Trwa ładowanie...
d15izip
Trzy egzaminy na prawo jazdy jednego dnia – przepisy tego nie zabraniają

Trzy egzaminy na prawo jazdy jednego dnia – przepisy tego nie zabraniają

Nawet trzykrotnie jednego dnia można podejść do egzaminu na prawo jazdy w Łomży. Władze ośrodka egzaminacyjnego twierdzą, że przepisy tego nie zabraniają, więc wielu kursantów korzysta. Dla przyszłych kierowców to duże udogodnienie, zwłaszcza jeśli na egzamin przyjeżdżają nawet z Gdańska lub ze Szczecina.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
d15izip

Wśród kursantów panuje przekonanie, że to właśnie w Łomży najłatwiej zdać egzamin na prawo jazdy. Informacje te potwierdzają statystyki. Nie powinno być to niespodzianką. Nie chodzi tu raczej o szczególnie przychylnych egzaminatorów, tylko o to, że w mniejszym mieście jest po prostu łatwiej. Jednak zdawanie w Łomży ma też inną zaletę – jeśli kandydat na kierowcę obleje, to ma szansę na powtórkę jeszcze tego samego dnia.

Gdy tylko jest dostępny wolny termin, to nie ma z tym problemu, a rekordziści w ciągu jednego dnia podchodzą do egzaminu nawet trzykrotnie. Jest to wygodne szczególnie dla licznych przyjezdnych, którzy od razu mogą dostać drugą szansę.

d15izip

– Nie ma żadnego przepisu, który by jasno określał, że egzamin na prawo jazdy może być zdawany w jakimś określonym terminie – tłumaczy dyrektor łomżyńskiego WORD-u Cezary Kisiel.

W Polsce działa prawie 60 ośrodków egzaminacyjnych, co daje kursantom spory wybór. Nie ma żadnego obowiązku zdawania na prawo jazdy tam, gdzie przechodziło się szkolenie. Co więcej, część teoretyczną i praktyczną można zaliczać w różnych miejscach, a nawet po nieudanych próbach podczas jazdy w jednym ośrodku, później swoich sił można spróbować w innym miejscu. Trzeba wtedy tylko zgłosić taką decyzję w ośrodku, gdzie zdawało się wcześniej.

Z takiej zmiany miejsca egzaminu często korzystają właśnie osoby, które wcześniej miały problem ze zdaniem w swoim mieście. Udają się wtedy do mniejszych miast. Wystarczy rzut oka na statystyki zdawalności, aby zobaczyć, że oprócz wspomnianej Łomży część praktyczną łatwiej zaliczyć np. w Ostrołęce, Słupsku czy Suwałkach. Za to w Katowicach, Częstochowie czy Wrocławiu jest zdecydowanie trudniej. Oczywiście są wyjątki od tej reguły, jak np. Piła, gdzie zdawalność jest ok. dwa razy gorsza niż w Suwałkach.

Nic zatem dziwnego, że kandydaci na kierowców chętnie jadą do innych miejscowości, tym bardziej że możliwe jest kilkukrotne podejście do egzaminu tego samego dnia.

d15izip

Podziel się opinią

Share

d15izip

d15izip