BMW 116d Efficient Dynamics

None

Obraz
Źródło zdjęć: © Piotr Mokwiński

/ 18Lifting z trzema cylindrami w tle

Obraz
© Piotr Mokwiński

BMW nie wprowadziło radykalnych zmian w swoim najmniejszym modelu, ale przy okazji liftingu wyraźnie odmłodziło sylwetkę i mocno namieszało w palecie jednostek napędowych. Wzorem nowej generacji Mini, pod maską serii 1 pojawiły się trzycylindrowe silniki zasilane benzyną, jak i olejem napędowym. W teorii zapewniają przyzwoite osiągi i niskie zapotrzebowanie na paliwo, zwłaszcza w wersji EfficientDynamics.

Modernizacja nie wpłynęła na gabaryty. Druga generacja jedynki wciąż ma 433 centymetry długości, 177 szerokości i 142 wysokości. Zwarte, dwubryłowe nadwozie otrzymało jednak szereg dodatków, niedostępnych wcześniej. Najbardziej efektownie przedstawiają się opcjonalne, w pełni LED-owe światła z charakterystycznymi ringami do jazdy dziennej. Front auta zyskał na agresywności, a z tyłu wkomponowano delikatnie zmodyfikowane czerwone klosze. Odmianę EfficientDynamics cechują też pełne, aluminiowe obręcze poprawiające aerodynamikę i opony o zmniejszonym oporze toczenia. Całość w połączeniu z białym lakierem przedstawia się stosunkowo atrakcyjnie.

/ 18Lifting z trzema cylindrami w tle

Obraz
© Piotr Mokwiński

BMW nie wprowadziło radykalnych zmian w swoim najmniejszym modelu, ale przy okazji liftingu wyraźnie odmłodziło sylwetkę i mocno namieszało w palecie jednostek napędowych. Wzorem nowej generacji Mini, pod maską serii 1 pojawiły się trzycylindrowe silniki zasilane benzyną, jak i olejem napędowym. W teorii zapewniają przyzwoite osiągi i niskie zapotrzebowanie na paliwo, zwłaszcza w wersji EfficientDynamics.

Modernizacja nie wpłynęła na gabaryty. Druga generacja jedynki wciąż ma 433 centymetry długości, 177 szerokości i 142 wysokości. Zwarte, dwubryłowe nadwozie otrzymało jednak szereg dodatków, niedostępnych wcześniej. Najbardziej efektownie przedstawiają się opcjonalne, w pełni LED-owe światła z charakterystycznymi ringami do jazdy dziennej. Front auta zyskał na agresywności, a z tyłu wkomponowano delikatnie zmodyfikowane czerwone klosze. Odmianę EfficientDynamics cechują też pełne, aluminiowe obręcze poprawiające aerodynamikę i opony o zmniejszonym oporze toczenia. Całość w połączeniu z białym lakierem przedstawia się stosunkowo atrakcyjnie.

/ 18Lifting z trzema cylindrami w tle

Obraz
© Piotr Mokwiński

BMW nie wprowadziło radykalnych zmian w swoim najmniejszym modelu, ale przy okazji liftingu wyraźnie odmłodziło sylwetkę i mocno namieszało w palecie jednostek napędowych. Wzorem nowej generacji Mini, pod maską serii 1 pojawiły się trzycylindrowe silniki zasilane benzyną, jak i olejem napędowym. W teorii zapewniają przyzwoite osiągi i niskie zapotrzebowanie na paliwo, zwłaszcza w wersji EfficientDynamics.

Modernizacja nie wpłynęła na gabaryty. Druga generacja jedynki wciąż ma 433 centymetry długości, 177 szerokości i 142 wysokości. Zwarte, dwubryłowe nadwozie otrzymało jednak szereg dodatków, niedostępnych wcześniej. Najbardziej efektownie przedstawiają się opcjonalne, w pełni LED-owe światła z charakterystycznymi ringami do jazdy dziennej. Front auta zyskał na agresywności, a z tyłu wkomponowano delikatnie zmodyfikowane czerwone klosze. Odmianę EfficientDynamics cechują też pełne, aluminiowe obręcze poprawiające aerodynamikę i opony o zmniejszonym oporze toczenia. Całość w połączeniu z białym lakierem przedstawia się stosunkowo atrakcyjnie.

/ 18Lifting z trzema cylindrami w tle

Obraz
© Piotr Mokwiński

BMW nie wprowadziło radykalnych zmian w swoim najmniejszym modelu, ale przy okazji liftingu wyraźnie odmłodziło sylwetkę i mocno namieszało w palecie jednostek napędowych. Wzorem nowej generacji Mini, pod maską serii 1 pojawiły się trzycylindrowe silniki zasilane benzyną, jak i olejem napędowym. W teorii zapewniają przyzwoite osiągi i niskie zapotrzebowanie na paliwo, zwłaszcza w wersji EfficientDynamics.

Modernizacja nie wpłynęła na gabaryty. Druga generacja jedynki wciąż ma 433 centymetry długości, 177 szerokości i 142 wysokości. Zwarte, dwubryłowe nadwozie otrzymało jednak szereg dodatków, niedostępnych wcześniej. Najbardziej efektownie przedstawiają się opcjonalne, w pełni LED-owe światła z charakterystycznymi ringami do jazdy dziennej. Front auta zyskał na agresywności, a z tyłu wkomponowano delikatnie zmodyfikowane czerwone klosze. Odmianę EfficientDynamics cechują też pełne, aluminiowe obręcze poprawiające aerodynamikę i opony o zmniejszonym oporze toczenia. Całość w połączeniu z białym lakierem przedstawia się stosunkowo atrakcyjnie.

/ 18Lifting z trzema cylindrami w tle

Obraz
© Piotr Mokwiński

BMW nie wprowadziło radykalnych zmian w swoim najmniejszym modelu, ale przy okazji liftingu wyraźnie odmłodziło sylwetkę i mocno namieszało w palecie jednostek napędowych. Wzorem nowej generacji Mini, pod maską serii 1 pojawiły się trzycylindrowe silniki zasilane benzyną, jak i olejem napędowym. W teorii zapewniają przyzwoite osiągi i niskie zapotrzebowanie na paliwo, zwłaszcza w wersji EfficientDynamics.

Modernizacja nie wpłynęła na gabaryty. Druga generacja jedynki wciąż ma 433 centymetry długości, 177 szerokości i 142 wysokości. Zwarte, dwubryłowe nadwozie otrzymało jednak szereg dodatków, niedostępnych wcześniej. Najbardziej efektownie przedstawiają się opcjonalne, w pełni LED-owe światła z charakterystycznymi ringami do jazdy dziennej. Front auta zyskał na agresywności, a z tyłu wkomponowano delikatnie zmodyfikowane czerwone klosze. Odmianę EfficientDynamics cechują też pełne, aluminiowe obręcze poprawiające aerodynamikę i opony o zmniejszonym oporze toczenia. Całość w połączeniu z białym lakierem przedstawia się stosunkowo atrakcyjnie.

/ 18Lifting z trzema cylindrami w tle

Obraz
© Piotr Mokwiński

BMW nie wprowadziło radykalnych zmian w swoim najmniejszym modelu, ale przy okazji liftingu wyraźnie odmłodziło sylwetkę i mocno namieszało w palecie jednostek napędowych. Wzorem nowej generacji Mini, pod maską serii 1 pojawiły się trzycylindrowe silniki zasilane benzyną, jak i olejem napędowym. W teorii zapewniają przyzwoite osiągi i niskie zapotrzebowanie na paliwo, zwłaszcza w wersji EfficientDynamics.

Modernizacja nie wpłynęła na gabaryty. Druga generacja jedynki wciąż ma 433 centymetry długości, 177 szerokości i 142 wysokości. Zwarte, dwubryłowe nadwozie otrzymało jednak szereg dodatków, niedostępnych wcześniej. Najbardziej efektownie przedstawiają się opcjonalne, w pełni LED-owe światła z charakterystycznymi ringami do jazdy dziennej. Front auta zyskał na agresywności, a z tyłu wkomponowano delikatnie zmodyfikowane czerwone klosze. Odmianę EfficientDynamics cechują też pełne, aluminiowe obręcze poprawiające aerodynamikę i opony o zmniejszonym oporze toczenia. Całość w połączeniu z białym lakierem przedstawia się stosunkowo atrakcyjnie.

/ 18Lifting z trzema cylindrami w tle

Obraz
© Piotr Mokwiński

BMW nie wprowadziło radykalnych zmian w swoim najmniejszym modelu, ale przy okazji liftingu wyraźnie odmłodziło sylwetkę i mocno namieszało w palecie jednostek napędowych. Wzorem nowej generacji Mini, pod maską serii 1 pojawiły się trzycylindrowe silniki zasilane benzyną, jak i olejem napędowym. W teorii zapewniają przyzwoite osiągi i niskie zapotrzebowanie na paliwo, zwłaszcza w wersji EfficientDynamics.

Modernizacja nie wpłynęła na gabaryty. Druga generacja jedynki wciąż ma 433 centymetry długości, 177 szerokości i 142 wysokości. Zwarte, dwubryłowe nadwozie otrzymało jednak szereg dodatków, niedostępnych wcześniej. Najbardziej efektownie przedstawiają się opcjonalne, w pełni LED-owe światła z charakterystycznymi ringami do jazdy dziennej. Front auta zyskał na agresywności, a z tyłu wkomponowano delikatnie zmodyfikowane czerwone klosze. Odmianę EfficientDynamics cechują też pełne, aluminiowe obręcze poprawiające aerodynamikę i opony o zmniejszonym oporze toczenia. Całość w połączeniu z białym lakierem przedstawia się stosunkowo atrakcyjnie.

/ 18Lifting z trzema cylindrami w tle

Obraz
© Piotr Mokwiński

BMW nie wprowadziło radykalnych zmian w swoim najmniejszym modelu, ale przy okazji liftingu wyraźnie odmłodziło sylwetkę i mocno namieszało w palecie jednostek napędowych. Wzorem nowej generacji Mini, pod maską serii 1 pojawiły się trzycylindrowe silniki zasilane benzyną, jak i olejem napędowym. W teorii zapewniają przyzwoite osiągi i niskie zapotrzebowanie na paliwo, zwłaszcza w wersji EfficientDynamics.

Modernizacja nie wpłynęła na gabaryty. Druga generacja jedynki wciąż ma 433 centymetry długości, 177 szerokości i 142 wysokości. Zwarte, dwubryłowe nadwozie otrzymało jednak szereg dodatków, niedostępnych wcześniej. Najbardziej efektownie przedstawiają się opcjonalne, w pełni LED-owe światła z charakterystycznymi ringami do jazdy dziennej. Front auta zyskał na agresywności, a z tyłu wkomponowano delikatnie zmodyfikowane czerwone klosze. Odmianę EfficientDynamics cechują też pełne, aluminiowe obręcze poprawiające aerodynamikę i opony o zmniejszonym oporze toczenia. Całość w połączeniu z białym lakierem przedstawia się stosunkowo atrakcyjnie.

/ 18Lifting z trzema cylindrami w tle

Obraz
© Piotr Mokwiński

BMW nie wprowadziło radykalnych zmian w swoim najmniejszym modelu, ale przy okazji liftingu wyraźnie odmłodziło sylwetkę i mocno namieszało w palecie jednostek napędowych. Wzorem nowej generacji Mini, pod maską serii 1 pojawiły się trzycylindrowe silniki zasilane benzyną, jak i olejem napędowym. W teorii zapewniają przyzwoite osiągi i niskie zapotrzebowanie na paliwo, zwłaszcza w wersji EfficientDynamics.

Modernizacja nie wpłynęła na gabaryty. Druga generacja jedynki wciąż ma 433 centymetry długości, 177 szerokości i 142 wysokości. Zwarte, dwubryłowe nadwozie otrzymało jednak szereg dodatków, niedostępnych wcześniej. Najbardziej efektownie przedstawiają się opcjonalne, w pełni LED-owe światła z charakterystycznymi ringami do jazdy dziennej. Front auta zyskał na agresywności, a z tyłu wkomponowano delikatnie zmodyfikowane czerwone klosze. Odmianę EfficientDynamics cechują też pełne, aluminiowe obręcze poprawiające aerodynamikę i opony o zmniejszonym oporze toczenia. Całość w połączeniu z białym lakierem przedstawia się stosunkowo atrakcyjnie.

10 / 18Lifting z trzema cylindrami w tle

Obraz
© Piotr Mokwiński

BMW nie wprowadziło radykalnych zmian w swoim najmniejszym modelu, ale przy okazji liftingu wyraźnie odmłodziło sylwetkę i mocno namieszało w palecie jednostek napędowych. Wzorem nowej generacji Mini, pod maską serii 1 pojawiły się trzycylindrowe silniki zasilane benzyną, jak i olejem napędowym. W teorii zapewniają przyzwoite osiągi i niskie zapotrzebowanie na paliwo, zwłaszcza w wersji EfficientDynamics.

Modernizacja nie wpłynęła na gabaryty. Druga generacja jedynki wciąż ma 433 centymetry długości, 177 szerokości i 142 wysokości. Zwarte, dwubryłowe nadwozie otrzymało jednak szereg dodatków, niedostępnych wcześniej. Najbardziej efektownie przedstawiają się opcjonalne, w pełni LED-owe światła z charakterystycznymi ringami do jazdy dziennej. Front auta zyskał na agresywności, a z tyłu wkomponowano delikatnie zmodyfikowane czerwone klosze. Odmianę EfficientDynamics cechują też pełne, aluminiowe obręcze poprawiające aerodynamikę i opony o zmniejszonym oporze toczenia. Całość w połączeniu z białym lakierem przedstawia się stosunkowo atrakcyjnie.

11 / 18Lifting z trzema cylindrami w tle

Obraz
© Piotr Mokwiński

BMW nie wprowadziło radykalnych zmian w swoim najmniejszym modelu, ale przy okazji liftingu wyraźnie odmłodziło sylwetkę i mocno namieszało w palecie jednostek napędowych. Wzorem nowej generacji Mini, pod maską serii 1 pojawiły się trzycylindrowe silniki zasilane benzyną, jak i olejem napędowym. W teorii zapewniają przyzwoite osiągi i niskie zapotrzebowanie na paliwo, zwłaszcza w wersji EfficientDynamics.

Modernizacja nie wpłynęła na gabaryty. Druga generacja jedynki wciąż ma 433 centymetry długości, 177 szerokości i 142 wysokości. Zwarte, dwubryłowe nadwozie otrzymało jednak szereg dodatków, niedostępnych wcześniej. Najbardziej efektownie przedstawiają się opcjonalne, w pełni LED-owe światła z charakterystycznymi ringami do jazdy dziennej. Front auta zyskał na agresywności, a z tyłu wkomponowano delikatnie zmodyfikowane czerwone klosze. Odmianę EfficientDynamics cechują też pełne, aluminiowe obręcze poprawiające aerodynamikę i opony o zmniejszonym oporze toczenia. Całość w połączeniu z białym lakierem przedstawia się stosunkowo atrakcyjnie.

12 / 18Lifting z trzema cylindrami w tle

Obraz
© Piotr Mokwiński

BMW nie wprowadziło radykalnych zmian w swoim najmniejszym modelu, ale przy okazji liftingu wyraźnie odmłodziło sylwetkę i mocno namieszało w palecie jednostek napędowych. Wzorem nowej generacji Mini, pod maską serii 1 pojawiły się trzycylindrowe silniki zasilane benzyną, jak i olejem napędowym. W teorii zapewniają przyzwoite osiągi i niskie zapotrzebowanie na paliwo, zwłaszcza w wersji EfficientDynamics.

Modernizacja nie wpłynęła na gabaryty. Druga generacja jedynki wciąż ma 433 centymetry długości, 177 szerokości i 142 wysokości. Zwarte, dwubryłowe nadwozie otrzymało jednak szereg dodatków, niedostępnych wcześniej. Najbardziej efektownie przedstawiają się opcjonalne, w pełni LED-owe światła z charakterystycznymi ringami do jazdy dziennej. Front auta zyskał na agresywności, a z tyłu wkomponowano delikatnie zmodyfikowane czerwone klosze. Odmianę EfficientDynamics cechują też pełne, aluminiowe obręcze poprawiające aerodynamikę i opony o zmniejszonym oporze toczenia. Całość w połączeniu z białym lakierem przedstawia się stosunkowo atrakcyjnie.

13 / 18Lifting z trzema cylindrami w tle

Obraz
© Piotr Mokwiński

BMW nie wprowadziło radykalnych zmian w swoim najmniejszym modelu, ale przy okazji liftingu wyraźnie odmłodziło sylwetkę i mocno namieszało w palecie jednostek napędowych. Wzorem nowej generacji Mini, pod maską serii 1 pojawiły się trzycylindrowe silniki zasilane benzyną, jak i olejem napędowym. W teorii zapewniają przyzwoite osiągi i niskie zapotrzebowanie na paliwo, zwłaszcza w wersji EfficientDynamics.

Modernizacja nie wpłynęła na gabaryty. Druga generacja jedynki wciąż ma 433 centymetry długości, 177 szerokości i 142 wysokości. Zwarte, dwubryłowe nadwozie otrzymało jednak szereg dodatków, niedostępnych wcześniej. Najbardziej efektownie przedstawiają się opcjonalne, w pełni LED-owe światła z charakterystycznymi ringami do jazdy dziennej. Front auta zyskał na agresywności, a z tyłu wkomponowano delikatnie zmodyfikowane czerwone klosze. Odmianę EfficientDynamics cechują też pełne, aluminiowe obręcze poprawiające aerodynamikę i opony o zmniejszonym oporze toczenia. Całość w połączeniu z białym lakierem przedstawia się stosunkowo atrakcyjnie.

14 / 18Lifting z trzema cylindrami w tle

Obraz
© Piotr Mokwiński

BMW nie wprowadziło radykalnych zmian w swoim najmniejszym modelu, ale przy okazji liftingu wyraźnie odmłodziło sylwetkę i mocno namieszało w palecie jednostek napędowych. Wzorem nowej generacji Mini, pod maską serii 1 pojawiły się trzycylindrowe silniki zasilane benzyną, jak i olejem napędowym. W teorii zapewniają przyzwoite osiągi i niskie zapotrzebowanie na paliwo, zwłaszcza w wersji EfficientDynamics.

Modernizacja nie wpłynęła na gabaryty. Druga generacja jedynki wciąż ma 433 centymetry długości, 177 szerokości i 142 wysokości. Zwarte, dwubryłowe nadwozie otrzymało jednak szereg dodatków, niedostępnych wcześniej. Najbardziej efektownie przedstawiają się opcjonalne, w pełni LED-owe światła z charakterystycznymi ringami do jazdy dziennej. Front auta zyskał na agresywności, a z tyłu wkomponowano delikatnie zmodyfikowane czerwone klosze. Odmianę EfficientDynamics cechują też pełne, aluminiowe obręcze poprawiające aerodynamikę i opony o zmniejszonym oporze toczenia. Całość w połączeniu z białym lakierem przedstawia się stosunkowo atrakcyjnie.

15 / 18Lifting z trzema cylindrami w tle

Obraz
© Piotr Mokwiński

BMW nie wprowadziło radykalnych zmian w swoim najmniejszym modelu, ale przy okazji liftingu wyraźnie odmłodziło sylwetkę i mocno namieszało w palecie jednostek napędowych. Wzorem nowej generacji Mini, pod maską serii 1 pojawiły się trzycylindrowe silniki zasilane benzyną, jak i olejem napędowym. W teorii zapewniają przyzwoite osiągi i niskie zapotrzebowanie na paliwo, zwłaszcza w wersji EfficientDynamics.

Modernizacja nie wpłynęła na gabaryty. Druga generacja jedynki wciąż ma 433 centymetry długości, 177 szerokości i 142 wysokości. Zwarte, dwubryłowe nadwozie otrzymało jednak szereg dodatków, niedostępnych wcześniej. Najbardziej efektownie przedstawiają się opcjonalne, w pełni LED-owe światła z charakterystycznymi ringami do jazdy dziennej. Front auta zyskał na agresywności, a z tyłu wkomponowano delikatnie zmodyfikowane czerwone klosze. Odmianę EfficientDynamics cechują też pełne, aluminiowe obręcze poprawiające aerodynamikę i opony o zmniejszonym oporze toczenia. Całość w połączeniu z białym lakierem przedstawia się stosunkowo atrakcyjnie.

16 / 18Lifting z trzema cylindrami w tle

Obraz
© Piotr Mokwiński

BMW nie wprowadziło radykalnych zmian w swoim najmniejszym modelu, ale przy okazji liftingu wyraźnie odmłodziło sylwetkę i mocno namieszało w palecie jednostek napędowych. Wzorem nowej generacji Mini, pod maską serii 1 pojawiły się trzycylindrowe silniki zasilane benzyną, jak i olejem napędowym. W teorii zapewniają przyzwoite osiągi i niskie zapotrzebowanie na paliwo, zwłaszcza w wersji EfficientDynamics.

Modernizacja nie wpłynęła na gabaryty. Druga generacja jedynki wciąż ma 433 centymetry długości, 177 szerokości i 142 wysokości. Zwarte, dwubryłowe nadwozie otrzymało jednak szereg dodatków, niedostępnych wcześniej. Najbardziej efektownie przedstawiają się opcjonalne, w pełni LED-owe światła z charakterystycznymi ringami do jazdy dziennej. Front auta zyskał na agresywności, a z tyłu wkomponowano delikatnie zmodyfikowane czerwone klosze. Odmianę EfficientDynamics cechują też pełne, aluminiowe obręcze poprawiające aerodynamikę i opony o zmniejszonym oporze toczenia. Całość w połączeniu z białym lakierem przedstawia się stosunkowo atrakcyjnie.

17 / 18Lifting z trzema cylindrami w tle

Obraz
© Piotr Mokwiński

BMW nie wprowadziło radykalnych zmian w swoim najmniejszym modelu, ale przy okazji liftingu wyraźnie odmłodziło sylwetkę i mocno namieszało w palecie jednostek napędowych. Wzorem nowej generacji Mini, pod maską serii 1 pojawiły się trzycylindrowe silniki zasilane benzyną, jak i olejem napędowym. W teorii zapewniają przyzwoite osiągi i niskie zapotrzebowanie na paliwo, zwłaszcza w wersji EfficientDynamics.

Modernizacja nie wpłynęła na gabaryty. Druga generacja jedynki wciąż ma 433 centymetry długości, 177 szerokości i 142 wysokości. Zwarte, dwubryłowe nadwozie otrzymało jednak szereg dodatków, niedostępnych wcześniej. Najbardziej efektownie przedstawiają się opcjonalne, w pełni LED-owe światła z charakterystycznymi ringami do jazdy dziennej. Front auta zyskał na agresywności, a z tyłu wkomponowano delikatnie zmodyfikowane czerwone klosze. Odmianę EfficientDynamics cechują też pełne, aluminiowe obręcze poprawiające aerodynamikę i opony o zmniejszonym oporze toczenia. Całość w połączeniu z białym lakierem przedstawia się stosunkowo atrakcyjnie.

18 / 18Lifting z trzema cylindrami w tle

Obraz
© Piotr Mokwiński

BMW nie wprowadziło radykalnych zmian w swoim najmniejszym modelu, ale przy okazji liftingu wyraźnie odmłodziło sylwetkę i mocno namieszało w palecie jednostek napędowych. Wzorem nowej generacji Mini, pod maską serii 1 pojawiły się trzycylindrowe silniki zasilane benzyną, jak i olejem napędowym. W teorii zapewniają przyzwoite osiągi i niskie zapotrzebowanie na paliwo, zwłaszcza w wersji EfficientDynamics.

Modernizacja nie wpłynęła na gabaryty. Druga generacja jedynki wciąż ma 433 centymetry długości, 177 szerokości i 142 wysokości. Zwarte, dwubryłowe nadwozie otrzymało jednak szereg dodatków, niedostępnych wcześniej. Najbardziej efektownie przedstawiają się opcjonalne, w pełni LED-owe światła z charakterystycznymi ringami do jazdy dziennej. Front auta zyskał na agresywności, a z tyłu wkomponowano delikatnie zmodyfikowane czerwone klosze. Odmianę EfficientDynamics cechują też pełne, aluminiowe obręcze poprawiające aerodynamikę i opony o zmniejszonym oporze toczenia. Całość w połączeniu z białym lakierem przedstawia się stosunkowo atrakcyjnie.

Wybrane dla Ciebie
Piesza przeszła. Czy można ruszyć? 1500 zł mandatu za błąd
Piesza przeszła. Czy można ruszyć? 1500 zł mandatu za błąd
Za tydzień zmiana przepisów. Polecą prawa jazdy
Za tydzień zmiana przepisów. Polecą prawa jazdy
Barton Hyper 250: nowy poziom przygody na dwóch kołach
Barton Hyper 250: nowy poziom przygody na dwóch kołach
Nowe znaki od 19 lutego. Kierowcy muszą je znać
Nowe znaki od 19 lutego. Kierowcy muszą je znać
Policja dostanie 600 nowych "suszarek". Wiadomo, co stanie się ze starym sprzętem
Policja dostanie 600 nowych "suszarek". Wiadomo, co stanie się ze starym sprzętem
Nowy taryfikator już działa. Tyle punktów dostaniesz za drift i jazdę na tylnym kole
Nowy taryfikator już działa. Tyle punktów dostaniesz za drift i jazdę na tylnym kole
Zaostrzone przepisy drogowe zebrały żniwo po kilku godzinach
Zaostrzone przepisy drogowe zebrały żniwo po kilku godzinach
24-letni Polak z życiowym wynikiem. Pokazał niesamowite umiejętności
24-letni Polak z życiowym wynikiem. Pokazał niesamowite umiejętności
Wielkie silniki i topowe wersje. Harley-Davidson sypie nowościami
Wielkie silniki i topowe wersje. Harley-Davidson sypie nowościami
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy