Audi S6 i S7 Sportback

Te niepozornie wyglądające samochody mają 4-litrowe, 8-cylindrowe silniki o mocy 420 KM i maksymalnym momencie 550 Nm. Są w stanie rozpędzać się do setki w 4,6 s. i mknąć z prędkością, dochodzącą do 290 km/h

1 z 35Inżynieria mocy

Obraz
© Marek Wieliński

Te niepozornie wyglądające samochody mają 4-litrowe, 8-cylindrowe silniki o mocy 420 KM i maksymalnym momencie 550 Nm. Są w stanie rozpędzać się do setki w 4,6 s. i mknąć autostradą w okolicach Monachium z prędkością, dochodzącą do 290 km/h. Może się popsuł prędkościomierz? Nie, to po prostu nowe Audi S6 i S7 Sportback. Najmocniejsze w rodzinie. Nawet podczas tak szybkiej jazdy, można bez przeszkód słuchać krystalicznie czystej, cicho płynącej z głośników Bang&Olufsen, ulubionej muzyki. Tak, wcale nie musi być głośno! Zestaw audio ma funkcję tłumienia niepożądanych dźwięków, takich jak hałas powietrza, omiatającego karoserię i ryk silnika... Oto perfekcyjna inżynieria mocy. Wiele zalet i jedna, wielka wada. Jaka? O tym za chwilę. Poznajcie najnowsze Audi S6 i S7 Sportback.

Na parkingu pod lotniskiem w Monachium czeka kilkanaście nieskazitelnie czystych, z pedanterią zaparkowanych „od linijki” samochodów. Na pierwszy rzut oka, wydaje się, że to przecież znane modele A6 i A7 Sportback, a więc już żadna sensacja. Nawet już nie nowość. Tajemnicę zdradzają dopiero szczegóły, jak umieszczony na osłonie chłodnicy, dyskretny znaczek z napisem S6 lub S7, podwójne końcówki wydechu i pokryte srebrnym lakierem osłony lusterek. Najmocniejsze wersje o wiele łatwiej rozpoznać po wielkich, 20-calowych kołach i ogromnych tarczach hamulcowych, które wypełniają niemal całą przestrzeń wewnątrz obręczy. Standardowe są piekielnie mocne, ale jeśli dla kogoś to za mało, może zamówić sobie tarcze ceramiczne.

2 z 35Inżynieria mocy

Obraz
© Marek Wieliński

Silnik jest dziełem sztuki inżynieryjnej. Turbosprężarki zamontowano tak, aby ich ciepło promieniowało bardziej do wnętrza silnika, chroniąc w ten sposób cenną elektronikę, przewody i kable przed przegrzaniem. W dodatku, tak zbudowany silnik zajmuje też mniej miejsca.

3 z 35Inżynieria mocy

Obraz
© Marek Wieliński

Niestety, ekologia wkracza nawet pod maski samochodów sportowych. Dlatego w wyposażeniu znalazły się systemy rekuperacji i start/stop. Największym hitem są jednak „cylindry na żądanie”.

4 z 35Inżynieria mocy

Obraz
© Marek Wieliński

„Cylindry na żądanie” - to funkcja, przemieniająca widlastą ósemkę w czterocylindrowca. Za sprawą elektromagnetycznego mechanizmu, przesuwającego krzywki wałka rozrządu, komputer automatyczne „wyłącza” cylindry nr 2,3,5 i 8, gdy nie są potrzebne, np. podczas łagodnej jazdy przez miasto.

5 z 35Inżynieria mocy

Obraz
© Marek Wieliński

Kierowca nie poczuje żadnej różnicy, nie ma wyczuwalnego spadku mocy. Nad wyłączaniem pracy cylindrów czuwa komputer, który bezbłędnie decyduje, kiedy wystarczą tylko cztery, a kiedy dać „całą naprzód”.

6 z 35Inżynieria mocy

Obraz
© Marek Wieliński

Efekt? Przy łagodnej jeździe możliwe jest spalanie na poziomie 9,7 l benzyny na 100 km, co można uznać za bardzo dobry wynik. Oczywiście, jeśli zdecydujemy się podróżować z dużymi prędkościami, często i gwałtownie przyspieszając, średnie spalanie wzrośnie. I to znacznie. Do 20,1 l/100 km!

7 z 35Inżynieria mocy

Obraz
© Marek Wieliński

Jeszcze większy „bajer”, niż odłączane cylindry, to system Active Noise Control.

8 z 35Inżynieria mocy

Obraz
© Marek Wieliński

Wykorzystując znakomicie brzmiący, „przeszczepiony” z największej limuzyny niemieckiej marki, pokładowy system audio z 15 głośnikami o łącznej mocy 1300 watów - redukuje hałas, dobiegający z komory silnika i układu wydechowego.

9 z 35Inżynieria mocy

Obraz
© Marek Wieliński

Jest tak skuteczny, że potrafi niemal całkowicie zabić rasowe brzmienie widlastej ósemki twin-turbo, tłamsząc rasowy charakter tego szybkiego auta.

10 z 35Inżynieria mocy

Obraz
© Marek Wieliński

O komfort kierowcy i pasażerów dba również hydrauliczne zawieszenie... silnika. Jednostkę napędową zamocowano na trzech poduszkach hydraulicznych, wypełnionych olejem. Dzięki temu rozwiązaniu działają podobnie do amortyzatorów i pozwoliły niemal całkowicie wyeliminować przenoszone do kabiny drgania silnika.

11 z 35Inżynieria mocy

Obraz
© Marek Wieliński

Standardowe hamulce są piekielnie mocne, ale jeśli dla kogoś to za mało, może zamówić sobie supermocne i lekkie, tarcze ceramiczne.

12 z 35Inżynieria mocy

Obraz
© Marek Wieliński

Najmocniejsze wersje najłatwiej rozpoznać po wielkich, 20-calowych kołach i ogromnych tarczach hamulcowych, które wypełniają niemal całą przestrzeń wewnątrz obręczy.

13 z 35Inżynieria mocy

Obraz
© Marek Wieliński

Silnik jest dziełem sztuki inżynieryjnej. Turbosprężarki zamontowano tak, aby ich ciepło promieniowało bardziej do wnętrza silnika, chroniąc w ten sposób cenną elektronikę, przewody i kable przed przegrzaniem. W dodatku, tak zbudowany silnik zajmuje też mniej miejsca.

14 z 35Inżynieria mocy

Obraz
© Marek Wieliński

Skutecznie tłumiące wstrząsy, adaptacyjne zawieszenie nowych S6 i S7 znamy już np. z flagowej limuzyny A8. Jego działanie jest tak dyskretne, że w codziennej eksploatacji praktycznie nie da się zauważyć, że nadwozie, w zależności od prędkości i rodzaju nawierzchni, cały czas wznosi się i opada.

15 z 35Inżynieria mocy

Obraz
© Marek Wieliński

Jedyny przypadek, kiedy obserwowanie działania mechanizmu jest możliwe, to krótki postój na światłach, tuż po zjechaniu z autostrady. Ponieważ chwilę wcześniej samochód poruszał się z prędkością ponad 250 km/h, zawieszenie pozostało obniżone. Dopiero po dłuższej chwili, prześwit łagodnie zaczyna się zwiększać, by zapewnić wysoki komfort jazdy na drogach lokalnych.

16 z 35Inżynieria mocy

Obraz
© Marek Wieliński

Na parkingu pod lotniskiem w Monachium czeka kilkanaście nieskazitelnie czystych, z pedanterią zaparkowanych samochodów. Na pierwszy rzut oka, wydaje się, że to przecież znane modele A6 i A7 Sportback, a więc już żadna sensacja. Nawet już nie nowość. Tajemnicę zdradzają dopiero szczegóły.

17 z 35Inżynieria mocy

Obraz
© Marek Wieliński

Za przeniesienie napędu odpowiada, działająca bardzo szybko i bez szarpnięć, 7-biegowa skrzynia S-Tronic oraz napęd Quattro. Standardowo, 60 proc. mocy trafia do kół tylnych, a tylko 40 proc. na przód. W zależności od warunków proporcje te mogą się zmieniać.

18 z 35Inżynieria mocy

Obraz
© Marek Wieliński

Spore wrażenie na podróżnych może zrobić także system o nazwie Audi Connect, który z pomocą wbudowanego routera WiFi, pozwala połączyć z pokładowym centrum multimedialnym wiele urządzeń zewnętrznych: laptopy, tablety, telefony.

19 z 35Inżynieria mocy

Obraz
© Marek Wieliński

Nowe Audi S jest prawdopodobnie najszybszym, jeżdżącym hotspotem.

20 z 35Inżynieria mocy

Obraz
© Marek Wieliński

Pokładowa nawigacja jest bardzo czytelna i intuicyjna, ponieważ wyświetla mapy satelitarne oraz obrazy z ulic, pobrane prosto z Google Street View.

21 z 35Inżynieria mocy

Obraz
© Marek Wieliński

Pierwsza generacja serii najmocniejszych samochodów Audi debiutowała w 1991 roku, modelem 100 S. W roku 1999, wraz z kolejną generacją, po raz pierwszy użyto oznaczenia S6, a w roku 2006 pojawił się model S6 trzeciej generacji. W roku 2012, oprócz nowego Audi S6 do gamy dołączył kolejny model: S7 Sportback.

22 z 35Inżynieria mocy

Obraz
© Marek Wieliński

Te samochody są typowymi „sleeperami”. Na pierwszy rzut oka, trudno je odróżnić od zwykłych A6 lub A7 Sportback. Wersje S6 i S7 różnią się od nich jedynie dyskretnymi detalami. Nieco inaczej wygląda osłona chłodnicy, trochę inny kształt mają zderzaki. Najmocniejsze wersje Audi najłatwiej rozpoznać po ogromnych felgach, kryjących równie ogromne, a w niektórych wersjach nawet ceramiczne, tarcze hamulcowe z lakierowanymi na czarno zaciskami.

23 z 35Inżynieria mocy

Obraz
© Marek Wieliński

Bagażnik Sportbacka ma pojemność 535 l.

24 z 35Inżynieria mocy

Obraz
© Marek Wieliński

We wnętrzu znacznie łatwiej poznać, że auto ma wyjątkowy charakter.

25 z 35Inżynieria mocy

Obraz
© Marek Wieliński

Zdradzają go przede wszystkim mocno wyprofilowane, obszyte pikowana skórą, kubełkowe fotele.

26 z 35Inżynieria mocy

Obraz
© Marek Wieliński

Zdradzają go przede wszystkim mocno wyprofilowane, obszyte pikowana skórą, kubełkowe fotele.

27 z 35Inżynieria mocy

Obraz
© Marek Wieliński

Za dopłatą, deska rozdzielcza może zostać pokryta panelami z precyzyjnie sklejonych ze sobą, ciętych na grubość kartki papieru, pasków aluminium i drewna.

28 z 35Inżynieria mocy

Obraz
© Marek Wieliński

Te niepozornie wyglądające samochody mają 4-litrowe, 8-cylindrowe silniki o mocy 420 KM i maksymalnym momencie 550 Nm. Są w stanie rozpędzać się do setki w 4,6 s. i mknąć autostradą w okolicach Monachium z prędkością, dochodzącą do 290 km/h.

29 z 35Inżynieria mocy

Obraz
© Marek Wieliński

Pokładowa nawigacja jest bardzo czytelna i intuicyjna, ponieważ wyświetla mapy satelitarne oraz obrazy z ulic, pobrane prosto z Google Street View. Za granicą dostępne on-line są nawet informacje o korkach.

30 z 35Inżynieria mocy

Obraz
© Marek Wieliński

Tak dobrze wyposażony i szybki samochód nie może być tani. Na co więc liczą Niemcy? Największe rynki zbytu, poza ojczystym krajem Audi, widzą przede wszystkim w USA i... Chinach. Któż by się spodziewał, że w tak krótkim czasie, będzie to tak bardzo liczący się klient. W Państwie Środka najlepiej ma się sprzedawać najdroższy model, S7 Sportback. A ceny? Na naszym rynku nie są jeszcze znane. Wiadomo już za to, ile Audi S6 kosztuje w Niemczech. W przeliczeniu – ok. 299 520 zł. Za model S6 Avant trzeba zapłacić ponad 313 000 zł. Najdroższy jest S7 Sportback z ceną ok. 332 000 zł.

31 z 35Inżynieria mocy

Obraz
© Marek Wieliński

Na krętych drogach poza miastem, precyzyjny jak chirurg, dynamiczny układ kierowniczy oraz adaptacyjne zawieszenie, współpracujące z potężnymi, szerokimi kołami, udowodni że zakręty można pokonywać z prędkościami, zarezerwowanymi dla supersamochodów. Cała armia elektronicznych pomocników zrobi za ciebie dobrą robotę, będzie czuwać na twoją duszą i pomoże uzyskać radość z szybkiej jazdy. Nie musisz być mistrzem.

32 z 35Inżynieria mocy

Obraz
© Marek Wieliński

Za dopłatą, deska rozdzielcza może zostać pokryta panelami z precyzyjnie sklejonych ze sobą, ciętych na grubość kartki papieru, pasków aluminium i drewna.

33 z 35Inżynieria mocy

Obraz
© Marek Wieliński

Oto surowiec. Po sklejeniu, połączone w bloki paski aluminium i drewna są precyzyjnie cięte na cieniutkie plasterki. Tak powstaje wykończenie deski rozdzielczej o nazwie Beaufort.

34 z 35Inżynieria mocy

Obraz
© Marek Wieliński

Mamy więc do czynienia z samochodem, który jest jak robot. Pełen technicznych nowinek i ciekawych rozwiązań. Szybki, skuteczny i precyzyjny, komfortowy, ale... nie sportowy. Prawdziwy sportowy samochód powinien trochę sponiewierać. Najlepiej tak, jak robi to Lamborghini, albo choć trochę - jak np.: Nissan GT-R. Gdzie tu są emocje? Izolacja? Nie tego oczekujemy od sportowego auta.

35 z 35Inżynieria mocy

Obraz
© Marek Wieliński

Siłą najnowszych Audi S6 i S7 Sportback jest możliwość komfortowego podróżowania na co dzień, z opcją wyścigowej jazdy. Spokojnie można nimi wozić dzieci do szkoły i żonę do pracy, a jeśli tylko będzie szansa, pomknąć przed siebie, doznając lotniczych przeciążeń w zakrętach. Czy odrobina szaleństwa jest warta tak dużych pieniędzy? Odpowiedź pozna zapewne niemała grupa Chińczyków. W Polsce, raczej niewielu.

Wybrane dla Ciebie