Audi S5 Sportback 3.0 TFSI

None

1 z 16333 powody do radości

Obraz
© Piotr Mokwiński

Z zewnątrz nie różni się specjalnie od pozostałych odmian. Tradycyjnie, wyposażono ją w srebrne lusterka, dwie podwójne końcówki wydechu umieszczone skrajnie, 19-calowe obręcze ze stopów lekkich, oraz dwa emblematy zdradzające narowisty temperament.

2 z 16333 powody do radości

Obraz
© Piotr Mokwiński

Z zewnątrz nie różni się specjalnie od pozostałych odmian. Tradycyjnie, wyposażono ją w srebrne lusterka, dwie podwójne końcówki wydechu umieszczone skrajnie, 19-calowe obręcze ze stopów lekkich, oraz dwa emblematy zdradzające narowisty temperament.

3 z 16333 powody do radości

Obraz
© Mikołaj Urbański

Pozostałe elementy są typowe dla piątki w edycji Sportback. Smukła linia nadwozia uchodzi za najładniejszą w swojej klasie, natomiast przednie lampy z wkomponowanymi światłami LED, wyznaczały nowe trendy w momencie wprowadzania pojazdu do produkcji.

4 z 16333 powody do radości

Obraz
© Mikołaj Urbański

Inżynierowie świetnie wyważyli pojazd, przez co prowadzenie auta nawet z przepustnicą otwartą do granic możliwości, okaże się niezbyt trudne.

5 z 16333 powody do radości

Obraz
© Mikołaj Urbański

Gdyby tylko udało się całkowicie wyłączyć system ESP, uzyskalibyśmy pełnię szczęścia. Niemniej kierowcy oswojeni z dużą mocą, poczują się za sterami S5 jak ryba w wodzie. Kontrolowane poślizgi Audi serwuje na śniadanie, natomiast obroty wokół własnej osi, tudzież balansowanie w ciasnych zakrętach na granicy przyczepności, wywoła u każdego dreszczyk emocji.

6 z 16333 powody do radości

Obraz
© Mikołaj Urbański

Łatwość wychodzenia z trudnych sytuacji, potrafi uzależnić. Kagańcem na agresywną jazdę, może być jedynie wynik średniego spalania. Sportback w mieście pochłonie od 15 do 20 litrów, albo i więcej, jeśli nasza prawa noga waży mniej więcej tyle, co średniej wielkości cegła.

7 z 16333 powody do radości

Obraz
© Piotr Mokwiński

Z zewnątrz nie różni się specjalnie od pozostałych odmian. Tradycyjnie, wyposażono ją w srebrne lusterka, dwie podwójne końcówki wydechu umieszczone skrajnie, 19-calowe obręcze ze stopów lekkich, oraz dwa emblematy zdradzające narowisty temperament. Pierwszy znajduje się na potężnym grillu Single Frame, zaś drugi spoczywa na klapie bagażnika.

8 z 16333 powody do radości

Obraz
© Piotr Mokwiński

Z zewnątrz nie różni się specjalnie od pozostałych odmian. Tradycyjnie, wyposażono ją w srebrne lusterka, dwie podwójne końcówki wydechu umieszczone skrajnie, 19-calowe obręcze ze stopów lekkich, oraz dwa emblematy zdradzające narowisty temperament. Pierwszy znajduje się na potężnym grillu Single Frame, zaś drugi spoczywa na klapie bagażnika.

9 z 16333 powody do radości

Obraz
© Piotr Mokwiński

W obu przypadkach, ten magiczny symbol zawiera w sobie kilkadziesiąt lat sportowych doświadczeń niemieckiego producenta. Pozostałe elementy są typowe dla piątki w edycji Sportback. Smukła linia nadwozia uchodzi za najładniejszą w swojej klasie, natomiast przednie lampy z wkomponowanymi światłami LED, wyznaczały nowe trendy w momencie wprowadzania pojazdu do produkcji.

10 z 16333 powody do radości

Obraz
© Piotr Mokwiński

Z przodu za to wygodnie rozsiądzie się dwójka dorosłych i nic ich nie będzie uwierać. W odpowiednio do charakteru auta wyprofilowanych fotelach, siedzi się komfortowe i jak na S5 przystało, dość nisko. Elektryczna regulacja umożliwi dopasowanie oparcia, odcinka lędźwiowego i siedziska do indywidualnych preferencji. Umieszczone na nich logo mocnej wersji przypomina na każdym kroku o przeznaczeniu samochodu.

11 z 16333 powody do radości

Obraz
© Piotr Mokwiński

Pięciodrzwiowe nadwozie, skrywa w sobie całkiem sporo miejsca dla czterech rosłych pasażerów. Ci z tyłu mogą jedynie kaprysić na gwałtownie opadającą linię dachu, ograniczającą przestrzeń nad głowami. Taki jednak urok sportowej bryły.

12 z 16333 powody do radości

Obraz
© Piotr Mokwiński

Wnętrze przekonuje do siebie bardzo wysoką starannością wykonania i jakością materiałów wykończeniowych. Na każdym kroku czuć, iż mamy do czynienia z segmentem Premium. Dominuje miękka i przyjemna w dotyku faktura. Także projekt deski rozdzielczej i panelu sterującego wszelkimi multimediami nie wymaga dodatkowego komentarza. Ten kto siedział choć raz w A4, tudzież cywilnej odmianie A5, połapie się bez większych problemów z obsługą poszczególnych urządzeń.

13 z 16333 powody do radości

Obraz
© Piotr Mokwiński

Wnętrze przekonuje do siebie bardzo wysoką starannością wykonania i jakością materiałów wykończeniowych. Na każdym kroku czuć, iż mamy do czynienia z segmentem Premium. Dominuje miękka i przyjemna w dotyku faktura. Także projekt deski rozdzielczej i panelu sterującego wszelkimi multimediami nie wymaga dodatkowego komentarza. Ten kto siedział choć raz w A4, tudzież cywilnej odmianie A5, połapie się bez większych problemów z obsługą poszczególnych urządzeń.

14 z 16333 powody do radości

Obraz
© Piotr Mokwiński

Wnętrze przekonuje do siebie bardzo wysoką starannością wykonania i jakością materiałów wykończeniowych. Na każdym kroku czuć, iż mamy do czynienia z segmentem Premium. Dominuje miękka i przyjemna w dotyku faktura. Także projekt deski rozdzielczej i panelu sterującego wszelkimi multimediami nie wymaga dodatkowego komentarza. Ten kto siedział choć raz w A4, tudzież cywilnej odmianie A5, połapie się bez większych problemów z obsługą poszczególnych urządzeń.

15 z 16333 powody do radości

Obraz
© Piotr Mokwiński

Wnętrze przekonuje do siebie bardzo wysoką starannością wykonania i jakością materiałów wykończeniowych. Na każdym kroku czuć, iż mamy do czynienia z segmentem Premium. Dominuje miękka i przyjemna w dotyku faktura. Także projekt deski rozdzielczej i panelu sterującego wszelkimi multimediami nie wymaga dodatkowego komentarza. Ten kto siedział choć raz w A4, tudzież cywilnej odmianie A5, połapie się bez większych problemów z obsługą poszczególnych urządzeń.

16 z 16333 powody do radości

Obraz
© Piotr Mokwiński

Chociaż, nie można zapomnieć o walorach użytkowych. 480-litrowy bagażnik o regularnych kształtach, przewiezie nie tylko wakacyjny ekwipunek dla kilku osób, ale i telewizor, czy chociażby mniejsze akwarium. Trochę gorzej ma się rzecz w kabinie, gdzie ilość schowków została ograniczona do minimum. Jedynie podręczne drobiazgi poupychamy w ciasnych zakamarkach.

Wybrane dla Ciebie