• Wiadomości
  • Motocykle elektryczne
  • Przepisy drogowe
  • Akcesoria
  • Testy
  • Poradniki
  • Motocykle bez kategorii A
  • Od zera do motocyklisty
  • Wideo
  • Najnowsze
Obserwuj nas na:
Popularne w serwisie WP Moto:
Absolutny rekord. Mamy najnowsze prognozy
Absolutny rekord. Mamy najnowsze prognozy
Renault pokazało koncept Forefront. Nie spotkasz go w salonie
Renault pokazało koncept Forefront. Nie spotkasz go w salonie
Warszawa stawia na 6 fotoradarów i odcinkowy pomiar. Oto lista miejsc
Warszawa stawia na 6 fotoradarów i odcinkowy pomiar. Oto lista miejsc
Ferrari Luce jest rozchwytywane. Pula na 2027 r. została już wyczerpana
Ferrari Luce jest rozchwytywane. Pula na 2027 r. została już wyczerpana
Jechał 347 km/h autostradą bez ograniczeń. Influencer przed sądem
Jechał 347 km/h autostradą bez ograniczeń. Influencer przed sądem
Nowa droga do Portu Polska w planach. Resort szuka wariantów
Nowa droga do Portu Polska w planach. Resort szuka wariantów
Przejdź na
  • Wiadomości
  • Motocykle elektryczne
  • Przepisy drogowe
  • Akcesoria
  • Testy
  • Poradniki

  • WP Moto
  • Alfa Romeo MiTo i Giulietta

Alfa Romeo MiTo i Giulietta

Najnowsze produkty Alfy Romeo wpisują się w trend typowych przedstawicieli gatunku hot hatch. Turbodoładowany silnik benzynowy napędza przednią oś auta z segmentu B i C, czyniąc go jednocześnie bardzo elastycznym i łasym na paliwo

14 lipca 2014, 12:06
Udostępnij

1 z 28Ekspresowe koniczynki

Obraz
© Piotr Mokwiński, moto.wp.pl

Najnowsze produkty Alfy Romeo wpisują się w trend typowych przedstawicieli gatunku hot hatch. Turbodoładowany silnik benzynowy napędza przednią oś auta z segmentu B i C, czyniąc go jednocześnie bardzo elastycznym i łasym na paliwo. Przed Wami wersje po właśnie przeprowadzonym liftingu.

Zewnętrzne zmiany włoscy styliści ograniczyli do kosmetyki. Mimo kilkuletniego stażu na rynku, auta wciąż prezentują się atrakcyjnie i cieszą się sporym zainteresowaniem w Europie, dlatego nie warto było gruntownie odmieniać ich wyglądu. Giulietta zyskała nowe scudetto, czyli atrapę wlotu powietrza do chłodnicy, a także delikatnie powiększone dwie końcówki układu wydechowego zgrabnie wkomponowane w dyfuzor. Bez zmian pozostały LED-y w przednich reflektorach i w tylnych kloszach.

Powierzchowne modyfikacje objęły również MiTo. Co ciekawe, a katalogu pojawił się pakiet QV dostępny w słabszych wersjach silnikowych. Podobny zabieg dotknął najnowsze wcielenie Leona, przez co większość 1,4 TSI wyjeżdża z salonów zaopatrzona w symbolikę FR. Oby pomysł chwycił również w Alfie, bo koniczynka na błotniku skutecznie przyciąga uwagę przechodniów.

Wnętrze Giulietty naznaczone jest elementami typowymi dla słabszych wariantów. Sportowych akcentów nie odnajdziemy zbyt wielu, co nie oznacza, że stylizacja kokpitu należy do nudnych. Wręcz przeciwnie. To jeden z ciekawszych pomysłów w tej klasie. Po otwarciu drzwi, uwagę zwraca pozornie płytki fotel z wyszytym logo producenta. W zakrętach podpiera nieźle i oferuje dość wysoki poziom wygody podczas długich podróży. Mógłby mieć jedynie nieco dłuższe i niżej zamontowane siedzisko. Dziwne wrażenie buduje natomiast kierownica. Ta uwaga dotyczy obu modeli. Wieniec ma za dużą średnicę i za mały zakres regulacji. Dopasowanie odpowiedniej pozycji będzie przez to utrudnione.

Duży wybór akcesoriów do przewozu bagażu. Kliknij i zobacz oferty!

2 z 28Ekspresowe koniczynki

Obraz
© Piotr Mokwiński, moto.wp.pl

Najnowsze produkty Alfy Romeo wpisują się w trend typowych przedstawicieli gatunku hot hatch. Turbodoładowany silnik benzynowy napędza przednią oś auta z segmentu B i C, czyniąc go jednocześnie bardzo elastycznym i łasym na paliwo. Przed Wami wersje po właśnie przeprowadzonym liftingu.

Zewnętrzne zmiany włoscy styliści ograniczyli do kosmetyki. Mimo kilkuletniego stażu na rynku, auta wciąż prezentują się atrakcyjnie i cieszą się sporym zainteresowaniem w Europie, dlatego nie warto było gruntownie odmieniać ich wyglądu. Giulietta zyskała nowe scudetto, czyli atrapę wlotu powietrza do chłodnicy, a także delikatnie powiększone dwie końcówki układu wydechowego zgrabnie wkomponowane w dyfuzor. Bez zmian pozostały LED-y w przednich reflektorach i w tylnych kloszach.

Powierzchowne modyfikacje objęły również MiTo. Co ciekawe, a katalogu pojawił się pakiet QV dostępny w słabszych wersjach silnikowych. Podobny zabieg dotknął najnowsze wcielenie Leona, przez co większość 1,4 TSI wyjeżdża z salonów zaopatrzona w symbolikę FR. Oby pomysł chwycił również w Alfie, bo koniczynka na błotniku skutecznie przyciąga uwagę przechodniów.

Wnętrze Giulietty naznaczone jest elementami typowymi dla słabszych wariantów. Sportowych akcentów nie odnajdziemy zbyt wielu, co nie oznacza, że stylizacja kokpitu należy do nudnych. Wręcz przeciwnie. To jeden z ciekawszych pomysłów w tej klasie. Po otwarciu drzwi, uwagę zwraca pozornie płytki fotel z wyszytym logo producenta. W zakrętach podpiera nieźle i oferuje dość wysoki poziom wygody podczas długich podróży. Mógłby mieć jedynie nieco dłuższe i niżej zamontowane siedzisko. Dziwne wrażenie buduje natomiast kierownica. Ta uwaga dotyczy obu modeli. Wieniec ma za dużą średnicę i za mały zakres regulacji. Dopasowanie odpowiedniej pozycji będzie przez to utrudnione.

Duży wybór akcesoriów do przewozu bagażu. Kliknij i zobacz oferty!

3 z 28Ekspresowe koniczynki

Obraz
© Piotr Mokwiński, moto.wp.pl

Najnowsze produkty Alfy Romeo wpisują się w trend typowych przedstawicieli gatunku hot hatch. Turbodoładowany silnik benzynowy napędza przednią oś auta z segmentu B i C, czyniąc go jednocześnie bardzo elastycznym i łasym na paliwo. Przed Wami wersje po właśnie przeprowadzonym liftingu.

Zewnętrzne zmiany włoscy styliści ograniczyli do kosmetyki. Mimo kilkuletniego stażu na rynku, auta wciąż prezentują się atrakcyjnie i cieszą się sporym zainteresowaniem w Europie, dlatego nie warto było gruntownie odmieniać ich wyglądu. Giulietta zyskała nowe scudetto, czyli atrapę wlotu powietrza do chłodnicy, a także delikatnie powiększone dwie końcówki układu wydechowego zgrabnie wkomponowane w dyfuzor. Bez zmian pozostały LED-y w przednich reflektorach i w tylnych kloszach.

Powierzchowne modyfikacje objęły również MiTo. Co ciekawe, a katalogu pojawił się pakiet QV dostępny w słabszych wersjach silnikowych. Podobny zabieg dotknął najnowsze wcielenie Leona, przez co większość 1,4 TSI wyjeżdża z salonów zaopatrzona w symbolikę FR. Oby pomysł chwycił również w Alfie, bo koniczynka na błotniku skutecznie przyciąga uwagę przechodniów.

Wnętrze Giulietty naznaczone jest elementami typowymi dla słabszych wariantów. Sportowych akcentów nie odnajdziemy zbyt wielu, co nie oznacza, że stylizacja kokpitu należy do nudnych. Wręcz przeciwnie. To jeden z ciekawszych pomysłów w tej klasie. Po otwarciu drzwi, uwagę zwraca pozornie płytki fotel z wyszytym logo producenta. W zakrętach podpiera nieźle i oferuje dość wysoki poziom wygody podczas długich podróży. Mógłby mieć jedynie nieco dłuższe i niżej zamontowane siedzisko. Dziwne wrażenie buduje natomiast kierownica. Ta uwaga dotyczy obu modeli. Wieniec ma za dużą średnicę i za mały zakres regulacji. Dopasowanie odpowiedniej pozycji będzie przez to utrudnione.

Duży wybór akcesoriów do przewozu bagażu. Kliknij i zobacz oferty!

4 z 28Ekspresowe koniczynki

Obraz
© Piotr Mokwiński, moto.wp.pl

Najnowsze produkty Alfy Romeo wpisują się w trend typowych przedstawicieli gatunku hot hatch. Turbodoładowany silnik benzynowy napędza przednią oś auta z segmentu B i C, czyniąc go jednocześnie bardzo elastycznym i łasym na paliwo. Przed Wami wersje po właśnie przeprowadzonym liftingu.

Zewnętrzne zmiany włoscy styliści ograniczyli do kosmetyki. Mimo kilkuletniego stażu na rynku, auta wciąż prezentują się atrakcyjnie i cieszą się sporym zainteresowaniem w Europie, dlatego nie warto było gruntownie odmieniać ich wyglądu. Giulietta zyskała nowe scudetto, czyli atrapę wlotu powietrza do chłodnicy, a także delikatnie powiększone dwie końcówki układu wydechowego zgrabnie wkomponowane w dyfuzor. Bez zmian pozostały LED-y w przednich reflektorach i w tylnych kloszach.

Powierzchowne modyfikacje objęły również MiTo. Co ciekawe, a katalogu pojawił się pakiet QV dostępny w słabszych wersjach silnikowych. Podobny zabieg dotknął najnowsze wcielenie Leona, przez co większość 1,4 TSI wyjeżdża z salonów zaopatrzona w symbolikę FR. Oby pomysł chwycił również w Alfie, bo koniczynka na błotniku skutecznie przyciąga uwagę przechodniów.

Wnętrze Giulietty naznaczone jest elementami typowymi dla słabszych wariantów. Sportowych akcentów nie odnajdziemy zbyt wielu, co nie oznacza, że stylizacja kokpitu należy do nudnych. Wręcz przeciwnie. To jeden z ciekawszych pomysłów w tej klasie. Po otwarciu drzwi, uwagę zwraca pozornie płytki fotel z wyszytym logo producenta. W zakrętach podpiera nieźle i oferuje dość wysoki poziom wygody podczas długich podróży. Mógłby mieć jedynie nieco dłuższe i niżej zamontowane siedzisko. Dziwne wrażenie buduje natomiast kierownica. Ta uwaga dotyczy obu modeli. Wieniec ma za dużą średnicę i za mały zakres regulacji. Dopasowanie odpowiedniej pozycji będzie przez to utrudnione.

Duży wybór akcesoriów do przewozu bagażu. Kliknij i zobacz oferty!

5 z 28Ekspresowe koniczynki

Obraz
© Piotr Mokwiński, moto.wp.pl

Najnowsze produkty Alfy Romeo wpisują się w trend typowych przedstawicieli gatunku hot hatch. Turbodoładowany silnik benzynowy napędza przednią oś auta z segmentu B i C, czyniąc go jednocześnie bardzo elastycznym i łasym na paliwo. Przed Wami wersje po właśnie przeprowadzonym liftingu.

Zewnętrzne zmiany włoscy styliści ograniczyli do kosmetyki. Mimo kilkuletniego stażu na rynku, auta wciąż prezentują się atrakcyjnie i cieszą się sporym zainteresowaniem w Europie, dlatego nie warto było gruntownie odmieniać ich wyglądu. Giulietta zyskała nowe scudetto, czyli atrapę wlotu powietrza do chłodnicy, a także delikatnie powiększone dwie końcówki układu wydechowego zgrabnie wkomponowane w dyfuzor. Bez zmian pozostały LED-y w przednich reflektorach i w tylnych kloszach.

Powierzchowne modyfikacje objęły również MiTo. Co ciekawe, a katalogu pojawił się pakiet QV dostępny w słabszych wersjach silnikowych. Podobny zabieg dotknął najnowsze wcielenie Leona, przez co większość 1,4 TSI wyjeżdża z salonów zaopatrzona w symbolikę FR. Oby pomysł chwycił również w Alfie, bo koniczynka na błotniku skutecznie przyciąga uwagę przechodniów.

Wnętrze Giulietty naznaczone jest elementami typowymi dla słabszych wariantów. Sportowych akcentów nie odnajdziemy zbyt wielu, co nie oznacza, że stylizacja kokpitu należy do nudnych. Wręcz przeciwnie. To jeden z ciekawszych pomysłów w tej klasie. Po otwarciu drzwi, uwagę zwraca pozornie płytki fotel z wyszytym logo producenta. W zakrętach podpiera nieźle i oferuje dość wysoki poziom wygody podczas długich podróży. Mógłby mieć jedynie nieco dłuższe i niżej zamontowane siedzisko. Dziwne wrażenie buduje natomiast kierownica. Ta uwaga dotyczy obu modeli. Wieniec ma za dużą średnicę i za mały zakres regulacji. Dopasowanie odpowiedniej pozycji będzie przez to utrudnione.

Duży wybór akcesoriów do przewozu bagażu. Kliknij i zobacz oferty!

6 z 28Ekspresowe koniczynki

Obraz
© Piotr Mokwiński, moto.wp.pl

Najnowsze produkty Alfy Romeo wpisują się w trend typowych przedstawicieli gatunku hot hatch. Turbodoładowany silnik benzynowy napędza przednią oś auta z segmentu B i C, czyniąc go jednocześnie bardzo elastycznym i łasym na paliwo. Przed Wami wersje po właśnie przeprowadzonym liftingu.

Zewnętrzne zmiany włoscy styliści ograniczyli do kosmetyki. Mimo kilkuletniego stażu na rynku, auta wciąż prezentują się atrakcyjnie i cieszą się sporym zainteresowaniem w Europie, dlatego nie warto było gruntownie odmieniać ich wyglądu. Giulietta zyskała nowe scudetto, czyli atrapę wlotu powietrza do chłodnicy, a także delikatnie powiększone dwie końcówki układu wydechowego zgrabnie wkomponowane w dyfuzor. Bez zmian pozostały LED-y w przednich reflektorach i w tylnych kloszach.

Powierzchowne modyfikacje objęły również MiTo. Co ciekawe, a katalogu pojawił się pakiet QV dostępny w słabszych wersjach silnikowych. Podobny zabieg dotknął najnowsze wcielenie Leona, przez co większość 1,4 TSI wyjeżdża z salonów zaopatrzona w symbolikę FR. Oby pomysł chwycił również w Alfie, bo koniczynka na błotniku skutecznie przyciąga uwagę przechodniów.

Wnętrze Giulietty naznaczone jest elementami typowymi dla słabszych wariantów. Sportowych akcentów nie odnajdziemy zbyt wielu, co nie oznacza, że stylizacja kokpitu należy do nudnych. Wręcz przeciwnie. To jeden z ciekawszych pomysłów w tej klasie. Po otwarciu drzwi, uwagę zwraca pozornie płytki fotel z wyszytym logo producenta. W zakrętach podpiera nieźle i oferuje dość wysoki poziom wygody podczas długich podróży. Mógłby mieć jedynie nieco dłuższe i niżej zamontowane siedzisko. Dziwne wrażenie buduje natomiast kierownica. Ta uwaga dotyczy obu modeli. Wieniec ma za dużą średnicę i za mały zakres regulacji. Dopasowanie odpowiedniej pozycji będzie przez to utrudnione.

Duży wybór akcesoriów do przewozu bagażu. Kliknij i zobacz oferty!

7 z 28Ekspresowe koniczynki

Obraz
© Piotr Mokwiński, moto.wp.pl

Najnowsze produkty Alfy Romeo wpisują się w trend typowych przedstawicieli gatunku hot hatch. Turbodoładowany silnik benzynowy napędza przednią oś auta z segmentu B i C, czyniąc go jednocześnie bardzo elastycznym i łasym na paliwo. Przed Wami wersje po właśnie przeprowadzonym liftingu.

Zewnętrzne zmiany włoscy styliści ograniczyli do kosmetyki. Mimo kilkuletniego stażu na rynku, auta wciąż prezentują się atrakcyjnie i cieszą się sporym zainteresowaniem w Europie, dlatego nie warto było gruntownie odmieniać ich wyglądu. Giulietta zyskała nowe scudetto, czyli atrapę wlotu powietrza do chłodnicy, a także delikatnie powiększone dwie końcówki układu wydechowego zgrabnie wkomponowane w dyfuzor. Bez zmian pozostały LED-y w przednich reflektorach i w tylnych kloszach.

Powierzchowne modyfikacje objęły również MiTo. Co ciekawe, a katalogu pojawił się pakiet QV dostępny w słabszych wersjach silnikowych. Podobny zabieg dotknął najnowsze wcielenie Leona, przez co większość 1,4 TSI wyjeżdża z salonów zaopatrzona w symbolikę FR. Oby pomysł chwycił również w Alfie, bo koniczynka na błotniku skutecznie przyciąga uwagę przechodniów.

Wnętrze Giulietty naznaczone jest elementami typowymi dla słabszych wariantów. Sportowych akcentów nie odnajdziemy zbyt wielu, co nie oznacza, że stylizacja kokpitu należy do nudnych. Wręcz przeciwnie. To jeden z ciekawszych pomysłów w tej klasie. Po otwarciu drzwi, uwagę zwraca pozornie płytki fotel z wyszytym logo producenta. W zakrętach podpiera nieźle i oferuje dość wysoki poziom wygody podczas długich podróży. Mógłby mieć jedynie nieco dłuższe i niżej zamontowane siedzisko. Dziwne wrażenie buduje natomiast kierownica. Ta uwaga dotyczy obu modeli. Wieniec ma za dużą średnicę i za mały zakres regulacji. Dopasowanie odpowiedniej pozycji będzie przez to utrudnione.

Duży wybór akcesoriów do przewozu bagażu. Kliknij i zobacz oferty!

8 z 28Ekspresowe koniczynki

Obraz
© Piotr Mokwiński, moto.wp.pl

Najnowsze produkty Alfy Romeo wpisują się w trend typowych przedstawicieli gatunku hot hatch. Turbodoładowany silnik benzynowy napędza przednią oś auta z segmentu B i C, czyniąc go jednocześnie bardzo elastycznym i łasym na paliwo. Przed Wami wersje po właśnie przeprowadzonym liftingu.

Zewnętrzne zmiany włoscy styliści ograniczyli do kosmetyki. Mimo kilkuletniego stażu na rynku, auta wciąż prezentują się atrakcyjnie i cieszą się sporym zainteresowaniem w Europie, dlatego nie warto było gruntownie odmieniać ich wyglądu. Giulietta zyskała nowe scudetto, czyli atrapę wlotu powietrza do chłodnicy, a także delikatnie powiększone dwie końcówki układu wydechowego zgrabnie wkomponowane w dyfuzor. Bez zmian pozostały LED-y w przednich reflektorach i w tylnych kloszach.

Powierzchowne modyfikacje objęły również MiTo. Co ciekawe, a katalogu pojawił się pakiet QV dostępny w słabszych wersjach silnikowych. Podobny zabieg dotknął najnowsze wcielenie Leona, przez co większość 1,4 TSI wyjeżdża z salonów zaopatrzona w symbolikę FR. Oby pomysł chwycił również w Alfie, bo koniczynka na błotniku skutecznie przyciąga uwagę przechodniów.

Wnętrze Giulietty naznaczone jest elementami typowymi dla słabszych wariantów. Sportowych akcentów nie odnajdziemy zbyt wielu, co nie oznacza, że stylizacja kokpitu należy do nudnych. Wręcz przeciwnie. To jeden z ciekawszych pomysłów w tej klasie. Po otwarciu drzwi, uwagę zwraca pozornie płytki fotel z wyszytym logo producenta. W zakrętach podpiera nieźle i oferuje dość wysoki poziom wygody podczas długich podróży. Mógłby mieć jedynie nieco dłuższe i niżej zamontowane siedzisko. Dziwne wrażenie buduje natomiast kierownica. Ta uwaga dotyczy obu modeli. Wieniec ma za dużą średnicę i za mały zakres regulacji. Dopasowanie odpowiedniej pozycji będzie przez to utrudnione.

Duży wybór akcesoriów do przewozu bagażu. Kliknij i zobacz oferty!

9 z 28Ekspresowe koniczynki

Obraz
© Piotr Mokwiński, moto.wp.pl

Najnowsze produkty Alfy Romeo wpisują się w trend typowych przedstawicieli gatunku hot hatch. Turbodoładowany silnik benzynowy napędza przednią oś auta z segmentu B i C, czyniąc go jednocześnie bardzo elastycznym i łasym na paliwo. Przed Wami wersje po właśnie przeprowadzonym liftingu.

Zewnętrzne zmiany włoscy styliści ograniczyli do kosmetyki. Mimo kilkuletniego stażu na rynku, auta wciąż prezentują się atrakcyjnie i cieszą się sporym zainteresowaniem w Europie, dlatego nie warto było gruntownie odmieniać ich wyglądu. Giulietta zyskała nowe scudetto, czyli atrapę wlotu powietrza do chłodnicy, a także delikatnie powiększone dwie końcówki układu wydechowego zgrabnie wkomponowane w dyfuzor. Bez zmian pozostały LED-y w przednich reflektorach i w tylnych kloszach.

Powierzchowne modyfikacje objęły również MiTo. Co ciekawe, a katalogu pojawił się pakiet QV dostępny w słabszych wersjach silnikowych. Podobny zabieg dotknął najnowsze wcielenie Leona, przez co większość 1,4 TSI wyjeżdża z salonów zaopatrzona w symbolikę FR. Oby pomysł chwycił również w Alfie, bo koniczynka na błotniku skutecznie przyciąga uwagę przechodniów.

Wnętrze Giulietty naznaczone jest elementami typowymi dla słabszych wariantów. Sportowych akcentów nie odnajdziemy zbyt wielu, co nie oznacza, że stylizacja kokpitu należy do nudnych. Wręcz przeciwnie. To jeden z ciekawszych pomysłów w tej klasie. Po otwarciu drzwi, uwagę zwraca pozornie płytki fotel z wyszytym logo producenta. W zakrętach podpiera nieźle i oferuje dość wysoki poziom wygody podczas długich podróży. Mógłby mieć jedynie nieco dłuższe i niżej zamontowane siedzisko. Dziwne wrażenie buduje natomiast kierownica. Ta uwaga dotyczy obu modeli. Wieniec ma za dużą średnicę i za mały zakres regulacji. Dopasowanie odpowiedniej pozycji będzie przez to utrudnione.

Duży wybór akcesoriów do przewozu bagażu. Kliknij i zobacz oferty!

10 z 28Ekspresowe koniczynki

Obraz
© Piotr Mokwiński, moto.wp.pl

Najnowsze produkty Alfy Romeo wpisują się w trend typowych przedstawicieli gatunku hot hatch. Turbodoładowany silnik benzynowy napędza przednią oś auta z segmentu B i C, czyniąc go jednocześnie bardzo elastycznym i łasym na paliwo. Przed Wami wersje po właśnie przeprowadzonym liftingu.

Zewnętrzne zmiany włoscy styliści ograniczyli do kosmetyki. Mimo kilkuletniego stażu na rynku, auta wciąż prezentują się atrakcyjnie i cieszą się sporym zainteresowaniem w Europie, dlatego nie warto było gruntownie odmieniać ich wyglądu. Giulietta zyskała nowe scudetto, czyli atrapę wlotu powietrza do chłodnicy, a także delikatnie powiększone dwie końcówki układu wydechowego zgrabnie wkomponowane w dyfuzor. Bez zmian pozostały LED-y w przednich reflektorach i w tylnych kloszach.

Powierzchowne modyfikacje objęły również MiTo. Co ciekawe, a katalogu pojawił się pakiet QV dostępny w słabszych wersjach silnikowych. Podobny zabieg dotknął najnowsze wcielenie Leona, przez co większość 1,4 TSI wyjeżdża z salonów zaopatrzona w symbolikę FR. Oby pomysł chwycił również w Alfie, bo koniczynka na błotniku skutecznie przyciąga uwagę przechodniów.

Wnętrze Giulietty naznaczone jest elementami typowymi dla słabszych wariantów. Sportowych akcentów nie odnajdziemy zbyt wielu, co nie oznacza, że stylizacja kokpitu należy do nudnych. Wręcz przeciwnie. To jeden z ciekawszych pomysłów w tej klasie. Po otwarciu drzwi, uwagę zwraca pozornie płytki fotel z wyszytym logo producenta. W zakrętach podpiera nieźle i oferuje dość wysoki poziom wygody podczas długich podróży. Mógłby mieć jedynie nieco dłuższe i niżej zamontowane siedzisko. Dziwne wrażenie buduje natomiast kierownica. Ta uwaga dotyczy obu modeli. Wieniec ma za dużą średnicę i za mały zakres regulacji. Dopasowanie odpowiedniej pozycji będzie przez to utrudnione.

Duży wybór akcesoriów do przewozu bagażu. Kliknij i zobacz oferty!

11 z 28Ekspresowe koniczynki

Obraz
© Piotr Mokwiński, moto.wp.pl

Najnowsze produkty Alfy Romeo wpisują się w trend typowych przedstawicieli gatunku hot hatch. Turbodoładowany silnik benzynowy napędza przednią oś auta z segmentu B i C, czyniąc go jednocześnie bardzo elastycznym i łasym na paliwo. Przed Wami wersje po właśnie przeprowadzonym liftingu.

Zewnętrzne zmiany włoscy styliści ograniczyli do kosmetyki. Mimo kilkuletniego stażu na rynku, auta wciąż prezentują się atrakcyjnie i cieszą się sporym zainteresowaniem w Europie, dlatego nie warto było gruntownie odmieniać ich wyglądu. Giulietta zyskała nowe scudetto, czyli atrapę wlotu powietrza do chłodnicy, a także delikatnie powiększone dwie końcówki układu wydechowego zgrabnie wkomponowane w dyfuzor. Bez zmian pozostały LED-y w przednich reflektorach i w tylnych kloszach.

Powierzchowne modyfikacje objęły również MiTo. Co ciekawe, a katalogu pojawił się pakiet QV dostępny w słabszych wersjach silnikowych. Podobny zabieg dotknął najnowsze wcielenie Leona, przez co większość 1,4 TSI wyjeżdża z salonów zaopatrzona w symbolikę FR. Oby pomysł chwycił również w Alfie, bo koniczynka na błotniku skutecznie przyciąga uwagę przechodniów.

Wnętrze Giulietty naznaczone jest elementami typowymi dla słabszych wariantów. Sportowych akcentów nie odnajdziemy zbyt wielu, co nie oznacza, że stylizacja kokpitu należy do nudnych. Wręcz przeciwnie. To jeden z ciekawszych pomysłów w tej klasie. Po otwarciu drzwi, uwagę zwraca pozornie płytki fotel z wyszytym logo producenta. W zakrętach podpiera nieźle i oferuje dość wysoki poziom wygody podczas długich podróży. Mógłby mieć jedynie nieco dłuższe i niżej zamontowane siedzisko. Dziwne wrażenie buduje natomiast kierownica. Ta uwaga dotyczy obu modeli. Wieniec ma za dużą średnicę i za mały zakres regulacji. Dopasowanie odpowiedniej pozycji będzie przez to utrudnione.

Duży wybór akcesoriów do przewozu bagażu. Kliknij i zobacz oferty!

12 z 28Ekspresowe koniczynki

Obraz
© Piotr Mokwiński, moto.wp.pl

Najnowsze produkty Alfy Romeo wpisują się w trend typowych przedstawicieli gatunku hot hatch. Turbodoładowany silnik benzynowy napędza przednią oś auta z segmentu B i C, czyniąc go jednocześnie bardzo elastycznym i łasym na paliwo. Przed Wami wersje po właśnie przeprowadzonym liftingu.

Zewnętrzne zmiany włoscy styliści ograniczyli do kosmetyki. Mimo kilkuletniego stażu na rynku, auta wciąż prezentują się atrakcyjnie i cieszą się sporym zainteresowaniem w Europie, dlatego nie warto było gruntownie odmieniać ich wyglądu. Giulietta zyskała nowe scudetto, czyli atrapę wlotu powietrza do chłodnicy, a także delikatnie powiększone dwie końcówki układu wydechowego zgrabnie wkomponowane w dyfuzor. Bez zmian pozostały LED-y w przednich reflektorach i w tylnych kloszach.

Powierzchowne modyfikacje objęły również MiTo. Co ciekawe, a katalogu pojawił się pakiet QV dostępny w słabszych wersjach silnikowych. Podobny zabieg dotknął najnowsze wcielenie Leona, przez co większość 1,4 TSI wyjeżdża z salonów zaopatrzona w symbolikę FR. Oby pomysł chwycił również w Alfie, bo koniczynka na błotniku skutecznie przyciąga uwagę przechodniów.

Wnętrze Giulietty naznaczone jest elementami typowymi dla słabszych wariantów. Sportowych akcentów nie odnajdziemy zbyt wielu, co nie oznacza, że stylizacja kokpitu należy do nudnych. Wręcz przeciwnie. To jeden z ciekawszych pomysłów w tej klasie. Po otwarciu drzwi, uwagę zwraca pozornie płytki fotel z wyszytym logo producenta. W zakrętach podpiera nieźle i oferuje dość wysoki poziom wygody podczas długich podróży. Mógłby mieć jedynie nieco dłuższe i niżej zamontowane siedzisko. Dziwne wrażenie buduje natomiast kierownica. Ta uwaga dotyczy obu modeli. Wieniec ma za dużą średnicę i za mały zakres regulacji. Dopasowanie odpowiedniej pozycji będzie przez to utrudnione.

Duży wybór akcesoriów do przewozu bagażu. Kliknij i zobacz oferty!

13 z 28Ekspresowe koniczynki

Obraz
© Piotr Mokwiński, moto.wp.pl

Najnowsze produkty Alfy Romeo wpisują się w trend typowych przedstawicieli gatunku hot hatch. Turbodoładowany silnik benzynowy napędza przednią oś auta z segmentu B i C, czyniąc go jednocześnie bardzo elastycznym i łasym na paliwo. Przed Wami wersje po właśnie przeprowadzonym liftingu.

Zewnętrzne zmiany włoscy styliści ograniczyli do kosmetyki. Mimo kilkuletniego stażu na rynku, auta wciąż prezentują się atrakcyjnie i cieszą się sporym zainteresowaniem w Europie, dlatego nie warto było gruntownie odmieniać ich wyglądu. Giulietta zyskała nowe scudetto, czyli atrapę wlotu powietrza do chłodnicy, a także delikatnie powiększone dwie końcówki układu wydechowego zgrabnie wkomponowane w dyfuzor. Bez zmian pozostały LED-y w przednich reflektorach i w tylnych kloszach.

Powierzchowne modyfikacje objęły również MiTo. Co ciekawe, a katalogu pojawił się pakiet QV dostępny w słabszych wersjach silnikowych. Podobny zabieg dotknął najnowsze wcielenie Leona, przez co większość 1,4 TSI wyjeżdża z salonów zaopatrzona w symbolikę FR. Oby pomysł chwycił również w Alfie, bo koniczynka na błotniku skutecznie przyciąga uwagę przechodniów.

Wnętrze Giulietty naznaczone jest elementami typowymi dla słabszych wariantów. Sportowych akcentów nie odnajdziemy zbyt wielu, co nie oznacza, że stylizacja kokpitu należy do nudnych. Wręcz przeciwnie. To jeden z ciekawszych pomysłów w tej klasie. Po otwarciu drzwi, uwagę zwraca pozornie płytki fotel z wyszytym logo producenta. W zakrętach podpiera nieźle i oferuje dość wysoki poziom wygody podczas długich podróży. Mógłby mieć jedynie nieco dłuższe i niżej zamontowane siedzisko. Dziwne wrażenie buduje natomiast kierownica. Ta uwaga dotyczy obu modeli. Wieniec ma za dużą średnicę i za mały zakres regulacji. Dopasowanie odpowiedniej pozycji będzie przez to utrudnione.

Duży wybór akcesoriów do przewozu bagażu. Kliknij i zobacz oferty!

14 z 28Ekspresowe koniczynki

Obraz
© Piotr Mokwiński, moto.wp.pl

Najnowsze produkty Alfy Romeo wpisują się w trend typowych przedstawicieli gatunku hot hatch. Turbodoładowany silnik benzynowy napędza przednią oś auta z segmentu B i C, czyniąc go jednocześnie bardzo elastycznym i łasym na paliwo. Przed Wami wersje po właśnie przeprowadzonym liftingu.

Zewnętrzne zmiany włoscy styliści ograniczyli do kosmetyki. Mimo kilkuletniego stażu na rynku, auta wciąż prezentują się atrakcyjnie i cieszą się sporym zainteresowaniem w Europie, dlatego nie warto było gruntownie odmieniać ich wyglądu. Giulietta zyskała nowe scudetto, czyli atrapę wlotu powietrza do chłodnicy, a także delikatnie powiększone dwie końcówki układu wydechowego zgrabnie wkomponowane w dyfuzor. Bez zmian pozostały LED-y w przednich reflektorach i w tylnych kloszach.

Powierzchowne modyfikacje objęły również MiTo. Co ciekawe, a katalogu pojawił się pakiet QV dostępny w słabszych wersjach silnikowych. Podobny zabieg dotknął najnowsze wcielenie Leona, przez co większość 1,4 TSI wyjeżdża z salonów zaopatrzona w symbolikę FR. Oby pomysł chwycił również w Alfie, bo koniczynka na błotniku skutecznie przyciąga uwagę przechodniów.

Wnętrze Giulietty naznaczone jest elementami typowymi dla słabszych wariantów. Sportowych akcentów nie odnajdziemy zbyt wielu, co nie oznacza, że stylizacja kokpitu należy do nudnych. Wręcz przeciwnie. To jeden z ciekawszych pomysłów w tej klasie. Po otwarciu drzwi, uwagę zwraca pozornie płytki fotel z wyszytym logo producenta. W zakrętach podpiera nieźle i oferuje dość wysoki poziom wygody podczas długich podróży. Mógłby mieć jedynie nieco dłuższe i niżej zamontowane siedzisko. Dziwne wrażenie buduje natomiast kierownica. Ta uwaga dotyczy obu modeli. Wieniec ma za dużą średnicę i za mały zakres regulacji. Dopasowanie odpowiedniej pozycji będzie przez to utrudnione.

Duży wybór akcesoriów do przewozu bagażu. Kliknij i zobacz oferty!

15 z 28Ekspresowe koniczynki

Obraz
© Piotr Mokwiński, moto.wp.pl

Najnowsze produkty Alfy Romeo wpisują się w trend typowych przedstawicieli gatunku hot hatch. Turbodoładowany silnik benzynowy napędza przednią oś auta z segmentu B i C, czyniąc go jednocześnie bardzo elastycznym i łasym na paliwo. Przed Wami wersje po właśnie przeprowadzonym liftingu.

Zewnętrzne zmiany włoscy styliści ograniczyli do kosmetyki. Mimo kilkuletniego stażu na rynku, auta wciąż prezentują się atrakcyjnie i cieszą się sporym zainteresowaniem w Europie, dlatego nie warto było gruntownie odmieniać ich wyglądu. Giulietta zyskała nowe scudetto, czyli atrapę wlotu powietrza do chłodnicy, a także delikatnie powiększone dwie końcówki układu wydechowego zgrabnie wkomponowane w dyfuzor. Bez zmian pozostały LED-y w przednich reflektorach i w tylnych kloszach.

Powierzchowne modyfikacje objęły również MiTo. Co ciekawe, a katalogu pojawił się pakiet QV dostępny w słabszych wersjach silnikowych. Podobny zabieg dotknął najnowsze wcielenie Leona, przez co większość 1,4 TSI wyjeżdża z salonów zaopatrzona w symbolikę FR. Oby pomysł chwycił również w Alfie, bo koniczynka na błotniku skutecznie przyciąga uwagę przechodniów.

Wnętrze Giulietty naznaczone jest elementami typowymi dla słabszych wariantów. Sportowych akcentów nie odnajdziemy zbyt wielu, co nie oznacza, że stylizacja kokpitu należy do nudnych. Wręcz przeciwnie. To jeden z ciekawszych pomysłów w tej klasie. Po otwarciu drzwi, uwagę zwraca pozornie płytki fotel z wyszytym logo producenta. W zakrętach podpiera nieźle i oferuje dość wysoki poziom wygody podczas długich podróży. Mógłby mieć jedynie nieco dłuższe i niżej zamontowane siedzisko. Dziwne wrażenie buduje natomiast kierownica. Ta uwaga dotyczy obu modeli. Wieniec ma za dużą średnicę i za mały zakres regulacji. Dopasowanie odpowiedniej pozycji będzie przez to utrudnione.

Duży wybór akcesoriów do przewozu bagażu. Kliknij i zobacz oferty!

16 z 28Ekspresowe koniczynki

Obraz
© Piotr Mokwiński, moto.wp.pl

Najnowsze produkty Alfy Romeo wpisują się w trend typowych przedstawicieli gatunku hot hatch. Turbodoładowany silnik benzynowy napędza przednią oś auta z segmentu B i C, czyniąc go jednocześnie bardzo elastycznym i łasym na paliwo. Przed Wami wersje po właśnie przeprowadzonym liftingu.

Zewnętrzne zmiany włoscy styliści ograniczyli do kosmetyki. Mimo kilkuletniego stażu na rynku, auta wciąż prezentują się atrakcyjnie i cieszą się sporym zainteresowaniem w Europie, dlatego nie warto było gruntownie odmieniać ich wyglądu. Giulietta zyskała nowe scudetto, czyli atrapę wlotu powietrza do chłodnicy, a także delikatnie powiększone dwie końcówki układu wydechowego zgrabnie wkomponowane w dyfuzor. Bez zmian pozostały LED-y w przednich reflektorach i w tylnych kloszach.

Powierzchowne modyfikacje objęły również MiTo. Co ciekawe, a katalogu pojawił się pakiet QV dostępny w słabszych wersjach silnikowych. Podobny zabieg dotknął najnowsze wcielenie Leona, przez co większość 1,4 TSI wyjeżdża z salonów zaopatrzona w symbolikę FR. Oby pomysł chwycił również w Alfie, bo koniczynka na błotniku skutecznie przyciąga uwagę przechodniów.

Wnętrze Giulietty naznaczone jest elementami typowymi dla słabszych wariantów. Sportowych akcentów nie odnajdziemy zbyt wielu, co nie oznacza, że stylizacja kokpitu należy do nudnych. Wręcz przeciwnie. To jeden z ciekawszych pomysłów w tej klasie. Po otwarciu drzwi, uwagę zwraca pozornie płytki fotel z wyszytym logo producenta. W zakrętach podpiera nieźle i oferuje dość wysoki poziom wygody podczas długich podróży. Mógłby mieć jedynie nieco dłuższe i niżej zamontowane siedzisko. Dziwne wrażenie buduje natomiast kierownica. Ta uwaga dotyczy obu modeli. Wieniec ma za dużą średnicę i za mały zakres regulacji. Dopasowanie odpowiedniej pozycji będzie przez to utrudnione.

Duży wybór akcesoriów do przewozu bagażu. Kliknij i zobacz oferty!

17 z 28Ekspresowe koniczynki

Obraz
© Piotr Mokwiński, moto.wp.pl

Najnowsze produkty Alfy Romeo wpisują się w trend typowych przedstawicieli gatunku hot hatch. Turbodoładowany silnik benzynowy napędza przednią oś auta z segmentu B i C, czyniąc go jednocześnie bardzo elastycznym i łasym na paliwo. Przed Wami wersje po właśnie przeprowadzonym liftingu.

Zewnętrzne zmiany włoscy styliści ograniczyli do kosmetyki. Mimo kilkuletniego stażu na rynku, auta wciąż prezentują się atrakcyjnie i cieszą się sporym zainteresowaniem w Europie, dlatego nie warto było gruntownie odmieniać ich wyglądu. Giulietta zyskała nowe scudetto, czyli atrapę wlotu powietrza do chłodnicy, a także delikatnie powiększone dwie końcówki układu wydechowego zgrabnie wkomponowane w dyfuzor. Bez zmian pozostały LED-y w przednich reflektorach i w tylnych kloszach.

Powierzchowne modyfikacje objęły również MiTo. Co ciekawe, a katalogu pojawił się pakiet QV dostępny w słabszych wersjach silnikowych. Podobny zabieg dotknął najnowsze wcielenie Leona, przez co większość 1,4 TSI wyjeżdża z salonów zaopatrzona w symbolikę FR. Oby pomysł chwycił również w Alfie, bo koniczynka na błotniku skutecznie przyciąga uwagę przechodniów.

Wnętrze Giulietty naznaczone jest elementami typowymi dla słabszych wariantów. Sportowych akcentów nie odnajdziemy zbyt wielu, co nie oznacza, że stylizacja kokpitu należy do nudnych. Wręcz przeciwnie. To jeden z ciekawszych pomysłów w tej klasie. Po otwarciu drzwi, uwagę zwraca pozornie płytki fotel z wyszytym logo producenta. W zakrętach podpiera nieźle i oferuje dość wysoki poziom wygody podczas długich podróży. Mógłby mieć jedynie nieco dłuższe i niżej zamontowane siedzisko. Dziwne wrażenie buduje natomiast kierownica. Ta uwaga dotyczy obu modeli. Wieniec ma za dużą średnicę i za mały zakres regulacji. Dopasowanie odpowiedniej pozycji będzie przez to utrudnione.

Duży wybór akcesoriów do przewozu bagażu. Kliknij i zobacz oferty!

18 z 28Ekspresowe koniczynki

Obraz
© Piotr Mokwiński, moto.wp.pl

Najnowsze produkty Alfy Romeo wpisują się w trend typowych przedstawicieli gatunku hot hatch. Turbodoładowany silnik benzynowy napędza przednią oś auta z segmentu B i C, czyniąc go jednocześnie bardzo elastycznym i łasym na paliwo. Przed Wami wersje po właśnie przeprowadzonym liftingu.

Zewnętrzne zmiany włoscy styliści ograniczyli do kosmetyki. Mimo kilkuletniego stażu na rynku, auta wciąż prezentują się atrakcyjnie i cieszą się sporym zainteresowaniem w Europie, dlatego nie warto było gruntownie odmieniać ich wyglądu. Giulietta zyskała nowe scudetto, czyli atrapę wlotu powietrza do chłodnicy, a także delikatnie powiększone dwie końcówki układu wydechowego zgrabnie wkomponowane w dyfuzor. Bez zmian pozostały LED-y w przednich reflektorach i w tylnych kloszach.

Powierzchowne modyfikacje objęły również MiTo. Co ciekawe, a katalogu pojawił się pakiet QV dostępny w słabszych wersjach silnikowych. Podobny zabieg dotknął najnowsze wcielenie Leona, przez co większość 1,4 TSI wyjeżdża z salonów zaopatrzona w symbolikę FR. Oby pomysł chwycił również w Alfie, bo koniczynka na błotniku skutecznie przyciąga uwagę przechodniów.

Wnętrze Giulietty naznaczone jest elementami typowymi dla słabszych wariantów. Sportowych akcentów nie odnajdziemy zbyt wielu, co nie oznacza, że stylizacja kokpitu należy do nudnych. Wręcz przeciwnie. To jeden z ciekawszych pomysłów w tej klasie. Po otwarciu drzwi, uwagę zwraca pozornie płytki fotel z wyszytym logo producenta. W zakrętach podpiera nieźle i oferuje dość wysoki poziom wygody podczas długich podróży. Mógłby mieć jedynie nieco dłuższe i niżej zamontowane siedzisko. Dziwne wrażenie buduje natomiast kierownica. Ta uwaga dotyczy obu modeli. Wieniec ma za dużą średnicę i za mały zakres regulacji. Dopasowanie odpowiedniej pozycji będzie przez to utrudnione.

Duży wybór akcesoriów do przewozu bagażu. Kliknij i zobacz oferty!

19 z 28Ekspresowe koniczynki

Obraz
© Piotr Mokwiński, moto.wp.pl

Najnowsze produkty Alfy Romeo wpisują się w trend typowych przedstawicieli gatunku hot hatch. Turbodoładowany silnik benzynowy napędza przednią oś auta z segmentu B i C, czyniąc go jednocześnie bardzo elastycznym i łasym na paliwo. Przed Wami wersje po właśnie przeprowadzonym liftingu.

Zewnętrzne zmiany włoscy styliści ograniczyli do kosmetyki. Mimo kilkuletniego stażu na rynku, auta wciąż prezentują się atrakcyjnie i cieszą się sporym zainteresowaniem w Europie, dlatego nie warto było gruntownie odmieniać ich wyglądu. Giulietta zyskała nowe scudetto, czyli atrapę wlotu powietrza do chłodnicy, a także delikatnie powiększone dwie końcówki układu wydechowego zgrabnie wkomponowane w dyfuzor. Bez zmian pozostały LED-y w przednich reflektorach i w tylnych kloszach.

Powierzchowne modyfikacje objęły również MiTo. Co ciekawe, a katalogu pojawił się pakiet QV dostępny w słabszych wersjach silnikowych. Podobny zabieg dotknął najnowsze wcielenie Leona, przez co większość 1,4 TSI wyjeżdża z salonów zaopatrzona w symbolikę FR. Oby pomysł chwycił również w Alfie, bo koniczynka na błotniku skutecznie przyciąga uwagę przechodniów.

Wnętrze Giulietty naznaczone jest elementami typowymi dla słabszych wariantów. Sportowych akcentów nie odnajdziemy zbyt wielu, co nie oznacza, że stylizacja kokpitu należy do nudnych. Wręcz przeciwnie. To jeden z ciekawszych pomysłów w tej klasie. Po otwarciu drzwi, uwagę zwraca pozornie płytki fotel z wyszytym logo producenta. W zakrętach podpiera nieźle i oferuje dość wysoki poziom wygody podczas długich podróży. Mógłby mieć jedynie nieco dłuższe i niżej zamontowane siedzisko. Dziwne wrażenie buduje natomiast kierownica. Ta uwaga dotyczy obu modeli. Wieniec ma za dużą średnicę i za mały zakres regulacji. Dopasowanie odpowiedniej pozycji będzie przez to utrudnione.

Duży wybór akcesoriów do przewozu bagażu. Kliknij i zobacz oferty!

20 z 28Ekspresowe koniczynki

Obraz
© Piotr Mokwiński, moto.wp.pl

Najnowsze produkty Alfy Romeo wpisują się w trend typowych przedstawicieli gatunku hot hatch. Turbodoładowany silnik benzynowy napędza przednią oś auta z segmentu B i C, czyniąc go jednocześnie bardzo elastycznym i łasym na paliwo. Przed Wami wersje po właśnie przeprowadzonym liftingu.

Zewnętrzne zmiany włoscy styliści ograniczyli do kosmetyki. Mimo kilkuletniego stażu na rynku, auta wciąż prezentują się atrakcyjnie i cieszą się sporym zainteresowaniem w Europie, dlatego nie warto było gruntownie odmieniać ich wyglądu. Giulietta zyskała nowe scudetto, czyli atrapę wlotu powietrza do chłodnicy, a także delikatnie powiększone dwie końcówki układu wydechowego zgrabnie wkomponowane w dyfuzor. Bez zmian pozostały LED-y w przednich reflektorach i w tylnych kloszach.

Powierzchowne modyfikacje objęły również MiTo. Co ciekawe, a katalogu pojawił się pakiet QV dostępny w słabszych wersjach silnikowych. Podobny zabieg dotknął najnowsze wcielenie Leona, przez co większość 1,4 TSI wyjeżdża z salonów zaopatrzona w symbolikę FR. Oby pomysł chwycił również w Alfie, bo koniczynka na błotniku skutecznie przyciąga uwagę przechodniów.

Wnętrze Giulietty naznaczone jest elementami typowymi dla słabszych wariantów. Sportowych akcentów nie odnajdziemy zbyt wielu, co nie oznacza, że stylizacja kokpitu należy do nudnych. Wręcz przeciwnie. To jeden z ciekawszych pomysłów w tej klasie. Po otwarciu drzwi, uwagę zwraca pozornie płytki fotel z wyszytym logo producenta. W zakrętach podpiera nieźle i oferuje dość wysoki poziom wygody podczas długich podróży. Mógłby mieć jedynie nieco dłuższe i niżej zamontowane siedzisko. Dziwne wrażenie buduje natomiast kierownica. Ta uwaga dotyczy obu modeli. Wieniec ma za dużą średnicę i za mały zakres regulacji. Dopasowanie odpowiedniej pozycji będzie przez to utrudnione.

Duży wybór akcesoriów do przewozu bagażu. Kliknij i zobacz oferty!

21 z 28Ekspresowe koniczynki

Obraz
© Piotr Mokwiński, moto.wp.pl

Najnowsze produkty Alfy Romeo wpisują się w trend typowych przedstawicieli gatunku hot hatch. Turbodoładowany silnik benzynowy napędza przednią oś auta z segmentu B i C, czyniąc go jednocześnie bardzo elastycznym i łasym na paliwo. Przed Wami wersje po właśnie przeprowadzonym liftingu.

Zewnętrzne zmiany włoscy styliści ograniczyli do kosmetyki. Mimo kilkuletniego stażu na rynku, auta wciąż prezentują się atrakcyjnie i cieszą się sporym zainteresowaniem w Europie, dlatego nie warto było gruntownie odmieniać ich wyglądu. Giulietta zyskała nowe scudetto, czyli atrapę wlotu powietrza do chłodnicy, a także delikatnie powiększone dwie końcówki układu wydechowego zgrabnie wkomponowane w dyfuzor. Bez zmian pozostały LED-y w przednich reflektorach i w tylnych kloszach.

Powierzchowne modyfikacje objęły również MiTo. Co ciekawe, a katalogu pojawił się pakiet QV dostępny w słabszych wersjach silnikowych. Podobny zabieg dotknął najnowsze wcielenie Leona, przez co większość 1,4 TSI wyjeżdża z salonów zaopatrzona w symbolikę FR. Oby pomysł chwycił również w Alfie, bo koniczynka na błotniku skutecznie przyciąga uwagę przechodniów.

Wnętrze Giulietty naznaczone jest elementami typowymi dla słabszych wariantów. Sportowych akcentów nie odnajdziemy zbyt wielu, co nie oznacza, że stylizacja kokpitu należy do nudnych. Wręcz przeciwnie. To jeden z ciekawszych pomysłów w tej klasie. Po otwarciu drzwi, uwagę zwraca pozornie płytki fotel z wyszytym logo producenta. W zakrętach podpiera nieźle i oferuje dość wysoki poziom wygody podczas długich podróży. Mógłby mieć jedynie nieco dłuższe i niżej zamontowane siedzisko. Dziwne wrażenie buduje natomiast kierownica. Ta uwaga dotyczy obu modeli. Wieniec ma za dużą średnicę i za mały zakres regulacji. Dopasowanie odpowiedniej pozycji będzie przez to utrudnione.

Duży wybór akcesoriów do przewozu bagażu. Kliknij i zobacz oferty!

22 z 28Ekspresowe koniczynki

Obraz
© Piotr Mokwiński, moto.wp.pl

Najnowsze produkty Alfy Romeo wpisują się w trend typowych przedstawicieli gatunku hot hatch. Turbodoładowany silnik benzynowy napędza przednią oś auta z segmentu B i C, czyniąc go jednocześnie bardzo elastycznym i łasym na paliwo. Przed Wami wersje po właśnie przeprowadzonym liftingu.

Zewnętrzne zmiany włoscy styliści ograniczyli do kosmetyki. Mimo kilkuletniego stażu na rynku, auta wciąż prezentują się atrakcyjnie i cieszą się sporym zainteresowaniem w Europie, dlatego nie warto było gruntownie odmieniać ich wyglądu. Giulietta zyskała nowe scudetto, czyli atrapę wlotu powietrza do chłodnicy, a także delikatnie powiększone dwie końcówki układu wydechowego zgrabnie wkomponowane w dyfuzor. Bez zmian pozostały LED-y w przednich reflektorach i w tylnych kloszach.

Powierzchowne modyfikacje objęły również MiTo. Co ciekawe, a katalogu pojawił się pakiet QV dostępny w słabszych wersjach silnikowych. Podobny zabieg dotknął najnowsze wcielenie Leona, przez co większość 1,4 TSI wyjeżdża z salonów zaopatrzona w symbolikę FR. Oby pomysł chwycił również w Alfie, bo koniczynka na błotniku skutecznie przyciąga uwagę przechodniów.

Wnętrze Giulietty naznaczone jest elementami typowymi dla słabszych wariantów. Sportowych akcentów nie odnajdziemy zbyt wielu, co nie oznacza, że stylizacja kokpitu należy do nudnych. Wręcz przeciwnie. To jeden z ciekawszych pomysłów w tej klasie. Po otwarciu drzwi, uwagę zwraca pozornie płytki fotel z wyszytym logo producenta. W zakrętach podpiera nieźle i oferuje dość wysoki poziom wygody podczas długich podróży. Mógłby mieć jedynie nieco dłuższe i niżej zamontowane siedzisko. Dziwne wrażenie buduje natomiast kierownica. Ta uwaga dotyczy obu modeli. Wieniec ma za dużą średnicę i za mały zakres regulacji. Dopasowanie odpowiedniej pozycji będzie przez to utrudnione.

Duży wybór akcesoriów do przewozu bagażu. Kliknij i zobacz oferty!

23 z 28Ekspresowe koniczynki

Obraz
© Piotr Mokwiński, moto.wp.pl

Najnowsze produkty Alfy Romeo wpisują się w trend typowych przedstawicieli gatunku hot hatch. Turbodoładowany silnik benzynowy napędza przednią oś auta z segmentu B i C, czyniąc go jednocześnie bardzo elastycznym i łasym na paliwo. Przed Wami wersje po właśnie przeprowadzonym liftingu.

Zewnętrzne zmiany włoscy styliści ograniczyli do kosmetyki. Mimo kilkuletniego stażu na rynku, auta wciąż prezentują się atrakcyjnie i cieszą się sporym zainteresowaniem w Europie, dlatego nie warto było gruntownie odmieniać ich wyglądu. Giulietta zyskała nowe scudetto, czyli atrapę wlotu powietrza do chłodnicy, a także delikatnie powiększone dwie końcówki układu wydechowego zgrabnie wkomponowane w dyfuzor. Bez zmian pozostały LED-y w przednich reflektorach i w tylnych kloszach.

Powierzchowne modyfikacje objęły również MiTo. Co ciekawe, a katalogu pojawił się pakiet QV dostępny w słabszych wersjach silnikowych. Podobny zabieg dotknął najnowsze wcielenie Leona, przez co większość 1,4 TSI wyjeżdża z salonów zaopatrzona w symbolikę FR. Oby pomysł chwycił również w Alfie, bo koniczynka na błotniku skutecznie przyciąga uwagę przechodniów.

Wnętrze Giulietty naznaczone jest elementami typowymi dla słabszych wariantów. Sportowych akcentów nie odnajdziemy zbyt wielu, co nie oznacza, że stylizacja kokpitu należy do nudnych. Wręcz przeciwnie. To jeden z ciekawszych pomysłów w tej klasie. Po otwarciu drzwi, uwagę zwraca pozornie płytki fotel z wyszytym logo producenta. W zakrętach podpiera nieźle i oferuje dość wysoki poziom wygody podczas długich podróży. Mógłby mieć jedynie nieco dłuższe i niżej zamontowane siedzisko. Dziwne wrażenie buduje natomiast kierownica. Ta uwaga dotyczy obu modeli. Wieniec ma za dużą średnicę i za mały zakres regulacji. Dopasowanie odpowiedniej pozycji będzie przez to utrudnione.

Duży wybór akcesoriów do przewozu bagażu. Kliknij i zobacz oferty!

24 z 28Ekspresowe koniczynki

Obraz
© Piotr Mokwiński, moto.wp.pl

Najnowsze produkty Alfy Romeo wpisują się w trend typowych przedstawicieli gatunku hot hatch. Turbodoładowany silnik benzynowy napędza przednią oś auta z segmentu B i C, czyniąc go jednocześnie bardzo elastycznym i łasym na paliwo. Przed Wami wersje po właśnie przeprowadzonym liftingu.

Zewnętrzne zmiany włoscy styliści ograniczyli do kosmetyki. Mimo kilkuletniego stażu na rynku, auta wciąż prezentują się atrakcyjnie i cieszą się sporym zainteresowaniem w Europie, dlatego nie warto było gruntownie odmieniać ich wyglądu. Giulietta zyskała nowe scudetto, czyli atrapę wlotu powietrza do chłodnicy, a także delikatnie powiększone dwie końcówki układu wydechowego zgrabnie wkomponowane w dyfuzor. Bez zmian pozostały LED-y w przednich reflektorach i w tylnych kloszach.

Powierzchowne modyfikacje objęły również MiTo. Co ciekawe, a katalogu pojawił się pakiet QV dostępny w słabszych wersjach silnikowych. Podobny zabieg dotknął najnowsze wcielenie Leona, przez co większość 1,4 TSI wyjeżdża z salonów zaopatrzona w symbolikę FR. Oby pomysł chwycił również w Alfie, bo koniczynka na błotniku skutecznie przyciąga uwagę przechodniów.

Wnętrze Giulietty naznaczone jest elementami typowymi dla słabszych wariantów. Sportowych akcentów nie odnajdziemy zbyt wielu, co nie oznacza, że stylizacja kokpitu należy do nudnych. Wręcz przeciwnie. To jeden z ciekawszych pomysłów w tej klasie. Po otwarciu drzwi, uwagę zwraca pozornie płytki fotel z wyszytym logo producenta. W zakrętach podpiera nieźle i oferuje dość wysoki poziom wygody podczas długich podróży. Mógłby mieć jedynie nieco dłuższe i niżej zamontowane siedzisko. Dziwne wrażenie buduje natomiast kierownica. Ta uwaga dotyczy obu modeli. Wieniec ma za dużą średnicę i za mały zakres regulacji. Dopasowanie odpowiedniej pozycji będzie przez to utrudnione.

Duży wybór akcesoriów do przewozu bagażu. Kliknij i zobacz oferty!

25 z 28Ekspresowe koniczynki

Obraz
© Piotr Mokwiński, moto.wp.pl

Najnowsze produkty Alfy Romeo wpisują się w trend typowych przedstawicieli gatunku hot hatch. Turbodoładowany silnik benzynowy napędza przednią oś auta z segmentu B i C, czyniąc go jednocześnie bardzo elastycznym i łasym na paliwo. Przed Wami wersje po właśnie przeprowadzonym liftingu.

Zewnętrzne zmiany włoscy styliści ograniczyli do kosmetyki. Mimo kilkuletniego stażu na rynku, auta wciąż prezentują się atrakcyjnie i cieszą się sporym zainteresowaniem w Europie, dlatego nie warto było gruntownie odmieniać ich wyglądu. Giulietta zyskała nowe scudetto, czyli atrapę wlotu powietrza do chłodnicy, a także delikatnie powiększone dwie końcówki układu wydechowego zgrabnie wkomponowane w dyfuzor. Bez zmian pozostały LED-y w przednich reflektorach i w tylnych kloszach.

Powierzchowne modyfikacje objęły również MiTo. Co ciekawe, a katalogu pojawił się pakiet QV dostępny w słabszych wersjach silnikowych. Podobny zabieg dotknął najnowsze wcielenie Leona, przez co większość 1,4 TSI wyjeżdża z salonów zaopatrzona w symbolikę FR. Oby pomysł chwycił również w Alfie, bo koniczynka na błotniku skutecznie przyciąga uwagę przechodniów.

Wnętrze Giulietty naznaczone jest elementami typowymi dla słabszych wariantów. Sportowych akcentów nie odnajdziemy zbyt wielu, co nie oznacza, że stylizacja kokpitu należy do nudnych. Wręcz przeciwnie. To jeden z ciekawszych pomysłów w tej klasie. Po otwarciu drzwi, uwagę zwraca pozornie płytki fotel z wyszytym logo producenta. W zakrętach podpiera nieźle i oferuje dość wysoki poziom wygody podczas długich podróży. Mógłby mieć jedynie nieco dłuższe i niżej zamontowane siedzisko. Dziwne wrażenie buduje natomiast kierownica. Ta uwaga dotyczy obu modeli. Wieniec ma za dużą średnicę i za mały zakres regulacji. Dopasowanie odpowiedniej pozycji będzie przez to utrudnione.

Duży wybór akcesoriów do przewozu bagażu. Kliknij i zobacz oferty!

26 z 28Ekspresowe koniczynki

Obraz
© Piotr Mokwiński, moto.wp.pl

Najnowsze produkty Alfy Romeo wpisują się w trend typowych przedstawicieli gatunku hot hatch. Turbodoładowany silnik benzynowy napędza przednią oś auta z segmentu B i C, czyniąc go jednocześnie bardzo elastycznym i łasym na paliwo. Przed Wami wersje po właśnie przeprowadzonym liftingu.

Zewnętrzne zmiany włoscy styliści ograniczyli do kosmetyki. Mimo kilkuletniego stażu na rynku, auta wciąż prezentują się atrakcyjnie i cieszą się sporym zainteresowaniem w Europie, dlatego nie warto było gruntownie odmieniać ich wyglądu. Giulietta zyskała nowe scudetto, czyli atrapę wlotu powietrza do chłodnicy, a także delikatnie powiększone dwie końcówki układu wydechowego zgrabnie wkomponowane w dyfuzor. Bez zmian pozostały LED-y w przednich reflektorach i w tylnych kloszach.

Powierzchowne modyfikacje objęły również MiTo. Co ciekawe, a katalogu pojawił się pakiet QV dostępny w słabszych wersjach silnikowych. Podobny zabieg dotknął najnowsze wcielenie Leona, przez co większość 1,4 TSI wyjeżdża z salonów zaopatrzona w symbolikę FR. Oby pomysł chwycił również w Alfie, bo koniczynka na błotniku skutecznie przyciąga uwagę przechodniów.

Wnętrze Giulietty naznaczone jest elementami typowymi dla słabszych wariantów. Sportowych akcentów nie odnajdziemy zbyt wielu, co nie oznacza, że stylizacja kokpitu należy do nudnych. Wręcz przeciwnie. To jeden z ciekawszych pomysłów w tej klasie. Po otwarciu drzwi, uwagę zwraca pozornie płytki fotel z wyszytym logo producenta. W zakrętach podpiera nieźle i oferuje dość wysoki poziom wygody podczas długich podróży. Mógłby mieć jedynie nieco dłuższe i niżej zamontowane siedzisko. Dziwne wrażenie buduje natomiast kierownica. Ta uwaga dotyczy obu modeli. Wieniec ma za dużą średnicę i za mały zakres regulacji. Dopasowanie odpowiedniej pozycji będzie przez to utrudnione.

Duży wybór akcesoriów do przewozu bagażu. Kliknij i zobacz oferty!

27 z 28Ekspresowe koniczynki

Obraz
© Piotr Mokwiński, moto.wp.pl

Najnowsze produkty Alfy Romeo wpisują się w trend typowych przedstawicieli gatunku hot hatch. Turbodoładowany silnik benzynowy napędza przednią oś auta z segmentu B i C, czyniąc go jednocześnie bardzo elastycznym i łasym na paliwo. Przed Wami wersje po właśnie przeprowadzonym liftingu.

Zewnętrzne zmiany włoscy styliści ograniczyli do kosmetyki. Mimo kilkuletniego stażu na rynku, auta wciąż prezentują się atrakcyjnie i cieszą się sporym zainteresowaniem w Europie, dlatego nie warto było gruntownie odmieniać ich wyglądu. Giulietta zyskała nowe scudetto, czyli atrapę wlotu powietrza do chłodnicy, a także delikatnie powiększone dwie końcówki układu wydechowego zgrabnie wkomponowane w dyfuzor. Bez zmian pozostały LED-y w przednich reflektorach i w tylnych kloszach.

Powierzchowne modyfikacje objęły również MiTo. Co ciekawe, a katalogu pojawił się pakiet QV dostępny w słabszych wersjach silnikowych. Podobny zabieg dotknął najnowsze wcielenie Leona, przez co większość 1,4 TSI wyjeżdża z salonów zaopatrzona w symbolikę FR. Oby pomysł chwycił również w Alfie, bo koniczynka na błotniku skutecznie przyciąga uwagę przechodniów.

Wnętrze Giulietty naznaczone jest elementami typowymi dla słabszych wariantów. Sportowych akcentów nie odnajdziemy zbyt wielu, co nie oznacza, że stylizacja kokpitu należy do nudnych. Wręcz przeciwnie. To jeden z ciekawszych pomysłów w tej klasie. Po otwarciu drzwi, uwagę zwraca pozornie płytki fotel z wyszytym logo producenta. W zakrętach podpiera nieźle i oferuje dość wysoki poziom wygody podczas długich podróży. Mógłby mieć jedynie nieco dłuższe i niżej zamontowane siedzisko. Dziwne wrażenie buduje natomiast kierownica. Ta uwaga dotyczy obu modeli. Wieniec ma za dużą średnicę i za mały zakres regulacji. Dopasowanie odpowiedniej pozycji będzie przez to utrudnione.

Duży wybór akcesoriów do przewozu bagażu. Kliknij i zobacz oferty!

28 z 28Ekspresowe koniczynki

Obraz
© Piotr Mokwiński, moto.wp.pl

Najnowsze produkty Alfy Romeo wpisują się w trend typowych przedstawicieli gatunku hot hatch. Turbodoładowany silnik benzynowy napędza przednią oś auta z segmentu B i C, czyniąc go jednocześnie bardzo elastycznym i łasym na paliwo. Przed Wami wersje po właśnie przeprowadzonym liftingu.

Zewnętrzne zmiany włoscy styliści ograniczyli do kosmetyki. Mimo kilkuletniego stażu na rynku, auta wciąż prezentują się atrakcyjnie i cieszą się sporym zainteresowaniem w Europie, dlatego nie warto było gruntownie odmieniać ich wyglądu. Giulietta zyskała nowe scudetto, czyli atrapę wlotu powietrza do chłodnicy, a także delikatnie powiększone dwie końcówki układu wydechowego zgrabnie wkomponowane w dyfuzor. Bez zmian pozostały LED-y w przednich reflektorach i w tylnych kloszach.

Powierzchowne modyfikacje objęły również MiTo. Co ciekawe, a katalogu pojawił się pakiet QV dostępny w słabszych wersjach silnikowych. Podobny zabieg dotknął najnowsze wcielenie Leona, przez co większość 1,4 TSI wyjeżdża z salonów zaopatrzona w symbolikę FR. Oby pomysł chwycił również w Alfie, bo koniczynka na błotniku skutecznie przyciąga uwagę przechodniów.

Wnętrze Giulietty naznaczone jest elementami typowymi dla słabszych wariantów. Sportowych akcentów nie odnajdziemy zbyt wielu, co nie oznacza, że stylizacja kokpitu należy do nudnych. Wręcz przeciwnie. To jeden z ciekawszych pomysłów w tej klasie. Po otwarciu drzwi, uwagę zwraca pozornie płytki fotel z wyszytym logo producenta. W zakrętach podpiera nieźle i oferuje dość wysoki poziom wygody podczas długich podróży. Mógłby mieć jedynie nieco dłuższe i niżej zamontowane siedzisko. Dziwne wrażenie buduje natomiast kierownica. Ta uwaga dotyczy obu modeli. Wieniec ma za dużą średnicę i za mały zakres regulacji. Dopasowanie odpowiedniej pozycji będzie przez to utrudnione.

Duży wybór akcesoriów do przewozu bagażu. Kliknij i zobacz oferty!

Alfa RomeoAlfa Romeo GiuliettaAlfa Romeo MiTo
Wybrane dla Ciebie
Absolutny rekord. Mamy najnowsze prognozy
Absolutny rekord. Mamy najnowsze prognozy
Renault pokazało koncept Forefront. Nie spotkasz go w salonie
Renault pokazało koncept Forefront. Nie spotkasz go w salonie
Warszawa stawia na 6 fotoradarów i odcinkowy pomiar. Oto lista miejsc
Warszawa stawia na 6 fotoradarów i odcinkowy pomiar. Oto lista miejsc
Ferrari Luce jest rozchwytywane. Pula na 2027 r. została już wyczerpana
Ferrari Luce jest rozchwytywane. Pula na 2027 r. została już wyczerpana
Jechał 347 km/h autostradą bez ograniczeń. Influencer przed sądem
Jechał 347 km/h autostradą bez ograniczeń. Influencer przed sądem
Nowa droga do Portu Polska w planach. Resort szuka wariantów
Nowa droga do Portu Polska w planach. Resort szuka wariantów
Mercedes testuje wyświetlacze w szybach aut. Po co?
Mercedes testuje wyświetlacze w szybach aut. Po co?
Range Rover wycofa Evoque i Velara. Zostaną trzy droższe modele
Range Rover wycofa Evoque i Velara. Zostaną trzy droższe modele
Nowe kary na przejazdach kolejowych: 3 miesiące bez prawa jazdy
Nowe kary na przejazdach kolejowych: 3 miesiące bez prawa jazdy
Wielki powrót legendy. Toyota GR Celica pojedzie w WRC w 2027 r.
Wielki powrót legendy. Toyota GR Celica pojedzie w WRC w 2027 r.
Kia i auta "dla kierowcy". Inżynier mówi o rozczarowaniu
Kia i auta "dla kierowcy". Inżynier mówi o rozczarowaniu
Schaeffler tnie koszty. 5 fabryk do zamknięcia
Schaeffler tnie koszty. 5 fabryk do zamknięcia

Samochody A-D
  • Audi
  • Bentley
  • BMW
  • Chevrolet
  • Citroen
  • Dacia
Samochody F-M
  • Ferrari
  • Fiat
  • Ford
  • Honda
  • Mazda
  • Mercedes-Benz
Samochody N-S
  • Nissan
  • Opel
  • Peugeot
  • Porsche
  • Renault
  • Seat
Samochody S-V
  • Škoda
  • Subaru
  • Tesla
  • Toyota
  • Volkswagen
  • Volvo
Poradniki
  • Jak wymienić akumulator
  • Jak zamontować fotelik
  • Jak sprawdzić przebieg
  • Jak wymienić świece
  • Jak ustawić światła
  • Jak wymienić płyn hamulcowy
Używane
  • VW Passat B5 - awarie i problemy
  • VW Golf V - awarie i problemy
  • Mazda 6 - awarie i problemy
  • Opel Astra H - awarie i problemy
  • Mazda 3 - awarie i problemy
  • Opel Vectra C - awarie i problemy
Porady
  • Dwumasowe koło zamachowe
  • Działanie abs
  • Co to jest adblue
  • Co to jest numer vin
  • Usterki instalacji lpg
  • Działanie esp
Używane samochody
  • Toyota Auris - awarie i problemy
  • Seat Ibiza IV - awarie i problemy
  • Dacia Logan - awarie i problemy
  • Audi A3 - awarie i problemy
  • Toyota Avensis - awarie i problemy
  • Audi A5 - awarie i problemy
Nasze serwisy
  • Wiadomości
  • Sport
  • Biznes
  • Technologie
  • Finanse
  • Motoryzacja
  • Kobieta
  • Gwiazdy
  • Zdrowie
  • Teleshow
  • Praca
  • Pogoda
  • Żużel
  • Wynagrodzenia
Inne nasze serwisy
  • Dom
  • Książki
  • Kuchnia
  • Horoskop
  • Turystyka
  • Kafeteria
  • Dobreprogramy
  • Komórkomania
  • Gadżetomania
  • Fotoblogia
  • Wawalove
  • WP Wrocław
  • Fitness
  • O2
  • Vibez
  • Rozrywka o2
Polecane
  • Wszystkie artykuły
  • Koronawirus
  • Koronawirus - wiadomości
  • Grillowanie
  • Koronawirus w Polsce
  • Sprawdzenie vin
  • Wiadomości pogodowe
  • Pogoda w miastach
  • Gry online
  • Centrala gier
  • Dania na grilla
  • Taryfikator mandatów 2022
Praca
  • Praca
  • Oferty pracy
  • Praca Warszawa
  • Praca Kraków
  • Praca Poznań
  • Praca Wrocław
  • Praca Łódź
  • Praca Gdynia
  • Praca Bydgoszcz
  • Praca Radom
  • Praca Szczecin
  • Praca Katowice
  • Praca za granicą
  • Praca w miastach
  • Listy ofert pracy
  • Szukane oferty pracy
  • Popularne stanowiska pracy
  • © WP Moto
  • Regulamin
  • Reklama
  • O nas
  • Zgłoś temat
  • Polityka prywatności

Pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie lub jakiekolwiek inne wykorzystywanie treści dostępnych w niniejszym serwisie - bez względu na ich charakter i sposób wyrażenia (w szczególności lecz nie wyłącznie: słowne, słowno-muzyczne, muzyczne, audiowizualne, audialne, tekstowe, graficzne i zawarte w nich dane i informacje, bazy danych i zawarte w nich dane) oraz formę (np. literackie, publicystyczne, naukowe, kartograficzne, programy komputerowe, plastyczne, fotograficzne) wymaga uprzedniej i jednoznacznej zgody Wirtualna Polska Media Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie, będącej właścicielem niniejszego serwisu, bez względu na sposób ich eksploracji i wykorzystaną metodę (manualną lub zautomatyzowaną technikę, w tym z użyciem programów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji). Powyższe zastrzeżenie nie dotyczy wykorzystywania jedynie w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz korzystania w ramach stosunków umownych lub dozwolonego użytku określonego przez właściwe przepisy prawa.
Szczegółowa treść dotycząca niniejszego zastrzeżenia znajduje się tutaj.