Dacia Lodgy

None

Obraz
Źródło zdjęć: © Piotr Mokwiński

/ 13Szykuje się bestseller

Obraz
© Piotr Mokwiński

Dacia sukcesywnie rozszerza swoją paletę modelową. Po sukcesach Logana, Sandero i Dustera, nadszedł czas na rodzinnego minivana o kompaktowych rozmiarach. Najnowszy produkt marki wskrzeszonej przez Renault, od kwietnia 2012 r. jest wytwarzany w marokańskich zakładach postawionych kosztem jednego miliarda euro.

Stylistyka samochodu niczym szczególnym nie zachwyca i zadowoli jedynie najmniej wymagających klientów. Pudełkowaty kształt nadwozia ma zapewnić jak najbardziej przestronne wnętrze kosztem estetyki.

Pod maską rumuńskiego minivana, znajdą się trzy jednostki napędowe: dwie benzynowe i jedna wysokoprężna w dwóch wariantach mocy. Najsłabszy silnik zasilany benzyną dostępny będzie zapewne w podstawowej wersji i pamięta jeszcze połowę lat 90. Z pojemności 1,6 litra uzyskano 84 KM i 134 Nm. Producent zapewnia, że w połączeniu z mechaniczną przekładnią o 5 stopniach, spali średnio 7,1 litra przy emisji CO2 na poziomie 165 g/km. Zdecydowanie więcej uwagi należy poświęcić silnikowi 1.2 TCe z bezpośrednim wtryskiem paliwa wspomaganym turbodoładowaniem i 1.5 dCi o mocy 90 lub 110 koni mechanicznych.

/ 13Szykuje się bestseller

Obraz
© Piotr Mokwiński

Dacia sukcesywnie rozszerza swoją paletę modelową. Po sukcesach Logana, Sandero i Dustera, nadszedł czas na rodzinnego minivana o kompaktowych rozmiarach. Najnowszy produkt marki wskrzeszonej przez Renault, od kwietnia 2012 r. jest wytwarzany w marokańskich zakładach postawionych kosztem jednego miliarda euro.

Stylistyka samochodu niczym szczególnym nie zachwyca i zadowoli jedynie najmniej wymagających klientów. Pudełkowaty kształt nadwozia ma zapewnić jak najbardziej przestronne wnętrze kosztem estetyki.

Pod maską rumuńskiego minivana, znajdą się trzy jednostki napędowe: dwie benzynowe i jedna wysokoprężna w dwóch wariantach mocy. Najsłabszy silnik zasilany benzyną dostępny będzie zapewne w podstawowej wersji i pamięta jeszcze połowę lat 90. Z pojemności 1,6 litra uzyskano 84 KM i 134 Nm. Producent zapewnia, że w połączeniu z mechaniczną przekładnią o 5 stopniach, spali średnio 7,1 litra przy emisji CO2 na poziomie 165 g/km. Zdecydowanie więcej uwagi należy poświęcić silnikowi 1.2 TCe z bezpośrednim wtryskiem paliwa wspomaganym turbodoładowaniem i 1.5 dCi o mocy 90 lub 110 koni mechanicznych.

/ 13Szykuje się bestseller

Obraz
© Piotr Mokwiński

Dacia sukcesywnie rozszerza swoją paletę modelową. Po sukcesach Logana, Sandero i Dustera, nadszedł czas na rodzinnego minivana o kompaktowych rozmiarach. Najnowszy produkt marki wskrzeszonej przez Renault, od kwietnia 2012 r. jest wytwarzany w marokańskich zakładach postawionych kosztem jednego miliarda euro.

Stylistyka samochodu niczym szczególnym nie zachwyca i zadowoli jedynie najmniej wymagających klientów. Pudełkowaty kształt nadwozia ma zapewnić jak najbardziej przestronne wnętrze kosztem estetyki.

Pod maską rumuńskiego minivana, znajdą się trzy jednostki napędowe: dwie benzynowe i jedna wysokoprężna w dwóch wariantach mocy. Najsłabszy silnik zasilany benzyną dostępny będzie zapewne w podstawowej wersji i pamięta jeszcze połowę lat 90. Z pojemności 1,6 litra uzyskano 84 KM i 134 Nm. Producent zapewnia, że w połączeniu z mechaniczną przekładnią o 5 stopniach, spali średnio 7,1 litra przy emisji CO2 na poziomie 165 g/km. Zdecydowanie więcej uwagi należy poświęcić silnikowi 1.2 TCe z bezpośrednim wtryskiem paliwa wspomaganym turbodoładowaniem i 1.5 dCi o mocy 90 lub 110 koni mechanicznych.

/ 13Szykuje się bestseller

Obraz
© Piotr Mokwiński

Dacia sukcesywnie rozszerza swoją paletę modelową. Po sukcesach Logana, Sandero i Dustera, nadszedł czas na rodzinnego minivana o kompaktowych rozmiarach. Najnowszy produkt marki wskrzeszonej przez Renault, od kwietnia 2012 r. jest wytwarzany w marokańskich zakładach postawionych kosztem jednego miliarda euro.

Stylistyka samochodu niczym szczególnym nie zachwyca i zadowoli jedynie najmniej wymagających klientów. Pudełkowaty kształt nadwozia ma zapewnić jak najbardziej przestronne wnętrze kosztem estetyki.

Pod maską rumuńskiego minivana, znajdą się trzy jednostki napędowe: dwie benzynowe i jedna wysokoprężna w dwóch wariantach mocy. Najsłabszy silnik zasilany benzyną dostępny będzie zapewne w podstawowej wersji i pamięta jeszcze połowę lat 90. Z pojemności 1,6 litra uzyskano 84 KM i 134 Nm. Producent zapewnia, że w połączeniu z mechaniczną przekładnią o 5 stopniach, spali średnio 7,1 litra przy emisji CO2 na poziomie 165 g/km. Zdecydowanie więcej uwagi należy poświęcić silnikowi 1.2 TCe z bezpośrednim wtryskiem paliwa wspomaganym turbodoładowaniem i 1.5 dCi o mocy 90 lub 110 koni mechanicznych.

/ 13Szykuje się bestseller

Obraz
© Piotr Mokwiński

Dacia sukcesywnie rozszerza swoją paletę modelową. Po sukcesach Logana, Sandero i Dustera, nadszedł czas na rodzinnego minivana o kompaktowych rozmiarach. Najnowszy produkt marki wskrzeszonej przez Renault, od kwietnia 2012 r. jest wytwarzany w marokańskich zakładach postawionych kosztem jednego miliarda euro.

Stylistyka samochodu niczym szczególnym nie zachwyca i zadowoli jedynie najmniej wymagających klientów. Pudełkowaty kształt nadwozia ma zapewnić jak najbardziej przestronne wnętrze kosztem estetyki.

Pod maską rumuńskiego minivana, znajdą się trzy jednostki napędowe: dwie benzynowe i jedna wysokoprężna w dwóch wariantach mocy. Najsłabszy silnik zasilany benzyną dostępny będzie zapewne w podstawowej wersji i pamięta jeszcze połowę lat 90. Z pojemności 1,6 litra uzyskano 84 KM i 134 Nm. Producent zapewnia, że w połączeniu z mechaniczną przekładnią o 5 stopniach, spali średnio 7,1 litra przy emisji CO2 na poziomie 165 g/km. Zdecydowanie więcej uwagi należy poświęcić silnikowi 1.2 TCe z bezpośrednim wtryskiem paliwa wspomaganym turbodoładowaniem i 1.5 dCi o mocy 90 lub 110 koni mechanicznych.

/ 13Szykuje się bestseller

Obraz
© Piotr Mokwiński

Dacia sukcesywnie rozszerza swoją paletę modelową. Po sukcesach Logana, Sandero i Dustera, nadszedł czas na rodzinnego minivana o kompaktowych rozmiarach. Najnowszy produkt marki wskrzeszonej przez Renault, od kwietnia 2012 r. jest wytwarzany w marokańskich zakładach postawionych kosztem jednego miliarda euro.

Stylistyka samochodu niczym szczególnym nie zachwyca i zadowoli jedynie najmniej wymagających klientów. Pudełkowaty kształt nadwozia ma zapewnić jak najbardziej przestronne wnętrze kosztem estetyki.

Pod maską rumuńskiego minivana, znajdą się trzy jednostki napędowe: dwie benzynowe i jedna wysokoprężna w dwóch wariantach mocy. Najsłabszy silnik zasilany benzyną dostępny będzie zapewne w podstawowej wersji i pamięta jeszcze połowę lat 90. Z pojemności 1,6 litra uzyskano 84 KM i 134 Nm. Producent zapewnia, że w połączeniu z mechaniczną przekładnią o 5 stopniach, spali średnio 7,1 litra przy emisji CO2 na poziomie 165 g/km. Zdecydowanie więcej uwagi należy poświęcić silnikowi 1.2 TCe z bezpośrednim wtryskiem paliwa wspomaganym turbodoładowaniem i 1.5 dCi o mocy 90 lub 110 koni mechanicznych.

/ 13Szykuje się bestseller

Obraz
© Piotr Mokwiński

Dacia sukcesywnie rozszerza swoją paletę modelową. Po sukcesach Logana, Sandero i Dustera, nadszedł czas na rodzinnego minivana o kompaktowych rozmiarach. Najnowszy produkt marki wskrzeszonej przez Renault, od kwietnia 2012 r. jest wytwarzany w marokańskich zakładach postawionych kosztem jednego miliarda euro.

Stylistyka samochodu niczym szczególnym nie zachwyca i zadowoli jedynie najmniej wymagających klientów. Pudełkowaty kształt nadwozia ma zapewnić jak najbardziej przestronne wnętrze kosztem estetyki.

Pod maską rumuńskiego minivana, znajdą się trzy jednostki napędowe: dwie benzynowe i jedna wysokoprężna w dwóch wariantach mocy. Najsłabszy silnik zasilany benzyną dostępny będzie zapewne w podstawowej wersji i pamięta jeszcze połowę lat 90. Z pojemności 1,6 litra uzyskano 84 KM i 134 Nm. Producent zapewnia, że w połączeniu z mechaniczną przekładnią o 5 stopniach, spali średnio 7,1 litra przy emisji CO2 na poziomie 165 g/km. Zdecydowanie więcej uwagi należy poświęcić silnikowi 1.2 TCe z bezpośrednim wtryskiem paliwa wspomaganym turbodoładowaniem i 1.5 dCi o mocy 90 lub 110 koni mechanicznych.

/ 13Szykuje się bestseller

Obraz
© Piotr Mokwiński

Dacia sukcesywnie rozszerza swoją paletę modelową. Po sukcesach Logana, Sandero i Dustera, nadszedł czas na rodzinnego minivana o kompaktowych rozmiarach. Najnowszy produkt marki wskrzeszonej przez Renault, od kwietnia 2012 r. jest wytwarzany w marokańskich zakładach postawionych kosztem jednego miliarda euro.

Stylistyka samochodu niczym szczególnym nie zachwyca i zadowoli jedynie najmniej wymagających klientów. Pudełkowaty kształt nadwozia ma zapewnić jak najbardziej przestronne wnętrze kosztem estetyki.

Pod maską rumuńskiego minivana, znajdą się trzy jednostki napędowe: dwie benzynowe i jedna wysokoprężna w dwóch wariantach mocy. Najsłabszy silnik zasilany benzyną dostępny będzie zapewne w podstawowej wersji i pamięta jeszcze połowę lat 90. Z pojemności 1,6 litra uzyskano 84 KM i 134 Nm. Producent zapewnia, że w połączeniu z mechaniczną przekładnią o 5 stopniach, spali średnio 7,1 litra przy emisji CO2 na poziomie 165 g/km. Zdecydowanie więcej uwagi należy poświęcić silnikowi 1.2 TCe z bezpośrednim wtryskiem paliwa wspomaganym turbodoładowaniem i 1.5 dCi o mocy 90 lub 110 koni mechanicznych.

/ 13Szykuje się bestseller

Obraz
© Piotr Mokwiński

Dacia sukcesywnie rozszerza swoją paletę modelową. Po sukcesach Logana, Sandero i Dustera, nadszedł czas na rodzinnego minivana o kompaktowych rozmiarach. Najnowszy produkt marki wskrzeszonej przez Renault, od kwietnia 2012 r. jest wytwarzany w marokańskich zakładach postawionych kosztem jednego miliarda euro.

Stylistyka samochodu niczym szczególnym nie zachwyca i zadowoli jedynie najmniej wymagających klientów. Pudełkowaty kształt nadwozia ma zapewnić jak najbardziej przestronne wnętrze kosztem estetyki.

Pod maską rumuńskiego minivana, znajdą się trzy jednostki napędowe: dwie benzynowe i jedna wysokoprężna w dwóch wariantach mocy. Najsłabszy silnik zasilany benzyną dostępny będzie zapewne w podstawowej wersji i pamięta jeszcze połowę lat 90. Z pojemności 1,6 litra uzyskano 84 KM i 134 Nm. Producent zapewnia, że w połączeniu z mechaniczną przekładnią o 5 stopniach, spali średnio 7,1 litra przy emisji CO2 na poziomie 165 g/km. Zdecydowanie więcej uwagi należy poświęcić silnikowi 1.2 TCe z bezpośrednim wtryskiem paliwa wspomaganym turbodoładowaniem i 1.5 dCi o mocy 90 lub 110 koni mechanicznych.

10 / 13Szykuje się bestseller

Obraz
© Piotr Mokwiński

Dacia sukcesywnie rozszerza swoją paletę modelową. Po sukcesach Logana, Sandero i Dustera, nadszedł czas na rodzinnego minivana o kompaktowych rozmiarach. Najnowszy produkt marki wskrzeszonej przez Renault, od kwietnia 2012 r. jest wytwarzany w marokańskich zakładach postawionych kosztem jednego miliarda euro.

Stylistyka samochodu niczym szczególnym nie zachwyca i zadowoli jedynie najmniej wymagających klientów. Pudełkowaty kształt nadwozia ma zapewnić jak najbardziej przestronne wnętrze kosztem estetyki.

Pod maską rumuńskiego minivana, znajdą się trzy jednostki napędowe: dwie benzynowe i jedna wysokoprężna w dwóch wariantach mocy. Najsłabszy silnik zasilany benzyną dostępny będzie zapewne w podstawowej wersji i pamięta jeszcze połowę lat 90. Z pojemności 1,6 litra uzyskano 84 KM i 134 Nm. Producent zapewnia, że w połączeniu z mechaniczną przekładnią o 5 stopniach, spali średnio 7,1 litra przy emisji CO2 na poziomie 165 g/km. Zdecydowanie więcej uwagi należy poświęcić silnikowi 1.2 TCe z bezpośrednim wtryskiem paliwa wspomaganym turbodoładowaniem i 1.5 dCi o mocy 90 lub 110 koni mechanicznych.

11 / 13Szykuje się bestseller

Obraz
© Piotr Mokwiński

Dacia sukcesywnie rozszerza swoją paletę modelową. Po sukcesach Logana, Sandero i Dustera, nadszedł czas na rodzinnego minivana o kompaktowych rozmiarach. Najnowszy produkt marki wskrzeszonej przez Renault, od kwietnia 2012 r. jest wytwarzany w marokańskich zakładach postawionych kosztem jednego miliarda euro.

Stylistyka samochodu niczym szczególnym nie zachwyca i zadowoli jedynie najmniej wymagających klientów. Pudełkowaty kształt nadwozia ma zapewnić jak najbardziej przestronne wnętrze kosztem estetyki.

Pod maską rumuńskiego minivana, znajdą się trzy jednostki napędowe: dwie benzynowe i jedna wysokoprężna w dwóch wariantach mocy. Najsłabszy silnik zasilany benzyną dostępny będzie zapewne w podstawowej wersji i pamięta jeszcze połowę lat 90. Z pojemności 1,6 litra uzyskano 84 KM i 134 Nm. Producent zapewnia, że w połączeniu z mechaniczną przekładnią o 5 stopniach, spali średnio 7,1 litra przy emisji CO2 na poziomie 165 g/km. Zdecydowanie więcej uwagi należy poświęcić silnikowi 1.2 TCe z bezpośrednim wtryskiem paliwa wspomaganym turbodoładowaniem i 1.5 dCi o mocy 90 lub 110 koni mechanicznych.

12 / 13Szykuje się bestseller

Obraz
© Piotr Mokwiński

Dacia sukcesywnie rozszerza swoją paletę modelową. Po sukcesach Logana, Sandero i Dustera, nadszedł czas na rodzinnego minivana o kompaktowych rozmiarach. Najnowszy produkt marki wskrzeszonej przez Renault, od kwietnia 2012 r. jest wytwarzany w marokańskich zakładach postawionych kosztem jednego miliarda euro.

Stylistyka samochodu niczym szczególnym nie zachwyca i zadowoli jedynie najmniej wymagających klientów. Pudełkowaty kształt nadwozia ma zapewnić jak najbardziej przestronne wnętrze kosztem estetyki.

Pod maską rumuńskiego minivana, znajdą się trzy jednostki napędowe: dwie benzynowe i jedna wysokoprężna w dwóch wariantach mocy. Najsłabszy silnik zasilany benzyną dostępny będzie zapewne w podstawowej wersji i pamięta jeszcze połowę lat 90. Z pojemności 1,6 litra uzyskano 84 KM i 134 Nm. Producent zapewnia, że w połączeniu z mechaniczną przekładnią o 5 stopniach, spali średnio 7,1 litra przy emisji CO2 na poziomie 165 g/km. Zdecydowanie więcej uwagi należy poświęcić silnikowi 1.2 TCe z bezpośrednim wtryskiem paliwa wspomaganym turbodoładowaniem i 1.5 dCi o mocy 90 lub 110 koni mechanicznych.

13 / 13Szykuje się bestseller

Obraz
© Piotr Mokwiński

Dacia sukcesywnie rozszerza swoją paletę modelową. Po sukcesach Logana, Sandero i Dustera, nadszedł czas na rodzinnego minivana o kompaktowych rozmiarach. Najnowszy produkt marki wskrzeszonej przez Renault, od kwietnia 2012 r. jest wytwarzany w marokańskich zakładach postawionych kosztem jednego miliarda euro.

Stylistyka samochodu niczym szczególnym nie zachwyca i zadowoli jedynie najmniej wymagających klientów. Pudełkowaty kształt nadwozia ma zapewnić jak najbardziej przestronne wnętrze kosztem estetyki.

Pod maską rumuńskiego minivana, znajdą się trzy jednostki napędowe: dwie benzynowe i jedna wysokoprężna w dwóch wariantach mocy. Najsłabszy silnik zasilany benzyną dostępny będzie zapewne w podstawowej wersji i pamięta jeszcze połowę lat 90. Z pojemności 1,6 litra uzyskano 84 KM i 134 Nm. Producent zapewnia, że w połączeniu z mechaniczną przekładnią o 5 stopniach, spali średnio 7,1 litra przy emisji CO2 na poziomie 165 g/km. Zdecydowanie więcej uwagi należy poświęcić silnikowi 1.2 TCe z bezpośrednim wtryskiem paliwa wspomaganym turbodoładowaniem i 1.5 dCi o mocy 90 lub 110 koni mechanicznych.

Wybrane dla Ciebie
Będą zatrzymywać prawa jazdy. Zaostrzenie przepisów od 30 marca
Będą zatrzymywać prawa jazdy. Zaostrzenie przepisów od 30 marca
Idą zmiany w fotoradarach. Ma być podobnie jak przed laty
Idą zmiany w fotoradarach. Ma być podobnie jak przed laty
Nowy odcinkowy pomiar prędkości. Już działa na "esce"
Nowy odcinkowy pomiar prędkości. Już działa na "esce"
Myślał, że nie potrzebuje prawa jazdy. 25-latek był zaskoczony
Myślał, że nie potrzebuje prawa jazdy. 25-latek był zaskoczony
Nowe ceny za przejazd autostradą A2. Kierowcy muszą przygotować się na podwyżki
Nowe ceny za przejazd autostradą A2. Kierowcy muszą przygotować się na podwyżki
7 zł za litr "diesla". Ekspert mówi, jak będzie później tanieć
7 zł za litr "diesla". Ekspert mówi, jak będzie później tanieć
Duże zmiany w prawie jazdy. Szybciej można je stracić i szybciej uzyskać
Duże zmiany w prawie jazdy. Szybciej można je stracić i szybciej uzyskać
Polak był w Iranie tuż przed wybuchem wojny. Mówi, co usłyszał
Polak był w Iranie tuż przed wybuchem wojny. Mówi, co usłyszał
Nowy rodzaj świateł. Zobacz, co będzie oznaczał zielony kolor
Nowy rodzaj świateł. Zobacz, co będzie oznaczał zielony kolor
Piesza przeszła. Czy można ruszyć? 1500 zł mandatu za błąd
Piesza przeszła. Czy można ruszyć? 1500 zł mandatu za błąd
Za tydzień zmiana przepisów. Polecą prawa jazdy
Za tydzień zmiana przepisów. Polecą prawa jazdy
Barton Hyper 250: nowy poziom przygody na dwóch kołach
Barton Hyper 250: nowy poziom przygody na dwóch kołach