WAŻNE
TERAZ

Prezes Zondy budował neobank na Łotwie. Chciał pożyczek na kuriozalnych warunkach

Honda HR-V 1,5 i-VTEC

Pierwsza generacja HR-V pojawiła się na rynku w 1999 roku. Samochód zaskakiwał niespotykanymi proporcjami i ostrymi, wyrazistymi liniami. Druga odsłona tego modelu to dopracowany stylistycznie reprezentant modnego segmentu

1 z 27Kalkulacja na modę

Obraz
© Tomasz Budzik

Pierwsza generacja HR-V pojawiła się na rynku w 1999 roku. Samochód zaskakiwał niespotykanymi proporcjami i ostrymi, wyrazistymi liniami. Druga odsłona tego modelu to dopracowany stylistycznie reprezentant modnego segmentu. Od przodu samochód sprawia wrażenie solidności poprzez sporą szerokość do poziomu reflektorów. Powyżej nich następuje gwałtowne zwężenie maski, której powierzchnia jest dodatkowo urozmaicona przetłoczeniami, prowadzącymi wzrok od logo Hondy w kierunku przedniej szyby.

Ciekawy jest również bok samochodu. By auto o wysokim nadwoziu było bardziej zwiewne, Japończycy postanowili przesunąć klamkę tylnych drzwi z tradycyjnego miejsca na słupek "C". Okna pasażerów siedzących z tyłu zostały mocno ścięte - zupełnie jakbyśmy mieli do czynienia z autem typu coupe. Dopełnieniem, które ma sprawiać wrażenie dynamizmu, jest śmiało narysowane, głębokie przetłoczenie, które rozpoczyna się na drzwiach przednich - w jednej trzeciej wysokości od lusterka do podłogi, a kończy się właśnie na trójkątnej obudowie klamki drzwi tylnych.

2 z 27Kalkulacja na modę

Obraz
© Tomasz Budzik

Pierwsza generacja HR-V pojawiła się na rynku w 1999 roku. Samochód zaskakiwał niespotykanymi proporcjami i ostrymi, wyrazistymi liniami. Druga odsłona tego modelu to dopracowany stylistycznie reprezentant modnego segmentu. Od przodu samochód sprawia wrażenie solidności poprzez sporą szerokość do poziomu reflektorów. Powyżej nich następuje gwałtowne zwężenie maski, której powierzchnia jest dodatkowo urozmaicona przetłoczeniami, prowadzącymi wzrok od logo Hondy w kierunku przedniej szyby.

Ciekawy jest również bok samochodu. By auto o wysokim nadwoziu było bardziej zwiewne, Japończycy postanowili przesunąć klamkę tylnych drzwi z tradycyjnego miejsca na słupek "C". Okna pasażerów siedzących z tyłu zostały mocno ścięte - zupełnie jakbyśmy mieli do czynienia z autem typu coupe. Dopełnieniem, które ma sprawiać wrażenie dynamizmu, jest śmiało narysowane, głębokie przetłoczenie, które rozpoczyna się na drzwiach przednich - w jednej trzeciej wysokości od lusterka do podłogi, a kończy się właśnie na trójkątnej obudowie klamki drzwi tylnych.

3 z 27Kalkulacja na modę

Obraz
© Tomasz Budzik

Pierwsza generacja HR-V pojawiła się na rynku w 1999 roku. Samochód zaskakiwał niespotykanymi proporcjami i ostrymi, wyrazistymi liniami. Druga odsłona tego modelu to dopracowany stylistycznie reprezentant modnego segmentu. Od przodu samochód sprawia wrażenie solidności poprzez sporą szerokość do poziomu reflektorów. Powyżej nich następuje gwałtowne zwężenie maski, której powierzchnia jest dodatkowo urozmaicona przetłoczeniami, prowadzącymi wzrok od logo Hondy w kierunku przedniej szyby.

Ciekawy jest również bok samochodu. By auto o wysokim nadwoziu było bardziej zwiewne, Japończycy postanowili przesunąć klamkę tylnych drzwi z tradycyjnego miejsca na słupek "C". Okna pasażerów siedzących z tyłu zostały mocno ścięte - zupełnie jakbyśmy mieli do czynienia z autem typu coupe. Dopełnieniem, które ma sprawiać wrażenie dynamizmu, jest śmiało narysowane, głębokie przetłoczenie, które rozpoczyna się na drzwiach przednich - w jednej trzeciej wysokości od lusterka do podłogi, a kończy się właśnie na trójkątnej obudowie klamki drzwi tylnych.

4 z 27Kalkulacja na modę

Obraz
© Tomasz Budzik

Pierwsza generacja HR-V pojawiła się na rynku w 1999 roku. Samochód zaskakiwał niespotykanymi proporcjami i ostrymi, wyrazistymi liniami. Druga odsłona tego modelu to dopracowany stylistycznie reprezentant modnego segmentu. Od przodu samochód sprawia wrażenie solidności poprzez sporą szerokość do poziomu reflektorów. Powyżej nich następuje gwałtowne zwężenie maski, której powierzchnia jest dodatkowo urozmaicona przetłoczeniami, prowadzącymi wzrok od logo Hondy w kierunku przedniej szyby.

Ciekawy jest również bok samochodu. By auto o wysokim nadwoziu było bardziej zwiewne, Japończycy postanowili przesunąć klamkę tylnych drzwi z tradycyjnego miejsca na słupek "C". Okna pasażerów siedzących z tyłu zostały mocno ścięte - zupełnie jakbyśmy mieli do czynienia z autem typu coupe. Dopełnieniem, które ma sprawiać wrażenie dynamizmu, jest śmiało narysowane, głębokie przetłoczenie, które rozpoczyna się na drzwiach przednich - w jednej trzeciej wysokości od lusterka do podłogi, a kończy się właśnie na trójkątnej obudowie klamki drzwi tylnych.

5 z 27Kalkulacja na modę

Obraz
© Tomasz Budzik

Pierwsza generacja HR-V pojawiła się na rynku w 1999 roku. Samochód zaskakiwał niespotykanymi proporcjami i ostrymi, wyrazistymi liniami. Druga odsłona tego modelu to dopracowany stylistycznie reprezentant modnego segmentu. Od przodu samochód sprawia wrażenie solidności poprzez sporą szerokość do poziomu reflektorów. Powyżej nich następuje gwałtowne zwężenie maski, której powierzchnia jest dodatkowo urozmaicona przetłoczeniami, prowadzącymi wzrok od logo Hondy w kierunku przedniej szyby.

Ciekawy jest również bok samochodu. By auto o wysokim nadwoziu było bardziej zwiewne, Japończycy postanowili przesunąć klamkę tylnych drzwi z tradycyjnego miejsca na słupek "C". Okna pasażerów siedzących z tyłu zostały mocno ścięte - zupełnie jakbyśmy mieli do czynienia z autem typu coupe. Dopełnieniem, które ma sprawiać wrażenie dynamizmu, jest śmiało narysowane, głębokie przetłoczenie, które rozpoczyna się na drzwiach przednich - w jednej trzeciej wysokości od lusterka do podłogi, a kończy się właśnie na trójkątnej obudowie klamki drzwi tylnych.

6 z 27Kalkulacja na modę

Obraz
© Tomasz Budzik

Pierwsza generacja HR-V pojawiła się na rynku w 1999 roku. Samochód zaskakiwał niespotykanymi proporcjami i ostrymi, wyrazistymi liniami. Druga odsłona tego modelu to dopracowany stylistycznie reprezentant modnego segmentu. Od przodu samochód sprawia wrażenie solidności poprzez sporą szerokość do poziomu reflektorów. Powyżej nich następuje gwałtowne zwężenie maski, której powierzchnia jest dodatkowo urozmaicona przetłoczeniami, prowadzącymi wzrok od logo Hondy w kierunku przedniej szyby.

Ciekawy jest również bok samochodu. By auto o wysokim nadwoziu było bardziej zwiewne, Japończycy postanowili przesunąć klamkę tylnych drzwi z tradycyjnego miejsca na słupek "C". Okna pasażerów siedzących z tyłu zostały mocno ścięte - zupełnie jakbyśmy mieli do czynienia z autem typu coupe. Dopełnieniem, które ma sprawiać wrażenie dynamizmu, jest śmiało narysowane, głębokie przetłoczenie, które rozpoczyna się na drzwiach przednich - w jednej trzeciej wysokości od lusterka do podłogi, a kończy się właśnie na trójkątnej obudowie klamki drzwi tylnych.

7 z 27Kalkulacja na modę

Obraz
© Tomasz Budzik

Pierwsza generacja HR-V pojawiła się na rynku w 1999 roku. Samochód zaskakiwał niespotykanymi proporcjami i ostrymi, wyrazistymi liniami. Druga odsłona tego modelu to dopracowany stylistycznie reprezentant modnego segmentu. Od przodu samochód sprawia wrażenie solidności poprzez sporą szerokość do poziomu reflektorów. Powyżej nich następuje gwałtowne zwężenie maski, której powierzchnia jest dodatkowo urozmaicona przetłoczeniami, prowadzącymi wzrok od logo Hondy w kierunku przedniej szyby.

Ciekawy jest również bok samochodu. By auto o wysokim nadwoziu było bardziej zwiewne, Japończycy postanowili przesunąć klamkę tylnych drzwi z tradycyjnego miejsca na słupek "C". Okna pasażerów siedzących z tyłu zostały mocno ścięte - zupełnie jakbyśmy mieli do czynienia z autem typu coupe. Dopełnieniem, które ma sprawiać wrażenie dynamizmu, jest śmiało narysowane, głębokie przetłoczenie, które rozpoczyna się na drzwiach przednich - w jednej trzeciej wysokości od lusterka do podłogi, a kończy się właśnie na trójkątnej obudowie klamki drzwi tylnych.

8 z 27Kalkulacja na modę

Obraz
© Tomasz Budzik

Pierwsza generacja HR-V pojawiła się na rynku w 1999 roku. Samochód zaskakiwał niespotykanymi proporcjami i ostrymi, wyrazistymi liniami. Druga odsłona tego modelu to dopracowany stylistycznie reprezentant modnego segmentu. Od przodu samochód sprawia wrażenie solidności poprzez sporą szerokość do poziomu reflektorów. Powyżej nich następuje gwałtowne zwężenie maski, której powierzchnia jest dodatkowo urozmaicona przetłoczeniami, prowadzącymi wzrok od logo Hondy w kierunku przedniej szyby.

Ciekawy jest również bok samochodu. By auto o wysokim nadwoziu było bardziej zwiewne, Japończycy postanowili przesunąć klamkę tylnych drzwi z tradycyjnego miejsca na słupek "C". Okna pasażerów siedzących z tyłu zostały mocno ścięte - zupełnie jakbyśmy mieli do czynienia z autem typu coupe. Dopełnieniem, które ma sprawiać wrażenie dynamizmu, jest śmiało narysowane, głębokie przetłoczenie, które rozpoczyna się na drzwiach przednich - w jednej trzeciej wysokości od lusterka do podłogi, a kończy się właśnie na trójkątnej obudowie klamki drzwi tylnych.

9 z 27Kalkulacja na modę

Obraz
© Tomasz Budzik

Pierwsza generacja HR-V pojawiła się na rynku w 1999 roku. Samochód zaskakiwał niespotykanymi proporcjami i ostrymi, wyrazistymi liniami. Druga odsłona tego modelu to dopracowany stylistycznie reprezentant modnego segmentu. Od przodu samochód sprawia wrażenie solidności poprzez sporą szerokość do poziomu reflektorów. Powyżej nich następuje gwałtowne zwężenie maski, której powierzchnia jest dodatkowo urozmaicona przetłoczeniami, prowadzącymi wzrok od logo Hondy w kierunku przedniej szyby.

Ciekawy jest również bok samochodu. By auto o wysokim nadwoziu było bardziej zwiewne, Japończycy postanowili przesunąć klamkę tylnych drzwi z tradycyjnego miejsca na słupek "C". Okna pasażerów siedzących z tyłu zostały mocno ścięte - zupełnie jakbyśmy mieli do czynienia z autem typu coupe. Dopełnieniem, które ma sprawiać wrażenie dynamizmu, jest śmiało narysowane, głębokie przetłoczenie, które rozpoczyna się na drzwiach przednich - w jednej trzeciej wysokości od lusterka do podłogi, a kończy się właśnie na trójkątnej obudowie klamki drzwi tylnych.

10 z 27Kalkulacja na modę

Obraz
© Tomasz Budzik

Pierwsza generacja HR-V pojawiła się na rynku w 1999 roku. Samochód zaskakiwał niespotykanymi proporcjami i ostrymi, wyrazistymi liniami. Druga odsłona tego modelu to dopracowany stylistycznie reprezentant modnego segmentu. Od przodu samochód sprawia wrażenie solidności poprzez sporą szerokość do poziomu reflektorów. Powyżej nich następuje gwałtowne zwężenie maski, której powierzchnia jest dodatkowo urozmaicona przetłoczeniami, prowadzącymi wzrok od logo Hondy w kierunku przedniej szyby.

Ciekawy jest również bok samochodu. By auto o wysokim nadwoziu było bardziej zwiewne, Japończycy postanowili przesunąć klamkę tylnych drzwi z tradycyjnego miejsca na słupek "C". Okna pasażerów siedzących z tyłu zostały mocno ścięte - zupełnie jakbyśmy mieli do czynienia z autem typu coupe. Dopełnieniem, które ma sprawiać wrażenie dynamizmu, jest śmiało narysowane, głębokie przetłoczenie, które rozpoczyna się na drzwiach przednich - w jednej trzeciej wysokości od lusterka do podłogi, a kończy się właśnie na trójkątnej obudowie klamki drzwi tylnych.

11 z 27Kalkulacja na modę

Obraz
© Tomasz Budzik

Pierwsza generacja HR-V pojawiła się na rynku w 1999 roku. Samochód zaskakiwał niespotykanymi proporcjami i ostrymi, wyrazistymi liniami. Druga odsłona tego modelu to dopracowany stylistycznie reprezentant modnego segmentu. Od przodu samochód sprawia wrażenie solidności poprzez sporą szerokość do poziomu reflektorów. Powyżej nich następuje gwałtowne zwężenie maski, której powierzchnia jest dodatkowo urozmaicona przetłoczeniami, prowadzącymi wzrok od logo Hondy w kierunku przedniej szyby.

Ciekawy jest również bok samochodu. By auto o wysokim nadwoziu było bardziej zwiewne, Japończycy postanowili przesunąć klamkę tylnych drzwi z tradycyjnego miejsca na słupek "C". Okna pasażerów siedzących z tyłu zostały mocno ścięte - zupełnie jakbyśmy mieli do czynienia z autem typu coupe. Dopełnieniem, które ma sprawiać wrażenie dynamizmu, jest śmiało narysowane, głębokie przetłoczenie, które rozpoczyna się na drzwiach przednich - w jednej trzeciej wysokości od lusterka do podłogi, a kończy się właśnie na trójkątnej obudowie klamki drzwi tylnych.

12 z 27Kalkulacja na modę

Obraz
© Tomasz Budzik

Pierwsza generacja HR-V pojawiła się na rynku w 1999 roku. Samochód zaskakiwał niespotykanymi proporcjami i ostrymi, wyrazistymi liniami. Druga odsłona tego modelu to dopracowany stylistycznie reprezentant modnego segmentu. Od przodu samochód sprawia wrażenie solidności poprzez sporą szerokość do poziomu reflektorów. Powyżej nich następuje gwałtowne zwężenie maski, której powierzchnia jest dodatkowo urozmaicona przetłoczeniami, prowadzącymi wzrok od logo Hondy w kierunku przedniej szyby.

Ciekawy jest również bok samochodu. By auto o wysokim nadwoziu było bardziej zwiewne, Japończycy postanowili przesunąć klamkę tylnych drzwi z tradycyjnego miejsca na słupek "C". Okna pasażerów siedzących z tyłu zostały mocno ścięte - zupełnie jakbyśmy mieli do czynienia z autem typu coupe. Dopełnieniem, które ma sprawiać wrażenie dynamizmu, jest śmiało narysowane, głębokie przetłoczenie, które rozpoczyna się na drzwiach przednich - w jednej trzeciej wysokości od lusterka do podłogi, a kończy się właśnie na trójkątnej obudowie klamki drzwi tylnych.

13 z 27Kalkulacja na modę

Obraz
© Tomasz Budzik

Pierwsza generacja HR-V pojawiła się na rynku w 1999 roku. Samochód zaskakiwał niespotykanymi proporcjami i ostrymi, wyrazistymi liniami. Druga odsłona tego modelu to dopracowany stylistycznie reprezentant modnego segmentu. Od przodu samochód sprawia wrażenie solidności poprzez sporą szerokość do poziomu reflektorów. Powyżej nich następuje gwałtowne zwężenie maski, której powierzchnia jest dodatkowo urozmaicona przetłoczeniami, prowadzącymi wzrok od logo Hondy w kierunku przedniej szyby.

Ciekawy jest również bok samochodu. By auto o wysokim nadwoziu było bardziej zwiewne, Japończycy postanowili przesunąć klamkę tylnych drzwi z tradycyjnego miejsca na słupek "C". Okna pasażerów siedzących z tyłu zostały mocno ścięte - zupełnie jakbyśmy mieli do czynienia z autem typu coupe. Dopełnieniem, które ma sprawiać wrażenie dynamizmu, jest śmiało narysowane, głębokie przetłoczenie, które rozpoczyna się na drzwiach przednich - w jednej trzeciej wysokości od lusterka do podłogi, a kończy się właśnie na trójkątnej obudowie klamki drzwi tylnych.

14 z 27Kalkulacja na modę

Obraz
© Tomasz Budzik

Pierwsza generacja HR-V pojawiła się na rynku w 1999 roku. Samochód zaskakiwał niespotykanymi proporcjami i ostrymi, wyrazistymi liniami. Druga odsłona tego modelu to dopracowany stylistycznie reprezentant modnego segmentu. Od przodu samochód sprawia wrażenie solidności poprzez sporą szerokość do poziomu reflektorów. Powyżej nich następuje gwałtowne zwężenie maski, której powierzchnia jest dodatkowo urozmaicona przetłoczeniami, prowadzącymi wzrok od logo Hondy w kierunku przedniej szyby.

Ciekawy jest również bok samochodu. By auto o wysokim nadwoziu było bardziej zwiewne, Japończycy postanowili przesunąć klamkę tylnych drzwi z tradycyjnego miejsca na słupek "C". Okna pasażerów siedzących z tyłu zostały mocno ścięte - zupełnie jakbyśmy mieli do czynienia z autem typu coupe. Dopełnieniem, które ma sprawiać wrażenie dynamizmu, jest śmiało narysowane, głębokie przetłoczenie, które rozpoczyna się na drzwiach przednich - w jednej trzeciej wysokości od lusterka do podłogi, a kończy się właśnie na trójkątnej obudowie klamki drzwi tylnych.

15 z 27Kalkulacja na modę

Obraz
© Tomasz Budzik

Pierwsza generacja HR-V pojawiła się na rynku w 1999 roku. Samochód zaskakiwał niespotykanymi proporcjami i ostrymi, wyrazistymi liniami. Druga odsłona tego modelu to dopracowany stylistycznie reprezentant modnego segmentu. Od przodu samochód sprawia wrażenie solidności poprzez sporą szerokość do poziomu reflektorów. Powyżej nich następuje gwałtowne zwężenie maski, której powierzchnia jest dodatkowo urozmaicona przetłoczeniami, prowadzącymi wzrok od logo Hondy w kierunku przedniej szyby.

Ciekawy jest również bok samochodu. By auto o wysokim nadwoziu było bardziej zwiewne, Japończycy postanowili przesunąć klamkę tylnych drzwi z tradycyjnego miejsca na słupek "C". Okna pasażerów siedzących z tyłu zostały mocno ścięte - zupełnie jakbyśmy mieli do czynienia z autem typu coupe. Dopełnieniem, które ma sprawiać wrażenie dynamizmu, jest śmiało narysowane, głębokie przetłoczenie, które rozpoczyna się na drzwiach przednich - w jednej trzeciej wysokości od lusterka do podłogi, a kończy się właśnie na trójkątnej obudowie klamki drzwi tylnych.

16 z 27Kalkulacja na modę

Obraz
© Tomasz Budzik

Pierwsza generacja HR-V pojawiła się na rynku w 1999 roku. Samochód zaskakiwał niespotykanymi proporcjami i ostrymi, wyrazistymi liniami. Druga odsłona tego modelu to dopracowany stylistycznie reprezentant modnego segmentu. Od przodu samochód sprawia wrażenie solidności poprzez sporą szerokość do poziomu reflektorów. Powyżej nich następuje gwałtowne zwężenie maski, której powierzchnia jest dodatkowo urozmaicona przetłoczeniami, prowadzącymi wzrok od logo Hondy w kierunku przedniej szyby.

Ciekawy jest również bok samochodu. By auto o wysokim nadwoziu było bardziej zwiewne, Japończycy postanowili przesunąć klamkę tylnych drzwi z tradycyjnego miejsca na słupek "C". Okna pasażerów siedzących z tyłu zostały mocno ścięte - zupełnie jakbyśmy mieli do czynienia z autem typu coupe. Dopełnieniem, które ma sprawiać wrażenie dynamizmu, jest śmiało narysowane, głębokie przetłoczenie, które rozpoczyna się na drzwiach przednich - w jednej trzeciej wysokości od lusterka do podłogi, a kończy się właśnie na trójkątnej obudowie klamki drzwi tylnych.

17 z 27Kalkulacja na modę

Obraz
© Tomasz Budzik

Pierwsza generacja HR-V pojawiła się na rynku w 1999 roku. Samochód zaskakiwał niespotykanymi proporcjami i ostrymi, wyrazistymi liniami. Druga odsłona tego modelu to dopracowany stylistycznie reprezentant modnego segmentu. Od przodu samochód sprawia wrażenie solidności poprzez sporą szerokość do poziomu reflektorów. Powyżej nich następuje gwałtowne zwężenie maski, której powierzchnia jest dodatkowo urozmaicona przetłoczeniami, prowadzącymi wzrok od logo Hondy w kierunku przedniej szyby.

Ciekawy jest również bok samochodu. By auto o wysokim nadwoziu było bardziej zwiewne, Japończycy postanowili przesunąć klamkę tylnych drzwi z tradycyjnego miejsca na słupek "C". Okna pasażerów siedzących z tyłu zostały mocno ścięte - zupełnie jakbyśmy mieli do czynienia z autem typu coupe. Dopełnieniem, które ma sprawiać wrażenie dynamizmu, jest śmiało narysowane, głębokie przetłoczenie, które rozpoczyna się na drzwiach przednich - w jednej trzeciej wysokości od lusterka do podłogi, a kończy się właśnie na trójkątnej obudowie klamki drzwi tylnych.

18 z 27Kalkulacja na modę

Obraz
© Tomasz Budzik

Pierwsza generacja HR-V pojawiła się na rynku w 1999 roku. Samochód zaskakiwał niespotykanymi proporcjami i ostrymi, wyrazistymi liniami. Druga odsłona tego modelu to dopracowany stylistycznie reprezentant modnego segmentu. Od przodu samochód sprawia wrażenie solidności poprzez sporą szerokość do poziomu reflektorów. Powyżej nich następuje gwałtowne zwężenie maski, której powierzchnia jest dodatkowo urozmaicona przetłoczeniami, prowadzącymi wzrok od logo Hondy w kierunku przedniej szyby.

Ciekawy jest również bok samochodu. By auto o wysokim nadwoziu było bardziej zwiewne, Japończycy postanowili przesunąć klamkę tylnych drzwi z tradycyjnego miejsca na słupek "C". Okna pasażerów siedzących z tyłu zostały mocno ścięte - zupełnie jakbyśmy mieli do czynienia z autem typu coupe. Dopełnieniem, które ma sprawiać wrażenie dynamizmu, jest śmiało narysowane, głębokie przetłoczenie, które rozpoczyna się na drzwiach przednich - w jednej trzeciej wysokości od lusterka do podłogi, a kończy się właśnie na trójkątnej obudowie klamki drzwi tylnych.

19 z 27Kalkulacja na modę

Obraz
© Tomasz Budzik

Pierwsza generacja HR-V pojawiła się na rynku w 1999 roku. Samochód zaskakiwał niespotykanymi proporcjami i ostrymi, wyrazistymi liniami. Druga odsłona tego modelu to dopracowany stylistycznie reprezentant modnego segmentu. Od przodu samochód sprawia wrażenie solidności poprzez sporą szerokość do poziomu reflektorów. Powyżej nich następuje gwałtowne zwężenie maski, której powierzchnia jest dodatkowo urozmaicona przetłoczeniami, prowadzącymi wzrok od logo Hondy w kierunku przedniej szyby.

Ciekawy jest również bok samochodu. By auto o wysokim nadwoziu było bardziej zwiewne, Japończycy postanowili przesunąć klamkę tylnych drzwi z tradycyjnego miejsca na słupek "C". Okna pasażerów siedzących z tyłu zostały mocno ścięte - zupełnie jakbyśmy mieli do czynienia z autem typu coupe. Dopełnieniem, które ma sprawiać wrażenie dynamizmu, jest śmiało narysowane, głębokie przetłoczenie, które rozpoczyna się na drzwiach przednich - w jednej trzeciej wysokości od lusterka do podłogi, a kończy się właśnie na trójkątnej obudowie klamki drzwi tylnych.

20 z 27Kalkulacja na modę

Obraz
© Tomasz Budzik

Pierwsza generacja HR-V pojawiła się na rynku w 1999 roku. Samochód zaskakiwał niespotykanymi proporcjami i ostrymi, wyrazistymi liniami. Druga odsłona tego modelu to dopracowany stylistycznie reprezentant modnego segmentu. Od przodu samochód sprawia wrażenie solidności poprzez sporą szerokość do poziomu reflektorów. Powyżej nich następuje gwałtowne zwężenie maski, której powierzchnia jest dodatkowo urozmaicona przetłoczeniami, prowadzącymi wzrok od logo Hondy w kierunku przedniej szyby.

Ciekawy jest również bok samochodu. By auto o wysokim nadwoziu było bardziej zwiewne, Japończycy postanowili przesunąć klamkę tylnych drzwi z tradycyjnego miejsca na słupek "C". Okna pasażerów siedzących z tyłu zostały mocno ścięte - zupełnie jakbyśmy mieli do czynienia z autem typu coupe. Dopełnieniem, które ma sprawiać wrażenie dynamizmu, jest śmiało narysowane, głębokie przetłoczenie, które rozpoczyna się na drzwiach przednich - w jednej trzeciej wysokości od lusterka do podłogi, a kończy się właśnie na trójkątnej obudowie klamki drzwi tylnych.

21 z 27Kalkulacja na modę

Obraz
© Tomasz Budzik

Pierwsza generacja HR-V pojawiła się na rynku w 1999 roku. Samochód zaskakiwał niespotykanymi proporcjami i ostrymi, wyrazistymi liniami. Druga odsłona tego modelu to dopracowany stylistycznie reprezentant modnego segmentu. Od przodu samochód sprawia wrażenie solidności poprzez sporą szerokość do poziomu reflektorów. Powyżej nich następuje gwałtowne zwężenie maski, której powierzchnia jest dodatkowo urozmaicona przetłoczeniami, prowadzącymi wzrok od logo Hondy w kierunku przedniej szyby.

Ciekawy jest również bok samochodu. By auto o wysokim nadwoziu było bardziej zwiewne, Japończycy postanowili przesunąć klamkę tylnych drzwi z tradycyjnego miejsca na słupek "C". Okna pasażerów siedzących z tyłu zostały mocno ścięte - zupełnie jakbyśmy mieli do czynienia z autem typu coupe. Dopełnieniem, które ma sprawiać wrażenie dynamizmu, jest śmiało narysowane, głębokie przetłoczenie, które rozpoczyna się na drzwiach przednich - w jednej trzeciej wysokości od lusterka do podłogi, a kończy się właśnie na trójkątnej obudowie klamki drzwi tylnych.

22 z 27Kalkulacja na modę

Obraz
© Tomasz Budzik

Pierwsza generacja HR-V pojawiła się na rynku w 1999 roku. Samochód zaskakiwał niespotykanymi proporcjami i ostrymi, wyrazistymi liniami. Druga odsłona tego modelu to dopracowany stylistycznie reprezentant modnego segmentu. Od przodu samochód sprawia wrażenie solidności poprzez sporą szerokość do poziomu reflektorów. Powyżej nich następuje gwałtowne zwężenie maski, której powierzchnia jest dodatkowo urozmaicona przetłoczeniami, prowadzącymi wzrok od logo Hondy w kierunku przedniej szyby.

Ciekawy jest również bok samochodu. By auto o wysokim nadwoziu było bardziej zwiewne, Japończycy postanowili przesunąć klamkę tylnych drzwi z tradycyjnego miejsca na słupek "C". Okna pasażerów siedzących z tyłu zostały mocno ścięte - zupełnie jakbyśmy mieli do czynienia z autem typu coupe. Dopełnieniem, które ma sprawiać wrażenie dynamizmu, jest śmiało narysowane, głębokie przetłoczenie, które rozpoczyna się na drzwiach przednich - w jednej trzeciej wysokości od lusterka do podłogi, a kończy się właśnie na trójkątnej obudowie klamki drzwi tylnych.

23 z 27Kalkulacja na modę

Obraz
© Tomasz Budzik

Pierwsza generacja HR-V pojawiła się na rynku w 1999 roku. Samochód zaskakiwał niespotykanymi proporcjami i ostrymi, wyrazistymi liniami. Druga odsłona tego modelu to dopracowany stylistycznie reprezentant modnego segmentu. Od przodu samochód sprawia wrażenie solidności poprzez sporą szerokość do poziomu reflektorów. Powyżej nich następuje gwałtowne zwężenie maski, której powierzchnia jest dodatkowo urozmaicona przetłoczeniami, prowadzącymi wzrok od logo Hondy w kierunku przedniej szyby.

Ciekawy jest również bok samochodu. By auto o wysokim nadwoziu było bardziej zwiewne, Japończycy postanowili przesunąć klamkę tylnych drzwi z tradycyjnego miejsca na słupek "C". Okna pasażerów siedzących z tyłu zostały mocno ścięte - zupełnie jakbyśmy mieli do czynienia z autem typu coupe. Dopełnieniem, które ma sprawiać wrażenie dynamizmu, jest śmiało narysowane, głębokie przetłoczenie, które rozpoczyna się na drzwiach przednich - w jednej trzeciej wysokości od lusterka do podłogi, a kończy się właśnie na trójkątnej obudowie klamki drzwi tylnych.

24 z 27Kalkulacja na modę

Obraz
© Tomasz Budzik

Pierwsza generacja HR-V pojawiła się na rynku w 1999 roku. Samochód zaskakiwał niespotykanymi proporcjami i ostrymi, wyrazistymi liniami. Druga odsłona tego modelu to dopracowany stylistycznie reprezentant modnego segmentu. Od przodu samochód sprawia wrażenie solidności poprzez sporą szerokość do poziomu reflektorów. Powyżej nich następuje gwałtowne zwężenie maski, której powierzchnia jest dodatkowo urozmaicona przetłoczeniami, prowadzącymi wzrok od logo Hondy w kierunku przedniej szyby.

Ciekawy jest również bok samochodu. By auto o wysokim nadwoziu było bardziej zwiewne, Japończycy postanowili przesunąć klamkę tylnych drzwi z tradycyjnego miejsca na słupek "C". Okna pasażerów siedzących z tyłu zostały mocno ścięte - zupełnie jakbyśmy mieli do czynienia z autem typu coupe. Dopełnieniem, które ma sprawiać wrażenie dynamizmu, jest śmiało narysowane, głębokie przetłoczenie, które rozpoczyna się na drzwiach przednich - w jednej trzeciej wysokości od lusterka do podłogi, a kończy się właśnie na trójkątnej obudowie klamki drzwi tylnych.

25 z 27Kalkulacja na modę

Obraz
© Tomasz Budzik

Pierwsza generacja HR-V pojawiła się na rynku w 1999 roku. Samochód zaskakiwał niespotykanymi proporcjami i ostrymi, wyrazistymi liniami. Druga odsłona tego modelu to dopracowany stylistycznie reprezentant modnego segmentu. Od przodu samochód sprawia wrażenie solidności poprzez sporą szerokość do poziomu reflektorów. Powyżej nich następuje gwałtowne zwężenie maski, której powierzchnia jest dodatkowo urozmaicona przetłoczeniami, prowadzącymi wzrok od logo Hondy w kierunku przedniej szyby.

Ciekawy jest również bok samochodu. By auto o wysokim nadwoziu było bardziej zwiewne, Japończycy postanowili przesunąć klamkę tylnych drzwi z tradycyjnego miejsca na słupek "C". Okna pasażerów siedzących z tyłu zostały mocno ścięte - zupełnie jakbyśmy mieli do czynienia z autem typu coupe. Dopełnieniem, które ma sprawiać wrażenie dynamizmu, jest śmiało narysowane, głębokie przetłoczenie, które rozpoczyna się na drzwiach przednich - w jednej trzeciej wysokości od lusterka do podłogi, a kończy się właśnie na trójkątnej obudowie klamki drzwi tylnych.

26 z 27Kalkulacja na modę

Obraz
© Tomasz Budzik

Pierwsza generacja HR-V pojawiła się na rynku w 1999 roku. Samochód zaskakiwał niespotykanymi proporcjami i ostrymi, wyrazistymi liniami. Druga odsłona tego modelu to dopracowany stylistycznie reprezentant modnego segmentu. Od przodu samochód sprawia wrażenie solidności poprzez sporą szerokość do poziomu reflektorów. Powyżej nich następuje gwałtowne zwężenie maski, której powierzchnia jest dodatkowo urozmaicona przetłoczeniami, prowadzącymi wzrok od logo Hondy w kierunku przedniej szyby.

Ciekawy jest również bok samochodu. By auto o wysokim nadwoziu było bardziej zwiewne, Japończycy postanowili przesunąć klamkę tylnych drzwi z tradycyjnego miejsca na słupek "C". Okna pasażerów siedzących z tyłu zostały mocno ścięte - zupełnie jakbyśmy mieli do czynienia z autem typu coupe. Dopełnieniem, które ma sprawiać wrażenie dynamizmu, jest śmiało narysowane, głębokie przetłoczenie, które rozpoczyna się na drzwiach przednich - w jednej trzeciej wysokości od lusterka do podłogi, a kończy się właśnie na trójkątnej obudowie klamki drzwi tylnych.

27 z 27Kalkulacja na modę

Obraz
© Tomasz Budzik

Pierwsza generacja HR-V pojawiła się na rynku w 1999 roku. Samochód zaskakiwał niespotykanymi proporcjami i ostrymi, wyrazistymi liniami. Druga odsłona tego modelu to dopracowany stylistycznie reprezentant modnego segmentu. Od przodu samochód sprawia wrażenie solidności poprzez sporą szerokość do poziomu reflektorów. Powyżej nich następuje gwałtowne zwężenie maski, której powierzchnia jest dodatkowo urozmaicona przetłoczeniami, prowadzącymi wzrok od logo Hondy w kierunku przedniej szyby.

Ciekawy jest również bok samochodu. By auto o wysokim nadwoziu było bardziej zwiewne, Japończycy postanowili przesunąć klamkę tylnych drzwi z tradycyjnego miejsca na słupek "C". Okna pasażerów siedzących z tyłu zostały mocno ścięte - zupełnie jakbyśmy mieli do czynienia z autem typu coupe. Dopełnieniem, które ma sprawiać wrażenie dynamizmu, jest śmiało narysowane, głębokie przetłoczenie, które rozpoczyna się na drzwiach przednich - w jednej trzeciej wysokości od lusterka do podłogi, a kończy się właśnie na trójkątnej obudowie klamki drzwi tylnych.

Wybrane dla Ciebie
Kolumny wojska na drogach. Gdzie pojadą i jak je wyprzedzać
Kolumny wojska na drogach. Gdzie pojadą i jak je wyprzedzać
A2 Warszawa-Łódź z dodatkowym pasem. GDDKiA podała termin
A2 Warszawa-Łódź z dodatkowym pasem. GDDKiA podała termin
Droga nad morze z nowym sprzętem. Niebawem posypią się mandaty
Droga nad morze z nowym sprzętem. Niebawem posypią się mandaty
Rewolucja w punktach karnych, piraci zostaną szybko wyeliminowani. Znamy datę
Rewolucja w punktach karnych, piraci zostaną szybko wyeliminowani. Znamy datę
14-latek jechał skuterem na jednym kole. Stracił prawo jazdy na 3 miesiące
14-latek jechał skuterem na jednym kole. Stracił prawo jazdy na 3 miesiące
Polacy się rzucili. Nowy przepis o prawie jazdy
Polacy się rzucili. Nowy przepis o prawie jazdy
Nowe przepisy działają. Policja przyłapała 1,2 tys. kierowców
Nowe przepisy działają. Policja przyłapała 1,2 tys. kierowców
Maksymalne ceny paliw nie dla wszystkich
Maksymalne ceny paliw nie dla wszystkich
Nowe powody zatrzymania "prawka" - na mandacie się teraz nie kończy
Nowe powody zatrzymania "prawka" - na mandacie się teraz nie kończy
Ministerstwo planuje rewolucję w prawie jazdy. Zniknie plac
Ministerstwo planuje rewolucję w prawie jazdy. Zniknie plac
Benzyna poniżej 6 zł/l? Rząd ma plan na tanie paliwo. Inny niż Niemcy
Benzyna poniżej 6 zł/l? Rząd ma plan na tanie paliwo. Inny niż Niemcy
Benzyna 95 czy 98? Sprawdziliśmy, czy liczba oktanowa wpływa na spalanie
Benzyna 95 czy 98? Sprawdziliśmy, czy liczba oktanowa wpływa na spalanie