Zadbaj nie o cztery, ale o osiem kół. Jak przechowywać opony i czego unikać podczas jazdy

Większość z nas już dawno zmieniła opony na zimowe. Nie każdy jednak potrafi dobrze je przechowywać. Przy następnej wizycie w warsztacie wulkanizator będzie kręcił nosem na odkształcenia i doradzi wymianę opony lub nawet całego zestawu. I nic dziwnego, jazda na zdeformowanych gumach może stanowić zagrożenie zarówno dla ciebie, jak i innych uczestników ruchu drogowego. Wszystkiemu można jednak zapobiec, trzeba tylko wiedzieć, jak to zrobić.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Foto: Per Pettersson.
Foto: Per Pettersson. (Materiały prasowe)

Poniżej przedstawiamy podstawowe zasady przechowywania opon oraz właściwej ich konserwacji. Dzięki temu sprawisz, że posłużą ci przez długi czas i unikniesz częstych wizyt u wulkanizatora, a także uchronisz się od nieprzyjemności podczas codziennej jazdy.

Zapewnij im komfortowe zimowanie
Łatwo zapomnieć o tym, że na stan i tempo niszczenia się opon ma wpływ nie tylko ich nadmierna eksploatacja, ale pośrednio również sposób, w jaki je przechowujemy. Dlatego dobrze zadbać o to, by twoje opony letnie spędziły najbliższych kilka miesięcy w dobrych warunkach. Gdy już dokładnie je umyjesz i oczyścisz ze żwiru, pora pomyśleć, jak odpowiednio je przechować.

Zwróć uwagę na to, jak ułożone są koła w warsztatach PAP
Podziel się

Zwróć uwagę na to, jak prezentują się opony w profesjonalnych warsztatach. Fachowcy kładą je na specjalnych stojakach, dzięki którym spód opon się nie odkształca. Jeśli również planujesz taki zakup, to jego wybór jest zależny od tego, czy planujesz trzymać na nich całe zestawy z felgami, czy tylko opony. W pierwszym przypadku możesz ustawić je poziomo lub zawiesić na haku. Nie powinno się trzymać zestawów w pionie, gdyż koła mają większy ciężar i inaczej go rozkładają, a to poskutkuje deformacją. Odwrotnie postępujemy w przypadku samych opon – stawiamy je pionowo, a w żadnym wypadku nie wieszamy ich na haku ani nie kładziemy na podłodze jedna na drugiej. Nacisk, jaki wywierają opony może sprawić, że ta najniżej nie będzie nadawać się do jazdy.

Jeśli nie masz profesjonalnego stojaka na opony lub felgi, musisz radzić sobie w inny sposób. Znajdź jakieś suche i nieoświetlone miejsce w swoim garażu. Światło słoneczne przyspiesza starzenie się gumy. Temperatura natomiast nie ma dla opon większego znaczenia. Ważne, by mieściła się w zakresie od -5 do 30 stopni Celsjusza. Same opony ustaw jedna obok drugiej, najlepiej podkładając pod nie kawałek tektury lub płytę pilśniową. Pamiętaj również, żeby co kilka tygodni je obracać i nie dopuścić do tego, by jedna ze stron odkształciła się. Całe koła możesz natomiast bez obawy położyć jedno na drugim. Obręcz skutecznie ochroni gumę przed odkształceniem się.

Nie popełniaj błędów podczas jazdy
Niewłaściwe przechowywanie opon to pośrednia przyczyna ich niszczenia, bezpośrednią jest niewłaściwa eksploatacja. Pewnych rzeczy nie da się uniknąć. Jeśli mieszkasz przy wyboistej drodze polnej lub droga do pracy prowadzi przez starą i dziurawą drogę asfaltową, to dobrze wiesz, że manewrowanie między wybojami jest w wielu przypadkach niemożliwe. Musisz jednak pamiętać, że wstrząsy spowodowane wjechaniem w dziurę lub najechaniem na krawężnik oddziałują nie tylko na zawieszenie, ale i boczną część opony. Oczywiście nie można zrzucić wszystkiego na nierówności, stan opon zależy również od tego, jak prowadzimy samochód. Nie chodzi nawet o tak oczywiste sprawy jak "piłowanie na ręcznym", ale raptowne hamowanie i przyspieszanie. Niewłaściwe używanie pedału gazu i hamulca może odbić się na stanie opon.

Kolejny problem z eksploatacją wynika z naszego niedbalstwa. Chodzi tu mianowicie o utrzymanie odpowiedniego ciśnienia w kołach. Jeśli będzie zbyt niskie, znacznie wydłuży się droga hamowania na mokrej nawierzchni. Dodatkowo pogorszy się skrętność kół, co utrudni wykonywanie manewrów. Zwiększy się natomiast ryzyko przebicia opony, a w skrajnych przypadkach może dojść do jej wystrzału, co jest szczególnie niebezpieczne podczas jazdy z dużą prędkością. Jeśli natomiast ciśnienie w kołach będzie zbyt wysokie, spowoduje to zniekształcenie profilu opony i wybrzuszenie bieżnika. To natomiast sprawi, że zmniejszy się przyczepność kół na każdej nawierzchni. Jeśli nie masz pewności, jakie powinno być prawidłowe ciśnienie dla konkretnego auta, poszukaj informacji na stronie producenta lub instrukcji dołączonej do samochodu. Pamiętaj również, że ciśnienie kół przy pełnym obciążeniu powinno być odpowiednio wyższe, niż podczas jazdy "na pusto".

Koło zapasowe w puszce
Sporą popularnością wśród coraz większej liczby kierowców cieszą się zestawy do naprawy opon samochodowych. Jeśli podczas jazdy dojdzie do uszkodzenia koła, zazwyczaj sięgamy po zapasowe. Czasem jednak może się zdarzyć, że awarii ulegnie nie jedno, ale dwa lub w szczególnym przypadku nawet więcej kół, na przykład gdy trafimy na rozrzucone na asfalcie wkręty lub ostre kawałki szkła. Wtedy niezastąpiony będzie odpowiedni uszczelniacz w postaci kleju, który zakrywa ubytek i pozwoli ci przejechać kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt kilometrów do najbliższego zakładu wulkanizacyjnego bez konieczności wzywania pomocy, pod warunkiem, że wcześniej napompujesz koła przy pomocy kompresora. Pamiętaj jednak, że tego typu uszczelniacz nie załatwi każdego problemu. Powinno się go stosować na niewielkie uszkodzenia bieżnika, a wszelkiego rodzaju poważne ubytki w bocznej części opony nie kwalifikują się do naprawy przy pomocy tego specyfiku. Nie możesz się też spodziewać, że na tak załatanej oponie przejedziesz kilka tysięcy kilometrów. Przy najbliższej okazji powinieneś odwiedzić wulkanizatora.

Odpowiednie zabezpieczenie i eksploatacja samochodu uchronią cię przed częstymi wizytami w warsztacie. Wystarczy jednak odrobina nieuwagi i niewłaściwe nawyki, by narazić się na nieprzyjemności związane z osłabieniem stanu kół.

Polub WP Moto
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.