BMW 116d Efficient Dynamics

None

Obraz
Źródło zdjęć: © Piotr Mokwiński

/ 18Lifting z trzema cylindrami w tle

Obraz
© Piotr Mokwiński

BMW nie wprowadziło radykalnych zmian w swoim najmniejszym modelu, ale przy okazji liftingu wyraźnie odmłodziło sylwetkę i mocno namieszało w palecie jednostek napędowych. Wzorem nowej generacji Mini, pod maską serii 1 pojawiły się trzycylindrowe silniki zasilane benzyną, jak i olejem napędowym. W teorii zapewniają przyzwoite osiągi i niskie zapotrzebowanie na paliwo, zwłaszcza w wersji EfficientDynamics.

Modernizacja nie wpłynęła na gabaryty. Druga generacja jedynki wciąż ma 433 centymetry długości, 177 szerokości i 142 wysokości. Zwarte, dwubryłowe nadwozie otrzymało jednak szereg dodatków, niedostępnych wcześniej. Najbardziej efektownie przedstawiają się opcjonalne, w pełni LED-owe światła z charakterystycznymi ringami do jazdy dziennej. Front auta zyskał na agresywności, a z tyłu wkomponowano delikatnie zmodyfikowane czerwone klosze. Odmianę EfficientDynamics cechują też pełne, aluminiowe obręcze poprawiające aerodynamikę i opony o zmniejszonym oporze toczenia. Całość w połączeniu z białym lakierem przedstawia się stosunkowo atrakcyjnie.

/ 18Lifting z trzema cylindrami w tle

Obraz
© Piotr Mokwiński

BMW nie wprowadziło radykalnych zmian w swoim najmniejszym modelu, ale przy okazji liftingu wyraźnie odmłodziło sylwetkę i mocno namieszało w palecie jednostek napędowych. Wzorem nowej generacji Mini, pod maską serii 1 pojawiły się trzycylindrowe silniki zasilane benzyną, jak i olejem napędowym. W teorii zapewniają przyzwoite osiągi i niskie zapotrzebowanie na paliwo, zwłaszcza w wersji EfficientDynamics.

Modernizacja nie wpłynęła na gabaryty. Druga generacja jedynki wciąż ma 433 centymetry długości, 177 szerokości i 142 wysokości. Zwarte, dwubryłowe nadwozie otrzymało jednak szereg dodatków, niedostępnych wcześniej. Najbardziej efektownie przedstawiają się opcjonalne, w pełni LED-owe światła z charakterystycznymi ringami do jazdy dziennej. Front auta zyskał na agresywności, a z tyłu wkomponowano delikatnie zmodyfikowane czerwone klosze. Odmianę EfficientDynamics cechują też pełne, aluminiowe obręcze poprawiające aerodynamikę i opony o zmniejszonym oporze toczenia. Całość w połączeniu z białym lakierem przedstawia się stosunkowo atrakcyjnie.

/ 18Lifting z trzema cylindrami w tle

Obraz
© Piotr Mokwiński

BMW nie wprowadziło radykalnych zmian w swoim najmniejszym modelu, ale przy okazji liftingu wyraźnie odmłodziło sylwetkę i mocno namieszało w palecie jednostek napędowych. Wzorem nowej generacji Mini, pod maską serii 1 pojawiły się trzycylindrowe silniki zasilane benzyną, jak i olejem napędowym. W teorii zapewniają przyzwoite osiągi i niskie zapotrzebowanie na paliwo, zwłaszcza w wersji EfficientDynamics.

Modernizacja nie wpłynęła na gabaryty. Druga generacja jedynki wciąż ma 433 centymetry długości, 177 szerokości i 142 wysokości. Zwarte, dwubryłowe nadwozie otrzymało jednak szereg dodatków, niedostępnych wcześniej. Najbardziej efektownie przedstawiają się opcjonalne, w pełni LED-owe światła z charakterystycznymi ringami do jazdy dziennej. Front auta zyskał na agresywności, a z tyłu wkomponowano delikatnie zmodyfikowane czerwone klosze. Odmianę EfficientDynamics cechują też pełne, aluminiowe obręcze poprawiające aerodynamikę i opony o zmniejszonym oporze toczenia. Całość w połączeniu z białym lakierem przedstawia się stosunkowo atrakcyjnie.

/ 18Lifting z trzema cylindrami w tle

Obraz
© Piotr Mokwiński

BMW nie wprowadziło radykalnych zmian w swoim najmniejszym modelu, ale przy okazji liftingu wyraźnie odmłodziło sylwetkę i mocno namieszało w palecie jednostek napędowych. Wzorem nowej generacji Mini, pod maską serii 1 pojawiły się trzycylindrowe silniki zasilane benzyną, jak i olejem napędowym. W teorii zapewniają przyzwoite osiągi i niskie zapotrzebowanie na paliwo, zwłaszcza w wersji EfficientDynamics.

Modernizacja nie wpłynęła na gabaryty. Druga generacja jedynki wciąż ma 433 centymetry długości, 177 szerokości i 142 wysokości. Zwarte, dwubryłowe nadwozie otrzymało jednak szereg dodatków, niedostępnych wcześniej. Najbardziej efektownie przedstawiają się opcjonalne, w pełni LED-owe światła z charakterystycznymi ringami do jazdy dziennej. Front auta zyskał na agresywności, a z tyłu wkomponowano delikatnie zmodyfikowane czerwone klosze. Odmianę EfficientDynamics cechują też pełne, aluminiowe obręcze poprawiające aerodynamikę i opony o zmniejszonym oporze toczenia. Całość w połączeniu z białym lakierem przedstawia się stosunkowo atrakcyjnie.

/ 18Lifting z trzema cylindrami w tle

Obraz
© Piotr Mokwiński

BMW nie wprowadziło radykalnych zmian w swoim najmniejszym modelu, ale przy okazji liftingu wyraźnie odmłodziło sylwetkę i mocno namieszało w palecie jednostek napędowych. Wzorem nowej generacji Mini, pod maską serii 1 pojawiły się trzycylindrowe silniki zasilane benzyną, jak i olejem napędowym. W teorii zapewniają przyzwoite osiągi i niskie zapotrzebowanie na paliwo, zwłaszcza w wersji EfficientDynamics.

Modernizacja nie wpłynęła na gabaryty. Druga generacja jedynki wciąż ma 433 centymetry długości, 177 szerokości i 142 wysokości. Zwarte, dwubryłowe nadwozie otrzymało jednak szereg dodatków, niedostępnych wcześniej. Najbardziej efektownie przedstawiają się opcjonalne, w pełni LED-owe światła z charakterystycznymi ringami do jazdy dziennej. Front auta zyskał na agresywności, a z tyłu wkomponowano delikatnie zmodyfikowane czerwone klosze. Odmianę EfficientDynamics cechują też pełne, aluminiowe obręcze poprawiające aerodynamikę i opony o zmniejszonym oporze toczenia. Całość w połączeniu z białym lakierem przedstawia się stosunkowo atrakcyjnie.

/ 18Lifting z trzema cylindrami w tle

Obraz
© Piotr Mokwiński

BMW nie wprowadziło radykalnych zmian w swoim najmniejszym modelu, ale przy okazji liftingu wyraźnie odmłodziło sylwetkę i mocno namieszało w palecie jednostek napędowych. Wzorem nowej generacji Mini, pod maską serii 1 pojawiły się trzycylindrowe silniki zasilane benzyną, jak i olejem napędowym. W teorii zapewniają przyzwoite osiągi i niskie zapotrzebowanie na paliwo, zwłaszcza w wersji EfficientDynamics.

Modernizacja nie wpłynęła na gabaryty. Druga generacja jedynki wciąż ma 433 centymetry długości, 177 szerokości i 142 wysokości. Zwarte, dwubryłowe nadwozie otrzymało jednak szereg dodatków, niedostępnych wcześniej. Najbardziej efektownie przedstawiają się opcjonalne, w pełni LED-owe światła z charakterystycznymi ringami do jazdy dziennej. Front auta zyskał na agresywności, a z tyłu wkomponowano delikatnie zmodyfikowane czerwone klosze. Odmianę EfficientDynamics cechują też pełne, aluminiowe obręcze poprawiające aerodynamikę i opony o zmniejszonym oporze toczenia. Całość w połączeniu z białym lakierem przedstawia się stosunkowo atrakcyjnie.

/ 18Lifting z trzema cylindrami w tle

Obraz
© Piotr Mokwiński

BMW nie wprowadziło radykalnych zmian w swoim najmniejszym modelu, ale przy okazji liftingu wyraźnie odmłodziło sylwetkę i mocno namieszało w palecie jednostek napędowych. Wzorem nowej generacji Mini, pod maską serii 1 pojawiły się trzycylindrowe silniki zasilane benzyną, jak i olejem napędowym. W teorii zapewniają przyzwoite osiągi i niskie zapotrzebowanie na paliwo, zwłaszcza w wersji EfficientDynamics.

Modernizacja nie wpłynęła na gabaryty. Druga generacja jedynki wciąż ma 433 centymetry długości, 177 szerokości i 142 wysokości. Zwarte, dwubryłowe nadwozie otrzymało jednak szereg dodatków, niedostępnych wcześniej. Najbardziej efektownie przedstawiają się opcjonalne, w pełni LED-owe światła z charakterystycznymi ringami do jazdy dziennej. Front auta zyskał na agresywności, a z tyłu wkomponowano delikatnie zmodyfikowane czerwone klosze. Odmianę EfficientDynamics cechują też pełne, aluminiowe obręcze poprawiające aerodynamikę i opony o zmniejszonym oporze toczenia. Całość w połączeniu z białym lakierem przedstawia się stosunkowo atrakcyjnie.

/ 18Lifting z trzema cylindrami w tle

Obraz
© Piotr Mokwiński

BMW nie wprowadziło radykalnych zmian w swoim najmniejszym modelu, ale przy okazji liftingu wyraźnie odmłodziło sylwetkę i mocno namieszało w palecie jednostek napędowych. Wzorem nowej generacji Mini, pod maską serii 1 pojawiły się trzycylindrowe silniki zasilane benzyną, jak i olejem napędowym. W teorii zapewniają przyzwoite osiągi i niskie zapotrzebowanie na paliwo, zwłaszcza w wersji EfficientDynamics.

Modernizacja nie wpłynęła na gabaryty. Druga generacja jedynki wciąż ma 433 centymetry długości, 177 szerokości i 142 wysokości. Zwarte, dwubryłowe nadwozie otrzymało jednak szereg dodatków, niedostępnych wcześniej. Najbardziej efektownie przedstawiają się opcjonalne, w pełni LED-owe światła z charakterystycznymi ringami do jazdy dziennej. Front auta zyskał na agresywności, a z tyłu wkomponowano delikatnie zmodyfikowane czerwone klosze. Odmianę EfficientDynamics cechują też pełne, aluminiowe obręcze poprawiające aerodynamikę i opony o zmniejszonym oporze toczenia. Całość w połączeniu z białym lakierem przedstawia się stosunkowo atrakcyjnie.

/ 18Lifting z trzema cylindrami w tle

Obraz
© Piotr Mokwiński

BMW nie wprowadziło radykalnych zmian w swoim najmniejszym modelu, ale przy okazji liftingu wyraźnie odmłodziło sylwetkę i mocno namieszało w palecie jednostek napędowych. Wzorem nowej generacji Mini, pod maską serii 1 pojawiły się trzycylindrowe silniki zasilane benzyną, jak i olejem napędowym. W teorii zapewniają przyzwoite osiągi i niskie zapotrzebowanie na paliwo, zwłaszcza w wersji EfficientDynamics.

Modernizacja nie wpłynęła na gabaryty. Druga generacja jedynki wciąż ma 433 centymetry długości, 177 szerokości i 142 wysokości. Zwarte, dwubryłowe nadwozie otrzymało jednak szereg dodatków, niedostępnych wcześniej. Najbardziej efektownie przedstawiają się opcjonalne, w pełni LED-owe światła z charakterystycznymi ringami do jazdy dziennej. Front auta zyskał na agresywności, a z tyłu wkomponowano delikatnie zmodyfikowane czerwone klosze. Odmianę EfficientDynamics cechują też pełne, aluminiowe obręcze poprawiające aerodynamikę i opony o zmniejszonym oporze toczenia. Całość w połączeniu z białym lakierem przedstawia się stosunkowo atrakcyjnie.

10 / 18Lifting z trzema cylindrami w tle

Obraz
© Piotr Mokwiński

BMW nie wprowadziło radykalnych zmian w swoim najmniejszym modelu, ale przy okazji liftingu wyraźnie odmłodziło sylwetkę i mocno namieszało w palecie jednostek napędowych. Wzorem nowej generacji Mini, pod maską serii 1 pojawiły się trzycylindrowe silniki zasilane benzyną, jak i olejem napędowym. W teorii zapewniają przyzwoite osiągi i niskie zapotrzebowanie na paliwo, zwłaszcza w wersji EfficientDynamics.

Modernizacja nie wpłynęła na gabaryty. Druga generacja jedynki wciąż ma 433 centymetry długości, 177 szerokości i 142 wysokości. Zwarte, dwubryłowe nadwozie otrzymało jednak szereg dodatków, niedostępnych wcześniej. Najbardziej efektownie przedstawiają się opcjonalne, w pełni LED-owe światła z charakterystycznymi ringami do jazdy dziennej. Front auta zyskał na agresywności, a z tyłu wkomponowano delikatnie zmodyfikowane czerwone klosze. Odmianę EfficientDynamics cechują też pełne, aluminiowe obręcze poprawiające aerodynamikę i opony o zmniejszonym oporze toczenia. Całość w połączeniu z białym lakierem przedstawia się stosunkowo atrakcyjnie.

11 / 18Lifting z trzema cylindrami w tle

Obraz
© Piotr Mokwiński

BMW nie wprowadziło radykalnych zmian w swoim najmniejszym modelu, ale przy okazji liftingu wyraźnie odmłodziło sylwetkę i mocno namieszało w palecie jednostek napędowych. Wzorem nowej generacji Mini, pod maską serii 1 pojawiły się trzycylindrowe silniki zasilane benzyną, jak i olejem napędowym. W teorii zapewniają przyzwoite osiągi i niskie zapotrzebowanie na paliwo, zwłaszcza w wersji EfficientDynamics.

Modernizacja nie wpłynęła na gabaryty. Druga generacja jedynki wciąż ma 433 centymetry długości, 177 szerokości i 142 wysokości. Zwarte, dwubryłowe nadwozie otrzymało jednak szereg dodatków, niedostępnych wcześniej. Najbardziej efektownie przedstawiają się opcjonalne, w pełni LED-owe światła z charakterystycznymi ringami do jazdy dziennej. Front auta zyskał na agresywności, a z tyłu wkomponowano delikatnie zmodyfikowane czerwone klosze. Odmianę EfficientDynamics cechują też pełne, aluminiowe obręcze poprawiające aerodynamikę i opony o zmniejszonym oporze toczenia. Całość w połączeniu z białym lakierem przedstawia się stosunkowo atrakcyjnie.

12 / 18Lifting z trzema cylindrami w tle

Obraz
© Piotr Mokwiński

BMW nie wprowadziło radykalnych zmian w swoim najmniejszym modelu, ale przy okazji liftingu wyraźnie odmłodziło sylwetkę i mocno namieszało w palecie jednostek napędowych. Wzorem nowej generacji Mini, pod maską serii 1 pojawiły się trzycylindrowe silniki zasilane benzyną, jak i olejem napędowym. W teorii zapewniają przyzwoite osiągi i niskie zapotrzebowanie na paliwo, zwłaszcza w wersji EfficientDynamics.

Modernizacja nie wpłynęła na gabaryty. Druga generacja jedynki wciąż ma 433 centymetry długości, 177 szerokości i 142 wysokości. Zwarte, dwubryłowe nadwozie otrzymało jednak szereg dodatków, niedostępnych wcześniej. Najbardziej efektownie przedstawiają się opcjonalne, w pełni LED-owe światła z charakterystycznymi ringami do jazdy dziennej. Front auta zyskał na agresywności, a z tyłu wkomponowano delikatnie zmodyfikowane czerwone klosze. Odmianę EfficientDynamics cechują też pełne, aluminiowe obręcze poprawiające aerodynamikę i opony o zmniejszonym oporze toczenia. Całość w połączeniu z białym lakierem przedstawia się stosunkowo atrakcyjnie.

13 / 18Lifting z trzema cylindrami w tle

Obraz
© Piotr Mokwiński

BMW nie wprowadziło radykalnych zmian w swoim najmniejszym modelu, ale przy okazji liftingu wyraźnie odmłodziło sylwetkę i mocno namieszało w palecie jednostek napędowych. Wzorem nowej generacji Mini, pod maską serii 1 pojawiły się trzycylindrowe silniki zasilane benzyną, jak i olejem napędowym. W teorii zapewniają przyzwoite osiągi i niskie zapotrzebowanie na paliwo, zwłaszcza w wersji EfficientDynamics.

Modernizacja nie wpłynęła na gabaryty. Druga generacja jedynki wciąż ma 433 centymetry długości, 177 szerokości i 142 wysokości. Zwarte, dwubryłowe nadwozie otrzymało jednak szereg dodatków, niedostępnych wcześniej. Najbardziej efektownie przedstawiają się opcjonalne, w pełni LED-owe światła z charakterystycznymi ringami do jazdy dziennej. Front auta zyskał na agresywności, a z tyłu wkomponowano delikatnie zmodyfikowane czerwone klosze. Odmianę EfficientDynamics cechują też pełne, aluminiowe obręcze poprawiające aerodynamikę i opony o zmniejszonym oporze toczenia. Całość w połączeniu z białym lakierem przedstawia się stosunkowo atrakcyjnie.

14 / 18Lifting z trzema cylindrami w tle

Obraz
© Piotr Mokwiński

BMW nie wprowadziło radykalnych zmian w swoim najmniejszym modelu, ale przy okazji liftingu wyraźnie odmłodziło sylwetkę i mocno namieszało w palecie jednostek napędowych. Wzorem nowej generacji Mini, pod maską serii 1 pojawiły się trzycylindrowe silniki zasilane benzyną, jak i olejem napędowym. W teorii zapewniają przyzwoite osiągi i niskie zapotrzebowanie na paliwo, zwłaszcza w wersji EfficientDynamics.

Modernizacja nie wpłynęła na gabaryty. Druga generacja jedynki wciąż ma 433 centymetry długości, 177 szerokości i 142 wysokości. Zwarte, dwubryłowe nadwozie otrzymało jednak szereg dodatków, niedostępnych wcześniej. Najbardziej efektownie przedstawiają się opcjonalne, w pełni LED-owe światła z charakterystycznymi ringami do jazdy dziennej. Front auta zyskał na agresywności, a z tyłu wkomponowano delikatnie zmodyfikowane czerwone klosze. Odmianę EfficientDynamics cechują też pełne, aluminiowe obręcze poprawiające aerodynamikę i opony o zmniejszonym oporze toczenia. Całość w połączeniu z białym lakierem przedstawia się stosunkowo atrakcyjnie.

15 / 18Lifting z trzema cylindrami w tle

Obraz
© Piotr Mokwiński

BMW nie wprowadziło radykalnych zmian w swoim najmniejszym modelu, ale przy okazji liftingu wyraźnie odmłodziło sylwetkę i mocno namieszało w palecie jednostek napędowych. Wzorem nowej generacji Mini, pod maską serii 1 pojawiły się trzycylindrowe silniki zasilane benzyną, jak i olejem napędowym. W teorii zapewniają przyzwoite osiągi i niskie zapotrzebowanie na paliwo, zwłaszcza w wersji EfficientDynamics.

Modernizacja nie wpłynęła na gabaryty. Druga generacja jedynki wciąż ma 433 centymetry długości, 177 szerokości i 142 wysokości. Zwarte, dwubryłowe nadwozie otrzymało jednak szereg dodatków, niedostępnych wcześniej. Najbardziej efektownie przedstawiają się opcjonalne, w pełni LED-owe światła z charakterystycznymi ringami do jazdy dziennej. Front auta zyskał na agresywności, a z tyłu wkomponowano delikatnie zmodyfikowane czerwone klosze. Odmianę EfficientDynamics cechują też pełne, aluminiowe obręcze poprawiające aerodynamikę i opony o zmniejszonym oporze toczenia. Całość w połączeniu z białym lakierem przedstawia się stosunkowo atrakcyjnie.

16 / 18Lifting z trzema cylindrami w tle

Obraz
© Piotr Mokwiński

BMW nie wprowadziło radykalnych zmian w swoim najmniejszym modelu, ale przy okazji liftingu wyraźnie odmłodziło sylwetkę i mocno namieszało w palecie jednostek napędowych. Wzorem nowej generacji Mini, pod maską serii 1 pojawiły się trzycylindrowe silniki zasilane benzyną, jak i olejem napędowym. W teorii zapewniają przyzwoite osiągi i niskie zapotrzebowanie na paliwo, zwłaszcza w wersji EfficientDynamics.

Modernizacja nie wpłynęła na gabaryty. Druga generacja jedynki wciąż ma 433 centymetry długości, 177 szerokości i 142 wysokości. Zwarte, dwubryłowe nadwozie otrzymało jednak szereg dodatków, niedostępnych wcześniej. Najbardziej efektownie przedstawiają się opcjonalne, w pełni LED-owe światła z charakterystycznymi ringami do jazdy dziennej. Front auta zyskał na agresywności, a z tyłu wkomponowano delikatnie zmodyfikowane czerwone klosze. Odmianę EfficientDynamics cechują też pełne, aluminiowe obręcze poprawiające aerodynamikę i opony o zmniejszonym oporze toczenia. Całość w połączeniu z białym lakierem przedstawia się stosunkowo atrakcyjnie.

17 / 18Lifting z trzema cylindrami w tle

Obraz
© Piotr Mokwiński

BMW nie wprowadziło radykalnych zmian w swoim najmniejszym modelu, ale przy okazji liftingu wyraźnie odmłodziło sylwetkę i mocno namieszało w palecie jednostek napędowych. Wzorem nowej generacji Mini, pod maską serii 1 pojawiły się trzycylindrowe silniki zasilane benzyną, jak i olejem napędowym. W teorii zapewniają przyzwoite osiągi i niskie zapotrzebowanie na paliwo, zwłaszcza w wersji EfficientDynamics.

Modernizacja nie wpłynęła na gabaryty. Druga generacja jedynki wciąż ma 433 centymetry długości, 177 szerokości i 142 wysokości. Zwarte, dwubryłowe nadwozie otrzymało jednak szereg dodatków, niedostępnych wcześniej. Najbardziej efektownie przedstawiają się opcjonalne, w pełni LED-owe światła z charakterystycznymi ringami do jazdy dziennej. Front auta zyskał na agresywności, a z tyłu wkomponowano delikatnie zmodyfikowane czerwone klosze. Odmianę EfficientDynamics cechują też pełne, aluminiowe obręcze poprawiające aerodynamikę i opony o zmniejszonym oporze toczenia. Całość w połączeniu z białym lakierem przedstawia się stosunkowo atrakcyjnie.

18 / 18Lifting z trzema cylindrami w tle

Obraz
© Piotr Mokwiński

BMW nie wprowadziło radykalnych zmian w swoim najmniejszym modelu, ale przy okazji liftingu wyraźnie odmłodziło sylwetkę i mocno namieszało w palecie jednostek napędowych. Wzorem nowej generacji Mini, pod maską serii 1 pojawiły się trzycylindrowe silniki zasilane benzyną, jak i olejem napędowym. W teorii zapewniają przyzwoite osiągi i niskie zapotrzebowanie na paliwo, zwłaszcza w wersji EfficientDynamics.

Modernizacja nie wpłynęła na gabaryty. Druga generacja jedynki wciąż ma 433 centymetry długości, 177 szerokości i 142 wysokości. Zwarte, dwubryłowe nadwozie otrzymało jednak szereg dodatków, niedostępnych wcześniej. Najbardziej efektownie przedstawiają się opcjonalne, w pełni LED-owe światła z charakterystycznymi ringami do jazdy dziennej. Front auta zyskał na agresywności, a z tyłu wkomponowano delikatnie zmodyfikowane czerwone klosze. Odmianę EfficientDynamics cechują też pełne, aluminiowe obręcze poprawiające aerodynamikę i opony o zmniejszonym oporze toczenia. Całość w połączeniu z białym lakierem przedstawia się stosunkowo atrakcyjnie.

Wybrane dla Ciebie
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny
Premiera: Suzuki SV-7GX - turystyka dla każdego
Premiera: Suzuki SV-7GX - turystyka dla każdego
Test: Honda GL1800 Gold Wing - musisz go poznać
Test: Honda GL1800 Gold Wing - musisz go poznać
Inteligentne wsparcie w autoDNA. Chatbot Vincent pomoże sprawdzić auto
Inteligentne wsparcie w autoDNA. Chatbot Vincent pomoże sprawdzić auto
Harley Harleyowi nierówny, czyli sprawdziłem, co oferują Amerykanie
Harley Harleyowi nierówny, czyli sprawdziłem, co oferują Amerykanie
Konrad Dąbrowski na podium Rajdu Maroka
Konrad Dąbrowski na podium Rajdu Maroka