Trwa ładowanie...
d3sst67

Mała tablica w aucie, które jej nie potrzebuje. Będzie problem przy przeglądzie

Małe tablice rejestracyjne to ukłon w stronę kierowców aut sprowadzonych z USA czy Japonii. Niektórzy decydują się na zamówienie ich do samochodów, które ich nie potrzebują. Nie wiedzą, że przy przeglądzie mogą być problemy.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Małe tablice na europejskim Renault Clio nie wyglądają estetycznie.
Małe tablice na europejskim Renault Clio nie wyglądają estetycznie. (WP.PL, Fot: Michał Zieliński)
d3sst67

Informowaliśmy już o pismach, które dostali niektórzy właściciele aut z nowymi, małymi tablicami rejestracyjnymi. Proszeni są tam o złożenie dokumentu, w którym potwierdzają, że ich samochód ma "zmniejszone wymiary miejsca konstrukcyjnie przeznaczonego do umieszczenia tablic rejestracyjnych". W oświadczeniu jest też informacja o karze, jaka grozi za składane fałszywych zeznań – nawet 8 lat pozbawienia wolności.

Mimo to samochodów z mniejszymi tablicami, które ich nie potrzebują, nie brakuje. Prawdopodobnie kierowcy liczą, że akurat ich auta nikt nie sprawdzi. W przypadku modeli, które są oferowane zarówno na rynku europejskim, jak i amerykańskim, to prawdopodobieństwo jest dość niskie. Problem w tym, że auto na pewno zostanie skontrolowane podczas corocznego przeglądu u diagnosty lub kontroli policji. Wtedy mogą zacząć się problemy.

Jak potwierdziłem w jednej z warszawskich stacji kontroli pojazdu, stosowanie zmniejszonych tablic, jeśli auto nie jest przystosowane do nich konstrukcyjnie, jest podstawą do wystawienia negatywnej oceny. Warto o tym pamiętać decydując się na zamówienie krótszych "blach". Koszt nowych tablic to 180,50 zł.

d3sst67

Podziel się opinią

Share

d3sst67

d3sst67