Kia Lotos Race

None

1 z 19IV runda na Torze Poznań

Obraz
© Materiały prasowe

Bartłomiej Mirecki i Michał Gadomski stanęli na najwyższym stopniu podium podczas IV rundy Wyścigowych Mistrzostw Polski Kia Picanto. Dwa wyścigi rozegrano na Torze Poznań.

Filip Tokar popełnił błąd ruszając i błyskawicznie stracił pozycję lidera na rzecz Mikreckiego, który prowadzenia nie oddał do mety. Mokry tor chyba nieco przestraszył kierowców, bo wbrew oczekiwaniom w tak trudnych warunkach nie przydarzyła się żadna kraksa. Poza Maciejem Dreszerem, który nie ukończył biegu z powodu kłopotów technicznych wszystkie auta w całości dotarły do mety. O dużym pechu mógł mówić Aleksander Wojciechowski, który przez sporą część dystansu jechał w pierwszej trójce, ale po przebiciu opony spadł na ostatnią pozycję. Udany debiut zaliczył Karol Lubas, który zajął 4 miejsce. Jadący autami VIP Alessandra Brena i Jacek Jurecki dotarli odpowiednio na 21 i 24 miejscu, zaś jako 10 ukończył Michał Gadomski, co zgodnie z regulaminem dało mu pole position w drugim biegu.

Warszawiak nie zmarnował swojej szansy i doskonale ruszył po zapaleniu się zielonych świateł. Jeszcze w pierwszym zakręcie usiłował atakować go Krzysztof Steinhof, jednak ta sztuka mu się nie udała. Na pierwszym okrążeniu uformowała się czołowa trójka - Gadomski, Tokar i Steinhof, która korzystając z zamieszania za ich plecami wyraźnie odskoczyła od reszty peletonu. Mirecki ruszający z 10 pozycji przebił się na 4 miejsce, zaś Lubas dojechał do mety szósty. Po poznańskiej rundzie Mirecki utrzymał pozycję lidera i na dwie rundy przed końcem sezonu z przewagą 24 punktów przewodzi "generalce".

2 z 19IV runda na Torze Poznań

Obraz
© Materiały prasowe

Bartłomiej Mirecki i Michał Gadomski stanęli na najwyższym stopniu podium podczas IV rundy Wyścigowych Mistrzostw Polski Kia Picanto. Dwa wyścigi rozegrano na Torze Poznań.

Filip Tokar popełnił błąd ruszając i błyskawicznie stracił pozycję lidera na rzecz Mikreckiego, który prowadzenia nie oddał do mety. Mokry tor chyba nieco przestraszył kierowców, bo wbrew oczekiwaniom w tak trudnych warunkach nie przydarzyła się żadna kraksa. Poza Maciejem Dreszerem, który nie ukończył biegu z powodu kłopotów technicznych wszystkie auta w całości dotarły do mety. O dużym pechu mógł mówić Aleksander Wojciechowski, który przez sporą część dystansu jechał w pierwszej trójce, ale po przebiciu opony spadł na ostatnią pozycję. Udany debiut zaliczył Karol Lubas, który zajął 4 miejsce. Jadący autami VIP Alessandra Brena i Jacek Jurecki dotarli odpowiednio na 21 i 24 miejscu, zaś jako 10 ukończył Michał Gadomski, co zgodnie z regulaminem dało mu pole position w drugim biegu.

Warszawiak nie zmarnował swojej szansy i doskonale ruszył po zapaleniu się zielonych świateł. Jeszcze w pierwszym zakręcie usiłował atakować go Krzysztof Steinhof, jednak ta sztuka mu się nie udała. Na pierwszym okrążeniu uformowała się czołowa trójka - Gadomski, Tokar i Steinhof, która korzystając z zamieszania za ich plecami wyraźnie odskoczyła od reszty peletonu. Mirecki ruszający z 10 pozycji przebił się na 4 miejsce, zaś Lubas dojechał do mety szósty. Po poznańskiej rundzie Mirecki utrzymał pozycję lidera i na dwie rundy przed końcem sezonu z przewagą 24 punktów przewodzi "generalce".

3 z 19IV runda na Torze Poznań

Obraz
© Materiały prasowe

Bartłomiej Mirecki i Michał Gadomski stanęli na najwyższym stopniu podium podczas IV rundy Wyścigowych Mistrzostw Polski Kia Picanto. Dwa wyścigi rozegrano na Torze Poznań.

Filip Tokar popełnił błąd ruszając i błyskawicznie stracił pozycję lidera na rzecz Mikreckiego, który prowadzenia nie oddał do mety. Mokry tor chyba nieco przestraszył kierowców, bo wbrew oczekiwaniom w tak trudnych warunkach nie przydarzyła się żadna kraksa. Poza Maciejem Dreszerem, który nie ukończył biegu z powodu kłopotów technicznych wszystkie auta w całości dotarły do mety. O dużym pechu mógł mówić Aleksander Wojciechowski, który przez sporą część dystansu jechał w pierwszej trójce, ale po przebiciu opony spadł na ostatnią pozycję. Udany debiut zaliczył Karol Lubas, który zajął 4 miejsce. Jadący autami VIP Alessandra Brena i Jacek Jurecki dotarli odpowiednio na 21 i 24 miejscu, zaś jako 10 ukończył Michał Gadomski, co zgodnie z regulaminem dało mu pole position w drugim biegu.

Warszawiak nie zmarnował swojej szansy i doskonale ruszył po zapaleniu się zielonych świateł. Jeszcze w pierwszym zakręcie usiłował atakować go Krzysztof Steinhof, jednak ta sztuka mu się nie udała. Na pierwszym okrążeniu uformowała się czołowa trójka - Gadomski, Tokar i Steinhof, która korzystając z zamieszania za ich plecami wyraźnie odskoczyła od reszty peletonu. Mirecki ruszający z 10 pozycji przebił się na 4 miejsce, zaś Lubas dojechał do mety szósty. Po poznańskiej rundzie Mirecki utrzymał pozycję lidera i na dwie rundy przed końcem sezonu z przewagą 24 punktów przewodzi "generalce".

4 z 19IV runda na Torze Poznań

Obraz
© Materiały prasowe

Bartłomiej Mirecki i Michał Gadomski stanęli na najwyższym stopniu podium podczas IV rundy Wyścigowych Mistrzostw Polski Kia Picanto. Dwa wyścigi rozegrano na Torze Poznań.

Filip Tokar popełnił błąd ruszając i błyskawicznie stracił pozycję lidera na rzecz Mikreckiego, który prowadzenia nie oddał do mety. Mokry tor chyba nieco przestraszył kierowców, bo wbrew oczekiwaniom w tak trudnych warunkach nie przydarzyła się żadna kraksa. Poza Maciejem Dreszerem, który nie ukończył biegu z powodu kłopotów technicznych wszystkie auta w całości dotarły do mety. O dużym pechu mógł mówić Aleksander Wojciechowski, który przez sporą część dystansu jechał w pierwszej trójce, ale po przebiciu opony spadł na ostatnią pozycję. Udany debiut zaliczył Karol Lubas, który zajął 4 miejsce. Jadący autami VIP Alessandra Brena i Jacek Jurecki dotarli odpowiednio na 21 i 24 miejscu, zaś jako 10 ukończył Michał Gadomski, co zgodnie z regulaminem dało mu pole position w drugim biegu.

Warszawiak nie zmarnował swojej szansy i doskonale ruszył po zapaleniu się zielonych świateł. Jeszcze w pierwszym zakręcie usiłował atakować go Krzysztof Steinhof, jednak ta sztuka mu się nie udała. Na pierwszym okrążeniu uformowała się czołowa trójka - Gadomski, Tokar i Steinhof, która korzystając z zamieszania za ich plecami wyraźnie odskoczyła od reszty peletonu. Mirecki ruszający z 10 pozycji przebił się na 4 miejsce, zaś Lubas dojechał do mety szósty. Po poznańskiej rundzie Mirecki utrzymał pozycję lidera i na dwie rundy przed końcem sezonu z przewagą 24 punktów przewodzi "generalce".

5 z 19IV runda na Torze Poznań

Obraz
© Materiały prasowe

Bartłomiej Mirecki i Michał Gadomski stanęli na najwyższym stopniu podium podczas IV rundy Wyścigowych Mistrzostw Polski Kia Picanto. Dwa wyścigi rozegrano na Torze Poznań.

Filip Tokar popełnił błąd ruszając i błyskawicznie stracił pozycję lidera na rzecz Mikreckiego, który prowadzenia nie oddał do mety. Mokry tor chyba nieco przestraszył kierowców, bo wbrew oczekiwaniom w tak trudnych warunkach nie przydarzyła się żadna kraksa. Poza Maciejem Dreszerem, który nie ukończył biegu z powodu kłopotów technicznych wszystkie auta w całości dotarły do mety. O dużym pechu mógł mówić Aleksander Wojciechowski, który przez sporą część dystansu jechał w pierwszej trójce, ale po przebiciu opony spadł na ostatnią pozycję. Udany debiut zaliczył Karol Lubas, który zajął 4 miejsce. Jadący autami VIP Alessandra Brena i Jacek Jurecki dotarli odpowiednio na 21 i 24 miejscu, zaś jako 10 ukończył Michał Gadomski, co zgodnie z regulaminem dało mu pole position w drugim biegu.

Warszawiak nie zmarnował swojej szansy i doskonale ruszył po zapaleniu się zielonych świateł. Jeszcze w pierwszym zakręcie usiłował atakować go Krzysztof Steinhof, jednak ta sztuka mu się nie udała. Na pierwszym okrążeniu uformowała się czołowa trójka - Gadomski, Tokar i Steinhof, która korzystając z zamieszania za ich plecami wyraźnie odskoczyła od reszty peletonu. Mirecki ruszający z 10 pozycji przebił się na 4 miejsce, zaś Lubas dojechał do mety szósty. Po poznańskiej rundzie Mirecki utrzymał pozycję lidera i na dwie rundy przed końcem sezonu z przewagą 24 punktów przewodzi "generalce".

6 z 19IV runda na Torze Poznań

Obraz
© Materiały prasowe

Bartłomiej Mirecki i Michał Gadomski stanęli na najwyższym stopniu podium podczas IV rundy Wyścigowych Mistrzostw Polski Kia Picanto. Dwa wyścigi rozegrano na Torze Poznań.

Filip Tokar popełnił błąd ruszając i błyskawicznie stracił pozycję lidera na rzecz Mikreckiego, który prowadzenia nie oddał do mety. Mokry tor chyba nieco przestraszył kierowców, bo wbrew oczekiwaniom w tak trudnych warunkach nie przydarzyła się żadna kraksa. Poza Maciejem Dreszerem, który nie ukończył biegu z powodu kłopotów technicznych wszystkie auta w całości dotarły do mety. O dużym pechu mógł mówić Aleksander Wojciechowski, który przez sporą część dystansu jechał w pierwszej trójce, ale po przebiciu opony spadł na ostatnią pozycję. Udany debiut zaliczył Karol Lubas, który zajął 4 miejsce. Jadący autami VIP Alessandra Brena i Jacek Jurecki dotarli odpowiednio na 21 i 24 miejscu, zaś jako 10 ukończył Michał Gadomski, co zgodnie z regulaminem dało mu pole position w drugim biegu.

Warszawiak nie zmarnował swojej szansy i doskonale ruszył po zapaleniu się zielonych świateł. Jeszcze w pierwszym zakręcie usiłował atakować go Krzysztof Steinhof, jednak ta sztuka mu się nie udała. Na pierwszym okrążeniu uformowała się czołowa trójka - Gadomski, Tokar i Steinhof, która korzystając z zamieszania za ich plecami wyraźnie odskoczyła od reszty peletonu. Mirecki ruszający z 10 pozycji przebił się na 4 miejsce, zaś Lubas dojechał do mety szósty. Po poznańskiej rundzie Mirecki utrzymał pozycję lidera i na dwie rundy przed końcem sezonu z przewagą 24 punktów przewodzi "generalce".

7 z 19IV runda na Torze Poznań

Obraz
© Materiały prasowe

Bartłomiej Mirecki i Michał Gadomski stanęli na najwyższym stopniu podium podczas IV rundy Wyścigowych Mistrzostw Polski Kia Picanto. Dwa wyścigi rozegrano na Torze Poznań.

Filip Tokar popełnił błąd ruszając i błyskawicznie stracił pozycję lidera na rzecz Mikreckiego, który prowadzenia nie oddał do mety. Mokry tor chyba nieco przestraszył kierowców, bo wbrew oczekiwaniom w tak trudnych warunkach nie przydarzyła się żadna kraksa. Poza Maciejem Dreszerem, który nie ukończył biegu z powodu kłopotów technicznych wszystkie auta w całości dotarły do mety. O dużym pechu mógł mówić Aleksander Wojciechowski, który przez sporą część dystansu jechał w pierwszej trójce, ale po przebiciu opony spadł na ostatnią pozycję. Udany debiut zaliczył Karol Lubas, który zajął 4 miejsce. Jadący autami VIP Alessandra Brena i Jacek Jurecki dotarli odpowiednio na 21 i 24 miejscu, zaś jako 10 ukończył Michał Gadomski, co zgodnie z regulaminem dało mu pole position w drugim biegu.

Warszawiak nie zmarnował swojej szansy i doskonale ruszył po zapaleniu się zielonych świateł. Jeszcze w pierwszym zakręcie usiłował atakować go Krzysztof Steinhof, jednak ta sztuka mu się nie udała. Na pierwszym okrążeniu uformowała się czołowa trójka - Gadomski, Tokar i Steinhof, która korzystając z zamieszania za ich plecami wyraźnie odskoczyła od reszty peletonu. Mirecki ruszający z 10 pozycji przebił się na 4 miejsce, zaś Lubas dojechał do mety szósty. Po poznańskiej rundzie Mirecki utrzymał pozycję lidera i na dwie rundy przed końcem sezonu z przewagą 24 punktów przewodzi "generalce".

8 z 19IV runda na Torze Poznań

Obraz
© Materiały prasowe

Bartłomiej Mirecki i Michał Gadomski stanęli na najwyższym stopniu podium podczas IV rundy Wyścigowych Mistrzostw Polski Kia Picanto. Dwa wyścigi rozegrano na Torze Poznań.

Filip Tokar popełnił błąd ruszając i błyskawicznie stracił pozycję lidera na rzecz Mikreckiego, który prowadzenia nie oddał do mety. Mokry tor chyba nieco przestraszył kierowców, bo wbrew oczekiwaniom w tak trudnych warunkach nie przydarzyła się żadna kraksa. Poza Maciejem Dreszerem, który nie ukończył biegu z powodu kłopotów technicznych wszystkie auta w całości dotarły do mety. O dużym pechu mógł mówić Aleksander Wojciechowski, który przez sporą część dystansu jechał w pierwszej trójce, ale po przebiciu opony spadł na ostatnią pozycję. Udany debiut zaliczył Karol Lubas, który zajął 4 miejsce. Jadący autami VIP Alessandra Brena i Jacek Jurecki dotarli odpowiednio na 21 i 24 miejscu, zaś jako 10 ukończył Michał Gadomski, co zgodnie z regulaminem dało mu pole position w drugim biegu.

Warszawiak nie zmarnował swojej szansy i doskonale ruszył po zapaleniu się zielonych świateł. Jeszcze w pierwszym zakręcie usiłował atakować go Krzysztof Steinhof, jednak ta sztuka mu się nie udała. Na pierwszym okrążeniu uformowała się czołowa trójka - Gadomski, Tokar i Steinhof, która korzystając z zamieszania za ich plecami wyraźnie odskoczyła od reszty peletonu. Mirecki ruszający z 10 pozycji przebił się na 4 miejsce, zaś Lubas dojechał do mety szósty. Po poznańskiej rundzie Mirecki utrzymał pozycję lidera i na dwie rundy przed końcem sezonu z przewagą 24 punktów przewodzi "generalce".

9 z 19IV runda na Torze Poznań

Obraz
© Materiały prasowe

Bartłomiej Mirecki i Michał Gadomski stanęli na najwyższym stopniu podium podczas IV rundy Wyścigowych Mistrzostw Polski Kia Picanto. Dwa wyścigi rozegrano na Torze Poznań.

Filip Tokar popełnił błąd ruszając i błyskawicznie stracił pozycję lidera na rzecz Mikreckiego, który prowadzenia nie oddał do mety. Mokry tor chyba nieco przestraszył kierowców, bo wbrew oczekiwaniom w tak trudnych warunkach nie przydarzyła się żadna kraksa. Poza Maciejem Dreszerem, który nie ukończył biegu z powodu kłopotów technicznych wszystkie auta w całości dotarły do mety. O dużym pechu mógł mówić Aleksander Wojciechowski, który przez sporą część dystansu jechał w pierwszej trójce, ale po przebiciu opony spadł na ostatnią pozycję. Udany debiut zaliczył Karol Lubas, który zajął 4 miejsce. Jadący autami VIP Alessandra Brena i Jacek Jurecki dotarli odpowiednio na 21 i 24 miejscu, zaś jako 10 ukończył Michał Gadomski, co zgodnie z regulaminem dało mu pole position w drugim biegu.

Warszawiak nie zmarnował swojej szansy i doskonale ruszył po zapaleniu się zielonych świateł. Jeszcze w pierwszym zakręcie usiłował atakować go Krzysztof Steinhof, jednak ta sztuka mu się nie udała. Na pierwszym okrążeniu uformowała się czołowa trójka - Gadomski, Tokar i Steinhof, która korzystając z zamieszania za ich plecami wyraźnie odskoczyła od reszty peletonu. Mirecki ruszający z 10 pozycji przebił się na 4 miejsce, zaś Lubas dojechał do mety szósty. Po poznańskiej rundzie Mirecki utrzymał pozycję lidera i na dwie rundy przed końcem sezonu z przewagą 24 punktów przewodzi "generalce".

10 z 19IV runda na Torze Poznań

Obraz
© Materiały prasowe

Bartłomiej Mirecki i Michał Gadomski stanęli na najwyższym stopniu podium podczas IV rundy Wyścigowych Mistrzostw Polski Kia Picanto. Dwa wyścigi rozegrano na Torze Poznań.

Filip Tokar popełnił błąd ruszając i błyskawicznie stracił pozycję lidera na rzecz Mikreckiego, który prowadzenia nie oddał do mety. Mokry tor chyba nieco przestraszył kierowców, bo wbrew oczekiwaniom w tak trudnych warunkach nie przydarzyła się żadna kraksa. Poza Maciejem Dreszerem, który nie ukończył biegu z powodu kłopotów technicznych wszystkie auta w całości dotarły do mety. O dużym pechu mógł mówić Aleksander Wojciechowski, który przez sporą część dystansu jechał w pierwszej trójce, ale po przebiciu opony spadł na ostatnią pozycję. Udany debiut zaliczył Karol Lubas, który zajął 4 miejsce. Jadący autami VIP Alessandra Brena i Jacek Jurecki dotarli odpowiednio na 21 i 24 miejscu, zaś jako 10 ukończył Michał Gadomski, co zgodnie z regulaminem dało mu pole position w drugim biegu.

Warszawiak nie zmarnował swojej szansy i doskonale ruszył po zapaleniu się zielonych świateł. Jeszcze w pierwszym zakręcie usiłował atakować go Krzysztof Steinhof, jednak ta sztuka mu się nie udała. Na pierwszym okrążeniu uformowała się czołowa trójka - Gadomski, Tokar i Steinhof, która korzystając z zamieszania za ich plecami wyraźnie odskoczyła od reszty peletonu. Mirecki ruszający z 10 pozycji przebił się na 4 miejsce, zaś Lubas dojechał do mety szósty. Po poznańskiej rundzie Mirecki utrzymał pozycję lidera i na dwie rundy przed końcem sezonu z przewagą 24 punktów przewodzi "generalce".

11 z 19IV runda na Torze Poznań

Obraz
© Materiały prasowe

Bartłomiej Mirecki i Michał Gadomski stanęli na najwyższym stopniu podium podczas IV rundy Wyścigowych Mistrzostw Polski Kia Picanto. Dwa wyścigi rozegrano na Torze Poznań.

Filip Tokar popełnił błąd ruszając i błyskawicznie stracił pozycję lidera na rzecz Mikreckiego, który prowadzenia nie oddał do mety. Mokry tor chyba nieco przestraszył kierowców, bo wbrew oczekiwaniom w tak trudnych warunkach nie przydarzyła się żadna kraksa. Poza Maciejem Dreszerem, który nie ukończył biegu z powodu kłopotów technicznych wszystkie auta w całości dotarły do mety. O dużym pechu mógł mówić Aleksander Wojciechowski, który przez sporą część dystansu jechał w pierwszej trójce, ale po przebiciu opony spadł na ostatnią pozycję. Udany debiut zaliczył Karol Lubas, który zajął 4 miejsce. Jadący autami VIP Alessandra Brena i Jacek Jurecki dotarli odpowiednio na 21 i 24 miejscu, zaś jako 10 ukończył Michał Gadomski, co zgodnie z regulaminem dało mu pole position w drugim biegu.

Warszawiak nie zmarnował swojej szansy i doskonale ruszył po zapaleniu się zielonych świateł. Jeszcze w pierwszym zakręcie usiłował atakować go Krzysztof Steinhof, jednak ta sztuka mu się nie udała. Na pierwszym okrążeniu uformowała się czołowa trójka - Gadomski, Tokar i Steinhof, która korzystając z zamieszania za ich plecami wyraźnie odskoczyła od reszty peletonu. Mirecki ruszający z 10 pozycji przebił się na 4 miejsce, zaś Lubas dojechał do mety szósty. Po poznańskiej rundzie Mirecki utrzymał pozycję lidera i na dwie rundy przed końcem sezonu z przewagą 24 punktów przewodzi "generalce".

12 z 19IV runda na Torze Poznań

Obraz
© Materiały prasowe

Bartłomiej Mirecki i Michał Gadomski stanęli na najwyższym stopniu podium podczas IV rundy Wyścigowych Mistrzostw Polski Kia Picanto. Dwa wyścigi rozegrano na Torze Poznań.

Filip Tokar popełnił błąd ruszając i błyskawicznie stracił pozycję lidera na rzecz Mikreckiego, który prowadzenia nie oddał do mety. Mokry tor chyba nieco przestraszył kierowców, bo wbrew oczekiwaniom w tak trudnych warunkach nie przydarzyła się żadna kraksa. Poza Maciejem Dreszerem, który nie ukończył biegu z powodu kłopotów technicznych wszystkie auta w całości dotarły do mety. O dużym pechu mógł mówić Aleksander Wojciechowski, który przez sporą część dystansu jechał w pierwszej trójce, ale po przebiciu opony spadł na ostatnią pozycję. Udany debiut zaliczył Karol Lubas, który zajął 4 miejsce. Jadący autami VIP Alessandra Brena i Jacek Jurecki dotarli odpowiednio na 21 i 24 miejscu, zaś jako 10 ukończył Michał Gadomski, co zgodnie z regulaminem dało mu pole position w drugim biegu.

Warszawiak nie zmarnował swojej szansy i doskonale ruszył po zapaleniu się zielonych świateł. Jeszcze w pierwszym zakręcie usiłował atakować go Krzysztof Steinhof, jednak ta sztuka mu się nie udała. Na pierwszym okrążeniu uformowała się czołowa trójka - Gadomski, Tokar i Steinhof, która korzystając z zamieszania za ich plecami wyraźnie odskoczyła od reszty peletonu. Mirecki ruszający z 10 pozycji przebił się na 4 miejsce, zaś Lubas dojechał do mety szósty. Po poznańskiej rundzie Mirecki utrzymał pozycję lidera i na dwie rundy przed końcem sezonu z przewagą 24 punktów przewodzi "generalce".

13 z 19IV runda na Torze Poznań

Obraz
© Materiały prasowe

Bartłomiej Mirecki i Michał Gadomski stanęli na najwyższym stopniu podium podczas IV rundy Wyścigowych Mistrzostw Polski Kia Picanto. Dwa wyścigi rozegrano na Torze Poznań.

Filip Tokar popełnił błąd ruszając i błyskawicznie stracił pozycję lidera na rzecz Mikreckiego, który prowadzenia nie oddał do mety. Mokry tor chyba nieco przestraszył kierowców, bo wbrew oczekiwaniom w tak trudnych warunkach nie przydarzyła się żadna kraksa. Poza Maciejem Dreszerem, który nie ukończył biegu z powodu kłopotów technicznych wszystkie auta w całości dotarły do mety. O dużym pechu mógł mówić Aleksander Wojciechowski, który przez sporą część dystansu jechał w pierwszej trójce, ale po przebiciu opony spadł na ostatnią pozycję. Udany debiut zaliczył Karol Lubas, który zajął 4 miejsce. Jadący autami VIP Alessandra Brena i Jacek Jurecki dotarli odpowiednio na 21 i 24 miejscu, zaś jako 10 ukończył Michał Gadomski, co zgodnie z regulaminem dało mu pole position w drugim biegu.

Warszawiak nie zmarnował swojej szansy i doskonale ruszył po zapaleniu się zielonych świateł. Jeszcze w pierwszym zakręcie usiłował atakować go Krzysztof Steinhof, jednak ta sztuka mu się nie udała. Na pierwszym okrążeniu uformowała się czołowa trójka - Gadomski, Tokar i Steinhof, która korzystając z zamieszania za ich plecami wyraźnie odskoczyła od reszty peletonu. Mirecki ruszający z 10 pozycji przebił się na 4 miejsce, zaś Lubas dojechał do mety szósty. Po poznańskiej rundzie Mirecki utrzymał pozycję lidera i na dwie rundy przed końcem sezonu z przewagą 24 punktów przewodzi "generalce".

14 z 19IV runda na Torze Poznań

Obraz
© Materiały prasowe

Bartłomiej Mirecki i Michał Gadomski stanęli na najwyższym stopniu podium podczas IV rundy Wyścigowych Mistrzostw Polski Kia Picanto. Dwa wyścigi rozegrano na Torze Poznań.

Filip Tokar popełnił błąd ruszając i błyskawicznie stracił pozycję lidera na rzecz Mikreckiego, który prowadzenia nie oddał do mety. Mokry tor chyba nieco przestraszył kierowców, bo wbrew oczekiwaniom w tak trudnych warunkach nie przydarzyła się żadna kraksa. Poza Maciejem Dreszerem, który nie ukończył biegu z powodu kłopotów technicznych wszystkie auta w całości dotarły do mety. O dużym pechu mógł mówić Aleksander Wojciechowski, który przez sporą część dystansu jechał w pierwszej trójce, ale po przebiciu opony spadł na ostatnią pozycję. Udany debiut zaliczył Karol Lubas, który zajął 4 miejsce. Jadący autami VIP Alessandra Brena i Jacek Jurecki dotarli odpowiednio na 21 i 24 miejscu, zaś jako 10 ukończył Michał Gadomski, co zgodnie z regulaminem dało mu pole position w drugim biegu.

Warszawiak nie zmarnował swojej szansy i doskonale ruszył po zapaleniu się zielonych świateł. Jeszcze w pierwszym zakręcie usiłował atakować go Krzysztof Steinhof, jednak ta sztuka mu się nie udała. Na pierwszym okrążeniu uformowała się czołowa trójka - Gadomski, Tokar i Steinhof, która korzystając z zamieszania za ich plecami wyraźnie odskoczyła od reszty peletonu. Mirecki ruszający z 10 pozycji przebił się na 4 miejsce, zaś Lubas dojechał do mety szósty. Po poznańskiej rundzie Mirecki utrzymał pozycję lidera i na dwie rundy przed końcem sezonu z przewagą 24 punktów przewodzi "generalce".

15 z 19IV runda na Torze Poznań

Obraz
© Materiały prasowe

Bartłomiej Mirecki i Michał Gadomski stanęli na najwyższym stopniu podium podczas IV rundy Wyścigowych Mistrzostw Polski Kia Picanto. Dwa wyścigi rozegrano na Torze Poznań.

Filip Tokar popełnił błąd ruszając i błyskawicznie stracił pozycję lidera na rzecz Mikreckiego, który prowadzenia nie oddał do mety. Mokry tor chyba nieco przestraszył kierowców, bo wbrew oczekiwaniom w tak trudnych warunkach nie przydarzyła się żadna kraksa. Poza Maciejem Dreszerem, który nie ukończył biegu z powodu kłopotów technicznych wszystkie auta w całości dotarły do mety. O dużym pechu mógł mówić Aleksander Wojciechowski, który przez sporą część dystansu jechał w pierwszej trójce, ale po przebiciu opony spadł na ostatnią pozycję. Udany debiut zaliczył Karol Lubas, który zajął 4 miejsce. Jadący autami VIP Alessandra Brena i Jacek Jurecki dotarli odpowiednio na 21 i 24 miejscu, zaś jako 10 ukończył Michał Gadomski, co zgodnie z regulaminem dało mu pole position w drugim biegu.

Warszawiak nie zmarnował swojej szansy i doskonale ruszył po zapaleniu się zielonych świateł. Jeszcze w pierwszym zakręcie usiłował atakować go Krzysztof Steinhof, jednak ta sztuka mu się nie udała. Na pierwszym okrążeniu uformowała się czołowa trójka - Gadomski, Tokar i Steinhof, która korzystając z zamieszania za ich plecami wyraźnie odskoczyła od reszty peletonu. Mirecki ruszający z 10 pozycji przebił się na 4 miejsce, zaś Lubas dojechał do mety szósty. Po poznańskiej rundzie Mirecki utrzymał pozycję lidera i na dwie rundy przed końcem sezonu z przewagą 24 punktów przewodzi "generalce".

16 z 19IV runda na Torze Poznań

Obraz
© Materiały prasowe

Bartłomiej Mirecki i Michał Gadomski stanęli na najwyższym stopniu podium podczas IV rundy Wyścigowych Mistrzostw Polski Kia Picanto. Dwa wyścigi rozegrano na Torze Poznań.

Filip Tokar popełnił błąd ruszając i błyskawicznie stracił pozycję lidera na rzecz Mikreckiego, który prowadzenia nie oddał do mety. Mokry tor chyba nieco przestraszył kierowców, bo wbrew oczekiwaniom w tak trudnych warunkach nie przydarzyła się żadna kraksa. Poza Maciejem Dreszerem, który nie ukończył biegu z powodu kłopotów technicznych wszystkie auta w całości dotarły do mety. O dużym pechu mógł mówić Aleksander Wojciechowski, który przez sporą część dystansu jechał w pierwszej trójce, ale po przebiciu opony spadł na ostatnią pozycję. Udany debiut zaliczył Karol Lubas, który zajął 4 miejsce. Jadący autami VIP Alessandra Brena i Jacek Jurecki dotarli odpowiednio na 21 i 24 miejscu, zaś jako 10 ukończył Michał Gadomski, co zgodnie z regulaminem dało mu pole position w drugim biegu.

Warszawiak nie zmarnował swojej szansy i doskonale ruszył po zapaleniu się zielonych świateł. Jeszcze w pierwszym zakręcie usiłował atakować go Krzysztof Steinhof, jednak ta sztuka mu się nie udała. Na pierwszym okrążeniu uformowała się czołowa trójka - Gadomski, Tokar i Steinhof, która korzystając z zamieszania za ich plecami wyraźnie odskoczyła od reszty peletonu. Mirecki ruszający z 10 pozycji przebił się na 4 miejsce, zaś Lubas dojechał do mety szósty. Po poznańskiej rundzie Mirecki utrzymał pozycję lidera i na dwie rundy przed końcem sezonu z przewagą 24 punktów przewodzi "generalce".

17 z 19IV runda na Torze Poznań

Obraz
© Materiały prasowe

Bartłomiej Mirecki i Michał Gadomski stanęli na najwyższym stopniu podium podczas IV rundy Wyścigowych Mistrzostw Polski Kia Picanto. Dwa wyścigi rozegrano na Torze Poznań.

Filip Tokar popełnił błąd ruszając i błyskawicznie stracił pozycję lidera na rzecz Mikreckiego, który prowadzenia nie oddał do mety. Mokry tor chyba nieco przestraszył kierowców, bo wbrew oczekiwaniom w tak trudnych warunkach nie przydarzyła się żadna kraksa. Poza Maciejem Dreszerem, który nie ukończył biegu z powodu kłopotów technicznych wszystkie auta w całości dotarły do mety. O dużym pechu mógł mówić Aleksander Wojciechowski, który przez sporą część dystansu jechał w pierwszej trójce, ale po przebiciu opony spadł na ostatnią pozycję. Udany debiut zaliczył Karol Lubas, który zajął 4 miejsce. Jadący autami VIP Alessandra Brena i Jacek Jurecki dotarli odpowiednio na 21 i 24 miejscu, zaś jako 10 ukończył Michał Gadomski, co zgodnie z regulaminem dało mu pole position w drugim biegu.

Warszawiak nie zmarnował swojej szansy i doskonale ruszył po zapaleniu się zielonych świateł. Jeszcze w pierwszym zakręcie usiłował atakować go Krzysztof Steinhof, jednak ta sztuka mu się nie udała. Na pierwszym okrążeniu uformowała się czołowa trójka - Gadomski, Tokar i Steinhof, która korzystając z zamieszania za ich plecami wyraźnie odskoczyła od reszty peletonu. Mirecki ruszający z 10 pozycji przebił się na 4 miejsce, zaś Lubas dojechał do mety szósty. Po poznańskiej rundzie Mirecki utrzymał pozycję lidera i na dwie rundy przed końcem sezonu z przewagą 24 punktów przewodzi "generalce".

18 z 19IV runda na Torze Poznań

Obraz
© Materiały prasowe

Bartłomiej Mirecki i Michał Gadomski stanęli na najwyższym stopniu podium podczas IV rundy Wyścigowych Mistrzostw Polski Kia Picanto. Dwa wyścigi rozegrano na Torze Poznań.

Filip Tokar popełnił błąd ruszając i błyskawicznie stracił pozycję lidera na rzecz Mikreckiego, który prowadzenia nie oddał do mety. Mokry tor chyba nieco przestraszył kierowców, bo wbrew oczekiwaniom w tak trudnych warunkach nie przydarzyła się żadna kraksa. Poza Maciejem Dreszerem, który nie ukończył biegu z powodu kłopotów technicznych wszystkie auta w całości dotarły do mety. O dużym pechu mógł mówić Aleksander Wojciechowski, który przez sporą część dystansu jechał w pierwszej trójce, ale po przebiciu opony spadł na ostatnią pozycję. Udany debiut zaliczył Karol Lubas, który zajął 4 miejsce. Jadący autami VIP Alessandra Brena i Jacek Jurecki dotarli odpowiednio na 21 i 24 miejscu, zaś jako 10 ukończył Michał Gadomski, co zgodnie z regulaminem dało mu pole position w drugim biegu.

Warszawiak nie zmarnował swojej szansy i doskonale ruszył po zapaleniu się zielonych świateł. Jeszcze w pierwszym zakręcie usiłował atakować go Krzysztof Steinhof, jednak ta sztuka mu się nie udała. Na pierwszym okrążeniu uformowała się czołowa trójka - Gadomski, Tokar i Steinhof, która korzystając z zamieszania za ich plecami wyraźnie odskoczyła od reszty peletonu. Mirecki ruszający z 10 pozycji przebił się na 4 miejsce, zaś Lubas dojechał do mety szósty. Po poznańskiej rundzie Mirecki utrzymał pozycję lidera i na dwie rundy przed końcem sezonu z przewagą 24 punktów przewodzi "generalce".

19 z 19IV runda na Torze Poznań

Obraz
© Materiały prasowe

Bartłomiej Mirecki i Michał Gadomski stanęli na najwyższym stopniu podium podczas IV rundy Wyścigowych Mistrzostw Polski Kia Picanto. Dwa wyścigi rozegrano na Torze Poznań.

Filip Tokar popełnił błąd ruszając i błyskawicznie stracił pozycję lidera na rzecz Mikreckiego, który prowadzenia nie oddał do mety. Mokry tor chyba nieco przestraszył kierowców, bo wbrew oczekiwaniom w tak trudnych warunkach nie przydarzyła się żadna kraksa. Poza Maciejem Dreszerem, który nie ukończył biegu z powodu kłopotów technicznych wszystkie auta w całości dotarły do mety. O dużym pechu mógł mówić Aleksander Wojciechowski, który przez sporą część dystansu jechał w pierwszej trójce, ale po przebiciu opony spadł na ostatnią pozycję. Udany debiut zaliczył Karol Lubas, który zajął 4 miejsce. Jadący autami VIP Alessandra Brena i Jacek Jurecki dotarli odpowiednio na 21 i 24 miejscu, zaś jako 10 ukończył Michał Gadomski, co zgodnie z regulaminem dało mu pole position w drugim biegu.

Warszawiak nie zmarnował swojej szansy i doskonale ruszył po zapaleniu się zielonych świateł. Jeszcze w pierwszym zakręcie usiłował atakować go Krzysztof Steinhof, jednak ta sztuka mu się nie udała. Na pierwszym okrążeniu uformowała się czołowa trójka - Gadomski, Tokar i Steinhof, która korzystając z zamieszania za ich plecami wyraźnie odskoczyła od reszty peletonu. Mirecki ruszający z 10 pozycji przebił się na 4 miejsce, zaś Lubas dojechał do mety szósty. Po poznańskiej rundzie Mirecki utrzymał pozycję lidera i na dwie rundy przed końcem sezonu z przewagą 24 punktów przewodzi "generalce".

Wybrane dla Ciebie