WP

Auta bezpieczne dla pasażerów i pieszych. I przy okazji dla środowiska

Dawno temu poszczególnym markom samochodów przypisywano konkretne, charakterystyczne cechy. Mercedesy komfortowe, BMW sportowe, a Lexus miał łączyć solidność z luksusem. A kto produkował najbezpieczniejsze auta na świecie? Oczywiście Volvo. Jak jest dzisiaj?
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Auta bezpieczne dla pasażerów i pieszych. I przy okazji dla środowiska
(Youtube.com, Fot: Euro NCAP)
WP

Śledząc wyniki testów zderzeniowych Euro NCAP, można dojść do wniosku, że obecnie na żadnym innym polu walka między poszczególnymi markami i modelami nie jest tak wyrównana. Na 63 samochody przetestowane w latach 2015-2018, aż 45 zdobyło maksymalną notę pięciu gwiazdek. Ma to związek z trzema rzeczami:

Po pierwsze - wymaganiami i wytycznymi Unii Europejskiej dotyczącymi wyposażenia samochodów w systemy bezpieczeństwa czynnego i biernego. Pod drugie - tym, że producenci dwoją się i troją, by pokazać klientom, jak bardzo ich zdrowie i życie leży im na sercu. I w końcu, po trzecie - ze zmienną metodologią samych testów.

Youtube.com
Podziel się
WP

Ten ostatni punkt jest kluczowy. Bo o ile dawniej na podstawie samych gwiazdek można było wysnuć jasny i czytelny wniosek dotyczący tego, jak bardzo bezpieczne jest auto, to dzisiaj nie jest już to takie oczywiste. Znacznie istotniejsze obecnie są procenty. I to przyznawane w czterech różnych kategoriach: za ochronę dorosłych pasażerów, ochronę dzieci, ochronę pieszych oraz działanie systemów asystujących i wspomagających jazdę. Maksimum, jakie może zdobyć samochód w każdej z tych kategorii to 100 proc. (choć w praktyce jeszcze nikomu się to nie udało). Potem wyciągana jest średnia ze wszystkich czterech.

Śledząc punktację za ochronę dorosłych pasażerów oraz dzieci można dojść do wniosku, że wszyscy prezentują tutaj w miarę wyrównany poziom. Wyniki poniżej 80 proc. są rzadkością, a zdecydowana większość nowych modeli wspina się na pułap powyżej 90 proc. (w przypadku ochrony dzieci to 80-90 proc.).

To dowód na to, że przez ostatnie dekady na polu bezpieczeństwa biernego aut dokonaliśmy niemal technicznego cudu. Strefy zgniotu, modernizowane poduszki powietrze, nowoczesne napinacze pasów, nowe materiały etc. świetnie spełniają swoje zadanie. Dlatego teraz przyszła kolej na wytężenie prac w dwóch innych dziedzinach: ochronie pieszych oraz dopracowywaniu systemów asystujących i wspomagających jazdę. I ma to swoje uzasadnienie.

Youtube.com
Podziel się
WP

Z danych Eurostatu wynika, że prawie jedną trzecią śmiertelnych ofiar wypadków z udziałem samochodów stanowią tzw. „niechronieni uczestnicy ruchu” czyli głównie piesi i rowerzyści. Jest więc o co walczyć. I jednocześnie jest sporo do zrobienia. Nie brakuje bowiem nowych modeli, które w testach Euro NCAP dostają w tej kategorii tylko 50-60 proc.

Wyniki powyżej 80 proc. to prawdziwa rzadkość, a te z cyfrą „9” na przodzie… Do tej pory udało się to tylko trzem autom w historii: Infiniti Q30 (w 2015 r.) oraz tegorocznym debiutantom – Mercedesowi klasy A i Lexusowi ES. To jasno dowodzi, co staje się priorytetem.

Jeżeli zaś chodzi o systemy wspomagające jazdę to nie trzeba zagłębiać się w wyniki testów, by dostrzec, jak szybko w ostatnich latach świat zmierza w kierunku autonomicznych samochodów. Niemniej nie wszystkim wychodzi to tak samo dobrze. Gdy pod uwagę weźmiemy standardowe wyposażenie, to modele przekraczające pułap 80 proc. w tej kategorii policzyć można palcach jednej ręki (w tym roku to Audi Q3, w latach ubiegłych np. Honda Civic).

Youtube.com
Podziel się
WP

W widełkach 70-80 proc. jest ich już więcej i śmiało można powiedzieć, że są półautonomiczne (skutecznie ostrzegają przed autami w martwym polu, samoczynnie hamują, utrzymują się autonomicznie na własnym pasie jezdni itd.). Jednak spora część modeli przebadanych w latach 2016-2018 nie dobija nawet do 60 proc.

Dla tych, którzy nie lubią zagłębiać się w szczegóły testów, Euro NCAP co roku przygotowuje zestawienie samochodów, które zdobyły najwyższe noty w danym roku i nadaje im tytuł „Best in Class”. W tym roku np. Lexus ES zgarnął lepsze noty niż najnowsze Volvo S60 i V60, a Euro NCAP wyróżniło najnowszą japońską limuzynę w aż dwóch kategoriach: została uznana za „Najbezpieczniejszy duży samochód rodzinny” oraz za „Najbezpieczniejszy samochód hybrydowy/elektryczny” (to pierwsze takie wyróżnienie przyznane przez organizację).

Poza Lexusem tytuł „naj” w tym roku dostały jeszcze dwa modele: Hyundai Nexo (w kat. dużych SUV-ów) i Mercedes klasy A (małe auto rodzinne). Jak zachowywały się w teście zderzeniowym możecie zobaczyć na poniższym filmiku:

WP

Wszystko to dowodzi, że w dziedzinie bezpieczeństwa nie obowiązują już wypracowane przed dekadami przekonania i standardy. Nie ma tu już paradygmatów, a wyścig nie toczy wyłącznie się o to, kto najlepiej chroni pasażerów podczas wypadku, lecz o to, kto potrafi mu zapobiec. Oraz ocalić życie bądź zdrowie pieszych i rowerzystów.

Polub WP Moto
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP