Francuz francuzowi nierówny
Peugeot 206 jest wg firm oferujących polisy najdrożym w ubezpieczeniu modelem segmentu B. Wyliczyliśmy OC na egzemplarz z silnikiem 1,4 o mocy 75 KM z rocznika 2006. Składka wyniosła 757 zł. Gdyby właściciel miał jedną szkodę na koncie, wzrosła by do 1220 zł. Citroën C3, pochodzący z tej samej "stajni" co Peugeot 206, okazuje się niemal tak samo drogi. Składka za model z 2006 roku wyniosłaby 750 zł. Wiemy jedno – nie jest to kwestia kraju pochodzenia.
Jednym z najtańszych w ubezpieczeniu samochodów tej klasy okazało się Renault Clio II. Za składkę nasz kierowca zapłaciłby 670 zł i mowa tu o modelu z tego samego rocznika z mniejszym silnikiem 1,2, ale o tej samej mocy 75 KM.
Swoją drogą Renault Clio II wydaje się z tej trójki najlepszym wyborem ze względu na proste i trwałe zawieszenie. Peugeot choć jeździ lepiej i prezentuje się bardziej atrakcyjnie, może okazać się droższy w naprawach. Nie dość, że na 70 proc. kupicie samochód z belką tylnej osi do regeneracji – koszt. ok 1000 zł – to jeszcze będą się wam przytrafiały drobne usterki elektroniki, a w trasie może was zaskoczyć rozpadający się mechanizm zmiany biegów.
W przypadku polisy OC, Renault nie ma wiele wspólnego z Dacią. Logana 1,4 można kupić w cenie do 6 tys. zł, ale ubezpieczenie na 75-konne auto wyniesie 752 zł. Minimalnie taniej niż w przypadku Peugeota, ale sporo drożej od Clio.