Genewa 2012: supersamochody

Salon Samochodowy w Genewie to najważniejsza impreza motoryzacyjna na świecie. Producenci supersamochodów po prostu muszą się tam pokazać

1 z 12Bertone Nuccio

Obraz
© wp.pl

Salon Samochodowy w Genewie to najważniejsza impreza motoryzacyjna na świecie. W szwajcarskich halach wystawowych można zobaczyć zarówno „zwykłe” auta, które niebawem staną się hitami rynkowymi, jak i supersamochody. Na te bezkompromisowe i niezwykle drogie pojazdy będą mogli pozwolić sobie nieliczni. Części z pokazanych w Genewie superaut nie da się zaś kupić nawet za największe pieniądze - to prototypy, które trafią na rynek za jakiś czas, albo nigdy nie pojawią się w ofercie producentów.

Prawdopodobnie tak właśnie jest z Bertone Nuccio. To samochód jubileuszowy na stulecie firmy, która może pochwalić się projektami aut takich jak Lamborghini Miura i Uracco, Lancia Stratos, czy Alfa Romeo GT, ale w swoim portfolio ma również całkiem zwykłe auta, jak Fiat Panda II, albo Citroen Berlingo.

2 z 12Bertone Nuccio

Obraz
© wp.pl

Nuccio zaskakuje swoimi liniami. W przeciwieństwie do propozycji zdecydowanej większości producentów supersamochodów, nowość Bertone nie stawia na agresywne kształty i głębokie przetłoczenia na bokach. Samochód nawiązuje do stylistyki lat 70. i 80. Charakterystyczna jest przednia szyba sięgająca do punktu, w którym spodziewalibyśmy się maski, linia boczna, która tuż za przednim kołem wyraźnie nurkuje zmniejszając wysokość drzwi oraz niesymetryczny kształt wlotów powietrza. Jednym słowem stylistyczny majstersztyk.

3 z 12Lamborghini Aventador J

Obraz
© wp.pl

Lamborghini to marka, która przez lata była postrzegana jako nieco szalona odpowiedź na Ferrari. Nowy, unikatowy model tego producenta potwierdza tę opinię.

Za napęd odpowiada ten sam 12-cylindrowy 700-konny silnik co w standardowym Aventadorze. Również cały układ przeniesienia napędu pozostał bez zmian. Oznacza to, że ten samochód bez dachu i z małym owiewkami w miejscu przedniej szyby osiąga prędkość ponad 300 km/h. Aventador J ma przypominać motocykl, co oznacza, że inżynierowie robili wszystko, aby obniżyć jego ciężar. Na przykład we wnętrzu zastosowano specjalny miękki kompozyt włókna węglowego.

Model J może poruszać się po drogach i jest na sprzedaż, a właściciel będzie mógł się cieszyć jedynym egzemplarzem, jaki kiedykolwiek powstanie.

4 z 12Lamborghini Aventador J

Obraz
© wp.pl

Lamborghini to marka, która przez lata była postrzegana jako nieco szalona odpowiedź na Ferrari. Nowy, unikatowy model tego producenta potwierdza tę opinię.

Za napęd odpowiada ten sam 12-cylindrowy 700-konny silnik co w standardowym Aventadorze. Również cały układ przeniesienia napędu pozostał bez zmian. Oznacza to, że ten samochód bez dachu i z małym owiewkami w miejscu przedniej szyby osiąga prędkość ponad 300 km/h. Aventador J ma przypominać motocykl, co oznacza, że inżynierowie robili wszystko, aby obniżyć jego ciężar. Na przykład we wnętrzu zastosowano specjalny miękki kompozyt włókna węglowego.

Model J może poruszać się po drogach i jest na sprzedaż, a właściciel będzie mógł się cieszyć jedynym egzemplarzem, jaki kiedykolwiek powstanie.

5 z 12Ferrari F12 Berlinetta

Obraz
© wp.pl

Pozostajemy w kręgu włoskiej motoryzacji, by pokazać najszybsze produkcyjne Ferrari w historii tej legendarnej marki. Dwuosobowe Ferrari z 12-cylindrowym silnikiem z przodu i napędem na tył to klasyczna idea, która sprawdza się od lat. Teraz jednak konkurencja rośnie i producent z Maranello potrzebował samochodu, który podkreśli status marki. W ten sposób powstał model F12 Berlinetta, który dysponuje niesamowitą mocą 740 KM z silnika o pojemności 6,3 l.

Połączenie imponującej jednostki napędowej z nowym sztywnym nadwoziem i lekkimi materiałami (aluminium i włóknem węglowym) dało wynik w postaci samochodu, który do 100 km/h przyspiesza w zaledwie 3,1 s. Jednak jeszcze lepiej brzmią zapewnienia Ferrari dotyczące testu na fabrycznym torze Fiorano, gdzie F12 Berlinetta była szybsza od Ferrari Enzo.

6 z 12Pagani Huayra Carbon Edition

Obraz
© wp.pl

To kolejna propozycja wprost z Italii. Jak widać, w kategorii najszybszych aut Włosi przygotowali się do szwajcarskiego salonu samochodowego najlepiej. Zadomowiony już w świecie najbardziej ekskluzywnych i najszybszych samochodów niszowy producent model Huayra pokazał w 2011 r., ale na Genewę 2012 przygotował wersję specjalną.

Karoserię samochodu wykonano z włókna węglowego, którego wykończenie ma za zadanie ten fakt podkreślać. Sercem tak odchudzonego auta jest silnik V12 o pojemności 6 l i mocy 700 KM. Jednostkę napędową zaczerpnięto od AMG.

7 z 12Bugatti Veyron Grand Super Vitesse

Obraz
© United Pictures

Tego samochodu nie trzeba przedstawiać chyba nikomu, kto choć trochę interesuje się motoryzacją. Model, który dzierży tytuł najszybszego produkcyjnego auta na świecie, w wersji Vitesse dysponuje dwubarwnym nadwoziem, które podzieliło obserwatorów pod względem poziomu jej estetyki. Za fotelami pracuje ośmiolitrowy silnik w układzie W16 generujący moc 1200 KM.

Przyspieszenie oferowane przez Veyrona Grand Sport Vitesse jest wprost proporcjonalne do prędkości osuszania baku.

8 z 12Infiniti Emerg-E

Obraz
© United Pictures

Najleżąca do Nissana ekskluzywna marka pokazała swój pierwszy samochód, którego układ napędowy umożliwia bezemisyjną jazdę przez prawie 50 kilometrów z wykorzystaniem silników elektrycznych. Jednostkę napędową auta umieszczono centralnie, co ma zapewnić lepsze własności trakcyjne. Silniki o łącznej mocy 402 KM do „setki” w cztery sekundy.

9 z 12Alfa Romeo Disco Volante

Obraz
© wp.pl

Samochód nazwany "latającym spodkiem" musi wyróżniać się niecodzienną stylistyką. Zaprezentowana w 1952 roku koncepcyjna Alfa Romeo Disco Volante (co po włosku oznacza właśnie latający spodek) charakteryzowała się niską linią i niewielkim współczynnikiem oporu powietrza równym 0,25.

Firma Touring Superleggera mieszcząca się w Mediolanie zajmuje się produkcją nadwozi i to właśnie ona przed laty stworzyła model Disco Volante. Teraz po 60 latach na Salonie Samochodowym w Genewie Włosi pokazali nowy koncept o tej samej nazwie, który ma nawiązywać do pierwowzoru.

Podobnie jak w latach 50., tak i teraz Disco Volante powstało na bazie istniejącego samochodu. Tym razem za dawcę posłużył model 8C Competizione. Oznacza to, że pod maską znalazł się silnik V8 o pojemności 4.7 l i mocy 450 KM współpracujący z 6-biegową przekładnią. Nadwozie jest wykonane z aluminium i włókna węglowego.

Touring Superleggera zapowiada wyprodukowanie i sprzedaż limitowanej serii modelu Disco Volante.

10 z 12Maserati Gran Turismo Sport

Obraz
© wp.pl

Nowa odmiana modelu znanego od 2007 r. będzie plasować się między wersją podstawową i bezkompromisową MC. Na zewnątrz zmianie uległ przód samochodu, a we wnętrzu pojawiły się nowe fotele i koło kierownicy.

Sercem samochodu jest silnik V8 o pojemności 4.7 l i mocy podniesionej z 434 KM do 460 KM.

11 z 12Koenigsegg Agera R

Obraz
© wp.pl

Czy samochód tak bezkompromisowy jak Agera R można jeszcze „podkręcić”? Oczywiście, że tak. Szwedzki producent stworzył wręcz potwora. Pojazd zaprezentowany podczas Genewy 2011 osiągał prędkość 100 km/h w 2,9 s. i teoretycznie mógł rozpędzić się do 442 km/h. W tym roku jego moc z 1100 KM postanowiono podnieść do 1140 KM. Zastosowano również felgi z włókna węglowego oraz nowe zawieszenie.

12 z 12SUV od Bentleya

Obraz
© wp.pl

Na koniec ciekawostka. W lipcu 2011 r. świat obiegła informacja o tym, że Bentley przygotowuje SUV-a. Analizując tendencje na rynku motoryzacyjnym można było stwierdzić, że to całkiem słuszna decyzja i angielski producent należący do grupy VW przyłoży starań, by jego produkt był jak najbardziej atrakcyjny.

Samochód, o którym mowa, został w jako prototyp zaprezentowany przez Bentleya podczas tegorocznego salonu samochodowego w Genewie. Gdy ten model wejdzie do produkcji, zapewne będzie się całkiem nieźle sprzedawał. Można się było jednak spodziewać, że Bentley zrobi coś więcej niż podwyższenie modelu Mulsanne oraz dodanie mu świateł w zderzaku i tyłu, który nie kończy się bagażnikiem.

tb/

Wybrane dla Ciebie