a
a
a
Moda na duże i małe SUV-y, miejskie crossovery, tudzież podobne charakterem konstrukcje, nie ustaje. Renault chcąc wykorzystać dobrą koniunkturę na rynku, postanowił przywołać do życia Dustera, dumnie noszącego barwy rumuńskiego koncernu Dacia. Ale nie ma się co oszukiwać i doszukiwać jakichkolwiek akcentów z Bukaresztu. Ten osobnik korzysta z rozwiązań technologicznych obecnych we francuskich i japońskich (Nissan) samochodach kilka, kilkanaście lat temu.
![]() |
| (fot. Piotr Mokwiński) |
Z zewnątrz trudno pomylić Dustera z czymkolwiek innym. Wyrazisty kształt nadwozia ozdobionego wydatnymi nadkolami, relingami, blisko metrowej długości anteną i niewielkimi, prostokątnymi kloszami tylnych świateł, niczego nie próbuje udawać. Nakładki na progi, osłony pod zderzakami i sporych rozmiarów napis świadczący o umiejętności odpychania się od podłoża czterema kołami, sugerują wielofunkcyjny charakter auta. Coś w tym jest, bo prześwitu przekraczającego 20 cm, nie powstydziłby się Outlander, czy chociażby Tiguan.
![]() |
| (fot. Piotr Mokwiński) |
Jednak dużo samochodów nie jeździ.
Jednak tak dużo daci nie jeździ po ulicach. Za 70tysięcy to co można otrzymać?
nic nie pobije mojego A4 tdi kombi po diesel 1.9 tdi po 1 niepalacym wlascicielu z niemiec pamietajacy bismarka, jakas tam dacia, skoda czy fiat. audi no moze pasat wazne aby kombi, czarny z ciemnymi szybami z tylu
tak..niezawodny ekonomiczny silnik i pancerne trwałe zawieszenie oraz bryła to gwarancja sukcesu na rynku oraz zadowolenie zainteresowanych i posiadaczy..gdyż topornego nie jest szkoda i służy do śmierci technicznej..samochód to nie ołtarz który się namaszcza i poprawia dywaniki tylko ładuj się panie i jazda w drogę.. sam mam drugie inne luksusowe auto ale nic tak nie cieszy jak zabrać żonie Dustera i z pełną premedytacją pod prawą stopą przejechać w poprzek wszystkiego z cwaniaczkowatym uśmieszkiem mówiąc sobie w duszy "..a co mi tam..." załadować w bezładzie spożywkę i warzywa albo imadło rower psa dzieciaka i to mozna wszystko wozić bez zgryzoty że szkoda zawieszenia tapicerki lub czegokolwiek
Opinia
Witam ! Jedynym plusem tego auta jest niska cena. Ergonomia na poziomie kamienia łupanego. Materiały wewnątrz to skandal - tandetne plastiki w stylu wczesnych lat 90-tych. Mało miejsca na tylnej kanapie i to zarówno na nogi jak nad głową. Silnik kompletnie nie ma "kopa". Beznadziejne sprzęgło i skrzynia biegów rodem z radzieckiego traktora. Po kilku miesiącach użytkowania widać rdzę na drzwiach. Problemy z elektryką - przy włączeniu migaczy powinno pokazywać jedną migającą strzałkę, a nie dwie. Jakby tego było mało często trzeba wymieniać żarówki, bo się przepalają. Żeby było ciekawiej trzeba wymienić po obu stronach naraz, bo inaczej ... się spalą jeszcze szybciej. Ogólnie to auto jest jedną wielką porażką.
Materiał sponsorowany (a jego autor to już na pewno). Podana cena "topowego" modelu dustera została zawyżona o ponad 5 tys. zł, zapewne po to, żeby zainteresowani wchodząc na stronę dacii doznali "miłego rozczarowania". Ordynarna socjotechnika, wzorem tej z marketingu bezpośredniego :(
jakie 4x4,przeciez to AWD..nie widze zadnego drugiego drazka..taki maly szczegol o ktorym zapomnieli powiedziec?!
spoko autko, toporne proste bez wodotryskow. benzyna chodzi ladnie pali 7,7 na trasie w w miescie +11l. ale to jak juz kto jezdzi. plastyki sa jakie sa ale latwo je domyc. 4x4 rewelacja. bardzo szybko robi sie cieplo w aucie, a nawie jest lepszy niz w insygni za 3x wiecej kasy. auto nie boi sie dziur. za ta kase sie olaci
VW Tiguan 2,0 TDI Trendline = 85 tys zł netto
Smiech na sali po przeczytaniu tych bzdur że Duster to rozsądna propozycja. 70 tys zł za auto które ma 3 gwiazdki w testach zderzeniowych i które NIE PRZESZŁO testu "łosia" zaliczonego nawet przez Daewoo Tico czy Matiz to kpina i tyle. To auto jest warte max 39900 zł ale za te pieniądze nie ma nawet klimy nie mówiąc o poduszkach czy ESP. Tiguan powołany w treści artykułu to inna liga (ze 3 oczka wyżej)
a może niech sie wypowie ktos kto posiada owe samochody Daci ;) a nie głosi teorii zasłyszanych gdzies tam ;)
Sprzedaż Dacii w krajach, które mają mniejsze pojęcie o motoryzacji niż Polacy
Dacia sprzedała we Francji w samym marcu ok 6500 Dusterów, w kwietniu jest podobnie, także w Niemczech sprzedaż przekracza możliwości produkcyjne. Biorąc pod uwagę że średnia cena na Zachodzie jest ok 1000 E wyższa niż w Polsce to na sprzedaży w samej Francji w marcu przychód mają o ok 6,5 mln E wobec czego zdania że lepszy iluśletni full wypas niż Dacia w Polsce ich co najwyżej cieszą.
Obiektywna ocena
Samochód jest naprawdę fajny za te pieniądze ciężko znaleźć coś lepszego ALE tak niska cena musi z czegoś wynikać, a jej powodem jest na przykład brak ocynkowania blach!!! Także nie które zaczynają rdzewieć już na salonie
ale tandeta
przyspiesza jak moje uno 1.4 70KM sprzed 20 lat
żaden szał
czas oczekiwania na Dustera 6 m-cy
Dowiadywałem się w marcu w salonie Dacii o Dustera. Powiedziano mi że jak zamówię teraz to już we wrześniu powinna być. Sprzedaje się na pniu zwłaszcza w Europie Zachodniej. I to tyle w temacie badziew.
Wybór
Szanowni internauci szarpiecie się po między sobą o nic i tak wybór należy do każdego z nas czy jest warto .Natura polaka jest przekorna ma żal bo inni mieli lepszy pomysł na np. motoryzacja Francja i Rumunia połączyły siły i są efekty a my Polacy co zawsze nam się pluje w twarz ?
po co krytykować?
jeżeli ktoś potrzebuje woła roboczego to coś idealnego dla niego.
Brawo dla marketingowców renault/nissan
"Ten osobnik korzysta z rozwiązań technologicznych obecnych we francuskich i japońskich (Nissan) samochodach kilka, kilkanaście lat temu." -oto jak można zarabiać na przestarzałej technologii/technice. Trzeba ubrać rupiecia w nowe łaszki i wmówić ludziom, ze jest fajny. Oczywiście każdy ma swój rozum i jeździ czym mu wygodnie, co się mu podoba. O gustach się nie dyskutuje. A wyższość innych marek? -no cóż też sprawa dyskusyjna, zawsze znajdzie się coś lepszego za wyższą cenę.