Trwa ładowanie...

Ile warty jest podstawowy silnik w Nissanie Micrze? Sprawdziliśmy to we Francji

Piąta generacja Nissana Micry odmieniła wizerunek modelu. Samochód nie tylko urósł i zerwał z filigranowym kształtem, ale wyższą ceną pokazał, że tym razem chce powalczyć o innego klienta. Miejski Nissan ma być kupowany z wyboru, nie z przymusu. Nie oznacza to, że Japończycy rezygnują z przystępnej cenowo propozycji. W to miejsce wskakuje Micra z wolnossącym, benzynowym silnikiem.

Ile warty jest podstawowy silnik w Nissanie Micrze? Sprawdziliśmy to we FrancjiŹródło: WP.PL, fot: Michał Zieliński
d2w8y8e
d2w8y8e

Samochód jest dostępny na rynku od 2016 roku, co pozwoliło zweryfikować ryzykowną strategię Nissana. Zaprojektowana przez Europejczyków (i dla Europejczyków) Micra piątej generacji sprzedaje się na Starym Kontynencie zauważalnie lepiej od poprzedniczki. Udało się również zmienić profil klienta sięgającego po to auto. Kiedyś były to głównie kobiety – stanowiły 61 proc. udziału wśród osób wybierających Micrę. Dzisiaj te proporcje są bardziej wyrównane, a wartość ta spadła do 52 proc. Zmniejszył się również średni wiek kierowcy Micry, z 59 lat na 55.

Dotychczas Nissan sprzedał 46 tysięcy nowych wcieleń Micry. Co piąty ze sprzedanych egzemplarzy napędzany jest podstawowym silnikiem o pojemności 1.0 litra. Producent prognozuje, że do marca 2018 roku blisko co czwarta Micra będzie miała pod maską tę benzynową jednostkę. Miałem okazję wypróbować ten motor zarówno w mieście, jak i na drogach poza miejskich, i choć podchodziłem do niego sceptycznie, miło mnie zaskoczył.

WP.PL
Źródło: WP.PL, fot: Michał Zieliński

Wolnossący trzycylindrowiec generuje bowiem dość skromne wartości: 71 KM i 95 Nm to coś, czego szukałbym w segmencie niżej, lub starszych Micrach. Nowa generacja jest dłuższa o 17 cm, szersza o XX, więc można by się spodziewać, że będzie wymagać więcej siły, by ją sprawnie rozpędzić. Tymczasem najsłabsza z jednostek radzi sobie z tym zadaniem w zupełności wystarczająco.

d2w8y8e

Podstawowa Micra jest na tyle dynamiczna, by pozwolić na sprawne przemieszczanie się w mieście. Samochód nie oferuje nieziemskich osiągów, ale nie o to w tym chodzi. Ma pozwolić na wygodne ruszenie spod świateł, wciśnięcie się w lukę w korku czy bezpieczne wyminięcie przeszkody na drodze, a z tym radzi sobie wyśmienicie. Pomaga w tym pięciostopniowa, manualna skrzynia biegów, która jest wyjątkowo precyzyjna.

Doceniłem ją, gdy wyjechałem na trasę. Silnik pokazuje swój pełen potencjał dosyć późno, szczególnie jak na dzisiejsze standardy – z maksymalnego momentu obrotowego możemy skorzystać przy 3500 obr./minutę, zaś z mocy przy dopiero 6300. Trzeba o tym pamiętać przy wyprzedzaniu, czasem konieczna jest redukcja o nawet dwa przełożenia. Jednak przy odpowiedniej pracy lewarkiem zmiany biegów, podstawowa Micra sprawdza się na drogach międzymiastowych.

Nie można tutaj nie wspomnieć o dobrym wyciszeniu wnętrza. Można by przypuszczać, że przy wyższych prędkościach trzycylindrowa jednostka będzie uciążliwa dla uszu, ale nic z tego. Pomaga również fakt, że kultura pracy tego konkretnego silnika jest niespotykanie wysoka. Nissan naprawdę chce, by nawet najtańsza Micra nie sprawiała wrażenia taniego auta. Świadczy o tym również dostępne na pokładzie gadżety.

WP.PL
Źródło: WP.PL, fot: Michał Zieliński

Najsłabszy z silników można zestawić z trzema poziomami wyposażenia: Visia, Visia+ i Acenta. Samochód, którym miałem okazję jeździć oferował, m. in. nawigację, automatyczną klimatyzację i kamerę cofania. Elementy, które jeszcze niedawno nie zawsze były dostępne w znacznie droższych autach. Największe wrażenie zrobił jednak na mnie system nagłośnienia Bose Personal.

d2w8y8e

Składa się z sześciu głośników, a każdy jest skierowany głównie na kierowcę – w końcu to on zawsze jest w samochodzie. Dzięki technologii Virtual Audio pozwala na kreowanie wrażenia, że dźwięk dochodzi od przodu (zupełnie jak na koncercie) lub otacza nas. Chociaż brzmi to jak puste obietnice z broszury, różnicę naprawdę słychać.

WP.PL
Źródło: WP.PL, fot: Michał Zieliński

Po raz pierwszy spotkałem się z tak dobrym zestawem audio w tak małym samochodzie. Żaden z konkurentów nie ma także specjalneych głośników w zagłówku kierowcy. To tylko sprawia, że wszystkie podróże Micrą są jeszcze przyjemniejsze. Warto dodać, że system jest produkowany przez Bose i później instalowany w samochodzie przez Nissana.

d2w8y8e

Micra z silnikiem 1.0 jest już dostępna w sprzedaży, a ceny zaczynają się od 45 990 zł. Aby móc wybrać system Bose Personal konieczne jest sięgnięcie po wersję Acenta, a koszt takiego zestawu to przynajmniej 54 690 zł. Pod koniec 2018 roku w ofercie ma pojawić się mocniejszy silnik benzynowy o mocy około 120 KM. Wtedy też będzie można zamówić automatyczną skrzynię biegów CVT, elektrycznie otwierane szyby z tyłu czy usportowioną wersję wyposażenia.

d2w8y8e
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2w8y8e
Więcej tematów