• Wiadomości
  • Motocykle elektryczne
  • Przepisy drogowe
  • Akcesoria
  • Testy
  • Poradniki
  • Motocykle bez kategorii A
  • Od zera do motocyklisty
  • Wideo
  • Najnowsze
Obserwuj nas na:
Popularne w serwisie WP Moto:
Bramki na A4 Gliwice–Wrocław do likwidacji. GDDKiA wybrała wykonawcę
Bramki na A4 Gliwice–Wrocław do likwidacji. GDDKiA wybrała wykonawcę
Są najnowsze prognozy. Najgorsze dopiero przed nami
Są najnowsze prognozy. Najgorsze dopiero przed nami
"Magiczny przycisk" w Dacii robi furorę. Szefowa mówi o powodach
"Magiczny przycisk" w Dacii robi furorę. Szefowa mówi o powodach
Maserati rozmawia z Huawei i JAC? W grze dwa elektryczne modele
Maserati rozmawia z Huawei i JAC? W grze dwa elektryczne modele
Dubajska policja wzmacnia flotę o Ferrari 812 Superfast od Mansory
Dubajska policja wzmacnia flotę o Ferrari 812 Superfast od Mansory
McLaren potwierdza SUV-a. Nowy model ma zadebiutować przed 2030 r.
McLaren potwierdza SUV-a. Nowy model ma zadebiutować przed 2030 r.
Przejdź na
  • Wiadomości
  • Motocykle elektryczne
  • Przepisy drogowe
  • Akcesoria
  • Testy
  • Poradniki

  • WP Moto
  • Infiniti Q50

Infiniti Q50

Pierwszy taki samochód w historii! I nie jest to tylko gromkie hasło mające zrobić wrażenie na czytelniku, to po prostu fakt. Co jest w nim wyjątkowe?

13 listopada 2013, 16:05
Udostępnij

1 z 15Czy kierownice znikną z samochodów?

Obraz
© zdjęcie producenta

Pamiętacie pierwszy lepszy film o przyszłości? Kojarzycie pewnie, że zwykle scenarzyści-wizjonerzy umieszczali w nich samochody (niektóre latały, więc ciężko powiedzieć, czy to jeszcze samochody), do których wsiadali bohaterowie, naciskali przycisk, a częściej po prostu mówili formułkę "do domu". I pojazd bez pomocy użytkownika podążał pod wskazany adres. Samoprowadzące się samochody to już niekoniecznie fantastyka, to bliższe niż nam się wydaje! Oczywiście, wszystkie Golfy III-generacji i inne Passaty nie znikną nagle z naszych ulic, a nowe auta będą musiały nauczyć się jak z nimi (czyli nami kierowcami w starych samochodach) się komunikować aby było bezpiecznie. Dlaczego o tym piszę? Bo właśnie Infiniti przedstawiło kolejną wielką nowinkę, która przybliża nas do tej - chcianej czy nie - przyszłości.

Drive-by-wire, czyli układ kierowniczy pozbawiony mechanicznego połączenia, stosowany jest już w niektórych maszynach specjalistycznych takich jak wózki widłowe czy... traktory. Tak jak kiedyś przecieraliśmy oczy widząc najróżniejsze rozwiązania po raz pierwszy stosowane w samochodach osobowych, tak i tym razem możemy być początkowo sceptyczni. Jednak, z czasem się przyzwyczaimy, z czasem tego typu rozwiązania staną się codziennością. Tak było z pozbawionym mechanicznego połączenia pedałem gazu. Niektórzy z Was mogą sobie pomyśleć, że może to prowadzić do całkowitego mechanicznego odłączenia kierowcy od najważniejszych elementów auta, a dalej do prowadzenia za pomocą... joysticka?! Przyszłość nie będzie chyba jeszcze tak radykalna, ale niewykluczone, że kiedyś kierownice na dobre znikną z naszych samochodów! Ale nie nastanie to wcześniej niż wtedy, kiedy będziemy już na dobre podróżować "samoprowadzącymi" się autami...

W tej chwili samochody premium to przede wszystkim trzy niemieckie marki - Audi, BMW oraz Mercedes. A jeżeli sięgasz swoim umysłem dalej niż za Odrę, w grę wchodzą dwie kolejne - Infiniti oraz Lexus. Z jednym z nich spotkałem się ostatnio podczas pierwszych jazd testowych - to Infiniti Q50. Rywal Audi A4, BMW serii 3 oraz Mercedesa klasy C. Auto będące nie tylko konkretną alternatywą dla europejskiej konkurencji, ale też znakiem technologicznej przyszłości w motoryzacji. A wszystko za sprawą jednego, bardzo skomplikowanego i wychodzącego poza utarte szlaki rozwiązania - układu kierowniczego, który działa na zasadzie tego stosowanego w lotnictwie! Marka stara się pokazać z jak najlepszej strony, głównie pod względem technologicznym. To pierwsze auto w gamie oznaczone literką "Q". To też zdecydowanie coś więcej niż tylko następca starego sedana oznaczonego jako "G". To ZDECYDOWANIE coś więcej...

Duży wybór opon w atrakcyjnych cenach. Darmowa dostawa. Sprawdź!

2 z 15Czy kierownice znikną z samochodów?

Obraz
© zdjęcie producenta

Pamiętacie pierwszy lepszy film o przyszłości? Kojarzycie pewnie, że zwykle scenarzyści-wizjonerzy umieszczali w nich samochody (niektóre latały, więc ciężko powiedzieć, czy to jeszcze samochody), do których wsiadali bohaterowie, naciskali przycisk, a częściej po prostu mówili formułkę "do domu". I pojazd bez pomocy użytkownika podążał pod wskazany adres. Samoprowadzące się samochody to już niekoniecznie fantastyka, to bliższe niż nam się wydaje! Oczywiście, wszystkie Golfy III-generacji i inne Passaty nie znikną nagle z naszych ulic, a nowe auta będą musiały nauczyć się jak z nimi (czyli nami kierowcami w starych samochodach) się komunikować aby było bezpiecznie. Dlaczego o tym piszę? Bo właśnie Infiniti przedstawiło kolejną wielką nowinkę, która przybliża nas do tej - chcianej czy nie - przyszłości.

Drive-by-wire, czyli układ kierowniczy pozbawiony mechanicznego połączenia, stosowany jest już w niektórych maszynach specjalistycznych takich jak wózki widłowe czy... traktory. Tak jak kiedyś przecieraliśmy oczy widząc najróżniejsze rozwiązania po raz pierwszy stosowane w samochodach osobowych, tak i tym razem możemy być początkowo sceptyczni. Jednak, z czasem się przyzwyczaimy, z czasem tego typu rozwiązania staną się codziennością. Tak było z pozbawionym mechanicznego połączenia pedałem gazu. Niektórzy z Was mogą sobie pomyśleć, że może to prowadzić do całkowitego mechanicznego odłączenia kierowcy od najważniejszych elementów auta, a dalej do prowadzenia za pomocą... joysticka?! Przyszłość nie będzie chyba jeszcze tak radykalna, ale niewykluczone, że kiedyś kierownice na dobre znikną z naszych samochodów! Ale nie nastanie to wcześniej niż wtedy, kiedy będziemy już na dobre podróżować "samoprowadzącymi" się autami...

W tej chwili samochody premium to przede wszystkim trzy niemieckie marki - Audi, BMW oraz Mercedes. A jeżeli sięgasz swoim umysłem dalej niż za Odrę, w grę wchodzą dwie kolejne - Infiniti oraz Lexus. Z jednym z nich spotkałem się ostatnio podczas pierwszych jazd testowych - to Infiniti Q50. Rywal Audi A4, BMW serii 3 oraz Mercedesa klasy C. Auto będące nie tylko konkretną alternatywą dla europejskiej konkurencji, ale też znakiem technologicznej przyszłości w motoryzacji. A wszystko za sprawą jednego, bardzo skomplikowanego i wychodzącego poza utarte szlaki rozwiązania - układu kierowniczego, który działa na zasadzie tego stosowanego w lotnictwie! Marka stara się pokazać z jak najlepszej strony, głównie pod względem technologicznym. To pierwsze auto w gamie oznaczone literką "Q". To też zdecydowanie coś więcej niż tylko następca starego sedana oznaczonego jako "G". To ZDECYDOWANIE coś więcej...

Duży wybór opon w atrakcyjnych cenach. Darmowa dostawa. Sprawdź!

3 z 15Czy kierownice znikną z samochodów?

Obraz
© zdjęcie producenta

Pamiętacie pierwszy lepszy film o przyszłości? Kojarzycie pewnie, że zwykle scenarzyści-wizjonerzy umieszczali w nich samochody (niektóre latały, więc ciężko powiedzieć, czy to jeszcze samochody), do których wsiadali bohaterowie, naciskali przycisk, a częściej po prostu mówili formułkę "do domu". I pojazd bez pomocy użytkownika podążał pod wskazany adres. Samoprowadzące się samochody to już niekoniecznie fantastyka, to bliższe niż nam się wydaje! Oczywiście, wszystkie Golfy III-generacji i inne Passaty nie znikną nagle z naszych ulic, a nowe auta będą musiały nauczyć się jak z nimi (czyli nami kierowcami w starych samochodach) się komunikować aby było bezpiecznie. Dlaczego o tym piszę? Bo właśnie Infiniti przedstawiło kolejną wielką nowinkę, która przybliża nas do tej - chcianej czy nie - przyszłości.

Drive-by-wire, czyli układ kierowniczy pozbawiony mechanicznego połączenia, stosowany jest już w niektórych maszynach specjalistycznych takich jak wózki widłowe czy... traktory. Tak jak kiedyś przecieraliśmy oczy widząc najróżniejsze rozwiązania po raz pierwszy stosowane w samochodach osobowych, tak i tym razem możemy być początkowo sceptyczni. Jednak, z czasem się przyzwyczaimy, z czasem tego typu rozwiązania staną się codziennością. Tak było z pozbawionym mechanicznego połączenia pedałem gazu. Niektórzy z Was mogą sobie pomyśleć, że może to prowadzić do całkowitego mechanicznego odłączenia kierowcy od najważniejszych elementów auta, a dalej do prowadzenia za pomocą... joysticka?! Przyszłość nie będzie chyba jeszcze tak radykalna, ale niewykluczone, że kiedyś kierownice na dobre znikną z naszych samochodów! Ale nie nastanie to wcześniej niż wtedy, kiedy będziemy już na dobre podróżować "samoprowadzącymi" się autami...

W tej chwili samochody premium to przede wszystkim trzy niemieckie marki - Audi, BMW oraz Mercedes. A jeżeli sięgasz swoim umysłem dalej niż za Odrę, w grę wchodzą dwie kolejne - Infiniti oraz Lexus. Z jednym z nich spotkałem się ostatnio podczas pierwszych jazd testowych - to Infiniti Q50. Rywal Audi A4, BMW serii 3 oraz Mercedesa klasy C. Auto będące nie tylko konkretną alternatywą dla europejskiej konkurencji, ale też znakiem technologicznej przyszłości w motoryzacji. A wszystko za sprawą jednego, bardzo skomplikowanego i wychodzącego poza utarte szlaki rozwiązania - układu kierowniczego, który działa na zasadzie tego stosowanego w lotnictwie! Marka stara się pokazać z jak najlepszej strony, głównie pod względem technologicznym. To pierwsze auto w gamie oznaczone literką "Q". To też zdecydowanie coś więcej niż tylko następca starego sedana oznaczonego jako "G". To ZDECYDOWANIE coś więcej...

Duży wybór opon w atrakcyjnych cenach. Darmowa dostawa. Sprawdź!

4 z 15Czy kierownice znikną z samochodów?

Obraz
© zdjęcie producenta

Pamiętacie pierwszy lepszy film o przyszłości? Kojarzycie pewnie, że zwykle scenarzyści-wizjonerzy umieszczali w nich samochody (niektóre latały, więc ciężko powiedzieć, czy to jeszcze samochody), do których wsiadali bohaterowie, naciskali przycisk, a częściej po prostu mówili formułkę "do domu". I pojazd bez pomocy użytkownika podążał pod wskazany adres. Samoprowadzące się samochody to już niekoniecznie fantastyka, to bliższe niż nam się wydaje! Oczywiście, wszystkie Golfy III-generacji i inne Passaty nie znikną nagle z naszych ulic, a nowe auta będą musiały nauczyć się jak z nimi (czyli nami kierowcami w starych samochodach) się komunikować aby było bezpiecznie. Dlaczego o tym piszę? Bo właśnie Infiniti przedstawiło kolejną wielką nowinkę, która przybliża nas do tej - chcianej czy nie - przyszłości.

Drive-by-wire, czyli układ kierowniczy pozbawiony mechanicznego połączenia, stosowany jest już w niektórych maszynach specjalistycznych takich jak wózki widłowe czy... traktory. Tak jak kiedyś przecieraliśmy oczy widząc najróżniejsze rozwiązania po raz pierwszy stosowane w samochodach osobowych, tak i tym razem możemy być początkowo sceptyczni. Jednak, z czasem się przyzwyczaimy, z czasem tego typu rozwiązania staną się codziennością. Tak było z pozbawionym mechanicznego połączenia pedałem gazu. Niektórzy z Was mogą sobie pomyśleć, że może to prowadzić do całkowitego mechanicznego odłączenia kierowcy od najważniejszych elementów auta, a dalej do prowadzenia za pomocą... joysticka?! Przyszłość nie będzie chyba jeszcze tak radykalna, ale niewykluczone, że kiedyś kierownice na dobre znikną z naszych samochodów! Ale nie nastanie to wcześniej niż wtedy, kiedy będziemy już na dobre podróżować "samoprowadzącymi" się autami...

W tej chwili samochody premium to przede wszystkim trzy niemieckie marki - Audi, BMW oraz Mercedes. A jeżeli sięgasz swoim umysłem dalej niż za Odrę, w grę wchodzą dwie kolejne - Infiniti oraz Lexus. Z jednym z nich spotkałem się ostatnio podczas pierwszych jazd testowych - to Infiniti Q50. Rywal Audi A4, BMW serii 3 oraz Mercedesa klasy C. Auto będące nie tylko konkretną alternatywą dla europejskiej konkurencji, ale też znakiem technologicznej przyszłości w motoryzacji. A wszystko za sprawą jednego, bardzo skomplikowanego i wychodzącego poza utarte szlaki rozwiązania - układu kierowniczego, który działa na zasadzie tego stosowanego w lotnictwie! Marka stara się pokazać z jak najlepszej strony, głównie pod względem technologicznym. To pierwsze auto w gamie oznaczone literką "Q". To też zdecydowanie coś więcej niż tylko następca starego sedana oznaczonego jako "G". To ZDECYDOWANIE coś więcej...

Duży wybór opon w atrakcyjnych cenach. Darmowa dostawa. Sprawdź!

5 z 15Czy kierownice znikną z samochodów?

Obraz
© zdjęcie producenta

Pamiętacie pierwszy lepszy film o przyszłości? Kojarzycie pewnie, że zwykle scenarzyści-wizjonerzy umieszczali w nich samochody (niektóre latały, więc ciężko powiedzieć, czy to jeszcze samochody), do których wsiadali bohaterowie, naciskali przycisk, a częściej po prostu mówili formułkę "do domu". I pojazd bez pomocy użytkownika podążał pod wskazany adres. Samoprowadzące się samochody to już niekoniecznie fantastyka, to bliższe niż nam się wydaje! Oczywiście, wszystkie Golfy III-generacji i inne Passaty nie znikną nagle z naszych ulic, a nowe auta będą musiały nauczyć się jak z nimi (czyli nami kierowcami w starych samochodach) się komunikować aby było bezpiecznie. Dlaczego o tym piszę? Bo właśnie Infiniti przedstawiło kolejną wielką nowinkę, która przybliża nas do tej - chcianej czy nie - przyszłości.

Drive-by-wire, czyli układ kierowniczy pozbawiony mechanicznego połączenia, stosowany jest już w niektórych maszynach specjalistycznych takich jak wózki widłowe czy... traktory. Tak jak kiedyś przecieraliśmy oczy widząc najróżniejsze rozwiązania po raz pierwszy stosowane w samochodach osobowych, tak i tym razem możemy być początkowo sceptyczni. Jednak, z czasem się przyzwyczaimy, z czasem tego typu rozwiązania staną się codziennością. Tak było z pozbawionym mechanicznego połączenia pedałem gazu. Niektórzy z Was mogą sobie pomyśleć, że może to prowadzić do całkowitego mechanicznego odłączenia kierowcy od najważniejszych elementów auta, a dalej do prowadzenia za pomocą... joysticka?! Przyszłość nie będzie chyba jeszcze tak radykalna, ale niewykluczone, że kiedyś kierownice na dobre znikną z naszych samochodów! Ale nie nastanie to wcześniej niż wtedy, kiedy będziemy już na dobre podróżować "samoprowadzącymi" się autami...

W tej chwili samochody premium to przede wszystkim trzy niemieckie marki - Audi, BMW oraz Mercedes. A jeżeli sięgasz swoim umysłem dalej niż za Odrę, w grę wchodzą dwie kolejne - Infiniti oraz Lexus. Z jednym z nich spotkałem się ostatnio podczas pierwszych jazd testowych - to Infiniti Q50. Rywal Audi A4, BMW serii 3 oraz Mercedesa klasy C. Auto będące nie tylko konkretną alternatywą dla europejskiej konkurencji, ale też znakiem technologicznej przyszłości w motoryzacji. A wszystko za sprawą jednego, bardzo skomplikowanego i wychodzącego poza utarte szlaki rozwiązania - układu kierowniczego, który działa na zasadzie tego stosowanego w lotnictwie! Marka stara się pokazać z jak najlepszej strony, głównie pod względem technologicznym. To pierwsze auto w gamie oznaczone literką "Q". To też zdecydowanie coś więcej niż tylko następca starego sedana oznaczonego jako "G". To ZDECYDOWANIE coś więcej...

Duży wybór opon w atrakcyjnych cenach. Darmowa dostawa. Sprawdź!

6 z 15Czy kierownice znikną z samochodów?

Obraz
© zdjęcie producenta

Pamiętacie pierwszy lepszy film o przyszłości? Kojarzycie pewnie, że zwykle scenarzyści-wizjonerzy umieszczali w nich samochody (niektóre latały, więc ciężko powiedzieć, czy to jeszcze samochody), do których wsiadali bohaterowie, naciskali przycisk, a częściej po prostu mówili formułkę "do domu". I pojazd bez pomocy użytkownika podążał pod wskazany adres. Samoprowadzące się samochody to już niekoniecznie fantastyka, to bliższe niż nam się wydaje! Oczywiście, wszystkie Golfy III-generacji i inne Passaty nie znikną nagle z naszych ulic, a nowe auta będą musiały nauczyć się jak z nimi (czyli nami kierowcami w starych samochodach) się komunikować aby było bezpiecznie. Dlaczego o tym piszę? Bo właśnie Infiniti przedstawiło kolejną wielką nowinkę, która przybliża nas do tej - chcianej czy nie - przyszłości.

Drive-by-wire, czyli układ kierowniczy pozbawiony mechanicznego połączenia, stosowany jest już w niektórych maszynach specjalistycznych takich jak wózki widłowe czy... traktory. Tak jak kiedyś przecieraliśmy oczy widząc najróżniejsze rozwiązania po raz pierwszy stosowane w samochodach osobowych, tak i tym razem możemy być początkowo sceptyczni. Jednak, z czasem się przyzwyczaimy, z czasem tego typu rozwiązania staną się codziennością. Tak było z pozbawionym mechanicznego połączenia pedałem gazu. Niektórzy z Was mogą sobie pomyśleć, że może to prowadzić do całkowitego mechanicznego odłączenia kierowcy od najważniejszych elementów auta, a dalej do prowadzenia za pomocą... joysticka?! Przyszłość nie będzie chyba jeszcze tak radykalna, ale niewykluczone, że kiedyś kierownice na dobre znikną z naszych samochodów! Ale nie nastanie to wcześniej niż wtedy, kiedy będziemy już na dobre podróżować "samoprowadzącymi" się autami...

W tej chwili samochody premium to przede wszystkim trzy niemieckie marki - Audi, BMW oraz Mercedes. A jeżeli sięgasz swoim umysłem dalej niż za Odrę, w grę wchodzą dwie kolejne - Infiniti oraz Lexus. Z jednym z nich spotkałem się ostatnio podczas pierwszych jazd testowych - to Infiniti Q50. Rywal Audi A4, BMW serii 3 oraz Mercedesa klasy C. Auto będące nie tylko konkretną alternatywą dla europejskiej konkurencji, ale też znakiem technologicznej przyszłości w motoryzacji. A wszystko za sprawą jednego, bardzo skomplikowanego i wychodzącego poza utarte szlaki rozwiązania - układu kierowniczego, który działa na zasadzie tego stosowanego w lotnictwie! Marka stara się pokazać z jak najlepszej strony, głównie pod względem technologicznym. To pierwsze auto w gamie oznaczone literką "Q". To też zdecydowanie coś więcej niż tylko następca starego sedana oznaczonego jako "G". To ZDECYDOWANIE coś więcej...

Duży wybór opon w atrakcyjnych cenach. Darmowa dostawa. Sprawdź!

7 z 15Czy kierownice znikną z samochodów?

Obraz
© zdjęcie producenta

Pamiętacie pierwszy lepszy film o przyszłości? Kojarzycie pewnie, że zwykle scenarzyści-wizjonerzy umieszczali w nich samochody (niektóre latały, więc ciężko powiedzieć, czy to jeszcze samochody), do których wsiadali bohaterowie, naciskali przycisk, a częściej po prostu mówili formułkę "do domu". I pojazd bez pomocy użytkownika podążał pod wskazany adres. Samoprowadzące się samochody to już niekoniecznie fantastyka, to bliższe niż nam się wydaje! Oczywiście, wszystkie Golfy III-generacji i inne Passaty nie znikną nagle z naszych ulic, a nowe auta będą musiały nauczyć się jak z nimi (czyli nami kierowcami w starych samochodach) się komunikować aby było bezpiecznie. Dlaczego o tym piszę? Bo właśnie Infiniti przedstawiło kolejną wielką nowinkę, która przybliża nas do tej - chcianej czy nie - przyszłości.

Drive-by-wire, czyli układ kierowniczy pozbawiony mechanicznego połączenia, stosowany jest już w niektórych maszynach specjalistycznych takich jak wózki widłowe czy... traktory. Tak jak kiedyś przecieraliśmy oczy widząc najróżniejsze rozwiązania po raz pierwszy stosowane w samochodach osobowych, tak i tym razem możemy być początkowo sceptyczni. Jednak, z czasem się przyzwyczaimy, z czasem tego typu rozwiązania staną się codziennością. Tak było z pozbawionym mechanicznego połączenia pedałem gazu. Niektórzy z Was mogą sobie pomyśleć, że może to prowadzić do całkowitego mechanicznego odłączenia kierowcy od najważniejszych elementów auta, a dalej do prowadzenia za pomocą... joysticka?! Przyszłość nie będzie chyba jeszcze tak radykalna, ale niewykluczone, że kiedyś kierownice na dobre znikną z naszych samochodów! Ale nie nastanie to wcześniej niż wtedy, kiedy będziemy już na dobre podróżować "samoprowadzącymi" się autami...

W tej chwili samochody premium to przede wszystkim trzy niemieckie marki - Audi, BMW oraz Mercedes. A jeżeli sięgasz swoim umysłem dalej niż za Odrę, w grę wchodzą dwie kolejne - Infiniti oraz Lexus. Z jednym z nich spotkałem się ostatnio podczas pierwszych jazd testowych - to Infiniti Q50. Rywal Audi A4, BMW serii 3 oraz Mercedesa klasy C. Auto będące nie tylko konkretną alternatywą dla europejskiej konkurencji, ale też znakiem technologicznej przyszłości w motoryzacji. A wszystko za sprawą jednego, bardzo skomplikowanego i wychodzącego poza utarte szlaki rozwiązania - układu kierowniczego, który działa na zasadzie tego stosowanego w lotnictwie! Marka stara się pokazać z jak najlepszej strony, głównie pod względem technologicznym. To pierwsze auto w gamie oznaczone literką "Q". To też zdecydowanie coś więcej niż tylko następca starego sedana oznaczonego jako "G". To ZDECYDOWANIE coś więcej...

Duży wybór opon w atrakcyjnych cenach. Darmowa dostawa. Sprawdź!

8 z 15Czy kierownice znikną z samochodów?

Obraz
© zdjęcie producenta

Pamiętacie pierwszy lepszy film o przyszłości? Kojarzycie pewnie, że zwykle scenarzyści-wizjonerzy umieszczali w nich samochody (niektóre latały, więc ciężko powiedzieć, czy to jeszcze samochody), do których wsiadali bohaterowie, naciskali przycisk, a częściej po prostu mówili formułkę "do domu". I pojazd bez pomocy użytkownika podążał pod wskazany adres. Samoprowadzące się samochody to już niekoniecznie fantastyka, to bliższe niż nam się wydaje! Oczywiście, wszystkie Golfy III-generacji i inne Passaty nie znikną nagle z naszych ulic, a nowe auta będą musiały nauczyć się jak z nimi (czyli nami kierowcami w starych samochodach) się komunikować aby było bezpiecznie. Dlaczego o tym piszę? Bo właśnie Infiniti przedstawiło kolejną wielką nowinkę, która przybliża nas do tej - chcianej czy nie - przyszłości.

Drive-by-wire, czyli układ kierowniczy pozbawiony mechanicznego połączenia, stosowany jest już w niektórych maszynach specjalistycznych takich jak wózki widłowe czy... traktory. Tak jak kiedyś przecieraliśmy oczy widząc najróżniejsze rozwiązania po raz pierwszy stosowane w samochodach osobowych, tak i tym razem możemy być początkowo sceptyczni. Jednak, z czasem się przyzwyczaimy, z czasem tego typu rozwiązania staną się codziennością. Tak było z pozbawionym mechanicznego połączenia pedałem gazu. Niektórzy z Was mogą sobie pomyśleć, że może to prowadzić do całkowitego mechanicznego odłączenia kierowcy od najważniejszych elementów auta, a dalej do prowadzenia za pomocą... joysticka?! Przyszłość nie będzie chyba jeszcze tak radykalna, ale niewykluczone, że kiedyś kierownice na dobre znikną z naszych samochodów! Ale nie nastanie to wcześniej niż wtedy, kiedy będziemy już na dobre podróżować "samoprowadzącymi" się autami...

W tej chwili samochody premium to przede wszystkim trzy niemieckie marki - Audi, BMW oraz Mercedes. A jeżeli sięgasz swoim umysłem dalej niż za Odrę, w grę wchodzą dwie kolejne - Infiniti oraz Lexus. Z jednym z nich spotkałem się ostatnio podczas pierwszych jazd testowych - to Infiniti Q50. Rywal Audi A4, BMW serii 3 oraz Mercedesa klasy C. Auto będące nie tylko konkretną alternatywą dla europejskiej konkurencji, ale też znakiem technologicznej przyszłości w motoryzacji. A wszystko za sprawą jednego, bardzo skomplikowanego i wychodzącego poza utarte szlaki rozwiązania - układu kierowniczego, który działa na zasadzie tego stosowanego w lotnictwie! Marka stara się pokazać z jak najlepszej strony, głównie pod względem technologicznym. To pierwsze auto w gamie oznaczone literką "Q". To też zdecydowanie coś więcej niż tylko następca starego sedana oznaczonego jako "G". To ZDECYDOWANIE coś więcej...

Duży wybór opon w atrakcyjnych cenach. Darmowa dostawa. Sprawdź!

9 z 15Czy kierownice znikną z samochodów?

Obraz
© zdjęcie producenta

Pamiętacie pierwszy lepszy film o przyszłości? Kojarzycie pewnie, że zwykle scenarzyści-wizjonerzy umieszczali w nich samochody (niektóre latały, więc ciężko powiedzieć, czy to jeszcze samochody), do których wsiadali bohaterowie, naciskali przycisk, a częściej po prostu mówili formułkę "do domu". I pojazd bez pomocy użytkownika podążał pod wskazany adres. Samoprowadzące się samochody to już niekoniecznie fantastyka, to bliższe niż nam się wydaje! Oczywiście, wszystkie Golfy III-generacji i inne Passaty nie znikną nagle z naszych ulic, a nowe auta będą musiały nauczyć się jak z nimi (czyli nami kierowcami w starych samochodach) się komunikować aby było bezpiecznie. Dlaczego o tym piszę? Bo właśnie Infiniti przedstawiło kolejną wielką nowinkę, która przybliża nas do tej - chcianej czy nie - przyszłości.

Drive-by-wire, czyli układ kierowniczy pozbawiony mechanicznego połączenia, stosowany jest już w niektórych maszynach specjalistycznych takich jak wózki widłowe czy... traktory. Tak jak kiedyś przecieraliśmy oczy widząc najróżniejsze rozwiązania po raz pierwszy stosowane w samochodach osobowych, tak i tym razem możemy być początkowo sceptyczni. Jednak, z czasem się przyzwyczaimy, z czasem tego typu rozwiązania staną się codziennością. Tak było z pozbawionym mechanicznego połączenia pedałem gazu. Niektórzy z Was mogą sobie pomyśleć, że może to prowadzić do całkowitego mechanicznego odłączenia kierowcy od najważniejszych elementów auta, a dalej do prowadzenia za pomocą... joysticka?! Przyszłość nie będzie chyba jeszcze tak radykalna, ale niewykluczone, że kiedyś kierownice na dobre znikną z naszych samochodów! Ale nie nastanie to wcześniej niż wtedy, kiedy będziemy już na dobre podróżować "samoprowadzącymi" się autami...

W tej chwili samochody premium to przede wszystkim trzy niemieckie marki - Audi, BMW oraz Mercedes. A jeżeli sięgasz swoim umysłem dalej niż za Odrę, w grę wchodzą dwie kolejne - Infiniti oraz Lexus. Z jednym z nich spotkałem się ostatnio podczas pierwszych jazd testowych - to Infiniti Q50. Rywal Audi A4, BMW serii 3 oraz Mercedesa klasy C. Auto będące nie tylko konkretną alternatywą dla europejskiej konkurencji, ale też znakiem technologicznej przyszłości w motoryzacji. A wszystko za sprawą jednego, bardzo skomplikowanego i wychodzącego poza utarte szlaki rozwiązania - układu kierowniczego, który działa na zasadzie tego stosowanego w lotnictwie! Marka stara się pokazać z jak najlepszej strony, głównie pod względem technologicznym. To pierwsze auto w gamie oznaczone literką "Q". To też zdecydowanie coś więcej niż tylko następca starego sedana oznaczonego jako "G". To ZDECYDOWANIE coś więcej...

Duży wybór opon w atrakcyjnych cenach. Darmowa dostawa. Sprawdź!

10 z 15Czy kierownice znikną z samochodów?

Obraz
© zdjęcie producenta

Pamiętacie pierwszy lepszy film o przyszłości? Kojarzycie pewnie, że zwykle scenarzyści-wizjonerzy umieszczali w nich samochody (niektóre latały, więc ciężko powiedzieć, czy to jeszcze samochody), do których wsiadali bohaterowie, naciskali przycisk, a częściej po prostu mówili formułkę "do domu". I pojazd bez pomocy użytkownika podążał pod wskazany adres. Samoprowadzące się samochody to już niekoniecznie fantastyka, to bliższe niż nam się wydaje! Oczywiście, wszystkie Golfy III-generacji i inne Passaty nie znikną nagle z naszych ulic, a nowe auta będą musiały nauczyć się jak z nimi (czyli nami kierowcami w starych samochodach) się komunikować aby było bezpiecznie. Dlaczego o tym piszę? Bo właśnie Infiniti przedstawiło kolejną wielką nowinkę, która przybliża nas do tej - chcianej czy nie - przyszłości.

Drive-by-wire, czyli układ kierowniczy pozbawiony mechanicznego połączenia, stosowany jest już w niektórych maszynach specjalistycznych takich jak wózki widłowe czy... traktory. Tak jak kiedyś przecieraliśmy oczy widząc najróżniejsze rozwiązania po raz pierwszy stosowane w samochodach osobowych, tak i tym razem możemy być początkowo sceptyczni. Jednak, z czasem się przyzwyczaimy, z czasem tego typu rozwiązania staną się codziennością. Tak było z pozbawionym mechanicznego połączenia pedałem gazu. Niektórzy z Was mogą sobie pomyśleć, że może to prowadzić do całkowitego mechanicznego odłączenia kierowcy od najważniejszych elementów auta, a dalej do prowadzenia za pomocą... joysticka?! Przyszłość nie będzie chyba jeszcze tak radykalna, ale niewykluczone, że kiedyś kierownice na dobre znikną z naszych samochodów! Ale nie nastanie to wcześniej niż wtedy, kiedy będziemy już na dobre podróżować "samoprowadzącymi" się autami...

W tej chwili samochody premium to przede wszystkim trzy niemieckie marki - Audi, BMW oraz Mercedes. A jeżeli sięgasz swoim umysłem dalej niż za Odrę, w grę wchodzą dwie kolejne - Infiniti oraz Lexus. Z jednym z nich spotkałem się ostatnio podczas pierwszych jazd testowych - to Infiniti Q50. Rywal Audi A4, BMW serii 3 oraz Mercedesa klasy C. Auto będące nie tylko konkretną alternatywą dla europejskiej konkurencji, ale też znakiem technologicznej przyszłości w motoryzacji. A wszystko za sprawą jednego, bardzo skomplikowanego i wychodzącego poza utarte szlaki rozwiązania - układu kierowniczego, który działa na zasadzie tego stosowanego w lotnictwie! Marka stara się pokazać z jak najlepszej strony, głównie pod względem technologicznym. To pierwsze auto w gamie oznaczone literką "Q". To też zdecydowanie coś więcej niż tylko następca starego sedana oznaczonego jako "G". To ZDECYDOWANIE coś więcej...

Duży wybór opon w atrakcyjnych cenach. Darmowa dostawa. Sprawdź!

11 z 15Czy kierownice znikną z samochodów?

Obraz
© zdjęcie producenta

Pamiętacie pierwszy lepszy film o przyszłości? Kojarzycie pewnie, że zwykle scenarzyści-wizjonerzy umieszczali w nich samochody (niektóre latały, więc ciężko powiedzieć, czy to jeszcze samochody), do których wsiadali bohaterowie, naciskali przycisk, a częściej po prostu mówili formułkę "do domu". I pojazd bez pomocy użytkownika podążał pod wskazany adres. Samoprowadzące się samochody to już niekoniecznie fantastyka, to bliższe niż nam się wydaje! Oczywiście, wszystkie Golfy III-generacji i inne Passaty nie znikną nagle z naszych ulic, a nowe auta będą musiały nauczyć się jak z nimi (czyli nami kierowcami w starych samochodach) się komunikować aby było bezpiecznie. Dlaczego o tym piszę? Bo właśnie Infiniti przedstawiło kolejną wielką nowinkę, która przybliża nas do tej - chcianej czy nie - przyszłości.

Drive-by-wire, czyli układ kierowniczy pozbawiony mechanicznego połączenia, stosowany jest już w niektórych maszynach specjalistycznych takich jak wózki widłowe czy... traktory. Tak jak kiedyś przecieraliśmy oczy widząc najróżniejsze rozwiązania po raz pierwszy stosowane w samochodach osobowych, tak i tym razem możemy być początkowo sceptyczni. Jednak, z czasem się przyzwyczaimy, z czasem tego typu rozwiązania staną się codziennością. Tak było z pozbawionym mechanicznego połączenia pedałem gazu. Niektórzy z Was mogą sobie pomyśleć, że może to prowadzić do całkowitego mechanicznego odłączenia kierowcy od najważniejszych elementów auta, a dalej do prowadzenia za pomocą... joysticka?! Przyszłość nie będzie chyba jeszcze tak radykalna, ale niewykluczone, że kiedyś kierownice na dobre znikną z naszych samochodów! Ale nie nastanie to wcześniej niż wtedy, kiedy będziemy już na dobre podróżować "samoprowadzącymi" się autami...

W tej chwili samochody premium to przede wszystkim trzy niemieckie marki - Audi, BMW oraz Mercedes. A jeżeli sięgasz swoim umysłem dalej niż za Odrę, w grę wchodzą dwie kolejne - Infiniti oraz Lexus. Z jednym z nich spotkałem się ostatnio podczas pierwszych jazd testowych - to Infiniti Q50. Rywal Audi A4, BMW serii 3 oraz Mercedesa klasy C. Auto będące nie tylko konkretną alternatywą dla europejskiej konkurencji, ale też znakiem technologicznej przyszłości w motoryzacji. A wszystko za sprawą jednego, bardzo skomplikowanego i wychodzącego poza utarte szlaki rozwiązania - układu kierowniczego, który działa na zasadzie tego stosowanego w lotnictwie! Marka stara się pokazać z jak najlepszej strony, głównie pod względem technologicznym. To pierwsze auto w gamie oznaczone literką "Q". To też zdecydowanie coś więcej niż tylko następca starego sedana oznaczonego jako "G". To ZDECYDOWANIE coś więcej...

Duży wybór opon w atrakcyjnych cenach. Darmowa dostawa. Sprawdź!

12 z 15Czy kierownice znikną z samochodów?

Obraz
© zdjęcie producenta

Pamiętacie pierwszy lepszy film o przyszłości? Kojarzycie pewnie, że zwykle scenarzyści-wizjonerzy umieszczali w nich samochody (niektóre latały, więc ciężko powiedzieć, czy to jeszcze samochody), do których wsiadali bohaterowie, naciskali przycisk, a częściej po prostu mówili formułkę "do domu". I pojazd bez pomocy użytkownika podążał pod wskazany adres. Samoprowadzące się samochody to już niekoniecznie fantastyka, to bliższe niż nam się wydaje! Oczywiście, wszystkie Golfy III-generacji i inne Passaty nie znikną nagle z naszych ulic, a nowe auta będą musiały nauczyć się jak z nimi (czyli nami kierowcami w starych samochodach) się komunikować aby było bezpiecznie. Dlaczego o tym piszę? Bo właśnie Infiniti przedstawiło kolejną wielką nowinkę, która przybliża nas do tej - chcianej czy nie - przyszłości.

Drive-by-wire, czyli układ kierowniczy pozbawiony mechanicznego połączenia, stosowany jest już w niektórych maszynach specjalistycznych takich jak wózki widłowe czy... traktory. Tak jak kiedyś przecieraliśmy oczy widząc najróżniejsze rozwiązania po raz pierwszy stosowane w samochodach osobowych, tak i tym razem możemy być początkowo sceptyczni. Jednak, z czasem się przyzwyczaimy, z czasem tego typu rozwiązania staną się codziennością. Tak było z pozbawionym mechanicznego połączenia pedałem gazu. Niektórzy z Was mogą sobie pomyśleć, że może to prowadzić do całkowitego mechanicznego odłączenia kierowcy od najważniejszych elementów auta, a dalej do prowadzenia za pomocą... joysticka?! Przyszłość nie będzie chyba jeszcze tak radykalna, ale niewykluczone, że kiedyś kierownice na dobre znikną z naszych samochodów! Ale nie nastanie to wcześniej niż wtedy, kiedy będziemy już na dobre podróżować "samoprowadzącymi" się autami...

W tej chwili samochody premium to przede wszystkim trzy niemieckie marki - Audi, BMW oraz Mercedes. A jeżeli sięgasz swoim umysłem dalej niż za Odrę, w grę wchodzą dwie kolejne - Infiniti oraz Lexus. Z jednym z nich spotkałem się ostatnio podczas pierwszych jazd testowych - to Infiniti Q50. Rywal Audi A4, BMW serii 3 oraz Mercedesa klasy C. Auto będące nie tylko konkretną alternatywą dla europejskiej konkurencji, ale też znakiem technologicznej przyszłości w motoryzacji. A wszystko za sprawą jednego, bardzo skomplikowanego i wychodzącego poza utarte szlaki rozwiązania - układu kierowniczego, który działa na zasadzie tego stosowanego w lotnictwie! Marka stara się pokazać z jak najlepszej strony, głównie pod względem technologicznym. To pierwsze auto w gamie oznaczone literką "Q". To też zdecydowanie coś więcej niż tylko następca starego sedana oznaczonego jako "G". To ZDECYDOWANIE coś więcej...

Duży wybór opon w atrakcyjnych cenach. Darmowa dostawa. Sprawdź!

13 z 15Czy kierownice znikną z samochodów?

Obraz
© zdjęcie producenta

Pamiętacie pierwszy lepszy film o przyszłości? Kojarzycie pewnie, że zwykle scenarzyści-wizjonerzy umieszczali w nich samochody (niektóre latały, więc ciężko powiedzieć, czy to jeszcze samochody), do których wsiadali bohaterowie, naciskali przycisk, a częściej po prostu mówili formułkę "do domu". I pojazd bez pomocy użytkownika podążał pod wskazany adres. Samoprowadzące się samochody to już niekoniecznie fantastyka, to bliższe niż nam się wydaje! Oczywiście, wszystkie Golfy III-generacji i inne Passaty nie znikną nagle z naszych ulic, a nowe auta będą musiały nauczyć się jak z nimi (czyli nami kierowcami w starych samochodach) się komunikować aby było bezpiecznie. Dlaczego o tym piszę? Bo właśnie Infiniti przedstawiło kolejną wielką nowinkę, która przybliża nas do tej - chcianej czy nie - przyszłości.

Drive-by-wire, czyli układ kierowniczy pozbawiony mechanicznego połączenia, stosowany jest już w niektórych maszynach specjalistycznych takich jak wózki widłowe czy... traktory. Tak jak kiedyś przecieraliśmy oczy widząc najróżniejsze rozwiązania po raz pierwszy stosowane w samochodach osobowych, tak i tym razem możemy być początkowo sceptyczni. Jednak, z czasem się przyzwyczaimy, z czasem tego typu rozwiązania staną się codziennością. Tak było z pozbawionym mechanicznego połączenia pedałem gazu. Niektórzy z Was mogą sobie pomyśleć, że może to prowadzić do całkowitego mechanicznego odłączenia kierowcy od najważniejszych elementów auta, a dalej do prowadzenia za pomocą... joysticka?! Przyszłość nie będzie chyba jeszcze tak radykalna, ale niewykluczone, że kiedyś kierownice na dobre znikną z naszych samochodów! Ale nie nastanie to wcześniej niż wtedy, kiedy będziemy już na dobre podróżować "samoprowadzącymi" się autami...

W tej chwili samochody premium to przede wszystkim trzy niemieckie marki - Audi, BMW oraz Mercedes. A jeżeli sięgasz swoim umysłem dalej niż za Odrę, w grę wchodzą dwie kolejne - Infiniti oraz Lexus. Z jednym z nich spotkałem się ostatnio podczas pierwszych jazd testowych - to Infiniti Q50. Rywal Audi A4, BMW serii 3 oraz Mercedesa klasy C. Auto będące nie tylko konkretną alternatywą dla europejskiej konkurencji, ale też znakiem technologicznej przyszłości w motoryzacji. A wszystko za sprawą jednego, bardzo skomplikowanego i wychodzącego poza utarte szlaki rozwiązania - układu kierowniczego, który działa na zasadzie tego stosowanego w lotnictwie! Marka stara się pokazać z jak najlepszej strony, głównie pod względem technologicznym. To pierwsze auto w gamie oznaczone literką "Q". To też zdecydowanie coś więcej niż tylko następca starego sedana oznaczonego jako "G". To ZDECYDOWANIE coś więcej...

Duży wybór opon w atrakcyjnych cenach. Darmowa dostawa. Sprawdź!

14 z 15Czy kierownice znikną z samochodów?

Obraz
© zdjęcie producenta

Pamiętacie pierwszy lepszy film o przyszłości? Kojarzycie pewnie, że zwykle scenarzyści-wizjonerzy umieszczali w nich samochody (niektóre latały, więc ciężko powiedzieć, czy to jeszcze samochody), do których wsiadali bohaterowie, naciskali przycisk, a częściej po prostu mówili formułkę "do domu". I pojazd bez pomocy użytkownika podążał pod wskazany adres. Samoprowadzące się samochody to już niekoniecznie fantastyka, to bliższe niż nam się wydaje! Oczywiście, wszystkie Golfy III-generacji i inne Passaty nie znikną nagle z naszych ulic, a nowe auta będą musiały nauczyć się jak z nimi (czyli nami kierowcami w starych samochodach) się komunikować aby było bezpiecznie. Dlaczego o tym piszę? Bo właśnie Infiniti przedstawiło kolejną wielką nowinkę, która przybliża nas do tej - chcianej czy nie - przyszłości.

Drive-by-wire, czyli układ kierowniczy pozbawiony mechanicznego połączenia, stosowany jest już w niektórych maszynach specjalistycznych takich jak wózki widłowe czy... traktory. Tak jak kiedyś przecieraliśmy oczy widząc najróżniejsze rozwiązania po raz pierwszy stosowane w samochodach osobowych, tak i tym razem możemy być początkowo sceptyczni. Jednak, z czasem się przyzwyczaimy, z czasem tego typu rozwiązania staną się codziennością. Tak było z pozbawionym mechanicznego połączenia pedałem gazu. Niektórzy z Was mogą sobie pomyśleć, że może to prowadzić do całkowitego mechanicznego odłączenia kierowcy od najważniejszych elementów auta, a dalej do prowadzenia za pomocą... joysticka?! Przyszłość nie będzie chyba jeszcze tak radykalna, ale niewykluczone, że kiedyś kierownice na dobre znikną z naszych samochodów! Ale nie nastanie to wcześniej niż wtedy, kiedy będziemy już na dobre podróżować "samoprowadzącymi" się autami...

W tej chwili samochody premium to przede wszystkim trzy niemieckie marki - Audi, BMW oraz Mercedes. A jeżeli sięgasz swoim umysłem dalej niż za Odrę, w grę wchodzą dwie kolejne - Infiniti oraz Lexus. Z jednym z nich spotkałem się ostatnio podczas pierwszych jazd testowych - to Infiniti Q50. Rywal Audi A4, BMW serii 3 oraz Mercedesa klasy C. Auto będące nie tylko konkretną alternatywą dla europejskiej konkurencji, ale też znakiem technologicznej przyszłości w motoryzacji. A wszystko za sprawą jednego, bardzo skomplikowanego i wychodzącego poza utarte szlaki rozwiązania - układu kierowniczego, który działa na zasadzie tego stosowanego w lotnictwie! Marka stara się pokazać z jak najlepszej strony, głównie pod względem technologicznym. To pierwsze auto w gamie oznaczone literką "Q". To też zdecydowanie coś więcej niż tylko następca starego sedana oznaczonego jako "G". To ZDECYDOWANIE coś więcej...

Duży wybór opon w atrakcyjnych cenach. Darmowa dostawa. Sprawdź!

15 z 15Czy kierownice znikną z samochodów?

Obraz
© zdjęcie producenta

Pamiętacie pierwszy lepszy film o przyszłości? Kojarzycie pewnie, że zwykle scenarzyści-wizjonerzy umieszczali w nich samochody (niektóre latały, więc ciężko powiedzieć, czy to jeszcze samochody), do których wsiadali bohaterowie, naciskali przycisk, a częściej po prostu mówili formułkę "do domu". I pojazd bez pomocy użytkownika podążał pod wskazany adres. Samoprowadzące się samochody to już niekoniecznie fantastyka, to bliższe niż nam się wydaje! Oczywiście, wszystkie Golfy III-generacji i inne Passaty nie znikną nagle z naszych ulic, a nowe auta będą musiały nauczyć się jak z nimi (czyli nami kierowcami w starych samochodach) się komunikować aby było bezpiecznie. Dlaczego o tym piszę? Bo właśnie Infiniti przedstawiło kolejną wielką nowinkę, która przybliża nas do tej - chcianej czy nie - przyszłości.

Drive-by-wire, czyli układ kierowniczy pozbawiony mechanicznego połączenia, stosowany jest już w niektórych maszynach specjalistycznych takich jak wózki widłowe czy... traktory. Tak jak kiedyś przecieraliśmy oczy widząc najróżniejsze rozwiązania po raz pierwszy stosowane w samochodach osobowych, tak i tym razem możemy być początkowo sceptyczni. Jednak, z czasem się przyzwyczaimy, z czasem tego typu rozwiązania staną się codziennością. Tak było z pozbawionym mechanicznego połączenia pedałem gazu. Niektórzy z Was mogą sobie pomyśleć, że może to prowadzić do całkowitego mechanicznego odłączenia kierowcy od najważniejszych elementów auta, a dalej do prowadzenia za pomocą... joysticka?! Przyszłość nie będzie chyba jeszcze tak radykalna, ale niewykluczone, że kiedyś kierownice na dobre znikną z naszych samochodów! Ale nie nastanie to wcześniej niż wtedy, kiedy będziemy już na dobre podróżować "samoprowadzącymi" się autami...

W tej chwili samochody premium to przede wszystkim trzy niemieckie marki - Audi, BMW oraz Mercedes. A jeżeli sięgasz swoim umysłem dalej niż za Odrę, w grę wchodzą dwie kolejne - Infiniti oraz Lexus. Z jednym z nich spotkałem się ostatnio podczas pierwszych jazd testowych - to Infiniti Q50. Rywal Audi A4, BMW serii 3 oraz Mercedesa klasy C. Auto będące nie tylko konkretną alternatywą dla europejskiej konkurencji, ale też znakiem technologicznej przyszłości w motoryzacji. A wszystko za sprawą jednego, bardzo skomplikowanego i wychodzącego poza utarte szlaki rozwiązania - układu kierowniczego, który działa na zasadzie tego stosowanego w lotnictwie! Marka stara się pokazać z jak najlepszej strony, głównie pod względem technologicznym. To pierwsze auto w gamie oznaczone literką "Q". To też zdecydowanie coś więcej niż tylko następca starego sedana oznaczonego jako "G". To ZDECYDOWANIE coś więcej...

Duży wybór opon w atrakcyjnych cenach. Darmowa dostawa. Sprawdź!

InfinitiInfiniti Q50premiera samochodu
Wybrane dla Ciebie
Bramki na A4 Gliwice–Wrocław do likwidacji. GDDKiA wybrała wykonawcę
Bramki na A4 Gliwice–Wrocław do likwidacji. GDDKiA wybrała wykonawcę
Są najnowsze prognozy. Najgorsze dopiero przed nami
Są najnowsze prognozy. Najgorsze dopiero przed nami
"Magiczny przycisk" w Dacii robi furorę. Szefowa mówi o powodach
"Magiczny przycisk" w Dacii robi furorę. Szefowa mówi o powodach
Maserati rozmawia z Huawei i JAC? W grze dwa elektryczne modele
Maserati rozmawia z Huawei i JAC? W grze dwa elektryczne modele
Dubajska policja wzmacnia flotę o Ferrari 812 Superfast od Mansory
Dubajska policja wzmacnia flotę o Ferrari 812 Superfast od Mansory
McLaren potwierdza SUV-a. Nowy model ma zadebiutować przed 2030 r.
McLaren potwierdza SUV-a. Nowy model ma zadebiutować przed 2030 r.
Zauważył SUV-a z dziwnym boxem. To nie bagażnik dachowy
Zauważył SUV-a z dziwnym boxem. To nie bagażnik dachowy
Droga do elektrowni jądrowej coraz bliżej. Jest zgoda wojewody
Droga do elektrowni jądrowej coraz bliżej. Jest zgoda wojewody
A4 Kraków–Katowice bez opłat dla osobówek. Znamy termin zmian
A4 Kraków–Katowice bez opłat dla osobówek. Znamy termin zmian
Volvo planuje 13 premier do 2030 r. Nie tylko elektryki i SUV-y
Volvo planuje 13 premier do 2030 r. Nie tylko elektryki i SUV-y
Państwowe autostrady a opłaty. Jest deklaracja rządu
Państwowe autostrady a opłaty. Jest deklaracja rządu
Porsche Cayenne Electric z nowymi opcjami na rok 2027. Jedna z nich kosztuje 44 tys. zł
Porsche Cayenne Electric z nowymi opcjami na rok 2027. Jedna z nich kosztuje 44 tys. zł

Samochody A-D
  • Audi
  • Bentley
  • BMW
  • Chevrolet
  • Citroen
  • Dacia
Samochody F-M
  • Ferrari
  • Fiat
  • Ford
  • Honda
  • Mazda
  • Mercedes-Benz
Samochody N-S
  • Nissan
  • Opel
  • Peugeot
  • Porsche
  • Renault
  • Seat
Samochody S-V
  • Škoda
  • Subaru
  • Tesla
  • Toyota
  • Volkswagen
  • Volvo
Poradniki
  • Jak wymienić akumulator
  • Jak zamontować fotelik
  • Jak sprawdzić przebieg
  • Jak wymienić świece
  • Jak ustawić światła
  • Jak wymienić płyn hamulcowy
Używane
  • VW Passat B5 - awarie i problemy
  • VW Golf V - awarie i problemy
  • Mazda 6 - awarie i problemy
  • Opel Astra H - awarie i problemy
  • Mazda 3 - awarie i problemy
  • Opel Vectra C - awarie i problemy
Porady
  • Dwumasowe koło zamachowe
  • Działanie abs
  • Co to jest adblue
  • Co to jest numer vin
  • Usterki instalacji lpg
  • Działanie esp
Używane samochody
  • Toyota Auris - awarie i problemy
  • Seat Ibiza IV - awarie i problemy
  • Dacia Logan - awarie i problemy
  • Audi A3 - awarie i problemy
  • Toyota Avensis - awarie i problemy
  • Audi A5 - awarie i problemy
Nasze serwisy
  • Wiadomości
  • Sport
  • Biznes
  • Technologie
  • Finanse
  • Motoryzacja
  • Kobieta
  • Gwiazdy
  • Zdrowie
  • Teleshow
  • Praca
  • Pogoda
  • Żużel
  • Wynagrodzenia
Inne nasze serwisy
  • Dom
  • Książki
  • Kuchnia
  • Horoskop
  • Turystyka
  • Kafeteria
  • Dobreprogramy
  • Komórkomania
  • Gadżetomania
  • Fotoblogia
  • Wawalove
  • WP Wrocław
  • Fitness
  • O2
  • Vibez
  • Rozrywka o2
Polecane
  • Wszystkie artykuły
  • Koronawirus
  • Koronawirus - wiadomości
  • Grillowanie
  • Koronawirus w Polsce
  • Sprawdzenie vin
  • Wiadomości pogodowe
  • Pogoda w miastach
  • Gry online
  • Centrala gier
  • Dania na grilla
  • Taryfikator mandatów 2022
Praca
  • Praca
  • Oferty pracy
  • Praca Warszawa
  • Praca Kraków
  • Praca Poznań
  • Praca Wrocław
  • Praca Łódź
  • Praca Gdynia
  • Praca Bydgoszcz
  • Praca Radom
  • Praca Szczecin
  • Praca Katowice
  • Praca za granicą
  • Praca w miastach
  • Listy ofert pracy
  • Szukane oferty pracy
  • Popularne stanowiska pracy
    © WP Moto
  • · Regulamin
  • · Reklama
  • · O nas
  • · Zgłoś temat
  • · Polityka prywatności

Pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie lub jakiekolwiek inne wykorzystywanie treści dostępnych w niniejszym serwisie - bez względu na ich charakter i sposób wyrażenia (w szczególności lecz nie wyłącznie: słowne, słowno-muzyczne, muzyczne, audiowizualne, audialne, tekstowe, graficzne i zawarte w nich dane i informacje, bazy danych i zawarte w nich dane) oraz formę (np. literackie, publicystyczne, naukowe, kartograficzne, programy komputerowe, plastyczne, fotograficzne) wymaga uprzedniej i jednoznacznej zgody Wirtualna Polska Media Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie, będącej właścicielem niniejszego serwisu, bez względu na sposób ich eksploracji i wykorzystaną metodę (manualną lub zautomatyzowaną technikę, w tym z użyciem programów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji). Powyższe zastrzeżenie nie dotyczy wykorzystywania jedynie w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz korzystania w ramach stosunków umownych lub dozwolonego użytku określonego przez właściwe przepisy prawa.
Szczegółowa treść dotycząca niniejszego zastrzeżenia znajduje się tutaj.