Trwa ładowanie...

Audi A6: prawdziwa klasa premium

Share
Audi A6: prawdziwa klasa premium
Źródło: Szymon Jasina
d3vy82d

Samochody z metką premium mają być wygodniejsze, lepiej wykonane, bardziej luksusowe – po prostu lepsze. W rzeczywistości nie zawsze tak jest. Samochód staje się luksusowy nie tylko poprzez skórę i drewno we wnętrzu, mocniejszy silnik albo bogate wyposażenie. Najważniejsze są wyjątkowe odczucia w czasie jazdy i je dostarcza <a href="https://autokult.pl/t/169,audi-a6">Audi A6</a>.

Niewielkie samochody marek premium nie są tanie, ale za tą ceną często wcale nie idzie wyjątkowa jakość. Nieco droższe materiały i trochę lepsze wykonanie nie tłumaczą dużo większej kwoty, jaką trzeba wydać na takie auto. Po prostu klienci sporo płacą za znany znaczek umieszczony na masce. Jednak wystarczy wsiąść do większego i prawdziwie luksusowego modelu, aby przekonać jak marka zapracowała na swoje imię. Tak jest właśnie w przypadku Audi A6, które jest tym modelem, dzięki któremu marka z Ingolstadt zyskała swoją opinię.

Model ten jest w naszym kraju królem rynku używanego i marzeniem wielu Polaków. Kilku- lub kilkunastoletnie egzemplarze pozwalają za całkiem przystępną cenę zakosztować wysokiej jakości wykonania i wygody. Nie dziwi więc, że model testowy najnowszej generacji, który trafił do naszej redakcji, mimo swojego spokojnego i klasycznego wyglądu, zwracał na siebie uwagę na ulicy bardziej niż krzykliwe sportowe samochody. Wbrew obiegowej opinii, to właśnie auto tego typu jest marzeniem większości kierowców, a nie niepraktyczny, głośny i niewygodny model sportowy.

Wygląd Audi A6 jest stonowany, można nawet powiedzieć, że nieco nudny, ale tego wymaga się od limuzyny – musi mieć klasę. Fanom niemieckiej marki model ten się spodoba, a tych, którzy wolą bardziej rzucać się w oczy, nadal nie przekona. Pewne jest natomiast, że klasyczny kształt nadwozia na pewno trafia w potrzeby większości klientów tego segmentu. Samochód, mimo, że nie największy w rodzinie Audi, robi wrażenie swoimi rozmiarami. Mierząca niemal 5 metrów długości limuzyna ma aż 1874 mm szerokości. Oznacza to, że manewrowanie na parkingach może być utrudnione, ale z pomocą przychodzi zestaw 4 kamer tworzących pełen obraz dookoła auta.

d3vy82d

Zacznijmy jednak od najważniejszego. Prezencja zewnętrzna robi wrażenie na przechodniach, ale kierowca wraz z pasażerami zasiada przecież w środku. To właśnie w kabinie można poczuć, co oznacza prawdziwa klasa premium. Wysokiej jakości materiały, świetne wykonanie i wyjątkowy komfort oznaczają, że nie chce się wysiadać. Audi słynie ze wzorowych przedziałów pasażerskich i model A6 jest jednym z najlepszych tego przykładów. Po prostu siedząc w tym samochodzie można poczuć się wyjątkowo.

Uruchamiamy silnik, automatyczną skrzynię biegów przełączamy na „D” i ruszamy, aby przekonać o tym, co jest największą zaletą modelu A6. Mimo pracującego pod maską diesla, w kabinie panuje błoga cisza. Stojąc na światłach wszelkie dobiegające do kierowcy i pasażerów dźwięki są przygłuszone, jakby oddalone. Daje to poczucie podróży w specjalnej kapsule, która oddziela nas od świata zewnętrznego. To właśnie jest prawdziwy komfort pozwalający się zrelaksować i poczuć się „premium”. Skórzana tapicerka, czy drewniane wykończenie w tej klasie to nic dziwnego, jednak nie to jest prawdziwym wyznacznikiem luksusu. W końcu „skórę” możemy zamówić do niemal każdego auta na rynku.

(fot. Szymon Jasina)
Źródło: (fot. Szymon Jasina)

Przedział pasażerski Audi A6, podobnie jak nadwozie, został zaprojektowany bardzo klasycznie, ale przy tym nowocześnie. Ta wręcz skromna elegancja powiela wrażenia serwowane na zewnątrz. W tym samochodzie mamy czuć się wyjątkowo nie z powodu licznych gadżetów albo rzucającego się przepychu. Liczy się wygoda i wzorowa ergonomia. Sterowanie wszystkimi urządzeniami pokładowymi – od czterostrefowej klimatyzacji, po system multimedialny z dostępem do internetu – jest intuicyjne. Z drugiej strony Audi oferuje szeroki wachlarz udogodnień i dodatków. Nawigacja może na przykład korzystać z map Google i ich zdjęć lotniczych, co ułatwia znalezienie celu. Co więcej, pokładowe centrum zarządzania korzysta nie tylko z chowanego ekranu na konsoli środkowej, ale też z drugiego, umieszczonego między zegarami. Na długiej liście opcji znajdziemy też rozbudowany HUD, możliwość zaprogramowania trzech przycisków do
otwierania bram lub szlabanów (pozwala to na zrezygnowanie z noszenia pilotów) czy różne rodzaje drewna pozwalające na dostosowanie wykończenia wnętrza w zależności od własnego gustu. Na szczególną uwagę zasługuje też bardzo dobry zestaw audio Bose z procesorem DSP i udogodnieniem w postaci dwóch portów USB.

d3vy82d

Za napęd testowanego modelu odpowiadał 3-litrowy silnik TDI. Choć największe wrażenie w gamie jednostek napędowych zdecydowanie robi 560-konny motor wersji RS6, to właśnie sześciocylindrowy diesel jest tym, który najbardziej pasuje do limuzyny pokonującej co roku dziesiątki tysięcy kilometrów. W tym przypadku była to pośrednia, 272-konna wersja sprzężona z 7-biegowym automatem S-tronic. Jednostka ta oferowana jest w odmianach od 218 do 326 KM – zawsze z napędem na cztery koła (tradycyjnie już w Audi, brakuje tańszej odmiany z mocą przenoszoną na tylną oś) i automatyczną skrzynią biegów. Już najsłabsza z nich gwarantuje bardzo dobre osiągi, a 5,5 s do 100 km/h w modelu testowym zapewnia, że jazda będzie dynamiczna zawsze, gdy zajdzie na to potrzeba. Co prawda obiecywane przez Audi średnie zużycie paliwa na poziomie 5,1 l/100 km można włożyć między bajki, to rzeczywiste 7,1 l/100 km też jest świetnym wynikiem w przypadku tak dużej i mocnej limuzyny. Jedyną bolączką może być fakt, że po mocniejszym wciśnięciu
pedału przyspieszenia i wkręceniu silnika na wyższe obroty, do uszu pasażerów dobiegnie mało rasowy i niezbyt przyjemny dźwięk jednostki wysokoprężnej.

(fot. Szymon Jasina)
Źródło: (fot. Szymon Jasina)

W przypadku żadnego zakupu nie da się pominąć tematu ceny, a jeśli mowa modelu A6, to nie jest tanio. Choć teoretycznie cennik otwiera całkiem niezła jak na tę klasę samochodu kwota 180 800 zł, to już za odmianę z 272-konnym silnikiem Diesla trzeba zapłacić przynajmniej 262 800 zł. Pamiętajmy jednak, że mamy do czynienia z niemieckim samochodem, a oznacza, że za każdy dodatek będzie trzeba dopłacić. I to nie mało. W ten sposób możemy otrzymać konfigurację modelu testowego posiadającą niemal wszelkie udogodnienia. Niestety w takim przypadku będzie trzeba dopłacić dalsze ponad 200 tys. zł, dlatego konfigurując swój samochód trzeba uważnie wybierać, które dodatki są nam potrzebne, a z których jednak warto zrezygnować.

Audi A6 to samochód dla bardziej konserwatywnych klientów niż konkurencyjne BMW serii 5 czy nawet Mercedes Klasy E. W przypadku modelu z Ingolstadt wyjątkowość tego auta poczujemy dopiero po zajęciu miejsca w środku i ruszeniu w drogę. Wtedy zupełnie odłączeni od hałasu i nierówności nawierzchni możemy się zrelaksować i poczuć wyjątkowo. Do A6 jest już tak rozpoznawalną marką, że, jak się przekonaliśmy, nie potrzebuje widowiskowych ozdób, aby zwracać na siebie uwagę.

d3vy82d

Szymon Jasina, moto.wp.pl

"Audi A6 3,0 TDI" - DANE TECHNICZNE

Typ silnika "V6, turbodiesel"
Pojemność silnika cm3 "2967"
Moc KM / przy obr./min "272 / 3500-4250"
Maksymalny moment obrotowy Nm / przy obr./min. "580 / 1250-3250"
Skrzynia biegów "automatyczna, 7-biegowa"
Prędkość maksymalna km/h "250"
Przyspieszenie (0-100 km/h) s "5,5"
Zużycie paliwa:
Dane producenta (miasto/trasa/średnie) "5,9 / 4,6 / 5,1"
Dane z testu (miasto/trasa/średnie) "8,0 / 6,0 / 7,1"
Pojemność bagażnika min./max. / l "530"
Wymiary (dł./szer./wys.) mm "4933 / 1874 / 1455"
Cena wersji podstawowej w zł "180 800"
Cena testowanego modelu w zł "478 000"
Plusy null
Minusy null
d3vy82d

Podziel się opinią

Share

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3vy82d
d3vy82d
Więcej tematów