Jakim motocyklem na kategorię B? Pojemność silnika to nie wszystko

Obraz
Źródło zdjęć: © East News | DONAT BRYKCZYNSKI/REPORTER
Michał Zieliński

/ 8Motocykl w mieście

Obraz
© East News | DONAT BRYKCZYNSKI/REPORTER

Pożegnanie zimy to doskonała okazja, by zmienić cztery kółka na dwa. Szczególnie w miastach, gdzie motocykl pozwoli na zwinniejsze przemieszczanie się w korku czy nawet podróżowanie buspasami, wielu kierowców może kusić taka przesiadka. Obowiązujące od 2011 roku przepisy uprawniające posiadaczy prawa jazdy kat. B do jazdy wybranymi modelami stanowią dodatkowy argument zachęcający do rozważenia zmiany pojazdu.

/ 8Nie każdy kierowca może, nie każdy motocykl się nadaje

Obraz
© East News | Piotr Jedzura/REPORTER

Nim przejdziemy do wyboru motocykla trzeba wspomnieć, że nie każdy kierowca może poruszać się takim pojazdem bez uzyskania dodatkowych uprawnień. Warunek jest jeden: posiadania kategorii B od trzech lat. Nie jest istotne, czy z niego korzystamy, czy nie, trzeba je po prostu mieć. Zdecydowanie więcej wymagań obowiązuje sam motocykl. Pojemność silnikowa motocykla nie może przekraczać 125 cm3, moc 11 kW (ok. 15 KM), a stosunek mocy do masy musi być nie większy niż 0,1 kW/kg. Tyle w teorii, a jak to wygląda w praktyce? Oto pięć przykładowych motocykli, którymi można jeździć i jeden, który choć ma pojemność 125 cm3 wymaga zdobycia dodatkowych uprawnień.

/ 8Romet Ogar 125

Obraz
© Materiały prasowe | Romet

Pierwszym z proponowanych motocykli, na które wystarczy prawo jazdy kat. B jest Romet Ogar. Szczególnie w wersji Caffe odwołuje się do wspomnień sprzed lat, przywodząc na myśl motocykle z czasów PRL-u. Obecne wcielenie legendy ma jednak niewiele wspólnego z protoplastą – produkowane jest w Chinach i napędza je 124,5-centymetrowy silnik o mocy 9 KM. Jest najtańszą z naszych propozycji, a cena katalogowa wynosi 4999 zł.

/ 8Yamaha YS125

Obraz
© Materiały prasowe | Yamaha

Półkę wyżej znajduje się Yamaha YS125. Japoński producent chwali się, że jego historia z miejskimi motocyklami zaczęła się już 60 lat temu i prezentowany model jest tego najlepszym przykładem. Choć jest droższy od chińskiej konkurencji – ceny rozpoczynają się od 11 900 zł – to nadrabia jakością wykonania i niezawodnością. Podstawowa yamaha słynie również z niezwykle małego zapotrzebowania na paliwo.

/ 8Honda MSX 125

Obraz
© Materiały prasowe | Honda

Pamiętacie motorynkę Pony? Motorower wyróżniał się bardzo małymi kołami, które pozwalały na niespotykaną zwrotność pojazdu. Podobną sztuczkę zastosowała Honda w swoim modelu MSX 125. O ile w dwóch poprzednich przykładach motocykl stoi na 18-calowych kołach, tutaj producent zdecydował się na felgi 12-calowe. Ponadto MSX 125 jest bardzo lekki, waży 105 kg, co przekłada się na niskie spalanie. Niestety na przeciwnej stronie skali znajduje się jego cena, która wynosi 15 300 zł.

/ 8KTM Duke 125

Obraz
© Materiały prasowe | KTM

Są motocykle, które swoim wyglądem sugerują, że napędza je znacznie większa jednostka, lecz tak naprawdę jest to 125-centrymetrowy silnik. Do tej grupy można zaliczyć model KTM Duke 125. Austriacki producent zadbał, by ich mały wojownik nie odstawał od pokaźnego portfolio marki. Agresywnie zarysowany przód z przedzielonym reflektorem i nadwozie utrzymane w biało-pomarańczowych barwach sugeruje, że mamy do czynienia z prawdziwym KTM-em. Nic dziwnego, że skromna jednostka generuje 11 kW mocy – w pełni wykorzystuje limity dozwolone przez polskie prawo. Jest to najdroższy motocykl w zestawieniu, a ceny nowych egzemplarzy zaczynają się od 17 700 zł.

/ 8Zipp LaVISSA 125

Obraz
© Materiały prasowe | Zipp

Prawo jazdy kategorii B uprawnia także do jazdy większymi skuterami. Takie modele są zauważalnie wygodniejsze i szybsze, co może okazać się kluczowe w przeciskaniu się przez miasto. Naszą propozycją jest Zipp Lavissa 125. Nie jest drogi, kosztuje 5599 zł, oferuje przy tym niezwykle stylowe nadwozie przywodzące na myśl włoskie klasyki. Jego 125-centrymetrowy silnik pozwala rozpędzić skuter do 85 km/h. Dodatkowym atutem jest możliwość zamontowania przedniej szyby.

/ 8Aprilia RS 125 (poprzednia generacja)

Obraz
© Materiały prasowe | Aprilia

Dzisiaj importerzy nie oferują już motocykli o pojemności 125 cm3, którymi nie można jeździć na kategorię B, lecz takie pojazdy ciągle można znaleźć w serwisach ogłoszeniowych. Przykładem jest rasowo wyglądająca Aprilia RS 125. W mocniejszej wersji jej mały silnik generował aż 21 kW mocy (ok. 28 KM), a więc blisko dwukrotnie więcej niż pozwalają przepisy. Za jazdę takim motocyklem bez odpowiednich uprawnień grozi mandat w wysokości 300 zł.

Wybrane dla Ciebie
24-letni Polak z życiowym wynikiem. Pokazał niesamowite umiejętności
24-letni Polak z życiowym wynikiem. Pokazał niesamowite umiejętności
Wielkie silniki i topowe wersje. Harley-Davidson sypie nowościami
Wielkie silniki i topowe wersje. Harley-Davidson sypie nowościami
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny
Premiera: Suzuki SV-7GX - turystyka dla każdego
Premiera: Suzuki SV-7GX - turystyka dla każdego
Test: Honda GL1800 Gold Wing - musisz go poznać
Test: Honda GL1800 Gold Wing - musisz go poznać
Inteligentne wsparcie w autoDNA. Chatbot Vincent pomoże sprawdzić auto
Inteligentne wsparcie w autoDNA. Chatbot Vincent pomoże sprawdzić auto