Mimo tego, co widać na pierwszy rzut oka, wyścigowa Zonda R dzieli ze swoją cywilną siostrą, modelem F jedynie 10 proc. wspólnych elementów. Oznacza to tyle, że auto zostało zaprojektowane właściwie od podstaw. Unikalna konstrukcja pojazdu pozwala mu zarówno brać udział w wyścigach, jak i dojechać do najbliższego supermarketu.