BMW X1 xDrive28i

None

Obraz
Źródło zdjęć: © Piotr Mokwiński

/ 15Krawężniki mu niestraszne

Obraz
© Piotr Mokwiński

X1 jest jednym z najpopularniejszych modeli marki w Europie. Kompaktowy samochód o zwiększonym prześwicie i zdolnościach terenowych pozwalających przejechać bez kłopotu błotnistą drogę i wysoki, miejski krawężnik sprawiają, że klienci bez wahania zostawiają w salonie kwotę nierzadko przekraczającą 150 tysięcy złotych.

Produkowany w Niemczech samochód nie należy do najpiękniejszych, ale za to oferuje użytkownikowi bardzo dobre właściwości jezdne i paletę jednostek napędowych, których liczba przytłoczy niektóre auta z łatką premium. Po niecałych trzech latach od rynkowego debiutu, auto przeszło kosmetyczny lifting, dzięki temu jest jeszcze lepsze.

Niemiecki Crossover został poddany kuracji odmładzającej, która okazała się na tyle skuteczna, że już niewiele osób określi to auto mianem najbrzydszego w historii koncernu. Nieco inaczej uformowany front pojazdu wygląda teraz bardziej rasowo i zbliżył się stylizacyjnie do nowszych modeli. Dynamiczne przetłoczenia z boku i 19-calowe obręcze ze stopów lekkich dodają BMW nieco lekkości i pozwalają choć na chwilę zawiesić na nim oko. Niestety, niewiele zmieniło się z tyłu. To właśnie ta część wzbudza najwięcej kontrowersji. Designerzy pokazali chociażby na przykładzie większego X3, że można stworzyć elegancki i zarazem sportowy projekt. Nie tym jednak ma czarować uterenowiony kompakt.

/ 15Krawężniki mu niestraszne

Obraz
© Piotr Mokwiński

X1 jest jednym z najpopularniejszych modeli marki w Europie. Kompaktowy samochód o zwiększonym prześwicie i zdolnościach terenowych pozwalających przejechać bez kłopotu błotnistą drogę i wysoki, miejski krawężnik sprawiają, że klienci bez wahania zostawiają w salonie kwotę nierzadko przekraczającą 150 tysięcy złotych.

Produkowany w Niemczech samochód nie należy do najpiękniejszych, ale za to oferuje użytkownikowi bardzo dobre właściwości jezdne i paletę jednostek napędowych, których liczba przytłoczy niektóre auta z łatką premium. Po niecałych trzech latach od rynkowego debiutu, auto przeszło kosmetyczny lifting, dzięki temu jest jeszcze lepsze.

Niemiecki Crossover został poddany kuracji odmładzającej, która okazała się na tyle skuteczna, że już niewiele osób określi to auto mianem najbrzydszego w historii koncernu. Nieco inaczej uformowany front pojazdu wygląda teraz bardziej rasowo i zbliżył się stylizacyjnie do nowszych modeli. Dynamiczne przetłoczenia z boku i 19-calowe obręcze ze stopów lekkich dodają BMW nieco lekkości i pozwalają choć na chwilę zawiesić na nim oko. Niestety, niewiele zmieniło się z tyłu. To właśnie ta część wzbudza najwięcej kontrowersji. Designerzy pokazali chociażby na przykładzie większego X3, że można stworzyć elegancki i zarazem sportowy projekt. Nie tym jednak ma czarować uterenowiony kompakt.

/ 15Krawężniki mu niestraszne

Obraz
© Piotr Mokwiński

X1 jest jednym z najpopularniejszych modeli marki w Europie. Kompaktowy samochód o zwiększonym prześwicie i zdolnościach terenowych pozwalających przejechać bez kłopotu błotnistą drogę i wysoki, miejski krawężnik sprawiają, że klienci bez wahania zostawiają w salonie kwotę nierzadko przekraczającą 150 tysięcy złotych.

Produkowany w Niemczech samochód nie należy do najpiękniejszych, ale za to oferuje użytkownikowi bardzo dobre właściwości jezdne i paletę jednostek napędowych, których liczba przytłoczy niektóre auta z łatką premium. Po niecałych trzech latach od rynkowego debiutu, auto przeszło kosmetyczny lifting, dzięki temu jest jeszcze lepsze.

Niemiecki Crossover został poddany kuracji odmładzającej, która okazała się na tyle skuteczna, że już niewiele osób określi to auto mianem najbrzydszego w historii koncernu. Nieco inaczej uformowany front pojazdu wygląda teraz bardziej rasowo i zbliżył się stylizacyjnie do nowszych modeli. Dynamiczne przetłoczenia z boku i 19-calowe obręcze ze stopów lekkich dodają BMW nieco lekkości i pozwalają choć na chwilę zawiesić na nim oko. Niestety, niewiele zmieniło się z tyłu. To właśnie ta część wzbudza najwięcej kontrowersji. Designerzy pokazali chociażby na przykładzie większego X3, że można stworzyć elegancki i zarazem sportowy projekt. Nie tym jednak ma czarować uterenowiony kompakt.

/ 15Krawężniki mu niestraszne

Obraz
© Piotr Mokwiński

X1 jest jednym z najpopularniejszych modeli marki w Europie. Kompaktowy samochód o zwiększonym prześwicie i zdolnościach terenowych pozwalających przejechać bez kłopotu błotnistą drogę i wysoki, miejski krawężnik sprawiają, że klienci bez wahania zostawiają w salonie kwotę nierzadko przekraczającą 150 tysięcy złotych.

Produkowany w Niemczech samochód nie należy do najpiękniejszych, ale za to oferuje użytkownikowi bardzo dobre właściwości jezdne i paletę jednostek napędowych, których liczba przytłoczy niektóre auta z łatką premium. Po niecałych trzech latach od rynkowego debiutu, auto przeszło kosmetyczny lifting, dzięki temu jest jeszcze lepsze.

Niemiecki Crossover został poddany kuracji odmładzającej, która okazała się na tyle skuteczna, że już niewiele osób określi to auto mianem najbrzydszego w historii koncernu. Nieco inaczej uformowany front pojazdu wygląda teraz bardziej rasowo i zbliżył się stylizacyjnie do nowszych modeli. Dynamiczne przetłoczenia z boku i 19-calowe obręcze ze stopów lekkich dodają BMW nieco lekkości i pozwalają choć na chwilę zawiesić na nim oko. Niestety, niewiele zmieniło się z tyłu. To właśnie ta część wzbudza najwięcej kontrowersji. Designerzy pokazali chociażby na przykładzie większego X3, że można stworzyć elegancki i zarazem sportowy projekt. Nie tym jednak ma czarować uterenowiony kompakt.

/ 15Krawężniki mu niestraszne

Obraz
© Piotr Mokwiński

X1 jest jednym z najpopularniejszych modeli marki w Europie. Kompaktowy samochód o zwiększonym prześwicie i zdolnościach terenowych pozwalających przejechać bez kłopotu błotnistą drogę i wysoki, miejski krawężnik sprawiają, że klienci bez wahania zostawiają w salonie kwotę nierzadko przekraczającą 150 tysięcy złotych.

Produkowany w Niemczech samochód nie należy do najpiękniejszych, ale za to oferuje użytkownikowi bardzo dobre właściwości jezdne i paletę jednostek napędowych, których liczba przytłoczy niektóre auta z łatką premium. Po niecałych trzech latach od rynkowego debiutu, auto przeszło kosmetyczny lifting, dzięki temu jest jeszcze lepsze.

Niemiecki Crossover został poddany kuracji odmładzającej, która okazała się na tyle skuteczna, że już niewiele osób określi to auto mianem najbrzydszego w historii koncernu. Nieco inaczej uformowany front pojazdu wygląda teraz bardziej rasowo i zbliżył się stylizacyjnie do nowszych modeli. Dynamiczne przetłoczenia z boku i 19-calowe obręcze ze stopów lekkich dodają BMW nieco lekkości i pozwalają choć na chwilę zawiesić na nim oko. Niestety, niewiele zmieniło się z tyłu. To właśnie ta część wzbudza najwięcej kontrowersji. Designerzy pokazali chociażby na przykładzie większego X3, że można stworzyć elegancki i zarazem sportowy projekt. Nie tym jednak ma czarować uterenowiony kompakt.

/ 15Krawężniki mu niestraszne

Obraz
© Piotr Mokwiński

X1 jest jednym z najpopularniejszych modeli marki w Europie. Kompaktowy samochód o zwiększonym prześwicie i zdolnościach terenowych pozwalających przejechać bez kłopotu błotnistą drogę i wysoki, miejski krawężnik sprawiają, że klienci bez wahania zostawiają w salonie kwotę nierzadko przekraczającą 150 tysięcy złotych.

Produkowany w Niemczech samochód nie należy do najpiękniejszych, ale za to oferuje użytkownikowi bardzo dobre właściwości jezdne i paletę jednostek napędowych, których liczba przytłoczy niektóre auta z łatką premium. Po niecałych trzech latach od rynkowego debiutu, auto przeszło kosmetyczny lifting, dzięki temu jest jeszcze lepsze.

Niemiecki Crossover został poddany kuracji odmładzającej, która okazała się na tyle skuteczna, że już niewiele osób określi to auto mianem najbrzydszego w historii koncernu. Nieco inaczej uformowany front pojazdu wygląda teraz bardziej rasowo i zbliżył się stylizacyjnie do nowszych modeli. Dynamiczne przetłoczenia z boku i 19-calowe obręcze ze stopów lekkich dodają BMW nieco lekkości i pozwalają choć na chwilę zawiesić na nim oko. Niestety, niewiele zmieniło się z tyłu. To właśnie ta część wzbudza najwięcej kontrowersji. Designerzy pokazali chociażby na przykładzie większego X3, że można stworzyć elegancki i zarazem sportowy projekt. Nie tym jednak ma czarować uterenowiony kompakt.

/ 15Krawężniki mu niestraszne

Obraz
© Piotr Mokwiński

X1 jest jednym z najpopularniejszych modeli marki w Europie. Kompaktowy samochód o zwiększonym prześwicie i zdolnościach terenowych pozwalających przejechać bez kłopotu błotnistą drogę i wysoki, miejski krawężnik sprawiają, że klienci bez wahania zostawiają w salonie kwotę nierzadko przekraczającą 150 tysięcy złotych.

Produkowany w Niemczech samochód nie należy do najpiękniejszych, ale za to oferuje użytkownikowi bardzo dobre właściwości jezdne i paletę jednostek napędowych, których liczba przytłoczy niektóre auta z łatką premium. Po niecałych trzech latach od rynkowego debiutu, auto przeszło kosmetyczny lifting, dzięki temu jest jeszcze lepsze.

Niemiecki Crossover został poddany kuracji odmładzającej, która okazała się na tyle skuteczna, że już niewiele osób określi to auto mianem najbrzydszego w historii koncernu. Nieco inaczej uformowany front pojazdu wygląda teraz bardziej rasowo i zbliżył się stylizacyjnie do nowszych modeli. Dynamiczne przetłoczenia z boku i 19-calowe obręcze ze stopów lekkich dodają BMW nieco lekkości i pozwalają choć na chwilę zawiesić na nim oko. Niestety, niewiele zmieniło się z tyłu. To właśnie ta część wzbudza najwięcej kontrowersji. Designerzy pokazali chociażby na przykładzie większego X3, że można stworzyć elegancki i zarazem sportowy projekt. Nie tym jednak ma czarować uterenowiony kompakt.

/ 15Krawężniki mu niestraszne

Obraz
© Piotr Mokwiński

X1 jest jednym z najpopularniejszych modeli marki w Europie. Kompaktowy samochód o zwiększonym prześwicie i zdolnościach terenowych pozwalających przejechać bez kłopotu błotnistą drogę i wysoki, miejski krawężnik sprawiają, że klienci bez wahania zostawiają w salonie kwotę nierzadko przekraczającą 150 tysięcy złotych.

Produkowany w Niemczech samochód nie należy do najpiękniejszych, ale za to oferuje użytkownikowi bardzo dobre właściwości jezdne i paletę jednostek napędowych, których liczba przytłoczy niektóre auta z łatką premium. Po niecałych trzech latach od rynkowego debiutu, auto przeszło kosmetyczny lifting, dzięki temu jest jeszcze lepsze.

Niemiecki Crossover został poddany kuracji odmładzającej, która okazała się na tyle skuteczna, że już niewiele osób określi to auto mianem najbrzydszego w historii koncernu. Nieco inaczej uformowany front pojazdu wygląda teraz bardziej rasowo i zbliżył się stylizacyjnie do nowszych modeli. Dynamiczne przetłoczenia z boku i 19-calowe obręcze ze stopów lekkich dodają BMW nieco lekkości i pozwalają choć na chwilę zawiesić na nim oko. Niestety, niewiele zmieniło się z tyłu. To właśnie ta część wzbudza najwięcej kontrowersji. Designerzy pokazali chociażby na przykładzie większego X3, że można stworzyć elegancki i zarazem sportowy projekt. Nie tym jednak ma czarować uterenowiony kompakt.

/ 15Krawężniki mu niestraszne

Obraz
© Piotr Mokwiński

X1 jest jednym z najpopularniejszych modeli marki w Europie. Kompaktowy samochód o zwiększonym prześwicie i zdolnościach terenowych pozwalających przejechać bez kłopotu błotnistą drogę i wysoki, miejski krawężnik sprawiają, że klienci bez wahania zostawiają w salonie kwotę nierzadko przekraczającą 150 tysięcy złotych.

Produkowany w Niemczech samochód nie należy do najpiękniejszych, ale za to oferuje użytkownikowi bardzo dobre właściwości jezdne i paletę jednostek napędowych, których liczba przytłoczy niektóre auta z łatką premium. Po niecałych trzech latach od rynkowego debiutu, auto przeszło kosmetyczny lifting, dzięki temu jest jeszcze lepsze.

Niemiecki Crossover został poddany kuracji odmładzającej, która okazała się na tyle skuteczna, że już niewiele osób określi to auto mianem najbrzydszego w historii koncernu. Nieco inaczej uformowany front pojazdu wygląda teraz bardziej rasowo i zbliżył się stylizacyjnie do nowszych modeli. Dynamiczne przetłoczenia z boku i 19-calowe obręcze ze stopów lekkich dodają BMW nieco lekkości i pozwalają choć na chwilę zawiesić na nim oko. Niestety, niewiele zmieniło się z tyłu. To właśnie ta część wzbudza najwięcej kontrowersji. Designerzy pokazali chociażby na przykładzie większego X3, że można stworzyć elegancki i zarazem sportowy projekt. Nie tym jednak ma czarować uterenowiony kompakt.

10 / 15Krawężniki mu niestraszne

Obraz
© Piotr Mokwiński

X1 jest jednym z najpopularniejszych modeli marki w Europie. Kompaktowy samochód o zwiększonym prześwicie i zdolnościach terenowych pozwalających przejechać bez kłopotu błotnistą drogę i wysoki, miejski krawężnik sprawiają, że klienci bez wahania zostawiają w salonie kwotę nierzadko przekraczającą 150 tysięcy złotych.

Produkowany w Niemczech samochód nie należy do najpiękniejszych, ale za to oferuje użytkownikowi bardzo dobre właściwości jezdne i paletę jednostek napędowych, których liczba przytłoczy niektóre auta z łatką premium. Po niecałych trzech latach od rynkowego debiutu, auto przeszło kosmetyczny lifting, dzięki temu jest jeszcze lepsze.

Niemiecki Crossover został poddany kuracji odmładzającej, która okazała się na tyle skuteczna, że już niewiele osób określi to auto mianem najbrzydszego w historii koncernu. Nieco inaczej uformowany front pojazdu wygląda teraz bardziej rasowo i zbliżył się stylizacyjnie do nowszych modeli. Dynamiczne przetłoczenia z boku i 19-calowe obręcze ze stopów lekkich dodają BMW nieco lekkości i pozwalają choć na chwilę zawiesić na nim oko. Niestety, niewiele zmieniło się z tyłu. To właśnie ta część wzbudza najwięcej kontrowersji. Designerzy pokazali chociażby na przykładzie większego X3, że można stworzyć elegancki i zarazem sportowy projekt. Nie tym jednak ma czarować uterenowiony kompakt.

11 / 15Krawężniki mu niestraszne

Obraz
© Piotr Mokwiński

X1 jest jednym z najpopularniejszych modeli marki w Europie. Kompaktowy samochód o zwiększonym prześwicie i zdolnościach terenowych pozwalających przejechać bez kłopotu błotnistą drogę i wysoki, miejski krawężnik sprawiają, że klienci bez wahania zostawiają w salonie kwotę nierzadko przekraczającą 150 tysięcy złotych.

Produkowany w Niemczech samochód nie należy do najpiękniejszych, ale za to oferuje użytkownikowi bardzo dobre właściwości jezdne i paletę jednostek napędowych, których liczba przytłoczy niektóre auta z łatką premium. Po niecałych trzech latach od rynkowego debiutu, auto przeszło kosmetyczny lifting, dzięki temu jest jeszcze lepsze.

Niemiecki Crossover został poddany kuracji odmładzającej, która okazała się na tyle skuteczna, że już niewiele osób określi to auto mianem najbrzydszego w historii koncernu. Nieco inaczej uformowany front pojazdu wygląda teraz bardziej rasowo i zbliżył się stylizacyjnie do nowszych modeli. Dynamiczne przetłoczenia z boku i 19-calowe obręcze ze stopów lekkich dodają BMW nieco lekkości i pozwalają choć na chwilę zawiesić na nim oko. Niestety, niewiele zmieniło się z tyłu. To właśnie ta część wzbudza najwięcej kontrowersji. Designerzy pokazali chociażby na przykładzie większego X3, że można stworzyć elegancki i zarazem sportowy projekt. Nie tym jednak ma czarować uterenowiony kompakt.

12 / 15Krawężniki mu niestraszne

Obraz
© Piotr Mokwiński

X1 jest jednym z najpopularniejszych modeli marki w Europie. Kompaktowy samochód o zwiększonym prześwicie i zdolnościach terenowych pozwalających przejechać bez kłopotu błotnistą drogę i wysoki, miejski krawężnik sprawiają, że klienci bez wahania zostawiają w salonie kwotę nierzadko przekraczającą 150 tysięcy złotych.

Produkowany w Niemczech samochód nie należy do najpiękniejszych, ale za to oferuje użytkownikowi bardzo dobre właściwości jezdne i paletę jednostek napędowych, których liczba przytłoczy niektóre auta z łatką premium. Po niecałych trzech latach od rynkowego debiutu, auto przeszło kosmetyczny lifting, dzięki temu jest jeszcze lepsze.

Niemiecki Crossover został poddany kuracji odmładzającej, która okazała się na tyle skuteczna, że już niewiele osób określi to auto mianem najbrzydszego w historii koncernu. Nieco inaczej uformowany front pojazdu wygląda teraz bardziej rasowo i zbliżył się stylizacyjnie do nowszych modeli. Dynamiczne przetłoczenia z boku i 19-calowe obręcze ze stopów lekkich dodają BMW nieco lekkości i pozwalają choć na chwilę zawiesić na nim oko. Niestety, niewiele zmieniło się z tyłu. To właśnie ta część wzbudza najwięcej kontrowersji. Designerzy pokazali chociażby na przykładzie większego X3, że można stworzyć elegancki i zarazem sportowy projekt. Nie tym jednak ma czarować uterenowiony kompakt.

13 / 15Krawężniki mu niestraszne

Obraz
© Piotr Mokwiński

X1 jest jednym z najpopularniejszych modeli marki w Europie. Kompaktowy samochód o zwiększonym prześwicie i zdolnościach terenowych pozwalających przejechać bez kłopotu błotnistą drogę i wysoki, miejski krawężnik sprawiają, że klienci bez wahania zostawiają w salonie kwotę nierzadko przekraczającą 150 tysięcy złotych.

Produkowany w Niemczech samochód nie należy do najpiękniejszych, ale za to oferuje użytkownikowi bardzo dobre właściwości jezdne i paletę jednostek napędowych, których liczba przytłoczy niektóre auta z łatką premium. Po niecałych trzech latach od rynkowego debiutu, auto przeszło kosmetyczny lifting, dzięki temu jest jeszcze lepsze.

Niemiecki Crossover został poddany kuracji odmładzającej, która okazała się na tyle skuteczna, że już niewiele osób określi to auto mianem najbrzydszego w historii koncernu. Nieco inaczej uformowany front pojazdu wygląda teraz bardziej rasowo i zbliżył się stylizacyjnie do nowszych modeli. Dynamiczne przetłoczenia z boku i 19-calowe obręcze ze stopów lekkich dodają BMW nieco lekkości i pozwalają choć na chwilę zawiesić na nim oko. Niestety, niewiele zmieniło się z tyłu. To właśnie ta część wzbudza najwięcej kontrowersji. Designerzy pokazali chociażby na przykładzie większego X3, że można stworzyć elegancki i zarazem sportowy projekt. Nie tym jednak ma czarować uterenowiony kompakt.

14 / 15Krawężniki mu niestraszne

Obraz
© Piotr Mokwiński

X1 jest jednym z najpopularniejszych modeli marki w Europie. Kompaktowy samochód o zwiększonym prześwicie i zdolnościach terenowych pozwalających przejechać bez kłopotu błotnistą drogę i wysoki, miejski krawężnik sprawiają, że klienci bez wahania zostawiają w salonie kwotę nierzadko przekraczającą 150 tysięcy złotych.

Produkowany w Niemczech samochód nie należy do najpiękniejszych, ale za to oferuje użytkownikowi bardzo dobre właściwości jezdne i paletę jednostek napędowych, których liczba przytłoczy niektóre auta z łatką premium. Po niecałych trzech latach od rynkowego debiutu, auto przeszło kosmetyczny lifting, dzięki temu jest jeszcze lepsze.

Niemiecki Crossover został poddany kuracji odmładzającej, która okazała się na tyle skuteczna, że już niewiele osób określi to auto mianem najbrzydszego w historii koncernu. Nieco inaczej uformowany front pojazdu wygląda teraz bardziej rasowo i zbliżył się stylizacyjnie do nowszych modeli. Dynamiczne przetłoczenia z boku i 19-calowe obręcze ze stopów lekkich dodają BMW nieco lekkości i pozwalają choć na chwilę zawiesić na nim oko. Niestety, niewiele zmieniło się z tyłu. To właśnie ta część wzbudza najwięcej kontrowersji. Designerzy pokazali chociażby na przykładzie większego X3, że można stworzyć elegancki i zarazem sportowy projekt. Nie tym jednak ma czarować uterenowiony kompakt.

15 / 15Krawężniki mu niestraszne

Obraz
© Piotr Mokwiński

X1 jest jednym z najpopularniejszych modeli marki w Europie. Kompaktowy samochód o zwiększonym prześwicie i zdolnościach terenowych pozwalających przejechać bez kłopotu błotnistą drogę i wysoki, miejski krawężnik sprawiają, że klienci bez wahania zostawiają w salonie kwotę nierzadko przekraczającą 150 tysięcy złotych.

Produkowany w Niemczech samochód nie należy do najpiękniejszych, ale za to oferuje użytkownikowi bardzo dobre właściwości jezdne i paletę jednostek napędowych, których liczba przytłoczy niektóre auta z łatką premium. Po niecałych trzech latach od rynkowego debiutu, auto przeszło kosmetyczny lifting, dzięki temu jest jeszcze lepsze.

Niemiecki Crossover został poddany kuracji odmładzającej, która okazała się na tyle skuteczna, że już niewiele osób określi to auto mianem najbrzydszego w historii koncernu. Nieco inaczej uformowany front pojazdu wygląda teraz bardziej rasowo i zbliżył się stylizacyjnie do nowszych modeli. Dynamiczne przetłoczenia z boku i 19-calowe obręcze ze stopów lekkich dodają BMW nieco lekkości i pozwalają choć na chwilę zawiesić na nim oko. Niestety, niewiele zmieniło się z tyłu. To właśnie ta część wzbudza najwięcej kontrowersji. Designerzy pokazali chociażby na przykładzie większego X3, że można stworzyć elegancki i zarazem sportowy projekt. Nie tym jednak ma czarować uterenowiony kompakt.

Wybrane dla Ciebie
Polacy się rzucili. Nowy przepis o prawie jazdy
Polacy się rzucili. Nowy przepis o prawie jazdy
Nowe przepisy działają. Policja przyłapała 1,2 tys. kierowców
Nowe przepisy działają. Policja przyłapała 1,2 tys. kierowców
Maksymalne ceny paliw nie dla wszystkich
Maksymalne ceny paliw nie dla wszystkich
Nowe powody zatrzymania "prawka" - na mandacie się teraz nie kończy
Nowe powody zatrzymania "prawka" - na mandacie się teraz nie kończy
Ministerstwo planuje rewolucję w prawie jazdy. Zniknie plac
Ministerstwo planuje rewolucję w prawie jazdy. Zniknie plac
Benzyna poniżej 6 zł/l? Rząd ma plan na tanie paliwo. Inny niż Niemcy
Benzyna poniżej 6 zł/l? Rząd ma plan na tanie paliwo. Inny niż Niemcy
Benzyna 95 czy 98? Sprawdziliśmy, czy liczba oktanowa wpływa na spalanie
Benzyna 95 czy 98? Sprawdziliśmy, czy liczba oktanowa wpływa na spalanie
Kierowcy nie zdają sobie sprawy. Policja masowo zatrzymuje prawa jazdy
Kierowcy nie zdają sobie sprawy. Policja masowo zatrzymuje prawa jazdy
Nadchodzi kolejny wzrost cen paliw. Padły konkretne kwoty
Nadchodzi kolejny wzrost cen paliw. Padły konkretne kwoty
Będą zatrzymywać prawa jazdy. Zaostrzenie przepisów od 30 marca
Będą zatrzymywać prawa jazdy. Zaostrzenie przepisów od 30 marca
Idą zmiany w fotoradarach. Ma być podobnie jak przed laty
Idą zmiany w fotoradarach. Ma być podobnie jak przed laty
Nowy odcinkowy pomiar prędkości. Już działa na "esce"
Nowy odcinkowy pomiar prędkości. Już działa na "esce"