Mercedes GLK 350 CDI 4MATIC

None

1 z 14Luksus na podwyższeniu

Obraz
© Piotr Mokwiński

Mając do dyspozycji kilkaset tysięcy złotych, rzadko kiedy rozważamy kupno SUV-a klasy Premium. Zazwyczaj w grę wchodzą reprezentacyjne limuzyny z mocnymi jednostkami wysokoprężnymi pod maską i nierzadko napędem na obie osie. Jeśli jednak ktoś z uporem maniaka pragnie siedzieć nieco wyżej niż inni i podziwiać krajobraz z lepszej perspektywy, to właśnie dla niego Mercedes przygotował niszowego, przynajmniej w Polsce, GLK.

2 z 14Luksus na podwyższeniu

Obraz
© Piotr Mokwiński

Model obecny na światowych rynkach od 2008 r., zdecydowanie wyróżnia się na tle najgroźniejszych konkurentów w postaci BMW X3, tudzież Audi Q5. Projektanci postawili na oryginalność, która nie każdemu przypadnie do gustu. Najmniejszy w ofercie SUV przyciąga spojrzenia charakterystycznymi, kanciastymi kształtami.

3 z 14Luksus na podwyższeniu

Obraz
© Piotr Mokwiński

Mało w nim krągłości, dzięki czemu nikt na ulicy nie będzie miał wątpliwości, iż ma do czynienia z produkowanym w Niemczech pojazdem rekreacyjnym. Wydatna osłona chłodnicy z trójramienną gwiazdą wkomponowaną w środek, dynamiczne przetłoczenia na drzwiach i niemalże pionowa klapa bagażnika, to najbardziej rozpoznawalne wyróżniki GLK, które mają sugerować podobieństwo do większych i droższych SUV-ów Mercedesa.

4 z 14Luksus na podwyższeniu

Obraz
© Piotr Mokwiński

Napęd na cztery koła zwiększa stabilność, natomiast parametry rozdzielane między obie osie w stosunku 55:45, gwarantują świetne właściwości trakcyjne. Mercedesowi nie są straszne ostre łuki, czy gonitwa po niemieckich autostradach z prędkościami oscylującymi w okolicach 200 km/h. Niechętnie przechylające się nadwozie i mocno wspomagany, ale wciąż precyzyjny układ kierowniczy, ułatwiają dynamiczne pokonywanie odcinków specjalnych.

5 z 14Luksus na podwyższeniu

Obraz
© Piotr Mokwiński

Jeśli ktoś zapędzi się poza utwardzone szlaki, także się nie zawiedzie, ale niech nie oczekuje od tego samochodu zbyt wiele. Zwiększony prześwit do 20 centymetrów, 22-stopniowy kąt natarcia, zejścia wynoszący 25 i brodzenie w wodzie do głębokości 30 cm, umożliwi odrobinę szaleństwa na leśnych trasach. Na trudniejsze warunki przewidziano model G.

6 z 14Luksus na podwyższeniu

Obraz
© Piotr Mokwiński

Mało w nim krągłości, dzięki czemu nikt na ulicy nie będzie miał wątpliwości, iż ma do czynienia z produkowanym w Niemczech pojazdem rekreacyjnym. Wydatna osłona chłodnicy z trójramienną gwiazdą wkomponowaną w środek, dynamiczne przetłoczenia na drzwiach i niemalże pionowa klapa bagażnika, to najbardziej rozpoznawalne wyróżniki GLK, które mają sugerować podobieństwo do większych i droższych SUV-ów Mercedesa.

7 z 14Luksus na podwyższeniu

Obraz
© Piotr Mokwiński

To do czego przyzwyczajają nas producenci klasy Premium, to bogactwo rozmaitych akcesoriów indywidualizujących do granic możliwości każdy z nabywanych egzemplarzy. Nie inaczej jest w tym przypadku, gdzie testowy model wyposażono w szereg opcji, maksymalnie podnoszących wygodę codziennego użytkowania.

8 z 14Luksus na podwyższeniu

Obraz
© Piotr Mokwiński

Rzadko widuje się GLK z kompletem pasażerów i chyba słusznie, bo najwięcej frajdy z jazdy tym modelem czerpie kierowca. Zasiadając w nieźle wyprofilowanym fotelu, można odnieść wrażenie bliskości z samochodem i błyskawicznej gotowości do uruchomienia silnika i wybrania się w pierwszą trasę. Faktycznie, nie ma co czekać, bo jednostka napędowa i konfiguracja układu jezdnego, zachęcają do maksymalnego wykorzystania potencjału zaawansowanej konstrukcji.

9 z 14Luksus na podwyższeniu

Obraz
© Piotr Mokwiński

Przedział pasażerski zaopatrzono w dwa monitory LCD przytwierdzone do zagłówków, kamerę cofania z czujnikami z przodu i z tyłu samochodu, niezłe nagłośnienie Harman Kardon, przeszklony dach, czy chociażby trójstrefową klimatyzację. Naturalnie, każdy z tych elementów wymaga odpowiednio zasobnego portfela potencjalnego klienta.

10 z 14Luksus na podwyższeniu

Obraz
© Piotr Mokwiński

Dopełnieniem niewielkich rozmiarów kabiny jest 450-litrowy bagażnik, nadrabiający regularnymi kształtami, niezbyt pokaźną pojemność. Podobnie ma się rzecz z ergonomią. Osoby, które po raz pierwszy mają styczność z niemieckim producentem, nie od razu połapią się w obsłudze wszelkich urządzeń pokładowych. Dla wielu, niezbędnym okaże się lektura instrukcji obsługi.

11 z 14Luksus na podwyższeniu

Obraz
© Piotr Mokwiński

Mercedes dobrze też wypada pod względem zastosowanych materiałów wykończeniowych. Dominują miękkie w dotyku plastiki, sprawiające wrażenie bardzo solidnych i nienagannie spasowanych. Nieco mniej korzystnie przedstawia się sytuacja przestrzeni dostępnej dla pasażerów. O ile na wygodnych przednich fotelach nikt nie powinien mieć trudności z przyjęciem dogodnej pozycji, tak z tyłu wyższym podróżującym zabraknie nieco miejsca na nogi.

12 z 14Luksus na podwyższeniu

Obraz
© Piotr Mokwiński

To do czego przyzwyczajają nas producenci klasy Premium, to bogactwo rozmaitych akcesoriów indywidualizujących do granic możliwości każdy z nabywanych egzemplarzy. Nie inaczej jest w tym przypadku, gdzie testowy model wyposażono w szereg opcji, maksymalnie podnoszących wygodę codziennego użytkowania.

13 z 14Luksus na podwyższeniu

Obraz
© Piotr Mokwiński

To do czego przyzwyczajają nas producenci klasy Premium, to bogactwo rozmaitych akcesoriów indywidualizujących do granic możliwości każdy z nabywanych egzemplarzy. Nie inaczej jest w tym przypadku, gdzie testowy model wyposażono w szereg opcji, maksymalnie podnoszących wygodę codziennego użytkowania.

14 z 14Luksus na podwyższeniu

Obraz
© Piotr Mokwiński

To do czego przyzwyczajają nas producenci klasy Premium, to bogactwo rozmaitych akcesoriów indywidualizujących do granic możliwości każdy z nabywanych egzemplarzy. Nie inaczej jest w tym przypadku, gdzie testowy model wyposażono w szereg opcji, maksymalnie podnoszących wygodę codziennego użytkowania.

Wybrane dla Ciebie