Trwa ładowanie...
d41bjy6

Volvo XC90: zmiana generacji

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Volvo XC90: zmiana generacji
(Piotr Mokwiński)
d41bjy6

Nowe Volvo XC90 to samochód, który mocno zrywa ze stereotypowym wyobrażeniem o autach tej marki. Do jego własności na drodze pasowałoby nawet hasło „radość z jazdy”, zarezerwowane dotąd dla samochodów BMW. Szwedzki SUV otrzymał zaprojektowany od podstaw układ jezdny i nowe silniki turbodoładowane pozwalające cieszyć się dynamiką nie tylko na długich prostych, ale również na ciasnych serpentynach. Ale na własnościach jezdnych kończą się podobieństwa z konkurencją.

Stylistycznie to auto podąża swoją drogą i oznacza w Volvo nadejście przełomu w sukcesywnie wprowadzanych modelach w najbliższych latach. To chyba najbardziej radykalna zmiana w całej branży. Z poprzednikiem łączy go tylko ta sama nazwa i miejsce wytwarzania – Torslanda koło Goeteborga.

Volvo oparto konstrukcyjnie na modularnej płycie SPA. Posłuży ona za bazę dla sześciu nowych modeli sukcesywnie wprowadzanych do produkcji do 2018. Jeszcze w tym roku swoją premierę będzie mieć pierwszy z nich – S90. XC90 jest także pionierem w zakresie nowych systemów bezpieczeństwa i poziomu komfortu w tym wymagającym segmencie. Potężny SUV o długości 495 centymetrów został zbudowany kosztem 11 miliardów dolarów, co stanowi ewenement w dziejach projektowania samochodów (przeciętny koszt wdrożenia do produkcji nowej konstrukcji to miliard dolarów).

Atrakcyjność sylwetki podkreślają opcjonalne, 22-calowe obręcze ze stopów lekkich (18 cali w standardzie), w pełni LED-owe światła i szereg zewnętrznych akcesoriów, które w zależności od gustu właściciela upodabniają auto do modnego miejskiego środka transportu lub pojazdu o zapędach terenowych. W pierwszym przypadku pakiet elementów obejmuje zderzaki w kolorze nadwozia, dyfuzor z dwiema niezależnymi końcówkami układu wydechowego oraz chromowane listwy dekoracyjne. Wariant bardziej off-roadowy składa się z płyt ochronnych z przodu i z tyłu, jak również z podświetlanych bocznych stopni i ochronnych nakładek w czarnym kolorze. Chcąc dodatkowo podnieść funkcjonalność, warto zdecydować się na chowany hak holowniczy i srebrne relingi umożliwiające montaż bagażnika dachowego.

d41bjy6

Wnętrze zostało uszyte na miarę wymagającego użytkownika ceniącego sobie dostęp do najnowocześniejszych technologii. Szwedzcy konstruktorzy postawili na materiały wykończeniowe z najwyższej półki, obecne dotąd w samochodach Mercedesa i BMW. Klient może przebierać w wielu wariantach kolorystycznych i różnych tworzywach. W katalogu znajdziemy drewniane lub aluminiowe wstawki, wysokogatunkową skórę i kryształową gałkę zmiany biegów w odmianie hybrydowej. Skórą obito boczki drzwiowe, tunel centralny oraz górną część deski rozdzielczej. Całość prezentuje bardzo wysoki poziom i buduje klimat salonu w luksusowym apartamencie.

Volvo - duży wybór, niskie ceny. Sprawdź >>

(fot. Piotr Mokwiński)

Przestrzeni w dwóch lub opcjonalnie w trzech rzędach, nie brakuje. Przednie fotele z wszechstronną regulacją elektryczną łatwo jest dopasować do indywidualnych preferencji kierowcy i pasażera. Kanapa ma przesuwne siedzisko i ruchome oparcie. Na dwóch chowanych w podłodze bagażnika fotelach przewieziemy osoby o wzroście do 170 centymetrów. Kufer o pojemności 705 litrów ma regularny kształt i kilka przydatnych schowków. W razie potrzeby przewiezienia większych gabarytowo przedmiotów, szybko złożymy asymetryczne oparcie, uzyskując dostęp do 1947 litrów.

d41bjy6

Auta z metką premium cechują bogate możliwości konfiguracyjne zależne jedynie od zasobności portfela klienta. Nie inaczej jest w przypadku drugiej generacji XC90. Wyraźnie widać ukłon inżynierów w stronę najnowszych technologii. 9-calowy wyświetlacz na konsoli centralnej przypomina interfejsem Androida z urządzeń mobilnych. Jego obsługa jest intuicyjna, ale zagłębienie się w menu wymaga poświęcenia dłuższej chwili. Opcji, które można ustawiać jest naprawdę sporo. Z pozycji ekranu ustawimy pożądaną temperaturę czterostrefowej klimatyzacji automatycznej, sparujemy bezprzewodowo zewnętrzne nośniki pamięci oraz uruchomimy internet, tudzież liczne aplikacje sprawdzające aktualne kursy walut, jadłospis pobliskich restauracji, czy ceny paliwa na okolicznych stacjach benzynowych.

Większy, bo 12-calowy wyświetlacz ulokowano przed oczami kierowcy. Ma przejrzystą grafikę i prezentuje kluczowe dla użytkownika informacje dotyczące zużycia paliwa, wykorzystania hybrydowego zasilania i podstawowych systemów bezpieczeństwa. Przekazuje też dane z systemu nawigacyjnego i zaawansowanego zestawu audio sygnowanego przez firmę Bowers&Wilkins, który ma 1400 W. Jego akustykę wzorowano na filharmonii w Göteborgu i kosztuje 14 tysięcy złotych. To znacznie mniej, niż flagowe produkty w Audi (35 tysięcy za Bang&Olufsen w A6), czy Mercedesie.

(fot. Piotr Mokwiński)

Podstawę sprzedaży marek premium stanowią w coraz większym stopniu silniki czterocylindrowe wspomagane turbodoładowaniem. XC90 nie zbagatelizowało tego trendu i pod jego maską znajdziemy tylko dwulitrowe jednostki. Podstawowy diesel D4 ma 190 koni mechanicznych i występuje z napędem na przednią oś. To najtańsza propozycja i prawdopodobnie będzie najrzadziej wybierana przez polskich klientów. Wyżej w katalogu znajdziemy 225-konną odmianę wysokoprężną z turbosprężarką i kompresorem. 470 Nm przenoszone jest na cztery koła za pośrednictwem 8-stopniowego automatu, co gwarantuje bardzo przyzwoite osiągi. Auto setkę osiąga w 7,8 sekundy, rozpędzając się maksymalnie do 220 km/h. Zużywa przy tym 7,5 litra paliwa w średnim rozrachunku.

d41bjy6

Benzynowe T6 to opcja dla kierowców żądnych jeszcze lepszych osiągów przy nieznacznie większym zapotrzebowaniu na paliwo. Podwójnie doładowany motor – kompresorem i turbosprężarką – generuje aż 320 KM i 400 Nm. W standardzie został wyposażony w system AWD i szeroki zakres użytecznych obrotów. Maksymalny moment ma płaski przebieg w zakresie od 2200 do 5400 obr./min, dzięki czemu auto jest bardzo elastyczne i nie wymaga od automatycznej skrzyni częstej zmiany przełożeń. Volvo przyspiesza do 100 km/h w 6,9 sekundy (7,3 sekundy potrzebowała odmiana V8 w poprzedniku) i zatrzymuje wskazówkę prędkościomierza na wartości 230 km/h. Pracuje przy tym kulturalnie, a do uszu podróżujących docierają jedynie ledwie słyszalne dźwięki rzędowego czterocylindrowca.

(fot. Piotr Mokwiński)

W alternatywie pozostaje jeszcze wersja hybrydowa T8 (400 KM i 640 Nm). To bezpośredni konkurent Porsche Cayenne S E-Hybrid w znacznie tańszym i równie szybkim wydaniu (5,9 sekundy do setki). Silnik elektryczny (82 KM i 240 Nm) przekazuje moment obrotowy na tylną oś i w trybie bezemisyjnym przejedzie 40 kilometrów z prędkościami do 125 km/h. Litowo-jonowe akumulatory można ładować ze stacji szybkiego ładowania lub w domu z gniazdka 230V.

XC90 w standardzie wykorzystuje klasyczne, stalowe zawieszenie, ale warto zdecydować się na opcjonalne, pneumatyczne rozwiązanie. 24-centymetrowy prześwit można wówczas regulować w zakresie 9 cm, dopasowując tym samym do aktualnych warunków drogowych. Kierowca ma do dyspozycji również pokrętło z kilkoma trybami pracy układu jezdnego. Na co dzień najlepiej sprawdzi się ustawienie Comfort, w którym Volvo harmonijnie pokonuje wszelkie nierówności, a skrzynia biegów już na niskim pułapie prędkości obrotowej zmienia przełożenia na wyższe.

d41bjy6

Prawdziwą radość z jazdy poczujemy w wariancie Sport. W tej konfiguracji układ kierowniczy staje się bardziej precyzyjny, a zawieszenie dodatkowo się usztywnia. Potężny szwedzki SUV chętnie walczy z prawami fizyki w dynamicznie pokonywanych zakrętach, okazując się konstrukcją neutralną i wybaczającą wiele błędów kierowcy. Nadwozie nie wychyla się przesadnie, a użytkownik ma wierny obraz bieżącego położenia kół. Reakcja na operowanie pedałem przyspieszeni jest błyskawiczna, natomiast w kabinie panuje błoga cisza nawet przy maksymalnych prędkościach autostradowych.

(fot. Piotr Mokwiński)

Za podstawowy wariant ze 190-konnym dieslem i 8-stopniowym automatem trzeba zapłacić 229 900 złotych. Lepiej wyposażony i mocniejszy model wysokoprężny to wydatek dodatkowych 50 tysięcy. Na bardzo bogatą specyfikację obejmującą szereg systemów bezpieczeństwa i niemal kompletną listę gadżetów pokładowych wystarczy około 300 tysięcy. W tej cenie otrzymujemy blisko 5-metrowego SUV-a o dopracowanym układzie jezdnym, przestronnym i luksusowym wnętrzem, a także dynamiczną i stosunkowo oszczędną jednostką napędową. Dla żądnych komfortu zarezerwowanego dla Maybacha przygotowano 4-miejscową konfigurację Excellence.

XC90 zadebiutuje na polskich drogach w połowie maja. Pierwsza partia zaoferowana klientom w ramach przedsprzedaży limitowanej serii 1927 sztuk rozeszła się w ciągu 47 godzin. To dobry prognostyk na przyszłość i zwielokrotnienie liczby nabywców pierwszej generacji (636 tysięcy przez 12 lat). Ponadto, szwedzki SUV ma wszelkie argumenty, aby skutecznie rywalizować z Audi Q7 i Mercedesem GLE. Od swoich rywali jest tańszy o 40-50 tysięcy złotych i oferuje przestronniejszy przedział pasażerski.

d41bjy6

Podziel się opinią

Share

d41bjy6

d41bjy6