe. Z przodu przedział pasażerski jest szerszy o 14 i wyższy o 12 mm. Z tyłu jest 11 mm więcej dla ramion i 14 mm więcej dla kolan. Oferowane będą dwie długości nadwozia: standardowa i przedłużona. To już nie klasa premium, a poziom zbliżony do Maybacha. Pożegnanie z najbardziej luksusową marką wyszło topowej limuzynie Mercedesa na plus. Kilka wyspecjalizowanych zespołów, przez kilka lat pracowało nad nową S-klasą. Skupiono się na eliminacji hałasu i wibracji, konstrukcji siedzeń, ergonomii i oświetleniu wnętrza oraz systemach rozrywki. I wszystko dopracowano do perfekcji.

3 z 20Inspirowany Maybachem

Obraz
© zdjęcie producenta

Mercedes klasy S od lat wyznaczał standardy. Wiele rozwiązań zastosowano po raz pierwszy właśnie w tym samochodzie. Strefowe ogrzewanie i wentylację, oddzielnie ustawiane dla kierowcy i pasażera znajdziemy już w modelu 220 z 1954 roku. Pokładowy telefon pojawił się w nim już w latach 60. Elektronicznie sterowaną, strefową klimatyzację zastosowano w modelu S-klasy w 1991 roku.
Wnętrze jest nieco większe, niż w modelu poprzedniej generacji, a przede wszystkim, jeszcze bardziej komfortowe i luksusowe. Z przodu przedział pasażerski jest szerszy o 14 i wyższy o 12 mm. Z tyłu jest 11 mm więcej dla ramion i 14 mm więcej dla kolan. Oferowane będą dwie długości nadwozia: standardowa i przedłużona. To już nie klasa premium, a poziom zbliżony do Maybacha. Pożegnanie z najbardziej luksusową marką wyszło topowej limuzynie Mercedesa na plus. Kilka wyspecjalizowanych zespołów, przez kilka lat pracowało nad nową S-klasą. Skupiono się na eliminacji hałasu i wibracji, konstrukcji siedzeń, ergonomii i oświetleniu wnętrza oraz systemach rozrywki. I wszystko dopracowano do perfekcji.

4 z 20Inspirowany Maybachem

Obraz
© zdjęcie producenta

Mercedes klasy S od lat wyznaczał standardy. Wiele rozwiązań zastosowano po raz pierwszy właśnie w tym samochodzie. Strefowe ogrzewanie i wentylację, oddzielnie ustawiane dla kierowcy i pasażera znajdziemy już w modelu 220 z 1954 roku. Pokładowy telefon pojawił się w nim już w latach 60. Elektronicznie sterowaną, strefową klimatyzację zastosowano w modelu S-klasy w 1991 roku.
Wnętrze jest nieco większe, niż w modelu poprzedniej generacji, a przede wszystkim, jeszcze bardziej komfortowe i luksusowe. Z przodu przedział pasażerski jest szerszy o 14 i wyższy o 12 mm. Z tyłu jest 11 mm więcej dla ramion i 14 mm więcej dla kolan. Oferowane będą dwie długości nadwozia: standardowa i przedłużona. To już nie klasa premium, a poziom zbliżony do Maybacha. Pożegnanie z najbardziej luksusową marką wyszło topowej limuzynie Mercedesa na plus. Kilka wyspecjalizowanych zespołów, przez kilka lat pracowało nad nową S-klasą. Skupiono się na eliminacji hałasu i wibracji, konstrukcji siedzeń, ergonomii i oświetleniu wnętrza oraz systemach rozrywki. I wszystko dopracowano do perfekcji.

5 z 20Inspirowany Maybachem

Obraz
© zdjęcie producenta

Mercedes klasy S od lat wyznaczał standardy. Wiele rozwiązań zastosowano po raz pierwszy właśnie w tym samochodzie. Strefowe ogrzewanie i wentylację, oddzielnie ustawiane dla kierowcy i pasażera znajdziemy już w modelu 220 z 1954 roku. Pokładowy telefon pojawił się w nim już w latach 60. Elektronicznie sterowaną, strefową klimatyzację zastosowano w modelu S-klasy w 1991 roku.
Wnętrze jest nieco większe, niż w modelu poprzedniej generacji, a przede wszystkim, jeszcze bardziej komfortowe i luksusowe. Z przodu przedział pasażerski jest szerszy o 14 i wyższy o 12 mm. Z tyłu jest 11 mm więcej dla ramion i 14 mm więcej dla kolan. Oferowane będą dwie długości nadwozia: standardowa i przedłużona. To już nie klasa premium, a poziom zbliżony do Maybacha. Pożegnanie z najbardziej luksusową marką wyszło topowej limuzynie Mercedesa na plus. Kilka wyspecjalizowanych zespołów, przez kilka lat pracowało nad nową S-klasą. Skupiono się na eliminacji hałasu i wibracji, konstrukcji siedzeń, ergonomii i oświetleniu wnętrza oraz systemach rozrywki. I wszystko dopracowano do perfekcji.

6 z 20Inspirowany Maybachem

Obraz
© zdjęcie producenta

Mercedes klasy S od lat wyznaczał standardy. Wiele rozwiązań zastosowano po raz pierwszy właśnie w tym samochodzie. Strefowe ogrzewanie i wentylację, oddzielnie ustawiane dla kierowcy i pasażera znajdziemy już w modelu 220 z 1954 roku. Pokładowy telefon pojawił się w nim już w latach 60. Elektronicznie sterowaną, strefową klimatyzację zastosowano w modelu S-klasy w 1991 roku.
Wnętrze jest nieco większe, niż w modelu poprzedniej generacji, a przede wszystkim, jeszcze bardziej komfortowe i luksusowe. Z przodu przedział pasażerski jest szerszy o 14 i wyższy o 12 mm. Z tyłu jest 11 mm więcej dla ramion i 14 mm więcej dla kolan. Oferowane będą dwie długości nadwozia: standardowa i przedłużona. To już nie klasa premium, a poziom zbliżony do Maybacha. Pożegnanie z najbardziej luksusową marką wyszło topowej limuzynie Mercedesa na plus. Kilka wyspecjalizowanych zespołów, przez kilka lat pracowało nad nową S-klasą. Skupiono się na eliminacji hałasu i wibracji, konstrukcji siedzeń, ergonomii i oświetleniu wnętrza oraz systemach rozrywki. I wszystko dopracowano do perfekcji.

7 z 20Inspirowany Maybachem

Obraz
© zdjęcie producenta

Mercedes klasy S od lat wyznaczał standardy. Wiele rozwiązań zastosowano po raz pierwszy właśnie w tym samochodzie. Strefowe ogrzewanie i wentylację, oddzielnie ustawiane dla kierowcy i pasażera znajdziemy już w modelu 220 z 1954 roku. Pokładowy telefon pojawił się w nim już w latach 60. Elektronicznie sterowaną, strefową klimatyzację zastosowano w modelu S-klasy w 1991 roku.
Wnętrze jest nieco większe, niż w modelu poprzedniej generacji, a przede wszystkim, jeszcze bardziej komfortowe i luksusowe. Z przodu przedział pasażerski jest szerszy o 14 i wyższy o 12 mm. Z tyłu jest 11 mm więcej dla ramion i 14 mm więcej dla kolan. Oferowane będą dwie długości nadwozia: standardowa i przedłużona. To już nie klasa premium, a poziom zbliżony do Maybacha. Pożegnanie z najbardziej luksusową marką wyszło topowej limuzynie Mercedesa na plus. Kilka wyspecjalizowanych zespołów, przez kilka lat pracowało nad nową S-klasą. Skupiono się na eliminacji hałasu i wibracji, konstrukcji siedzeń, ergonomii i oświetleniu wnętrza oraz systemach rozrywki. I wszystko dopracowano do perfekcji.

8 z 20Inspirowany Maybachem

Obraz
© zdjęcie producenta

Mercedes klasy S od lat wyznaczał standardy. Wiele rozwiązań zastosowano po raz pierwszy właśnie w tym samochodzie. Strefowe ogrzewanie i wentylację, oddzielnie ustawiane dla kierowcy i pasażera znajdziemy już w modelu 220 z 1954 roku. Pokładowy telefon pojawił się w nim już w latach 60. Elektronicznie sterowaną, strefową klimatyzację zastosowano w modelu S-klasy w 1991 roku.
Wnętrze jest nieco większe, niż w modelu poprzedniej generacji, a przede wszystkim, jeszcze bardziej komfortowe i luksusowe. Z przodu przedział pasażerski jest szerszy o 14 i wyższy o 12 mm. Z tyłu jest 11 mm więcej dla ramion i 14 mm więcej dla kolan. Oferowane będą dwie długości nadwozia: standardowa i przedłużona. To już nie klasa premium, a poziom zbliżony do Maybacha. Pożegnanie z najbardziej luksusową marką wyszło topowej limuzynie Mercedesa na plus. Kilka wyspecjalizowanych zespołów, przez kilka lat pracowało nad nową S-klasą. Skupiono się na eliminacji hałasu i wibracji, konstrukcji siedzeń, ergonomii i oświetleniu wnętrza oraz systemach rozrywki. I wszystko dopracowano do perfekcji.

9 z 20Inspirowany Maybachem

Obraz
© zdjęcie producenta

Mercedes klasy S od lat wyznaczał standardy. Wiele rozwiązań zastosowano po raz pierwszy właśnie w tym samochodzie. Strefowe ogrzewanie i wentylację, oddzielnie ustawiane dla kierowcy i pasażera znajdziemy już w modelu 220 z 1954 roku. Pokładowy telefon pojawił się w nim już w latach 60. Elektronicznie sterowaną, strefową klimatyzację zastosowano w modelu S-klasy w 1991 roku.
Wnętrze jest nieco większe, niż w modelu poprzedniej generacji, a przede wszystkim, jeszcze bardziej komfortowe i luksusowe. Z przodu przedział pasażerski jest szerszy o 14 i wyższy o 12 mm. Z tyłu jest 11 mm więcej dla ramion i 14 mm więcej dla kolan. Oferowane będą dwie długości nadwozia: standardowa i przedłużona. To już nie klasa premium, a poziom zbliżony do Maybacha. Pożegnanie z najbardziej luksusową marką wyszło topowej limuzynie Mercedesa na plus. Kilka wyspecjalizowanych zespołów, przez kilka lat pracowało nad nową S-klasą. Skupiono się na eliminacji hałasu i wibracji, konstrukcji siedzeń, ergonomii i oświetleniu wnętrza oraz systemach rozrywki. I wszystko dopracowano do perfekcji.

10 z 20Inspirowany Maybachem

Obraz
© zdjęcie producenta

Mercedes klasy S od lat wyznaczał standardy. Wiele rozwiązań zastosowano po raz pierwszy właśnie w tym samochodzie. Strefowe ogrzewanie i wentylację, oddzielnie ustawiane dla kierowcy i pasażera znajdziemy już w modelu 220 z 1954 roku. Pokładowy telefon pojawił się w nim już w latach 60. Elektronicznie sterowaną, strefową klimatyzację zastosowano w modelu S-klasy w 1991 roku.
Wnętrze jest nieco większe, niż w modelu poprzedniej generacji, a przede wszystkim, jeszcze bardziej komfortowe i luksusowe. Z przodu przedział pasażerski jest szerszy o 14 i wyższy o 12 mm. Z tyłu jest 11 mm więcej dla ramion i 14 mm więcej dla kolan. Oferowane będą dwie długości nadwozia: standardowa i przedłużona. To już nie klasa premium, a poziom zbliżony do Maybacha. Pożegnanie z najbardziej luksusową marką wyszło topowej limuzynie Mercedesa na plus. Kilka wyspecjalizowanych zespołów, przez kilka lat pracowało nad nową S-klasą. Skupiono się na eliminacji hałasu i wibracji, konstrukcji siedzeń, ergonomii i oświetleniu wnętrza oraz systemach rozrywki. I wszystko dopracowano do perfekcji.

11 z 20Inspirowany Maybachem

Obraz
© zdjęcie producenta

Mercedes klasy S od lat wyznaczał standardy. Wiele rozwiązań zastosowano po raz pierwszy właśnie w tym samochodzie. Strefowe ogrzewanie i wentylację, oddzielnie ustawiane dla kierowcy i pasażera znajdziemy już w modelu 220 z 1954 roku. Pokładowy telefon pojawił się w nim już w latach 60. Elektronicznie sterowaną, strefową klimatyzację zastosowano w modelu S-klasy w 1991 roku.
Wnętrze jest nieco większe, niż w modelu poprzedniej generacji, a przede wszystkim, jeszcze bardziej komfortowe i luksusowe. Z przodu przedział pasażerski jest szerszy o 14 i wyższy o 12 mm. Z tyłu jest 11 mm więcej dla ramion i 14 mm więcej dla kolan. Oferowane będą dwie długości nadwozia: standardowa i przedłużona. To już nie klasa premium, a poziom zbliżony do Maybacha. Pożegnanie z najbardziej luksusową marką wyszło topowej limuzynie Mercedesa na plus. Kilka wyspecjalizowanych zespołów, przez kilka lat pracowało nad nową S-klasą. Skupiono się na eliminacji hałasu i wibracji, konstrukcji siedzeń, ergonomii i oświetleniu wnętrza oraz systemach rozrywki. I wszystko dopracowano do perfekcji.

12 z 20Inspirowany Maybachem

Obraz
© zdjęcie producenta

Mercedes klasy S od lat wyznaczał standardy. Wiele rozwiązań zastosowano po raz pierwszy właśnie w tym samochodzie. Strefowe ogrzewanie i wentylację, oddzielnie ustawiane dla kierowcy i pasażera znajdziemy już w modelu 220 z 1954 roku. Pokładowy telefon pojawił się w nim już w latach 60. Elektronicznie sterowaną, strefową klimatyzację zastosowano w modelu S-klasy w 1991 roku.
Wnętrze jest nieco większe, niż w modelu poprzedniej generacji, a przede wszystkim, jeszcze bardziej komfortowe i luksusowe. Z przodu przedział pasażerski jest szerszy o 14 i wyższy o 12 mm. Z tyłu jest 11 mm więcej dla ramion i 14 mm więcej dla kolan. Oferowane będą dwie długości nadwozia: standardowa i przedłużona. To już nie klasa premium, a poziom zbliżony do Maybacha. Pożegnanie z najbardziej luksusową marką wyszło topowej limuzynie Mercedesa na plus. Kilka wyspecjalizowanych zespołów, przez kilka lat pracowało nad nową S-klasą. Skupiono się na eliminacji hałasu i wibracji, konstrukcji siedzeń, ergonomii i oświetleniu wnętrza oraz systemach rozrywki. I wszystko dopracowano do perfekcji.

13 z 20Inspirowany Maybachem

Obraz
© zdjęcie producenta

Mercedes klasy S od lat wyznaczał standardy. Wiele rozwiązań zastosowano po raz pierwszy właśnie w tym samochodzie. Strefowe ogrzewanie i wentylację, oddzielnie ustawiane dla kierowcy i pasażera znajdziemy już w modelu 220 z 1954 roku. Pokładowy telefon pojawił się w nim już w latach 60. Elektronicznie sterowaną, strefową klimatyzację zastosowano w modelu S-klasy w 1991 roku.
Wnętrze jest nieco większe, niż w modelu poprzedniej generacji, a przede wszystkim, jeszcze bardziej komfortowe i luksusowe. Z przodu przedział pasażerski jest szerszy o 14 i wyższy o 12 mm. Z tyłu jest 11 mm więcej dla ramion i 14 mm więcej dla kolan. Oferowane będą dwie długości nadwozia: standardowa i przedłużona. To już nie klasa premium, a poziom zbliżony do Maybacha. Pożegnanie z najbardziej luksusową marką wyszło topowej limuzynie Mercedesa na plus. Kilka wyspecjalizowanych zespołów, przez kilka lat pracowało nad nową S-klasą. Skupiono się na eliminacji hałasu i wibracji, konstrukcji siedzeń, ergonomii i oświetleniu wnętrza oraz systemach rozrywki. I wszystko dopracowano do perfekcji.

14 z 20Inspirowany Maybachem

Obraz
© zdjęcie producenta

Mercedes klasy S od lat wyznaczał standardy. Wiele rozwiązań zastosowano po raz pierwszy właśnie w tym samochodzie. Strefowe ogrzewanie i wentylację, oddzielnie ustawiane dla kierowcy i pasażera znajdziemy już w modelu 220 z 1954 roku. Pokładowy telefon pojawił się w nim już w latach 60. Elektronicznie sterowaną, strefową klimatyzację zastosowano w modelu S-klasy w 1991 roku.
Wnętrze jest nieco większe, niż w modelu poprzedniej generacji, a przede wszystkim, jeszcze bardziej komfortowe i luksusowe. Z przodu przedział pasażerski jest szerszy o 14 i wyższy o 12 mm. Z tyłu jest 11 mm więcej dla ramion i 14 mm więcej dla kolan. Oferowane będą dwie długości nadwozia: standardowa i przedłużona. To już nie klasa premium, a poziom zbliżony do Maybacha. Pożegnanie z najbardziej luksusową marką wyszło topowej limuzynie Mercedesa na plus. Kilka wyspecjalizowanych zespołów, przez kilka lat pracowało nad nową S-klasą. Skupiono się na eliminacji hałasu i wibracji, konstrukcji siedzeń, ergonomii i oświetleniu wnętrza oraz systemach rozrywki. I wszystko dopracowano do perfekcji.

15 z 20Inspirowany Maybachem

Obraz
© zdjęcie producenta

Mercedes klasy S od lat wyznaczał standardy. Wiele rozwiązań zastosowano po raz pierwszy właśnie w tym samochodzie. Strefowe ogrzewanie i wentylację, oddzielnie ustawiane dla kierowcy i pasażera znajdziemy już w modelu 220 z 1954 roku. Pokładowy telefon pojawił się w nim już w latach 60. Elektronicznie sterowaną, strefową klimatyzację zastosowano w modelu S-klasy w 1991 roku.
Wnętrze jest nieco większe, niż w modelu poprzedniej generacji, a przede wszystkim, jeszcze bardziej komfortowe i luksusowe. Z przodu przedział pasażerski jest szerszy o 14 i wyższy o 12 mm. Z tyłu jest 11 mm więcej dla ramion i 14 mm więcej dla kolan. Oferowane będą dwie długości nadwozia: standardowa i przedłużona. To już nie klasa premium, a poziom zbliżony do Maybacha. Pożegnanie z najbardziej luksusową marką wyszło topowej limuzynie Mercedesa na plus. Kilka wyspecjalizowanych zespołów, przez kilka lat pracowało nad nową S-klasą. Skupiono się na eliminacji hałasu i wibracji, konstrukcji siedzeń, ergonomii i oświetleniu wnętrza oraz systemach rozrywki. I wszystko dopracowano do perfekcji.

16 z 20Inspirowany Maybachem

Obraz
© zdjęcie producenta

Mercedes klasy S od lat wyznaczał standardy. Wiele rozwiązań zastosowano po raz pierwszy właśnie w tym samochodzie. Strefowe ogrzewanie i wentylację, oddzielnie ustawiane dla kierowcy i pasażera znajdziemy już w modelu 220 z 1954 roku. Pokładowy telefon pojawił się w nim już w latach 60. Elektronicznie sterowaną, strefową klimatyzację zastosowano w modelu S-klasy w 1991 roku.
Wnętrze jest nieco większe, niż w modelu poprzedniej generacji, a przede wszystkim, jeszcze bardziej komfortowe i luksusowe. Z przodu przedział pasażerski jest szerszy o 14 i wyższy o 12 mm. Z tyłu jest 11 mm więcej dla ramion i 14 mm więcej dla kolan. Oferowane będą dwie długości nadwozia: standardowa i przedłużona. To już nie klasa premium, a poziom zbliżony do Maybacha. Pożegnanie z najbardziej luksusową marką wyszło topowej limuzynie Mercedesa na plus. Kilka wyspecjalizowanych zespołów, przez kilka lat pracowało nad nową S-klasą. Skupiono się na eliminacji hałasu i wibracji, konstrukcji siedzeń, ergonomii i oświetleniu wnętrza oraz systemach rozrywki. I wszystko dopracowano do perfekcji.

17 z 20Inspirowany Maybachem

Obraz
© zdjęcie producenta

Mercedes klasy S od lat wyznaczał standardy. Wiele rozwiązań zastosowano po raz pierwszy właśnie w tym samochodzie. Strefowe ogrzewanie i wentylację, oddzielnie ustawiane dla kierowcy i pasażera znajdziemy już w modelu 220 z 1954 roku. Pokładowy telefon pojawił się w nim już w latach 60. Elektronicznie sterowaną, strefową klimatyzację zastosowano w modelu S-klasy w 1991 roku.
Wnętrze jest nieco większe, niż w modelu poprzedniej generacji, a przede wszystkim, jeszcze bardziej komfortowe i luksusowe. Z przodu przedział pasażerski jest szerszy o 14 i wyższy o 12 mm. Z tyłu jest 11 mm więcej dla ramion i 14 mm więcej dla kolan. Oferowane będą dwie długości nadwozia: standardowa i przedłużona. To już nie klasa premium, a poziom zbliżony do Maybacha. Pożegnanie z najbardziej luksusową marką wyszło topowej limuzynie Mercedesa na plus. Kilka wyspecjalizowanych zespołów, przez kilka lat pracowało nad nową S-klasą. Skupiono się na eliminacji hałasu i wibracji, konstrukcji siedzeń, ergonomii i oświetleniu wnętrza oraz systemach rozrywki. I wszystko dopracowano do perfekcji.

18 z 20Inspirowany Maybachem

Obraz
© zdjęcie producenta

Mercedes klasy S od lat wyznaczał standardy. Wiele rozwiązań zastosowano po raz pierwszy właśnie w tym samochodzie. Strefowe ogrzewanie i wentylację, oddzielnie ustawiane dla kierowcy i pasażera znajdziemy już w modelu 220 z 1954 roku. Pokładowy telefon pojawił się w nim już w latach 60. Elektronicznie sterowaną, strefową klimatyzację zastosowano w modelu S-klasy w 1991 roku.
Wnętrze jest nieco większe, niż w modelu poprzedniej generacji, a przede wszystkim, jeszcze bardziej komfortowe i luksusowe. Z przodu przedział pasażerski jest szerszy o 14 i wyższy o 12 mm. Z tyłu jest 11 mm więcej dla ramion i 14 mm więcej dla kolan. Oferowane będą dwie długości nadwozia: standardowa i przedłużona. To już nie klasa premium, a poziom zbliżony do Maybacha. Pożegnanie z najbardziej luksusową marką wyszło topowej limuzynie Mercedesa na plus. Kilka wyspecjalizowanych zespołów, przez kilka lat pracowało nad nową S-klasą. Skupiono się na eliminacji hałasu i wibracji, konstrukcji siedzeń, ergonomii i oświetleniu wnętrza oraz systemach rozrywki. I wszystko dopracowano do perfekcji.

19 z 20Inspirowany Maybachem

Obraz
© zdjęcie producenta

Mercedes klasy S od lat wyznaczał standardy. Wiele rozwiązań zastosowano po raz pierwszy właśnie w tym samochodzie. Strefowe ogrzewanie i wentylację, oddzielnie ustawiane dla kierowcy i pasażera znajdziemy już w modelu 220 z 1954 roku. Pokładowy telefon pojawił się w nim już w latach 60. Elektronicznie sterowaną, strefową klimatyzację zastosowano w modelu S-klasy w 1991 roku.
Wnętrze jest nieco większe, niż w modelu poprzedniej generacji, a przede wszystkim, jeszcze bardziej komfortowe i luksusowe. Z przodu przedział pasażerski jest szerszy o 14 i wyższy o 12 mm. Z tyłu jest 11 mm więcej dla ramion i 14 mm więcej dla kolan. Oferowane będą dwie długości nadwozia: standardowa i przedłużona. To już nie klasa premium, a poziom zbliżony do Maybacha. Pożegnanie z najbardziej luksusową marką wyszło topowej limuzynie Mercedesa na plus. Kilka wyspecjalizowanych zespołów, przez kilka lat pracowało nad nową S-klasą. Skupiono się na eliminacji hałasu i wibracji, konstrukcji siedzeń, ergonomii i oświetleniu wnętrza oraz systemach rozrywki. I wszystko dopracowano do perfekcji.

20 z 20Inspirowany Maybachem

Obraz
© zdjęcie producenta

Mercedes klasy S od lat wyznaczał standardy. Wiele rozwiązań zastosowano po raz pierwszy właśnie w tym samochodzie. Strefowe ogrzewanie i wentylację, oddzielnie ustawiane dla kierowcy i pasażera znajdziemy już w modelu 220 z 1954 roku. Pokładowy telefon pojawił się w nim już w latach 60. Elektronicznie sterowaną, strefową klimatyzację zastosowano w modelu S-klasy w 1991 roku.
Wnętrze jest nieco większe, niż w modelu poprzedniej generacji, a przede wszystkim, jeszcze bardziej komfortowe i luksusowe. Z przodu przedział pasażerski jest szerszy o 14 i wyższy o 12 mm. Z tyłu jest 11 mm więcej dla ramion i 14 mm więcej dla kolan. Oferowane będą dwie długości nadwozia: standardowa i przedłużona. To już nie klasa premium, a poziom zbliżony do Maybacha. Pożegnanie z najbardziej luksusową marką wyszło topowej limuzynie Mercedesa na plus. Kilka wyspecjalizowanych zespołów, przez kilka lat pracowało nad nową S-klasą. Skupiono się na eliminacji hałasu i wibracji, konstrukcji siedzeń, ergonomii i oświetleniu wnętrza oraz systemach rozrywki. I wszystko dopracowano do perfekcji.

Wybrane dla Ciebie
Kolumny wojska na drogach. Gdzie pojadą i jak je wyprzedzać
Kolumny wojska na drogach. Gdzie pojadą i jak je wyprzedzać
A2 Warszawa-Łódź z dodatkowym pasem. GDDKiA podała termin
A2 Warszawa-Łódź z dodatkowym pasem. GDDKiA podała termin
Droga nad morze z nowym sprzętem. Niebawem posypią się mandaty
Droga nad morze z nowym sprzętem. Niebawem posypią się mandaty
Rewolucja w punktach karnych, piraci zostaną szybko wyeliminowani. Znamy datę
Rewolucja w punktach karnych, piraci zostaną szybko wyeliminowani. Znamy datę
14-latek jechał skuterem na jednym kole. Stracił prawo jazdy na 3 miesiące
14-latek jechał skuterem na jednym kole. Stracił prawo jazdy na 3 miesiące
Polacy się rzucili. Nowy przepis o prawie jazdy
Polacy się rzucili. Nowy przepis o prawie jazdy
Nowe przepisy działają. Policja przyłapała 1,2 tys. kierowców
Nowe przepisy działają. Policja przyłapała 1,2 tys. kierowców
Maksymalne ceny paliw nie dla wszystkich
Maksymalne ceny paliw nie dla wszystkich
Nowe powody zatrzymania "prawka" - na mandacie się teraz nie kończy
Nowe powody zatrzymania "prawka" - na mandacie się teraz nie kończy
Ministerstwo planuje rewolucję w prawie jazdy. Zniknie plac
Ministerstwo planuje rewolucję w prawie jazdy. Zniknie plac
Benzyna poniżej 6 zł/l? Rząd ma plan na tanie paliwo. Inny niż Niemcy
Benzyna poniżej 6 zł/l? Rząd ma plan na tanie paliwo. Inny niż Niemcy
Benzyna 95 czy 98? Sprawdziliśmy, czy liczba oktanowa wpływa na spalanie
Benzyna 95 czy 98? Sprawdziliśmy, czy liczba oktanowa wpływa na spalanie