BMW serii 6 Gran Coupe

Gran Coupe do bezpośredni rywal Mercedesa CLS-a i Porsche Panamery. Ten z pozoru niszowy segment stał się w krótkim czasie modny i dla koncernów premium dochodowy.

1 z 24Przepych i dynamika

Obraz
© Piotr Mokwiński

Gran Coupe do bezpośredni rywal Mercedesa CLS-a i Porsche Panamery. Ten z pozoru niszowy segment stał się w krótkim czasie modny i dla koncernów premium dochodowy. To nie tylko wyścig zbrojeń i elegancji, lecz również ładnie opakowana dostateczna praktyczność i powiew luksusu. Szóstka po kosmetycznym liftingu zgubiła kilka zmarszczek. Projektanci poprawili zderzaki, w miejsce biksenonowych świateł zainstalowali w pełni LED-owe reflektory dostępne w standardzie, a także dołożyli po jednym szczeblu w każdej z potężnych nerek zdobiących front auta. W katalogu znajdziemy też kilka nowych wzorów aluminiowych obręczy, automatyczne domykanie drzwi (3500 zł), a także M-Pakiet dodający autu sportowego pazura. Nadwozie mierzy aż 501 centymetrów długości i 189,5 szerokości.

Wystarczy jednak uruchomić program sportowy, aby BMW przeistoczyło się w typowego drapieżcę. 3-litrowy motor wysokoprężny udowadnia wówczas, że stworzono go do dawania radości z jazdy. Faktycznie. 313 koni mechanicznych i 630 Nm momentu obrotowego zapewnia świetną elastyczność, niezależnie od prędkości obrotowej i wybranego przełożenia. W tym trybie zawieszenie mocno się usztywnia, układ kierowniczy staje się bardziej precyzyjny, a LED-owy wyświetlacz zmienia barwy na czerwone.

2 z 24Przepych i dynamika

Obraz
© Piotr Mokwiński

Gran Coupe do bezpośredni rywal Mercedesa CLS-a i Porsche Panamery. Ten z pozoru niszowy segment stał się w krótkim czasie modny i dla koncernów premium dochodowy. To nie tylko wyścig zbrojeń i elegancji, lecz również ładnie opakowana dostateczna praktyczność i powiew luksusu. Szóstka po kosmetycznym liftingu zgubiła kilka zmarszczek. Projektanci poprawili zderzaki, w miejsce biksenonowych świateł zainstalowali w pełni LED-owe reflektory dostępne w standardzie, a także dołożyli po jednym szczeblu w każdej z potężnych nerek zdobiących front auta. W katalogu znajdziemy też kilka nowych wzorów aluminiowych obręczy, automatyczne domykanie drzwi (3500 zł), a także M-Pakiet dodający autu sportowego pazura. Nadwozie mierzy aż 501 centymetrów długości i 189,5 szerokości.

Wystarczy jednak uruchomić program sportowy, aby BMW przeistoczyło się w typowego drapieżcę. 3-litrowy motor wysokoprężny udowadnia wówczas, że stworzono go do dawania radości z jazdy. Faktycznie. 313 koni mechanicznych i 630 Nm momentu obrotowego zapewnia świetną elastyczność, niezależnie od prędkości obrotowej i wybranego przełożenia. W tym trybie zawieszenie mocno się usztywnia, układ kierowniczy staje się bardziej precyzyjny, a LED-owy wyświetlacz zmienia barwy na czerwone.

3 z 24Przepych i dynamika

Obraz
© Piotr Mokwiński

Gran Coupe do bezpośredni rywal Mercedesa CLS-a i Porsche Panamery. Ten z pozoru niszowy segment stał się w krótkim czasie modny i dla koncernów premium dochodowy. To nie tylko wyścig zbrojeń i elegancji, lecz również ładnie opakowana dostateczna praktyczność i powiew luksusu. Szóstka po kosmetycznym liftingu zgubiła kilka zmarszczek. Projektanci poprawili zderzaki, w miejsce biksenonowych świateł zainstalowali w pełni LED-owe reflektory dostępne w standardzie, a także dołożyli po jednym szczeblu w każdej z potężnych nerek zdobiących front auta. W katalogu znajdziemy też kilka nowych wzorów aluminiowych obręczy, automatyczne domykanie drzwi (3500 zł), a także M-Pakiet dodający autu sportowego pazura. Nadwozie mierzy aż 501 centymetrów długości i 189,5 szerokości.

Wystarczy jednak uruchomić program sportowy, aby BMW przeistoczyło się w typowego drapieżcę. 3-litrowy motor wysokoprężny udowadnia wówczas, że stworzono go do dawania radości z jazdy. Faktycznie. 313 koni mechanicznych i 630 Nm momentu obrotowego zapewnia świetną elastyczność, niezależnie od prędkości obrotowej i wybranego przełożenia. W tym trybie zawieszenie mocno się usztywnia, układ kierowniczy staje się bardziej precyzyjny, a LED-owy wyświetlacz zmienia barwy na czerwone.

4 z 24Przepych i dynamika

Obraz
© Piotr Mokwiński

Gran Coupe do bezpośredni rywal Mercedesa CLS-a i Porsche Panamery. Ten z pozoru niszowy segment stał się w krótkim czasie modny i dla koncernów premium dochodowy. To nie tylko wyścig zbrojeń i elegancji, lecz również ładnie opakowana dostateczna praktyczność i powiew luksusu. Szóstka po kosmetycznym liftingu zgubiła kilka zmarszczek. Projektanci poprawili zderzaki, w miejsce biksenonowych świateł zainstalowali w pełni LED-owe reflektory dostępne w standardzie, a także dołożyli po jednym szczeblu w każdej z potężnych nerek zdobiących front auta. W katalogu znajdziemy też kilka nowych wzorów aluminiowych obręczy, automatyczne domykanie drzwi (3500 zł), a także M-Pakiet dodający autu sportowego pazura. Nadwozie mierzy aż 501 centymetrów długości i 189,5 szerokości.

Wystarczy jednak uruchomić program sportowy, aby BMW przeistoczyło się w typowego drapieżcę. 3-litrowy motor wysokoprężny udowadnia wówczas, że stworzono go do dawania radości z jazdy. Faktycznie. 313 koni mechanicznych i 630 Nm momentu obrotowego zapewnia świetną elastyczność, niezależnie od prędkości obrotowej i wybranego przełożenia. W tym trybie zawieszenie mocno się usztywnia, układ kierowniczy staje się bardziej precyzyjny, a LED-owy wyświetlacz zmienia barwy na czerwone.

5 z 24Przepych i dynamika

Obraz
© Piotr Mokwiński

Gran Coupe do bezpośredni rywal Mercedesa CLS-a i Porsche Panamery. Ten z pozoru niszowy segment stał się w krótkim czasie modny i dla koncernów premium dochodowy. To nie tylko wyścig zbrojeń i elegancji, lecz również ładnie opakowana dostateczna praktyczność i powiew luksusu. Szóstka po kosmetycznym liftingu zgubiła kilka zmarszczek. Projektanci poprawili zderzaki, w miejsce biksenonowych świateł zainstalowali w pełni LED-owe reflektory dostępne w standardzie, a także dołożyli po jednym szczeblu w każdej z potężnych nerek zdobiących front auta. W katalogu znajdziemy też kilka nowych wzorów aluminiowych obręczy, automatyczne domykanie drzwi (3500 zł), a także M-Pakiet dodający autu sportowego pazura. Nadwozie mierzy aż 501 centymetrów długości i 189,5 szerokości.

Wystarczy jednak uruchomić program sportowy, aby BMW przeistoczyło się w typowego drapieżcę. 3-litrowy motor wysokoprężny udowadnia wówczas, że stworzono go do dawania radości z jazdy. Faktycznie. 313 koni mechanicznych i 630 Nm momentu obrotowego zapewnia świetną elastyczność, niezależnie od prędkości obrotowej i wybranego przełożenia. W tym trybie zawieszenie mocno się usztywnia, układ kierowniczy staje się bardziej precyzyjny, a LED-owy wyświetlacz zmienia barwy na czerwone.

6 z 24Przepych i dynamika

Obraz
© Piotr Mokwiński

Gran Coupe do bezpośredni rywal Mercedesa CLS-a i Porsche Panamery. Ten z pozoru niszowy segment stał się w krótkim czasie modny i dla koncernów premium dochodowy. To nie tylko wyścig zbrojeń i elegancji, lecz również ładnie opakowana dostateczna praktyczność i powiew luksusu. Szóstka po kosmetycznym liftingu zgubiła kilka zmarszczek. Projektanci poprawili zderzaki, w miejsce biksenonowych świateł zainstalowali w pełni LED-owe reflektory dostępne w standardzie, a także dołożyli po jednym szczeblu w każdej z potężnych nerek zdobiących front auta. W katalogu znajdziemy też kilka nowych wzorów aluminiowych obręczy, automatyczne domykanie drzwi (3500 zł), a także M-Pakiet dodający autu sportowego pazura. Nadwozie mierzy aż 501 centymetrów długości i 189,5 szerokości.

Wystarczy jednak uruchomić program sportowy, aby BMW przeistoczyło się w typowego drapieżcę. 3-litrowy motor wysokoprężny udowadnia wówczas, że stworzono go do dawania radości z jazdy. Faktycznie. 313 koni mechanicznych i 630 Nm momentu obrotowego zapewnia świetną elastyczność, niezależnie od prędkości obrotowej i wybranego przełożenia. W tym trybie zawieszenie mocno się usztywnia, układ kierowniczy staje się bardziej precyzyjny, a LED-owy wyświetlacz zmienia barwy na czerwone.

7 z 24Przepych i dynamika

Obraz
© Piotr Mokwiński

Gran Coupe do bezpośredni rywal Mercedesa CLS-a i Porsche Panamery. Ten z pozoru niszowy segment stał się w krótkim czasie modny i dla koncernów premium dochodowy. To nie tylko wyścig zbrojeń i elegancji, lecz również ładnie opakowana dostateczna praktyczność i powiew luksusu. Szóstka po kosmetycznym liftingu zgubiła kilka zmarszczek. Projektanci poprawili zderzaki, w miejsce biksenonowych świateł zainstalowali w pełni LED-owe reflektory dostępne w standardzie, a także dołożyli po jednym szczeblu w każdej z potężnych nerek zdobiących front auta. W katalogu znajdziemy też kilka nowych wzorów aluminiowych obręczy, automatyczne domykanie drzwi (3500 zł), a także M-Pakiet dodający autu sportowego pazura. Nadwozie mierzy aż 501 centymetrów długości i 189,5 szerokości.

Wystarczy jednak uruchomić program sportowy, aby BMW przeistoczyło się w typowego drapieżcę. 3-litrowy motor wysokoprężny udowadnia wówczas, że stworzono go do dawania radości z jazdy. Faktycznie. 313 koni mechanicznych i 630 Nm momentu obrotowego zapewnia świetną elastyczność, niezależnie od prędkości obrotowej i wybranego przełożenia. W tym trybie zawieszenie mocno się usztywnia, układ kierowniczy staje się bardziej precyzyjny, a LED-owy wyświetlacz zmienia barwy na czerwone.

8 z 24Przepych i dynamika

Obraz
© Piotr Mokwiński

Gran Coupe do bezpośredni rywal Mercedesa CLS-a i Porsche Panamery. Ten z pozoru niszowy segment stał się w krótkim czasie modny i dla koncernów premium dochodowy. To nie tylko wyścig zbrojeń i elegancji, lecz również ładnie opakowana dostateczna praktyczność i powiew luksusu. Szóstka po kosmetycznym liftingu zgubiła kilka zmarszczek. Projektanci poprawili zderzaki, w miejsce biksenonowych świateł zainstalowali w pełni LED-owe reflektory dostępne w standardzie, a także dołożyli po jednym szczeblu w każdej z potężnych nerek zdobiących front auta. W katalogu znajdziemy też kilka nowych wzorów aluminiowych obręczy, automatyczne domykanie drzwi (3500 zł), a także M-Pakiet dodający autu sportowego pazura. Nadwozie mierzy aż 501 centymetrów długości i 189,5 szerokości.

Wystarczy jednak uruchomić program sportowy, aby BMW przeistoczyło się w typowego drapieżcę. 3-litrowy motor wysokoprężny udowadnia wówczas, że stworzono go do dawania radości z jazdy. Faktycznie. 313 koni mechanicznych i 630 Nm momentu obrotowego zapewnia świetną elastyczność, niezależnie od prędkości obrotowej i wybranego przełożenia. W tym trybie zawieszenie mocno się usztywnia, układ kierowniczy staje się bardziej precyzyjny, a LED-owy wyświetlacz zmienia barwy na czerwone.

9 z 24Przepych i dynamika

Obraz
© Piotr Mokwiński

Gran Coupe do bezpośredni rywal Mercedesa CLS-a i Porsche Panamery. Ten z pozoru niszowy segment stał się w krótkim czasie modny i dla koncernów premium dochodowy. To nie tylko wyścig zbrojeń i elegancji, lecz również ładnie opakowana dostateczna praktyczność i powiew luksusu. Szóstka po kosmetycznym liftingu zgubiła kilka zmarszczek. Projektanci poprawili zderzaki, w miejsce biksenonowych świateł zainstalowali w pełni LED-owe reflektory dostępne w standardzie, a także dołożyli po jednym szczeblu w każdej z potężnych nerek zdobiących front auta. W katalogu znajdziemy też kilka nowych wzorów aluminiowych obręczy, automatyczne domykanie drzwi (3500 zł), a także M-Pakiet dodający autu sportowego pazura. Nadwozie mierzy aż 501 centymetrów długości i 189,5 szerokości.

Wystarczy jednak uruchomić program sportowy, aby BMW przeistoczyło się w typowego drapieżcę. 3-litrowy motor wysokoprężny udowadnia wówczas, że stworzono go do dawania radości z jazdy. Faktycznie. 313 koni mechanicznych i 630 Nm momentu obrotowego zapewnia świetną elastyczność, niezależnie od prędkości obrotowej i wybranego przełożenia. W tym trybie zawieszenie mocno się usztywnia, układ kierowniczy staje się bardziej precyzyjny, a LED-owy wyświetlacz zmienia barwy na czerwone.

10 z 24Przepych i dynamika

Obraz
© Piotr Mokwiński

Gran Coupe do bezpośredni rywal Mercedesa CLS-a i Porsche Panamery. Ten z pozoru niszowy segment stał się w krótkim czasie modny i dla koncernów premium dochodowy. To nie tylko wyścig zbrojeń i elegancji, lecz również ładnie opakowana dostateczna praktyczność i powiew luksusu. Szóstka po kosmetycznym liftingu zgubiła kilka zmarszczek. Projektanci poprawili zderzaki, w miejsce biksenonowych świateł zainstalowali w pełni LED-owe reflektory dostępne w standardzie, a także dołożyli po jednym szczeblu w każdej z potężnych nerek zdobiących front auta. W katalogu znajdziemy też kilka nowych wzorów aluminiowych obręczy, automatyczne domykanie drzwi (3500 zł), a także M-Pakiet dodający autu sportowego pazura. Nadwozie mierzy aż 501 centymetrów długości i 189,5 szerokości.

Wystarczy jednak uruchomić program sportowy, aby BMW przeistoczyło się w typowego drapieżcę. 3-litrowy motor wysokoprężny udowadnia wówczas, że stworzono go do dawania radości z jazdy. Faktycznie. 313 koni mechanicznych i 630 Nm momentu obrotowego zapewnia świetną elastyczność, niezależnie od prędkości obrotowej i wybranego przełożenia. W tym trybie zawieszenie mocno się usztywnia, układ kierowniczy staje się bardziej precyzyjny, a LED-owy wyświetlacz zmienia barwy na czerwone.

11 z 24Przepych i dynamika

Obraz
© Piotr Mokwiński

Gran Coupe do bezpośredni rywal Mercedesa CLS-a i Porsche Panamery. Ten z pozoru niszowy segment stał się w krótkim czasie modny i dla koncernów premium dochodowy. To nie tylko wyścig zbrojeń i elegancji, lecz również ładnie opakowana dostateczna praktyczność i powiew luksusu. Szóstka po kosmetycznym liftingu zgubiła kilka zmarszczek. Projektanci poprawili zderzaki, w miejsce biksenonowych świateł zainstalowali w pełni LED-owe reflektory dostępne w standardzie, a także dołożyli po jednym szczeblu w każdej z potężnych nerek zdobiących front auta. W katalogu znajdziemy też kilka nowych wzorów aluminiowych obręczy, automatyczne domykanie drzwi (3500 zł), a także M-Pakiet dodający autu sportowego pazura. Nadwozie mierzy aż 501 centymetrów długości i 189,5 szerokości.

Wystarczy jednak uruchomić program sportowy, aby BMW przeistoczyło się w typowego drapieżcę. 3-litrowy motor wysokoprężny udowadnia wówczas, że stworzono go do dawania radości z jazdy. Faktycznie. 313 koni mechanicznych i 630 Nm momentu obrotowego zapewnia świetną elastyczność, niezależnie od prędkości obrotowej i wybranego przełożenia. W tym trybie zawieszenie mocno się usztywnia, układ kierowniczy staje się bardziej precyzyjny, a LED-owy wyświetlacz zmienia barwy na czerwone.

12 z 24Przepych i dynamika

Obraz
© Piotr Mokwiński

Gran Coupe do bezpośredni rywal Mercedesa CLS-a i Porsche Panamery. Ten z pozoru niszowy segment stał się w krótkim czasie modny i dla koncernów premium dochodowy. To nie tylko wyścig zbrojeń i elegancji, lecz również ładnie opakowana dostateczna praktyczność i powiew luksusu. Szóstka po kosmetycznym liftingu zgubiła kilka zmarszczek. Projektanci poprawili zderzaki, w miejsce biksenonowych świateł zainstalowali w pełni LED-owe reflektory dostępne w standardzie, a także dołożyli po jednym szczeblu w każdej z potężnych nerek zdobiących front auta. W katalogu znajdziemy też kilka nowych wzorów aluminiowych obręczy, automatyczne domykanie drzwi (3500 zł), a także M-Pakiet dodający autu sportowego pazura. Nadwozie mierzy aż 501 centymetrów długości i 189,5 szerokości.

Wystarczy jednak uruchomić program sportowy, aby BMW przeistoczyło się w typowego drapieżcę. 3-litrowy motor wysokoprężny udowadnia wówczas, że stworzono go do dawania radości z jazdy. Faktycznie. 313 koni mechanicznych i 630 Nm momentu obrotowego zapewnia świetną elastyczność, niezależnie od prędkości obrotowej i wybranego przełożenia. W tym trybie zawieszenie mocno się usztywnia, układ kierowniczy staje się bardziej precyzyjny, a LED-owy wyświetlacz zmienia barwy na czerwone.

13 z 24Przepych i dynamika

Obraz
© Piotr Mokwiński

Gran Coupe do bezpośredni rywal Mercedesa CLS-a i Porsche Panamery. Ten z pozoru niszowy segment stał się w krótkim czasie modny i dla koncernów premium dochodowy. To nie tylko wyścig zbrojeń i elegancji, lecz również ładnie opakowana dostateczna praktyczność i powiew luksusu. Szóstka po kosmetycznym liftingu zgubiła kilka zmarszczek. Projektanci poprawili zderzaki, w miejsce biksenonowych świateł zainstalowali w pełni LED-owe reflektory dostępne w standardzie, a także dołożyli po jednym szczeblu w każdej z potężnych nerek zdobiących front auta. W katalogu znajdziemy też kilka nowych wzorów aluminiowych obręczy, automatyczne domykanie drzwi (3500 zł), a także M-Pakiet dodający autu sportowego pazura. Nadwozie mierzy aż 501 centymetrów długości i 189,5 szerokości.

Wystarczy jednak uruchomić program sportowy, aby BMW przeistoczyło się w typowego drapieżcę. 3-litrowy motor wysokoprężny udowadnia wówczas, że stworzono go do dawania radości z jazdy. Faktycznie. 313 koni mechanicznych i 630 Nm momentu obrotowego zapewnia świetną elastyczność, niezależnie od prędkości obrotowej i wybranego przełożenia. W tym trybie zawieszenie mocno się usztywnia, układ kierowniczy staje się bardziej precyzyjny, a LED-owy wyświetlacz zmienia barwy na czerwone.

14 z 24Przepych i dynamika

Obraz
© Piotr Mokwiński

Gran Coupe do bezpośredni rywal Mercedesa CLS-a i Porsche Panamery. Ten z pozoru niszowy segment stał się w krótkim czasie modny i dla koncernów premium dochodowy. To nie tylko wyścig zbrojeń i elegancji, lecz również ładnie opakowana dostateczna praktyczność i powiew luksusu. Szóstka po kosmetycznym liftingu zgubiła kilka zmarszczek. Projektanci poprawili zderzaki, w miejsce biksenonowych świateł zainstalowali w pełni LED-owe reflektory dostępne w standardzie, a także dołożyli po jednym szczeblu w każdej z potężnych nerek zdobiących front auta. W katalogu znajdziemy też kilka nowych wzorów aluminiowych obręczy, automatyczne domykanie drzwi (3500 zł), a także M-Pakiet dodający autu sportowego pazura. Nadwozie mierzy aż 501 centymetrów długości i 189,5 szerokości.

Wystarczy jednak uruchomić program sportowy, aby BMW przeistoczyło się w typowego drapieżcę. 3-litrowy motor wysokoprężny udowadnia wówczas, że stworzono go do dawania radości z jazdy. Faktycznie. 313 koni mechanicznych i 630 Nm momentu obrotowego zapewnia świetną elastyczność, niezależnie od prędkości obrotowej i wybranego przełożenia. W tym trybie zawieszenie mocno się usztywnia, układ kierowniczy staje się bardziej precyzyjny, a LED-owy wyświetlacz zmienia barwy na czerwone.

15 z 24Przepych i dynamika

Obraz
© Piotr Mokwiński

Gran Coupe do bezpośredni rywal Mercedesa CLS-a i Porsche Panamery. Ten z pozoru niszowy segment stał się w krótkim czasie modny i dla koncernów premium dochodowy. To nie tylko wyścig zbrojeń i elegancji, lecz również ładnie opakowana dostateczna praktyczność i powiew luksusu. Szóstka po kosmetycznym liftingu zgubiła kilka zmarszczek. Projektanci poprawili zderzaki, w miejsce biksenonowych świateł zainstalowali w pełni LED-owe reflektory dostępne w standardzie, a także dołożyli po jednym szczeblu w każdej z potężnych nerek zdobiących front auta. W katalogu znajdziemy też kilka nowych wzorów aluminiowych obręczy, automatyczne domykanie drzwi (3500 zł), a także M-Pakiet dodający autu sportowego pazura. Nadwozie mierzy aż 501 centymetrów długości i 189,5 szerokości.

Wystarczy jednak uruchomić program sportowy, aby BMW przeistoczyło się w typowego drapieżcę. 3-litrowy motor wysokoprężny udowadnia wówczas, że stworzono go do dawania radości z jazdy. Faktycznie. 313 koni mechanicznych i 630 Nm momentu obrotowego zapewnia świetną elastyczność, niezależnie od prędkości obrotowej i wybranego przełożenia. W tym trybie zawieszenie mocno się usztywnia, układ kierowniczy staje się bardziej precyzyjny, a LED-owy wyświetlacz zmienia barwy na czerwone.

16 z 24Przepych i dynamika

Obraz
© Piotr Mokwiński

Gran Coupe do bezpośredni rywal Mercedesa CLS-a i Porsche Panamery. Ten z pozoru niszowy segment stał się w krótkim czasie modny i dla koncernów premium dochodowy. To nie tylko wyścig zbrojeń i elegancji, lecz również ładnie opakowana dostateczna praktyczność i powiew luksusu. Szóstka po kosmetycznym liftingu zgubiła kilka zmarszczek. Projektanci poprawili zderzaki, w miejsce biksenonowych świateł zainstalowali w pełni LED-owe reflektory dostępne w standardzie, a także dołożyli po jednym szczeblu w każdej z potężnych nerek zdobiących front auta. W katalogu znajdziemy też kilka nowych wzorów aluminiowych obręczy, automatyczne domykanie drzwi (3500 zł), a także M-Pakiet dodający autu sportowego pazura. Nadwozie mierzy aż 501 centymetrów długości i 189,5 szerokości.

Wystarczy jednak uruchomić program sportowy, aby BMW przeistoczyło się w typowego drapieżcę. 3-litrowy motor wysokoprężny udowadnia wówczas, że stworzono go do dawania radości z jazdy. Faktycznie. 313 koni mechanicznych i 630 Nm momentu obrotowego zapewnia świetną elastyczność, niezależnie od prędkości obrotowej i wybranego przełożenia. W tym trybie zawieszenie mocno się usztywnia, układ kierowniczy staje się bardziej precyzyjny, a LED-owy wyświetlacz zmienia barwy na czerwone.

17 z 24Przepych i dynamika

Obraz
© Piotr Mokwiński

Gran Coupe do bezpośredni rywal Mercedesa CLS-a i Porsche Panamery. Ten z pozoru niszowy segment stał się w krótkim czasie modny i dla koncernów premium dochodowy. To nie tylko wyścig zbrojeń i elegancji, lecz również ładnie opakowana dostateczna praktyczność i powiew luksusu. Szóstka po kosmetycznym liftingu zgubiła kilka zmarszczek. Projektanci poprawili zderzaki, w miejsce biksenonowych świateł zainstalowali w pełni LED-owe reflektory dostępne w standardzie, a także dołożyli po jednym szczeblu w każdej z potężnych nerek zdobiących front auta. W katalogu znajdziemy też kilka nowych wzorów aluminiowych obręczy, automatyczne domykanie drzwi (3500 zł), a także M-Pakiet dodający autu sportowego pazura. Nadwozie mierzy aż 501 centymetrów długości i 189,5 szerokości.

Wystarczy jednak uruchomić program sportowy, aby BMW przeistoczyło się w typowego drapieżcę. 3-litrowy motor wysokoprężny udowadnia wówczas, że stworzono go do dawania radości z jazdy. Faktycznie. 313 koni mechanicznych i 630 Nm momentu obrotowego zapewnia świetną elastyczność, niezależnie od prędkości obrotowej i wybranego przełożenia. W tym trybie zawieszenie mocno się usztywnia, układ kierowniczy staje się bardziej precyzyjny, a LED-owy wyświetlacz zmienia barwy na czerwone.

18 z 24Przepych i dynamika

Obraz
© Piotr Mokwiński

Gran Coupe do bezpośredni rywal Mercedesa CLS-a i Porsche Panamery. Ten z pozoru niszowy segment stał się w krótkim czasie modny i dla koncernów premium dochodowy. To nie tylko wyścig zbrojeń i elegancji, lecz również ładnie opakowana dostateczna praktyczność i powiew luksusu. Szóstka po kosmetycznym liftingu zgubiła kilka zmarszczek. Projektanci poprawili zderzaki, w miejsce biksenonowych świateł zainstalowali w pełni LED-owe reflektory dostępne w standardzie, a także dołożyli po jednym szczeblu w każdej z potężnych nerek zdobiących front auta. W katalogu znajdziemy też kilka nowych wzorów aluminiowych obręczy, automatyczne domykanie drzwi (3500 zł), a także M-Pakiet dodający autu sportowego pazura. Nadwozie mierzy aż 501 centymetrów długości i 189,5 szerokości.

Wystarczy jednak uruchomić program sportowy, aby BMW przeistoczyło się w typowego drapieżcę. 3-litrowy motor wysokoprężny udowadnia wówczas, że stworzono go do dawania radości z jazdy. Faktycznie. 313 koni mechanicznych i 630 Nm momentu obrotowego zapewnia świetną elastyczność, niezależnie od prędkości obrotowej i wybranego przełożenia. W tym trybie zawieszenie mocno się usztywnia, układ kierowniczy staje się bardziej precyzyjny, a LED-owy wyświetlacz zmienia barwy na czerwone.

19 z 24Przepych i dynamika

Obraz
© Piotr Mokwiński

Gran Coupe do bezpośredni rywal Mercedesa CLS-a i Porsche Panamery. Ten z pozoru niszowy segment stał się w krótkim czasie modny i dla koncernów premium dochodowy. To nie tylko wyścig zbrojeń i elegancji, lecz również ładnie opakowana dostateczna praktyczność i powiew luksusu. Szóstka po kosmetycznym liftingu zgubiła kilka zmarszczek. Projektanci poprawili zderzaki, w miejsce biksenonowych świateł zainstalowali w pełni LED-owe reflektory dostępne w standardzie, a także dołożyli po jednym szczeblu w każdej z potężnych nerek zdobiących front auta. W katalogu znajdziemy też kilka nowych wzorów aluminiowych obręczy, automatyczne domykanie drzwi (3500 zł), a także M-Pakiet dodający autu sportowego pazura. Nadwozie mierzy aż 501 centymetrów długości i 189,5 szerokości.

Wystarczy jednak uruchomić program sportowy, aby BMW przeistoczyło się w typowego drapieżcę. 3-litrowy motor wysokoprężny udowadnia wówczas, że stworzono go do dawania radości z jazdy. Faktycznie. 313 koni mechanicznych i 630 Nm momentu obrotowego zapewnia świetną elastyczność, niezależnie od prędkości obrotowej i wybranego przełożenia. W tym trybie zawieszenie mocno się usztywnia, układ kierowniczy staje się bardziej precyzyjny, a LED-owy wyświetlacz zmienia barwy na czerwone.

20 z 24Przepych i dynamika

Obraz
© Piotr Mokwiński

Gran Coupe do bezpośredni rywal Mercedesa CLS-a i Porsche Panamery. Ten z pozoru niszowy segment stał się w krótkim czasie modny i dla koncernów premium dochodowy. To nie tylko wyścig zbrojeń i elegancji, lecz również ładnie opakowana dostateczna praktyczność i powiew luksusu. Szóstka po kosmetycznym liftingu zgubiła kilka zmarszczek. Projektanci poprawili zderzaki, w miejsce biksenonowych świateł zainstalowali w pełni LED-owe reflektory dostępne w standardzie, a także dołożyli po jednym szczeblu w każdej z potężnych nerek zdobiących front auta. W katalogu znajdziemy też kilka nowych wzorów aluminiowych obręczy, automatyczne domykanie drzwi (3500 zł), a także M-Pakiet dodający autu sportowego pazura. Nadwozie mierzy aż 501 centymetrów długości i 189,5 szerokości.

Wystarczy jednak uruchomić program sportowy, aby BMW przeistoczyło się w typowego drapieżcę. 3-litrowy motor wysokoprężny udowadnia wówczas, że stworzono go do dawania radości z jazdy. Faktycznie. 313 koni mechanicznych i 630 Nm momentu obrotowego zapewnia świetną elastyczność, niezależnie od prędkości obrotowej i wybranego przełożenia. W tym trybie zawieszenie mocno się usztywnia, układ kierowniczy staje się bardziej precyzyjny, a LED-owy wyświetlacz zmienia barwy na czerwone.

21 z 24Przepych i dynamika

Obraz
© Piotr Mokwiński

Gran Coupe do bezpośredni rywal Mercedesa CLS-a i Porsche Panamery. Ten z pozoru niszowy segment stał się w krótkim czasie modny i dla koncernów premium dochodowy. To nie tylko wyścig zbrojeń i elegancji, lecz również ładnie opakowana dostateczna praktyczność i powiew luksusu. Szóstka po kosmetycznym liftingu zgubiła kilka zmarszczek. Projektanci poprawili zderzaki, w miejsce biksenonowych świateł zainstalowali w pełni LED-owe reflektory dostępne w standardzie, a także dołożyli po jednym szczeblu w każdej z potężnych nerek zdobiących front auta. W katalogu znajdziemy też kilka nowych wzorów aluminiowych obręczy, automatyczne domykanie drzwi (3500 zł), a także M-Pakiet dodający autu sportowego pazura. Nadwozie mierzy aż 501 centymetrów długości i 189,5 szerokości.

Wystarczy jednak uruchomić program sportowy, aby BMW przeistoczyło się w typowego drapieżcę. 3-litrowy motor wysokoprężny udowadnia wówczas, że stworzono go do dawania radości z jazdy. Faktycznie. 313 koni mechanicznych i 630 Nm momentu obrotowego zapewnia świetną elastyczność, niezależnie od prędkości obrotowej i wybranego przełożenia. W tym trybie zawieszenie mocno się usztywnia, układ kierowniczy staje się bardziej precyzyjny, a LED-owy wyświetlacz zmienia barwy na czerwone.

22 z 24Przepych i dynamika

Obraz
© Piotr Mokwiński

Gran Coupe do bezpośredni rywal Mercedesa CLS-a i Porsche Panamery. Ten z pozoru niszowy segment stał się w krótkim czasie modny i dla koncernów premium dochodowy. To nie tylko wyścig zbrojeń i elegancji, lecz również ładnie opakowana dostateczna praktyczność i powiew luksusu. Szóstka po kosmetycznym liftingu zgubiła kilka zmarszczek. Projektanci poprawili zderzaki, w miejsce biksenonowych świateł zainstalowali w pełni LED-owe reflektory dostępne w standardzie, a także dołożyli po jednym szczeblu w każdej z potężnych nerek zdobiących front auta. W katalogu znajdziemy też kilka nowych wzorów aluminiowych obręczy, automatyczne domykanie drzwi (3500 zł), a także M-Pakiet dodający autu sportowego pazura. Nadwozie mierzy aż 501 centymetrów długości i 189,5 szerokości.

Wystarczy jednak uruchomić program sportowy, aby BMW przeistoczyło się w typowego drapieżcę. 3-litrowy motor wysokoprężny udowadnia wówczas, że stworzono go do dawania radości z jazdy. Faktycznie. 313 koni mechanicznych i 630 Nm momentu obrotowego zapewnia świetną elastyczność, niezależnie od prędkości obrotowej i wybranego przełożenia. W tym trybie zawieszenie mocno się usztywnia, układ kierowniczy staje się bardziej precyzyjny, a LED-owy wyświetlacz zmienia barwy na czerwone.

23 z 24Przepych i dynamika

Obraz
© Piotr Mokwiński

Gran Coupe do bezpośredni rywal Mercedesa CLS-a i Porsche Panamery. Ten z pozoru niszowy segment stał się w krótkim czasie modny i dla koncernów premium dochodowy. To nie tylko wyścig zbrojeń i elegancji, lecz również ładnie opakowana dostateczna praktyczność i powiew luksusu. Szóstka po kosmetycznym liftingu zgubiła kilka zmarszczek. Projektanci poprawili zderzaki, w miejsce biksenonowych świateł zainstalowali w pełni LED-owe reflektory dostępne w standardzie, a także dołożyli po jednym szczeblu w każdej z potężnych nerek zdobiących front auta. W katalogu znajdziemy też kilka nowych wzorów aluminiowych obręczy, automatyczne domykanie drzwi (3500 zł), a także M-Pakiet dodający autu sportowego pazura. Nadwozie mierzy aż 501 centymetrów długości i 189,5 szerokości.

Wystarczy jednak uruchomić program sportowy, aby BMW przeistoczyło się w typowego drapieżcę. 3-litrowy motor wysokoprężny udowadnia wówczas, że stworzono go do dawania radości z jazdy. Faktycznie. 313 koni mechanicznych i 630 Nm momentu obrotowego zapewnia świetną elastyczność, niezależnie od prędkości obrotowej i wybranego przełożenia. W tym trybie zawieszenie mocno się usztywnia, układ kierowniczy staje się bardziej precyzyjny, a LED-owy wyświetlacz zmienia barwy na czerwone.

24 z 24Przepych i dynamika

Obraz
© Piotr Mokwiński

Gran Coupe do bezpośredni rywal Mercedesa CLS-a i Porsche Panamery. Ten z pozoru niszowy segment stał się w krótkim czasie modny i dla koncernów premium dochodowy. To nie tylko wyścig zbrojeń i elegancji, lecz również ładnie opakowana dostateczna praktyczność i powiew luksusu. Szóstka po kosmetycznym liftingu zgubiła kilka zmarszczek. Projektanci poprawili zderzaki, w miejsce biksenonowych świateł zainstalowali w pełni LED-owe reflektory dostępne w standardzie, a także dołożyli po jednym szczeblu w każdej z potężnych nerek zdobiących front auta. W katalogu znajdziemy też kilka nowych wzorów aluminiowych obręczy, automatyczne domykanie drzwi (3500 zł), a także M-Pakiet dodający autu sportowego pazura. Nadwozie mierzy aż 501 centymetrów długości i 189,5 szerokości.

Wystarczy jednak uruchomić program sportowy, aby BMW przeistoczyło się w typowego drapieżcę. 3-litrowy motor wysokoprężny udowadnia wówczas, że stworzono go do dawania radości z jazdy. Faktycznie. 313 koni mechanicznych i 630 Nm momentu obrotowego zapewnia świetną elastyczność, niezależnie od prędkości obrotowej i wybranego przełożenia. W tym trybie zawieszenie mocno się usztywnia, układ kierowniczy staje się bardziej precyzyjny, a LED-owy wyświetlacz zmienia barwy na czerwone.

Wybrane dla Ciebie