Pobicie rekordu było możliwe dzięki poważnej kuracji odchudzającej jakiej poddano R26.R. Inżynierowie do zadania podeszli dość radykalnie. Najpierw wyrzucili tylną kanapę. Później pozbyli się kurtyn powietrznych oraz poduszki powietrznej dla pasażera. Zlikwidowali światła przeciwmgielne, spryskiwacze przednich lamp. Bez skrupułu pozbyli się też klimatyzacji, tylnej wycieraczki, ogrzewania tylnej szyby i radioodtwarzacza. Auto otrzymało również nowy, karbonowy dach i maskę. Z karbonu wykonano również klapę bagażnika, a tylna szyba została zrobiona z poliwęglanów.